Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W imie niewinnosci
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 29, 30, 31  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martunia
Detonator
Detonator


Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 463
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: się biorą dzieci? xD
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:39:29 19-11-07    Temat postu:

Kurcze fajniasta ta twoja telcia Intryguje mnie ta tajemnica. Wszyscy są w coś wmieszani. Na początku myslałam, że mordercą jest Erick, ale to niemożliwe. Musiałby mieć około 40 lat
Naprawdę telcia jest super!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 19:50:08 19-11-07    Temat postu:

Dziekuje Marta:))Erick...zobaczymy:))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:12:52 19-11-07    Temat postu:

12

Stał wpatrując się w błękitną taflę jeziora.Spowijała je jeszcze gesta mgła.Słońce dopiero zaczynało świtać. Pierwsze promienie oślepiły go na chwile.Dopadły go wspomnienia.Mimowolnie uśmiechnął się.Kiedyś stale tu przychodzili.Razem.Byli wtedy tacy szczęsliwi…To był ich własny świat.Świat,w którym istnieli tylko oni i nic nie mogło tego zmienić,czy zakłócić ich szczęścia.Myślał o poprzednim wieczorze..Nie mógł zapomnieć jego słów.
-Ona żyje!-krzyknął mężczyzna z siwiejącymi włosami.
-Wiem.
-Czy oby na pewno?-krzyknął ponownie męzczyzna Chwytał się ostatniej deski ratuku-Wiesz,ze one obie żyją?
To był pierwszy raz kiedy na twarzy mordercy zagościło zdziwienie,którego nie potrafił ukryć.
-Co?-zpaytał czując jak jego serce przyspiesza.-Co ty powiedziałes?
-Prawdę.One obie żyją.
-Mówisz to abym darował ci życie.-powiedział pewnym głosem,choć dało słyszeć się w nim wahanie.
-Mówię to, bo taka jest prawda.
-Nie wierze-powiedział morderca i zabił mężczyznę.
Jednak targały nim wątpliwości.Czy on mówił prawdę?A może zmyślił to,aby ratować zycie?Może myślał,ze w ten sposób się uratuje?Tak to na pewno to…Jednak nie był pewny..Tak chciał wierzyć, że ten śmiec mówił prawdę..A jeśli ona żyła..Jeśli naprawde żyła..Musiał się tego dowiedzieć.Jego serce przepełniła nadzieja,że może jeszcze ją zobaczy…
-Jeśli żyjesz kochanie-powiedział w przestrzeń-To przysięgam,ze cię odnajdę.Nic,ani nikt mnie nie powstrzyma.
Popatrzył jeszcze raz na jezioro, poczym wrzucił do wody biała różę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Roberta Pardo
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 3078
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie z tego świata

PostWysłany: 20:24:54 19-11-07    Temat postu:

cudny odcinek...ten morderca nie daje mi spokoju...teraz wracam poczytać Cień...bo mnie wciągnął świetnie piszesz swoje telci;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolllina
Generał
Generał


Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 7848
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:30:07 19-11-07    Temat postu:

Mordek znowu dał o sobie znać... hyh Kto żyje?
Tamten powiedział:
One obie żyją... czyli jedna to ukochana mordka a druga to kto? hmmm musze pomyslec...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cris
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 3684
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:36:48 19-11-07    Temat postu:

córka.....super, coraz wiecej pytan. Mialam w weekend dokladnie przeanalizowac od poczatku ale narazie oczywiscie.....czas. Na pewno jednak sie tym zajme. Musze Cie rozszyfrowac:)))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:39:42 19-11-07    Temat postu:

Czekam:)))Hm...moze wam dam jakas wskazowke? Chcecie?
Ciesze isę,ze Cien rowniez sie podoba
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cris
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 3684
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:40:57 19-11-07    Temat postu:

ych ja wole sama poglówkowac, ale moze inni cca:DDD ja bym wolala osobiscie nowy odcinek:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolllina
Generał
Generał


Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 7848
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:44:15 19-11-07    Temat postu:

o odcinek to ja też bym chciała
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:50:50 19-11-07    Temat postu:

W takim razie nic nie powiem:)))Hmm..Karolinko ty wiesz co jest cena odc Ja dam jesli i ty....)Reszte sobie dopowiedz Anetko ciebie tez to dotyczy:))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 21:33:00 19-11-07    Temat postu:

Eh Anetka dała więc....Ale jak Karolinko ty nie dasz to sie policzymy:)))

no nie wierze...Zapomniałąm dać jednego odc Ale tu tez pasuje:))

10

Luis jak burza wpadl do pokoju Caroliny.Ta jeszcze smacznie spała.Obudzily ja jego krzyki
-Co jest?-spytala probując otworzyć oczy.Była jednak zbyt zaspana
Ten nie mówiąc słowa usiadł koło niej i mocno ją objął i cicho plakal w jej ramie.ta zaskoczona,również milczała i przytulila się do niego.Wiedziala już co się stało.Nie zdażyło się od 5 lat..Zawsze tak reagowal na te sny.Juz od dziecka.Nigdy jednak nie plakal tak bardzo.Czułą się tak jakby to ona była starszą siostra.Moze w pewnym sensie tak było.Oboje mieli ciezkie dzieciństwo.Ojciec,stary pijak prawie nigdy nie był w domu,a jak już się zjawial to tylko po to by ich ukarac.Wyladowywal na nich swoja agresje.A ściślej mówiąc na Luisie.Chlopak zawsze bral te ciosy na siebie.Kiedy tylko słyszał,ze ojciec się zbliżal zawsze mówił jej żeby się schowała. Ona natomiast bronila go w szkole,kiedy inni się z niego śmiali.Jako jedyna,poza Mariną,wierzyła w jego sny i była przy nim by mu pomagać.Zawsze mogli na siebie liczyć.Poza babcią,która oboje bardzo kochali,mieli tylko siebie nawzajem.Gdyby coś mu się stało Carolina chyba by umarła. On czul to samo.
Wreszcie delikatnie odsunęłą go od siebie i spojrzała głęboko w ocz,próbując odczytać jego myśli.
-Braciszku co ci się sniło?-spytała najdelikatniej jak potrafiła.
-Ja…Nie…Nic..
Zastanowiła się.Tylko raz widziałą go w takim stanie.Zawsze mocno przeżywał swoje sny,ale tylko raz tak jak dziś…To było…Nie…nie możliwe…Nagle przeszył ją straszny chłód.
-To ja,prawda?-zapytałą zamykając oczy.Bała się,ze już zna odpowiedz..-Śniłeś o mnie,prawda?
Zamiast odpowiedzieć zaczął płakać jeszcze głośniej.
Złapała go mocno.To nie mogło dziać się naprawde…
-Posłuchaj-powiedziała próbując zachować zimną krew,zbierając w sobie resztki odwagi-Przyżekam ci,ze nie pozwole się skrzywdzić.Nie dam się zabić-powiedziala to z taką pewnościa w głosie,że prawie sama uwierzyła.Jednak do tej pory jego sny zawsze się sprawdzały.
Spojrzał na nią błędnym wzrokiem.
-Przysięgam ci siostrzyczko,że nie pozwole,aby ktokolwiek,kiedykolwiek cię tkną-powiedział zagryzając zęby-prędzej sam dam się zabić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolllina
Generał
Generał


Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 7848
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 21:46:26 19-11-07    Temat postu:

Cytat:
-Posłuchaj-powiedziała próbując zachować zimną krew,zbierając w sobie resztki odwagi-Przyżekam ci,ze nie pozwole się skrzywdzić.Nie dam się zabić-powiedziala to z taką pewnościa w głosie,że prawie sama uwierzyła.Jednak do tej pory jego sny zawsze się sprawdzały.
!
Szok! Jego sny się sprawdzały?!?! O kurczę! No to klops!
Tak sobie myślę, że skoro śnią mu się ofiary mordercy to on musi być z nim jakoś zwiazany... Luis jest jakimś ogniwem.,..

hehe a co do odcinka to się postaram
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cris
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 3684
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 21:53:21 19-11-07    Temat postu:

Prixi i Gio tylko bez grozenia sobie nawzajem:) Odcinek intrygujacy. Luis...to tylko wizje, a moze kryje sie za tym cos wiecej???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolllina
Generał
Generał


Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 7848
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 21:56:32 19-11-07    Temat postu:

Anetko my z Gio jesteśmy jak siostry:P hehe współpracujemy, a nie kłócimy się, no nie Gio?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
green_tea
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 4736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 21:57:04 19-11-07    Temat postu:

W odc 10 jest to napisane...ze juz dawno nie mial takiego koszmaru jakies 5 lat...Od tamtej tragedii....O co chodzi oczywiscie nie powiem
No pewnie Prixi My i klótnie?Nigdy:))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 29, 30, 31  Następny
Strona 11 z 31

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin