Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mój grzech -Televisa 2009-
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 322, 323, 324, 325  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Mój grzech
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1256
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:47:57 20-06-19    Temat postu:

Odcinek 58

Nie spodziwałam się, że Rosario tak szybko postawi Lucrecię w sytuacji podbramkowej i zmusi do ślubu. Najpierw zwolniła wszystkich pracowników Milagro, a w końcu samą hacjendę sprzedała Carmelo. Do tego dochodzi jeszcze ten nieszczęsny atak na Manuela oraz rozmowa z Justiną. No to teraz jak nic Lucrecia zgodzi się na ślub.

Podoba mi się, że twórcy pokazują rozterki Lucrecii. Ona naprawdę nie wie co ma w tej sytuacji zrobić, z jednej strony myśli o słowach ojca i Delfiny, którzy radzą jej, żeby ułożyła sobie życie po swojemu i była szczęśliwa, a z drugiej strony nie chce zostawiać ojca samego w ruinie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buldozka
Cool
Cool


Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 553
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:15:46 21-06-19    Temat postu:

Zabieram się za nadrabianie odcinków Rosario zwolniła wszystkich z El Milagro? Co tam się dzieje

Odcinki 57-59:

Nadrobiłam! Właśnie skończyłam oglądać no i stało się - Lucrecia wyszła za Carmelo Jest mi bardzo przykro ze względu na nią, dobrze, że twórcy poświęcili te kilka odcinków na pokazanie tych wszystkich akcji i dylematów, bo dzięki temu lepiej można ją zrozumieć, ja np. wcale jej się nie dziwie, że podjęła taką decyzję, tyle rzeczy na niej ciążyło

Teraz tak sobie myślę, że na wieść o jej problemach Julian mógł poprosić o pomoc tego ojca Loreny, bo on wydaje się dobrym człowiekiem i na pewno bogatym, ale Rosario już by o to zadbała, żeby nic z tego nie wyszło ;/

Lucrecia wprawdzie wymogła na Carmelo, że to ona będzie się zajmować interesem ale obawiam się, że to pełnomocnictwo, które podpisał Paulino dla Rosario, może mieć większą moc i niestety nawet to się Lucrecii nie spełni, a Carmelo będzie chodził jak pan i władca po El Milagro i jeszcze sobie odbije na Modesto i reszcie

Ciężkie odcinki nas czekają... Ciekawa też jestem, czy metamorfoza Justiny potrwa dłużej niż kilka odcinków?

Ten spoiler, dotyczący przemiany jednego z bohaterów, był o Josue. Teraz już chyba mogę napisać, bo siedzi w seminarium, ale jak zobaczyłam go wtedy w sutannie na miniaturce, to byłam w szoku, bo wtedy się jeszcze na to ani trochę nie zapowiadało


Ostatnio zmieniony przez buldozka dnia 2:58:49 22-06-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1256
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:34:10 22-06-19    Temat postu:

buldozka napisał:
Ten spoiler, dotyczący przemiany jednego z bohaterów, był o Josue. Teraz już chyba mogę napisać, bo siedzi w seminarium, ale jak zobaczyłam go wtedy w sutannie na miniaturce, to byłam w szoku, bo wtedy się jeszcze na to ani trochę nie zapowiadało

A, no to rzeczywiście. Po zachowaniu Josue na początku telki można się było spodziewać, że będzie villanem aż do samego końca.

Odcinki 59-60

Oczywiście Julian podjął ostatnią próbę zawalczenia o Lucrecię akurat w momencie, kiedy brała ślub z Carmelo. No to nic dziwnego, że wrócił do Ernesto i związał się z Loreną.

Doczekałyśmy się przeskoku czasowego. Pojawił się akurat w momencie, w którym się go nie spodziewałam - myślałam, że zobaczymy więcej z życia Lucrecii z Carmelo po ślubie. A tu nagle minęły trzy lata i Julian ma ożenić się z Loreną.

A propos Loreny - w końcu pojawiła się Altair. Króciutka scena, ale już widać, że Altair lepiej sobie poradzi w tej roli niż ta poprzednia aktorka.

Jeżeli Carmelo już w noc poślubną próbował zgwałcić Lucrecię, to aż strach pomyśleć, co się z nią działo przez te trzy lata. Miejmy nadzieję, że chociaż Paulino wrócił do zdrowia. Poza tym ciekawe co się działo z resztą bohaterów, czy Manuel, Tere albo Blanquita się z kimś związali, co dalej z Justiną i Rodolfo... Bardzo jestem ciekawa.

A, zapomniałabym: podobała mi się scena, kiedy lał deszcz, a Carmelo słyszał śmiech Gabina. Czyżby Carmelo miał powoli tracić rozum?

Odcinek 61

Co za ironia losu, Renata skończyła tak samo jak Justina - jako kochanka. A domek w Rio Blanco znowu stał się miejscem schadzek.

Fajnie, że Matias, Paulino i Rodolfo się spotykają na partyjkach domino. I jeszcze dołączył do nich Modesto. No i Paulino prawie zupełnie wrócił do siebie.

Już myślałam, że Justina naprawdę się zmieniła, a tu poszła do jakiegoś nowego kochanka. Ciekawe kto to.

Widać, że Julian cały czas myśli o Lucrecii. I wie, że nie powinien się żenić z Loreną. Ciekawe w jakich okolicznościach proci spotkają się po latach.

Na szczęście Carmelo do tej pory dawał spokój Lucrecii i zadowalał się schadzkami z Renatą. Chociaż Rosario bardzo chciałaby mieć wnuka.

Odcinek 62
Lucrecia jak się wściekła na wieść o tym, że Julian ożeni się z Loreną, aż z drabiny spadła.

Carmelo znowu ma zwidy z Gabinem. Zastanawia mnie tylko dlaczego rzeczywiście leciał dym z cyagara, tak jakby Gabino je palił? A poprzednim razem w gabinecie Gabino było zapalone światło, chociaż nikt nie wchodził do pokoju?

Tere stara się jakoś uratować swoją część majątku i proponuje małżeństwo Manuelowi. Na razie Manuel się nie zgodził, ale może jednak zmieni zdanie i koniec końców narodzi się między nimi jakieś uczucie?

Matiasowi dodali nowego księdza do parafii. Czyżby Josue?

Ciekawe co to za koleś, który pod koniec odcinka przyszedł do Loreny i zaczął ją całować. Czy to przez niego nie odbył się poprzedni ślub Loreny z Julianem?


Ostatnio zmieniony przez zepeda dnia 22:19:09 24-06-19, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buldozka
Cool
Cool


Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 553
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:28:40 25-06-19    Temat postu:

Odcinki 60-63:

Fajny był ten pierwszy odcinek po przeskoku czasowym - dużo się działo i wielu z bohaterów poszło do przodu w jakiś sposób

zepeda napisał:
Co za ironia losu, Renata skończyła tak samo jak Justina - jako kochanka. A domek w Rio Blanco znowu stał się miejscem schadzek.


Dokładnie, nawet Gabino kiedyś pamiętam, że powiedział jej, że mu kogoś przypomina (w domyśle Justinę) ;p ciekawe, czy nie zajdzie w ciąże...;/

zepeda napisał:
Fajnie, że Matias, Paulino i Rodolfo się spotykają na partyjkach domino. I jeszcze dołączył do nich Modesto. No i Paulino prawie zupełnie wrócił do siebie.


Tak <3 Już to pisałam, ale bardzo mi się podoba ta ich męska przyjaźń Te spotkania i trzymanie się razem po latach, chociaż wiem, że wisi nad tym prawda o Josue, która, gdy wyjdzie na jaw, niestety pewnie popsuje sprawy... Ale fajnie, że Paulino już ma się lepiej

No i przyjechał ksiądz Josue

Też liczyłam, że Justina się zmieniła, ale łazi do jakiegoś innego chłopa, podejrzewam, że to ten adwokat, co zajmuje się sprawami Carmelo.

Podoba mi się, że Tere robi się bardziej charakterna i walczy o swoje, bardzo lubię tą bohaterkę. Ja ją bardzo widzę z Manuelem, ale widzę, że on się też podoba Blance... ja bym go wolała z Tere, a dla Blanquity kogoś innego... Fajnie, że Lucrecia namówiła Tere do zajęcia się którymś z interesów i usamodzielnienie się

Jestem ciekawa, o co chodzi tej ciotce Loreny - na początku myślałam, że będzie neutralną postacią, ale teraz widać, że gra w jakąś swoją własną grę, razem z tym swoim sobrino..

Wydaje mi się, że Rosario tak obsesyjnie chce wnuka, bo liczy, że zastąpi nim sobie Casera..

Mega mi się podobała ta czerwona koszula z haftem, którą ostatnio miała Lucrecia <3
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1256
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:37:52 25-06-19    Temat postu:

Odcinek 63

buldozka napisał:
Jestem ciekawa, o co chodzi tej ciotce Loreny - na początku myślałam, że będzie neutralną postacią, ale teraz widać, że gra w jakąś swoją własną grę, razem z tym swoim sobrino..


Ona chyba nie możne znieść tego, że Julian nie jest z tej samej warstwy społecznej i wolałaby, żeby Lorena wyszła za jej sobrina. Pewnie będą działać razem i w jakiś sposób zrujnują ten ślub lub w ogóle do niego nie doprowadzą.

buldozka napisał:
Wydaje mi się, że Rosario tak obsesyjnie chce wnuka, bo liczy, że zastąpi nim sobie Casera..


Dokładnie, może jeszcze go nazwie Cesar i zacznie wychowywać. Kiedy Paulino jej opowiadał o problemach finansowych z Carmelo, a ona go nawet nie słuchała. Zupełnie jej nie obchodzi, że jej córka miałaby mieć dziecko z takim facetem, bo dla niej liczy się tylko to, żeby się urodził chłopiec. Broń Boże dziewczynka.

Właśnie jestem ciekawa z kim w końcu skończy Manuel. Blanquita jest w nim zakochana i są z tej samej "klasy społecznej", ale to Tere zacznie z nim teraz pracować. No ciekawe.

Już widzę minę Justiny, kiedy Josue w sutannie będzie odprawiał mszę.

Odcinek 64
Rodolfo w końcu wybaczył Justinie i po latach się kochali, fajne były te ich wspólne sceny. Szkoda tylko, że po wszystkim do Justiny zadzwonił ten jej kochanek. Teraz powinna z nim zerwać i już raz na zawsze dać sobie spokój z takimi przygodami, ale coś czuję, że ten typ jej nie da tak łatwo spokoju. Może rzeczywiście to jest ten prawnik, kto wie. W sumie to nie mam żadnych innych typów.

Tak coś czułam, że Carmelo pojedzie właśnie do Ernesto prosić o pomoc. Ernesto jest naiwny, wie jaki charakter ma Carmelo, sam ledwo zipie, a i tak zaczyna go obrażać. No to w rezultacie zginął. No to teraz Carmelo albo zawoła służącą i zacznie udawać, że Ernesto zginął z powodu swojej choroby, albo po prostu ucieknie. Może po drodze ukradnie jeszcze jakieś pieniądze.

Wydawało mi się, że Josue po prostu spoważniał i dojrzał, ale Lucrecii uważa, że coś jest z nim nie tak. Ciekawe o co może chodzić.


Ostatnio zmieniony przez zepeda dnia 13:50:28 26-06-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buldozka
Cool
Cool


Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 553
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:11:14 26-06-19    Temat postu:

Odcinek 64:

Zaskoczyło mnie, że Carmelo pojechał do ojca Loreny po pomoc, a jeszcze bardziej, że koniec końców go zabił On już całkowicie traci rozum ;/

Mieszane mam uczucia tak do Justiny, jak i do Josue po tym przeskoku czasowym. Też mi się podobały sceny z Rodolfem, jak się pogodzili, nawet mają fajną chemię razem, ale z drugiej strony ten telefon od jakiegoś typa podejrzewam był Jeśli faktycznie tak będzie, to ja nie wiem, co się stanie z Rodolfo jak się dowie, że ona znowu mu to robi

A Josue jakoś tak nie wiem, niby spoważniał i taki uduchowiony dziękuje Bogu, ale ma niesympatyczne uwagi i to jego zachowanie przy Lucrecii... Nie wiem, może się jeszcze okaże, że długo w tej sutannie nie pochodzi, chociaż wolałabym go na dobrej drodze już widzieć

Super Lucrecia wyglądała w tej białej bluzce, kapeluszu i czerwonej chuście

Myśle, że Lorena wcale nie wysłała zaproszenia do Manuela, bo pewnie uważa go za zwykłego robotnika i nie chce go mieć na swoim ślubie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Raquel Becker
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 50097
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:29:36 28-06-19    Temat postu:

Nie długo zaczynacie mój ulubiony etap telki .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1256
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:22:20 28-06-19    Temat postu:

Odcinki 65-66

No i miałaś rację, to ten prawnik jest kolejnym kochankiem Justiny. Ciekawe czy z nim też Justina ma relacje od lat czy do niedawna. Biedny Rodolfo, uświadomił sobie, że żonka nadal go zdradza i znowu się upił. Nie rozumiem tej Justiny.

Dobrze, że Tere zaczęła pracować. To straszne, że tatuś i braciszek jej tak kazali siedzieć w domu i nic nie robić, żadnych hobby, znajomych, nic.

Trochę mnie dziwi, że wszyscy zakładają, że po śmierci Ernesto nie będzie już transakcji, przecież to chyba oczywiste, że ktoś inny przejmie jego interesy?

No właśnie, co do tego 68. odcinka, to podejrzewam że w nim Julian i Lucrecia się spotkają po raz pierwszy po latach. Znowu będą w kontakcie właśnie ze względu na te interesy między Ernestem a Paulinem. Dobrze zgaduję?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Raquel Becker
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 50097
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:51:46 28-06-19    Temat postu:

Tak dobrze ale nie tylko o protow chodzi akcja ogólnie nabierze tempa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1256
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:37:44 29-06-19    Temat postu:

Odcinek 67

Ordorica powiedział Carmelo, że ma kobietę, z którą chce sobie ułożyć życie. A potem proponował Justinie, żeby rozeszła się z Rodolfo i wyszła za niego. On chyba jako jedyny nie traktuje Justiny wyłącznie jako kochanki.

Julian wykręca stary numer i rzuca wszystko, żeby pojechać do pijanego taty. No, ale fakt, po tym wszystkim co się już działo może podejrzewać, że chodzi o coś poważnego.

Carmelo zmusza Lucrecię do wspólnej kolacji na mieście, oczywiście ten pomys źle się kończy. Myślałam, że w ostatniej scenie Julian spotka (albo chociaż zobaczy) na mieście Lucrecię, ale najwyraźniej przenieśli tą scenę do następnego odcinka. Albo spotkają się przy innej okazji.

No, to zobaczymy co się będzie działo od następnego odcinka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buldozka
Cool
Cool


Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 553
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:03:10 01-07-19    Temat postu:

Odcinki 65-68:

Do ostaniej chwili miałam jeszcze cień nadziei, że jednak Justina się zmieniła, że to może nie to, co myślimy, ale okazało się że niestety nie... Żal mi Rodolfo, tak jak już kiedyś pisałam, chciałabym, żeby w takim razie znalazł szczęście u boku kogoś innego, ale to chyba niemożliwe..

Carmelo przehulał całą fortunę, no i ciekawe, co teraz będzie. Lucrecia wyszła za niego, żeby ratować sytuację finansową rodziny, a teraz okazuje się, że koniec końców ona będzie musiała ratować finansowo Carmelo. Nie dziwie się, że Tere jest wściekła, w końcu może się czuć wręcz okradziona przez własnego brata

Spotkanie po latach Lucrecii i Juliana <3 widać, że na obojgu zrobiło wrażenie

Rosario jest żenująca - już nawet w łóżkowe sprawy się córce wtrąca, bo ona musi mieć natychmiast wnuka ;/

Dziś weszliśmy w ten najlepszy okres, jak pisałaś Raquel Backer i faktycznie czuć, że akcje nabierają tempa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1256
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:19:53 02-07-19    Temat postu:

Odcinki 68-69

Carmelo wyrzucił Renatę z samochodu, identycznie jak Justinę. Nic dziwnego, że Justina tak dobrze dogaduje z Renatą.

Trochę zszokowała mnie scena, w której Carmelo pluje na grób własnego ojca. On głupieje przez te wszystkie swoje obsesje i kompleksy. To się nie może dobrze skończyć.

Ciekawe czy Justina i Rodolfo rzeczywiście się rozwiodą. On już zapowiadał, że tak ją kocha, że wszystko jej wybaczy... Za to ona może się skui na propozycję Ordorici.

Zaskoczyła mnie ostatnia scena, kiedy Julian siłą pocałował Lucrecię w kościele. Coś szybko jej przebaczył.

Odcinki 70-71

Josue się tylko zastanawiał jak powstrzymać Juliana i Lucrecię, aż w końcu zadzwonił po Lorenę. Jak przyjedzie do San Pedro z Miguelem i swoją ciotką to dopiero się zacznie... A Josue, jak widać, jednak niewiele się zmienił. Teraz niby nikomu nie życzy źle, ale za to zaczął maniakalnie przestrzegać przykazań i różnych kościelnych dogmatów i nic go nie obchodzą uczucia jego własnej rodziny.

Carmelo znowu pokazał do czego jest zdolny - nie dość, że rzucił Renatę, to jeszcze odebrał jej pracę i nawet przestał opłacać telefon komórkowy. Renata się odgraża, że się mu odpłaci - no ciekawe. Lubię jak villani się między sobą kłócą.

Rosario to ma czelność, przychodzi Julianowi do domu i go bije. Na miejscu Juliana bym ją wyrzuciła na kopach, za to on się grzecznie zachował. Ciekawe co zrobi Rosario jak się dowie, że to Julian kupił ziemie Carmelo... Swoją drogą zaskoczyło mnie to, że akurat Julian je kupił, chociaż to było w sumie to przewidzenia.

Za nami prawie 2/3 telki.

Odcinek 72
Bardzo wciągający odcinek. Renata wpadła na plan zemsty na Carmelo - rzuciła się pod jego samochód.

Carmelo w końcu pokazał swoje prawdziwe oblicze i pobił Lucrecię. Bardzo mi jej szkoda, ale jednocześnie nie mogę pozbyć się wrażenia, że częściowo sama sobie jest winna... Zawsze myśli tylko o swoich rodzicach i bliskich, nigdy o samej sobie. Powinna postarać się o rozwód z Carmelo, przecież już wie, że on ma problemy finansowe i już chyba w żaden sposób nie pomaga jej rodzicom? Sytuacja wróciła do normy, jej ojciec i ona pracują, więc mogą chyba powoli spłacić ten dług względem Carmelo? Serio, mogłaby poszukać jakiegoś rozwiązania, chociażby nagrać Carmelo jak jej grozi i wykorzystać to przeciwko niemu, no cokolwiek, ona planuje tak całe życie się poświęcać?

Cieszę się, że w tym wszystkim Asuncion wsparła Lucrecię i powiedziała, że jej pomoże. Powinna pozbyć się jakichkolwiek oporów i zadenuncjować Carmelo policji.

Rosario jest jak zwykle obrzydliwa, cieszy się z tego, że Carmelo pobił jej córkę... I jeszcze jak powitała Renatę, która wróciła do domu po wypadku... Nie znoszę tego babska!

Już myślałam, że Julian pobije Carmelo za to co zrobił Lucrecii. Nie wiem jakim cudem powstrzymał swój wybuchowy charakter.

No i oczywiście Lorena musiała przyjechać akurat w momencie, kiedy Julian dawał Lucrecii całusa w policzek na pożegnanie...


Ostatnio zmieniony przez zepeda dnia 12:58:06 04-07-19, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
buldozka
Cool
Cool


Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 553
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:37:35 04-07-19    Temat postu:

Miałam napięte ostatnie dni i nie dałam rady oglądać a tu takie rzeczy, Carmelo pobił Lucrecie zabieram się za nadrabianie odcinków!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Raquel Becker
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 50097
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:55:54 04-07-19    Temat postu:

Widzę że miałyście mój ulubiony pocałunek J&L w kościele ale iskry leciały .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zepeda
Idol
Idol


Dołączył: 12 Kwi 2017
Posty: 1256
Przeczytał: 43 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:41:36 06-07-19    Temat postu:

buldozka To przygotuj się na nieprzyjemne sceny.

Raquel Becker Tak, był już.

Odcinki 73-74

W sumie tyle się działo w poprzednich odcinkach, że aż zapomniałam wspomnieć o tym, że Carmelo zlecił Fidelowi zabicie Juliana. Myślałam, że to dopiero taka "zapowiedź" i ten wątek wróci za jakiś czas, a tu proszę, już w 73. odcinku Fidel znowu próbuje zabić Juliana, tym razem strzela do niego ze snajperki.

[Tak swoją drogą... Carmelo jest strasznie głupi. Jakby zostawił Juliana w spokoju, to następnego dnia rano by wyjechał razem z Loreną, a tak to zostanie w San Pedro jeszcze na długi czas. ]

Na szczęście szybko znajduje go Manuel, który akurat w tym momencie odchodzi z hacjendy wyrzucony przez Rosario. Julian jest pewny, że to Carmelo zlecił jego morderstwo i postanawia się ukryć, tak żeby Carmelo myślał, że dopiął swego.

Manuel pomaga mu skryć się w jaskini i o całej sytuacji informuje Lucrecię. Dzięki temu mamy kilka fajnych scen między protami, no i co najważniejsze, dochodzi do ich pierwszego razu. Co jest trochę naiwne biorąc pod uwagę, że Julian cały czas ma kulkę w ciele, trochę sobie z takim bólem nie wyobrażam się kochać... No ale ok, scena ładnie wygląda, bo w dodatku proci są nad wodą.

Zostało jeszcze 35 odcinków do końca telki, no i tak mi przeszło przez myśl... A co jeśli Lucrecia zajdzie w ciążę? To dopiero by skomplikowało sprawy...

No, ale na razie jestem ciekawa ile Julian się będzie tak ukrywał w jaskini i co zrobi Lorena, kiedy nie będzie dawał oznak życia. Mam nadzieję, że jej ciotka i Miguel coś wykombinują na korzyść protów. To chyba jedyne postaci w tej telce, których intrygi mogą przynieść coś pozytywnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Mój grzech Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 322, 323, 324, 325  Następny
Strona 323 z 325

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin