Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mi adorable maldición/Przeklęta - Televisa - 2017-TV4
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 71, 72, 73  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jantar
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:42:41 17-09-16    Temat postu:

Sunshine napisał:
W tej telce proci się rozchodzą, bo protka "teoretycznie" zdradziła prota z mężczyzną, który od dziecka się w niej kochał. Tak naprawdę, to on jej coś podał i nieprzytomną zabrał do swojego domu, a następnego ranka wmówił jej, że ze sobą spali. Esmeralda mówi o wszystkim mężowi (już wtedy są małżeństwem w protem), ale on nie wierzy jej, że odbyło się tak, jak opowiedziała Esmeralda i ją zostawia.
Gdyby miał ją przyłapać na zdradzie, tak jak zasugerowałeś, to musiałby widzieć jak ten doktorek dobiera się do nieprzytomnej protki lub on sam musiałby wmówić protowi, że Esmeralda sama mu się oddala i w ten sposób dopuściła się zdrady. W kontekście wątku protów w tej telce, moje sugestie nie są nielogiczne
Mogliby zrobić z prota trochę mniejszego idiotę, bo tu jest historia kolejnego debila, któremu protka musi wszystko wybaczyć, żeby mogliby być razem. Ewentualnie sprawić, żeby protka nie była takim cholernym ideałem.


Sunshine nie wiem czy dobrze pamiętam, ale to nie ten cały Malaver zabrał Esme tylko ojciec Jose Armando, rawdziwy, biologiczny ojciec Esmeraldy, jak dowiedział się, o ich potajemnym ślubie.

Wszyscy mniej więcej znają fabułę, w tym samym czasie rodzi się dwójka dzieci, w bardzo bogatym domu zamiast upragnionego i wymarzonego chłopca, przychodzi na świat dziewczynka, która zaraz dostaje zapaści. Ponieważ ojciec jest bardzo okrutny i nie wyobraża sobie życia, służąca objawiając się o swoją panią idzie do domu biedaczki, która niedawno urodziła i zmarła pozostawiając syna sierotę, tam podmienia dzieci.
Jakież jest jej zdziwienie, gdy po kilku godzinach ta niby martwa dziewczynka budzi się. Jako cały majątek ma jak dobrze pamiętam kolczyki ze szmaragdami, które dała jej matka na pożegnanie, potem okazuje się, że dziewczynka jest niewidoma. Tymczasem tatuś w bogatym domu szaleje ze szczęścia bo ma syna.
Potem wiadomo młodzi poznają się, zakochują, ta dziewczynka mieszkała w domu tej służącej, która odeszła od państwa. Następnie ślub w tajemnicy. No i feralna noc, Armando jakoś nie było, już aż tak dokładnie nie pamiętam gdzie go wysłano, w każdym bądź razie ojciec się wściekł, bo chciał by on ożenił się ze swoją kuzynką. Przerażoną Esmeraldę zabrał i zaniósł do domu doktora Malavera, który wzbudzał w strach w okolicy, a to on odratował chorą Esme po porodzie i miał się za jej wielkiego przyjaciela, chciał ją poslubić. Potem właśnie Esme straciła przytomność ze strachu, jak "teść" a właściwie prawdziwy ojciec ją oddał i po obudzeniu Malaver powiedział jej, że skoro mu ją oddali, to była jego i spędzili razem tą noc. Armando po tym co ojciec zrobił chciał odejść, wbrew pozorom on jednak wierzył Esme, ale jak zaszła w ciążę to słaby, podburzony przez rodzinę, nie chciał wychowywać dziecka gwałciciela i psychopaty. Nawet mu przez myśl nie przeszło że to jego dziecko, Malaver zresztą też mu wmawiał, że stał się cud i na stare lata ojcem zostanie.
JA postawił Esme ultimatum, jeśli mają być nadal małżeństwem, to musi poddać się aborcji, bo on nie chce tego dziecka. Esme się nie zgodziła, więc doszło do rozwodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:42:52 17-09-16    Temat postu:

dubel

Ostatnio zmieniony przez Jantar dnia 18:45:30 17-09-16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25144
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:58:14 17-09-16    Temat postu:

Może być i tak, ja już nie pamiętam, a pamiętałam tego doktorka co miał obsesję na jej pinkcie i wszędzie za nią łaził i wmawiał jej, że bez niego nie da sobie rady.
Dzięki za sprostowanie
Swoją drogą to ciekawe jaką później miał minę, jak się okazało, że to jego córka


Ostatnio zmieniony przez Sunshine dnia 18:59:14 17-09-16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:05:39 17-09-16    Temat postu:

Pamiętam tą scenę, także i to, jak sobie uświadomił, że sam wydał własną córkę w ręce gwałciciela i psychopaty. A właśnie przeczytałam na filmwebie, że JA nie było, bo pojechał do stolicy kupić dla nich dom, dlatego też ślub trzymali w tajemnicy. Mieli wyznać, gdy już pójdą na swoje W ogóle zaraz po tym służąca wyznała prawdę, pokazała kolczyki, ojciec nie uwierzył, ale Blanca matka owszem i odeszła od męża, kompletnie tego nie pamiętam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Steaming
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 21622
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 19:30:39 17-09-16    Temat postu:

No ja "Esmeraldy" nie oglądałem z wiadomego powodu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:42:10 17-09-16    Temat postu:

Jantar napisał:
Sunshine napisał:
W tej telce proci się rozchodzą, bo protka "teoretycznie" zdradziła prota z mężczyzną, który od dziecka się w niej kochał. Tak naprawdę, to on jej coś podał i nieprzytomną zabrał do swojego domu, a następnego ranka wmówił jej, że ze sobą spali. Esmeralda mówi o wszystkim mężowi (już wtedy są małżeństwem w protem), ale on nie wierzy jej, że odbyło się tak, jak opowiedziała Esmeralda i ją zostawia.
Gdyby miał ją przyłapać na zdradzie, tak jak zasugerowałeś, to musiałby widzieć jak ten doktorek dobiera się do nieprzytomnej protki lub on sam musiałby wmówić protowi, że Esmeralda sama mu się oddala i w ten sposób dopuściła się zdrady. W kontekście wątku protów w tej telce, moje sugestie nie są nielogiczne
Mogliby zrobić z prota trochę mniejszego idiotę, bo tu jest historia kolejnego debila, któremu protka musi wszystko wybaczyć, żeby mogliby być razem. Ewentualnie sprawić, żeby protka nie była takim cholernym ideałem.


Sunshine nie wiem czy dobrze pamiętam, ale to nie ten cały Malaver zabrał Esme tylko ojciec Jose Armando, rawdziwy, biologiczny ojciec Esmeraldy, jak dowiedział się, o ich potajemnym ślubie.

Wszyscy mniej więcej znają fabułę, w tym samym czasie rodzi się dwójka dzieci, w bardzo bogatym domu zamiast upragnionego i wymarzonego chłopca, przychodzi na świat dziewczynka, która zaraz dostaje zapaści. Ponieważ ojciec jest bardzo okrutny i nie wyobraża sobie życia, służąca objawiając się o swoją panią idzie do domu biedaczki, która niedawno urodziła i zmarła pozostawiając syna sierotę, tam podmienia dzieci.
Jakież jest jej zdziwienie, gdy po kilku godzinach ta niby martwa dziewczynka budzi się. Jako cały majątek ma jak dobrze pamiętam kolczyki ze szmaragdami, które dała jej matka na pożegnanie, potem okazuje się, że dziewczynka jest niewidoma. Tymczasem tatuś w bogatym domu szaleje ze szczęścia bo ma syna.
Potem wiadomo młodzi poznają się, zakochują, ta dziewczynka mieszkała w domu tej służącej, która odeszła od państwa. Następnie ślub w tajemnicy. No i feralna noc, Armando jakoś nie było, już aż tak dokładnie nie pamiętam gdzie go wysłano, w każdym bądź razie ojciec się wściekł, bo chciał by on ożenił się ze swoją kuzynką. Przerażoną Esmeraldę zabrał i zaniósł do domu doktora Malavera, który wzbudzał w strach w okolicy, a to on odratował chorą Esme po porodzie i miał się za jej wielkiego przyjaciela, chciał ją poslubić. Potem właśnie Esme straciła przytomność ze strachu, jak "teść" a właściwie prawdziwy ojciec ją oddał i po obudzeniu Malaver powiedział jej, że skoro mu ją oddali, to była jego i spędzili razem tą noc. Armando po tym co ojciec zrobił chciał odejść, wbrew pozorom on jednak wierzył Esme, ale jak zaszła w ciążę to słaby, podburzony przez rodzinę, nie chciał wychowywać dziecka gwałciciela i psychopaty. Nawet mu przez myśl nie przeszło że to jego dziecko, Malaver zresztą też mu wmawiał, że stał się cud i na stare lata ojcem zostanie.
JA postawił Esme ultimatum, jeśli mają być nadal małżeństwem, to musi poddać się aborcji, bo on nie chce tego dziecka. Esme się nie zgodziła, więc doszło do rozwodu.


Zgubiłam się już chyba na samym początku nie lubię przesadnie zawiłych tel, więc jeżeli miałoby to powstać to zdecydowanie powinni to uprościć i nie robić z prota debila
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25144
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:17:37 17-09-16    Temat postu:

A ja tam wolę jak się coś dzieje i muszę się domyślać Bo wtedy przynajmniej się nie nudzę. A poza tym mina ojca protki, gdy w końcu do niego dociera co zrobil, musiała być bezcenna
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:42:19 17-09-16    Temat postu:

Nie chodzi mi o spłycenie, ale o uproszczenie historii tak, żeby mając nadal tajemnice i sekrety, historia została opowiedziana w sposób dobry i łatwy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Patisha
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 2935
Przeczytał: 27 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: łaziska górne

PostWysłany: 22:58:28 17-09-16    Temat postu:

dla mnie najgorszą bzdurą w Esmeraldzie było ukaranie prota ślepotą,a potem jego cudowne odzyskanie wzroku po przytuleniu syna... Nawet jak byłam młoda, to mi się to wydało absurdalne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matilde
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 23 Cze 2011
Posty: 6188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:58:31 18-09-16    Temat postu:

Sunshine napisał:
A ja tam wolę jak się coś dzieje i muszę się domyślać Bo wtedy przynajmniej się nie nudzę. A poza tym mina ojca protki, gdy w końcu do niego dociera co zrobil, musiała być bezcenna

Był jak to powedzieć w lekkim szoku. Aż się w nim gotowalo.W sumie w końcu ruszyło go sumienie. Ciągle był na dęty. Ciągle mial twarz tak surowego faceta. Meiji nie można zarzucić dobrego doboru aktorów do roli. Ten aktor idealnie pasował do tej roli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ustronianka
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 9:37:56 18-09-16    Temat postu:

Ja też pamiętam nienawidziłam prota w tej telce, więc jak mają robić remake to lepiej niech go zmienią Generalnie jeśli chodzi o "magię" telki to dla mnie należy ona do pięknie zagranej przez Lety Esmeraldy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jantar
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 7796
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:33:11 18-09-16    Temat postu:

Stokrotka* napisał:


Zgubiłam się już chyba na samym początku nie lubię przesadnie zawiłych tel, więc jeżeli miałoby to powstać to zdecydowanie powinni to uprościć i nie robić z prota debila


Moja droga pamiętaj, że to trwało 40, 50 odcinków, więc aż rak skomplikowane nie było

Ogólnie dla mnie proci byli do d... i z prowadzenia postaci (Esmelalda to jedna z Gatek, Dzikich serc itd) dokładnie ten sam tym kobiety, dialogów, sposobu gry. Ferdek jeszcze niczym nie imponował, jego cała "miłość" wyrażana była cielęcym spojrzeniem, a i u Lety go nie brakowało. Niby to była pierwsza tela na TVN-ie, ale ja miałam skalę porównawczą czy to z telami na TVP3, które już były wcześniej, czy na jakiś lokalnych, małych kanałach kablówkowych jak ATV, Polonii 1 i mi się już podczas emisji średnio podobała. Meksykanie nie zaimponowali mi, wolałam po Peligrosie, Marii Celeste czy Cristal wenezuelskie, przecież również bardzo klasyczne, kopciuszkowe, ale lepsze.
Dla mnie ta tela skończyła się wraz ze śmiercią Gracieli i zniknięciem jedynego, naprawdę ciekawego wątku miłosnego, czyli Graciela Adrian. Potem już ją tylko mordowałam, bo w sumie nie było wyboru. Na necie jeszcze telek nie było, trzeba było oglądać te 2,3, co były w tv
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Steaming
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 21622
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 12:07:16 18-09-16    Temat postu:

Patisha napisał:
dla mnie najgorszą bzdurą w Esmeraldzie było ukaranie prota ślepotą,a potem jego cudowne odzyskanie wzroku po przytuleniu syna... Nawet jak byłam młoda, to mi się to wydało absurdalne



Szkoda,że w prawdziwym życiu tak się nie dzieje
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matilde
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 23 Cze 2011
Posty: 6188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:08:10 18-09-16    Temat postu:

Telenowela nie była wybitna ale znam wiele osób co biegło po pracy aby obejrzeć Esmeraldę. Bo zachwycali się urodą Esmeraldy czyli Lety Calderon Godzina 18:00 i siedzieli przy TV.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Steaming
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 21622
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 12:10:45 18-09-16    Temat postu:

No tak i do tego Lety odwiedziła nasz kraja,taka faza była na "Esmeraldę"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 71, 72, 73  Następny
Strona 5 z 73

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin