Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rozmowy o Cenie marzeń
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 675, 676, 677  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Cena marzeń
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23703
Przeczytał: 134 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:50:23 27-04-20    Temat postu:

Odcinek 115 FINAŁ

Podobał mi się ten odcinek finałowy, jestem zadowolona.

Rubi została bez majątku, bez Alejandra, bez nogi i z oszpeconą twarzą. Straciła to co miało dla niej największą wartość: pieniądze i urodę. To dla niej największa kara. Doigrała się. Nie zmieniło to jednak jej postawy. Nie wyciągnęła lekcji z popełnionych błędów, początkowo obsesyjnie upierała się przy tym, że wszystko odzyska a następnie przeszła do planowania zemsty. Stała się jeszcze gorsza niż wcześniej, planowała zabić Alejandra i Maribel na ich ślubie. Nie zrobiła tego, nie była w stanie, wycofała się, ale zatruła duszę Fernandy z której zrobiła swoją kopię.
Mocne były sceny z Rubi bez nogi, odzianą w czerń i z pokiereszowaną twarzą mieszkającą w ruderze. Wyglądała okropnie. Co to za życie? Nie jest mi jej szkoda. Mogła mieć wszystko a przez swoje chore ambicji skończyła nie mając nic.

Loreto w przeciwieństwie do Rubi chciał się zmienić, ale głównie ze strachu przed konsekwencjami. Bezczelnością z jego strony była wizyta u Maribel i prośba o pomoc, suknię ślubną chciał jej szyć. Dobrze mu powiedziała, że gdyby zareagował w odpowiednim czasie to mógłby zapobiec wielu tragediom. Nie poznałam Loreta po przeskoku czasowym. Aż musiałam przewiną scenę. Skończył z bazarkiem w nieciekawej ulicy sprzedając zwykłe szmaty i wyglądając jak żebrak.

Rubi groziła Maribel a Alejandrowi wyznała miłość. Miała na jego punkcie obsesję. Maribel i Alejandro wzięli ślub. Ładnie się prezentowali, ale bardziej podobała mi się je stylizacja z Las Vegas. wyjechali do NY. Po kilkunastu latach wrócili do Meksyku. Doczekali się syna, przystojny! Do tego widać, że chłopak ma poukładane w głowie, chciał iść na medycynę, był dumą rodziców. Alejandro po przeskoku czasowym dobrze się prezentował, z tym wąsem było mu do twarzy. Maribel zbytnio postarzyli fryzurą i okularami, wyglądała trochę jak ciotka klotka a nie żona dyrektora szpitala.

Nie pokazano nam w finale Sofii i Luisa. Mogli dać chociaż z jedną scenę z nimi. Poza tym to dziwne, że Sofia nie pojawiła się na lubię brata.

Saul zaginął w akcji o Ingrid też nic nie wspomniano. Lorena i Paco wydawali się szczęśliwi, ale słabe było to, że inni np. donia Lola czy Victoria wywierali na nich presję odnośnie ślubu, niby żartem, ale jednak. To ich sprawa.

Carla wydawała się jakaś taka bardziej świadoma, co mimo wszystko zahacza na absurd, bo w chorobie Alzheimera poprawa może być raczej chwilowa a chory za chwilę znowu niewiele pamięta.

Donia Lola i Onesimo wzięli ślub. Nie podobała mi się jej suknia ślubna. Kiczowata i tandetna. Wesele całkiem spoko, w gronie najbliższych osób i sąsiadów. Fajna była scena z grubą sąsiadką proszącą do tańca Marco. Zachował się jak dżentelmen, z przyjemnością z nią zatańczył. Cudowny facet, najlepszy w telce!

Cayetano wykorzystał ostatnie chwile życia i zaznał szczęścia z Cristiną i Fernandą. Umarł we śnie. Poruszająca była scena z Cristiną spełniającą jego prośbę. Szkoda mi Cayetano. Powinien cieszyć się życiem u boku najbliższych. Przynajmniej nie cierpiał w ostatnim etapie choroby...
Cristina z pewnością związała się z Marco. On tak bardzo ją kochał... Zaopiekował się nią i Fernandą. Mam nadzieję, że Marco był szczęśliwy i że Cristina odwzajemniła jego miłość, że nie była z nim tylko z wdzięczności i sympatii.

Piękna i wzruszająca była scena z Alejandro przy grobie Hectora wspominającym ich przyjaźń.

Mieliśmy dwa kilkutygodniowe przeskoki czasowe a Elena zdążyła urodzić synka. Absurd! Za to synek śliczny i dostał imię po tatusiu. Elena była szczęśliwa i spełniona jako matka, Elisa z Genaro dumni z wnuka, super scena. Matka Eleny cieszyła się z tego, że została babcią, wspierała córkę.

Dorosła Fernanda stała się wierną kopią ciotki, ale w tej blond fryzurze nie wyglądała wcale tak atrakcyjnie. Powiedziałabym, że nawet sztucznie. Nie pasował Barbarze ten kolor. Może i przez tę perukę nie rzucało mi się aż tak w oczy podobieństwo między Rubi a Fernandą mimo, że grała je ta sama aktorka.
Fernanda na studiach poznała chłopaka z bogatej rodziny jubilerskiej i już go kokietowała. Całkiem przystojny był. Przedstawiła się jako Rubi. Później poszła do ciotki i realizowała jej plan. Odwiedziła Alejandra w szpitalu i zamierzała go pocałować. On dla niej przecież był jak wujek! Tak go traktowała jako dziecko. Trochę to dziwne, że mimo wychowania Cristiny i Marco, ich miłości do niej, zasad wpajanych przez ojca Fernanda poszła w ślady ciotki...
Dostaliśmy otwarte zakończenie, ale mi się podobało. Świetne było ujęcie, gdy Fernanda puściła oczko do widza. Reakcja Alejandra też wymowna, nadal miał słabość, sentyment do Rubi. To otwarte zakończenie zostawiało pole pole manewru, można było spokojnie nakręcić drugi sezon, potencjał historii nie został wyczerpany.

Obejrzałam nieopublikowaną scenę z Fernandą i Loreto (urywki) a raczej przeczytałam ich dialog. Dzięki Sylwia za przetłumaczenie.

Finał alternatywny to nic nowego, ceny wycięte z poprzednich odcinków. Mogli scenarzyści nakręcić coś od siebie, coś nowego. Wolę finał z oryginału.

Telka świetna, na dniach wrzucę posumowanie. Miała super klimat, od 30 odcinka nie było miejsca na nudę.

Dziewczyny, dzięki za wspólne oglądanie i komentowanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20140
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:16:12 27-04-20    Temat postu:

Ta dodatkowa scena nic nie wprowadza, trochę bez ładu i składu Fernanda kreuje Rubi na ofiarę, a Loreto mówi pół prawdy.

Fernanda w domyśle dorastała w dostatku. Cristina i Marco nie byli milionerami, ale mieli dobrze płatne pracy, zwłaszcza on. Dlatego trochę mi się nie trzyma kupy, że dziewczyna wyrosła na taką materialistkę, której oczy się świecą, bo poznała syna jubilera.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23703
Przeczytał: 134 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:24:33 27-04-20    Temat postu:

Widać w tym rękę Rubi. Przez lata musiała się kontaktować z Fernandą i mącić jej w głowie. Potrafiła manipulować ludźmi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20140
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:48:05 27-04-20    Temat postu:

I też dziękuję Wam za wspólne oglądanie Też napiszę niedługo podsumowanie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5301
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:10:43 28-04-20    Temat postu:

Ja również dziękuję za wspólne oglądanie. Mimo, że trochę mam niedosyt po finale to jednak ogólnie produkcja mi się podobała.


Fernanda powinna mieć nie co więcej w głowie, ale z tej sceny z Loreto wynikało, że murem obstawała za ciotką, chodź ta Nią sprytnie manipulowała od dzieciaka. Była taka jedna scena gdzie Fernanda przygryzała wargę jak Rubi, więc chcieli pokazać jakby od dziecka "wdała" się w ciocię
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5301
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:30:36 28-04-20    Temat postu:

PODSUMOWANIE.

Ulubiona bohaterka:

Elena- mądra, pracowita, bystra z silnym charakterem no i w dodatku piękna. Umiała walczyć o swoje. Miała swoją dumę i honor. Zdecydowanie najlepsza w telenoweli, uwielbiałam jej wątek z Hectorem, chodź krótki Szkoda, że nie dostali innego zakończenia, ale cieszę się, że wyszła na prosto ze swoim życiem i problemami z przeszłości. Bardzo sympatyczna kobieta z klasą

Wyróżnię Sonie i Maribel po przemianie. Chociaż ta druga miała wiele słabszych momentów, nie lubię takich biernych postaci, ale koniec końców ze względu na jej empatię darzyłam Ją sympatią.

Ulubiony bohater:

Marco- bezapelacyjnie. Inteligentny facet, cudowny przyjaciel i wspaniały człowiek. Żałuję, że skończył z Cristiną, która nie kochała Go tak jak na to zasługiwał. Jednak wyglądał na szczęśliwego. Zawsze był w stanie zrobić dla Niej wszystko.

Wyróżnię Hectora. Pomimo ogromnej obsesji na punkcie Rubi, nie był złym człowiekiem. Żałuję, że tak skończył, bo mógł ułożyć swoje życie. W dodatku świetnie wykreowana postać przez Rulliego!

Ulubiona para:

Hector i Elena mieli chemię, ogromny potencjał i dobry wątek. Elena Hectora kochała, wspierała, ufała mu, pomogła mu w wielu trudnych momentach. On przy Niej powoli się ogarniał i zaczynał rozumieć pewne rzeczy.

Lubiłam też Marca z Cristiną. On walczył o Nią, gdy Cayetano trafił do więzienia. Dbał o Nią, był romantyczny. Do teraz pamiętam scenę z oświadczyn. Urocza. Jednak potem okazało się, że ona Go nie kocha, więc to zepsuło mi odbiór tej pary, mimo, że finalnie zostali razem. Marco był tym drugim.

Na samym początku telki lubiłam Alejandra z Rubi bo mieli ogromną chemię. Ale do momentu ślubu z Hectorem, potem protka straciła w moich oczach.

Najlepszy aktor/ka- Sebastian Rulli i Barbara Mori.
Najlepszy czarny charakter- Zdecydowanie Rubi, Lucio również był intrygujący no i Bermudez. Myślałam, że już zniknął z telenoweli a tu wrócił i sporo namieszał.
Najmniej lubiana postać- donia Lola, Onesimo, Sofia, Luis, Lorena, Alejandro
Najbardziej irytująca postać- Lorena ze swoim lenistwem i narzekaniem, Alejandro ze swoją ślepą miłością do protki, Sofia ze swoją miną męczennicy. Na pewnym etapie również irytowała mnie Elisa, Cristina, Genaro. Tak w sumie ta telenowela miała dużo irytujących postaci
Najfajniejszy etap telki- od ślubu Hectora i Rubi akcja nabrała tempa i było bardzo ciekawie
Najzabawniejsza postać- chyba Loreto.


Ocena telenoweli 8/10.
Podobała mi się. Dużo się działo, nie było przeciągania, wiele zwrotów akcji, ciekawych postaci i mało absurdów Fajna obsada, mimo że nie byłam przekonana do Jacqueline, to zagrała świetnie Maribel i bardzo mi się podobała zwłaszcza w drugim etapie. Podobnie Eduardo, który na początku wydawał mi się mało atrakcyjny,a mimo to stworzył bardzo chemiczne duety z wszystkimi partnerkami- Rubi, Sonia, Maribel. Jednak zabrakło mi dobrego wątku miłosnego, a ten który miał potencjał zniszczyli ( Hector & Elena). Dodatkowo nie podobał mi się przeskok o 18 lat z kopią Fernandy jako Rubi.


Ostatnio zmieniony przez hayleyss dnia 11:36:47 28-04-20, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amapola
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:23:51 28-04-20    Temat postu:

hayleyss napisał:
O dzięki. Czyli tutaj Rubi wyjeżdża, nie uległa wypadkowi i żyję sobie dalej będąc taka jaka była


Lineczka napisał:
Finał alternatywny to nic nowego, ceny wycięte z poprzednich odcinków. Mogli scenarzyści nakręcić coś od siebie, coś nowego. Wolę finał z oryginału.


Widocznie jakimś fanom bardzo zależało na tym, aby oszczędzić urodę i majątek Rubi

Też się zastanawiałam nad charakterem dorosłej Fernandy, bo przecież Cristina i Marco to porządni ludzie. Z drugiej strony ciocia Rubi to była idolka Fernandy, a i znała tylko jej wersję wydarzeń. Lata psucia w jakimś stopniu musiały wpłynąć na nią.


Ostatnio zmieniony przez Amapola dnia 12:29:05 28-04-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23703
Przeczytał: 134 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:03:08 28-04-20    Temat postu:

hayleyss, z przyjemnością przeczytałam Twoje podsumowanie. Mamy podobne typy, z większością się zgadzam. Swoje podsumowanie wrzucę pod koniec tygodnia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20140
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:30:31 28-04-20    Temat postu:

Amapola napisał:
hayleyss napisał:
O dzięki. Czyli tutaj Rubi wyjeżdża, nie uległa wypadkowi i żyję sobie dalej będąc taka jaka była


Lineczka napisał:
Finał alternatywny to nic nowego, ceny wycięte z poprzednich odcinków. Mogli scenarzyści nakręcić coś od siebie, coś nowego. Wolę finał z oryginału.


Widocznie jakimś fanom bardzo zależało na tym, aby oszczędzić urodę i majątek Rubi


Ten finał alternatywny zrobiony przez fanów nie ma racji bytu, bo nie klei się z pozostałymi wydarzeniami, jakie miały miejsce m.in. tym, że Elena zostawiła Rubi z niczym
Wg mnie Rubi dostała to, na co zasłużyła, ale darowałabym sobie przeskok o 18 lat i zrobienie z Fernandy klona Rubi Skoro nie podjęli się kontynuacji, nie ma to za bardzo sensu.
Choć kontynuacja mogłaby być ciekawa np. jakby Fernanda zakochała się w synu Alejandra, można by włączyć syna Hectora, ale żeby Fernanda ostatecznie się zmieniła
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23703
Przeczytał: 134 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:54:47 28-04-20    Temat postu:

Pewnie chcieli sobie zostawić otwartą furtkę z kontynuacją i stąd ten przeskok a że nie wypaliła to już inna sprawa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5301
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:32:07 29-04-20    Temat postu:

Lineczka napisał:
hayleyss, z przyjemnością przeczytałam Twoje podsumowanie. Mamy podobne typy, z większością się zgadzam. Swoje podsumowanie wrzucę pod koniec tygodnia.


Dzięki czekam na Twoje podsumowanie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amapola
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:08:54 29-04-20    Temat postu:

Sylwia94 napisał:
Amapola napisał:
hayleyss napisał:
O dzięki. Czyli tutaj Rubi wyjeżdża, nie uległa wypadkowi i żyję sobie dalej będąc taka jaka była


Lineczka napisał:
Finał alternatywny to nic nowego, ceny wycięte z poprzednich odcinków. Mogli scenarzyści nakręcić coś od siebie, coś nowego. Wolę finał z oryginału.


Widocznie jakimś fanom bardzo zależało na tym, aby oszczędzić urodę i majątek Rubi


Ten finał alternatywny zrobiony przez fanów nie ma racji bytu, bo nie klei się z pozostałymi wydarzeniami, jakie miały miejsce m.in. tym, że Elena zostawiła Rubi z niczym
Wg mnie Rubi dostała to, na co zasłużyła, ale darowałabym sobie przeskok o 18 lat i zrobienie z Fernandy klona Rubi Skoro nie podjęli się kontynuacji, nie ma to za bardzo sensu.
Choć kontynuacja mogłaby być ciekawa np. jakby Fernanda zakochała się w synu Alejandra, można by włączyć syna Hectora, ale żeby Fernanda ostatecznie się zmieniła


Widocznie ktoś zapomniał o tej scenie z bankructwem Rubi .

Też uważam, że Rubi dostała to, na co zasłużyła, bo straciła to, co zawsze było dla niej najważniejsze. Oficjalny finał ciekawszy

Tutaj jest ten ekstra odcinek z dorosłą Fernandą i Loreto, czyli to, co wcześniej wrzuciła Sylwia94 + sceny "działalności" Rubi:

https://www.youtube.com/watch?v=KXGhz_vxymM

Ale to chyba nie jest całość, bo znalazłam jeszcze coś takiego, czego nie było wcześniej:

https://www.youtube.com/watch?v=Unkl_h3AnPk
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20140
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:04:40 30-04-20    Temat postu:

Amapola napisał:
Sylwia94 napisał:
Amapola napisał:
hayleyss napisał:
O dzięki. Czyli tutaj Rubi wyjeżdża, nie uległa wypadkowi i żyję sobie dalej będąc taka jaka była


Lineczka napisał:
Finał alternatywny to nic nowego, ceny wycięte z poprzednich odcinków. Mogli scenarzyści nakręcić coś od siebie, coś nowego. Wolę finał z oryginału.


Widocznie jakimś fanom bardzo zależało na tym, aby oszczędzić urodę i majątek Rubi


Ten finał alternatywny zrobiony przez fanów nie ma racji bytu, bo nie klei się z pozostałymi wydarzeniami, jakie miały miejsce m.in. tym, że Elena zostawiła Rubi z niczym
Wg mnie Rubi dostała to, na co zasłużyła, ale darowałabym sobie przeskok o 18 lat i zrobienie z Fernandy klona Rubi Skoro nie podjęli się kontynuacji, nie ma to za bardzo sensu.
Choć kontynuacja mogłaby być ciekawa np. jakby Fernanda zakochała się w synu Alejandra, można by włączyć syna Hectora, ale żeby Fernanda ostatecznie się zmieniła


Widocznie ktoś zapomniał o tej scenie z bankructwem Rubi .

Też uważam, że Rubi dostała to, na co zasłużyła, bo straciła to, co zawsze było dla niej najważniejsze. Oficjalny finał ciekawszy

Tutaj jest ten ekstra odcinek z dorosłą Fernandą i Loreto, czyli to, co wcześniej wrzuciła Sylwia94 + sceny "działalności" Rubi:

https://www.youtube.com/watch?v=KXGhz_vxymM

Ale to chyba nie jest całość, bo znalazłam jeszcze coś takiego, czego nie było wcześniej:

https://www.youtube.com/watch?v=Unkl_h3AnPk


Wow dzięki Czyli wygląda na to, że ten "dodatkowy" odcinek składa się z tych scen, które wcześniej wrzuciłam, gdzie Fernanda rozmawia z Loreto i wybranych scen z Rubi. W sumie mogli go dać jako ten 116. odcinek, choć więcej tam scen z Rubi niż z Fernandą.

Ta krótka scenka ukazuje, jak Fernanda widzi syna Alejandra. A reszta chyba jak w końcówce 115 czyli Fernanda odwiedza Alejandra w szpitalu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23703
Przeczytał: 134 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:08:28 02-05-20    Temat postu:

Moje podsumowanie

Ulubiony bohater:
* Marco - najrozsądniejsza postać w telce, ideał faceta: szlachetny, pełen empatii, przystojny, opiekuńczy, z klasą, z urokiem osobistym, wspaniały człowiek, postać która nie miała słabszego momentu w telce;
* Hector - bohater niejednoznaczny, skomplikowany, mimo popełnionych przez niego błędów dało się go lubić, budził sympatię, pogubił się w życiu przez obsesję na punkcie Rubi, która doprowadziła go do upadku, świetnie napisana postać i genialnie zagrana przez Sebastiana.
Wyróżnienie:
* Loreto - za ogromną dawkę humoru i kapitalne teksty, najzabawniejsza postać w telce;
* Lucio (Hrabia) - intrygująca postać od początku do samego końca.
Ulubiona bohaterka:
* Elena - kobieta z charakterem, potrafiąca walczyć o swoje, wprowadziła sporo świeżości do telki;
* Rubi - to ona napędzała akcję w telce, można ją lubić lub nie, pod koniec telki nie mogłam na nią patrzeć, ale to ona była najbardziej znaczącą postacią dla fabuły, została świetnie napisana i zagrana przez aktorkę, sam pomysł na protkę o charakterze villany fantastyczny, bo dostaliśmy w końcu coś nowego i innego a nie główną bohaterkę płaczkę, cierpiętnicę i męczennicę, pod względem całokształtu uznaję tę postać za jedną z ulubionych w telce, bo to ona dostarczała nam mnóstwa emocji.
Wyróżnienie:
* Sonia - lubiłam tę postać, miała charakterek, potrafiła stawiać się Rubi.
Najpiękniejszy motyw muzyczny: Eleny i Hectora
Ulubiony duet miłosny: zdecydowanie Elena i Hector była między nimi chemia, mieli ciekawą historię miłosną, pasowali do siebie wizualnie i pod względem charakterów, aktorzy fajnie się zgrali;
Ulubiony duet rodzinny/przyjacielski: Marco i Fernanda Marco i Elena Carla i Ignacio, Carla i Alejandro, Rubi i Loreto , Luis i Genaro
Ulubione trio: Hector, Elisa i Genaro, relacja Eleny z Genaro i Elisą
Ulubione dziecko: Fernanda, synek Hectora i Eleny, słodziak
Najbardziej irytująca postać: Lorena - po przeskoku czasowym była najbardziej irytującą postacią w telce, zachowywała się jak pusta i głupiutka blondynka rodem ze stereotypu, sama nie wiedziała czego chce, nie zasługiwała na Paco;
Było w tej telce trochę irytujących postaci, które na poszczególnych etapach mocno wkurzały (np. Elisa, Genaro, donia Lola, Pancha, Ingrid, Cayetano, Nati, Arturo, Sofia, Luis), ale pod względem całokształtu Lorena ich przebiła.
Najlepszy czarny charakter: zdecydowanie Rubi, wyróżnienie dla Lucio
Najnudniejsza postać: Lorena, Elisa, Sofia, Pancha
Najlepszy przyjaciel: Marco
Najbardziej naiwna: Elisa, Lorena, Maribel
Najbardziej naiwny: Hector, Paco, Alejandro
Największy romantyk: Paco, Hector, Alejandro
Najlepsze teksty: Loreto Rubi, Hrabia
Najbardziej lojalny/wierny: Marco Maribel
Największa chemia: Elena i Hector, Rubi i Alejandro
Ulubiona scena miłosna: pocałunki Eleny i Hectora
Najbardziej wstrząsająca śmierć: Hector, Sonia, Ernesto
Najciekawszy wątek: intrygi Rubi, jej dążenie do celu po trupach, wątek miłosny Eleny i Hectora, obsesja Hectora na punkcie Rubi, choroba Carli
Największa przemiana: Hector, Ingrid
Wyciskacz łez: śmierć Hectora, rozpacz Elisy, Genaro i Eleny po śmierci Hectora, rozpacz Cristiny po śmierci Cayetano, rozpacz Alejandra po śmierci Sonii i ich nienarodzonego dziecka, rozpacz Alejandra po śmierci Hectora, Alejandro odwiedzający grób Hectora
Największa kara: Rubi - została bez pieniędzy, bez urody i bez Alejandra; Bermudez - zabił własnego syna i resztę życia spędzi we więzieniu
Najciekawsza postać epizodyczna: Hrabia
Ulubiona część telenoweli: od 30 odcinka
Najpiękniejsze miejsce: Cancun
Najlepszy aktor/aktorka: Sebastian Rulli (Hector), Barbara Mori (Rubi), Manuel Landeta (Lucio), Yadhira Carrillo (Elena), Miguel Pizarro (Loreto)
Najgorszy aktor/aktorka: Ingrid Martz (Lorena), Tania Vázquez (Sofia), Karen Sandoval (starsza Nati)
Najciekawsza postać: Hector, Rubi, Hrabia, Elena
Najgorzej zakończony wątek: Sofii i Luisa (nie pojawili się na ślubie Alejandra z Maribel, czyli swojego rodzeństwa!), pogodzenie się Loreny z Paco - wolałabym aby Paco był z Ingrid; Yago (wyjechał i nagle okazało się, że umarł, bez żadnych wyjaśnień a powinniśmy poznać okoliczności jego śmierci), Saula (rozstali się z Sofią i ślad po nim zaginął)
Najbardziej drastyczna scena: gwałt Yago na Sonii; Rubi odkrywająca, że amputowano jej nogę; Rubi odwijająca bandaż z twarz i jej reakcja na widok swoich blizn; upadek Rubi w hotelu; Hector popychający ciężarną Rubi, która uderza głową o szafkę i traci przytomność; Hector zmuszający Rubi do seksu; Yago wymuszający na Rubi seks
Największy absurd: Fernanda po trzyletnim przeskoku czasowym (powinna mieć maksymalnie 3 lata a wyglądała na 5), Nati po przeskoku czasowym (według scenariusza powinna mieć z 13/14 lat a wyglądała na 17, do tego szukała pracy), Elena z dzieckiem po kilkutygodniowych przeskokach czasowych (powinna być jeszcze w ciąży), absurdalne sceny z operacji Hectora (sala wyglądała jak gabinet zabiegowy a nie sala operacyjna, brak spójności w scenach), Cristina i Cayetano biorący ślub kościelny z marszu (ślub miał być Cristiny z Marco, jaki ksiądz by się zgodził na podmianę pana młodego i udzielenie sakramentu małżeństwa w takich okolicznościach?)
Największy oblech: Bermudez
Największe zaskoczenie: śmierć Ernesto, okoliczności śmierci rodziców Hectora, choroba i śmierć Cayetano, choroba pleców Hectora, ciąża Rubi, ciąża Eleny, okoliczności śmierci Sonii, choroba Carli, okoliczności śmierci Hectora, Luis zakochujący się w Maribel, małżeństwo Elisy z Arturo, Victoria matką Paco,
Największy niedosyt: sceny miłosne Hectora i Eleny (mieli ogromny potencjał a dostaliśmy ochłapy), wątek miłosny Alejandro i Maribel (liczyłam na coś ciekawszego a Alejandro sam nie wiedział czego chce), wątek Luisa z Sofią (początkowo ich lubiłam, ale później zepsuto ich wątek, kiedy wrócili do siebie to już nie było to samo), brak Luisa i Sofii w odcinku finałowym, zniknięcie Yago (liczyłam na jego konfrontację z Hectorem)
Najlepsza akcja: ucieczka Hectora i Rubi w dniu jego ślubu z Maribel; Hector demaskuje Rubi i więzi ją w domu; konfrontacja Rubi i Hectora w parku po tym jak dowiedział się, że straciła dziecko kilka dni wcześniej; wyjście na jaw prawdy o podwójnym życiu Genara, wyjście na jaw prawdy o okolicznościach śmierci rodziców Hectora, obława na Bermudeza i śmierć Lucio i Ernesto z jego rąk, ostateczna konfrontacja Alejandra z Rubi, gdy dowiaduje się o jej podłościach i nie chce mieć z nią nic wspólnego, wypadek Rubi, bankrutująca Rubi za sprawą działań podjętych przez Elenę; akcje z plaskaczami (np. Maribel policzkująca Rubi, Elena i Rubi policzkujące się co i rusz itd.)
Najśmieszniejsze sceny: Loreto hydraulik Loreto zaliczający glebę w rodzinnym mieszkaniu Rubi; Loreto uderzony przez Hectora z limem pod okiem; Hrabia wyśmiewający pomysł Rubi aby stworzyć danie na jej cześć; piesek Loreto jedzący danie Rubi Hector porywający Rubi z kliniki
Najprzystojniejszy: Hector, Marco, Saul, Luis
Najpiękniejsza: Rubi, Elena, Maribel, Lorena, Sofia, Sonia, Cristina
Najlepiej ubrany: piesek Loreta Marco, Hector
Najlepiej ubrana: Rubi, Sonia
Ulubione zwierzę: piesek Loreta
Najlepszy duet wśród czarnych charakterów: Rubi i Hrabia
Najlepsza intryga: Rubi uwodząca Hectora, gierki Hrabiego i Rubi
Największa płaczka: Elisa, Maribel
Najbardziej męczący wątek: Cayetano we więzieniu rezygnujący z Cristiny i dziecka; nudny wątek doni Loli, Onesima i grubej sąsiadki; Nati upierająca się przy tym aby jej rodzice się pogodzili; Nati narzucająca się Paco, związek Paco i Loreny, jej fochy i pretensje; Rubi biegająca za Alejandro pod koniec telki; rozterki i zmiany zdania u Alejandra; poświęcająca się Maribel.
Najfajniejsze połączenie: Loreto z pieskiem

Telka godna polecenia. Od 30 odcinka akcja się rozkręciła, nie było miejsca na nudę, bez zbędnego przeciągania poszczególnych wątków. Telka nietypowa ze względu na protkę o charakterze villany. Coś innego, nowego, powiew świeżości. Produkcja miała świetny klimat, ciekawych bohaterów, mocne czarne charaktery i świetną obsadę aktorską. Do tego satysfakcjonujący finał. Telka miała swoje mankamenty (jak praktycznie każda), ale nie wpłynęły one na moją końcową ocenę. Ode mnie 10/10. Cenę marzeń oceniam o punkt wyżej od Teresy.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 16:18:28 02-05-20, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amapola
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:14:55 02-05-20    Temat postu:

Sylwia94 - czasami gdy chcę coś znaleźć, mam wrażanie, że kiedyś było to bardziej dostępne niż teraz .
Aach, szkoda tego niewykorzystanego potencjału...

Dziewczyny, świetne podsumowania, miło się czytało też Wasze komentarze, przypomniałam sobie dzięki temu niektóre szczególiki .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Cena marzeń Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 675, 676, 677  Następny
Strona 676 z 677

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin