Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jose Luis
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 31, 32, 33  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:44:27 13-08-15    Temat postu:

Według mnie trochę ta duma Alexa zaślepiła
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:38:40 14-08-15    Temat postu:

Jak to samca. Poza tym nikt nie jest idealny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce98
Motywator
Motywator


Dołączył: 01 Sie 2015
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:14:30 14-08-15    Temat postu:

Lineczka napisał:
Z perspektywy Alexa wygląda to tak, że Montse trzymała na hacjendzie swojego kochanka, mężczyznę z którym chciała uciec w dniu ślubu. Nie udawajmy, że to nic takiego. Nie zdziwi mnie złość i gniew Alexa, bo na coś takiego nie zasłużył. Inni wiedzieli o JL a on jak ten rogacz z kawałów dowiedział się na samym końcu. Urażona duma u faceta takiego jak Alex to nie przelewki.


Zgadzam się z Tobą.
Jak człowiek ma się nie zdenerwować, kiedy okaże się że nazywał przyjacielem JL? Radził się go w tych sprawach, pytał czy kontaktuję go z żoną, a ten go okłamywał wiec? Ja się nie dziwię złości.
Owszem JL przyjechał na hacjendę bo chyba myślał, że oni tą Monse rzeczywiście trzymają siłą, ale już po krótkim czasie powiedziała mu, że z Nim nie wyjedzie więc powinien Sobie odpuścić.
Tym bardziej, że Alejandrowi zaczęło układać się z żona.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:39:46 14-08-15    Temat postu:

Lineczka napisał:
Jak to samca. Poza tym nikt nie jest idealny.


Ale ja nie twierdzę, że chcę aby Alex był ideałem Mnie się w ogóle ta rywalizacja między Alexem a JL podobała. Może nie tak, że akceptowałam to jak się zachowywali, ale że w teli pokazali to tak intensywnie. Bo jednak wśród facetów to często jest tak , że jak rywalizują o kobietę, to często ta kobieta jest gdzieś tam w tle, a oni się skupiają na samej rywalizacji. Tak na sportowo do tego podchodzą i chcą wygrać za wszelką cenę z konkurentem I tu tak było
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JustyS0302
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 09 Lip 2015
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:15:13 14-08-15    Temat postu:

Cóż, macie rację z perspektywy Alejandra to wyglądało bardzo źle, okłamywali go. Nie dziwie mu się, że pomyślał jak najgorzej o Montserrat i Jose Luisie, ale powinien posłuchać wyjaśnień osób postronnych i samej Montserrat, jakby źle o niej nie myślał. Postąpi bardzo impulsywnie i nierozsądnie, przecież nie można rzucać na kogoś okropnych oskrażeń i potem tylko liczyć, że ta osoba wybaczy bo kocha.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:49:45 14-08-15    Temat postu:

JustyS0302 napisał:
Cóż, macie rację z perspektywy Alejandra to wyglądało bardzo źle, okłamywali go. Nie dziwie mu się, że pomyślał jak najgorzej o Montserrat i Jose Luisie, ale powinien posłuchać wyjaśnień osób postronnych i samej Montserrat, jakby źle o niej nie myślał. Postąpi bardzo impulsywnie i nierozsądnie, przecież nie można rzucać na kogoś okropnych oskrażeń i potem tylko liczyć, że ta osoba wybaczy bo kocha.


Z resztą Jose Luis mu kiedyś powie, że jeśli się kogoś kocha to się mu ufa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:52:32 14-08-15    Temat postu:

Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć/zapracować a Montse tego nie zrobiła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:04:51 15-08-15    Temat postu:

Trochę się Monse za mocno obrywa. Nie powiedziała mu prawdy, ale Alex dobrze wie że ich relacja nie była taką zwykłą i normalną. Prawie się nie znali jak się pobierali, a mam wrażenie że Alexowi brakuje cierpliwości, jest zbyt wybuchowy i tak jak napisała Justy potrafi się unieść a później liczy że zostanie mu to przebaczone A co z Monse? Już fakt, że nie chciała mu powiedzieć o skradzionych pieniądzach, bo bała się że będzie się złościł i wpadnie w szał wiele mówi o nim Tylko, ze akurat wtedy dobrze się zachował, szkoda że później zabraknie mu wyrozumiałości dla żony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:48:06 15-08-15    Temat postu:

Owszem, Alex ma te wszystkie cechy o których wspomniałaś, ale nie zmienia to faktu, że nie zasłużył by być tak okłamywanym i powiedzmy to sobie szczerze poniżonym. Jaki facet zniósłby ze spokojem i wyrozumiałością to, że w jego domu ukrywał się były kochanek żony, jej wielka miłość...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:51:56 15-08-15    Temat postu:

Fajne były sceny miedzy JL a Angelicą , ta dwójka bardzo do Siebie pasuje i kibicuję im z całego serca do tego obydwoje otworzyli sie przed sobą bo on wyznał jej cała prawdę o Swoim pochodzeniu a ona ze jest ciężko chora . Szkoda tylko ze przez tego durnego Dimitria złapali Jl i teraz biedak jest w więzieniu
ciekawe co Pedro z nim zrobi a jak Alejadro dowie się ze na hacjendzie był prawdziwy ex ukochany żony to rozpęta sie istne piekło
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 4:07:40 16-08-15    Temat postu:

To prawda, Angelica i JL mieli fajne sceny i uwielbiam ich razem
Ale niestety los po raz kolejny odwrócił się od JL i nie zdołał uciec, głównie przez tego dupka Dimitrio. Aż się boję, co się z nim stanie Pedro go rozpoznał, a jak Alex się dowie to nie dosyć, że nie pomoże to jeszcze znienawidzi żonę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:30:50 16-08-15    Temat postu:

Od nienawiści do miłości jeden krok. W końcu Alex jej wybaczy, musi. Kocha ją z całego serca, ale najpierw będzie próbował poradzić sobie ze swoimi emocjami, z gniewem i złością. Kiedy dowie się, że Montse go nie zdradziła i sama wielokrotnie prosiła Jose Luisa o opuszczenie hacjendy to jej wybaczy, nie ma innego wyjścia!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:21:57 16-08-15    Temat postu:

natalia** napisał:
Fajne były sceny miedzy JL a Angelicą , ta dwójka bardzo do Siebie pasuje i kibicuję im z całego serca do tego obydwoje otworzyli sie przed sobą bo on wyznał jej cała prawdę o Swoim pochodzeniu a ona ze jest ciężko chora . Szkoda tylko ze przez tego durnego Dimitria złapali Jl i teraz biedak jest w więzieniu
ciekawe co Pedro z nim zrobi a jak Alejadro dowie się ze na hacjendzie był prawdziwy ex ukochany żony to rozpęta sie istne piekło


Te sceny między nimi są piękne. Podoba mi się w Angelice ta jej bezpośredniość, np wcześniej jak JL miał przenocować ona powiedziała mu, że ma spać na jej łóżku, a on się jej pyta gdzie ona będzie spała, a ona że położy się koło niego Urocza dziewczyna, przy niej JL zaznaje tyle sympatii, czułości, troski- wszystko to na co zasługuje. Szkoda, że wciąż nie może wyrzucić Monse z serca, ale z drugiej strony to dobrze o nim świadczy. Widać, że kocha Monse szczerze, bo nie umie o niej tak łatwo zapomnieć. Ale przy Angelice może zacząć nowy rozdział w życiu, w końcu może mieć u boku kogoś Bardzo lubię JL i smutno mi się robi jak widzę go takiego smutnego i chcę dla niego jak najlepiej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:05:53 16-08-15    Temat postu:

Julita napisał:
natalia** napisał:
Fajne były sceny miedzy JL a Angelicą , ta dwójka bardzo do Siebie pasuje i kibicuję im z całego serca do tego obydwoje otworzyli sie przed sobą bo on wyznał jej cała prawdę o Swoim pochodzeniu a ona ze jest ciężko chora . Szkoda tylko ze przez tego durnego Dimitria złapali Jl i teraz biedak jest w więzieniu
ciekawe co Pedro z nim zrobi a jak Alejadro dowie się ze na hacjendzie był prawdziwy ex ukochany żony to rozpęta sie istne piekło


Te sceny między nimi są piękne. Podoba mi się w Angelice ta jej bezpośredniość, np wcześniej jak JL miał przenocować ona powiedziała mu, że ma spać na jej łóżku, a on się jej pyta gdzie ona będzie spała, a ona że położy się koło niego Urocza dziewczyna, przy niej JL zaznaje tyle sympatii, czułości, troski- wszystko to na co zasługuje. Szkoda, że wciąż nie może wyrzucić Monse z serca, ale z drugiej strony to dobrze o nim świadczy. Widać, że kocha Monse szczerze, bo nie umie o niej tak łatwo zapomnieć. Ale przy Angelice może zacząć nowy rozdział w życiu, w końcu może mieć u boku kogoś Bardzo lubię JL i smutno mi się robi jak widzę go takiego smutnego i chcę dla niego jak najlepiej


To prawda bardzo lubię ich wspólne sceny do tego bardzo do siebie pasują a jak kazała Mu się położył obok siebie i potem się spytała czy chrapie hehe
Ona jest urocza chociaż bardzo chora ale widać ze nie poddaje sie chorobie bo chce żyć nadal i moze miłośc do Jl dodaje jej sił
tylko szkoda zę go złapali
Bardzo lubię Jl i kibicuję Mu od początku ale to chyba dlatego zę go gra ten aktor , którego uwielbiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:16:39 17-08-15    Temat postu:

Lineczka napisał:
Od nienawiści do miłości jeden krok. W końcu Alex jej wybaczy, musi. Kocha ją z całego serca, ale najpierw będzie próbował poradzić sobie ze swoimi emocjami, z gniewem i złością. Kiedy dowie się, że Montse go nie zdradziła i sama wielokrotnie prosiła Jose Luisa o opuszczenie hacjendy to jej wybaczy, nie ma innego wyjścia!


Dokładnie tak. Na początku pewnie wpadnie w furię, nie będzie słuchał żadnych wyjaśnień. A potem wybaczy żonie kłamstwo i zobaczy, że nie było tak jak myślał. Ale zanim to się stanie pewnie czeka nas jeszcze dużo zawiłości. Maria na pewno nie odpuści, może wykorzystać tą kłótnie, by uwieść Alexa.

Julita napisał:
Te sceny między nimi są piękne. Podoba mi się w Angelice ta jej bezpośredniość, np wcześniej jak JL miał przenocować ona powiedziała mu, że ma spać na jej łóżku, a on się jej pyta gdzie ona będzie spała, a ona że położy się koło niego Urocza dziewczyna, przy niej JL zaznaje tyle sympatii, czułości, troski- wszystko to na co zasługuje. Szkoda, że wciąż nie może wyrzucić Monse z serca, ale z drugiej strony to dobrze o nim świadczy. Widać, że kocha Monse szczerze, bo nie umie o niej tak łatwo zapomnieć. Ale przy Angelice może zacząć nowy rozdział w życiu, w końcu może mieć u boku kogoś Bardzo lubię JL i smutno mi się robi jak widzę go takiego smutnego i chcę dla niego jak najlepiej


Też podoba mi się ta bezpośredniość Angelici Tak samo jak wtedy, gdy była zachwycona kolacją u Alexa i powiedziała, że wcześniej podczas wizyt u Benjamina były nudy, a teraz się dobrze bawi i chciałaby pójść do klubu, gdzie tańczy Esmeralda Poza tym też lubię patrzeć, jak się troszczy o JL. Szczerze go kocha i mam nadzieję, że i on odwzajemni to uczucie. Dobrze, że jest stały w uczuciach, ale już nigdy nie będzie mógł być z Monse. Za to Angelica może mu dać szczęście Ale wydaje mi się, że coś między nimi iskrzy, że nie jest JL do końca obojętna...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 31, 32, 33  Następny
Strona 9 z 33

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin