Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Entre el amor y el odio/ Miłość i nienawiść -Televisa- TVN
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 30, 31, 32  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1163
Przeczytał: 95 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:11:22 05-04-19    Temat postu:

Odcinki 94-97

Ana Cristina w końcu dowiaduje się o znamieniu na plecach Fernanda i zastanawia się, czy nie jest jej synem. Idzie nawet do Fridy spytać ją o ten dziwny zbieg okoliczności, ale ona ją wyśmiewa.

Kurcze, już powinna zajarzyć, że coś za dużo tych dziwnych zbiegów okoliczności miało miejsce... Chociażby to, że Juan Manuel ma objawy typowe dla dzieci, których matki piły i paliły w czasie ciąży, chociaż ona tego nie robiła. No i słowa Rosalii, dziwne zachowanie Marciala w stosunku do Juana Manuela itp. Serio, tylko czekam, aż prawda wyjdzie na jaw.

Marcial postanawia pomóc Fridzie wydostać się z wariatkowa. W tym celu zaprasza Libertad na kolację, daje jej też drogi naszyjnik (ten sam, który należał wcześniej do Marii Magdaleny i do Fridy ). Parka się świetnie dogaduje - okazuje się, że Libertad też uwielbia Napoleona. Jej kolejnym idolem jest Hitler.

Poza tym Frida przekupuje ją pieniędzmi i kosztownościami. Dlaczego ostatecznie Libertad pomaga jej w ucieczce. Frida ucieka w przebraniu pielęgniarki i oczywiście jedzie do domku Any Cristiny, żeby ją zabić. W ostatniej scenie odcinka 97. już idzie po schodach do pokoju, gdzie protka jest z dziećmi. No jestem ciekawa jak to się skończy, czy wariatka kogoś zrani czy nie.

Maria Magdalena i Rebeca biorą udział w audycji radiowej o przemocy domowej. Opowiadają o swoich przypadkach, a prowadzący każe im zgłosić Marciala i Gabriela na policji. Oczywiście tak się składa, że Marcial słyszy całą audycję, a Gabriel - drugą część, kiedy wypowiada się Rebeca. Dlatego nie domyśla się prawdy o Marcialu, ale ma pretensje do swojej matki.

Marcial postanawia zemścić się na swojej żonie (nie tylko za występ w radiu, ale też za to, że zaakceptowała pracę u Pontiego). Każe Gabrielowi oddać wszystkie pożyczone pieniądze jeszcze tego samego dnia. Gabriel nie ma tej kwoty (część wydał na biżuterię dla Juliany), dlatego w desperacji wraca do walk ulicznych. Niestety doszło do ogromnej zmiany - teraz walki są na śmierć i życie. Gabriel walczy po raz pierwszy od lat i przegrywa. W ciężkim stanie trafia do szpitala.

Jose Alfredo wraca do Fuensanty. Dowiaduje się, że są szanse na to, żeby znów mógł chodzić. Niestety, nie dość, że operacja jest bardzo droga, to jeszcze ryzykowna - najmniejszy błąd może doprowadzić do paraliżu na zawsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1163
Przeczytał: 95 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:14:40 09-04-19    Temat postu:

Odcinki 98-103

Muszę przyznać, że od jakiegoś czasu odcinki są bardzo wciągające, jest pełno akcji.

Gabriel stopniowo wraca do zdrowia i uświadamia sobie wszystkie swoje błędy. Prosi o wybaczenie Rebecę i po raz pierwszy nazywa ją swoją matką. Przeprasza też Jose Alfredo i Marię Magdalenę.

Niestety zostawia go Juliana. Nie potrafi wybaczyć mu tego, że znowu ją oszukał (dowiedziała się o tym, że Rebeca jest jego matką). Postanawia rozwieść się z Gabrielem.

Ana Cristina opowiada Octavio o swoich podejrzeniach co do podmiany dzieci. Octavio nie chce w to wierzyć, ale zleca ponowne wykonanie badań DNA.

Frida nikogo nie rani, bo powstrzymuje ją Marcial. Za to parka układa nowy diaboliczny plan. Marcial nie chce dopuścić do ponownych badań genetycznych. Płaci Libertad za to, żeby przebrała się za pielęgniarkę ze szpitala i uprowadziła dzieci. No i tak się dzieje - proci z dziećmi przyjeżdżają do szpitala, a kiedy Ana Cristina zostaje na chwilę sama, Libertad zabiera dzieci "do laboratorium". Tak naprawdę wywozi je do pokoju Marciala w domu Villarreal.

Od tego momentu zaczyna się akcja z uprowadzeniem. Żeby dzieci go nie rozpoznały, Marcial przebiera się za klauna i mówi zmienionym głosem. Jak zwykle jest przerażający. Torturuje Anę Cristinę i Octavia dzwoniąc do nich i nie mówiąc czego żąda w zamian za wypuszczenie dzieci. Ana Cristina odchodzi od zmysłów. Jednocześnie proci nie mogą prawie nikomu powiedzieć o uprowadzeniu, bo taki warunek dał "wesoły klown".

W międzyczasie Jose Alfredo bierze ślub z Fuensantą. Żeby pójść na ceremonię Marcial zostawia dzieci pod opieką przebranej za klowna Fridy. Frida znowu wygląda jak wiedźma, szczególnie kiedy mówi tym skrzeczącym głosem. Nie jest to mądre posunięcie - wariatka zabiera dzieci na przejażdżkę samochodem i przez przypadek widzi ich Maria Guadalupe. Dziewczynka mówi o tym Octavio, a on zaczyna pościg za samochodem Fridy. Niestety, nie udaje mu się jej znaleźć. Za to Frida zabiera dzieci do basenu i planuje się z nimi utopić.

O, prawie bym zapomniała, przecież Marcial jeszcze wykończył Cayetanę. Za to, że powiedziała swojej siostrze o podmianie dzieci. Ta scena też była straszna - Marcial goniący Cayetanę w ciemnościach z mieczem w rękach, normalnie jak z horroru. Cayetana nie zginęła od ciosów Marciala, tylko kiedy już zraniona próbowała uciec na drugą stronę drogi i przejechał ją tir.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Renzo
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 24957
Przeczytał: 84 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 16:37:18 09-04-19    Temat postu:

zepeda napisał:
O, prawie bym zapomniała, przecież Marcial jeszcze wykończył Cayetanę. Za to, że powiedziała swojej siostrze o podmianie dzieci. Ta scena też była straszna - Marcial goniący Cayetanę w ciemnościach z mieczem w rękach, normalnie jak z horroru. Cayetana nie zginęła od ciosów Marciala, tylko kiedy już zraniona próbowała uciec na drugą stronę drogi i przejechał ją tir.


To była piękna scena
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1163
Przeczytał: 95 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:25:37 13-04-19    Temat postu:

Renzo to była fajna scena, chociaż na tle innych villanów w tej telce to akurat Cayetana nie była taka zła. Chyba nie zasługiwała na aż taką śmierć.

Odcinki 104-108
Ratownik na basenie ratuje dzieci i Fridę przed utopieniem. Niestety pozwala wariatce uciec z dziećmi. Juan Manuel i Fernando się rozchorowują. Marcial każe Libertad się nimi zajmować, ale taka podstawowa pomoc nie wystarcza - żeby wyzdrowieć, dzieci muszą pojechać do szpitala.

Dlatego Marcial decyduje się oddać Octavio jego syna. Za to Juana Manuela zostawia u siebie. No właśnie nie dokońca rozumiem dlaczego - chyba myślał, że jego syn jest niezwyciężony i nadzwyczajny, dlatego nie może umrzeć? Kiedy ostatecznie decyduje się oddać Juana Manuela, jest już za późno - dziecko jest w stanie krytycznym. W odcinku 108. umiera w szpitalu.

Już sobie kiedyś zaspoilerowałam śmierć Juana Manuela, dlatego nie byłam zaskoczona. Nie rozumiem jednak, dlaczego twórcy zdecydowali się na takie rozwiązanie? Przecież Juan Manuel to tylko dziecko. Oczywiście, próbowali pokazać, że po rodzicach ma zadatki na bycie złym, no ale mimo wszystko, to tylko mały dzieciak. Nie wiem, może chcieli, żeby protka się nacierpiała? Czego ona nie przeszła - najpierw porwano jej syna. Później oddano Fernanda, a Juana Manuela nie, a kiedy ostatecznie go oddali, zmarł.
Według mnie jest to niepotrzebna śmierć.

W międzyczasie Frida załatwia sobie prawnika. Kolejny bezduszny idiota na jej drodze, a do tego jeszcze wyjątkowo obrzydliwy. Za pieniądze jest gotowy na wszystko. Razem knują plan - oskarżają Libertad o znęcanie się nad Fridą i kradzież jej pieniędzy i biżuterii. Oskarżają Libertad o działanie na zlecenie Octavia. Pielęgniarka trafia do więzienia, a Fernando zostaje odebrany Octavio. Głównym powodem jest to, że mieszkał "w złych warunkach z kochanką ojca".

Szczerze mówiąc, na tym etapie to nie mogę już patrzeć na Fridę. Najgorszy był chyba moment, kiedy powiedziała Anie Cristinie, że powie jej gdzie jest przetrzymywany Juan Manuel tylko jeśli protka obieca, że zerwie z Octaviem. Nic więcej nie napiszę, bo musiałabym użyć wulgaryzmów. W każdym razie tylko czekam na jej nędzny koniec.

Ciekawy jest za to fakt, że Marcial, pomimo tego jaki jest stuknięty i bezduszny, kocha swojego syna. Może jakoś zemści się na Fridzie za to, że doprowadziła do jego śmierci.

Bardzo mnie wkurza też ksiądz Jesus. Już od dłuższego czasu wie o wszystkich występkach Marciala i nic z tą informacją nie robi. No, a teraz dowiedział się o tym, że to Marcial porwał dzieci i nie powiedział o tym policji. Serio? Jak dla mnie to jest w tym momencie współwinny losu tego dziecka. Żadna tajemnica spowiedzi nie powinna być ważniejsza niż życie i zdrowie drugiego człowieka! Czytałam o tym, że ten wątek ze spowiedzią to norma w telenowelach, ale jakoś do tej pory jeszcze na niego nie natrafiłam.

Oprócz tego Jose Alfredo poddaje się ryzykownej operacji. Niestety, operacja nie przyniosła efektów - nadal nie może chodzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19614
Przeczytał: 69 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 16:57:12 13-04-19    Temat postu:

zepeda napisał:
Szczerze mówiąc, na tym etapie to nie mogę już patrzeć na Fridę.


Ten etap dopiero przed Tobą
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1163
Przeczytał: 95 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:27:28 16-04-19    Temat postu:

Odcinki 109-113

Ostatnie odcinki są na naprawdę wysokim poziomie i to zarówno jeśli chodzi o fabułę i aktorstwo, jak i np. zdjęcia. Najbardziej spodobały mi się dwa bardzo smutne odcinki - 109, czyli pogrzeb Juana Manuela i 112, czyli śmierć Gabriela. Podobało mi się na przykład jak została nakręcona przedśmiertelna walka Gabriela z Tobiasem i później ostatnie chwile jego życia.

Śmierć Gabriela to kolejna niepotrzebna śmierć w telce. Tak jak już pisałam wcześniej, według mnie jest to najciekawsza postać w EEAYEO. Robił okropne rzeczy (gwałt, agresja, przemoc, brak szacunku do innych, kłamstwa) i z tego powodu można go było znienawidzić - ja też przez większość telki go nie znosiłam. Ale nie jest to typowy villan, tylko postać niejednoznaczna. Jego uczucia do Juliany są szczere - w scenach gdy byli szczęśliwi po wzięciu ślubu wyglądali razem przeuroczo. A w walkach ulicznych zaczął brać udział dlatego, że w domu się nie przelewało, a on sam był niewykształcony. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że to całe towarzystwo nigdy nie da mu odejść. Wiele okropnych rzeczy zrobił pod wpływem narkotyków. Po pobycie w szpitalu naprawdę postanowił odmienić swoje życie, ale niestety niewiele mu już z tego życia zostało. Przynajmniej zdążył uzyskać przebaczenie od Fuensanty i Juliany.

Ciesze się, że powoli zbierają się dowody na Marciala. Chodzi mi głównie o te kasety z nagraniami, które zabrał Gabriel, ale jest także wiele świadków agresywnego zachowania Marciala (Chelo, Ponti itp.) No i ta nieszczęsna Rosalia i ksiądz Jesus, którzy znają jego różne występki.

Teraz Frida i Marcial uwzięli się na Josefę. Przekładają jej rzeczy z miejsca na miejsce, wmawiają, że robiła coś i o tym nie pamięta. No i oczywiście Marcial zabiera wyniki kolejnych badań DNA i je spala.

Ana Cristina zupełnie się załamuje po tym, jak Frida obwinia ją o śmierć Juana Manuela. (Kolejny nieludzki występek Fridy...) Ucieka nad rzekę i próbuje popełnić samobójstwo, żeby być już ze swoim synkiem. Na szczęście ktoś ją wyławia na brzeg i zanosi do klasztoru. Tam mnisi stopniowo przywracają jej wiarę i chęć do życia.
Zastanawiam się kto uratował Anę Cristinę? Jeden z mnichów powiedział, że to był ktoś nieznajomy, a nie jeden z zakonników. Ta osoba nie została pokazana i ciekawi mnie dlaczego. Czy to ktoś, kogo znamy?

Wkurza mnie jedno wielkie niedopracowanie twórców EEAYEO - brak Rogelia w tej części telki. Ok, rozumiem, postać "zrobiła swoje", więc pewnie nie podpisali z Lizalde kontraktu na więcej zdjęć. Nieobecność Rogelia jest wytłumaczona tym, że pojechał w podróż służbową. No, ale jaka podróż służbowa jest ważniejsza od pogrzebu własnego wnuka?! Bo na pogrzebie też go nie było. Mogli to chociaż jakoś lepiej wyjaśnić.

Na koniec dodaję dwa gify z Gabrielem i Julianą z okresu, kiedy brali ślub.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1163
Przeczytał: 95 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:51:34 20-04-19    Temat postu:

Odcinki 114-120

Telka zbliża się do końca, ale Marcialowi prawie do ostatniego momentu udaje się uniknąć zdemaskowania. Spala kopię wyników badań DNA, przemalowuje swój pokój na inny kolor, żeby Fernandito nie wyznał, że to jego mieszkanie jest mieszkaniem "wesołego Pajacyka", no i morduje Tobiasa, żeby nie wyznał prawdy o morderstwie Cecili.

No, ale od losu, który mu zgotowała Frida pod koniec odcinka 120. to już chyba nie ucieknie. Tak, chodzi mi o scenę, kiedy Frida podpala Marciala w jacuzzi.

Sama Frida też już dogorywa. Zżera ją trąd. Chociaż ona pewnie jeszcze trochę namiesza przed końcem telki. W końcu zostało jeszcze kilka odcinków, wiele się może wydarzyć. Sam pomysł z trądem trochę głupi, ale co tam, ważne, że efektowny.

Maria Magdalena znalazła już dowody na część zbrodni Marciala. Za namową Juliany poszła do jego pokoju, gdzie znalazła kasety nagrywane kamerami w pluszowym misiu, figurce Napoleona itp. Zabrała też kasety magnetofonowe - te same, które już były u niej w domu, ale Marcial oczywiście zdążył je podmienić. Myślę, że teraz już ich wysłucha i pozna jeszcze prawdę o morderstwach i podmianie dzieci.

Z tych odcinków średnio przypadł mi do gustu wątek Any Cristiny w klasztorze. Podobało mi się, jak protka na nowo znajdywała sens życia oraz jak Octavio trafił do tego samego klasztoru i co chwila na siebie wpadali, a ona musiała się chować pod kapturem mnicha. To było urocze.

Ale twórcy mogli sobie darować wątek z Animasem. Gdyby jeszcze jego rola ograniczała się do ratowania wszystkim życia, to bym to jakoś zniosła. Ale nie, oczywiście on musiał się zakochać w Anie Cristinie i oddać za nią życie. No serio, kolejny facet gotowy na wszystko dla Any Cristiny?

Urzekły mnie sceny, w których Octavio poszukiwał Any Cristiny. Widać było, że bardzo cierpiał, a poza tym wyznał też, że przez swoją głupotę i dumę zniszczył sobie i Anie Cristinie życie. Zrozumiał też, że jego wuj zawsze chciał go chronić. Był tak zraniony i załamany, że aż mi się go zrobiło szkoda.

Poza tym poznał też prawdę o podmianie dzieci. Jeszcze nie wie, że Fridzie pomagał Marcial, ale i tak w końcu prawda wyszła na jaw. Ile to trwało, 50 odcinków? Teraz już tylko czekam na moment, kiedy Josefa pozna prawdziwe oblicze Marciala.

Oczywiście Octavio znalazł Anę Cristinę akurat w tym momencie, kiedy całowała umierającego Animasa i postanowił odejść z jej życia na zawsze. Czekam już tylko na to, aż proci wrócą do siebie i będą szczęśliwi. Chociaż jeszcze na pewno Frida im jakoś zaszkodzi przed pójściem do grobu.

A, jeszcze się okazało, że Juliana jest w ciąży z Gabrielem. To urocze, szkoda tylko, że Gabriela nie będzie w życiu jego dziecka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
niulka
Motywator
Motywator


Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 278
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:01:10 21-04-19    Temat postu:

zepeda napisał:
Odcinki 109-113


Wkurza mnie jedno wielkie niedopracowanie twórców EEAYEO - brak Rogelia w tej części telki. Ok, rozumiem, postać "zrobiła swoje", więc pewnie nie podpisali z Lizalde kontraktu na więcej zdjęć. Nieobecność Rogelia jest wytłumaczona tym, że pojechał w podróż służbową. No, ale jaka podróż służbowa jest ważniejsza od pogrzebu własnego wnuka?! Bo na pogrzebie też go nie było. Mogli to chociaż jakoś lepiej wyjaśnić.

Na koniec dodaję dwa gify z Gabrielem i Julianą z okresu, kiedy brali ślub.


Pzyznam ze ja uwielbiam ten serial i nie zauważyłam tego - ale faktycznie nie było go Szkoda bo to fajna pozytywna postać była
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buldozka
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 399
Przeczytał: 59 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:33:13 21-04-19    Temat postu:

Myślę, że gdzieś jesienią powtórzę sobie tę telkę zepeda Jestem ciekawa Twojego finalnego podsumowania
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1163
Przeczytał: 95 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:49:41 23-04-19    Temat postu:

Odcinki 121-124

Jestem po finale dziewczyny.

W odcinkach 121-123 zaskakująco niewiele się działo. Twórcy dali nam trochę spokojnych scen z protami i innymi bohaterami. Tylko Marcial czasem wskakiwał komuś przez okno i go straszył albo Frida przerażała swoim wyglądem.

Ostatni odcinek był bardzo fajny. Villani dokonali ostatniego aktu szaleństwa. Marcial porwał Fernandita z pokazu nowej kolekcji Villarreal & Heramanos i groził, że go zabije. Wszyscy bohaterowie się zgromadzili wokół niego i próbowali jakoś mu przemówić do rozsądku. Ostatecznie Octavio wykorzystał chwilę nieuwagi Marciala i zabrał mu dziecko. Na miejscu pojawiła się też Frida z pistoletem, chciała zabić Octavia lub Anę Cristine, ale Marcial ją wkurzył, więc strzeliła do niego. A Marcial w ostatniej chwili wbił jej nóż w ciało, oboje spadli z dużej wysokości i już nie było dla nich ratunku. Chociaż Marcial jeszcze po upadku zaklinał, że kiedyś powróci. W ogóle podobało mi się to, jak oni pod koniec wyglądali - oboje jak postacie z horrorów, Marcial spalony, w stroju i masce Napoleona, a Frida cała pokryta trądem, w czerwonej szacie.

Proci wzięli drugi ślub kościelny. Przebrali się za księcia i księżniczkę i pocałowali z tych dwóch przeciwnych balkonów w bardzo wąskiej uliczce. Jak jechali dorożkami do kościoła to było widać trochę miasta. Muszę przyznać, że Guadalajara jest piękna, te jej kolorowe domy i wąskie uliczki. Aż by się chciało tam kiedyś pojechać.

Podsumowanie telki
Największym plusem są oczywiście villani. Pisałam już o tym dużo w trakcie oglądania, ale tak, Marcial jest świetnie wykreowaną i zagraną postacią, jestem pod wrażeniem gry Estrelli. Moussier też bardzo dobrze grała stukniętą Fridę. Ogólnie aktorstwo w tej telce było raczej dobre.

Cała telka jest jak dla mnie trochę nierówna - były momenty, które mnie zachwyciły, momenty przeciętne i momenty, które mnie bardzo wkurzały. Wkurzający był oczywiście ten etap, kiedy Octavio bardzo źle traktował Anę Cristinę. Na szczęście pod koniec zrozumiał swoje błędy i był gotowy na wszystko dla swojej ukochanej i wtedy świetnie się ich razem oglądało. Evora i Gonzalez mieli dużą chemię. Za to najbardziej podobały mi się początek i koniec telki (mniej więcej ostatnich 30 odcinków, kiedy się zaczęła akcja z uprowadzeniem dzieci).

Telka ma wartką akcję, nie ma prawie żadnej nudy, no ale nie brakuje jej też momentów niedopracowanych czy niepotrzebnych. Chodzi mi między innymi o "zniknięcie" Rogelia pod koniec telki, wprowadzenie postaci Animasa itp. No i bzdur też nie brakowało, ale ich już wymieniać nie będę, bo lista byłaby długa.

Ale pomimo różnych minusów EEAYEO jest warte obejrzenia. Dla villanów, aktorów, muzyki, ogólnego klimatu.

Moja ocena: 7/10.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Renzo
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 24957
Przeczytał: 84 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 15:15:21 23-04-19    Temat postu:

Mnie przeraził moment, gdy Marcial umiera, a jego ciało paruje, gdy ksiądz skrapla je wodą święconą Jeszcze ten zmieniony głos
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1163
Przeczytał: 95 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:20:42 23-04-19    Temat postu:

Haha, tak, to było mocne. Jeszcze wcześniej była też scena kiedy ksiądz poszedł do Marciala przemówić mu do rozsądku, a on zaczął się tak zachowywać jakby był opętany. https://youtu.be/06spfnr8bQM?t=89
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 51783
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:50:30 02-05-19    Temat postu:

Fotki









Powrót do góry
Zobacz profil autora
Geraldine
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 30 Sie 2016
Posty: 4568
Przeczytał: 121 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:27:12 10-09-19    Temat postu:

Coś kojarzę, że oglądałam tą telke, ale chyba muszę sobie powtórzyć, bo nic już nie pamiętam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
niulka
Motywator
Motywator


Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 278
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:27:09 10-09-19    Temat postu:

Była świetna - koniecznie powtórz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 30, 31, 32  Następny
Strona 31 z 32

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin