Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Emperatriz -TV Azteca 2011-
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Azteca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:55:32 17-11-23    Temat postu:

Po 12 odcinku:

Biedna Elisa została zgwałcona przez koleżkę Benito. Nie dość, że padła jego ofiarą to jeszcze została oskarżona o zamach na jego życie w momencie, gdy się przed nim broniła! Poza tym bandzior sam się zranił w nogę po tym jak wymachiwał ostrym narzędziem. Elisa wylądowała za kratami a przestępca kreuje się na ofiarę. Okropny, obleśny typ!
Ogromnie szkoda mi Elisy. Oby tylko nie zaszła w ciążę... Niepotrzebna jej kolejna trauma.
Uwielbiam Mauricio. Moja ulubiona postać w telce. Wspiera Elisę, zamierza jej pomóc nawet mimo jej odmowy. Piękna była scena, gdy dotknęli się palcami i dłońmi przez szybę w areszcie. Elisa jest uparta, ma charakterek, chce być niezależna, pozuje na twardą, ale tak naprawdę to jej skorupa przed światem zewnętrznym.

W odcinku 10 i 11 między protami za wiele się nie działo, ale nadrobili w 12. Emperatriz przyszła do mieszkania Alejandra chcąc dokończyć to co zaczęli kilka lat wcześniej. Niesamowicie chemiczny duet! Nie wytrzymałam i zerknęłam na kolejny odcinek żeby zobaczyć cóż z tego spotkania wyniknie.
Zachowanie Emperatriz z umawianiem spotkania z Alejandro i jego narzeczoną skojarzyło mi się z gierkami małolatów.
Isabel wydaje mi się podejrzana. Dziwna kobieta. Na pewno coś ukrywa, ciekawe dlaczego nie doszło do jej ślubu z poprzednim partnerem. Niby to atrakcyjna kobieta, ale ma specyficzny zarys twarzy, uśmiech i mimikę przez co jest w pewien sposób odpychająca.

Świetna była scena konfrontacji Esther z Justo. Dziad jest podły. W sumie to szkoda mi Esther. Na ten moment mnie nie irytuje, nie jest aż tak nachalna wobec Alejandro jak przed przeskokiem czasowym.

Emperatriz podjęła gierkę z Justo, nie ufa mu i wychodzi z podobnego założenia co on, że lepiej trzymać wrogów blisko siebie.

Elena ukrywa przed dziadkiem pasję związaną z aktorstwem i pobieranie nauki w tej dziedzinie. Z pewnością nie spodoba mu się hobby wnuczki. Ewidentnie Elena jest przez dziadka stłamszona.

Nie rozumiem postawy Esther i Elisy. W dzieciństwie siostry trzymały się razem a teraz unikają kontaktu ze sobą. Dziewczyny są dorosłe i powinny dążyć do spotkania, konfrontacji, wszystko sobie wyjaśnić i nawiązać siostrzane relacje, przecież potrzebują siebie nawzajem, tęsknią za sobą.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 18:00:19 17-11-23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:23:47 19-11-23    Temat postu:

Ja jestem po 5 odcinku. Zrobię ci animki w wolnej chwili, ale na razie brakuje mi czasu na to. Faktycznie w 5 odcinku dużo się działo. Pierdzę spotkanie Emperatiz i Alejandro i od razu zaiskrzyło, miłość od pierwszego wejrzenia. Nie spodziewałam się że tak szybko pójdzie, już jesteśmy po pierwszych pocalunkach. Zdziwiło mnie to że już Alejandro dowiedział się że Emperatiz była kochanka Amanda. Podoba mi się że akcja w tej telce szybko leci, jak na razie nie ma nudy. Oby tak dalej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:43:37 13-12-23    Temat postu:

Po 15 odcinku:

Zaskakuje mnie zachowanie Emperatriz a zwłaszcza jej intrygi. Z jednej strony mamy do czynienia z czymś nowym, świeżym, bo protka nie jest idealna, święta i walczy o swojej. Z drugiej strony nie do końca podobają mi się jej gierki i egoizm. Podrywa Alejandra, flirtuje z nim wiedząc, że ten ma narzeczoną. Co prawda nie przepadam za Isabel, irytuje mnie ta dziewucha i może mieć sporo na sumieniu, ale to nie usprawiedliwia Emperatriz. Sama kiedyś była kochanką Armanda (gdy już wiedziała o jego małżeństwie z Almą Rosą) a teraz znowu niejako powiela schemat? Finalnie nie przespała się z Alejandro, ale była tego bliska. O ile w hotelu sobie z nim pogrywała o tyle w jego domu niewiele brakowało a doszłoby między nimi do zbliżenia. Poza tym wydawało mi się, że priorytetem będzie dla niej odnalezienie i przekonanie do siebie córki a ona jakby odpuściła i skupiła się na Alejandro. Zachowanie prota też mi się nie podoba a do tej pory nie miałam mu nic do zarzucenia. Najpierw powinien zakończyć relację z Isabel a nie umawiać się w hotelu z Emperatriz planując ślub z inną kobietą. Wydawało mi się, że Alejandro to dojrzały facet z zasadami, ale jak widać namiętność przesłania mu pewne kwestie moralne. Przyznam, że jestem trochę rozczarowana zachowaniem protów na tym etapie telki, ich egoizmem. Aczkolwiek ich chemia niezmiennie mnie zachwyca. Podczas ich scen ogień bucha z ekranu!

Emperatriz z premedytacją ściągnęła Isabel do hotelu aby doprowadzić do jej rozstania z Alejandro. Może się jeszcze zdziwić. Isabel wydaje się cwaną bestią i obstawiam, że tak łatwo nie zrezygnuje z dobrej partii jaką jest prot. Wie już o jego bliskiej relacji z Emperatriz, widziała jak się całowali w hotelu, ale coś mi się wydaje, że będzie udawała głupią, niczego nieświadomą byle tylko ślub się odbył. W grę wchodzą kwestie finansowe i zraniona duma a co za tym idzie może i zemsta.

Esther widziała czułości Emperatriz z Alejandro w jego biurze. Przeżyła szok, ale to i dobrze. Tylko w ten sposób będzie w stanie dać sobie z nim spokój chociaż zapewne to tak szybko nie nastąpi.
Doszło do spotkania Esther i Eleny, chcą pomóc siostrze. Oby udało im się pomóc Elisie. Powinny poprosić o pomoc Alejandra. Mimo rozczarowania jakie przeżyła Esther dla dobra siostry niech nie rezygnuje z poproszenia go o zajęcie się tą sprawą.

Mauricio zaangażował się w pomoc Elisie. Udzielił jej schronienia, gdy uciekła z więzienia. Niestety w ten sposób pogorszyła swoją sytuację. Policja jej szuka. Z pomocą Mauricia udało jej się uciec, ale jak długo zamierza się ukrywać? Wyjechali do chatki na pustkowiu, liczę na wiele ich wspólnych scen. Mauricio pospieszył się z wyznawaniem uczuć. Wzburzenie Elisy było zrozumiałe, wybrał najgorszy możliwy czas na wyznanie jej miłości, ale z drugiej strony to trzeba docenić, że chłopak jest szczery, uczciwy, nie ma złych intencji i nie próbuje wykorzystać sytuacji. Jestem ogromnie ciekawa poprowadzenia ich wątku.

Wątek ze ślubem Benito z kochanką to jakieś nieporozumienie. Zrobiony na odwal się, przez chwilę myślałam, że to wszystko mu się śni. Absurd! Jak może brać ślub kościelny skoro nie rozwiódł się z Gatą?

Manuel ma coraz większą obsesję na punkcie Emperatriz. W końcu wyrządzi jej krzywdę, to tylko kwestia czasu. Obawiam się, że może ją zgwałcić i uwięzić.

Dobrze, że Gata nie zrobiła krzywdy gwałcicielowi, bo jeszcze i ona trafiłaby do więzienia. Cudowna z niej ciotka, będzie potrzebna Elisie na wolności.

Nie podoba mi się stosunek Emperatriz wobec jej asystentki. Chwilami się wywyższa, innym razem traktuje ją jak przyjaciółkę i się jej zwierza. Dziwna relacja. Odnoszę wrażenie jakby Emperatriz u boku Manuela wiodącej dostatnie życie z lekka uderzyła sodówka do głowy.

Świetne są sceny starć Esther z Justo! Ma prawo do spadku po rodzicach, niech o niego walczy. Dla Almy Rosy była córką!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:19:08 15-12-23    Temat postu:

Ja również jestem zaskoczona zachowaniem protów, na pewno jest to coś nowego, ale zaczyna mnie irytować zachowanie Emperatiz, ona faktycznie mało się skupia na córce, a skupia się na intrydze jak to zrobić, żeby Alejandro rozstał się z narzeczoną. To, że zaplanowała telefon do Isabel, żeby przyłapała Alejandro na zdradzie to było słabe. Alejandro też nie jest święty, bo umówił się z Emperatiz w hotelu, w sumie wiadomo w jakim celu. Wydawało się, że Alejandro to taki dobry człowiek, który wiele przeżył w tym śmierć żony, wydawało mi się, że on by się nie posunął do takie czegoś jak zdrada narzeczonej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:32:10 16-12-23    Temat postu:

Skoro Alejandro nadal coś czuje do Emperatriz to powinien najpierw rozstać się z narzeczoną a dopiero później umawiać się na intymne spotkania w hotelu. Jaka by Isabel nie była to na coś takiego nikt nie zasługuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:18:12 16-12-23    Temat postu:

Tak samo uważam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:25:59 17-12-23    Temat postu:

Po 17 odcinku:

Proci w tej telce momentami zachowują się jak villani. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. W Za głosem serca Montse i Alejandro prezentowali egoistyczną postawę, ale Emperatriz i Alejandro po 17 odcinkach biją ich na głowę swoimi intrygami. Przyznam, że czegoś takiego się nie spodziewałam. Rozczarowuje mnie postać Alejandra. W etapie z przeszłości wydawał się facetem z zasadami, wartościowym a w teraźniejszości pogubił się i podejmuje błędne decyzje. Był bliski zdrady narzeczonej, miał zamiar odwołać ślub a wystarczyła rozmowa z Justo, który zasugerował, że jego ukochana kobieta (mężatka) na pewno będzie go zdradzać tak jak obecnego męża i prot całkowicie zwątpił w Emperatriz. Dopiero co wyznawał jej miłość! Poza tym przecież wiedział o jej sytuacji, mówiła mu, że z Manuelem łączy ją tylko umowa, że nie sypiają ze sobą i nigdy nie sypiali, ale zazdrość przesłania mu wszystko. Nieporozumieniem było dla mnie zachowanie Alejandra z końcówki 17 odcinka, gdy z premedytacją przy Emperatriz obdarzał czułościami Isabel i miał pełną satysfakcji minę, gdy narzeczona powiedziała o ciąży i przyspieszonym ślubie. Co to w ogóle było? Prot zachował się jak villan! Można byłoby zrzucić winę na aktora, ale te jego miny były ewidentnie spójne z zachowanie postaci! Ręce opadają!
Isabel skłamała, że jest w ciąży. Sytuacja diametralnie się zmieniła, ale Alejandro powinien zapewnić, że weźmie odpowiedzialność za dziecko jednocześnie nie zmieniając planów co do odwołania ślubu. Nie kocha Isabel. Tymczasem jemu wystarczyły sugestie Justo aby zwątpił w Emperatriz (a w sumie sam też niewiele brakowało i zostałby osobą, która zdradza, ale tego to już nie widzi ) i podjął najgorszą z możliwych decyzji.

Manuel zachowuje się jak psychol, stalker. W końcu zrobi krzywdę Emperatriz, to tylko kwestia czasu. Obstawiam, że ją uderzy, zgwałci i uwięzi. Już jej groził, że jeśli go zdradzi to zabije i ją i jej kochanka. Ich małżeństwo to zwykły układ a on zachowuje się jak zazdrosny mąż. Toksyk!

Moim ulubionym wątkiem w tej telce jest wątek Mauricia i Elisy. Uwielbiam doktorka, świetny, dojrzały i rozsądny facet. Kocha Elisę, chce ją chronić, pomagać jej. Dużo dla niej ryzykuje, nie tylko wolność, ale i karierę. Mieli super sceny w domku na odludziu, najlepsza była ta, gdy zasypiali przytuleni do siebie w łóżku. Elisa powoli mięknie i też zaczyna czuć coś więcej do Mauricia. Jeszcze trochę mogą zostać w domku na odludziu i zbliżyć się do siebie. Mam nadzieję, że Justo choćby ze względu na Elenę i zmarłą córkę postanowi wyciągnąć pomocną dłoń do Elisy, znajdzie jej dobrego prawnika i pomoże oczyścić dobre imię i wyjść na wolność.

Podobała mi się scena Esther z Gatą, ciepła i pozytywna. Czekam z niecierpliwością na spotkanie sióstr.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 21:12:55 03-01-24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:45:14 19-12-23    Temat postu:

Odcinek 18

Zaskakuje mnie akcja w tej telce. Elisa przespała się z Mauricio. Dopiero co trzymała dystans, poza tym niedawno została zgwałcona i trafiła do więzienia za niewinność! Tyle traum i problemów ją spotkało... Liczyłam na to, że Elisa i Mauricio będą się do siebie coraz bardziej zbliżać, krok po kroku. Uważam, że akcja za szybko się rozegrała w ich wątku, niepotrzebnie. Co prawda Elisa jest silna psychicznie i ma charakterek, ale nie trzeba było aż tak narzucać tempa w tej relacji. Sama scena miłosna ładna i HOT (przy kominku ), ale za krótka.
Elisa to niespokojny duch. Nie potrafiła usiedzieć na tyłku, poszła szukać Mauricia chociaż prosił ją aby dla bezpieczeństwa nie opuszczała domku i została aresztowana przez policję. Co za pech no i niestety głupota z jej strony. Po co w ogóle oddalała się od domku no i po co brała od sprzedawcy napój skoro nie miała pieniędzy aby za niego zapłacić?

Isabel udaje wielce wyrozumiałą dla Alejandra i wspaniałomyślną. Wyznała mu, że wie o jego romansie, ale i tak chce wziąć z nim ślub. Zachowanie Alejandra rozczarowujące, po co brnie w tę farsę? Dlaczego nie pójdzie z narzeczoną do lekarza i na USG płodu?

Justo pogrywa sobie z Esther i Emperatriz. Protka niby chce odnaleźć córkę i zbudować z nią relację, ale niewiele robi w tym kierunku. Bardziej skupia się na Alejandro.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 18:46:59 19-12-23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:14:03 03-01-24    Temat postu:

Jestem w szoku jak sie zachowuje Emperatiz przed ślubem wzięła zawołała śluzarza dostała się do mieszkania Alejandra, a on akurat brał prysznic. Ona poszła do niego pod prysznic, a następnie się z sobą przespali. Alejandro później jak gdyby nigdy nic wziął ślub. Później poszedł do hotelu, żeby przeżyć noc poślubną z swoją nową zonę, a Emperatiz żeby do tego nie dopuścić zaczęła rzucać kamieniami w okna pokoju hotelu. Oboje mnie załamują, co za proci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:35:25 03-01-24    Temat postu:

Odcinek 19

Akcja protów pod prysznicem rozwaliła system. Pomijając kwestie moralne do których przejdę za chwilę to trzeba oddać Emperatriz i Alejandro, że mają ogromną chemię. Ogień i jeszcze raz ogień! Jedna z najlepszych scen miłosnych protów w telkach - klimat, odważne ujęcia, muzyka, gra aktorska i to wspomniane przyciąganie, pasja i namiętność między bohaterami - wow.
Wracając do kwestii moralnych to kompletnie nie rozumiem prota. Przeżywa to co mu o Emperatriz naopowiadał Justo (że skoro zdradziła męża to zdradzi i jego) a sam co robi? W dzień ślubu przyprawia narzeczonej rogi. Jak to o nim świadczy? Nie najlepiej, tak więc jest ostatnią osobą, która może osądzać protkę. Bardzo to słabe z jego strony. Skoro już podjął decyzję o ślubie z Isabel to nie powinien ulegać Emperatriz. Swoim zachowaniem pokazał tylko jak słabym jest mężczyzną. Niestety prot sporo stracił w moich oczach w ostatnich odcinkach.
Emperatriz jest jaka jest, knuje i spiskuje, daleko jej do niewiniątka, ale przynajmniej przed Manuelem stawia sprawę jasno. Tak swoją drogą to z niej też niezłe ziółko i egoistka. Wyszła za mąż za Manuela aby zemścić się na Armando i mieć większe możliwości, ale po śmierci kochanka została z niekochanym mężem u boku. Z jakiego powodu? Z powodu jego majątku? Jakoś nie szukała intensywnie córki przez te lata i nie próbowała nawiązać relacji. Nadal tego nie robi. Nawet nie wie, że Elisa, którą uważa za córkę, ponownie przebywa we więzieniu. Emperatriz trwała u boku Manuela z wygody nie dając mu nic od siebie a tylko biorąc i będąc dla niego atrakcyjnym i niedostępnym dodatkiem. Kiedy ponownie spotkała Alejandra i zwietrzyła szansę na ich związek to już mężulek nie był jej do niczego potrzebny i chciała od niego odejść. Emperatriz kalkuluje, działa z premedytacją. Aczkolwiek nie usprawiedliwia to postawy Manuela, który ma na jej punkcie obsesję i jednocześnie pozwala się traktować jak przedmiot. Facet nie ma do siebie szacunku. Już dawno powinien się z nią rozstać i jeśli przed ślubem podpisali intercyzę to nawet nie musiałby się z nią dzielić majątkiem.

Doszło do ślubu cywilnego Alejandra z Isabelą. Panna młoda miała ładniejszą sukienkę niż wcześniejszą, którą mierzyła. Alejandro nie wyglądał na szczęśliwego.
Mocna scena konfrontacji Isabel z Emperatriz, nieźle jej nawrzucała. Aż byłam zdziwiona, że protka była taka bierna i słuchała jej wywodu i go nie przerwała. Po części Isabel miała rację a jej pretensje były w pełni zasłużone. Z kolei po Emperatriz nie widać wyrzutów sumienia. Podjęła rywalizację z Isabel, oddała się nawet Alejandrowi w dniu jego ślubu, ale nie osiągnęła tym zamierzonego celu, co musiało nieźle ugodzić w jej ego. Na marginesie tylko dodam, że akcja ze ślusarzem była komiczna.
W kwestii konfrontacji obu pań to przeszło mi przez myśl, że dojdzie między nimi do szarpaniny i Isabel upadnie z wysokości po czym uda, że poroniła. Zobaczymy jak się akcja potoczy w kolejnym odcinku.
Kostium Emperatriz nie zrobił na mnie dużego wrażenia, kolor ładny, ale krój średni.

Elisa trafiła do więzienia i dostała dodatkowo trzy lata odsiadki za ucieczkę. Justo zaproponował jej pomoc, ale stawiał swoje warunki. Okropnie potraktował wnuczkę mówiąc, że przynosi wstyd jego nazwisku. Co za dziad! Chciał żeby zniknęła z życia Eleny. Dobrze, że Elisa nie przyjęła jego pomocy, ma swoją dumę i godność. Jednak nie powinna odtrącać Mauricia. Chłopak jest w niej zakochany, wspiera ją, wiele dla niej ryzykował. Elisa chce go chronić, ale doktorek sam potrafi się o siebie zatroszczyć i nie powinna podejmować decyzji za niego. Liczę na to, że Elisa przyjmie pomoc od sióstr.

Esther nie wie o przyspieszonym ślubie cywilnym Alejandro. Rozchorowała się i miała halucynacje z nim w roli głównej. Nadal upiera się przy tym, że kiedyś będą razem.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 12:21:36 04-01-24, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:20:11 04-01-24    Temat postu:

Odcinek 20

Nieustannie zadziwia mnie zachowanie Alejandra. Niby nie kocha Isabel, ale jakoś przy niej tego po nim nie widać. Gruchali jak dwa gołąbki przed nocą poślubną. Ona udaje dla zemsty a on? Udaje przed nią, bo ma wyrzuty sumienia? W takim razie ot tak na zawołanie jest w stanie zmieniać swoje nastroje i grać dobrą minę do złej gry? To też nie jest normalne. On nie stroni od pocałunków i czułości z nią! Gdyby Emperatriz im nie przeszkodziła to spędziliby upojną noc poślubną. Rano seks z kochanką, wieczorem z żoną. Rozczarowuje mnie postać Alejandra. Kto ją tak napisał? Czym się kierował?

Emperatriz w nocy pod hotelem zachowywała się jak stalkerka rzucając w okna kamieniami. Gdyby któryś z nich uderzył nowożeńców w głowę to miałaby krew na rękach! Nawet nie powstrzymała ją ciąża rywalki. Emperatriz posunęła się za daleko, przegięcie!

Lubię Esther, na ten moment telki mnie nie irytuje. Szkoda tylko, że ma obsesję na punkcie Alejandra. Podobała mi się jej konfrontacja z Isabel, była stanowcza, nie sprzedała się. Ciekawe co to za tajemnicę skrywa żona prota? Esther nie powinna jej kryć skoro jest to coś tak poważnego, że Alejandro natychmiast pogoniłby Isabel.

Elisa jest w ciąży. Tego się obawiałam. Czy na tę dziewczynę muszą spadać wszystkie nieszczęścia świata? Za mało traum doznała? Trzeba jej jeszcze dowalić? Oby to Mauricio był ojcem.
Elisa przeszła załamanie, targnęła się na swoje życie, na szczęście przeżyła. Biedactwo. Dziewczyna jest silna psychicznie, ale sytuacja ją przerosła. Nie dość, że została zgwałcona to jeszcze zaszła w ciążę i istnieje spore prawdopodobieństwo, że to ciąża z gwałtu.

Emperatriz planuje rozwód z Manuelem,. Dobra decyzja. Z pewnością będzie próbowała wyciągnąć od niego kasę aby nie odejść z niczym. Protka podkreśla jak to jej życie kręci się wokół córki, ale to głównie słowa za którymi nie idą czyny. W ostatnim czasie jej priorytetem jest Alejandro a nie Elisa.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 12:23:30 04-01-24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Azteca Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26
Strona 26 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin