Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Ustami otrzeć twoje łzy" - Odcinek 34
Idź do strony 1, 2, 3 ... 35, 36, 37  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Contigo
Detonator
Detonator


Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:49:02 12-10-11    Temat postu: "Ustami otrzeć twoje łzy" - Odcinek 34





Tytuł: "Ustami otrzeć twoje łzy" (Limpie la boca de tus lágrimas)
Rok produkcji: 2011/2012
Reżyser i scenarzysta: Contigo
Gatunek: romans, dramat psychologiczny

MUZYKA:

Malu - Enamorada
Malu - Ahora tú
Miguel Bose - Si tu no vuelves
Malu - Blanco y Negro
Malu - Ni un segundo


FABUŁA:

W Meksyku zderzają się dwa, całkiem odmienne światy, których na pozór nie łączy nic, a jednak przyciągają się wzajemnie jakąś nieznaną nikomu siłą, odpychając jednocześnie.

Myśli zaprzątające głowę Laury stają się nie do zniesienia. Trudno jest jej żyć dniem dzisiejszym, nieustannie wraca w przeszłość, ożywia gorzkie wspomnienia. W desperacji ucieka do Miami, by wyrzucić ze swojego życia przeszywające serce i rozum myśli . Po dwóch latach powraca w dawne strony, by odkryć, że tak na prawdę nic się nie zmieniło - ani ona, ani przeszłość, która nadal w niej tkwi.
Rita, dominująca przyjaciółka i współlokatorka, postanawia drastycznie zmienić jej życie. Uczy posługiwania się impulsami, spontanicznych decyzji, które za zadanie mają mocno zakorzenić ją w codzienności, która dotąd była tak szara. Nakazuje jej odwrócić się od świata, który odwrócił się od niej.
W ten sposób Laura trafia na Maximiliana, żonatego mężczyznę, bogatego architekta żyjącego w snobistycznej rodzinie, na barkach którego pokłada ona odpowiedzialność za rodzinną firmę. Rzeczywistości, w których żyją, nie mają ze sobą nic wspólnego, ale skrajnie emocjonalna kobieta wchodzi mu do głowy i serca w tak brutalny sposób, że nie ma szans, by ją stamtąd wyrzucić. Czy to wyższa siła naśmiewa się z ich żałosnego człowieczeństwa i bezbronności w stosunku do miłości, której nigdy w życiu by się nie spodziewali?
Wokół pary protagonistów rozkwitają inne, niemniej skomplikowane miłości, takie jak toksyczny związek wiecznie walczących ze sobą Rity i Manuela, piękna, czysta miłość Marii i Alberta, czy trudna i wystawiana na liczne próby miłość Angelici i Rafaela.
Wkrótce wszystko wywraca się do góry nogami i miłość, którą Laura pragnęła sobie zaprogramować, wymyka się spod jej kontroli. Życie, w którym pewni ludzie odgrywali tak kluczową rolę, decyduje za nią i po raz kolejny stawia ją pod ścianą, powoli odkrywając karty jej tajemniczej przeszłości, pełnej fobii, uprzedzeń i bólu, a która skutecznie zadaje ciosy zdumiewająco silnej miłości Maxa i Laury.
Lecz pora wrócić do przeszłości, przed którą tak usilnie chciała uciec.



OBSADA:

MAITE PERRONI jako LAURA CABALLERO


WILLIAM LEVY jako MAXIMILIANO FERNANDEZ


ANA DE LA REGUERA jako RITA SALGADO


FABIAN RIOS jako MANUEL CERNADAS


ALEJANDRA LAZCANO jako MARIA LOZADA


EUGENIO SILLER jako ALBERTO VARGAS


SILVIA NAVARRO jako ANGELICA FERNANDEZ


ALFONSO HERRERA jako RAFAEL RIOS


ANGELICA CELAYA jako ALICIA NAVARRO DE FERNANDEZ


ARYANA ENGINEER jako CLARA FERNANDEZ


HELENA ROJO jako ELIZABETH FERNANDEZ


ROBERTO VANDER jako PAULO FERNANDEZ


Ostatnio zmieniony przez Contigo dnia 1:42:50 09-02-12, w całości zmieniany 70 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ejlubieczekolade
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 15 Sty 2011
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:43:06 13-10-11    Temat postu:

Zapowiada się super.Na pewno będę czytać;DD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
levyrroni
Idol
Idol


Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 1530
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:35:28 13-10-11    Temat postu:

Napewno bede czytała Są tu moje ukochane levyrroni
Kiedy premierowy odcinek??
Pomysł bardzo interesujący tylko prosze nawet jak będziesz miała
mało czytelników nie usuwaj opowiadanie i poprowadz je do końca dla tych którzy beda je czytać
Oczewiscie zycze jak najlepiej i estem pewna,że opowiadanie sie spodoba bo
mi bardzo sie podoba
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Contigo
Detonator
Detonator


Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:39:26 13-10-11    Temat postu:

Cieszę się, że mam już dwie czytelniczki ; ) Nawet gdybym miała pisać tylko dla garstki osób, to będę to robić, bo uważam, że jeśli ktoś poświęca swój czas na to, by przeczytać coś ode mnie to warto ; )
Premierowy odcinek jest już w produkcji, jeśli się uda, to pojawi się jeszcze dzisiaj wieczorem, a jeśli nie, to na pewno jutro przed południem. ;D


Ostatnio zmieniony przez Contigo dnia 17:25:56 13-10-11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 4081
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:32:20 13-10-11    Temat postu:

Hej! Zajrzałam, bo zaintrygował mnie tytuł Bardzo ciekawy Fabuła świetna, a obsada jeszcze lepsza Podoba mi się Twój pomysł... Może nie jest oryginalny, ale sądzę, że będzie ciekawa historia i na pewno będę czytać. Z niecierpliwością czekam na pierwszy odcinek...

PS. Skorzystam z okazji i zaproszę Cię do czytania mojej telenoweli Ja i Ty, czyli dwie różne bajki Mam nadzieję, że wpadniesz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Contigo
Detonator
Detonator


Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:44:18 13-10-11    Temat postu:

Bardzo się cieszę, że jednak zajrzałaś ; ) Myślę, że się nie zawiedziesz, bo zrobię wszystko, aby opowieść ta była interesująca.

twoje opowiadanie zaczęłam czytać już wczoraj i myślę, że w sobotę lub jutro będę na bieżąco


Ostatnio zmieniony przez Contigo dnia 17:51:13 13-10-11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:47:39 13-10-11    Temat postu:

Czekam na pierwszy odcinek i zapraszam do mnie "Que puedo darle"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
levyrroni
Idol
Idol


Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 1530
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:32:06 13-10-11    Temat postu:

Mam nadzieję ,że uda ci się wstawić dzisiaj odcinek:)
Już nie mogę się doczekać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Contigo
Detonator
Detonator


Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:32:31 13-10-11    Temat postu:

Uda się, uda ; ) na pewno wstawię go dzisiaj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
levyrroni
Idol
Idol


Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 1530
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:50:35 13-10-11    Temat postu:

To super:)W takim razie czekam:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Contigo
Detonator
Detonator


Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:37:36 13-10-11    Temat postu: Odcinek I

Odcinek I



Wyjeżdżając do Stanów Zjednoczonych niespełna dwa lata temu Laura Caballero nie sądziła, że powrót będzie tak przez nią pożądany. Ucieczka była dla niej niejednokrotnie najlepszym wyjściem i z reguły je wybierała, ale w jaki sposób można uciekać od życia, kiedy tli się ono w każdym z nas? Z reguły jednak również nie stosowała się do żadnych reguł.
To nie tak, że miała konkretny powód, by opuścić Meksyk, nie. To był zryw, zryw, jakich w jej życiu naliczyć można było miliony. Zawsze słuchała swojego serca, cokolwiek by jej nie podpowiadało. Jeśli sądziło, że musi niszczyć – niszczyła, kiedy mówiło, że powinna kochać – kochała. Co jednak znaczyło kochać? Gdyby wiedziała choć to jedno...
Jej twarz rozjaśniła się wyrazem dziwnej ulgi, kiedy przemierzała ulice, na których dzieci ogromnymi grupami grały boso w piłkę. Czuła potrzebę, by zagrać z nimi. Stara, biedna dzielnica wzywała ją do siebie, zapraszała, budziła masę wspomnień. Być dzieckiem, jeszcze raz. Zamyśliła się. Kilkanaście lat wstecz – ona, Rafael i Alberto. Nieposkromiona trójka, razem. I Esperanza ... na myśl o tamtych latach coś ścisnęło jej serce. Odrzuciła uporczywe myśli. Pora zapomnieć. Najwyższa pora.
Tak, to tutaj. Palcem wskazującym wcisnęła dzwonek przy wielkich, mahoniowych drzwiach. Długo nikt nie otwierał, aż do jej uszu dobiegł miarowy tupot, jakieś dźwięki nierytmicznych uderzeń. Po dłuższej chwili drzwi uchyliły się do połowy, a w progu stanęła Rita – wyglądała dokładnie tak, jak ją sobie zapamiętała – kręcone, hebanowe, lśniące włosy, magnetyzujące oczy – takich oczu nie miał nikt inny na całym świecie – ubrana w szeroką, pomiętą koszulę, zapewne męską, należącą do któregoś z jej obecnych kochanków i króciutkie szorty odkrywające jej idealnie zgrabne nogi, których faktura była oliwkowa i tak miękka, że miało się nieposkromioną ochotę jej dotknąć. Usta miała uchylone w charakterystycznym dla siebie geście. Spoglądała na nią swobodnie, ale w sposób, jakby chciała przewiercić ją wzrokiem na wylot. Oparta zawadiacko o framugę drzwi była dziwna jak zawsze i piękna jak zawsze. Chciało się ją po prostu kochać.
- Wróciłam. Wpuścisz mnie? – Laura podniosła niewielki bagaż leżący wcześniej swobodnie na korytarzowej podłodze.
Rita przyglądała się jej jeszcze przez dłuższy czas, przekręcając jedynie głowę z jednego na drugi bok. Gdyby ktoś jej nie znał, pomyślałby, że nie ma zamiaru wpuszczać jej do środka. Patrząc na nią nie możesz być się pewnym, czy nie czyta w twoich myślach – od zawsze to właśnie zdanie przychodziło jej do głowy, kiedy znajdowała się w takiej sytuacji.
- On nigdy nie przestał być twoim domem. – powiedziała po chwili i rozłożyła ramiona, a Laura natychmiast rzuciła się jej w objęcia, przypominając sobie dopiero po dłuższej chwili, do jakiego stopnia dziewczyna nienawidzi tego rodzaju ckliwych momentów.
Wnętrze było ciemne, żaluzje zasłonięte, wokół unosił się dym tytoniowy. Nie było jednak bałaganu, którego można było się spodziewać spojrzawszy na niepoukładaną Ritę - wychowana w rodzinie z szlachetnymi korzeniami ceniła porządek. Tak miała się przynajmniej jej postawa w stosunku do utrzymywania wnętrz.
- Dobrze ci tam było?
- Nie potrafiłam zgrać się z rytmem, w którym pędziło Miami. Poza tym nie miałam tam domu. – odpowiedziała Laura, stawiając torbę z ubraniami na sofie. – Dobrze, że mam do czego wracać.

***

- Co to jest?
Zza uchylonych drzwi doszedł Alicię głos Maximiliano. Ręka mężczyzny wskazywała bagaże leżące na podłodze ich sypialni od kilku dni. Nic dziwnego, że nie dostrzegł ich wcześniej. Nie miał zwyczaju tu zaglądać. Zaklęła cicho pod nosem, odwrócona do niego tyłem, by nie mógł dostrzec wyrazu jej twarzy.
- Wyjeżdżasz. Jak długo cię nie będzie? – kontynuował.
- Nie wyjeżdżam. Tylko Miami, żadna tam podróż.
- Spytałem – jak długo cię nie będzie?
- Daruj sobie, Max. – zbyła jego słowa, siłując się z zamkiem torby bagażowej.
- Cholera!
Torby podróżnych, które Alicia Fernandez układała jedna na drugą zachwiały się i potoczyły na ziemię ich sypialni, odbijając od ścian głuchym echem i mieszając się z podniesionym głosem Maximiliano.
- Nie obchodzi mnie z kim tym razem będziesz się pierdoliła, ale byłbym ci wdzięczny gdybyś choć raz w życiu pomyślała o swojej córce zanim zaplanujesz jakiś wyjazd ... och, zapomniałem – „niewyjazd”, za granicę, rozumiesz?! Obchodzi mnie moje tylko moje dziecko, a ty ... ty jesteś jego matką.
Odwróciła się powoli, unosząc ku górze idealnie ukształtowaną brew.
- A ty nie jesteś moim panem i władcą.
- Jestem twoim mężem, a kiedy żona zapomina o swoim dziecku...
Alicia posłała mu swój wyuczony, fałszywy uśmiech, który tak szczerze znienawidził.
- A pan, panie prezesie, pamięta o swoim dziecku całymi dniami przesiadując w swoim biurze i flirtując z sekretarką?
Maximiliano zmroził ją wzrokiem. Chętnie cisnąłby w nią piorunem, uderzył w twarz, wyrzucił z domu. Nie, nie na pewno by tego nie zrobił. Mimo wszystko była kobietą, a nawet jego żoną i matką jego dziecka. Miała nawet po części rację i właśnie to najbardziej go bolało – mimo, iż nigdy nie flirtował ze swoją wyjątkowo irytującą sekretarką, to tak naprawdę ani on ani ona nie poświęcali swojej córce wystarczającej ilości czasu. Milczał z wyraźnego braku odpowiednich argumentów, pocierając nerwowo podbródek.
- Widzisz? – uśmiechnęła się w jego kierunku z grymasem na twarzy. – Robisz mi wymówki, samemu nie będąc lepszym. Jesteś zwykłym, pieprzonym hipokrytą, Max...
Chwycił ją gwałtownie za nadgarstek, ścisnąwszy go mocno i raptownie. Alicia zmarszczyła brwi, mimowolnie krzywiąc się z bólu. Mężczyzna natychmiast zelżył uścisk, ale nie wypuścił jej dłoni.
- Nie rób – tego – nigdy - więcej. – akcentował poszczególne wyrazy, patrząc jej głęboko w oczy. Nie miał zamiaru pozwolić jej siebie tak traktować. Był za dumny na to, by przyznać się do błędu – nie, na pewno nie zrobiłby tego przed nią. Nie była tego warta.
Kobieta uniosła wzrok. Mimo wysokich, czerwonych szpilek stanęła na palcach, by jej usta znalazły się tuż przy jego uchu.
- Na nic twoje nerwy, kotku. – szepnęła niemal niesłyszalnie, rozkoszując się intensywnym zapachem jego drogich perfum. Nad tym nie dało się panować – mimo wszystkich kłótni, które się między nimi nawiązywały był najseksowniejszym mężczyzną jakiego dotąd poznała. – Oboje dobrze wiemy jak bardzo jesteśmy do siebie podobni. Ty uciekasz przed nami do firmy, ja uciekam przed wami do Miami. Dzielą nas tylko dystanse.
Mrugnęła do niego kokieteryjnie i bez słowa, pewnym krokiem zmierzyła w kierunku drzwi.
- Nie jesteśmy do siebie podobni. – dodał w myślach po dłuższej chwili po czym wymknął się z pokoju i wyszedł z domu, by odetchnąć i odrzucić uporczywe myśli o tym, jakim złym jest ojcem i jak bardzo nie potrafi tego zmienić.


Ostatnio zmieniony przez Contigo dnia 0:45:05 14-10-11, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
levyrroni
Idol
Idol


Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 1530
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 6:29:28 14-10-11    Temat postu:

Odcinek bardzo mi się podobał
Maximiiliano i jego żona jaka rozmowa
Lara wróciła do miasta:)
Mam nadzieje ,że już nie długo się spotkają
Wiem ,że wczoraj dodałąs odcinek ale już nie mogę się doczekac odcinka
Kiedy można się spodziewać kolejnego?
I mam pytanie co ile miej wiecej będą się pojawiały odcinki?


Ostatnio zmieniony przez levyrroni dnia 16:53:37 14-10-11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:30:07 14-10-11    Temat postu:

Odcinek jest genialny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 4081
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:05:41 14-10-11    Temat postu:

Świetna akcja pomiędzy Maximiliano a Alicią:

"- Nie obchodzi mnie z kim tym razem będziesz się pierdoliła, ale byłbym ci wdzięczny gdybyś choć raz w życiu pomyślała o swojej córce..."

Najlepszy tekst - po prostu przepiękny... To wymiata

Super odcinek

Czekam na new


Ostatnio zmieniony przez CamilaDarien dnia 17:43:12 14-10-11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asiulkaa46
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:50:21 14-10-11    Temat postu:

Widze kolejne opowiadanie o Levyrroni! Jestem bardzo ciekawa jak dalej potoczy sie fabuła....A i jestem Twoja wierna czytelniczka, bo bardzo lubie ta traume! Czekam na kolejny odc. oby był jak najszybciej:))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 35, 36, 37  Następny
Strona 1 z 37

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin