Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Triumf miłości - Streszczenia Odcinków
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Triumf miłości
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:03:06 15-11-10    Temat postu:

Odcinek 13

Maria informuje Maxa, że nie ma pojęcia co sobie wyobrażał, ale najwyraźniej po prostu się co do niej pomylił. Następnie pyta za jakiej klasy osobę ją uważa skoro poznali się wczoraj, a dziś przywozi ją do kawalerskiego mieszkania. Max stwierdza, że uważa ją za normalną, nowoczesną dziewczynę. Maria pyta czy nowoczesna dziewczyna to według niego taka, która nie ma godności. Następnie dodaje, że choć nie jest żadną ofiarą losu to jednak posiada pewne zasady i bardzo szanuje samą siebie i dlatego nie ma zamiaru być zabawką pierwszego lepszego faceta, który będzie miał ochotę spędzić z nią kilka przyjemnych chwil.
Oscar zapewnia Antonietę, że bez miłości można żyć podobnie jak bez kawioru do śniadania i bez szampana do kolacji. Antonieta pyta czy naprawdę jest w stanie pogodzić się z takim życiem. Oscar stwierdza, że nie ma zamiaru robić tragedii z tego, że jest sam. Antonieta próbuje przekonać go, że teraz to być może dla niego nie tragedia, ale nie może mieć pewności jak będzie się czuł gdy będzie stary.
Maximiliano wpatrując się w tarczę księżyca i myśląc o Marii przypomina sobie to, co usłyszał od niej kilka godzin wcześniej. W tym samym czasie zrozpaczona i zapłakana Maria wraca do domu. Zaniepokojona Linda i przejęta Naty natychmiast pytają co jej się stało.
Osvaldo informuje Victorię, że nie ma nawet pojęcia jak bardzo jest szczęśliwy będąc u jej boku. Victoria zapewnia go, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jej praca bardzo ją absorbuje, ale to wcale nie znaczy, że go nie kocha. Osvaldo stwierdza, że chciałby żeby spędzała z nim więcej czasu i interesowała się bardziej jego sprawami, ponieważ czasmi czuje się bardzo samotny i ma ochotę... Victoria pyta czy miał zamiar powiedzieć, że ma wtedy ochotę znaleźć sobie inną kobietę.
Linda przypomina Marii, że ostrzegała ją iż meżczyźni tacy właśnie są, ale nie chciała jej wierzyć. Maria stwierdza, że wydawało jej się iż on jest inny, ponieważ na początku całował ją z wyjątkową czułością i delikatnością. Następnie dodaje, że czuła iż znalazła miłość swojego życia i że mogą stworzyć razem coś naprawdę pięknego i czystego. Linda przypomina jej, że jeśli czegoś nie brakuje na tym świecie to właśnie mężczyzn. Maria stwierdza, że być może ma racje, ale Maximiliano był dla niej jedyny.
Osvaldo przypomina Victorii, że zna go lepiej niż ktokolwiek inny i wie, że nie byłby w stanie okazać jej braku szacunku w ten sposób. Następnie dodaje, że od kiedy się pobrali nigdy nawet nie pomyślał o innej kobiecie. Victoria zapewnia go, że o tym wie i prosi by wybaczył jej to głupie pytanie. Osvaldo stwierdza, że mimo tego iż jej wybacza uważa, że skoro tak powiedziała to musiała mieć ku temu jakiś powód. Nastepnie dodaje, że czasami wydaje mu się, że chce by znalazł sobie inną kobietę, ponieważ mogłaby wtedy zupełnie poświęcić się swojej pracy.
Fabian przypomina Maxowi, że mówił mu iż na tym świecie wciąż są jeszcze porzadne kobiety, które się szanują. Maximiliano stwierdza, że wydaje mu sie iż Maria po prostu z nim igra, ponieważ jest bardziej inteligentna niż wszystkie kobiety, które poznał do tej pory. Następnie dodaje, że ma zamiar zagrać w jej grę by zobaczyć jak daleko się posunie.
Maria przypominając sobie to co wydarzyło się pomiędzy nią, a Maximilianem w mieszkaniu Pipina zastanawia się jak mogła zaufać Maxowi.
Victoria pyta Osvalda kim jest Linda Sortini. Osvaldo próbuje przekonać ją, że nie pamieta. Victoria chce wiedzieć jak może nie pamietać skoro karteczka z jej numerem telefonu wypadła przed chwilą z jego portfela. Osvaldo stwierdza, że każdego dnia otrzymuje co najmniej kilka takich karteczek od fanek, które proszą żeby do nich zadzwonił.
Antonieta pyta Pipina dlaczego nie wszyscy mężczyźni są tacy uprzejmi, szczodrzy i szarmanccy jak on. Pipino stwierdza, że wydaje mu się smutna i melancholijna. Następnie pyta co jej jest. Antonieta informuje go, że nie umiałaby mu tego wyjaśnić. Pipino stwierdza, że wydaje mu się iż cierpi na najpopularniejszą przypadłość tego wieku, czyli samotność. Antonieta pyta czy on również czuje się samotny. Następnie dodaje, że wiedziała iż ta jego radość życia była tylko maską. Pipino pyta kim jest ten mężczyzna, który sprawia, że tak źle się czuje.
Linda podając się za asystentkę producenta hiszpańskiego serialu, w którym gra Osvaldo telefonuje do biura produkcji prosząc o podanie wszystkich numerów telefonu pana Osvalda Sandovala, z którym pilnie musi skontaktować się jej szef. Chwilę później w domu Osvalda rozlega się dzwięk telefonu, a służąca informuje go, że dzwoni do niego panienka Linda Sortini. Osvaldo prosi żeby powiedziała jej, że go nie ma. Victoria natychmiast stwierdza, że być może on nie wie kim jest Linda Sortini, ale ona doskonale zna ich prywatny numer telefonu. Osvaldo próbuje przekonać ją, że być może to ktoś z produkcji kogo nie pamięta.
Bernarda prosi Juana Pabla by przysiągł, że bez względu na to co się stanie zawsze będzie u jej boku i nigdy jej nie opuści.
Maria wyznaje matce przełożonej, że skoro przyszła już do sierocińca to chciałaby się wyspowiadać. Matka przełożona stwierdza, że został im przydzielony nowy proboszcz, który właśnie dziś tutaj będzie. Następnie dodaje, że jest dość młody, ale bardzo miły i wyrozumiały. Maria informuje ją, że w takim razie zaczeka na niego w kaplicy, gdzie prosi Matkę Boską żeby ją chroniła, ponieważ jak dobrze wie nie ma rodziców. Chwilę później w kaplicy zjawia się Juan Pablo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:06:17 15-11-10    Temat postu:

Odcinek 14

Juan Pablo widząc łzy Marii pyta jaki jest powód jej płaczu, jej cierpienia. Gdy Maria nie jest w stanie odpowiedzieć na jego pytanie informuje ją, że powiedziano mu iż chce się wyspowiadać. Po czym stwierdza, że z tego co widzi coś bardzo poważnego dręczy jej duszę. Następnie dodaje, że nazywa się Juan Pablo i jest nowym spowiednikiem sióstr z tego sierocińca. Maria zapewnia go, że bardzo miło jej go poznać. Po czym stwierdza, że sama była w tym internacie i bardzo wiele zawdzięcza opiekującym się nim siostrom. Następnie dodaje, że nie ma nic gorszego niż nie wiedzieć dlaczego nasi rodzice nas porzucili. Juan Pablo próbuje przekonać ją, że oceniając ich nie powinna być taka surowa, ponieważ nie zna motywów ich postępowania.
Pipino informuje Victorię, że Anja i Paulina chcą z nią porozmawiać. Victoria pyta czy nie wie o co im chodzi. Pipino stwierdza, że wie iż jej się to nie spodoba i prosi żeby spróbowała zachować spokój. Następnie dodaje, że Anja jest w ciąży, a Paulina chce udać się na wakacje. Victoria informuje go, że najpierw ma powiedzieć Paulinie, że może udać się na wakacje bezterminowe, a później rozwiązać kontrakt Anji.Następnie dodaje, że obie moga jutro odebrać swoje odprawy. Pipino próbuje przekonać ją, że nie mogą zostać bez modelek, ponieważ mają zaplanowanych zbyt wiele pokazów. Victoria informuje go, że znajdą na ich miejsce inne, ponieważ te są po prostu zwykłymi niewdzięcznicami. Obecny w gabinecie Maximiliano stwierdza, że modelki są z krwi i kości, a nie z plastiku i mają prawo czuć, kochać i mieć dzieci. Victoria zapewnia go, że się myli. Następnie dodaje, że by być modelką trzeba zrezygnować ze wszystkiego. Max pyta czy dla pracy byłaby gotowa zrezygnować z bycia kobietą.
Maria wyznaje Juanowi Pablowi, że była o krok od popełnienia grzechu nieczystości. Następnie dodaje, że choć tego żałuje to chce by wiedział, że pierwszy raz czuje coś takiego do jakiegoś mężczyzny. Juan Pablo informuje ją, że w tym przypadku nie chodzi o odkrycie w ten sposób uczuć, które czuje się do jakiejś osoby, ale o przekonanie jej do okazania nam szacunku, ponieważ nasze ciało to świątynia Ducha Świętego, a przegrana w takich sytuacjach zawsze okazuje się kobieta. Następnie dodaje, że sex powinien być podparty przemyślanymi decyzjami, a nie pośpiechem, a przede wszystkim powinien być aktem miłości, ponieważ będzie tego żałowała całe życie jeśli będzie inaczej.
Victoria informuje Maximiliana, że w tym interesie należy zgniatać jeśli nie chce się zostać zniecionym. Max pyta czy to znaczy, że triunfowanie jest dla niej synonimem zgniatania i braku szacunku wobec jakichkolwiek wartości. Victoria stwierdza, że triumfowanie to pokonywanie wszystkiego co stoi na drodze do realizaji pragnień. Max informuje ją, że niestety nie może się z nią zgodzić. Victoria stwierdza, że w takim razie zamiast triumfatorem będzie po prostu zwykłym przegranym, ponieważ w interesach nie ma miejsca na litość.
Linda informuje Naty, że zdecydowanie nie urodziła się po to żeby sprzedawać od drzwi do drzwi. Następnie dodaje, że potrzebuje kogoś, kto będzie ją utrzymywał. Naty pyta czy niczego nie studiowała. Linda informuje ją, że skończyła kurs kosmetyczny, ale to nie zmienia faktu, że ma dość włóczenia się po ulicy z kosmetykami. Następnie dodaje, że potrzebuje stałej pracy. Naty pyta co ma na myśli. Linda stwierdza, że chce mieć swój własny salon piękności. Naty przypomina jej, że nie ma na to pieniędzy. Linda informuje ją, że kupi jej go Osvaldo Sandoval, a jego żona umrze gdy się o tym dowie.
Osvaldo pyta Victorię czy nie zapomniała, że dziś wieczorem spodziewają się wizyty wielu przyjaciół. Victoria zapewnia go, że doskonale pamięta iż będą świętować premierę jego nowego filmu. Następnie dodaje, że ona zawsze pamięta o swoich zobowiązaniach. Osvaldo stwierdza, że zapomniał iż ona jest idealna, nigdy nie popełnia błędów i nie ma czego żałować.
Maria wyznaje Lindzie i Naty, że ksiądz, którego dzisiaj poznała ma na imię Juan Pablo i jest bardzo dobry i wyrozumiały. Następnie dodaje, że u jego boku poczuła się wspierana i chroniona i dlatego jest pewna, że będzie miała w nim nie tylko spowiednika, ale również ojca.
Tomasa informuje Juana Pabla, że powinien przekonać swoją matkę żeby się wyspowiadała, ponieważ w jej przeszłości istnieje coś co ją zadręcza i sprawia, że śnią jej sie koszmary, coś o czym on nie ma pojęcia. W tej samej chwili w salonie zjawia się Bernarda, która informuje Tomasę, że ma natychmiast wrócić do swoich obowiązków, a następnie pyta Juana Pabla co powiedziała mu ta wariatka. Juan Pablo stwierdza, że Tomasa po prostu się o nią martwi. Bernarda zapewnia go, że nic jej nie jest. Juan Pablo informuje ją, że według Tomasy jej koszmary są wynikiem wspomnienia, które ją zadręcza. Bernarda prosi żeby nie zwracał na nią uwagi, ponieważ Tomasa jest już stara i wszystko źle interpretuje.
Naty pyta Marię czy wybaczyłaby Maximilianowi gdyby poprosił ją o przebaczenie. Maria informuje ją, że nie zastanawiała się co by zrobiła gdyby Maximiliano... Zdezorientowana Linda słysząc odgłos rozlegającej się muzyki pyta Naty czy to jej telefon. Gdy Nathalia zaprzecza Linda stwierdza, że to serenada i natychmiast wygląda przez okno. Chwilę później przyłącza się do niej Naty, która widzą na dole Maximiliana informuje Marię, że ta serenada jest dla niej. Następnie dodaje, że to niezwykle romantyczna forma proszenia o wybaczenie.
Pedro, producent miniserialu, w którym mają zagrać Osvaldo i Guillermo informuje zebranych w salonie Osvalda gości, że zaprasza ich do obejrzenia pokazu flamenco.Victoria prosi żeby jej wybaczyli, ale ona nie może iść, ponieważ jutro musi bardzo wcześnie wstać. Osvaldo prosi żeby zaszczyciła ich swoim towarzystwem i się z nimi zabawiła. Victoria prosi żeby choć trochę o niej pomyślał. Osvaldo stwierdza, że w tym domu zawsze myśli się tylko i wyłącznie o niej. Nastepnie pyta dlaczego ona dla urozmaicenia nie pomyśli o nim.
Bernarda informuje Tomasę, że ma uklęknąć i prosić o wybaczenie. Następnie pyta jak śmiała powiedzieć coś takiego jej synowi. Tomasa zapewnia ją, że zrobiła to dla jej dobra, ponieważ zgrzeszyła wypędzając Victorię i dziecko, którego się spodziewała. Bernarda stwierdza, że dzięki temu co zrobiła Juan Pablo jest księdzem. Tomasa stwierdza, że Juan Pablo musi znać prawdę o Victorii i jej dziecku. Bernarda zapewnia ją, że jej syn nigdy się o tym nie dowie. Następnie kolejny raz żąda żeby uklękła i przysięgła na Chrystusa, którego ma przed sobą, że nigdy nie wyzna niczego, co jest związane z przeszłością. Nie mając innego wyjścia Tomasa przysięga, że tego nie zrobi.
Naty pyta Marię czy naprawdę nie ma zamiaru wybaczyć Maximilianowi. Maria stwierdza, że tego nie zrobi, ponieważ Maximiliano ją okłamal, oszukał i próbował uwieść, a ktoś taki nie jest godny zaufania. Następnie dodaje, że ten kto raz cię okłamał wkrótce zrobi to ponownie.
Victoria prosi Osvalda żeby wybaczył jej jeśli powiedziała coś, co go zdenerwowało. Osvaldo pyta czy to możliwe, że wielka Victoria Sandoval, kobieta która nigdy się nie myli prosi go o wybaczenie. Victoria stwierdza, że będzie lepiej jeśli porozmawiają jutro, ponieważ za dużo wypił. Osvaldo informuje ją, że to co mówi tak bardzo jej przeszkadza, ponieważ w głębi serca wie, że ma rację. Victoria pyta czy to, że zawsze pracowała po to żeby być kobietą sukcesu jest przestępstwem. Osvaldo przypomina jej, że jemu również udało się osiągniąć sukces. Victoria stwierdza, że w takim razie jest ich dwoje. Osvaldo informuje ją, że nie ma pojęcia jak bardzo chciałby czasami zobaczyć ją pokonaną i cierpiącą żeby w ten sposób przekonać się, że jest śmiertelną kobietą z krwi i kości.
Naty pyta Marię czy zdaje sobię sprawę, że Maximiliano żałuje tego co zrobił. Linda stwierdza, że to typowe zachowanie dla mężczyzny, który nie dostał tego, czego chciał. Maria informuje je, że nie ma pojęcia co ma zrobić, ponieważ nie wie czy Maximiliano jest szczery. Naty prosi by dała mu drugą szansę. Linda z kolei stwierdza, że wie co powinny zrobić jeśi woli go stąd przepędzić niż mu wybaczyć i chwilę później wylewa na Maximiliana zimną wodę i rzuca w niego wiaderkiem. Maria stwierdza, że nie powinna tego robić, ponieważ to, że nie chce mu wybaczyć nie znaczy, że ma ochotę go upokorzyć. Po czym pospiesznie przebiera się i zjawia się na dole. Maximiliano wskazując na wiaderko zapewnia ją, że choć się tego po niej nie spodziewał to jednak cieszy się, że ją widzi. Maria prosi żeby jej wybaczył mimo tego, że to nie był jej pomysł. Następnie pyta co tutaj robi. Maximiliano informuje ją, że przyszedł by prosić ją o wybaczenie. Gdy Maria odwraca wzrok Max stwierdza, że z tego co widzi nie może nawet na niego patrzeć i wkładając sobie na głowę wiadro pyta czy mu wybaczy. Maria informuje go, że nie może tego zrobić i żąda żeby na zawsze zniknął z jej życia. Max prosi żeby poszli porozmawiać gdzieś, gdzie będzie cieplej. Maria pyta czy chce iść do mieszkania swojego przyjaciela. Maximiliano przysięga, że nigdy więcej nie zabierze jej do żadnego mieszkania i prosi żeby sama wybrała miejsce.
Guillermo próbuje przekonać Osvalda, że jego największy problem polega na tym, że za bardzo poświęca sie Victorii. Osvaldo stwierdza, że postępuje tak dlatego, że ją kocha. Guillermo uważa, że powinien odpłacić Victorii tą samą monetą. Osvaldo pyta co ma na myśli.
Maximiliano pyta Marię czy może zapomnieć o tym co się stało. Maria stwierdza, że może to zrobić, ponieważ to, że coś sie wydarzyło nie jest aż takie ważne, istotniejsze jest to dlaczego się wydarzyło. Max informuje ją, że po prostu się co do niej pomylił. Maria chce wiedzieć czy to był jedynie błąd w ocenie. Następnie pyta dlaczego nie mówi o uczuciach. Maximiliano stwierdza, że myśli o niej z dużą intensywnością i niepokojem. Następnie dodaje, że o każdej porze dnia i nocy znajduje się w jego głowie. Maria wskazując palcem na jego serce stwierdza, że wolałaby być tutaj. Max pyta czy on znajduje się w jej sercu. Maria informuje go, że być może tak jest. Maximiliano stwierdza, że to co ich łączy jest chyba w takim razie miłością od pierwszego wejrzenia. Następnie pyta czy wierzy w taką miłość. Maria informuje go, że wierzy iż miłość rodzi sie na wiele różnych sposobów i może pojawić sie w każdej chwili jak roślinka, która wyrasta z ziarenka zgubionego przez przelatującego ptaszka. Następnie dodaje, że ta roślinka podobnie jak miłość potrzebuje wiele troski i uwagi by pewnego dnia przekształciła się w drzewo o bardzo silnych gałęziach. Zaskoczony jej słowami Maximiliano stwierdza, że jej sposób myślenia jest niezwykle piękny. Następnie pyta czym w takim razie jest dla niej miłość. Maria stwierdza, że miłość to dawanie, ponieważ to co dajemy rośnie wewnątrz nas. Następnie dodaje, że kwiaty opadają żeby mogły urosnąć owoce. Max kolejny raz zapewnia ją, że sposób, w który wszystko odczuwa jest niezwykle piękny. Po czym dodaje, że nie miał pojęcia, że taka właśnie jest. Następnie ujmując jej dłoń dodaje, że jeśli to co ich łączy umrze nie będą aż tak bardzo cierpieć, ponieważ nie zdążyli jeszcze tak bardzo się ze sobą zżyć, ale jeśli przetrwa... Maria wyznaje mu, że chce by przetrwało. Max zapewnia ją, że on również, ale może okazać się, że tak się nie stanie. Maria prosi żeby myślał, że im sie uda i powtarzał to sobie wiele razy, aż w końcu się o tym przekona i będzie to mógł powiedzieć z głębi serca. Max zapewnia ją, że w takim razie będzie to sobie powtarzał tysiąc razy dziennie. Maria pyta co ma zamiar sobie powtarzać. Max informuje ją, że będzie sobie powtarzał kocham Marię, kocham Marię, kocham Marię... Maria stwierdza, że ona również go kocha i pozwala by Maximiliano ją pocałował.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 2:08:06 15-11-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:10:59 15-11-10    Temat postu:

Odcinek 15

Guillermo informuje Osvalda iż wydaje mu się, że istnieje coś takiego jak absolutne szczęście, ponieważ życie zawsze sie do niego uśmiechało. Osvaldo pyta czy oczekuje zbyt wiele pragnąc kochać i być kochanym. Guillermo pyta czy w takim razie nigdy nie myślał o tym żeby znaleźć sobie kochankę.
Linda kolejny raz telefonuje do domu Osvalda i prosi o połączenie z nim. Będąca świadkiem tego Naty zabiera jej telefon i stwierdza, że nie ma prawa tego robić, ponieważ Osvaldo Sandoval jest żonaty, a Maria szanuje jego żoną. Linda pyta czy Maria zapomniała już, że jej święta szefowa ją maltretowała i upokarzała. Naty stwierdza, że pani Victoria chce po prostu żeby Maria była lepszą kobietą. Linda radzi jej żeby zajęła się swoimi sprawami i nie mieszała się do jej życia, ponieważ tylko w ten sposób będą mogły żyć w tym mieszkaniu w spokoju. Jakiś czas później do domu wraca szczęśliwa Maria i wyznaje Naty, że ona i Maximiliano są parą. Nathalia gratulując jej zapewnia ją, że bardzo się cieszy, ale niestety ma dla niej złą wiadomość. Następnie dodaje, że pokłóciła się z Lindą, która nieustannie próbuje skontaktować się z Osvaldo Sandovalem. Chwilę później w pokoju zjawia się Linda, która stwierdza, że ma zamiar na zawsze wyprowadzić się z tego mieszkania. Następnego dnia rano Maria zapewnia ją, że bardzo się cieszy iż wczoraj wieczorem jednak się nie wyprowadziła, ponieważ było już późno, a ona nie miała dokąd pójść. Linda informuje ją, że tak czy inaczej za chwilę się wyprowadzi. Maria pyta czy jest tego pewna. Linda stwierdza, że ma dosyć tego, że wciąż ją krytykują, ponieważ wszystko co robi wydaje im się niewłaściwe. Następnie przypomina jej, że mówiła im iż Osvaldo Sandoval być może do niej zadzwoni. Maria stwierdza, że mówiła iż to on zadzwoni do niej, a nie że ona będzie wydzwaniała do jego domu. Linda pyta czy to znaczy, że nie byłoby problemu gdyby to on do niej zadzwonił. Maria informuje ją, że tak czy inaczej by jej się to nie spodobało, ale to również jej dom i może do niej dzwonić każdy, kto ma na to ochotę. Linda stwierdza, że to zmienia w takim razie zupełnie postać rzeczy. Naty pyta czy to znaczy, że z nimi zostanie. Linda stwierdza, że dobrze to przemyślała i postanowiła się nie wyprowadzać. Naty zapewnia ją, że bardzo się z tego cieszy, ponieważ czuła się winna. Linda stwierdza, że skoro czuła się taka winna to musi pomóc jej rozpakować rzeczy.
Przerażona Victoria informuje Antonietę, że przed chwilą widziała Rodolfa Padillę, mężczyznę który w przeszłości ją wykorzystał.
Maximiliano wyznaje Fabianowi, że pogodził się z Marią. Następnie dodaje, że zostali nawet parą. Fabian zapewnia go, że jest jego idolem. Po czy pyta czy Maria już wie, że jest synem pani Victorii. Max informuje go, że według niego to niemożliwe żeby Maria nie wiedziała kim jest pracując w tej samej firmie i dlatego wciąż uważa, że go okłamuje, ponieważ ma w tym jakiś interes. Fabian stwierdza, że ta dziewczyna nie wydaje się być interesowną kłamczuchą. Max informuje go, że mimo wszystko ma zamiar nadal grać w jej grę żeby przekonąć się jak daleko jest w stanie posunąć się w swoich kłamstwach. Fabian stwierdza, że nie wydaje mu się żeby to co robi było właściwe. Maximiliano pyta czy naprawdę wierzy w to wszystko co powiedziała mu Maria. Fabian informuje go, że tak właśnie jest, ponieważ Maria jest według niego jedną z wielu porządnych dziewczyn, które wciąż są na tym świecie.
Matka przełożona pyta Marię jak to możliwe, że ma narzeczonego skoro dopiero niedawno opuściła sierociniec. Maria prosi żeby się nie martwiła, ponieważ to dobry chłopak. Następnie dodaje, że na początku nie zachował się zbyt właściwie, ale w końcu zdał sobie sprawę, że jest zupełnie inna niż dziewczyny, z którymi spotykał się do tej pory. Siostra zakonna pyta jaki jest ten chłopak. Maria stwierdza, że Maximiliano jest bardzo, bardzo przystojny, wykształcony i pracowity, ponieważ pracuje w domu mody pani Victorii Sandoval. W tej samej chwili w gabinecie matki przełożonej zjawia się Juan Pablo, który pyta kim jest pani Victoria Sandoval. Matka przełożona informuje go, że to wielka projektantka mody, która co roku organizuje pokaz mody na rzecz porzuconych dziewczynek. Siosta zakonna dodaje, że czasami ich odwiedza, więc być może pewnego dnia będzie miał okazję żeby ją poznać. Juan Pablo stwierdza, że gdyby tak się stało on również mógłby podziękować jej za hojność wobec porzuconych dziewczynek.
Osvaldo wyznaje Lindzie, że nawet nie ma pojęcia jak bardzo fascynuje go miejsce, w którym się znajdują. Następnie dodaje, że całe miasto znajduje się u ich stóp. Linda stwierdza, że najważniejsze jest to, że znajduje się u jej boku. W odpowiedzi na jej słowa Osvaldo namiętnie ją całuje. Chwilę później stwierdza jednak, że to szaleństwo, które nie ma przyszłości, ponieważ on jest żonaty, a ona jest wspaniałą dziewczyną, której nie chce skrzywdzić, więc będzie lepiej jeśli odwiezie ją do domu. Linda prosi żeby zostali jeszcze chwilkę. Osvaldo zapewnia ją, że pewnego dnia będzie mu za to wdzięczna. Linda pyta czy jeszcze kiedyś się zobaczą. Osvaldo informuje ją, że nie ma pojęcia. Linda stwierdza, że ona z kolei jest pewna, że wkrótce znowu się spotkają.
Victoria informuje Antonietę, że od kiedy wróciły z obiadu strasznie boli ją głowa, ponieważ wciąż ma przed oczami Padillę. Antonieta przypomina jej, że ma już wystarczająco dużo problemów i nie potrzebuje nowych. Następnie dodaje, że mężczyzna, którego widziała nie mógł być Rodolfem Padillą. Victoria stwierdza, że być może ma rację.
Maria przypomina Lindzie, że mówiła jej już iż nie chce żadnej zmiany wizerunku, ponieważ obecny jej się podoba. Linda zapewnia ją, że będzie zachwycona. Maria stwierdza, że taka się sobie podoba, prosta i bez żadnych dziwactw, jednak chwilę później postanawia sprawić Lindzie przyjemność i pozwala zabrać się do łazienki.
Victoria pokazując Osvaldowi najnowsze wydanie gazety pyta czy zdaje sobie sprawę do czego doprowadził poruszając ich sprawy w obecności innych ludzi. Następnie dodaje, że nie ma zamiaru tolerować tego, że jest na ustach całego świata. Osvaldo stwierdza, że skoro chce z tym skończyć to powinni się rozwieść. Victoria pyta dlaczego wspomina o rozwodzie. Osvaldo przypomina jej, że sama powiedziała przed chwilą, że nie ma zamiaru tolerować tego, co tak na dobrą sprawę jest częścią jego profesji. Następnie dodaje, że nie może zmuszać jej do znoszenia czegoś, co jest dla niej uciążliwe, podobnie jak nie może konkurować z jej światem pracy i dlatego uważa, że być może będzie lepiej jeśli zakończą ten związek. Victoria pyta czy u jej boku jest aż taki nieszczęśliwy. Następnie dodaje, że go kocha. Osvaldo stwierdza, że tego nie widać. Victoria próbuje przekonać go, że nie mogą się rozstać. Nastepnie prosi by jej wybaczył i nigdy więcej nie wspominał o rozwodzie.
Naty informuje Lindę, że przyniesiono dla niej te kwiaty. Linda stwierdza, że to bardzo tani bukiet. Następnie dodaje, że woli prezenty, które są bardziej trwałe, jak choćby zegarek, bransoletka czy pierścionek z brylantem. Naty przypomina jej, że Juanjo nie jest bogaty. Linda stwierdza, że właśnie dlatego nie jest w jej typie. Następnie prosi żeby wyrzuciła te badyle, albo mu je oddała.
Maximiliano informuje Fernandę, że może zapomnieć o swoim przyjęciu urodzinowym, ponieważ gdy rodzice dowiedza się o tym, że musiał wyciągać ją z aresztu za zakłócanie porządku publicznego wszystko odwołają. Fernanda prosi by w takim razie nic im nie mówił. Max stwierdza, że nie ma zamiaru ukrywać, że tym razem przekroczyła wszystkie granice. Fabian próbuje przekonać go, że Fernanda zrozumiała już, że źle postąpiła. Następnie pyta czy nie pamięta co sam robił będąc w szkole. Max stwierdza, że nic nie powie pod warunkiem, że to się nie powtórzy.
Victoria informuje Antonietę, że pogodziła się z Osvaldem. Antonieta zapewnia ją, że wiedziała iż tak właśnie będzie. Chwilę później Lucy informuje Victorię, że chce sie z nią widzieć nowa modelka. Victoria prosi by w takim razie pozwoliła jej wejść. Na widok nowego wizerunku Marii natychmiast pyta czy zatrudniła ją w charakterze pajaca i zaczyna chusteczką ścierać jej makijaż. Następnie dodaje, że jeśli chciała wyglądać na tanią i wulgarną to jej się udało. Antonieta prosi by spróbowała się uspokoić. Victoria stwierdza, że myślała iż zrozumiała gdy ostrzegała ją przed jakimikolwiek zmianami w wyglądzie, ale teraz zdaje sobie sprawę, że jest po prostu biedną idiotką. Następnie dodaje, że ma natychmiast się stąd wynosić i nigdy nie wracać. Maria stwierdza, że ma nadzieję iż Bóg będzie potrafił wybaczyć jej okrucieństwo i nigdy nie ukarze jej żadnym cierpieniem i chwilę później wybiega z gabinetu Victorii i zjawia się w kościele Juana Pabla i płacząc informuje go, że potrzebuje jedynie wsparcia, ochrony i rady. Następnie dodaje, że pragnie jedynie mieć ojca, którego nigdy nie miała, kogoś takiego jak on, kto będzie kochał ją jak córkę. Juan Pablo prosi ją żeby sie nie martwiła, ponieważ on będzie dla niej ojcem, którego tak bardzo potrzebuje. Następnie dodaje, że może liczyć na jego opiekę i ochronę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:15:24 21-11-10    Temat postu:

Odcinek 16

Juan Pablo zapewnia Marię, że będzie dla niej ojcem w takim samym stopniu jak dla wszystkich swoich parafian, którzy są jego owieczkami, a on ich pasterzem. Następnie dodaje, że księża nazywani są ojcami, ponieważ mają obowiązek chronić swoje dzieci, zapewniać im opiekę i udzielać dobrych rad, tak jak to przed chwilą jej obiecał.
W czasie wspólnej rodzinnej kolacji Max pyta Victorię czy po jego wyjściu w domu mody wydarzyło się coś nowego. Victoria informuje go, że zwolniła Marię. Osvaldo pyta czy może wiedzieć dlaczego to zrobiła. Victoria zawiadamia go, że Maria była jej nieposłuszna i zignorowała jej polecenia pojawiając się w domu mody uczesana i umalowana w sposób bardzo wulgarny i wstydliwy. Osvaldo stwierdza, że przypuszcza iż ta biedna dziewczyna po prostu pomyliła się próbując kolejny raz jedynie ją zadowolić. Następnie chce wiedzieć czy to według niej niewybaczalny grzech. Zaskoczony Maximiliano pyta czy to znaczy, że zna Marię. Osvaldo stwierdza, że poznał ją na tegorocznym pokazie mody zorganizowanym przez jego matkę na rzecz porzuconych dziewczynek i dlatego nie ma watpliwości, że to dobra, szlachetna i niewinna dziewczyna. Następnie dodaje, że gdy Maria opuszczała internat dał jej nawet karteczkę z własnorecznie napisaną rekomendacją, żeby dzięki niej została zatrudniona przez jego matkę, która jak widać nie potrafiła okazać jej ani cierpliwości, ani tym bardziej współczucia.
Zrozpaczona Maria informuje Lindę i Naty, że jej marzenia dotyczące modelingu nigdy się nie ziszczą, ponieważ nigdy więcej nie ma zamiaru wracać do domu mody i oglądać Victorii Sandoval.
Osvaldo prosi swoją rodzinę żeby mu wybaczyli, ale nie ma zamiaru dokończyć kolacji, ponieważ stracił apetyt. Victoria pyta Maximiliana i Fernandę czy oni również mają zamiar ją osądzać i robić jej wyrzuty. Fernanda zapewnia ją, że ona nie ma zamiaru tego robić, ponieważ nikt tak dobrze jak ona nie wie, co jest najlepsze dla jej interesu. Max stwierdza, że on natomiast nie zgadza się z tym co zrobiła i boli go to, że jest taka nieludzka wobec osób, które dla niej pracują. Następnie dodaje, że już jej to kiedyś powiedział, ale chętnie powtórzy, że modelki są z krwi i kości i mają prawo się mylić, ponieważ nie wszyscy są tacy doskonali jak ona. Chwilę później mimo protestów Victorii Maximiliano również opuszcza jadalnię i udaje się do mieszkania Marii, która na jego widok natychmiast go obejmuje. Maximiliano zabiera ją do tej samej restauracji, w której byli poprzednim razem i zapewnia, że nie podoba mu się to, że jest w takim stanie. Następnie przypomina jej iż kiedyś powiedział, że pani Victoria jest trochę wymagająca. Maria stwierdza, że wymaganie to jedno, a władczość to coś zupełnie innego. Następnie dodaje, że musi mu być bardzo trudno z nią pracować, ponieważ traktuje w ten sposób na pewno wszystkich swoich pracowników. Max zapewnia ją, że tak właśnie jest, ale być może uda jej się znaleźć sposób żeby...Maria stwierdza, że będzie lepiej jeśli przestaną o tym rozmawiać, ponieważ już zdecydowała, że nie wróci do domu mody nawet jeśli to oznacza, że nie spełni swojego marzenia i nie zostanie modelką. Maximiliano pyta dlaczego tak mówi. Maria prosi żeby zmienili temat i porozmawiali o nich. Następnie dodaje, że chciałaby wiedzieć jaka jest jego rodzina.
Osvaldo pyta Lindę jak zdobyła numer telefonu jego komórki. Linda stwierdza, że miał już okazję żeby ją poznać i wie, że dla niej nie ma rzeczy niemożliwych. Następnie pyta czy może rozmawiać. Osvaldo informuje ją, że jest sam. Linda próbuje przekonać go, że jest sam, ponieważ tego chce. Osvaldo przypomina jej iż ustalili, że nigdy więcej nie będą się ze sobą kontaktować. Linda informuje go, że mimo wszystko chce się z nim zobaczyć. Osvaldo pyta czy nie sądzi, że powinni ograniczyć się jedynie do rozmowy telefonicznej. Linda stwierdza, że to dla niej za mało. Następnie dodaje, że nie chce komplikować mu życia, a jedynie go uszczęśliwić.
Maximiliano próbuje przekonać Marię, że chciałby wiedzieć o niej wszystko i dlatego będzie lepiej jeśli porozmawiają o niej, jej sprawach i życiu. Następnie dodaje, że wie już iż jest sierotą, ale nie ma pojęcia co stało się z jej rodzicami. Maria stwierdza, że jej rodzice ją porzucili. Po czym dodaje, że jest pewna iż jej matka po prostu jej nie kochała i dlatego zostawiła ją na ulicy. Max próbuje przekonać ją, że być może jej rodzice po prostu jej nie dopilnowali w wyniku czego się zgubiła, a oni nie mogli jej odnaleźć. Maria mimo wszystko zapewnia go jednak, że matka jej nie kochała. Następnie dodaje, że przez całe życie cierpiała zastanawiając się dlaczego została porzucona i czując się winna, że tak się stało. Maximiliano pyta czy wybaczyłaby swojej mamie gdyby pewnego dnia przez przypadek ją spotkała. Maria zapewnia go, że nigdy by tego nie zrobiła.
Victoria dochodzi do wniosku, że Maximiliano i Osvaldo osądzając ją byli wobec niej zbyt surowi, ale to się zmieni gdy Maria Desamparada pojawi się jutro w pracy.
W tym samym czasie Maria po raz kolejny zapewnia Maxa, że jest zdecydowana nie wracać do domu mody. Maximiliano stwierdza, że w takim razie będzie ją odwiedzał każdego wieczoru, po wyjściu z pracy. Następnie pyta czym ma zamiar się teraz zająć. Maria informuje go, że jeszcze tego nie wie, ale nie boi się żadnej przyzwoitej pracy. Max całując ją w rękę wyznaje jej, że nie ma już żadnych wątpliwości, że nie ma drugiej tak wyjątkowej dziewczyny jak ona.
Linda dziękuje Osvaldowi za to, że zaprosił ją na śniadanie. Osvaldo zapewnia ją, że to on jest jej wdzięczny za towarzystwo. Linda stwierdza, że chciałaby żeby potraktował ją poważnie i zdał sobię sprawę z tego co do niego czuje. Gdy chwilę póniej ma zamiar go pocałować do Osvalda telefonuje Victoria w sprawie premiery jego filmu. Osvaldo informuje ją, że nie może teraz rozmawiać, ponieważ jest zajęty. Antonieta pyta zszokowaną Victorię czy coś się stało. Victoria stwierdza, że Osvaldo po raz pierwszy nie miał ochoty z nią rozmawiać. Antonieta próbuje przekonać ją, że jej mąż jest na pewno zajęty premierą swojego nowego filmu. Victoria stwierdza, że być może ma rację. Następnie pyta czy jest już Maria. Antonieta przypomina jej, że ostrzegała ją iż ta dziewczyna tutaj nie wróci. Victoria stwierdza, że miała powody by tak ją potraktować i dlatego nie rozumie dlaczego Osvaldo i Maximiliano mają o to do niej pretensje. Antonieta pyta czy nie jest przypadkiem tak, że Osvaldo zaczyna mieć jej dosyć. Ich rozmowę przerywa Lucy, która informuje Victorię, że chce się z nią widzieć pewien ksiądz. Victoria prosi ją żeby przekazała mu by przyszedł innego dnia, ponieważ dziś nie może go przyjąć. Gdy chwilę później Lucy spełnia jej prośbę Juan Pablo zapewnia ją, że tak właśnie zrobi.
Maximiliano przypominając sobie pocałunek Marii dochodzi do wniosku, że chyba zaczyna się zakochiwać. Następnie prosi Fabiana by towarzyszył Fernandzie na premierze filmu jego ojca, ponieważ jej chłopak się nie pojawił.
Federico wyznaje ojcu, że jego dziewczyna jest milionerką, a jej ojciec to znany aktor Osvaldo Sandoval, matka natomiast posiada wielkie imperium mody. Rodolfo stwierdza, że w takim razie przy najbliższej okazji musi mu ich przedstawić.
Linda zjawia się na premierze filmu Osvalda i w obecności Victorii prosi go o autograf.
Maximiliano pyta Marię co tak naprawdę wydarzyło się pomiędzy nią, a panią Victorią. Maria informuje go, że woli o tym nie mówić. Max stwierdza, że nie ma w takim razie zamiaru nalegać, ale pragnie żeby wiedziała, że chciałby tam być żeby móc stanąć w jej obronie. Maria dziękując mu zapewnia go, że nie ma wątpliwości, że by mu się to udało. Maximiliano pyta czy już wie czy się zajmie. Maria informuje go, że gdy była w internacie w Guadalajarze zakonnice nauczyły ją robić pyszne kanapki, które ma zamiar sprzedawać. Max zapewnia ją, że każdego dnia coraz bardziej go zaskakuje. Następnie dodaje, że w takim razie będzie jej klienten numer jeden. Maria stwierdza, że jest mu bardzo wdzięczna za wsparcie i czułość. Maximiliano prosi żeby wybaczyła mu to jak traktował ją wcześniej. Po czy stwierdza, że nie ma już żadnych wątpliwości, że jest dziewczyną słodką, wyjątkową i nieskazitelną, zupełnie jak jej oczy. Następnie dodaje, że jest coś o czym powinna wiedzieć. W tej samej chwili zjawia się kelner, który informuje ich, że przyniósł im rachunek, ponieważ jest już późno i mają zamiar zamykać lokal. Maria stwierdza, że w takim razie opowie jej o wszystkim po drodze. Max informuje ją, że zrobi to innego dnia, ponieważ to co miał jej do powiedzenia nie jest aż takie ważne.
Osvaldo wyznaje Victorii, że krytycy zniszczyli jego film. Victoria próbuje przekonać go, że jego praca była bez zarzutu, a jeśli chodzi o innych to nie może brać za nich odpowiedzialności. Osvaldo stwierdza, że stał na czele obsady tego filmu i dlatego bez względu na to co powie będzie czuł się odpowiedzialny za jego porażkę. Victoria przypomina mu, że włożył bardzo wiele wysiłku w osiągnięcie miejsca, które zajmuje i na pewno nie straci go z powodu jednego filmu. Osvaldo pyta co by bez niej zrobił. Victoria stwierdza, że na pewno byłby szczęśliwszy. Osvaldo prosi żeby tak nie mówiła, ponieważ u jej boku jest najszczęśliwszym mężczyzną na świecie. Następnie proponuje żeby zamiast iść dzisiaj do pracy została z nim przez cały dzień. Victoria informuje go, że to nie będzie możliwe, ponieważ ma dziś spotkanie z Oscarem w sprawie projektów do nowej kolekcji.
Maximiliano pomaga Marii sprzedawać na bazarze kanapki. Gdy dziewczyna informuje go, że nie została już nawet jedna Max zapewnia ją, że zasłużyła na to żeby sprzedać wszystkie, ponieważ jest niezwykle pracowita.
Victoria pyta Antonietę czy zjawiła się już Maria. Antonieta stwierdza, że powinna pomyśleć o zatrudnieniu nowej modelki, ponieważ jest pewna, że ta dziewczyna nie wróci.
Linda zapewnia Osvalda, że nie ma zamiaru go narażać, ponieważ doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jest żonaty i bardzo sławny. Następnie dodaje, że pragnie jedynie być blisko niego, kochać go i opiekować się nim i chwilę później namiętnie go całuje i prosi żeby zabrał ją w jakieś bardziej intymne miejsce, gdzie będą mogli być sami.
Maria wyznaje Naty, że Maximiliano cudownie się zachował pomagając jej sprzedać wszystkie kanapki. Naty gratulując jej zapewnia ją, że była pewna iż dobrze jej pójdzie. Ich rozmowę przerywa rozlegający się do drzwi dzwonek. Gdy Naty otwiera je chwilę później w mieszkaniu zjawia się Victoria, która pyta Marię dlaczego nie pojawiła się dziś do pracy.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 20:22:12 21-11-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:30:12 21-11-10    Temat postu:

Odcinek 17

Maria pyta Victorię jak może ją o to pytać skoro od kiedy ją poznała nieustannie ją upokarza. Następnie prosi żeby sobie poszła, ponieważ nigdy więcej nie chce jej widzieć.
Pedro informuje Osvalda, że inwestorzy postanowili rozwiazać jego kontrakt i związku z tym nie będzie mógł jednak zagrać w miniserialu.
Linda wyznaje Naty, że chciałaby żeby pani Victoria wiedziała, że nie tylko spotkała się z jej mężem, ale również się z nim całowała.
Victoria informuje Marię, że nie może być taka głupia żeby zrezygnować z przyszłości, którą ma jej do zaoferowania. Maria pyta czy w zamian za tę przyszłość ma oddać jej swoją godność i szacunek do samej siebie i pozwolić nieustannie się maltretować, jakby była jej córką. Victoria informuje ją, że nie maltretuje swojej córki, a jedynie wskazuje jej właściwą drogę. Po czym stwierdza, że być może nie zdaje sobie z tego sprawy, ale mają ze sobą wiele wspólnego, ponieważ ona również bedąc w jej wieku nie miała pieniędzy i była sierotą. Następnie dodaje, że nie ma również pojęcia co musiała zrobić żeby stać się tym, kim jest w tej chwili. Maria pyta czy udało jej się to osiągnąć niszcząc ludzi. Victoria stwierdza, że to ona była poniżana, oszukiwana i upokarzana i musiała znosić to wszystko w milczeniu. Maria zapewnia ją, że nie jest w stanie swoimi słowami do niczego jej przekonać, ani też wzbudzić w niej litości. Następnie dodaje, że woli zrezygnować ze swoich aspiracji niż pozwolić żeby ktoś znowu ja upokarzał, więc może już sobie iść. Victoria zapewnia ją, że jeśli zrezygnuje ze swojej szansy będzie tego żałować do końca życia.
Pedro informuje Guillerma, że to on, a nie Osvaldo będzie głównym bohaterem miniserialu.
Maximiliano zawiadamia Fabiana, że musi zanieść te dokumenty ich ulubionej szefowej. Fabian pyta czy nie boi się, że przypadkowo spotka Marię. Max informuje go, że Maria zrezygnowała z pracy z powodu problemów z Victorią i z tego co wie nie ma zamiaru wrócić. Fabian stwierdza, że to się nazywa mieć godność. Maximiliano zapewnia go, że on również zdał sobie z tego sprawę. Fabian pyta czy to znaczy, że zmienił swój sposób myślenia o Marii. Max zapewnia go, że teraz nie ma już żadnych watpliwości, że Maria to czysta i dobra dziewczyna. Następnie dodaje, że ma zamiar traktować ją tak, jak sobie na to zasługuje. Fabian stwierdza, że bardzo go to cieszy, ale to nie zmienia faktu, że Maria Desamparada wciąż nie wie, że jest synem pani Victorii. Następnie pyta co zrobi gdy pewnego dnia będzie musiał zmierzyć się z tą sytuacją.
Fernanda pyta Victorię jak śmiała zamieścić w gazecie jej zdjęcie i anons dotyczący jej przyjęcia urodzinowego. Victoria stwierdza, że taki jest zwyczaj. Fernanda informuje ją, że wszyscy jej przyjaciele muszą się w tej chwili z niej śmiać. Victoria zapewnia ją, że miała dobre intencję i chciała jedynie sprawić jej przyjemność. Wściekła Fernanda stwierdza, że ma dosyć tego, że nieustannie podejmuje za nią decyzję nie licząc się z jej zdaniem. Obecny w gabinecie Victorii Maximiliano stwierdza, że nie pozwoli żeby mówiła w ten sposób do jego matki. Fernanda żąda żeby nie wtrącał się w nie swoje sprawy. Następnie dodaje, że to nawet nie jest jego matka. Victoria żąda żeby naytchmiast przeprosiła swojego brata. Fernanda pyta dlaczego ma to zrobić skoro to co powiedziała jest prawdą. Maximiliano stwierdza, że Fernanda ma rację mimo tego, że przez chwilę udało mu się o tej prawdzie zapomnieć. Następnie pyta czy powinien zwracać się do niej przyrodnia siostro, czy może córko taty. Victoria stwierdza, że jej przyjęcie urodzinowe właśnie zostało odwołane, ponieważ nie mając ku temu żadnego powodu zraniła swojego brata.
Maria wspólnie z zakonnicami odwiedza w szpitalu chore dzieci i przypadkowo jest świadkiem omdlenia Bernardy.
Victoria zapewnia Maximiliana, że jest jej synem, ponieważ mimo tego, że nie nosiła go w swoim brzuchu nie wolno mu wątpić w to, że nosi go w swoim sercu. Następnie dodaje, że zawładnął nim gdy po raz pierwszy objęła go w wieku trzech lat i od tamtej pory jest jej starszym synem, jej wsparciem i dumą. Max dziękuje jej za to, że z taką miłością zajęła miejsce jego mamy. Victoria stwierdza, że to ona jest mu wdzięczna za to, że jest najlepszym synem na świecie, a także za to, że pracuje u jej boku i tak bardzo ją wspiera. Następnie prosi żeby nie przejmował się tym, co powiedziała jego siostra. Max zapewnia ją, że nie ma wątpliwości iż Fernanda go kocha mimo tego, że czasami nie zastanawia się nad tym co mówi i jest trochę zazdrosna o czułość, którą go darzy. Następnie po raz kolejny dziękuje za to, że jest najlepszą matką na świecie.
Bernarda pyta Marię co jej się stało. Maria informuje ją, że według lekarzy spadło jej ciśnienie. Następnie dodaje, że będzie mogła pójść do domu gdy trochę odpocznie, a żeby przekonać się, że zastosuje się do zaleceń lekarzy sama dotrzyma jej towarzystwa. Bernarda stwierdza, że jest bardziej uparta niż ona, ale mimo wszystko jest jej wdzięczna za bezinteresowną troskę.
Victoria prosi Matkę Boską żeby wybaczyła jej to, że tak źle potraktowała Marię upokarzając ją i raniąc mimo tego, że na to nie zasługiwała. Po czym stwierdza, że pragnie również żeby przebaczyła jej pychę, która sprawia, że wydaje jej się iż jest samowystarczalna. Następnie dodaje, że potrzebuje również jej pomocy, ponieważ tak wiele cierpień bardzo utwardziło jej duszę. Gdy chwilę później ma zamiar opuścić kościół dostrzega Juana Pabla, Bernardę i towarzyszącą jej Marię, która jako jedyna z całej trójki zauważa ją tuż przed jej pospiesznym wyjściem.
Guillermo informuje Osvalda, że to on zamiast niego będzie głównym bohaterem miniserialu.
Juan Pablo wyznaje Marii, że już dwa razy próbował porozmawiać z panią Sandoval, ale nie miał szczęścia. Maria próbuje przekonać go, że to nie ma sensu. Juan Pablo stwierdza, że jeśli ta pani była w jej domu to znaczy, że zdała sobie sprawę z tego, że źle postąpiła i należy podziwiać ją za to, że była zdolna przyznać się do swojego błędu. Następnie dodaje, że odmawiając jej przebaczenia popełnia grzech pychy.
Fernanda przypomina Maxowi, że ją zna i doskonale wie, że jest bardzo impulsywna i czasami mówi rzeczy, których nie powinna. Maximiliano stwierdza, że bez watpienia powinna bardziej zastanawiać się nad tym co mówi, ponieważ swoimi słowami rani innych ludzi. Fernanda pyta czy naprawdę zabolało go to, co powiedziała. Max zapewnia ją, że bardziej niż myśli, ponieważ bardzo ją kocha i nigdy nawet nie pomyślałby, że będzie zdolna powiedzieć mu coś takiego. Fernanda prosi żeby jej wybaczył, ponieważ nigdy nie chciała go skrzywdzić. Maximiliano pyta czy nie sądzi, że ranienie ludzi, a później proszenie ich o wybaczenie jest zbyt łatwe. Fernanda chce wiedzieć czy to znaczy, że jej nie wybaczy. Max pyta jak mógłby jej nie wybaczyć skoro mimo tego, że jest trochę głupia tak bardzo ją kocha. Następnie pyta co chciałaby dostać w prezencie urodzinowym. Fernanda informuje go, że mama odwołała przyjęcie z powodu tego co mu powiedziała. Max stwierdza, że tak naprawdę nie wydaje mu się żeby to był taki zły pomysł, ale ponieważ on również jest trochę głupi ma zamiar wyciągnąć do niej pomocną dłoń i porozmawiać z mamą. Chwilę później Victoria informuje go, że jeśli przyszedł by wstawić się za siostą w sprawie jej przyjęcia to jedynie traci czas. Następnie dodaje, że dzięki tej karze Fernanda będzie zastanawiała się nad tym co mówi. Maximiliano zapewnia ją, że doskonale rozumie to iż chce dać jej nauczkę, ale nie powinna robić tego odwołując jej przyjęcia, ponieważ Fernanda przeprosiła go za to, co powiedziała, a on chciałby się z nią zabawić w dniu jej urodzin. Victoria stwierdza, że jest niezwykle szlachetny. Następnie dodaje, że w takim razie nie będą zmieniać planów i razem uczczą urodziny jego siostry.
Zaskoczona widokiem Maximiliana Maria informuje go, że nie spodziewała się iż zobaczy go tak wcześnie. Max stwierdza, że jest w jego życiu najważniejsza, więc najchętnie poświęcałby jej cały swój czas. Następnie pyta czy zgodzi się spędzić z nim resztę dnia. Gdy Maria przypieczętowuje swoją zgodę pocałunkiem Maximiliano zabiera ją do parku, gdzie zapewnia ją, że jej pocałunki w połączeniu z lodami to najsłodsze pocałunki w jego życiu. Maria prosi żeby jej nie złościł, ponieważ właśnie powiedział, że miał dużo dziewczyn. Max próbuje przekonać ją, że nie było ich dużo, a jedynie wystarczająco. Następnie dodaje, że nawet gdyby były ich miliony to i tak o żadnej już nie pamięta, ponieważ w jego umyśle i sercu jest tylko ona. Jakiś czas później Max kupuje dla Marii mnóstwo balonów i daje jej w prezencie serduszko twierdząc, że ma ono ogromną wartość, ponieważ jest prezentem od niego. Następnie pyta czy ma już pomysł co zrobią z tymi wszystkimi balonami. Dziewczyna proponuje żeby rozdali je wszystkim napotkanym dziecią. Po powrocie do domu Maria wyznaj Lindzie i Naty, że to był najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Następnie dodaje, że Maximiliano to książę z bajki, który zmienił wszystkie jej marzenia w rzeczywistość. Naty pyta czy powiedziała mu już, że ojciec Juan Pablo przekonał ją żeby wróciła do pracy w domu mody pani Victorii. Dziewczyna stwierdza, że chce by to była dla niego wielka niespodzianka. Następnego dnia rano Maria dziękuje Victorii za to, że pozwoliła jej wrócić do swojego domu mody. Victoria zapewnia ją, że najważniejsze jest to, że wszystko sobie przemyślała i zmieniła zdanie. Maria stwierdza, że jeśli pewnego dnia zostanie sławną modelką nigdy nie zapomi, że to wszystko jej zasługa. Victoria zapewnia ją, że jest gotowa zrobić z niej najlepszą modelkę w Meksyku. Chwilę później w sali, w której Maria ćwiczy z Victorią chodzenie po wybiegu zjawia się Maximiliano, który zawiadamia Victorię, że przyniósł dokumenty, o które go prosiła. Victoria stwierdza, że to Maria Desamparada, przyszła gwiazda tego domu mody. Następnie informuje Marię, że chce by poznała jej syna Maximiliana.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 20:33:47 21-11-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:40:46 21-11-10    Temat postu:

Odcinek 18

Victoria pyta Maximiliana czy nie sądzi, że Maria ma ogromny potencjał żeby być modelką. Max stwierdza, że jest bez wątpienia niezwykle piękna. Victoria informuje go, że Maria dołączy do grupy ich modelek ekskluzywnych. Następnie dodaje, że chce ją zabrać na ich najbliższe pokazy mody w Miami i Nowym Jorku. Maximiliano stwierdza, że wydaje mu się iż dokonała bardzo dobrego wyboru. Maria pyta czy może już iść. Victoria prosi żeby poszła do ich pracowni przymierzyć nowe projekty. Tuż po wyjściu Marii Victoria informuje Maxa, że ta dziewczyna ma przed sobą wielką przyszłość. Następnie dodaje, że poboba jej się jej charakter, ponieważ jest bardzo podobny do jej własnego.
Antonieta pyta zrozpaczoną Marię dlaczego płacze. Następnie chce wiedzieć czy Victoria znowu ją maltretowała. Maria zapewnia ją, że pani Victoria potraktowała ją lepiej niż się tego spodziewała. Antonieta pyta czy w takim razie chodzi o rozczarowanie miłosne. Następnie dodaje, że bez wątpienia ma z tym coś wspólnego Maximiliano.
W tym samym czasie Max dochodzi do wniosku, że już tyle razy okłamał Marię, że nie mógłby jej obwiniać gdyby nigdy więcej nie chciała mu uwierzyć. Następnie zastanawia się co może teraz zrobić.
Pipino informuje Marię i Antonietę, że szukał ich po całym domu mody. Następnie dodaje, że księżniczka Desamparada musi przymierzyć pewne projekty. Maria prosi żeby jej wybaczył, ale dziś nie jest w stanie tego zrobić, ponieważ źle się czuje. Gdy chwilę później opuszcza dom mody natychmiast podbiega do niej Maximiliano i informuje ją, że na nią czekał. Maria pyta czy ma ochotę kolejny raz z niej zakpić i zabawić się jej kosztem. Max prosi żeby poszli w jakieś spokojniejsze miejsce by mógł jej wszystko wyjaśnić. Maria zapewnia go, że nie musi niczego jej wyjaśniać. Następnie prosi żeby zostawił ją w spokoju, ponieważ nie chce nigdy więcej go widzieć. Max przysięga, że tym razem jej nie okłamał, ponieważ Victoria Sandoval tak naprawdę nie jest jego matką. Maria przypomina mu, że sama pani Victoria przedstawiła go jako swojego syna. Maximiliano stwierdza, że Victoria jest jedynie jego macochą. Następnie dodaje, że nie pamięta nawet swojej matki, ponieważ umarła gdy był mały. Maria wyjmując ze swojej torebki serduszko, które dostała od niego w prezencie podczas popołudnia spędzonego w parku i wkładając mu je do kieszeni marynarki stwierdza, że mu nie wierzy, ponieważ jest zwykłym kłamcą i chwilę później odjeżdża taksówką.
Victoria pyta męża czy lepiej się już czuje. Osvaldo informuje ją, że nie do końca, ponieważ we wszystkich programach obwieszczono już wiadomość, że jego kontrakt na realizację hiszpańskiego serialu został rozwiązany. Następnie dodaje, że nie ma zamiaru jednak utopić sie z tego powodu w szklance wody. Victoria przypomina mu, że jest bardzo silnym mężczyzną i dlatego nic, ani nikt go nie pokona. Osvaldo informuje ją, że myślał właśnie o urodzinach Fernandy i uważa, że powinni podarować jej w prezencie urodzinowym piękny złoty zegarek. Victoria stwierdza, że ich córka marzy o nowym samochodzie. Osvaldo próbuje przekonać ją, że Fernanda nie powinna dostać go w tym momencie, ponieważ nie jest na to jeszcze gotowa. Następnie dodaje, że zdecydował się już na zegarek i ma zamiar za chwilę go kupić. Victoria jednak mimo wszystko prosi Oscara żeby zajął się kupnem samochodu dla jej córki. Antonieta ostrzega ją, że będzie miała przez to problemy z Osvaldem. Victoria zapewnia ją, że jej mąż w końcu zrozumie, że to auto było marzeniem Fernandy.
Zrozpaczona Maria informuje Lindę i Naty, że Maximiliano znowu ją oszukał, ponieważ nie powiedział jej, że jest synem Victorii Sandoval.
Fabian przypomina Maxowi, że ostrzegał go iż będzie miał problemy jeśli ukryje przed Marią, że jest synem pani Victorii. Maximiliano zapewnia go, że dziś miał jej o tym powiedzieć. Fabian stwierdza, że jak widać zbyt długo to odwlekał. Następnie pyta co ma zamiar teraz zrobić. Maximiliano informuje go, że ma zamiar przekonać Marię, że jego uczucia są szczere. Fabian pyta czy to co do niej czuje to naprawdę miłość czy może tylko zwykły kaprys. Max zapewnia go, że kocha Marię całym swoim życiem i nie ma zamiaru jej stracić.
Maria informuje Lindę i Naty, że nie ma zamiaru dłużej być z Maximilianem. Linda próbuje przekonać ją, że nie może go zostawić po tym jak dowiedziała się, że jest bogaty. Naty pyta czy dla niej liczą się tylko pieniądze. Nagle Linda dochodzi do wniosku, że jeśli ten Maximiliano jest synem Victorii Sandoval to znaczy, że jest również synem Osvalda. Ich rozmowę przerywa dzwięk telefonu. Gdy chwilę później Linda odkłada słuchawkę stwierdza, że Osvaldo czeka na nią przed budynkiem. Następnie informuje Marię, że ma zamiar dobrze się z nim bawić, ponieważ w przeciwieństwie do niej nie lubi płakać i cierpieć.
Antonieta próbuje przekonać Victorię, że ze względu na to iż sprawy pomiędzy nią, a Osvaldem nie ukłądają się zbyt dobrze powinna podarować Fernandzie samochód przy innej okazji. Victoria pyta dlaczego nie może dać jednej córce tego, czego nie otrzymała od niej druga. Po czym stwierdza, że myśli o niej każdego dnia i pyta samą siebie co się z nią stało, czy jest szczęśliwa i kochana, czy może maltretowana. Następnie dodaje, że najbardziej zadręcza ją to, że gdy jej córka cierpi nie może liczyć na matczyne pocieszenie.
W tym samym czasie Maria wyznaje Naty, że w takich chwilach chciałaby móc liczyć na obecność swojej mamy, jej dobre rady i pocieszenie. Następnie pyta dlaczego matka jej nie kochała i pozbyła się jej ze swojego życia.
Linda próbuje przekonać Osvalda, że wszystkie kobiety wolą jego, a nie Guillerma. Osvaldo wyznaje jej, że rozmowy nią bardzo podnoszą go na duchu. Linda pyta czy jego żona tego nie robi. Osvaldo informuje ją, że dla Victorii najważniejsza jest jej praca. Linda próbuje przekonać go, że jego żona w takim razie go nie kocha. Następnie dodaje, że gdyby ona była na jej miejscu nie rozstawałaby się z nim nawet na chwilę. Ich rozmowę przerywa sprzedawca, który pyta czy może w czymś pomóc. Osvaldo wskazując na jeden z zegarków stwierdza, że chciałby go kupić. Nastepnie informuje Lindę, że to prezent urodzinowy dla jego córki. Linda zapewnia go, że bez wątpienia będzie jej się podobał. Następnie dodaje, że ma bardzo dobry gust, a chwilę później zauważa bransoletkę, która wprawia ją w niesamowity zachwyt. Osvaldo informuje ją, że skoro tak bardzo jej się podoba to daje jej ją w prezencie.
Maria pyta Maximiliana co robi przed jej mieszkaniem. Max próbuje przekonać ją, że nie może bez niej żyć. Maria informuje go, że nie ma już ochoty słuchać kłamstw. Maximiliano zapewnia ją, że to nie są kłamstwa. Następnie dodaje, że kocha ją całym swoim życiem. Maria informuje go, że mu nie wierzy i nie uwierzy nigdy więcej. Max zapewnia ją, że doskonale rozumie to, że źle postąpił nie mówiąc jej prawdy na samym początku, ale to w żaden sposób nie zmienia tego, że ją uwielbia. Następnie dodaje, że potrzebuje jej zrozumienia i wybaczenia. Maria informuje go, że nie może mu przebaczyć, ponieważ bardzo ją zranił. Maximiliano pyta czy to znaczy, że jej dusza nie jest tak wielka jak mu się wydawało. Następnie zapewnia ją, że sobie nie pójdzie dopóki go nie wysłucha. Maria informuje go, że w tej chwili nie jest w stanie tego zrobić, ale może obiecać mu, że porozmawiają innego dnia. Max stwierdza, że skoro mu to obiecuje pozwoli jej teraz odejść, ale chce żeby wiedziała, że nie zostawi jej w spokoju dopóki go nie wysłucha. Następnie kolejny raz zapewnia ją o swojej miłości, a chwilę później dostrzega na ulicy Juana Pabla i zaskoczony jego widokiem pyta co robi w tej okolicy. Juan Pablo informuje go, że musi jak najszybciej znaleźć się w szpitalu prowadzonym przez zakonnice, ponieważ jedno z dzieci chodzących do parafialnej szkoły jest bardzo chore. Maximiliano stwierdza, że skoro tak bardzo mu się spieszy to chętnie zawiezie go tam swoim samochodem.
Victoria wyznaje Antoniecie, że gdy była ostatnio w kościele spotkała Juana Pabla i jego matkę, czyli kobietę, której nienawidzi najbardziej na świecie. Antonieta chce wiedzieć czy oni również ją widzieli. Victoria stwierdza, że widziała ją jedynie Maria Desamparada. Zaskoczona Antonieta natychmiast pyta co może ją z nimi łączyć.Victoria informuje ją, że jeszcze tego nie wie, ale na pewno się dowie.
Fabian wyznaje Maxowi, że nigdy wcześniej nie widział żeby cierpiał z miłości. Maximiliano stwierdza, że mówił mu przecież iż kocha Marię i nie chce jej stacić. Fabian pyta czy sądzi, że ona mu wybaczy. Max informuje go, że nie ma pojęcia, ponieważ bardzo ją skrzywdził. Następnie dodaje, że Maria mimo wszystko obiecała, że go wysłucha, a ponieważ ona zawsze dotrzymuje swoich obietnic to będzie najlepiej jeśli od razu do niej zadzwoni. Gdy chwilę później Maximiliano dowiaduje się, że jego ukochana jest w szpitalu prowadzonym przez zakonnice natychmiast się tam udaje i przez szybę w jednej z sal obserwuje jak Maria opiekuje się chorym chłopcem, a następnie prosi przechodzącego korytarzem lekarza o chwilę rozmowy na osobności. Jakiś czas później zaskoczony lekarz pyta czy jest pewien tego, co chce zrobić. Maximiliano stwierdza, że jeszcze nigdy w życiu nie był niczego tak pewien. Następnie prosi żeby pamiętał o jego warunkach. Doktor zapewnia go, że jego darowizna pozostanie anonimowa, a wkrótce później informuje Juana Pabla, że w pudełku, które ma przed sobą znajduje się sprzęt, dzięki któremu ocalą życie Martincita. Zgodnie z jego słowami następnego dnia rano ku wielkiej radości Juana Pabla i Marii operacja Martincita kończy się sukcesem.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 20:56:22 21-11-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:50:14 21-11-10    Temat postu:

Odcinek 19

Fabian pyta Maximiliana czy zapomniał już o Marii. Max zapewnia go, że kocha ją bardziej niż kiedykolwiek. Fabian chce wiedzieć dlaczego jest w takim razie taki zadowolony skoro Maria mu nie wybaczyła. Max stwierdza, że to po prostu życiowe tajemnice.
Linda próbuje przekonać Marię, że cierpi, ponieważ tego chce. Następnie dodaje, że Maximiliano po prostu zmęczył się błaganiem ją o wybaczenie. Maria informuje ją, że nie chce o nim rozmawiać. Linda zapewnia ją, że skoro tego nie chce nie będzie nalegać. Następnie dodaje, że dziś odbędzie się przyjęcie urodzinowe córki Osvalda i bardzo chciałaby w nim uczestniczyć. Naty próbuje przekonać ją, że jeśli się tam pojawi to po prostu ją wyrzucą. Linda stwierdza, że nikt nie wie co łączy ją z Osvaldem, a chwilę później telefonuje na jego komórkę. Gdy odbiera ją Victoria natychmiast się rozłącza.
Osvaldo wręczając Fernandzie zakupiony dla niej złoty zegarek życzy jej by ten dzień był tak piękny jak ona. Victoria zapewnia ją, że ona również pragnie żeby była bardzo szczęśliwa nie tylko dziś, ale zawsze. Osvaldo pyta czy podoba jej się zegarek. Fernanda zapewnia go, że jest bardzo ładny, ale miała nadzieję dostać coś innego. Victoria wręczając jej kluczyki pyta czy ma na myśli coś takiego. Zachwycona Fernanda zapewnia ich, że nie może uwierzyć we własne szczęście. Victoria prosi żeby wyjrzała przez okno.
Kilka godzin później podczas przygotowań do przyjęcia Victoria zapewnia Fernandę, że pragnie żeby nigdy nie zapomniała tego wieczoru. Następnie dodaje, że jest jej jedyną córką i chce żeby miała wszystko co najlepsze. Gdy przyjęcie w końcu się rozpoczyna, a Victoria zjawia się w towarzystwie swojej rodziny w ogrodzie Oscar natychmiast stwierdza, że wygląda pięknie, ona zaś dziękuje mu za pomoc przy kupnie samochodu dla Fernandy. Chwilę później wśród gości zjawia się Rodolfo Padilla, który zawiadamia Victorie i Osvalda, że jest ojcem chłopaka ich córki.
Bernarda informuje Juana Pabla, że nie jest już taki przygnębiony jak wcześniej. Następnie pyta skąd ta zmiana. Juan Pablo stwierdza, że operacja Martincita zakończyła się sukcesem. Bernarda pyta czy nie mówił przypadkiem, że by ocalić mu życie potrzebny był drogi specjalistyczny sprzęt. Juan Pablo informuje ją, że pewna dobra i hojna dusza ufundowała go anonimowo. Po czym stwierdza, że ta osoba swoim dobrym sercem zapewniła sobie miejsce w niebie. Następnie pyta czy to przypadkiem nie była ona. Bernarda stwierdza, że nie chciała żeby o tym wiedział, ale skoro już się domyślił to nie ma zamiaru zaprzeczać. Następnie dodaje, że to ona ufundowała ten sprzęt.
Rodolfo próbuje przekonać Osvalda i Victorię, że być może za sprawą narzeczeństwa ich dzieci wkrótce staną się rodziną. Osvaldo informuje go, że w takich sprawach nigdy nic nie wiadomo. Rodolfo stwierdza, że mówi to ze względu na to, że ich dzieci bardzo się kochają, a na miłość nic przecież nie można poradzić. Następnie informuje Victorię, że chciałby zamienić z nią kilka słów i podziękować za względy jakie okazała jego synowi.
Juan Pablo zapewnia Bernardę, że jest po prostu świętą przed którą są otwarte bramy nieba. Następnie dodaje, że jej hojny gest szczerze go zaskoczył. Bernarda prosi żeby przestali już o tym rozmawiać, ponieważ czuje się zakłopotana. W tej samej chwili w salonie zjawia się Tomasa, która pyta czy podać im kawę. Bernarda przypomina jej, że doskonale wie iż po wypiciu kawy nie może zasnąć. Tomasa stwierdza, że tu i ówdzie mawiają, że kłopoty ze snem nie są wynikiem picia kawy, a nieczystego sumienia. Następnie dodaje, że ojciec Juan Pablo mimo picia kawy nie ma problemów ze snem. Bernarda żąda żeby przyniosła w końcu tę kawę dla jej syna i poszła spać, ponieważ jej obecność ją irytuje. Tomasa pyta Juana Pabla czy już wie, że była tutaj Maria Desamparada, która wydaje się nie tylko ładna, ale również dobra. Następnie dodaje, że jej twarz kogoś jej przypomina, ale nie może przypomnieć sobie kogo. Juan Pablo stwierdza, że ta dziewczyna jest bardzo samotna i potrzebuje kogoś, kto będzie ją kochał i wspierał. Bernarda prosi żeby się nie martwił, ponieważ ona chętnie się nią zajmie.
Linda wyznaje Naty, że umiera ze złości, ponieważ Osvaldo nie odbiera telefonu. Następnie dodaje, że pewnie bawi się ze swoją żoną na przyjęciu córeczki. Naty pyta czy miała nadzieję, że przedstawi ją całemu światu jako dziewczynę, z którą się spotyka i zdradza swoją żonę. Linda informuje ją, że Osvaldo wcale nie zdradza z nią żony, ponieważ oprócz kilku pocałunków nigdy do niczego pomiędzy nimi nie doszło.
Oscar gratuluje Victorii niezwykle udanego przyjęcia. Osvaldo stwierdza, że jemu również powinien chyba pogratulować, ponieważ Victoria to jego żona, a Fernanda córka. Oscar zapewnia go, że doskonale o tym pamięta. Następnie dodaje, że pójdzie przywitać się ze znajomymi. Tuż po jego odejściu Victoria natychmiast zapewnia Osvalda, że doskonale rozumie to, że nie przepada za Oscarem, ale to nie jest chyba odpowiedni moment żeby sprawiać by czuł się zakłopotany. Osvaldo informuje ją, że go nie znosi, ponieważ wie, że mu się podoba mimo tego, że dla niej jest jedynie zwykłym pracownikiem.
Maximiliano po raz kolejny zapewnia Fabiana, że jest niewyobrażalnie zakochany w Marii. Następnie dodaje, że to kobieta jego życia, którą uwielbia i z którą ma zamiar się ożenić. Fabian zapewnia go, że doskonale go rozumie, ponieważ jest zakochany w jego siostrze. Rozbawiony Max stwierdza, że to niezwykle udane porównanie. Następnie proponuje żeby wznieśli toast za wszystkich mężczyzn, którzy mają złamane serca, ponieważ nie mogą udowodnić ukochanym kobietą, że ich uczucia są szczere. Fabian informuje go, że on z kolei chce wznieść toast za mężczyzn, którzy są zakochani w kobietach, które nie zwracają na nich uwagi.
Antonieta wyznaje Victorii, że sama nie wie jak udało jej się powstrzymać przed wykrzyczeniem temu nędznemu tchórzowi w twarz wszystkiego na co zasługuje. Victoria stwierdza, że ona również nie jest już w stanie kontrolować swoich nerwów i dlatego chciałaby żeby to przyjęcie natychmiast się skończyło. W tym samym momencie w salonie pojawia się Rodolfo Padilla, który informuje Victorię, że zawsze wiedział iż jeszcze kiedyś się spotkają. Następnie dodaje, że jest tak samo piękna jak podczas tej uroczej chwili, którą spędzili razem. Victoria wymierzając mu policzek stwierdza, że jest przeklętym, nędznym tchórzem i żąda żeby natychmiast opuścił jej dom. Gdy chwilę później w salonie pojawia się Max Victoria natychmiast prosi żeby odprowadził tego pana, który własnie wychodzi.
Osvaldo wyznaje Guillermowi, że wciąż spotyka się z kobietą, o której mu opowiadał. Następnie dodaje, że coś co miało być jedynie niewinną zabawą przekształca się w sytuację, która zaczyna go zadręczać. Guillermo pyta co konkretnie tak bardzo go zadręcza. Osvaldo stwierdza, że martwi się iż w pewnym momencie nie będzie w stanie dłużej okłamywać Victorii, która zawsze mówiła mu prawdę.
Podczas gdy Victoria szuka swojej córki wśród gości Fernanda spędza niezwykle namiętne chwile z Federiciem.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 21:03:57 21-11-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:09:46 21-11-10    Temat postu:

Odcinek 20

Zrozpaczona Victoria stwierdza, że zaczyna świtać, a Fernandy wciąż nie ma. Antonieta zapewnia ją, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to co powie zabrzmi bezwzględnie, ale dzwoniła już do wszystkich Czerwonych Krzyży, szpitali i komisariatów, ale niestety nikt nic o niej nie wie. Osvaldo stwierdza, że samochodu Fernandy nie ma w garażu, więc ich córka najprawdopodobniej jeździ nim w tej chwili jak szalona po całym mieście. Następnie dodaje, że to wszystko jej wina, ponieważ nie posłuchała go gdy ostrzegał ją, że nie powinni dawać Fernandzie w prezencie urodzinowym samochodu. Oscar pyta czy robienie Victorii wymówek w tej chwili wydaje mu się właściwe. Osvaldo żąda żeby nie wtrącał się w nie swoje sprawy. Victoria stwierdza, że ich córka jest na pewno z tym typkiem, którego zaakceptował jako jej oficjalnego chłopaka. Osvaldo informuje ją, że zapomniał iż wszystko co dzieje się w tym domu to jego wina. Następnie dodaje, że Fernanda jest taka zbuntowana, ponieważ z powodu swojej pracy, która jest dla niej najważniejsza nigdy nie ma czasu dla swojej jedynej córki. Maximiliano prosi żeby w końcu przestali na siebie krzyczeć i okazywać sobie brak szacunku, ponieważ w ten sposób jedynie pogarszają sprawy. Osvaldo zapewnia go, że ma rację. Nastepnie prosi Victorię żeby mu wybaczyła, ponieważ nie chciał jej obrazić, ani zranić. Fabian stwierdza, że nie chce się wtrącać, ale uważa, że dobrym pomysłem byłoby szukanie Fernandy w domach jej przyjaciółek, ponieważ być może została na noc u którejś z nich.Oscar przyznaje, że to faktycznie dobry pomysł. Następnie dodaje, że jeśli podzielą pomiędzy siebie numery telefonów z notesu Fernandy będą mogli zadzwonić do wszystkich gości, którzy byli tutaj wieczorem. Antonieta próbuje przekonać Victorię, że musi spróbować się uspokoić. Victoria stwierdza, że nie zniosłaby gdyby Fernandzie podobnie jak jej pierwszej córce stało się coś złego.
Rodolfo informuje syna, że musi zrobić wszystko żeby Fernanda za niego wyszła. Federico zapewnia go, że nie musi mu tego mówić, ponieważ sam doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Następnie dodaje, że spędził już nawet z nią noc.
Maximiliano informuje rodziców, że dzwonił już do wszystkich przyjaciółek Fernandy i żadna z nich nic o niej nie wie. Victoria pyta gdzie w takim razie jest jej córka. Chwilę później w salonie zjawia się nieświadoma całego zamieszania Fernanda. Victoria natychmiast chce wiedzieć czy zdaje sobie w ogóle sprawę z tego jak bardzo się o nią martwili. Osvaldo pyta jak może wracać do domu o tej porze. Fernanda informuje ich, że wybrała się na przejażdżkę z Federiciem swoim nowym samochodem, ponieważ chciała go wypróbować. Victoria stwierdza, że od kiedy spotyka się z tym typkiem jest dużo bardziej, zbuntowana, bezczelna i nieposłuszna. Fernanda pyta czy wolałaby żeby zamknęła się w domu i stała się taka zgorzkniła jak ona. Osvaldo pyta czy pomiędzy nią, a jej chłopakiem do czegoś doszło. Fernanda stwierdza, że może i jest zbuntowana i kapryśna, ale posiada swoje zasady i bardzo boli ją to, że w nią wątpią. Victoria informuje ją, że chce by wiedziała, że za błędy sie płaci i dlatego dopóki nie zmieni zdania zostanie w swoim pokoju. Następnie dodaje, że może zapomnieć o muzyce, internecie, telewizji, telefonie, a tym bardziej o przyjmowaniu wizyt. Fernanda pyta czy chce żeby została zakonnicą. Victoria informuje ją, że chce by była odpowiedzialną i dajrzałą dziewczyną. Fernanda zapewnia ją, że nie zrobiła nic złego. Victoria stwierdza, że nie urodziła się wczoraj i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że skoro spędziła całą noc z tym chłopakiem poza domem, to na pewno do czegoś pomiędzy nimi doszło. Nastepnie dodaje, że błaga Boga żeby nie było z tego żadnych konsekwencji.
Matka przełożona informuje Maximiliana, że Maria Desamparada powiedziała jej, że spotyka się z pewnym chłopcem, ale nigdy nie pomyślała, że jest nim syn pani Sandoval. Następnie pyta czy pani Victoria jest już o wszystkim poinformowana. Maximiliano zapewnia ją, że to iż jego matka jeszcze o niczym nie wie nie zmienia tego, że kocha Marię z całego serca. Matka przełożona pyta skąd może wiedzieć, że to co mówi jest prawdą. Następnie dodaje, że Maria już wiele razy przychodziła tutaj zrozpaczona i płakała z powodu tego, że ją oszukał. Max zapewnia ją, że w stu procentach rozumie Marię, ponieważ doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że źle się wobec niej zachował. Następnie dodaje, że mimo tego iż zasługuje na jej pogardę nie ma zamiaru się poddać i będzie walczył o miłość Marii bez względu na cenę jaką przyjdzie mu za to zapłacić. Matka przełożona informuje go, że mimo wszystko nie jest gotowa pozwolić by z czyjegokolwiek powodu Maria cierpiała i dlatego chciałaby żeby był z nią szczery i w obecności Chrystusa, którego ma przed sobą wyznał jej czy naprawdę ją kocha. Maximiliano przysięga, że kocha Marię całym swoim życiem.
Victoria informuje Antonietę, że była o krok od wyznania synowi swojego wielkiego sekretu, ale Max na szczęście jej nie zrozumiał. Antonieta próbuje przekonać ją, że musi w końcu być szczera ze swoją rodziną, ponieważ nie może sama znosić dłużej ciężaru swojego wielkiego sekretu. Victoria zapewnia ją, że ma rację. Następnie dodaje, że nadeszła chwila prawdy.
Ćwicząca chodzenie po wybiegu Maria informuje Maxa, że jest zajęta i nie może się rozpraszać. Maximiliano stwierdza, że jest mu przykro, ale obiecała, że go wysłucha, a obietnia to obietnica. Maria zapewnia go, że będzie lepiej jeśli on nie będzie się w tej kwestii wypowiadał, ponieważ nie potrafi dotrzymywać swoich obietnic. Maximiliano stwierdza, że mimo tego iż ma rację wydaje mu się, że ma prawo się bronić, ponieważ ono przysługuje nawet osobie skazanej na karę śmierci. Następnie prosi żeby go wysłuchała, albo mu wybaczyła. Maria informuje go, że wybacza mu to, że ją okłamał i zabawił się jej kosztem, a także to, że chciał z niej zakpić i wszystko inne, ale teraz chce żeby sobie poszedł i zostawił ją w spokoju. Maximiliano stwierdza, że skoro mu wybaczyła nic nie stoi już na przeszkodzie żeby ją pocałował. Maria prosi żeby jej nie dotykał. Maximiliano pyta czy to znaczy, że jednak mu nie przebaczyła. Maria informuje go, że zrobiła to tylko dlatego żeby przestał jej przeszkadzać. Następnie dodaje, że nic ich już nie łączy. Maimiliano prosi żeby w takim razie spojrzała mu w oczy i przysięgła, że go nie kocha, a wtedy zostawi ją w spokoju. Gdy Maria nie jest w stanie tego zrobić Max natychmiast zauważa, że nie potrafi kłamać. Maria stwierdza, że bez wątpienia go kocha. Następnie dodaje, że znajduje się w jej sercu podobnie jak cierń, który z powodu jego oszust je rozrywa, tak samo jak jej nadzieje i marzenia i właśnie dlatego nie chce nigdy wiecej go widzieć, ponieważ w końcu zniszczy również i ją.
Osvaldo grożąc Federicowi bronią żąda żeby natychmiast powiedział mu co wydarzyło się podczas nocy, którą spedził z jego córką. Federico zapewnia go, że nie zrobił nic złego. Następnie dodaje, że jego córka i on wybrali się jedynie na przejażdżkę jej nowym samochodem, ponieważ chcieli go wypróbować i przy okazji zobaczyć wschód słońca. Osvaldo informuje go, że mu nie wierzy. Rodolfo próbuje przekonać go, że jego syn może i jest głupkiem, ale nie kłamcą. Następnie dodaje, że Federico na pewno mówi prawdę. Osvaldo stwierdza, że nie sądzi żeby którykolwiek z nich znał znaczenie tego słowa. Po czy dodaje, że podawał się wczoraj w jego domu za wielkiego przedsiębiorcę, a jego biuro przypomina zwykły chlew i dlatego nie ma najmniejszych wątpliwości, że obaj są po prostu zwykłymi oszustami, których nie chce widzieć w pobliżu swojego domu.
Victoria udaje sie do spowiedzi do konfesjonału Juana Pabla i nie odsłaniając swojej twarzy wyznaje mu, że ostatni raz spowiadała się ponad dwadzieścia lat temu. Zaskoczony Juan Pablo natychmiast pyta dlaczego zapomniała o Bogu. Victoria informuje go, że to Bóg zapomniał o niej. Juan Pablo próbuje przekonać ją, że Bóg wystawia nas jedynie na próby, ale nigdy o nas nie zapomina. Victoria stwierdza, że ma bardzo kiepską pamięć do głosów. Zaintrygowany Juan Pablo pyta czy ją zna. Victoria zapewnia go, że zna ją lepiej niż mu się wydaje. Następnie dodaje, że niedawno się spotkali, ale poznał ją wiele lat temu w domu swoich rodziców i dzielił z nią bardzo ważne momenty w jej życiu. Juan Pablo natychmiast stwierdza, że w takim razie musi być Victorią. Pani Sandoval unosząc do góry zakrywającą jej twarz chustę przyznaje, że to bez wątpienia ona, uboga dziewczyna, która ostatniej nocy spędzonej przez niego w domu jego rodziców przed powrotem do seminarium podarowała mu nie tylko krzyż, ale oddała mu również swoją niewinność i dziewictwo.
Maria wyznaje Naty, że nie ma pojęcia jak długo będzie w stanie znosić te tortury, ponieważ mimo wszystko z całej duszy kocha Maximiliana. Naty próbuje przekonać ją, że może w takim razie powinna dać Maxowi drugą szansę. Maria zapewnia ją, że bardzo chciałaby to zrobić, ale boi się, że Maximiliano znowu ją oszuka.
Osvaldo informuje Fernandę, że już nigdy wiecej nie zobaczy się z tym nic nie wartym typkiem, którego ma za chłopaka. Następnie dodaje, że nie ma zamiaru dłużej jej rozpieszczać jeśli nie będzie mu posłuszna.
Fabian próbuje przekonać Maxa, że będzie lepiej jeśli pogodzi się z myślą, że Maria nigdy mu nie wybaczy. Max zapewnia go, że nie traci nadziei, ponieważ Maria bardzo jasno powiedziała mu, że go kocha. Fabian stwierdza, że nie sądzi by mimo tego, że go kocha miała ochotę do niego wrócić. Max przypomina mu, że go zna i wie, że tak łatwo się nie poddaje. Następnie dodaje, że Maria Desamparada nie tylko ma wielką duszę, ale również kocha go, podobnie jak on ją i to w tym wszystkim jest najważniejsze.
Juan Pablo pyta Victorię czy chce nadal rozmawiać w konfesjonale czy może woli pojść do zakrystii. Victoria pyta czy boi się, że jego wierni dowiedzą się jakiej klasy jest mężczyzną. Juan Pablo zapewnia ją, że boi się jedynie Boga. Victoria stwierdza, że czuła do niego miłość, której nie mogła ukryć mimo tego, że wiedziała iż jest to miłość niemożliwa. Następnie dodaje, że tamtej nocy... Juan Pablo prosi żeby o tym nie wspominała. Victoria stwierdza, że jemu dużo wygodniej jest myśleć, że tamta chwila w ogóle nie miała miejsca, ale prawda jest taka, że miała i to właśnie od niej rozpoczęła się przemiana prostej i słodkiej dziewczyny w kobietę nieugiętą i surową, która nie chce czuć litości wobec nikogo, ponieważ nikt nie czuł litości wobec niej. Juan Pablo zapewnia ją, że wiele razy modlił się o to żeby pewnego dnia mogła mu wybaczyć i odzyskać spokój. Victoria informuje go, że nigdy jej się to nie udało, ponieważ zadbała o to jego własna matka, która zamieniła jej życie w piekło. Juan Pablo zapewnia ją, że nigdy nawet nie przypuszczał, że wyrządził jej tak wielką krzywdę. Victoria przypomina mu, że wyrządził ją nie tylko jej, ale również tej niewinnej istotce. Zaskoczony Juan Pablo natychmiast pyta o jakiej niewinnej istotce mówi. Victoria chce wiedzieć po co pyta skoro doskonale o wszystkim wie. Juan Pablo zapewnia ją, że nie ma pojęcia o czym mówi. Victoria pyta czy to znaczy, że jego matka nigdy nie powiedziła mu, że zaszła w ciążę i urodziła jego córkę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:12:18 28-11-10    Temat postu:

Odcinek 21

Juan Pablo zapewnia Victorię, że jego matka nigdy o niczym mu nie powiedziała. Victoria informuje go, że Bernarda wyrzuciła ją ze swojego domu, ponieważ nie mogła znieść tego, że spodziewała się jego dziecka. Następnie dodaje, że on z kolei po swoim wyjeździe do seminarium nigdy więcej nie przypomniał sobie o tej ubogiej dziewczynie, która się w nim zakochała. Juan Pablo zapewnia ją, że wspominał ją wiele razy, ale nie w sposób o jakim myśli. Po czym stwierdza, że każdego dnia prosił Boga żeby wybaczył im to co wydarzyło się pomiędzy nimi tamtej nocy, ponieważ bardzo szybko zaczął tego żałować. Następnie dodaje, że gdy tylko dotarł do seminarium natychmiast się wyspowiadał, a wkrótce później przyjął święcenia kapłańskie i całkowicie poświęcił się Bogu. Victoria stwierdza, że gdy on cieszył się swoim świętym spokojem i zajmował klęczeniem i mówieniem modlitw, ona musiała zmierzyć się z nędzą w okrutnym i nieludzkim świecie. Juan Pablo błaga żeby... Victoria natychmiast mu przerywa i żąda żeby o nic jej nie błagał i nie szukał jej współczucia, ponieważ go nie otrzyma. Juan Pablo prosi żeby powiedziała mu jedynie gdzie jest ta dziewczynka, ponieważ chciałby ją poznać. Victoria informuje go, że nie ma pojęcia gdzie może być ich córka. Juan Pablo pyta czy to znaczy, że ją porzuciła. Victoria chce wiedzieć czy naprawdę sądzi, że mogłaby porzucić własną córkę. Następnie pyta za jakiej klasy matkę ją uważa. Juan Pablo chce wiedzieć dlaczego w takim razie nie wie gdzie jest ich córka. Victoria stwierdza, że to długa historia. Nastepnie dodaje, że pewnej nocy, gdy jej córka była bardzo malutka została potrącona przez samochód i w ciężkim stanie przewieziona do szpitala, jej córka natomiast została na ulicy sama i się zgubiła, ponieważ żadna z osób, które tam były nie zdała sobie sprawy z jej obecności. Juan Pablo zapewnia ją, że nie miał nawet pojęcia jak wiele wycierpiała. Victoria stwierdza, że najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie wie nawet czy jej córka żyje.
Pipino wyznaje Antoniecie, że podczas wczorajszego przyjęcia urodzinowego Fernandy najbardziej zaskoczyło go to, że Max nie zwrócił uwagi na żadną z obecnych tam pięknych dziewczyn. Następnie pyta czy to znaczy, że zaczyna tęsknić za Jimeną. Antonieta stwierdza, że ma nadzieję iż tak nie jest, ponieważ ta dziewczyna nie jest dla niego odpowiednia. Pipino przypomina jej, że ona i Max chodzili ze sobą bardzo na poważnie, a ich związek popierała nawet Victoria. Następnie dodaje, że choć Jimenie nigdy tak naprawdę nic nie udało się udowodnić Maximiliano posłał ją do diabła, ponieważ przypuszczał, że przyprawiła mu rogi. Ich rozmowie cały czas przysłuchuje się ćwicząca chodzenie po wybiegu Maria.
W tym samym czasie Fabian informuje Maxa, że z Paryża dzwoni do niego Jimena. Gdy Maximiliano stwierdza, że nie chce z nią rozmawiać Fabian zawiadamia Jimenę, że Maxa w tej chwili nie ma, ale na pewno przekaże mu, że dzwoniła. Chwilę później Maximiliano stwierdza, że nie ma nawet pojecia czego może chcieć od niego Jimena po tym co zrobiła. Fabian próbuje przekonać go, że jego była dziewczyna chce mu na pewno wszystko wyjaśnić, by móc do niego wrócić. Max informuje go, że nie ma ochoty słuchać jej wyjaśnień. Następnie dodaje, że Jimena już go nie interesuje. Fabian stwierdza, że po powrocie do Meksyku na Jimenę będą czekały dwie wielkie niespodzianki. Następnie dodaje, że jego była dziewczyna nie tylko nie jest już gwiazdą tego domu mody, ale również właścicielką jego serca.
Juan Pablo pyta Bernardę dlaczego ukryła przed nim to, że Victoria urodziła jego córkę. Bernarda informuje go, że w żaden sposób nie jest zobowiązana do mówienia o przeszłości. Juan Pablo stwierdza, że nie mówi jedynie o przeszłości, ponieważ chodzi również o niewinną, zagubioną istotkę, którą muszą odnaleźć. Bernarda pyta Boga czy zasługuje na takie traktowanie ze strony swojego syna po tym wszystkim co dla niego zrobiła. Następnie prosi żeby mu wybaczył, ponieważ nie wie co robi. Juan Pablo zapewnia ją, że właśnie dlatego, że doskonale wie co robi chce by opowiedziała mu o wszystkim co wydarzyło sie po jego wyjeździe do seminarium. Następnie dodaje, że muszą pomóc Victorii odnaleźć tą dziewczynkę. Bernarda pyta dlaczego mieliby to zrobić po tym jak wielką krzywdę wyrządziła im ta kobieta, która skusiła go do ugryzienia jabłka z drzewa dobra i zła. Juan Pablo stwierdza, że bez względu na to czy to jej się podoba, czy nie ta dziewczynka to jej wnuczka, krew z jej krwi.
Oscar wyznaje Antoniecie, że nigdy nie pokocha innej kobiety tak bardzo jak kocha Victorię.
Bernarda zapewnia Juana Pabla, że ta istotka, o której mówi wcale nie była jego. Następnie dodaje, że ta kobieta najpierw okłamała ją, a teraz próbuje okłamać jego, więc dla swojego własnego dobra nie może wpaść w jej pułapkę, a żeby tak się nie stało musi ją wyrzucić gdy kolejny raz pojawi się w jego kościele. Juan Pablo prosi żeby swoimi kłamstwami jeszcze bardziej nie mieszała mu w głowie. Następnie dodaje, że gdy się poznali Victoria była niewinną dziewczyną, a on był jej pierwszym mężczyzną. Bernarda żąda żeby się zamknął i nie wspominał o tym w świętym miejscu, w którym się znajduje. Juan Pablo stwierdza, że tamta słabość była jedyną w jego życiu, a ona doskonale o tym wiedziała i mimo wszystko nigdy o niczym mu nie powiedziała. Następnie pyta czy zdaje sobie sprawę z tego, że milcząc ona również popełniła grzech i jest taką samą grzesznicą jak on. Bernarda wymierzając mu policzek stwierdza, że jest jego matką i należy jej się szacunek.
Osvaldo dziękuje Lindzie za to, że przyszła. Dziewczyna zapewnia go, że z niecierpliwością czekała na jego telefon. Osvaldo pyta dokąd w takim razie chce jechać. Linda informuje go, że chce by pojechali gdzieś, gdzie będą mogli być razem tylko we dwoje. Osvaldo stwierdza, że on z kolei pragnie poczuć się wysłuchany, zrozumiany i kochany.
Matka przełożona informuje Marię, że przyszła by bardzo poważnie porozmawiać z nią o synu pani Sandoval, który odwiedził ją w internacie i bardzo długo z nią rozmawiał. Następnie dodaje, że Maximiliano nie tylko przyznał się do swoich błędów, ale również przed wizerunkiem Chrystusa przysiągł, że z całego serca ją kocha, a według niej nikt nie powinien odrzucać tak wielkiej i szczerej miłości.
Maximiliano odwiedza powracającego do zdrowia Martincita i przynosi mu w prezencie mnóstwo samochodów, a następnie proponuje żeby urządzili sobie wyścig.
Podczas gdy Victoria cierpi na niewyobrażalny ból głowy Osvaldo i Linda spędzają niezwykle namiętne chwile w swoim towarzystwie.
Naty pyta Marię co powiedziała jej zakonnica, która ją odwiedziła. Maria informuje ją, że rozmawiały o Maximilianie i wielkiej miłości, którą do niej czuje. Naty stwierdza, że to w takim razie musi być prawda, ponieważ zakonnica nigdy by jej nie okłamała. Następnie pyta co ma zamiar teraz zrobić. Maria informuje ją, że nie ma pojęcia, jednak następnego dnia rano na widok Maxa natychmiast rzuca mu się w ramiona i pozwala się pocałować. Szczęśliwy Maximiliano zapewnia ją, że nie ma nawet pojęcia jak wielką radość sprawia mu to, że już wie jak bardzo ją kocha. Następnie przysięga, że w jego życiu nie ma niczego ważniejszego niż ona. Maria zapewnia go, że ona również go kocha. Po czym pyta dlaczego tak na nią patrzy. Max stwierdza, że uwielbia podziwiać jej urodę. Następnie dodaje, że zaczynał wariować myśląc, że mu nie wybaczy. Maria chce wiedzieć co tak naprawdę ich łączy. Maximiliano stwierdza, że nie potrafi jej tego wyjaśnić, ale to coś bardzo wyjątkowego, coś w rodzaju magii. Maria pyta czy sądzi, że to się nazywa miłość. Max próbuje przekonać ją, że to jak to się nazywa nie ma znaczenia, ważne jest tylko to, co oboje czują. Następnie dodaje, że nie istnieje słowo, którym mógłby wyrazić to, co do niej czuje. Maria stwierdza, że jego słowa tak bardzo poruszają najgłębsze zakamarki jej duszy, że zaczyna odczuwać strach. Maximiliano próbuje przekonać ją, że musi jedynie słuchać swojego serca i dać się ponieść uczuciom. Maria stwierdza, że gdy mówi do niej w ten sposób czuje się wyjątkowa, ale również krucha. Maximiliano informuje ją, że w takim razie zawsze będzie ją chronił i się nią opiekował jak najpiękniejszym z serc. Maria stwierdza, że doskonale wie iż bardzo wiele wycierpiała i dlatego pragnie móc mu zaufać i kochać go bez strachu, a także mieć pewność, że on również ją kocha. Max zapewnia ją, że będzie tak tylko pod warunkiem, że pozwoli mu kochać się do końca życia.
Bernarda dochodzi do wniosku, że była zobowiązana ukarać rękę, która spoliczkowała jej syna. Po czym stwierdza, że ból i blizny będą jej przypominały, że nigdy więcej nie wolno jej go tknąć, ponieważ Juan Pablo jest święty, a jego modlitwy ocalą jej duszę przed ogniem piekielnym. Następnie dodaje, że to Victorię powinna zniszczyć własnymi rękoma, ponieważ to ona sprowadziła na jej dom grzech.
Maria pyta Maxa dlaczego mają ukrywać swoje narzeczeństwo. Maximiliano stwierdza, że jego matka jest ostatnio trochę nerwowa, ponieważ mieli w domu sporo problemów i może nie zrozumieć tego, co czują i dlatego najlepiej będzie jeśli przez jakiś czas będą utrzymywać swój związek w sekrecie. Maria stwierdza, że to nie bardzo jej się podoba, ale mimo wszystko zgadza się żeby było tak jak tego chce. Max prosi żeby myślała jedynie o tym, że bardzo ją kocha.
Linda wyznaje Marii i Naty, że spędziła noc z Osvaldem.
W tym samym czasie Osvaldo zapewnia Victorię, że spał w domu Guillerma.
Bernarda dochodzi do wniosku, że zgodnie z zapisaną w Biblii zasadą oko za oko i ząb za ząb nadal ma zamiar mścić się na Victorii i zadawać ciosy tam, gdzie najbardziej ją to zaboli.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 16:58:16 06-12-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:20:15 28-11-10    Temat postu:

Odcinek 22

Bernarda informuje Juana Pabla, że pragnie by zrozumiał, że nie mogła wyjawić mu sekretu, z powodu którego zboczyłby z drogi wiodącej do Boga, ponieważ od kiedy się urodził poświęciła się umacnianiu jego powołania. Juan Pablo zapewnia ją, że nigdy nie żałował tego, że przywdział sutannę, ponieważ jest przekonany, że służenie Bogu jest jego powołaniem. Następnie dodaje, że teraz jednak gdy zna prawdę nie ma zamiaru pozwolić żeby wszystko było tak jak do tej pory i dlatego chce żeby wiedziała, że będzie szukał tej dziewczyny tak długo dopóki nie uda mu się jej odnaleźć. Bernarda zapewnia go, że może robić co chce. Następnie dodaje, że chce jedynie wiedzieć czy jej wybacza. Juan Pablo stwierdza, że powinna raczej martwić się tym czy uda jej się uzyskać przebaczenie Boga, ponieważ on wybacza jej z całego serca.
Fernanda zapewnia Federica, że chciałaby na zawsze wynieść się ze swojego domu. Federico stwierdza, że w takim razie wpadnie po nią wieczorem. Fernanda informuje go, że uciekną jej samochodem. Następnie dodaje, że będzie na niego czekać, więc nie może jej zawieść.
Victoria wyznaje Antoniecie, że przez te wszystkie zmartwienia nie mogła spać. Po czym dodaje, że jest przerażona na samą myśl o tym co może planować ten łajdak Padilla. Antonieta stwierdza, że na jej miejscu nie spodziewałaby się po nim nic dobrego. Następnie dodaje, że na pewno będzie chciał pieniędzy. Victoria zapewnia ją, że jest gotowa dać mu wszystko o co poprosi, pod warunkiem, że zarówno on jak i jego syn znikną z ich życia, ponieważ dopóki ten nieszczęśnik jest chłopakiem Fer nie pozbędzie się Padilli. Następnie dodaje, że w jednej chwili cała przeszłość spadła na nią jak grom z jasnego nieba.
Maximiliano informuje Marię, że odniósł wrażenie iż sposób w jaki traktuje modelki nie bardzo jej się podoba i dlatego pragnie nie tylko ją pocałować, ale również wszystko jej wyjaśnić. Następnie dodaje, że musi spróbować zrozumieć to, że nie może z dnia na dzień zmienić swojego stosunku do modelek, ponieważ wszyscy zauważyliby różnicę i zaczęli coś podejrzewać, ale to nie zmienia jednak faktu, że jest jedyną kobietą, którą kocha. Maria informuje go, że musi przyznać iż nie podobało jej się to, że był wobec nich taki czuły. Rozbawiony Maximiliano stwierdza, że bardzo podoba mu się to, że ma zazdrosną dziewczynę. Maria zapewnia go, że jest mu bardzo wdzięczna za to, że przyszedł wszystko jej wyjaśnić. Max przypomina jej, że nie może w niego wątpić. Następnie dodaje, że teraz musi już jednak iść, ponieważ nikt nie powinien ich widzieć samych w łazience. Maria stwierdza, że chciałaby jeszcze tylko wiedzieć kim jest Jimena. Maximiliano informuje ją, że Jimena to długa historia, której nie może jej w tej chwili opowiedzieć, ale chce żeby pamiętała, że jest jedyną kobietą, którą kocha.
Bernarda przemawiając do zdjęcia, na którym znajduje się jej dawny ukochany i jego żona żąda żeby w końcu pozwolili jej żyć w spokoju.
Pipino informuje Marię i dwie pozostałe modelki, że jedna z nich, ubrana w przepiękną suknię ślubną zamknie ich tradycyjny pokaz mody meksykańskiej.
Maximiliano zawiadamia Victorię, że Fernanda uciekła z domu. Chwilę później Victoria zjawia się w domu Padilli i kolejny raz wymierzając mu policzek żąda żeby oddał jej córkę. Rodolfo informuje ją, że jej córki tutaj nie ma. Victoria przypomina mu, że bardzo dobrze go zna i wie, że kłamie. Nastepnie pyta czy ma zamiar zrobić jej córce to samo, co kiedyś zrobił jej. Padilla próbuje przekonać ją, że nie byłby nawet w stanie tknąć przyszłej żony swojego syna. Victoria zapewnia go, że jej córka nigdy nie wyjdzie za takiego nieudacznika jak jego syn. Rodolfo informuje ją, że nie ma prawa swoimi histeriami zakłucać jego słodkich snów. Victoria żąda żeby w końcu się zamknął. Następnie dodaje, że nie jest już tą bezbronną dziewczyną, tylko kobietą, która dla córki jest gotowa na wszystko, łącznie z wsadzeniem go do więzienia na resztę jego nędznych dni. Padilla ostrzega ją, że jeśli się na to odważy cały świat pozna jej obskurną przeszłość. Victoria zapewnia go, że nie ma czego się wstydzić. Po czym stwierdza, że jeśli chce skandalu to chętnie poinformuje władze, że w przeszłości ją zgwałcił. Następnie dodaje, że jest przekonana iż w toku prowadzonego śledztwa bez wątpienia okaże się, że ma na sumieniu wiele innych przestępstw. Gdy chwilę później w domu Padilli zjawiają się Fernanda i Federico Victoria natychmiast informuje córkę, że ją stąd zabiera. Fernanda zapewnia ją, że nigdzie nie pójdzie. Victoria stwierdza, że bez wątpienia pójdzie tam, gdzie jej każe. Federico informuje Victorię, że jeśli Fernanda nie chce... Victoria wymierzając mu policzek żąda żeby się zamknął i chwilę później zabiera swoją córkę do domu, gdzie próbuje przekonać ją, że musi zrozumieć iż kolejny raz źle postąpiła.
Linda informuje Marię i Naty, że nie rozumie dlaczego tak bardzo przeszkadza im to, że spotyka się z Osvaldem. Maria próbuje przekonać ją, że to co robi po prostu nie jest w porządku. Po czy stwierdza, że jest pewna iż z jej powodu zostanie zranionych wielu ludzi. Następnie dodaje, że ma już dość tego tematu, ponieważ i tak ma wrażenie, że mówi do ściany. Naty pyta Lindę czy naprawdę kocha pana Sandovala. Linda informuje ją, że w Osvaldzie podoba jej się jedynie to, że ma pieniądze. Następnie dodaje, że gdyby to Juanjo był milionerem i posiadał tyle pieniędzy co Osvaldo natychmiast by za niego wyszła. Naty stwierdza, że to w takim razie oznacza, że nie kocha żadnego z nich, a jej jedyną miłością są pieniadze. Linda zapewnia ją, że doskonale ją zrozumiała.
Victoria prosi Osvalda żeby wybaczył jej to, że była ostatnio taka spięta i przez to tak źle go traktowała. Osvaldo stwierdza, że to raczej ona powinna mu wybaczyć. Następnie dodaje, że z całego seca ją kocha i chce by wiedziała, że zawsze będzie kobietą jego życia. Będący świadkiem ich pocałunku Max stwierdza, że bardzo go cieszą te demonstracje uczuć. Następnie dodaje, że chce by wiedzieli iż ma nadzieję, że dzięki ich przyjacielskiej rozmowie Fernanda zrozumie wiele rzeczy. Osvaldo stwierdza, że on również ma nadzieję iż tak będzie, ponieważ Fernanda wydaje się szalona, ale tak naprawdę jest bardzo inteligentna. Max informuje Victorię, że może w takim razie powinna znieść jej karę. Victoria stwierdza, że jego siostra mogłaby pomyśleć, że to nagroda. Osvaldo próbuje przekonać ją, że być może Max ma rację. Następnie dodaje, że Fernanda musi wiedzieć, że ją kochają i mają do niej zaufanie. Victoria stwierdza, że ich posłucha mimo tego, że nie do końca się z nimi zgadza. Max informuje ją, że w takim razie może spokojnie jechać do pracy. Victoria proponuje żeby pojechali razem. Maximiliano stwierdza, że jeśli pojedzie z nim jego samochodem to będzie zmuszony jechać trzydzieści kilometrów na godzinę, więc będzie lepiej jeśli zobaczą się w biurze. Chwilę później Maximiliano zjawia się pod domem Marii i prosi żeby pozwoliła mu być swoim szoferem. Zaskoczona Maria pyta co tutaj robi. Max informuje ją, że ma zamiar zawieść ją do pracy. Maria pyta czy nie obawia się, że ktoś może ich zobaczyć. Maximiliano stwierdza, że będą musieli wtedy powiedzieć, że napadł na autobus, którym jechała i zmusił ją żeby pojechała z nim. Następnie dodaje, że jeśli będzie chciała może również wysiąść wcześniej i przejść pieszo ostatnie metry dzielące ją od domu mody.
Victoria informuje Antonietę, że Juan Pablo był w jej domu i rozmawiał z Osvaldem, ale nie powiedział mu nic konkretnego. Antonieta pyta co zrobi jeśli Juan Pablo jednak odważy się to zrobić. Victoria zapewnia ją, że nie ma pojęcia. Ich rozmowę przerywa Lucy, która zawiadamia Victorię, że chce się z nią widzieć ojciec Juna Pablo Iturbide.
Osvaldo informuje Lindę, że to, co się między nimi wydarzyło było błędem, ponieważ on kocha swoją żonę, a ona kocha jego i dlatego już nigdy wiecej się nie zobaczą. Juan Pablo wyznaje Victorii, że po raz kolejny przyszedł prosić ją o wybaczenie. Następnie dodaje, że nie jest nawet w stanie wyobrazić sobie cierpienia, które przepełnia jej duszę. Victoria informuje go, że nie jest w stanie go sobie wyobrazić, ponieważ go nie przeżył. Po czym stwierdza, że w przeciwnym razie zdałby sobie sprawę, że jej dusza jest przepełniona nie tylko cierpieniem, ale również żalem i nienawiścią. Następnie dodaje, że bardzo się myli jeśli sądzi, że prosząc ją o wybaczenie odzyska spokój swojego sumienia. Juan Pablo pyta jak może ją przekonać, że o niczym nie wiedział. Victoria stwierdza, że powiedziała o wszystkim jego matce. Juan Pablo stwierdza, że jego matka o niczym mu jednak nie powiedziała. Victoria prosi żeby zdradził jej w końcu czego chce i sobie poszedł. Juan Pablo informuje ją, że pomoże jej odnaleźć córkę. Victoria pyta czy sądzi, że przez te wszystkie lata czekała z założonymi rękoma na jego pomoc. Następnie chce wiedzieć co takiego może zrobić on, czego nie zrobiła ona. Juan Pablo stwierdza, że jeśli to będzie konieczne poświęci całe swoje życie na szukanie jej córki, ponieważ jeśli tego nie zrobi jego sumienie nie pozwoli mu żyć w spokoju.
Antonieta wyznaje Pipinowi, że patrząc na Marię zobaczyła w niej Victorię sprzed dwudziestu lat.
Bernarda ostrzega Juana Pabla, że jeśli nadal będzie upierał się przy tym szaleństwie, którym jest szukanie córki Victorii nie tylko zostanie wyrzucony z kościoła, ale również straci matkę.
Maximiliano odwiedza Marię w pracowni Pipina i na jej widok natychmiat ją całuje. Maria przypomina mu, że ktoś może ich tutaj zobaczyć. Max zapewnia ją, że tak się nie stanie. Chwilę później w pracowni zjawia się Pipino, który na widok Maxa natychmiast pyta co tutaj robi. Maximiliano informuje go, że szuka Oscara. Zaintrygowany Pipino stwierdza, że Oscar nigdy tutaj nie przychodzi. Następnie dodaje, że coś w tym wszystkim brzydko pachnie. Max stwierdza, że jedyne co tutaj brzydko pachnie to pewien wścibski Włoch.
Bernarda składa Victorii wizytę w jej domu mody i pyta czy jeszcze ją pamięta.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 17:00:43 06-12-10, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:23:58 28-11-10    Temat postu:

Odcinek 23

Victoria informuje Bernardę, że nie da się zapomnieć o kimś, kogo się nie nawidzi. Bernarda zapewnia ją, że to ona nienawidzi jej bardziej, ponieważ zrujnowała jej życie. Victoria żąda żeby nie próbowała odgrywać przed nią ofiary. Bernarda stwierdza, że jedyną ofiarą jest w tym wszystkim jej biedny syn, którego tak bardzo skrzywdziła. Victoria pyta czy zastanawiała się kiedyś nad krzywdami, które on wyrządził jej. Bernarda informuje ją, że to ona okazała się diabłem, który sprowadził go na drogę grzechu i sprowokował do złamania zasad. Victoria stwierdza, że ona również była czysta i niewinna, a miłość którą czuła do Juana Pabla była sekretem, który wyznała jedynie Bogu. Bernarda żąda żeby nie wspominała o Bogu ustami splamionymi grzechem. Victoria informuje ją, że to ona popełniła grzech nie mówiąc Juanowi Pablowi prawdy. Bernarda stwierdza, że dla Juana Pabla to była jedynie sprowokowana przez nią chwila słabości. Victoria przypomina jej, że ta chwila słabości miała swoje konsekwencje. Następnie pyta czy ukrywając przed Juanem Pablem to, że jest w ciąży nie obawiała się boskiej sprawiedliwości. Bernarda informuje ją, że zrobiła jedynie to, co musiała, a ona mimo wszystko i tak straciła swoją córkę. Victoria stwierdza, że ma z tego powodu ogromne wyrzuty sumienia, ale to nie była jedynie jej wina, ponieważ ona również się do tego przyczyniła i bez wątpienia będzie się za to smażyć w ogniu piekielnym. Następnie żąda żeby się stąd wyszła, ponieważ za siebie nie odpowiada. Bernarda pyta czy boi się, że jej pracownicy dowiedzą się kim tak naprawdę jest. Victoria chce wiedzieć czy on nie boi się, że wszyscy dowiedzą się, że jej syn wcale nie jest taki święty za jakiego uchodzi. Bernarda informuje ją, że nie pozwoli by nadal krzywdziła jej syna, który nie ponosi żadnej winy za to, że zgubiła swoją córkę. Victoria żąda żeby się zamknęła i w końcu stąd wyszła. Gdy Bernarda mimo wszystko nie chce tego zrobić Victoria wyrzuca ją osobiście, a następnie informuje Lucy, że ochronie nigdy więcej nie wolno wpuszczać tej kobiety do firmy.
Maria dziękuje Maxowi za to, że codziennie po nią przyjeżdża. Maximiliano zapewnia ją, że to dla niego prawdziwa przyjemność. Gdy chwilę później do Maxa macha przechodzaca ulicą dziewczyna zazdrosna Maria pyta dlaczego wybrał właśnie ją skoro Meksyk to miasto pełne pięknych kobiet. Maximiliano stwierdza, że pod względem sposobu bycia, słodyczy i strasznego charakteru jest zupełnie inna niż te wszystkie kobiety. Maria informuje go, że jest głupkiem i strasznie ją irytuje. Max prosi żeby w to nie wierzyła. Po czym z głębi serca zapewnia ją, że w jego życiu nie ma ważniejszej kobiety niż ona. Następnie dodaje, że jest taki szczęśliwy, że w ogóle nie ma ochoty iść do pracy i dlatego powinni zrobić sobie wolne. Maria stwierdza, że gdyby dowiedziała się o tym jego mama byłaby na nią zła. Następnie dodaje, że chciałaby żeby pani Victoria dowiedziała się w końcu, że są parą, ponieważ nie podoba jej się to, że muszą się ukrywać. Max próbuje przekonać ją, że musi dać mu jeszcze trochę czasu, a póki co jedynie pozwolić się kochać.
Victoria prosi Juana Pabla żeby przekonał swoją matkę by nigdy więcej jej nie nachodziła, ponieważ swoimi wizytami może doprowadzić jedynie do tego, że przeszłość prędzej czy później ujrzy światło dzienne, a gdy tak się stanie wszyscy, a zwłaszcza on bardzo dużo na tym stracą.
Pipino na widok Marii i Maxa pyta czy przyjechali razem. Maximiliano zapewnia go, że spotkali się na dole. Pipino pyta czy nie sądzi, że księżniczka Desamparada jest piękna. Max stwierdza, że powiedziaby nawet, że jest przepiękna. Pipino informuje go, że jego mama ma wobec niej wielkie plany. Następnie dodaje, że nie powiedział mu jeszcze nic o tym, że z Paryża dzwoniła do niego... Max prosi żeby porozmawiali o tym później, ponieważ teraz się spieszy. Następnie informuje Marię, że Pipino jest taką straszną gadułą, że czasami trzeba mu po prostu przerywać. Maria stwierdza, że wydawało jej się iż chciał mu powiedzieć coś ważnego. Maximiliano zapewnia ją, że dla Pipina ważna jest jedynie moda, plotki i tego typu sprawy, a następnie zabiera ją do swojego biura, na widok którego Maria stwierdza, że jest bardzo ładne. Max informuje ją, że cieszy go to, że jej się podoba. Następna pyta dlaczego jest taka piękna, a gdy chwilę później ją całuje Maria przypomina mu, że nie powinni tego tutaj robić. Max zapewnia ją, że nikt ich nie zobaczy. Chwilę później przed biurem zjawia się Fabian, który z powodu zamkniętych drzwi nie może wejść do środka. Tuż po ich otwarciu Maximiliano informuje go, że chce by Maria czuła się tutaj swobodnie i dlatego postanowił pokazać jej ich biuro. Gdy chwilę później Maria stwierdza, że musi już iść, ponieważ Pipino czeka na nią w swojej pracowni Fabian pyta Maxa czy jest aż tak głupi, że nawet nie pomyślał co by się stało gdyby to nie był on, tylko jego mama. Maximiliano stwierdza, że gdy jest z Marią myśli tylko o tym żeby ją przytulić i pocałować. Fabian zapewnia go, że doskonale go rozumie, ponieważ tak samo czuje się w pobliżu jego siostry. Max przypomina mu, że Fernanda go nie kocha. Następnie prosi żeby wybaczył mu ten głupi komentarz. Fabian stwierdza, że nie ma czego mu wybaczać, ponieważ powiedział jedynie prawdę.
Victoria informuje Marię, że na pewno zdała sobie już sprawę z tego, że są w trakcie przygotowań do dwóch najważniejszych w tym sezonie pokazów i dlatego muszą przyspieszyć jej trening i całkowitą transformację. Następnie dodaje, że nie zmieni jedynie jej imienia, ponieważ ono czyni ją wyjątkową, ekskluzywną i jedyną. Maria obejmując ją stwierdza, że chce by wiedziała, że od kiedy dowiedziała się, że ona również była ubogą sierotą, która osiągnęła sukces dzięki własnej pracy nie tylko ją podziwia, ale również rozumie, czasami nawet ma wrażenie, że dzielą ten sam ból. W odpowiedzi na jej słowa Victoria również ją obejmuje i nazywa córką.
Antonieta pyta Pipina jak odkrył tą restaurację. Pipino informuje ją, że wiele razy polecał mu ją Osvaldo, ale nigdy nie miał okazji żeby tutaj przyjść. Chwilę później w tym samym lokalu zjawia się Osvaldo. Antonieta proponuje żeby zaprosili go do swojego stolika. Pipino informuje ją, że nie mogą tego zrobić, ponieważ Osvaldo nie przyszedł sam. Zaskoczona Antonieta pyta kim jest ta kobieta. Gdy chwilę później Linda całuje Osvalda Pipino natychmiast stwierdza, że muszą wyjść tak żeby nikt ich nie zobaczył. Antonieta informuje go, że wcale jej na tym nie zależy. Następnie dodaje, że nigdy nie sądziła, że Osvaldo będzie w stanie zdradzić Victorię. Pipino próbuje przekonać ją, że być może to był tylko niewinny pocałunek, który nie miał żadnego znaczenia. Następnie prosi żeby przysięgła, że nawet gdyby ją torturowali nie powie o niczym Victorii. Antonieta prosi żeby jej wybaczył, ale nie jest pewna czy powinna to zrobić. Pipino przypomina jej, że w grę wchodzi szczęście całej rodziny Victorii. Antonieta stwierdza, że przysięgnie tylko i wyłącznie z tego powodu, ale to nie zmienia faktu, że Osvaldo zasługuje na to żeby spalić go żywcem. Pipino zapewnia ją, że życie zajmie się jego ukaraniem. Następnie dodaje, że urośnie mu brzuch, wypadną włosy, a na jego nosie pojawi się wielka brodawka. Antonieta pyta jak może żartować sobie z tak poważnej sytuacji. Pipino pyta co w takim razie ma zamiar zrobić. Antonieta zapewnia go, że nie ma pojęcia. Następnie dodaje jednak, że coś właśnie przyszło jej do głowy i prosi żeby zawiózł ją do domu mody.
Maria telefonuje do Lindy i przypomina jej, że czekają na nią z kolacją w domu pani Milagros. Następnie dodaje, że jeśli nie zjawi się za piętnaście minut będzie zmuszona opowiedzieć o wszystkim pani Victorii.
Oscar pyta Victorię czy coś jest nie tak. Victoria informuje go, że nie tak jak powinno jest bardzo wiele rzeczy, ale nie może mu o nich opowiedzieć, ponieważ są prywatne. Oscar prosi by w takim razie pozwoliła mu przynajmniej dotrzymać sobie towarzystwa. Victoria stwierdza, że w tej chwili nie jest dobrym towarzystwem dla nikogo. Oscar pyta dlaczego mu nie ufa. Victoria chce wiedzieć czy proponuje pomoc kobiecie z żelaza, która swoją władczością zyskała w oczach innych sławę surowej i pozbawionej uczuć. Oscar próbuje przekonać ją, że jest przede wszystkim kobietą, a nawet najtwardsze kobiety mają prawo do chwili słabości.
Juanjo prosi Lindę żeby została jego żoną.
Victoria informuje Oscara, że to był jeden z tych dziwnych momentów, który skłonił ją do rozmowy o jej uczuciach, ale ten moment już się skończył. Oscar zapewnia ją, że zawsze może mu bezwarunkowo ufać. Victoria obejmując go i dziekując stwierdza, że choć bez wątpienia nie uwierzyłoby w to wielu ludzi nie jest szczęśliwa, ponieważ czasami czuje się samotna i bezbronna. Chwilę później w gabinecie Victorii zjawia się Osvaldo, który pyta Oscara czy może mu wyjaśnić dlaczego obejmuje jego żonę. Victoria informuje go, że nie muszą mu niczego wyjaśniać. Oscar zapewnia go, że Victoria ma rację. Następnie dodaje, że nie robili nic złego. Osvaldo stwierdza, że nie powie mu co o nim myśli tylko dlatego, że jest tutaj jego żona, ale chce żeby wiedział, że jeśli jeszcze raz zobaczy taką scenkę z jego udziałem... W tej samej chwili w gabinecie Victorii zjawia się Antonieta, która informuje Osvalda, że nie ma prawa prosić o żadne wyjaśnienia.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 20:47:40 28-11-10, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:34:02 28-11-10    Temat postu:

Odcinek 24

Antonieta informuje Osvalda, że nie ma prawa prosić o jakiekolwiek wyjaśnienia, ponieważ doskonale wie, że Victoria w przeciwieństwie do innych nie byłaby w stanie zrobić czegoś niewłaściwego. Osvaldo zapewnia ją, że zupełnie nie rozumie jej pretensji. Następnie pyta czy nie może mówić jaśniej. Antonieta chce wiedzieć czy naprawdę tego chce. Victoria informuje przyjaciółkę, że ona również nic z tego wszystkiego nie rozumie. Następnie pyta jak w ogóle się tutaj znalazła. W tej samej chwili w gabinecie Victorii zjawia się Pipino, który stwierdza, że Antonieta przyjechała z nim. Następnie przypomina jej, że są umówieni na spotkanie, na którym pod żadnym pozorem nie może ich zabraknąć, więc muszą już iść. Osvaldo prosi Oscara żeby wybaczył mu sposób w jaki go potraktował. Oscar zapewnia go, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że żyli ostatnio w napięciu i dlatego zostawia ich samych żeby mogli spokojnie porozmawiać. Tuż po jego wyjściu Victoria pyta męża co tak właściwie tutaj robi. Osvaldo informuje ją, że ma jej do powiedzenia coś bardzo ważnego. Następnie dodaje, że chce by wiedziała, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że on również jest odpowiedzialny za to, że ostatnio nie układa się pomiędzy nimi najlepiej i dlatego chciałby prosić ją o wybaczenie. Victoria informuje go, że to raczej ona powinna go o nie prosić, ponieważ jest świadoma tego, że nie poświęca mu tyle czasu, na ile zasługuje. Po czym stwierdza, że mimo wszystko chce by wiedział, że jest mężczyzną jej życia i dlatego zrobi wszystko żeby był szczęśliwy. Następnie prosi żeby był z nią szczery i powiedział jej czy pragnie żeby zamknęła firmę i zrezygnowała z pracy.
Maria pyta Lindę jak może myśleć o ślubie z Juanjo skoro nadal widuje się z panem Sandovalem. Linda informuje ją, że nie ma jeszcze pojęcia jak rozwiąże ten problem, ale na pewno coś wymyśli. Następnie dodaje, że na wypadek gdyby pierwsza świeczka zgasła trzeba mieć zapaloną drugą. Naty stwierdza, że jest po prostu cyniczna. Następnie dodaje, że nie zgadza się na to żeby zdradzała Juanjo. Linda stwierdza, że prędzej pośle do diabła Juanjo niż pozwoli uciec Osvaldowi. Naty informuje ją, że Juanjo nie zasługuje na coś takiego. Linda stwierdza, że teraz gdy jest o krok od zdobycia tego, o czym zawsze marzyła nie ma zamiaru cofnąć się przed niczym.
Osvaldo informuje Victorię, że byłby zachwycony gdyby przestała pracować, ale to byłoby z jego strony bardzo egoistyczne, a on nie jest egoistą. Następnie dodaje, że pragnie jedynie ich szczęścia i dlatego chce żeby ratowali swoją miłość zrywając z rutyną. Victoria pyta czy nadal ją kocha. Osvaldo stwierdza, że ją uwielbia, ale nie jest w stanie znosić dłużej sytuacji, w której się znajdują. Victoria informuje go, że w takim razie dadzą sobie jeszcze jedną szansę, ponieważ ona również go kocha i nie jest gotowa go stracić.
Bernarda dochodzi do wniosku, że musi coś zrobić żeby zapobiec temu by Juan Pablo szukał tego bękarta. Następnie dodaje, że jej syn widząc swoją matkę każdego dnia coraz bardziej chorą bez wątpienia będzie czuł się winny.
Victoria informuje Bernardę, że dowiedziała się iż jest w szpitalu i postanowiła złożyć jej rewizytę. Bernarda zapewnia ją, że nie potrzebuje jej wizyt. Następnie żąda żeby zeszła jej z oczu. Victoria pyta czy nie jest w stanie znieść jej obecności, czy może swoich wyrzutów sumienia. Obecny w szpitalnej sali Juan Pablo prosi Victorię żeby z powodu złego stanu zdrowia jego matki zachowała rozwagę. Bernarda stwierdza, że to przez nią jest w takim stanie. Victoria przypomina jej, że nie tylko ona ponosi winę za to, że... Bernarda żąda żeby się zamknęła. Następnie dodaje, że cieszy ją to, że nie powiedziała Juanowi Pablowi o tym, że była w ciąży, ponieważ gdyby to zrobiła zniszczyłaby jego życie duchowe. Victoria prosi żeby powiedziała jej przynajmniej czy wie coś o jej córce. Bernarda zapewnia ją, że nic nie wie. Po czym stwierdza, że nie znajdzie u niej odpowiedzi na żadne ze swoich pytań, ponieważ ona jest przepełniona sekretami. Następnie żąda żeby się stąd wyniosła.
Maria zapewnia Martincita, że gdy tylko będzie mogła będzie go odwiedzać, ale musi jej obiecać, że zawsze będzie grzeczny.
Victoria pyta Juana Pabla czy ma zamiar robić jej wyrzuty z powodu zakłócenia spokoju jego matki, czy może kolejny raz chce prosić ją o wybaczenie żeby odzyskać spokój swojego sumienia. Juan Pablo pyta jak ma w końcu przekonać ją do tego, że o niczym nie wiedział. Następnie dodaje, że jeśli ma być szczery to ona również ponosi za to winę, ponieważ go nie odszukała i nie powiedziała mu prawdy. Victoria przypomina mu, że powiedziała o wszystkim jego matce. Juan Pablo próbuje przekonać ją, że powinna była powiedzieć jemu, ponieważ gdyby znał prawdę zanim przyjął święcenia mógłby zająć się nią i małą Marią. Victoria stwierdza, że nie ma sensu żeby mówił o czymś, czego nie zrobił. Juan Pablo zapewnia ją, że nie ma nawet pojęcia jak się czuje nie mogąc w żadne sposób rozwiązać tej sytuacji. Następnie dodaje, że nie ma jednak zamiaru się poddać. Victoria pyta co ma zamiar zrobić. Juan Pablo informuje ją, że chce żeby w tej chwili zabrała go na ulicę, na której miała wypadek, ponieważ od czegoś musi zacząć.
Linda informuje Marię, że w gazecie wciąż pojawiają się zdjęcia z przyjęcia urodzinowego siostry jej chłopaka. Następnie dodaje, że na jednym z nich Max obejmuje swoją narzeczoną.
W tym samym czasie Fernanda i jej przyjaciółka Gaby pokazując Maxowi zdjęcia w gazecie informują go, że mają dla niego niespodziankę. Zaskoczony Maximiliano pyta Gaby dlaczego powiedziała fotografowi, że jest jego narzeczoną. Gaby stwierdza, że wydawało jej się to zabawne. Następnie dodaje, że nawet nie zdał sobie z tego sprawy. Max pyta czy jest świadoma tego, że z powodu jej dziecinnych zabaw może mieć problemy. Gaby stwierdza, że ma po prostu okropny charakter. Następnie informuje Fernandę, że będzie lepiej jeśli pójdą obejrzeć nowe projekty Pipina. Tuż po ich wyjściu Max zapewnia Fabiana, że będzie miał przez to problemy z Marią. Fabian próbuje przekonać go żeby się nie martwił, ponieważ nie sądzi żeby Maria czytała gazety. Maximiliano stwierdza, że ma nadzieję iż ma rację.
Pipino informuje Marię, że już wie iż Victoria postanowiła nie zmieniać jej imienia. Po czym stwierdza, że jemu również wydaje się, że jej imię jest po prostu cudowne. Następnie pyta dlaczego jest taka poważna. Chwilę później w sali, w której Maria ćwiczy wraz z innymi modelkami chodzenie po wybiegu zjawia się Victoria, która prosi żeby nie rozpraszał Marii. Następnie przypomina jej o uniesieniu ramion i głowy. Maria zapewnia ją, że robi wszystko czego ją nauczyła. Victoria informuje ją, że wcale jej się tak nie wydaje. Maria stwierdza, że jest jej przykro, ale na więcej po prostu jej nie stać. Victoria pyta czy uważa, że jest już taka doskonała. W tej samej chwili w sali zjawia się Maximiliano, który stwierdza, że Maria bez wątpienia jest doskonała. Maria zapewnia Victorię, że całkowicie akceptuje to, co przekazała jej by mogła zatriumfować, ale mimo wszystko uważa, że człowiek jest prawdziwym triumfatorem gdy jest w stanie pogodzić się z tym jaki jest. Następnie dodaje, że ona wcale nie jest doskonała, ale również nie aspiruje by taka być. Fernanda pyta Victorię czy ma zamiar pozwolić jej tak do siebie mówić. Victoria stwierdza, że jej charakter bardzo jej się podoba, ponieważ przypomina jej własny. Max zapewnia ją, że ma całkowitą rację. Victoria informuje Marię, że pokłada w niej wielkie nadzieje, ponieważ nie ma najmniejszych wątpliwości, że uda jej się osiągnąć cel, który sobie wyznaczyła. Następnie dodaje, że bardzo by chciała żeby Fernanda była do niej podobna. Maria pyta Maxa jaka jest według niego jego narzeczona. Rozbawiony Maximiliano pyta jaką narzeczoną ma na myśli. Maria informuje go, że widziała w jednej z gazet zdjecie, na którym był z dziewczyną, która właśnie wyszła z jego siostrą. Victoria zapewnia ją, że to bez wątpienia jakaś pomyłka, ponieważ jej syn nie jest z nikim zaręczony. Maximiliano pyta czy zdaje sobie sprawę ze swojego błędu. Następnie dodaje, że jego mama nie kłamie.
Osvaldo zaprasza Victorię na romantyczną kolację.
Maximiliano pyta Marię czy nie jest już na niego taka zła. Maria prosi żeby jej wybaczył, ale była przekonana, że znowu ją okłamał nie mówiąc, że ta dziewczyna jest jego narzeczoną. Max pyta jak mogła w ogóle tak pomyśleć. Następnie dodaje, że to ona jest jedyną kobietą, którą kocha, uwielbia i którą jest zachwycony. Maria stwierdza, że u jego boku jest niezwykle szczęśliwa. Max informuje ją, że ma nadzieję iż naprawdę tak jest, ponieważ ma dla niej wielką niespodziankę. Jakiś czas później wręcza jej małe czerwone pudełeczko i prosi żeby je otworzyła. Gdy oczom Marii ukazuje się piękny pierścionek Max stwierdza, że to prezent, który jest nie tylko symbolem ich pojednania, ale również związku. Maria informuje go, że nie może tego przyjąć, ponieważ to zbyt wiele. Maximiliano zapewnia ją, że to nic więcej niż tylko to na co zasługuje. Następnie wkładając jej pierścionek na palec i całując ją w rękę przysięga, że zrobi wszystko żeby ich miłość rosła z dnia na dzień, a nawet z godziny na godzinę. Maria zapewnia go, że ona ze swojej strony będzie robić dokładnie to samo. Max pyta czy to znaczy, że pozwoli mu kochać się tak jak tego pragnie. Maria informuje go, że nie rozumie co ma na myśli. Maximiliano stwierdza, że pragnie by całkowicie się sobie oddali i namiętnie ją całuje.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 18:41:16 29-11-10, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:40:56 28-11-10    Temat postu:

Odcinek 25

Maria po raz kolejny wyrywając się z objęć Maxa stwierdza, że to czego pragnie jest niemożliwe, ponieważ w ten sposób nie będzie szczęśliwa. Maximiliano zapewnia ją, że próbuje właśnie jedynie robić wszystko żeby byli razem szczęśliwi.
Osvaldo pyta Victorię czy nadal kocha go tak jak kiedyś. Victoria zapewnia go, że kocha go nawet bardziej niż wtedy gdy poznała go jako wdowca z maleńkim synem, którego pokochała i wychowała jak prawdziwa matka. Po czym stwierdza, że kocha go również za to, że mają córkę, która ma co prawda trudny charakter, ale to nie jej wina, ponieważ odziedziczyła go po nich. Następnie dodaje, że kocha go również za wiele niezapomnianych momentów i pyta czy on kocha ją. Osvaldo stwierdza, że ją uwielbia i wnosi toast za nią, za siebie i za ich miłość.
Maximiliano pyta Marię dlaczego zawsze źle interpretuje jego intencję. Maria zapewnia go, że wcale ich źle nie interpretuje, ponieważ doskonale zdaje sobie sprawę z tego, czego chce. Maximiliano pyta czego w takim razie chce. Następnie dodaje, że pragnie jedynie żeby spędzając trochę czasu tylko we dwoje byli szczęśliwi. Maria zdejmując z palca pierścionek prosi żeby go zabrał, ponieważ biżuterią nie uda mu się kupić jej godności. Max próbuje przekonać ją, że wcale nie chce tego zrobić. Maria mimo wszystko prosi jednak żeby zabrał pierścionek, a gdy Maximiliano nie chce spełnić jej prośby usiłuje wysiąść z jego samochodu. Max prosi żeby się nie złościła i pozwoliła mu przynajmniej zawieść się tam, dokąd się wybiera. Następnie pyta czy sposób w jaki ją kocha jest grzechem.
Pipino informuje Antonietę, że jej uczucia są tak oczywiste, że nie ma pojęcia jak to możliwe, że Oscar nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest w nim zakochana. Antonieta stwierdza, że mimo tego iż to prawda nie może nic zrobić, ponieważ Oscar jest zakochany w Victorii.
Maximiliano pyta Marię czy jej złość przeszła jej już na tyle, że może mu wybaczyć. Maria informuje go, że zrobi to tylko jeśli obieca jej, że nie będzie więcej próbował. Rozbawiony Maximiliano stwierdza, że może jej obiecać, że będzie jedynie próbował próbować. Następnie dodaje, że na nią zaczeka. Maria zapewnia go, że to nie jest konieczne. Maximiliano pyta czy może wiedzieć kogo ma zamiar odwiedzić w tym domu. Maria informuje go, że mieszka tutaj pani Bernarda de Iturbide, która jest mamą ojca Juana Pabla. Chwilę później z domu swojej matki wychodzi Juan Pablo, który pyta co robią tutaj o tej porze. Maria informuje go, że dzwoniła do niej jego mama i prosiła żeby ją odwiedziła. Juan Pablo stwierdza, że jest jej bardzo wdzięczny za to, że jest wobec niej taka miła i troskliwa. Następnie pyta kim jest ten młodzieniec. Max informuje go, że ten młodzieniec jest szczęśliwym chłopakiem tej pięknej dziewczyny. Juan Pablo pyta czy wie o tym jego matka. Gdy Maximiliano zaprzecza Juan Pablo prosi żeby wybaczyli mu szczarość, ale nie sądzi żeby Victoria zaakceptowała ten związek. Maria zapewnia go, że ona i Max się kochają. Juan Pablo informuje ich, że ma nadzieję iż Bóg zechce żeby wszystko poszło tak jak tego pragną. Następnie dodaje, że będzie się za nich modlił. Maria stwierdza, że powinna już chyba wejść do środka i przywitać się z panią Bernardą. Juan Pablo prosi żeby nie zapomniała o tym, że jutro odbędzie się pierwsza komunia chłopców z parafialnej szkoły. Maria pyta czy udało mu się znaleźć rodziców chrzestnych. Juan Pablo informuje ją, że przy tych wszystkich przeciwnościach losu nie miał na to szansy, ale Bóg nigdy go nie opuszcza, więc ma nadzieję, że będzie tak i tym razem. Tuż przed wejściem Marii do środka Max zapewnia ją, że bardzo ją kocha, a następnie proponuje Juanowi Pablowi, że odwiezie go do jego parafii.
Linda wyznaje Naty, że jest pewna iż Osvaldo nie wytrzyma zdala od niej zbyt długo i wkrótce do niej zadzwoni. Naty stwierdza, że nie ma już ochoty rozmawiać na ten temat. Linda informuje ją, że jeśli nie chce może nic nie mówić, ale i tak mimo wszystko będzie musiała jej wysłuchać. Następnie dodaje, że nie ma zamiaru się poddać dopóki Osvaldo nie rozwiedzie się ze swoją żoną, z którą jest bardzo nieszczęśliwy. W odpowiedzi na jej słowa Naty udaje się do sypialni.
Matka przełożona informuje jedną z sióstr zakonnych, że ojcu Juanowi Pablowi udało się znaleźć dla chłopców wyjątkowego ojca chrzestnego. Siostra zakonna stwierdza, że bez wątpienia ma rację. Następnie dodaje, że ten ktoś nie tylko pokrył wszystkie koszty związane z chłopcami z parafialnej szkoły, ale również zapłacił za ich śniadanie i otworzył każdemu z nich rachunek oszczędnościowy. Matka przełożona stwierdza, że najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że zrobi to z własnej woli. Zaintrygowana Maria pyta kim jest ten ojciec chrzestny. Matka przełożna informuje ją, że nikt tego nie wie. Chwilę później w kościele pojawiają się pierwszokomunijni chłopcy, a tuż za nimi ich ojciec chrzestny, którym ku wielkiej radości Marii okazuje się być Maximiliano.
Victoria informuje Fernandę, że jest bardzo szczęśliwa, ponieważ jej tata nie przestał jej kochać. Fernanda pyta czy to znaczy, że nie będą się już kłócić. Gdy Victoria zapewnia ją, że bez wątpienia nie będą już tego robić Fernanda informuje ją, że bardzo ją to cieszy, ponieważ obawiała się, że z jej powodu się rozwiodą. Victoria stwierdza, że jest co prawda okropna i przysparza im mnóstwo problemów, ale nie jest odpowiedzialna za to, co dzieje się pomiędzy jej tatą, a nią. Następnie dodaje, że musi już iść do biura, ale chce żeby pamiętała, że bardzo ją kocha i że jest jej największym skarbem. Fernanda zapewnia ją, że ona również bardzo ją kocha.
Maria informuje Maxa, że to co zrobił dla chłopców było po prostu cudowne. Następnie dodaje, że myślała jednak bardzo dużo o tym, co wieczorem powiedział im ojciec Juan Pablo i uważa, że ma rację twierdząc, że dzieli ich zbyt wiele rzeczy. Maximiliano pyta o czym mówi. Maria przypomina mu, że nie jest zwykłym pracownikiem, tylko synem właścicielki firmy. Max pyta czy według niej to defekt. Maria informuje go, że raczej przeszkoda. Następnie przypomina mu, że ona nie ma pieniędzy. Maximiliano próbuje przekonać ją, że epoka, w której spadkobierca i uboga dziewczyna nie mogli nawet patrzeć sobie w oczy już minęła. Następnie dodaje, że teraz wszyscy są sobie równi. Maria zapewnia go, że oni bardzo się od siebie różnią. Max pyta czy to znaczy, że musi zrezygnować ze wszystkiego co ma żeby móc ją kochać i żeby ona kochała jego. Następnie dodaje, że najważniejsze jest to, co czują. Maria pyta co będzie gdy dowie się o wszystkim jego mama. Max informuje ją, że jego matka nie musi się o niczym dowiedzieć. Maria zapewnia go, że pani Victoria nigdy nie zaakceptuje ich związku. Max stwierdza, że już o tym rozmawiali. Maria przypomina mu, że gdy o tym rozmawiali mówiła mu, że nie podoba jej się to, że muszą się ukrywać. Maximiliano prosi żeby przestała o tym myśleć i pomyślała o tym, co jest w tym wszystkim najważniejsze, czyli o wielkiej miłości, która ich łączy. Następnie prosi żeby go pocałowała.
Po przeprowadzeniu próby przed pokazem rozpoczynającym nowy sezon Victoria informuje swoje modelki, że gwiazdą ich kolejnego pokazu mody będzie Maria Desamparada.
Osvaldo prosi Lindę żeby w końcu zrozumiała, że to co ich łączyło było cudowne, ale pogodził się ze swoją żoną i ma zamiar być jej wierny. Linda stwierdza, że jedyne co w tym wszystkim rozumie to, że teraz gdy pogodził się ze swoją żoną wyrzuca ją na śmietnik jakby była starym gałganem. Osvaldo po raz kolejny prosi żeby zrozumiała, że nie ma sensu żeby dłużej się widywali, ponieważ kocha swoją żonę. Następnie dodaje, że zawsze będzie jej życzył wszystkiego co najlepsze. Linda zapewnia go, że nie ma zamiaru tak łatwo się z tym pogodzić. Osvaldo wyjmując z kieszeni portfel prosi żeby przynajmniej pozwoliła mu jakoś sobie pomóc. Linda wytrącając mu go z rąk stwierdza, że to jego kocha i to on jest jej potrzebny, a nie jego brudne pieniądze. Świadkiem ich kłótni jest bratanek Milagros Cruz, który chwilę później informuje Osvalda, że upadł mu portfel. Zaskoczony Osvaldo stwierdza, że jest bardzo uczciwy i prosi żeby pozwolił mu to sobie wynagrodzić. Cruz zapewnia go, że bardziej od pieniędzy potrzebuje pracy. Osvaldo stwierdza, że dziś rano z pracy w jego domu zrezygnował ogrodnik. Cruz informuje go, że pochodzi ze wsi i bardzo lubi rośliny i kwiaty. Osvaldo dając mu swoją wizytówkę prosi żeby w takim razie jak najszybciej pojawił się pod tym adresem. Cruz przysięga, że nie będzie tego żałował.
Linda dochodzi do wniosku, że Osvaldo nigdy nie poznał takiej kobiety jak ona, ale wkrótce przekona się do czego jest zdolna. Chwilę później wybiega z domu i rzuca się pod koła samochodu prowadzonego przez szofera Victorii.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 20:56:47 28-11-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:01:51 07-12-10    Temat postu:

Odcinek 26

Victoria zapewnia Lindę, że zabierze ją do najlepszego szpitala, więc nie musi się niczym martwić. Chwilę później przyglądając jej się dokładniej zdaje sobie sprawę, że skądś ją zna.
Osvaldo dochodzi do wniosku, że bardzo żałuje tego iż skrzywdził Lindę, ale nie mógł z jej powodu narażać swojej rodziny na rozpad. Następnie dodaje, że ma nadzieję iż Linda znajdzie wkrótce wspaniałego meżczyznę, z którym będzie szczęśliwa.
Maria wyznaje Naty, że będzie gwiazdą dwóch kolejnych pokazów domu mody Victoria. Naty zapewnia ją, że bardzo się z tego cieszy, ponieważ na to zasłużyła. Maria stwierdza, że decyzja pani Victorii bez wątpienia nie spodobała się kilku modelką. Naty próbuje przekonać ją żeby nie zwracała na to uwagi, ponieważ nigdzie nie brakuje zazdrosnych ludzi, którzy nie są w stanie znieść sukcesu innych.
Victoria zapewnia Lindę, że nie chce ani jej obwiniać, ani też uchylać się od odpowiedzialności, ale musi przyznać, że pojawiła się na ulicy znikąd i jej szofer nie mógł jej wyminąć. Linda przyznaje, że ma całkowitą rację. Victoria pyta dlaczego w takim razie była taka nieostrożna. Linda informuje ją, że desperacko szuka pracy i dlatego czekała na nią przed wejściem do jej domu mody, niestety za bardzo zbliżyła się do jej samochodu i dlatego została potrącona. Victoria pyta dlaczego po prostu nie umówiła się z nią na spotkanie. Linda stwierdza, że to niemożliwe, ponieważ jej sekretarka zawsze mówi, że jest bardzo zajęta. Victoria pyta jaka interesuje ją praca. Linda informuje ją, że pragnęła zostać modelką, ale po tym co jej się stało na pewno zostanie bez nogi lub ręki, ponieważ wszystko ją boli. Victoria zapewnia ją, że nie musi się niczym martwić, ponieważ ona ją zatrudni.
Fernanda informuje Osvalda, że ma zamiar spełnić ich życzenie i zapisać się na uniwersytet. Osvaldo zapewnia ją, że bardzo go to cieszy. Fer informuje go, że ma do niego jedną, małą prośbę. Następnie dodaje, że chciałaby pochwalić się swoim samochodem, więc nie ma potrzeby żeby na uniwersytet zawoził ją szofer. Osvaldo pyta czy zapomniała już o decyzji jaką podjęła jej mama. Fernanda chce wiedzieć czy on nie ma w tym domu nic do powiedzenia. Osvaldo informuje ją, że może pojechać swoim samochodem pod warunkiem, że będzie odpowiedzialna i rozsądna, ponieważ w przeciwnym razie to on będzie miał kłopoty z jej mamą.
Victoria pyta Lindę czy chciałaby zawiadomić kogoś o tym, co się stało. Dziewczyna informuje ją, że powinna powiadomić o wszystkim swojego narzeczonego, który bez wątpienia bardzo się przestraszy gdy wróci do domu i jej tam nie zastanie, ponieważ bardzo się kochają i wkrótce mają zamiar się pobrać. Victoria stwierdza, że wydaje jej się iż skądś ją zna. Linda informuje ją, że to możliwe, ponieważ bardzo podziwia zarówno ją jak i jej męża. Następnie dodaje, że jest według niej najwspanialszą projektantką mody w Meksyku, a jej mąż to najlepszy i najprzystojniejszy z aktorów.
Maximiliano pyta Osvalda dlaczego są zmuszeni jeść sami. Osvaldo informuje go, że choć trudno w to uwierzyć to jednak jego siostra postanowiła zapisać się na uniwersytet, a Victoria ma na pewno bardzo dużo pracy w domu mody. Max pyta kiedy odbędzie się jego recital poezji. Osvaldo stwierdza, że ma po prostu nieaktualne informacje, albo zupełnie nie interesują go jego sprawy. Max pyta jak może tak mówić. Następnie dodaje, że doskonale wie iż sprawy rodzinne bardzo go interesują. Osvaldo informuje go, że mówi jedynie to, co widzi. Po czym dodaje, że jego recital poezji został odwołany dawno temu, a on nawet o tym nie wiedział. Następnie dodaje, że nie było go również na premierze jego nowego filmu i nigdy nie pyta o jego pracę i dlatego czasami nie może oprzeć się wrażeniu, że jest bardziej synem Victorii niż jego. Maximiliano prosi żeby tak nie mówił. Następnie dodaje, że jeśli okazywał niektórym sprawą zbyt małe zainteresowanie to tylko dlatego, że miał ostatnio sporo na głowie, ale to już nigdy więcej się nie powtórzy. Osvaldo stwierdza, że czasami rodzice muszą czuć miłość swoich dzieci nawet jeśli są one już dorosłe. Następnie dodaje, że mimo wszystko chce żeby wiedział, że jest z niego bardzo dumny. Chwilę później w jadalni zjawia się Micaela, która stwierdza, że do pani Victorii ponownie przyszedł ten sam ksiądz. Zaintrygowany Maximiliano pyta o jakiego księdza chodzi. Osvaldo zapewnia go, że nie musi się tym przejmować, ponieważ on się nim zajmie. Max informuje go, że to nawet lepiej, ponieważ nie ma zamiaru się w tym momencie spowiadać. Chwile później Osvaldo zawiadamia Juana Pabla, że Victorii w tej chwili nie ma, ale jeśli ma ochotę na nią zaczekać to z chęcią dotrzyma mu towarzystwa. Juan Pablo stwierdza, że skoro Victorii nie ma to nie pozostaje mu nic innego jak tylko wrócić kiedy indziej i mieć nadzieję, że bedzie miał wtedy więcej szczęścia. Osvaldo informuje go, że mimo wszystko musi bardzo pilnie z nim porozmawiać. Nastepnie dodaje, że gdy pojawił się w jego kościele i przystąpił do spowiedzi był z nim niezwykle szczery i opowiedział mu nawet o swoim wielkim sekrecie, który jest zmuszony ukrywać. Juan Pablo zapewnia go, że szanuje jego decyzję, ponieważ ma ona na celu uchronienie jego rodziny przed krzywdą. Osvaldo stwierdza, że tym razem jednak bez wątpienia skrzywdził swoją rodzinę, ponieważ zdradził Victorię z dużo młodszą kobietą.
Maximiliano informuje Fernandę, że już wie iż zapisała się na uniwersytet i jest z niej bardzo dumny.
Juan Pablo próbuje przekonać Osvalda, że musi zrobić wszystko żeby nie wpaść ponownie w sidła namiętności, ponieważ w przeciwnym razie zrani nie tylko tą dziewczynę i Victorię, ale również samego siebie, bo okazjonalne miłości pozostawiają po sobie jedynie wielką pustkę w duszy. Następnie dodaje, że jeśli jednak naprawdę kocha tą dziewczynę to musi być szczery z Victorią i swoją rodziną.
Maria informuje Lindę, że nigdy nie sądziła iż będzie w stanie posunąć się tak daleko. Naty pyta jak mogła dać się potracić tylko po to żeby poznać panią Sandoval. Chwilę później w szpitalnej sali rozlega się dzwięk telefonu Marii, który zamiast niej odbiera Victoria. Słysząc w słuchawce głos swojego syna jest niezwykle zaskoczona.
Cruz dochodzi do wniosku, że panienka Fernanda jest niezwykle ładna.
Maria pyta Naty co ma teraz zrobić. Przyjaciółka próbuje przekonać ją, że Max na pewno coś wymyśli. Następnie dodaje, że być może nawet powie swojej mamie prawdę. Chwilę później w pokoju Lindy ponownie zjawia się Victoria i zawiadomiony o wszystkim przez Antonietę Osvaldo. Na jego widok Linda natychmiast stwierdza, że bardzo ją cieszy ich ponowne spotkanie.
Oscar wyznaje Antoniecie, że kłotnia z Osvaldem bardzo go poruszyła. Następnie dodaje, że sam nie wie jak udało mu się powstrzymać przed powiedzeniem mu wszystkiego, co chodzi mu po głowie. Antonieta pyta kiedy ma zamiar zrozumieć, że Victorii zależy na nim jak na przyjacielu. Oscar stwierdza, że najsmutniejsze w tym wszystkim było to, że trzymając Victorię w swoich ramionach wcale nie miał ochoty jej pocieszyć tylko pocałować.
Osvaldo informuje Lindę, że jest mu bardzo przykro z powodu jej wypadku i szczerze życzy jej szybkiego powrotu do zdrowia. Linda zapewnia go, że na pewno tak będzie, ponieważ jego żona zachowała się tak jak przystało na wielką damę, którą bez wątpienia jest. Następnie dodaje, że chciałaby mu przedstawić swojego narzeczonego Juanjo, za którego wkrótce wychodzi za mąż. Osvaldo stwierdza, że w takim razie z całego serca im gratuluje i życzy dużo szczęścia. Następnie informuje Victorię, że powinni już chyba zostawić panienkę z jej narzeczonym i przyjaciółmi. Victoria stwierdza, że bez watpienia ma rację.
Maria pyta Maxa co teraz zrobią. Maximiliano informuje ją, że jeszcze nie wie, ale na pewno coś wymyśli. Maria chce wiedzieć czy ma zamiar okłamać swoją mamę. Max stwierdza, że raczej postara się jej to jakoś wyjaśnić bez podawania szczegółów. Następnie prosi żeby niczym się nie martwiła i myślała tylko o tym, że się kochają. Chwilę później Maximiliano telefonuje do Osvalda i pyta czy powiedział już mamie, że Fernanda zapisała się na uniwersytet. Następnie dodaje, że ma nadzieję iż Fer mając swoje obowiązki nie będzie już taka kapryśna. Victoria stwierdza, że to doskonała wiadomość, która bardzo ją cieszy. Osvaldo dodaje, że on również ma nadzieję, że Fernanda zupełnie się zmieni. Korzystając z okazji Victoria pyta syna dlaczego dzwonił na komórkę Marii. Maximiliano przypomina jej, że zawsze utrzymywał dobre stosunki z modelkami. Victoria informuje go, że mimo wszystko wolałaby żeby trzymał się od Marii z daleka. Max stwierdza, że nie jest już dzieckiem i wie co robi.
Jakiś czas później podczas wspólnej kolacji Fabian pyta Maxa czy ma zamiar zobaczyć się dzisiaj z Marią. Maximiliano informuje go, że widział się z nią wczoraj i ma zamiar zobaczyć dziś i jutro. Następnie dodaje, że jeśli ma być szczery to wolałby żeby to Maria jadła z nim w tej chwili kolację. Fabian chce wiedzieć co w takim razie będzie z Jimeną. Max pyta dlaczego w ogóle o niej wspomina skoro doskonale wie, że nie chce mieć z nią nic wspólnego. Fabian stwierdza, że gdy Jimena wróci wkrótce z Paryża bez wątpienia się z nim skontaktuje. Maximiliano zapewnia go, że nie ma to dla niego żadnego znaczenia, ponieważ w jego życiu nie ma ważniejszej kobiety niż Maria Desamparada. Następnie proponuje żeby wznieśli toast za to, że pierwszy raz w życiu jest zakochany.
Naty próbuje przekonać Lindę żeby przestała igrać z ogniem, ponieważ się poparzy. Linda zapewnia ją, że jej osobisty strażak ugasi każdy płomień. Maria pyta jak mogła zrobić to wszystko tylko po to żeby zemścić się na panu Sandovalu. Linda informuje ją, że Osvaldo nie ma nawet pojęcia co go czeka.
Bernarda informuje Victorię, że musi z nią porozmawiać. Victoria przypomina jej, że nie ma żadnego prawa żeby przeszkadzać jej we własnym domu. Następnie żąda żeby zostawiła ją w spokoju, ponieważ nie ma ochoty nigdy więcej jej oglądać. Bernarda stwierdza, że chce jedynie żeby wiedziała, że jest gotowa zabić ją włąsnymi rękoma jeśli nadal będzie zadręczać jej syna. Victoria zapewnia ją, że jej groźby nie robią na niej żadnego wrażenia. Bernarda informuje ją, że zostawi ją w spokoju jeśli powie Juanowi Pablowi, że dziecko, które urodziła nie było jego. Victoria chce wiedzieć jak ktoś tak religijny jak ona może prosić ją żeby okłamała księdza. Następnie pyta czy choć raz pomyślała o tym, że w żyłach tej istotki płynie jej krew, ponieważ to jej wnuczka. Bernarda informuje ją, że nie ma zamiaru zaakceptować tego przeklętego bękarta. Victoria zapewnia ją, że pewnego dnia jej córka się o tym dowie, a wtedy na pewno nie będzie chciała mieć z nią nic wspólnego. W tej samej chwili w salonie zjawia się Max, który pyta co to za krzyki. Victoria prosi żeby się tym nie przejmował, ponieważ ta pani już wychodzi. Następnie informuje Bernardę, że jeśli natychmiast stąd nie wyjdzie to każe ją wyrzucić, ponieważ jest teraz taką samą panią jak ona. Bernarda radzi jej żeby pamiętała o jej ostrzeżeniach Tuż po jej wyjściu Maximiliano pyta kim była ta kobieta i co tutaj robiła.


Ostatnio zmieniony przez Cinderella dnia 0:05:31 07-12-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cinderella
Komandos
Komandos


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:11:03 07-12-10    Temat postu:

Odcinek 27

Victoria informuje Maxa, że ta kobieta przyszła tutaj żeby porozmawiać z nią o pewnej sprawie, która dotyczy tylko i wyłącznie jej. Maximiliano pyta czy to znaczy, że nie może mu wyjaśnić kim jest ta kobieta i co robiła w ich domu. Victoria zapewnia go, że to nie ma żadnego znaczenia. Następnie dodaje, że będzie lepiej jeśli zajmie się przygotowaniami do popołudniowego pokazu.
Ojciec Jeronimo próbuje przekonać Juana Pabla żeby przestał się zadręczać i zostawił przeszłość w spokoju. Juan Pablo informuje go, że ma obowiązek zmierzyć się z jej konsekwencjami. Ojciec Jeronimo stwierdza, że tak bardzo martwi się o tą dziewczynę, że wydaje mu sie iż zaczyna wątpić w swoje powołanie. Następnie pyta czy rozważa możliwość zrezygnowania z kapłaństwa. Juan Pablo zapewnia go, że nikt ani nic go do tego nie skłoni.
Victoria informuje Marię, że pierścionek, który ma na ręce wygląda na zaręczynowy, więc wszystko wskazuje na to, że w jej życiu pojawił się jakiś pretendent i dlatego chciałaby doradzić jej żeby nie zmarnowała sobie życia z powodu zwykłej przygody.
Maximiliano informuje Marię, że przyszedł żeby jej pogratulować i życzyć powodzenia. Maria przypomina mu, że już to zrobił przy pomocy kwiatów. Max stwierdza, że będzie lepiej jeśli zrobi to przy pomocy pocałunku. Maria informuje go, że muszą być dyskretni, ponieważ w łazience jest Omaya. Max zapewnia ją, że będąc z nią jest najdyskretniejszym mężczyzną na świecie. Maria stwierdza, że rozmawiała z nią jego mama. Max natychmiast pyta co jej powiedziała. Maria informuje go, że ostrzegała ją żeby nie zaprzepaściła wszystkiego z powodu zwykłej przygody. Maximiliano zapewnia ją, że dla niego to nie jest zwykła przygoda, tylko coś bardzo poważnego. Chwilę później z łazienki wychodzi Omaya i na widok Maxa natychmiast pyta co tutaj robi. Maximiliano informuje ją, że przyszedł żeby im pogratulować i życzyć powodzenia, ale powinien już chyba iść.
Victoria informuje Antonietę, że Juan Pablo miał rację twierdząc, że ona również ponosi winę za to, że nigdy nie dowiedział się, że była w ciąży. Antonieta prosi żeby teraz o tym nie myślała. Victoria stwierdza, że jej życie to jedno wielkie kłamstwo, ponieważ tylko ona i Padilla wiedzą kim jest naprawdę. Następnie dodaje, że najgorsze w tym wszystkim jest to, że mężczyzna, którego kocha nie wie kim jest jego żona.
Osvaldo zastanawia się dlaczego myśli o Lindzie skoro tak bardzo kocha Victorię.
Maximiliano informuje Fabiana, że w związku z tym, że to pierwszy pokaz Marii denerwuje się tak samo, albo nawet bardziej niż ona. Fabian próbuje przekonać go żeby się uspokoił, ponieważ wszystko będzie dobrze.
Victoria zapewnia Marię, że wygląda po prostu przepięknie. Maria stwierdza, że to zupełnie tak jak ona. Victoria pyta jak tam jej nerwy. Dziewczyna informuje ją, że właściwie tak sobie. Pani Sandoval prosi żeby nigdy nie zapominała, że musi mieć kontrolę nad swoim ciałem i umysłem, ponieważ połowa sukcesu to wiara w to, że możemy zrobić coś dobrze. Następnie całując ją w policzek dodaje, że życzy jej dużo szczęścia.
Antonieta informuje wszystkich zebranych na pokazie, że znajdują się tutaj żeby pokazać im trendy, które będą obowiązywały w modzie w przyszłym sezonie. Następnie dodaje, że ten cudowny pokaz otworzy gwiazda ich domu mody Maria Desamparada. Gdy chwilę później uśmiechnięta i pewna siebie Maria pojawia się na wybiegu towarzyszą jej spojrzenia dumnego Maximiliana.
Linda telefonuje do Osvalda i ostrzega go, że jeśli do niej nie wróci będzie zmuszona opowiedzieć o tym, co ich łączyło jego ukochanej żonie.
Poinformowana przez Oscara o obecności na pokazie Padilli i jego syna Victoria pyta Fernandę dlaczego przyprowadziła ze sobą te dwa indywidua. Fernanda przypomina jej, że Federico to jej chłopak. Następnie dodaje, że spełniła wszystkie jej prośby, zapisała się na uniwersytet, starała się być bardziej posłuszna, a nawet zainteresowała się jej sprawami i dlatego przyszła na pokaz, ale jak widać bez względu na to jak bardzo by się starała i tak nigdy jej nie zadowoli.
Na widok Maximiliana wśród wieszaków z ubraniami Maria natychmiast pyta co tutaj robi. Max informuje ją, że przyszedł żeby kolejny raz życzyć jej szczęścia. Maria przypomina mu, że ktoś może ich tutaj zobaczyć. Jednak Max nie zwraca uwagi na jej słowa i namiętnie ją całuje, czego świadkami są Antonieta i Pipino, który natychmiast stwierdza, że mają wielkie szczęście, że to tylko oni, a nie Victoria. Antonieta próbuje przekonać Maximiliana, że będzie lepiej jeśli wróci na swoje miejsce, ponieważ Victoria może zjawić się w każdej chwili. Max przypomina im, że tak naprawdę wcale nie widzieli, tego co widzieli. Następnie prosi Marię żeby robiła to co musi robić tak dobrze jak do tej pory. Gdy zdenerwowanej Antoniecie w końcu udaje się przekonać Maximiliana do powrotu na jego miejsce Maria stwierdza, że nie wie co ma powiedzieć. Antonieta prosi żeby nie mówiła nic tylko posłuchała jej rady. Następnie dodaje, że Max jest synem właścicielki tej firmy, więc jeśli chce zrobić w niej karierę to musi o nim zapomnieć. Pipino próbuje przekonać ją, że Antonieta ma rację. Po czym dodaje, że Victoria nigdy nie zaakceptuje jej związku z Maxem. Antonieta stwierdza, że nie może tak po prostu zaprzepaścić tej pięknej przyszłości, którą ma przed sobą, a Pipino zapewnia ją, że mówią to wszystko dla jej dobra, ponieważ chcą zaoszczędzić jej wielu łez.
Victoria informuje Fernandę, że musi przyznać iż nie ma żadnego powodu żeby zwracać jej uwagę, ponieważ naprawdę się zmieniła. Następnie dodaje, że to w żaden sposób nie zmienia jednak faktu, że nie podoba jej się zarówno jej chłopak jak i jego ojciec. Fernanda przypomina jej, że najważniejsze jest to, że Federico podoba się jej. Gdy chwilę później na wybiegu w kreacji Pipina ponownie pojawia się Maria Victoria pyta córkę czy zwróciła uwagę na to jak pieknie wygląda Maria. Fernanda informuje ją, że nie znosi tej dziewczyny. Po czym stwierdza, że jest jej jedynie wdzięczna za radę, którą kiedyś jej dała. Następnie obserwując Marię dodaje, że ona uważa się chyba za królową. Gdy Victoria stwierdza, że bez wątpienia nią jest Fernanda informuje ją, że patrzy na nią z taką dumą jakby Maria była jej córką.
Antonieta ponownie informuje wszystkich zebranych, że tegoroczny pokaz mody zostanie zamknięty przez dom mody Victoria, który w zeszłym roku został nagrodzony pierwszym miejscem za swoje projekty ekskluzywne. Chwilę później na wybiegu pojawiają się modelki prezentujące kreacje jedyne i niepowtarzalne. Ukoronowaniem pokazu jest pojawiająca się przy dzwiękach fanfar Maria prezentująca piękną suknię ślubną zaprojektowaną przez Pipina.
Po zakończeniu pokazu Maximiliano zjawia się z butelką szampana w pokoju hotelowym Marii i informuje ją, że pragnie by uczcili razem jej sukces.
Naty dochodzi do wniosku, że jest już bardzo późno, a Maria nie wraca. Następnie wyraża nadzieję, że nie stało jej się nic złego.
Maria wyznaje Maxowi, że muzyka, światła i aplauz publiczności podczas pokazu sprawiły, że czuła się jak w cudownym śnie, który stał się rzeczywistością. Następnie dodaje, że jest bardzo szczęśliwa. Maximiliano zapewnia ją, że bardzo go to cieszy. Maria stwierdza, że do jej szczęścia bez wątpienia przyczynił się również szampan. Max informuje ją, że nawet jeśli to tylko troszeczkę. Maria wyznaje mu, że chciałaby móc zatrzymać czas i zostać z nim całą wieczność. Maximiliano prosi by w takim razie została z nim przynajmniej tej nocy. Maria pyta czy zdaje sobie sprawę z tego o co ją prosi. Max zapewnia ją, że jest tego całkowicie świadomy. Wkrótce później w blasku świec i otoczeniu płatków róż Maximiliano i Maria spędzają razem pierwszą niezwykle romantyczną i namietną noc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Triumf miłości Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
Strona 2 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin