Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Montserrat Mendoza
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:32:29 17-11-15    Temat postu:

Finita według mnie o wiele lepiej wygląda z rana niż potem niby uczesana i ubrana Nie wiem co oni jej zawsze robią z tymi włosami A ciuchy to masakra.
A Nadia zawsze wygląda bardzo ładnie i ładnie ją też ubierają do tej roli
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:58:09 21-11-15    Temat postu:

Monte została postrzelona przez Marię i teraz walczy o życie w szpitalu
z kolei Alex jest na hacjendzie i lada chwila zostanie znowu aresztowany ponieważ przez Pedra został oskarżony o zabicie ojca i według badań Nim nawet nie jest !

Monte i Alexa czekają teraz ciężkie chwile !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:26:58 09-12-15    Temat postu:

Scenarzyści przesadzili Najpierw postrzelenie, potem wiadomość o śmierci męża i przyjaciółki, a teraz minęło aż 7 lat. Pewnie Alex przeżył i pojawi się za jakiś czas, bo nie mogliby go uśmiercić. Ale na miejscu Monse bym oszalała. Stracić wszystko, zostać wdową w tak młodym wieku i z małym dzieckiem. Do tego wcześniej też dużo wycierpiała. Jak dowie się, że Alex żyje to ja na jej miejscu bym padła trupem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angelica
Moderator
Moderator


Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 152469
Przeczytał: 669 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Baker Street
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:10:12 30-01-16    Temat postu:

Montserrat miała genialne stylizację , w każdym odcinku piękna
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:36:03 30-01-16    Temat postu:

To prawda zawsze świetnie ubrana a Angie swietnie odegrała Swoja rolę
ale jeśli chodzi o postac Monte to jej nie cierpiałam chociaż na początku tak nie było tylko z czasem Moja sympatia do Niej odchodziła w sina dal a czym do konca zblizała się telenowela to szczerze jej nie lubiłam
i dawno w telenoweli tak bardzo nie lubiłam pary protow
bo dla Mnie byli egoistami myślącymi tylko o sobie chociaż Alex na końcu trochę zmienił swoje postępowanie bo o Monte tego nie moge powiedzieć !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Cool
Cool


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 530
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:18:40 30-01-16    Temat postu:

Może po śmierci JL jej zachowanie, by się zmieniło. W jakiś sposób na pewno, by to na nią wpłynęło, że go źle traktowała a teraz już go nie ma, poświęcił życie, by uratować dzieci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:27:18 31-01-16    Temat postu:

No teraz sie tego nie dowiemy ale to nie zmienia faktu
że nie przepadałam za Nia i na końcu już nie mogłam patrzeć na jej sceny z Alejandrem !

Nawet była scena jak JL rozmawiał w salonie z Alexem i Monte
Alex przyznał się ze źle go potraktowali a Monte ani slowem sie nie odezwała
jak by spłyneło po Niej to !
Nawet jak Maria rozwaliła jej samochód Monte od razu z pretensjami do JL bo On był wszystkiemu winny straszna z Niej egoistka była !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JustyS0302
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 09 Lip 2015
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:12:44 31-01-16    Temat postu:

natalia** napisał:
ale jeśli chodzi o postac Monte to jej nie cierpiałam chociaż na początku tak nie było tylko z czasem Moja sympatia do Niej odchodziła w sina dal a czym do konca zblizała się telenowela to szczerze jej nie lubiłam
i dawno w telenoweli tak bardzo nie lubiłam pary protow
bo dla Mnie byli egoistami myślącymi tylko o sobie chociaż Alex na końcu trochę zmienił swoje postępowanie bo o Monte tego nie moge powiedzieć !


Chyba mamy podobne przemyślenia, z tego powodu też zaprzestałam regularnie oglądać serial. Jakoś mam tak, że jak mi przeszkadza zachowanie głownych bohaterów (już nie mówiąc o tym, że wszyscy stali murem za nimi i nikt nie ośmielał się ich krytykować xD to Jose Luis był tym złym) to oglądanie nie sprawia mi takiej przyjemności. I jak lubię Angelique Boyer tak Montse nie zaskarbiła sobie mojej sympatii. Alex tak samo, albo nawet i gorzej. Para samolubów, nic dodać nic ująć. Nie ma wątpliwości, że do ciebie pasują.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:24:38 31-01-16    Temat postu:

JustyS0302 napisał:
natalia** napisał:
ale jeśli chodzi o postac Monte to jej nie cierpiałam chociaż na początku tak nie było tylko z czasem Moja sympatia do Niej odchodziła w sina dal a czym do konca zblizała się telenowela to szczerze jej nie lubiłam
i dawno w telenoweli tak bardzo nie lubiłam pary protow
bo dla Mnie byli egoistami myślącymi tylko o sobie chociaż Alex na końcu trochę zmienił swoje postępowanie bo o Monte tego nie moge powiedzieć !


Chyba mamy podobne przemyślenia, z tego powodu też zaprzestałam regularnie oglądać serial. Jakoś mam tak, że jak mi przeszkadza zachowanie głownych bohaterów (już nie mówiąc o tym, że wszyscy stali murem za nimi i nikt nie ośmielał się ich krytykować xD to Jose Luis był tym złym) to oglądanie nie sprawia mi takiej przyjemności. I jak lubię Angelique Boyer tak Montse nie zaskarbiła sobie mojej sympatii. Alex tak samo, albo nawet i gorzej. Para samolubów, nic dodać nic ująć. Nie ma wątpliwości, że do ciebie pasują.


No to myślimy podobne bo mam takie same odczucia
co do tej pary bo dla Mnie to egoiści myślący tylko o swoim ego a JL traktowali jak tego najgorszego !
I nie podobało Mi się że Monte tak kontrolowała JL jak odwiedzał córkę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JustyS0302
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 09 Lip 2015
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:15:34 31-01-16    Temat postu:

natalia** napisał:
I nie podobało Mi się że Monte tak kontrolowała JL jak odwiedzał córkę


Sczerze mówiąc to trochę się ucieszyłam kiedy Jose Luis zabrał Rominę, Montserrat mogła się przekonać, jak to jest rozdzielić rodzica z dzieckiem. Serce mi się łamało zwłaszca w takiej scenie jak ta, kiedy Montse siedzi sobie przy stole z całą rodziną, Jose Luis widzi ich wszystkich razem. Proponują mu niby żeby się przyłączył ale kto by się zgodził na jego miejscu, tak więc idzie prosto do córki. Strasznie żałowałam, że nie ma z nim Angelici, żeby przestał się czuć tak strasznie samotny. Przecież to nie była jego wina, że Romina się rozchorowała, zaraz zabrał ją do szpitala. Ani Montserrat ani Alex nie zrobiliby w tej sytuacji wiecej niż on.
Jeszcze jedna sytuacja, kiedy przy porodzie Montse była wielce oburzona, że Jose Luis pojawił się wtedy na hacjendzie ...
Dużo było takich sytuacji w których Montserrat zachowała sie niesprawiedliwie w stosunku do Jose Luisa, niestety
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:56:06 01-02-16    Temat postu:

Tak, było kilka sytuacji, gdy Monse była niesprawiedliwa wobec JL - kontrolowanie wizyt u córki, złość, że przyszedł zobaczyć własne dziecko po narodzinach i złość, że przez niego Romina zachorowała. Niestety, ale Monse nie umiała widzieć swoich błędów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Cool
Cool


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 530
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:28:15 01-02-16    Temat postu:

A ja uważam, że Romina zachorowała już będąc przy Monse. Ale objawy wystąpiły trochę później. Ale miała na kogo zwalić winę, przecież JL ,,porwał'' jej dziecko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:04:20 01-02-16    Temat postu:

JustyS0302 napisał:
natalia** napisał:
I nie podobało Mi się że Monte tak kontrolowała JL jak odwiedzał córkę


Sczerze mówiąc to trochę się ucieszyłam kiedy Jose Luis zabrał Rominę, Montserrat mogła się przekonać, jak to jest rozdzielić rodzica z dzieckiem. Serce mi się łamało zwłaszca w takiej scenie jak ta, kiedy Montse siedzi sobie przy stole z całą rodziną, Jose Luis widzi ich wszystkich razem. Proponują mu niby żeby się przyłączył ale kto by się zgodził na jego miejscu, tak więc idzie prosto do córki. Strasznie żałowałam, że nie ma z nim Angelici, żeby przestał się czuć tak strasznie samotny. Przecież to nie była jego wina, że Romina się rozchorowała, zaraz zabrał ją do szpitala. Ani Montserrat ani Alex nie zrobiliby w tej sytuacji wiecej niż on.
Jeszcze jedna sytuacja, kiedy przy porodzie Montse była wielce oburzona, że Jose Luis pojawił się wtedy na hacjendzie ...
Dużo było takich sytuacji w których Montserrat zachowała sie niesprawiedliwie w stosunku do Jose Luisa, niestety


Powiem Ci zę Ja też ucieszyłam się że Jl porwał córkę i wcale sie nie dziwię Jego postępowaniem bo raz Monte obiecała że Romina spędzi z Nim cały weekend a tutaj nagle dzwoni i żąda By przywiózł mała bez słowa wyjasnienia a wystarczyło wszystko wyjaśnic i JL pewnie by tego nie zrobił a tak się wkurzył i wyjechał .
Przynajmniej Monte wiedziałą co On zawsze czuł gdy odwiedził córkę bo nawet nie mógł być z Nią sam tylko zawsze kontrolowała go Rosario albo ktoś inny .'=
A druga sprawa gdy Monte rodziła i Jl przyjechał zobaczyć córkę to jaka oburzona bo jak On Miał czelność przyjechać
dla Mnie Monte była okropna i fakt że lubię Angie i uważam ze dobrze gra ale postać Monte strasznie Mnie irytowała chyba jeszcze bardziej niż porywczy Alex bo ten pod koniec sie zmienił go o protce nie mogę tego rzecz !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JustyS0302
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 09 Lip 2015
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:43:53 01-02-16    Temat postu:

natalia** napisał:
Powiem Ci zę Ja też ucieszyłam się że Jl porwał córkę i wcale sie nie dziwię Jego postępowaniem bo raz Monte obiecała że Romina spędzi z Nim cały weekend a tutaj nagle dzwoni i żąda By przywiózł mała bez słowa wyjasnienia a wystarczyło wszystko wyjaśnic i JL pewnie by tego nie zrobił a tak się wkurzył i wyjechał .
Przynajmniej Monte wiedziałą co On zawsze czuł gdy odwiedził córkę bo nawet nie mógł być z Nią sam tylko zawsze kontrolowała go Rosario albo ktoś inny .'=
A druga sprawa gdy Monte rodziła i Jl przyjechał zobaczyć córkę to jaka oburzona bo jak On Miał czelność przyjechać
dla Mnie Monte była okropna i fakt że lubię Angie i uważam ze dobrze gra ale postać Monte strasznie Mnie irytowała chyba jeszcze bardziej niż porywczy Alex bo ten pod koniec sie zmienił go o protce nie mogę tego rzecz !


Tak to prawda, aż się nie chce wierzyć, że tak krzywdziła człowieka, do którego kiedyś coś czuła. Najgorsze było jednak to, że zgodziła się zostać jego żoną, choć jestem pewna, że nie kochała go. Nie wiem co nią kierowało, może myślała, że dawne uczucia powrócą, że pomoże jej to zapomnieć o Alexie, że będzie jeszcze szczęśliwa ? Ale co tam, przestała się tym martwić, kiedy dowiedziała się, że Alex żyje. Co tam, że przysięgała przed ołtarzem i że krzywdzi Jose Luisa, najważniejsze jest to czego chce ona.
Ja nie miałam za złe Jose Luisowi, że nie powiedział Montse, że Alex przeżył i jest w śpiączce ... chciał dla niej dobrze i liczył, że sam wreszcie może z nią być szczęśliwy, w końcu przesiedział tyle czasu w więzieniu, poświęcając sie dla Alexa. Ja nie wiem kto irytował mnie bardziej, w sumie Alejandro powinien dziękować Jose Luisowi na kolanach, za to co dla niego zrobił, a on co ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Cool
Cool


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 530
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:04:17 01-02-16    Temat postu:

Alejandro pod tym względem zawalił i to bardzo. Ale trzeba przyznać, że pozytywnie się zmienił i przyznał się do błędu, że go skrzywdzili i źle potraktowali. Nawet poświęcił swoje życie, by go uratować. Osłonił go własnym ciałem. Co do Monse to bardzo skrzywdziła JL, jeszcze wtedy jak mu podała środki nasenne, by tylko wymknąć się do Alejandra. Szkoda gadać! Źle go traktowała, jeszcze ograniczała mu w pewien sposób kontakty z córką. Co do zatajenia prawdy o tym, że Alejandro żyje. Dowiedział się, że jest w śpiączce ale nie było pewne jak długo to potrwa. I co sobie Monse wyobrażała? Rozpaczała po Alexie 7 lat, miałaby się dowiedzieć, że ukochany żyje, a on by umarł? JL chciał ją chronić! Ją i Laurita, bo ona pewnie powiedziałaby małemu co i jak, a potem co mały miałby przechodzić przez kolejną śmierć jego ojca? Na szczęście tak się nie stało i Alejandro się wybudził i było z nim w porządku. Ale to mogło się też skończyć tragicznie. JL to zrobił, by chronić ją i Laurita, ale też bo bał się że ją znowu straci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin