Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Za głosem serca-Televisa 2014-TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 477, 478, 479 ... 635, 636, 637  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dcola2
King kong
King kong


Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:42:58 28-07-14    Temat postu:

te oglądam CDLA tylko przegapiłam pierwsze 20 minut, nie wiecie, gdzie można obejrzeć powtórkę, albo czy będzie jeszcze jakiś skrót na stronie bądź na youtube ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ustronianka
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 19:25:30 28-07-14    Temat postu:

Wow... Finał dosłownie zamknął mi usta. Nawet nie wiem, co napisać.
Na pewno był ZJAWISKOWY. Właśnie co go skończyłam oglądać i od razu weszłam na forum, ale chyba jeszcze jestem za bardzo w szoku, żeby napisać jakiś większy komentarz... muszę najpierw uporządkować myśli, bo był na prawdę ....

angella napisał:
Ustronianka, czekam już tylko na filmik z Dimitriem i Josefiną.


:* Będzie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ustronianka
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 19:26:31 28-07-14    Temat postu:

Wow... Finał dosłownie zamknął mi usta. Nawet nie wiem, co napisać.
Na pewno był ZJAWISKOWY. Właśnie co go skończyłam oglądać i od razu weszłam na forum, ale chyba jeszcze jestem za bardzo w szoku, żeby napisać jakiś większy komentarz... muszę najpierw uporządkować myśli, bo był na prawdę ....

angella napisał:
Ustronianka, czekam już tylko na filmik z Dimitriem i Josefiną.


:* Będzie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13239
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:27:07 28-07-14    Temat postu:

Zaczęłam to oglądać ale chyba jednak zrezygnuję, nawet dla Angie nie pociągnę tej telki dalej. Pierwsze 3, 4 odcinki w miarę ok ale zachowanie protki mi się nie podoba nic a nic no i dobiła mnie jej scena miłości z Jose Luisem...jestem zniesmaczona.
W telewizji jeszcze bym obejrzała, ale w internecie po prostu mi szkoda na to czasu.
Nie mogę patrzeć na Angie w tej roli...coś okropnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13239
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:28:07 28-07-14    Temat postu:

Zaczęłam to oglądać ale chyba jednak zrezygnuję, nawet dla Angie nie pociągnę tej telki dalej. Pierwsze 3, 4 odcinki w miarę ok ale zachowanie protki mi się nie podoba nic a nic no i dobiła mnie jej scena miłości z Jose Luisem...jestem zniesmaczona.
W telewizji jeszcze bym obejrzała, ale w internecie po prostu mi szkoda na to czasu.
Nie mogę patrzeć na Angie w tej roli...coś okropnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 13983
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:43:42 28-07-14    Temat postu:

Ale to była jej pierwsza miłość. Z resztą dla postaci JL ma znaczenia ta bliskość z Monse, on ją kochał, wręcz obsesyjnie - ale nie jak jakiś psychol To oddanie się jemu miał znaczenie, przynajmniej ja tak odebrałam
Z reszta nie wiem , później z tą telcią było coś nie tak, bo mnie strasznie rozczarowała, chociaż początek mi się podobał
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angella
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Cze 2014
Posty: 680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:05:09 28-07-14    Temat postu:

Początkowo to był remake Bodas de odio z 1983 i Amor Real, dopiero potem producentka 'zaszalała' i zaczęła po swojemu rozwijać wątki, wprowadzać nowe postaci itp. i to wszystko poszło bardziej w stronę kryminału i sensacji niż romansu. Ale dzięki temu telka stała się unikatowa i oryginalna. Mnie osobiście bardzo się podobała, choć nie każdemu musi. Znudziły mnie już oklepane historie protów, którzy walczą z wszystkimi przeszkodami, by na końcu i tak być razem. Tu każdy charakter ewoluuje. Z tymże o ile w poprzednich produkcjach nie skopali postaci protów (zwłaszcza Matilde i Manuel stworzyli niezapomniany duet w AR) tak Montserrat i Alejandro (abstahując od Angie i Seby, których uwielbiam) jakoś do mnie nie przemawiają.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 13983
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:19:44 28-07-14    Temat postu:

Mnie akurat watki kryminalne nie przeszkadzają, coś mi po prostu nie podeszła ta telka, proci tez mi się nie podobali. Chociaż lubie Angie


Wyniki finału są świetne, niektórzy liczyli na więcej ale 30.9 to genialny rezultat
Plasuje się na 4 miejscu wśród niedzielnych finałów i to trzeci finał Angie, który przekracza 30 punktów
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Savannah 92
King kong
King kong


Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 1279
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: woj.śląskie :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:31:17 28-07-14    Temat postu:

No to super Co jak co, ale ta telka zasłużyła na tak wysoki wynik
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angella
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 03 Cze 2014
Posty: 680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:42:58 28-07-14    Temat postu:

Nie dziwię się Przy takiej liczbie odcinków utrzymać poziom to sztuka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZampiVanez
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 49355
Przeczytał: 413 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:03:55 28-07-14    Temat postu:

no i bardzo dobrze swietn wynik ciekawe jak sobie poradzi Hasta el fin del mundo xd
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzenka20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 13239
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warka i okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:28:18 28-07-14    Temat postu:

Julita_91 napisał:
Ale to była jej pierwsza miłość. Z resztą dla postaci JL ma znaczenia ta bliskość z Monse, on ją kochał, wręcz obsesyjnie - ale nie jak jakiś psychol To oddanie się jemu miał znaczenie, przynajmniej ja tak odebrałam
Z reszta nie wiem , później z tą telcią było coś nie tak, bo mnie strasznie rozczarowała, chociaż początek mi się podobał


To chyba zależy od poglądów danego człowieka, jak takie zachowania przyjmie. Do tej pory protki w telenowelach były nieskazitelne, nawet jak miały narzeczonych w których były zakochane ( np Zdradzona miłość ) to do ślubu zachowywały czystość. Protka zawsze kojarzyła mi się z dobrym charakterem, dziewczyną o dobrych manierach i moralną, a moim zdaniem Montserrat zaburza ten wizerunek znacznie. Graciela ma rację wytykając jej postępowanie. Montserrat robi co che, z nikim się nie liczy, całe dnie chadza gdzieś i spotyka się po nocach z mężczyzną,w dodatku nawet jeśli to jej ukochany no to z nim sypia po kryjomu i jeszcze planuje ucieczkę...To dla mnie za dużo. Poza tym ona ma chyba dopiero 19 lat a już myśli o dzieciach, żadnych planów na przyszłość zawodowych czy innych perspektyw, ambicji. Najlepiej narobić dzieci i siedzieć nadal w domu...
Mogłaby być każdą postacią poboczną bo one zawsze mają jakąś skazę, ale żeby protka takie rzeczy robiła
Dlatego chyba tego nie przetrwam i przerzucę się na coś innego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ustronianka
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 21:32:02 28-07-14    Temat postu:

Ok już trochę ochłonęłam to mogę zacząć pisać

Mam bardzo mieszane uczucia co do finału. Na pewno był genialny- to jest pewne. Dopracowane i fenomenalne sceny akcji, gra na emocjach i zawrotność. No i przede wszystkim był bardzo oryginalny. Może dla tego nie do końca potrafię powiedzieć czy mi się podobał. Bo jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że w telkach zawsze wszystko kończy się dobrze, źli bohaterowie umierają wcześniej prosząc o przebaczenie, a reszta żyje długo i szczęśliwie. Zabrakło mi właśnie tego "długo i szczęśliwie" aczkolwiek sama nie potrafię stwierdzić czy to minus.

To co wiem na pewno i po tym finale nie mam już zera wątpliwości to to, że to Jose Luis był protagonistą tej telenoweli, a nie Alejandro. I zacytuję tutaj samą siebie:
Cytat:
"Jose Luis to przepięknie napisana postać. Człowiek czynu, męski, honorowy, szlachetny, ale w dalszym ciągu- tylko człowiek, który również ma swoje chwile słabości. Uwiódł mnie od samego początku, darzył Montse czystym i co najważniejsze PRAWDZIWYM uczuciem. Miłością, w imię której był w stanie stawić czoła przeciwnościom losu. Stawiał wszystko na jedną kartę- swoją wolność, dobre imię, a nawet życie. Nie wahał się ani chwili, by ratować ukochaną. Ciągle poświęcał się dla innych- dla Montserrat, Alejandra, Angeliki. Graciela i Dimitrio wyrządzili mu okropne świństwo winiąc go za morderstwo, którego nie popełnił, a mimo to nie dał się złamać."

Alejandro zawsze stał z boku, jego postać nie była tak barwna i nie dziwię się, że finał postawili właśnie na Jose Luisa. Rola Alejandra skończyła się w momencie postrzału przez Pedra i tu pierwsze zaskoczenie- bo powinno być na odwrót. Samą scenę ratowania dzieci uważam za najlepszą z finału- oglądam ją i oglądam.
Telenowela wzbudzała wiele kontrowersji - we mnie samej także, jednak teraz, patrząc w przekrój całej historii widzę, że to wszystko miało sens. Bulwersowałam się Alejandrem, Montserrat. Ale taki był cel. Magia tej telenoweli polegała na tym, że pokazywała prawdę, a nie fikcję.
Nie było tutaj cukierkowej, typowej historii o protce, która ciągle jest zakochana tylko w jednym mężczyźnie, tylko o kobiecie jak każdej z nas- zmiennej. Nie zawsze pierwsza miłość jest tą ostatnią, ale też jest ważna i zostawia w nas ślad. Montserrat Jose Luisa kochała, dlatego mu się oddała. Ich późniejsza relacja po przeskoku czasowym też była bardzo realna- z reguły protki żyją w celibacie, wiecznie tylko czekając na jednego- a tutaj po prostu pokazali realia- Montserrat współżyła z Jose Luisem, bo była jego żoną i nie ma w tym nic złego. Nie ma też nic złego w tym, że miała z nim dziecko i że cierpiała po jego śmierci- Jose Luis był dla niej kimś wyjątkowym, a to, że wybrała Alejandra nie zmienia tego faktu, jej serce się nie zamknęło. Brawa dla reżysera ostatniej sceny w kaplicy. Bardzo mnie poruszyła. Moje ukłony przed Angelique.

Finał Gracieli też mnie nie zawiódł. Miałam serdecznie dość tego, że zawsze czarne charaktery giną nie pokutując za swoje winy, a jeszcze bardzo często na sam koniec wszystko jest im wybaczone. Skończyła tak jak powinna- sama wyżerając resztki ze śmietnika. Scena konfrontacji z Montse i Dimitriem też uważam za jedną z najlepszych w odcinku finałowym. O samej Danieli rozpiszę się już w kolejnym poście, bo muszę to jakoś uporządkować

Pedro też wreszcie zapłaci za swoje winy. Był okrutny, ale nie wiem czy to jego nazwałabym największym villanem tej historii. Wydaje mi się, że na to miano bardziej zasłużyła Graciela. On wyrządził wiele zła, ale był psychopatą. Graciela natomiast była gorsza, bo w grę weszły uczucia. Jej okrucieństwo polegało na tym, że krzywdziła swoich bliskich niszcząc ich psychicznie.

Dimitrio i Josefina Tutaj mam niesmak i jestem baaardzo zawiedziona. Nie wiem nawet czy cieszy mnie fakt, że niby do siebie wrócili. Według mnie tworzyli najpiękniejszą parę w serialu, ale ich wątek został bardzo źle poprowadzony. Po tym wszystkim co razem przeszli, oszustwo, intrygi, nienawiść i odrazę w końcu połączyło ich prawdziwe, piękne uczucie, które zapoczątkowało przemianę Dimitria. I tak nagle Josefina postanowiła go zostawić, kiedy ten postawił się matce, zmienił się, znalazł pracę, bo to nie wysyłał jej róż? Bo musiała znaleźć siebie?
A jak to się potoczyło później to nawet żal mi komentować. Wszyscy znaliśmy Dimitria, wiedzieliśmy jaki on jest i ile go kosztowało pokazać uczucia. Nagle nam wymyślili jego "wielką miłość" do Moniki, którą jak tu ładnie bodajże Angella zauważyła, poczuł bardziej po jej śmierci.
Scena na cmentarzu, w której Josefina wyznaje mu, że to jego zawsze kochała, a ten odparł, że miłością jego życia jest Monica, była dla mnie jak policzek. I mimo że wrócił i ją pocałował, ja byłam bardzo zawiedziona. Bo ten pocałunek, po jego słowach, był dla mnie kompletnie bez znaczenia.

Finał niezwykły to na pewno. Inny niż wszystkie. Moje wątpliwości co do jego oceny chyba polegają na tym, że jesteśmy przyzwyczajeni do czegoś innego. Do "żyli długo i szczęśliwie". A tutaj zostawili nas z "żyli tak jak reszta ludzi- szczęśliwie i nieszczęśliwie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:53:01 28-07-14    Temat postu:

Marzenka20 napisał:
Julita_91 napisał:
Ale to była jej pierwsza miłość. Z resztą dla postaci JL ma znaczenia ta bliskość z Monse, on ją kochał, wręcz obsesyjnie - ale nie jak jakiś psychol To oddanie się jemu miał znaczenie, przynajmniej ja tak odebrałam
Z reszta nie wiem , później z tą telcią było coś nie tak, bo mnie strasznie rozczarowała, chociaż początek mi się podobał


To chyba zależy od poglądów danego człowieka, jak takie zachowania przyjmie. Do tej pory protki w telenowelach były nieskazitelne, nawet jak miały narzeczonych w których były zakochane ( np Zdradzona miłość ) to do ślubu zachowywały czystość. Protka zawsze kojarzyła mi się z dobrym charakterem, dziewczyną o dobrych manierach i moralną, a moim zdaniem Montserrat zaburza ten wizerunek znacznie. Graciela ma rację wytykając jej postępowanie. Montserrat robi co che, z nikim się nie liczy, całe dnie chadza gdzieś i spotyka się po nocach z mężczyzną,w dodatku nawet jeśli to jej ukochany no to z nim sypia po kryjomu i jeszcze planuje ucieczkę...To dla mnie za dużo. Poza tym ona ma chyba dopiero 19 lat a już myśli o dzieciach, żadnych planów na przyszłość zawodowych czy innych perspektyw, ambicji. Najlepiej narobić dzieci i siedzieć nadal w domu...
Mogłaby być każdą postacią poboczną bo one zawsze mają jakąś skazę, ale żeby protka takie rzeczy robiła
Dlatego chyba tego nie przetrwam i przerzucę się na coś innego.


A mi się to właśnie najbardziej podobało z całej historii - że wreszcie została przedstawiona prawdziwa protka - która czuję, żyję, chce być z ukochanym, chce mu się oddać. A nie wiecznie jedna i ta sama śpiewka - ona dobra, ułożona, uczciwa, zachowuję czystość do ślubu. Bo może to jest wzniosłe i piękne, ale tak bardzo mało realne. Zresztą nie powiedziałabym, żeby sypiali ze sobą po kryjomu - co prawda nie mówili, że są ze sobą, ale czy od razu muszą to rozgłaszać w całym miasteczku? To chyba była ich sprawa czy śpią ze sobą czy nie, a innym nic do tego, to oni się kochali.
Naprawdę miałam po dziurki w nosie historii o cudownych protkach bez skazy - które po prostu nie istnieją. Co do drugiej części - to nie uważam też, żeby Monse nie miała ambicji, owszem chciała uciec z ukochanym, ale przecież miliony dziewczyn na świecie tak robi i nie oznacza to od razu, że nie mają planów na przyszłość , oprócz urodzenia dzieci. A do tego duże znaczenie miał fakt, że Monse urodziła się w bogatej rodzinie. No i w późniejszym etapie telki, ona otwiera swoją cukiernię, staje się panią swego losu i wcale, a wcale zadowala się tym co ma.

I naprawdę nie rozumiem oburzenia, że protka ma skazę - dlaczeg tylko postacie mają je mieć, a nie główni bohaterowie, którzy popełniają błędy, jak każdy normalny człowiek. Owszem to są telenowele, ale dlaczego protki mają być świętoszkami, które całe życie czekają na tego jedynego, on robi im świństwa, a one i tak są z nim na końcu. To już szczerze wolę Monse.

I zgadzam się z tym co napisała Ustronianka - mimo, że nie darzyłam JL sympatią to był naprawdę ważną osobą w życiu Monse i nie można od tak o nim zapomnieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:54:41 28-07-14    Temat postu:

dubel

Ostatnio zmieniony przez Stokrotka* dnia 21:57:39 28-07-14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 477, 478, 479 ... 635, 636, 637  Następny
Strona 478 z 637

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin