Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Za głosem serca-Televisa 2014-TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 661, 662, 663, 664, 665  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane / Za głosem serca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5859
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:09:32 04-01-21    Temat postu:

Wydaję mi się, że jak zaczęliśmy 2.01 to dziś wypada nam 3 odcinek. Ewentualnie jutro obejrzę dwa to będziemy na równi

No dokładnie, mnie też plan JL rozbawił do łez

Też lubię protkę, przynajmniej nie jest wyidealizowana

Nie pamiętam właśnie ile potrwa etap do ślubu Monse i Alexa .. Na hacjendzie faktycznie tela się rozkręca
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Liam
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 13 Gru 2018
Posty: 5189
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:52:06 04-01-21    Temat postu:

hayleyss napisał:
Wydaję mi się, że jak zaczęliśmy 2.01 to dziś wypada nam 3 odcinek. Ewentualnie jutro obejrzę dwa to będziemy na równi

No właśnie, nie wiedziałem czy umownie oglądamy od 01.01 czy 02.01, bo z LiviaScarlet na pirv pisaliśmy, że od pierwszego a na forum, że od drugiego Plus LiviaScarlet pisała, wczoraj że zabiera się za trzeci, więc już się pogubiłem
Jak dasz radę to nadrób jeden odcinek Jak nie dasz rady to daj znać

hayleyss napisał:
Też lubię protkę, przynajmniej nie jest wyidealizowana

Właśnie to jest w protach dużym plusem nie są wyidealizowani, popełniają błędy. Łatwiej się z takimi postaciami utożsamiać, niż z jakimiś świętoszkami
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5859
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:20:51 04-01-21    Temat postu:

Ok, jutro obejrzę dwa spokojnie wieczorem

Dokładnie. Taki sam jest Alejandro i to w nich lubię
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LiviaScarlet
King kong
King kong


Dołączył: 09 Lis 2019
Posty: 2213
Przeczytał: 132 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:23:59 04-01-21    Temat postu:

a mi się wydawało że od 1 oglądamy właśnie
Ja też lubię protów za to że są tacy życiowi


Ostatnio zmieniony przez LiviaScarlet dnia 22:25:12 04-01-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5859
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:05:17 06-01-21    Temat postu:

Nie lubię jakoś tego Jose Luisa, no po prostu od samego początku podoba mi się Alex i to jak uśmiecha się na widok Monse i jest w Nią wpatrzony jak w obrazek szkoda, że nieświadomie wszedł w zły układ z Gracielą, mimo że nie miał złych zamiarów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5859
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:16:10 06-01-21    Temat postu:

Właśnie oglądam 6 odcinek.

Na tym etapie widać, że Monse na początku była zakochana w JL. Jak się później okazuje to nie była ta prawdziwa i silna miłość, ale na pewno mocno jej na Nim zależało. Żal mi jej autentycznie. Miała rację mówiąc mu, że gdyby ją kochał to powiedziałby jej ojcu prawdę, a nie namawiał ją na ucieczkę. No cóż. Nic dodać nic ująć. Tak powinien był zrobić, zamiast namawiać młodą zakochaną w Nim dziewczynę, na ucieczkę od rodziny. Niby nie namawiał jej na to by dała mu te pieniądze, o to go nie oskarżam, ale tu widać że Monse mimo podejrzeń JL o morderstwo, mimo sprzeciwu matki, chciała z NIM BYĆ TYLKO CZEKAŁA NA JEGO INICJATYWĘ. Jak on może być takim egoistą by oczekiwać od Niej, że bez słowa opuści schorowanego ojca?


Szkoda mi protki. Graciela wmawia jej, że jedynym rozwiązaniem jest ślub z Alexem. To przykre, bo wie jak Nią manipulować, mówiąc o złym stanie zdrowia ojca. Graciela doskonale wie, że Lauro jest dla Monse bardzo ważny.

Zapomniałam już jaki duży wkład w to wszystko miał Dimitrio jak on namawiał Gracielę na to by wykorzystała Alejandra.. Nie pamiętałam tego. Strasznie cyniczny, byle tylko się wzbogacić.


Zawsze irytowały mnie zarzuty, że Alejandro kupił sobie żonę. A tu widać, że wcale tego nie chciał. Po prostu był za dobry i naiwny. Przypływ pieniędzy sprawił, że raz dwa zgodził się spłacić długi rodziny Monse, byle tylko Graciela POZWOLIŁA mu starać się o swoją córkę. On dopiero wszedł w ten dziwny świat, będąc nagle szefem, bogaczem itp i chyba trochę się pogubił. Wydaję mi się, że nie chciał źle, oprócz tego że Monse mu się spodobała. W dodatku Dimitrio wmówił mu, że nikogo nie ma w życiu Jego siostry i że on się jej podoba. Niezłe zamieszanie zrobili. Alex podkreślił, że nie chce kupować sobie żony, bo to złe. Jednak finalnie Graciela i Dimitrio sprawią, że tak to będzie wyglądać.

Nie mogę się już doczekać zmiany Dimitria. Największa przemiana w telce. widzę jak się teraz zachowuje i już sie nie mogę doczekać.

Jak Maryśka czeka na Alejandra no cóż. Trochę sama jest sobie winna, bo przecież jasne jest to, że on jej nie postrzega w taki sposób jak ona Jego..

Już zapomniałam jaka to dobra telka... cudni proci, genialna villiana..
uwielbiam.

A i muszę wspomnieć, że ta scena miłosna Monse i JL ładnie zrobiona


Ostatnio zmieniony przez hayleyss dnia 10:41:27 06-01-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5859
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:28:00 06-01-21    Temat postu:

Odcinek 7.

Wiem, że wypada jutro, ale wciągnęło mnie a dziś mam chwilę, jutro zrobię przerwę

To co Graciela i Dimitrio zrobili Jose Luisowi to nie wyobrażalna krzywda. Nie zasłużył na to, by oskarżyć go o zabójstwo, którego nie popełnił tylko dlatego że Graciela ma kaprys wydać córkę bogato za maż. Tak po ludzku okropnie mi go szkoda. Nie pamiętam już jak on z tego wyjdzie, chyba będzie uciekał i będzie poszukiwany? W każdym razie to w tym momencie Graciela zniszczyła mu życie i szkoda że do tego doszło. Nie przepadam za Nim aktualnie w tych początkowych odcinkach ale na to nie zasłużył.

Victor taki zakochany w tej Maryśce szkoda chłopa, niech sie ogarnie bo to na kilometr widać, że ona totalnie go ignoruje.

Współczuję Nadii. Widać, że była w Pedro zakochana, wiec zdecydowała się wyjść za mąż, a tu facet zmienia sie o 180 stopni. Z czułego narzeczonego, robi się wymagający mąż, który zamyka ją w domu jak w klatce, traktuję jak służąca i nią pomiata! Powinna od razu jak najszybciej uciekać stamtąd a nie liczyć, że coś się jeszcze zmieni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Liam
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 13 Gru 2018
Posty: 5189
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:47:05 06-01-21    Temat postu:

Ja jestem do tyłu bo nie mogłem dzisiaj ani wczoraj obejrzeć, ale nie musimy się zatrzymywać. Jutro mam dużo czasu to obejrzę 5,6 i 7 odcinek i odniosę się do komentarzy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Liam
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 13 Gru 2018
Posty: 5189
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2:58:51 08-01-21    Temat postu:

hayleyss napisał:
Szkoda mi protki. Graciela wmawia jej, że jedynym rozwiązaniem jest ślub z Alexem. To przykre, bo wie jak Nią manipulować, mówiąc o złym stanie zdrowia ojca. Graciela doskonale wie, że Lauro jest dla Monse bardzo ważny.

Graciela znalazła najsłabszy punkt protki - miłość do chorego ojca. Szkoda mi jej. Z jednej strony chce się postawić matce, ale z drugiej strony martwi się o ojca.

hayleyss napisał:
Zawsze irytowały mnie zarzuty, że Alejandro kupił sobie żonę. A tu widać, że wcale tego nie chciał. Po prostu był za dobry i naiwny. Przypływ pieniędzy sprawił, że raz dwa zgodził się spłacić długi rodziny Monse, byle tylko Graciela POZWOLIŁA mu starać się o swoją córkę. On dopiero wszedł w ten dziwny świat, będąc nagle szefem, bogaczem itp i chyba trochę się pogubił. Wydaję mi się, że nie chciał źle, oprócz tego że Monse mu się spodobała. W dodatku Dimitrio wmówił mu, że nikogo nie ma w życiu Jego siostry i że on się jej podoba. Niezłe zamieszanie zrobili. Alex podkreślił, że nie chce kupować sobie żony, bo to złe. Jednak finalnie Graciela i Dimitrio sprawią, że tak to będzie wyglądać.

Dokładnie. Alex sam dokładnie nie wiedział co robi. Wszystko nagle na niego spadło. Okazało się, że Don Benjamin był jego ojcem, on jest teraz bogaty, ma dużo pieniędzy i musi zarządzać całym majątkiem. Był dobry i naiwny. Do tego Graciela i Dimitrio nim manipulowani.

hayleyss napisał:
Zapomniałam już jaki duży wkład w to wszystko miał Dimitrio jak on namawiał Gracielę na to by wykorzystała Alejandra.. Nie pamiętałam tego. Strasznie cyniczny, byle tylko się wzbogacić.

Chciał się wzbogacić by dalej nic nie robić i żerować na pieniądzach innych
Czekam na jego przemianę

hayleyss napisał:
A i muszę wspomnieć, że ta scena miłosna Monse i JL ładnie zrobiona

Ta scena miłosna zrobiona bardzo ładnie, ale Monse tylko z Alejandro!

hayleyss napisał:
To co Graciela i Dimitrio zrobili Jose Luisowi to nie wyobrażalna krzywda. Nie zasłużył na to, by oskarżyć go o zabójstwo, którego nie popełnił tylko dlatego że Graciela ma kaprys wydać córkę bogato za maż. Tak po ludzku okropnie mi go szkoda. Nie pamiętam już jak on z tego wyjdzie, chyba będzie uciekał i będzie poszukiwany? W każdym razie to w tym momencie Graciela zniszczyła mu życie i szkoda że do tego doszło. Nie przepadam za Nim aktualnie w tych początkowych odcinkach ale na to nie zasłużył.

Jose Luis nie zasłużył sobie na to. Szkoda go. Choć mama z synkiem się nieźle dobrali
Nie pamiętam jak to już było ale coś chyba, że był poszukiwany, uciekł i zjawił się na ranczo pod inną tożsamością, żeby uwolnić Monse z rąk męża

hayleyss napisał:
Już zapomniałam jaka to dobra telka... cudni proci, genialna villiana..
uwielbiam.

Od samego początku wciąga a potem jest tylko lepiej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5859
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:33:26 08-01-21    Temat postu:

Dokładnie. Alejandro chyba sam nie do końca wiedział co robi. Najpierw chciał obrazić Gracielę, za to że ona obraziła Jego, ale Gracieli tak łatwo nie uda się urazić W każdym razie Alejandro nie jest zły, raczej przytłoczony biegiem zdarzeń.

Mi też Monse z JL wizualnie nie pasują do siebie, ale to pewnie w dużej mierze dlatego że od początku widzę ją z Alexem chociaż aktor grający JL wygląda trochę staro przy Angi..

Oglądam 8 odcinek, w końcu pojawiła się Esmeralda. Uwielbiam ją, mimo słabego początku
Okrutna intryga Gracieli i Dimitria w celu rozdzielenia JL i Monse. Cios poniżej pasa.


Ostatnio zmieniony przez hayleyss dnia 12:37:46 08-01-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LiviaScarlet
King kong
King kong


Dołączył: 09 Lis 2019
Posty: 2213
Przeczytał: 132 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:37:18 08-01-21    Temat postu:

Obejrzałam włącznie do 9 odcinka
Graciela wraz z Dimitrio to na razie taki diaboliczny duet , w podły sposób rozdzielili Monse z Jose Luisem , i próbują wmówić Alexowi że podoba się Monse tylko ona jest bardzo nieśmiała
Aż trudno uwierzyć że potem Dimitrio przejdzie taką przemianę , może dlatego też potem skradł moje serce
Okropny jest mąż Nadii gdy zobaczył ją z Jose Luisem uderzył ją w twarz Nadia powinna jak najszybciej odejść od tego faceta , nie rozumiem czemu ona jest z Mediną , to odpychający człowiek i nawet nie chce z nią sypiać !
Nie rozumiem co Victor widzi w Maryśce zauroczył się nią na maksa
Może i scenka miłosna JL i Monse była magiczna i miała fajny klimacik ale nie wyczuwam tam grama chemii , zdecydowanie wolę Monse z Alexem . Luis wydaje mi się za stary dla Angie szkoda mi było Monse myśli że została oszukana przez JL i jeszcze Esmeralda przyszła na polecenie Dimitria i powiedziała Monse że Jose Luis ją oszukał i wyłudził od niej pieniądze
Monse zobaczyła Esmeralde z Alejandrem i pewnie teraz wysunęły jej się wnioski
Ależ Monse pięknie wyglądała na przyjęciu u Nadii. I spotkanie z Alexem aż miałam ciarki gdy Monse złapała Alexa za rękę w ich spojrzeniach można dostrzec tyle chemii i przyciągania
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Liam
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 13 Gru 2018
Posty: 5189
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 1:48:45 10-01-21    Temat postu:

LiviaScarlet napisał:
Okropny jest mąż Nadii gdy zobaczył ją z Jose Luisem uderzył ją w twarz Nadia powinna jak najszybciej odejść od tego faceta , nie rozumiem czemu ona jest z Mediną , to odpychający człowiek i nawet nie chce z nią sypiać !

Niestety wplątała się w toksyczną relację, z której trudno będzie się jej wydostać.

LiviaScarlet napisał:
Nie rozumiem co Victor widzi w Maryśce zauroczył się nią na maksa

Też nie rozumiem Choć Marysieńka jeszcze tak nie irytuje, gorzej będzie późnej

LiviaScarlet napisał:
Może i scenka miłosna JL i Monse była magiczna i miała fajny klimacik ale nie wyczuwam tam grama chemii , zdecydowanie wolę Monse z Alexem . Luis wydaje mi się za stary dla Angie

Ja za pierwszym oglądaniem, mimo iż od początku nie lubiłem Jose Luisa, uważałem że jakąś tam chemię mają, ale teraz jej nie widzę. Monse tylko z Alejandro

hayleyss napisał:
Oglądam 8 odcinek, w końcu pojawiła się Esmeralda. Uwielbiam ją, mimo słabego początku

Ja też bardzo lubiłem Esmerladę W ogóle bardzo lubię tą aktorkę. Może gra czasami irytujące rolę (Aida z "Teresy") ale mam do niej jakiś sentyment


Ostatnio zmieniony przez Liam dnia 1:49:28 10-01-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5859
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:16:50 10-01-21    Temat postu:

Zepsuł mi się laptop, mam nadzieje że to wtorku naprawie wtedy będę się udzielać i komentować Ale oglądajmy bo oglądam na Yt, ktoś wrzucił w super jakości wiec leci mi na telewizorze, ale z komentowaniem poczekam na lapka bo na telefonie słabo
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5859
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:38:34 12-01-21    Temat postu:

Jestem w trakcie 11 odcinka. Już zapomniałam jaka to cudna telka, tu wszystko jest genialne. Muzyka, aktorzy intrygujące postacie, jakże życiowe i prawdziwe.. Jak Rulli się złości, to ja też Monse jest taka śliczna, elegancka a z Alexem ma taką chemię Emocje jak za 1 razem oglądania telki, a historia dopiero się zaczyna No i fakt, że protów historia zaczyna się dziwnie, to właśnie chyba to jest takie fajne, że Graciela nawet nie wie, że znalazła miłość córki, ale do tego tak długa droga.. W sumie tutaj każdy ma swoje za uszami, ale każdego rozumiem. Monse jest młoda, zagubiona, przestała wierzyć w miłość, matka Nią manipuluje, może i ona nawet lubi Alejandro.. bo czasem tak na Niego patrzy, jakby jednak imponował jej Jego sposób bycia, że stara sią o Nią otwarcie, czego nie było u JL, a jednak ona ma ogromne wyrzuty sumienia, że Go okłamuje, krzywdzi, wie że matka robi to dla pieniędzy. Za to Alex.. cóż. Wpatrzony w Nią jak w obrazek Alejandro stara się być fair wobec Laura, to się ceni. Szkoda, że wyjdzie źle na chęci pomocy. No i JL. W sumie szkoda faceta, chodź mu nie kibicuje, to jak ma nie być szkoda człowieka siedzi za morderstwo, którego nie popełnił. Ależ sie z Refugio wplątali w kłopoty. Dimitrio i Adolfito bez komentarza dwa lenie. jeden gorszy od drugiego. A no i pojawiła się Fina. Jaka ona nie zaradna jak dziecko we mgle Ale znowu to jest fajne te różne postacie, wyraziste, nie mdłe i wyidealizowane. Nie mogę się doczekać kolejnych scen protów

Edit.

Po 12 odcinku. Dziś miał być 12 prawda? Wiedziałam, że LQLVMR zawsze wciąga mnie tak, że mogę oglądać i oglądać a studia poszły w odstawkę

Szkoda mi trochę Alejandra, patrząc już z perspektywy dalszych wydarzeń. On jest taki wpatrzony w Monse, że w życiu nie podejrzewałby, że ona nie chce tego ślubu. Przecież on myśli, że ona tego chce. Szkoda, że najpierw spotkał Gracielę i rzeczywiście poprosił ją o to by pozwoliła mu ubiegać się o Jej córkę. To był duży błąd. Za to trochę nie rozumiem Monse. Wiem, że jest zagubiona, ale po co zgodziła się na ten ślub? Mogła powiedzieć Alejandrowi, że chce Go lepiej poznać, zanim zdecydują się na tak poważny krok. Przecież ona sama o sobie źle myśli, wie że Go wykorzystuje i wmawia mu że też coś do Niego czuje. Trochę to przykre, bo generalnie widziałam, że za tą sytuację oglądający telkę głównie obwiniali Alexa, jednak uważam że Monse jest tak samo winna, chodź miała motywy do takich działań to Alex przynajmniej jest szczery w swoich uczuciach.

Aż nie mogę patrzeć na Dimitria. Okropnie zwraca się do ojca, jest leniwy i szuka tylko łatwych pieniędzy.. razem z Adolfem są nieźli. Żadni z nich przyjaciele, bo jeden drugiego by sprzedał. Żal trochę Josefiny, ale jest tak nie pewna siebie, zakompleksiona i ufna że łatwo ją wykorzystać.

A co najlepsze, wydaje mi się, że gdyby Monse dała sobie trochę czasu, to może jej relacja z Alexem poszłaby w dobrym kierunku. Nie rozumiem tylko jej pośpiechu. Widać, że ona ceni pewne rzeczy w Alejandrze, że on ją wspiera na każdym kroku, widzi w Niej dobro i niewinność, ale Go nie kocha. Wydaję mi się, że też zawiodła się na Nim, bo jednak Go lubiła i gdy dowiedziała się o rzekomej umowie to byłą przybita i smutna. Szkoda mi jej, mogła wtedy wycofać się z tego ślubu. No i najgorsze, że Graciela też okropnie to przedstawiła.. przecież Alejandro nie powiedział, że spłaca długi za ślub z Monse, tylko chce ją poznać i starać się o jej względy. A ona o wszystko Go obwiniła. i sprawiła jedynie, że jej córka myśli, że jej przyszły mąż ją kupił, bez żadnych uczuć. Monse była tak smutna przed tym ślubem, że aż dziwne że nikt na to nie zareagował Skomplikowany ten początek protów, bo oboje popełnili błędy.

Liam ja też uwielbiam Margaritę Nawet w "teresie" ją lubiłam, mimo że Aida była jaka była. Za to Esmeralda jest świetna, uwielbiam ją i ma świetną chemię z Refugiem


Ostatnio zmieniony przez hayleyss dnia 12:11:46 12-01-21, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hombree
Idol
Idol


Dołączył: 02 Sie 2017
Posty: 1721
Przeczytał: 92 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 0:28:49 13-01-21    Temat postu:

Ja również postanowiłem odświeżyć sobie LQLVMR Właśnie obejrzałem 20. odcinek. Oglądam po raz drugi. Emocje może już nie takie same, bo wiem co będzie dalej, ale nadal bardzo przyjemnie się ogląda. Czekam na pojawienie się Angeliki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane / Za głosem serca Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 661, 662, 663, 664, 665  Następny
Strona 662 z 665

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin