Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Marzenia kontra uczucie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 14:38:53 01-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]


odc.14

pociąg zatrzymał się.
-No chyba już dojechałąm...
Rox wysiadła z pociągu zobaczyla zupełnie inny świat.
-Teraz moje życie się zmieni.....
szła przez miasto zobaczyłą napis plaża 500m. nigdy nie była nad morzem poszła tam...
Usiadłą nad wodą rozmyslała o swoim życiu...nowym życiu
Nagle ktoś usiadł przy niej....
-o czym myślisz...
Rox odwróciła się..zobaczyła najprzystojniejszego faceta na ziemi....
-o niczym przyszłam tutaj odpocząć...
-to tak jak ja jestem Marcos...
-Roxana-podała mu rękę...
-gdzie mieszkasz...
-dopiero co przyjechałam nie mam nawet dachu nad głową...
-możesz zamieszkać u mnie
-naprawdę....
-jasne to żaden problem...
dziękuję ci.....
Spojrzeli na siebie wiedzieli że coś się zaczeło....



(el gato)Marcos Casido-Mieszka w nowym mieście gdzie przyjechałą Rox będzie jej pomagal.Połączy ich przyjaźn ale czy miłość.Wyjechał o wiele wcześniej ale nie było otym wcześniej wątku zdał sobie sparwę że nie ma szans o uczucie Veronicy


Ostatnio zmieniony przez Dulce dnia 19:17:27 01-05-07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 18:02:21 05-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]

odc.15

Rox weszła do mieszkania Marcosa.
-ładnie się urzadziłeś...
-dzięki...
-gdzie jest łazienka....
-tam zaraz na lewo...
-aha dzieki to ja pójdę się odświerzyć....
-to ja przygotuję ci pokój....
-dzięki...
Rox poszła się wykompać...
Wyszła w samym ręczniku....
-Marcos zapomnialam mojej torby a tam jest mój ręcznik podaj mi ją...
Marcos nie mógł sie napatrzeć na Rox po prostu szczęka mu zjechała w dół....
-Marcos podaj mi torbę....
-Okey już idę....
Na szczęście wyrwał się z transu....
Rox wykompanai ubrana wyszła z łazienki..
Czekała na nia wytworna kolacja...
-Mam nadzieję że lubisz włoskie jedzenie....
-jasne....
Odsunął jej krzesło aby mogła usiąść...
Bardzo dobrze im się rozmawiało tak zleciał im cały wieczór.....
Dochodziła północ...
Rox podniosła się z miejsca...
-Ja idę spać jestem zmęczona....
-dobranoc
Odpowiedział Marcos i popatrzył na nią tęsknie.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 16:22:00 11-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]

odc.16

Rano Rox wstałą ubrała się.
Weszła do kuchni zobaczyłą nakrycie.
-Witam
Powiedział Marcos....
-o cześć....
-Przygotowałem sniadanko...
-dzięki jestem bardzo głodna....
Usiedli zaczęli jeść.
-Wiesz co poszukam dzisiaj pracy rozejrzę się po kilku agencjach modelek...
-czy ty nie pracowałaś u ojca Andrei...
-tak pracowałam tam....
Rox spuściłą wzrok....
-dlaczego zamilkłaś...
-bo przypomniała mi się przeszłość...
-przepraszam...
Podszedł do niej i objął ją mocno........
Nagle w telewizji usłyszeli....mówił spiker...
-Ważna wiadomość dla przyszłych modelek firma ojca sławnej Andrei modelki przenosi się do Meksyku....
Rox była zdzwiona....
-dlaczego oni się tu przenosza...
-tutaj jest większe miasto.....
-ehh ja idę znaleźć jakąś pracę....
Wyszła idąc zamyśliła się chciała uciec od tej agencji ojca A ndrei....
Wpadła na kogoś....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 9:00:12 12-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]


odc.17

-Uważaj jak chodzisz?
Podniosła wzrok nie wierzyłą własnym oczom ujrzałą Adriana.
-Roxana...
-Tak a co?
-Co ty tutaj robisz?
-wyjechałąm z Moreny...
-aha....
-a ty co tutaj robisz?
-hmm...dostałem tutaj ofertę pracy.....
-aha....
Chciałą odejśc nie chciała z nim rozmawiać.....
Ale on pociągnął ja za rękę...
-Rox przemyślałem wszystko proszę zacznijmy od nowa....
-Nie Adrian ja zamknęłam ten rozdział w moim życiu....
-dlaczego...
-za dużo się wydarzyło za dużo błędów popełniłam kierowałam się chciwością....
-kochasz mnie jeszcze....
-kochałąm cie ale powiedziałeś za wiele rzeczy żebym mogła ci wybaczyć....
Wyrwała się z jego uścisku i poszła w swoją stronę....
Adrian mówił sam do siebie....
-naprawdę się zmieniła.....
Rox szukałą pracy ale nikt nie chciał ją przyjąć....
-zadzwonimy do pani....
tylko takie słyszała odpowiedzi...
Wróciła zmeczona do mieszkania Marcosa....
-I jak ci poszło...
spytał....
Ona opadła zmęczona na kanapę...
-lepiej nie pytaj nic nie znalazłam....
-nie martw się znajdziesz pracę....
-mam taka nadzieję....
-chodźmy teraz na obiad....pewnie zglodniałąś....
-tak chodźmy....
wstała on ja objął i poszli razem do nakrytego stołu....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 11:02:46 13-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]


odc.18

Rox i Marcos jedli obiad rozmawiali śmiali się.
Po obiedzie poszli razem do parku.
-dlaczego tutaj przyjechałaś
Zapytał Marcos....
-pytasz dlaczego to ci powiem chciałam zmienić moje życie kiedyś byłam chciwa bawiłam się uczuciami ludzi teraz chce się zmienić....
-wiesz to dobrze że umiesz przyznac się do błędów niewiele ludzi to potrafi....
-czy mam to potraktować jako komplement....
-myślę że tak....
Marcos uśmiechnął się do niej....
-a ty powiedz mi dlaczego przyjechałeś tutaj....
-podobnie jak ty chciałem zmienic swoje życie dostałem tutaj pracę....
-ehh a ja praktycznie zaczynam wszystko od nowa zostawiłam tam przyjaciółkę dawną miłość moje błędy teraz czuje się jak czysta kartka chociaż w mojej pamięci zawsze będę miała moje błedt...
-opowiedz mi....jeżeli chcesz będzie ci lżej....
-dobrze opowiem ci.....
Usiedli nad rzeką bo właśnie doszli do małego lasku gdzie przepływała rzeka usiedli.
-No to chyba możemy spokojnie porozmawiać....
-Więc od dziecka marzyłam aby być bogata zostać modelką.Nie liczyło się dla mnie nic optócz tego.W końcu zakochałam się ale on był biedny spotkałam również drugiego chłopaka nic do niego nie czułam ale spotykałam się z nim dla pieniędzy.Później zaczełam pracować w firmie ojca Andrei zostałam jego kochanką.Później wszystko się wydało czyli Adrian dowiedział się że go zdradzam nie chciał mnie znać powiedział że lecę tylko na kasę Diega.Potem spędziłam noc z ojcem Andrei.I wredy zrozumiłąm że nie chce już tak żyć i wyjechałam zostawiłąm za sobą przeszłość....Pewnie nazwiesz mnie szmatą tak jak Adrian....
-Nie nie nazwę cie tak...
-przecież nią byłamm.
-Ale zrozumiałaś swoje błędy wyciągnełaś wnioski....
-czyli nie potępiasz mnie....
-nie wręcz podziwiam za to że chcesz zmienić swoje życie a nie tkwić w tym bagnie w które się wpakowałas do konca życia,.....
-dziekuje ci że mnie rozumiesz....
Zamiast odpowiedzi "nie ma za co" otrzymała odpowiedź w postaci pocałunku....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 7:58:06 15-05-07    Temat postu:

odc.19

Rox po długiej chwili przewrała pocałunek...
-marcosie nie powinniśmy..
Rox miała wyrzyty sumienia nie chciała go skrzywdzić nie chciała znowu krzywdzić siebie.
-ale dlaczego?
-bo nie jestem jeszcze gotowa wiele przeszłąm daj mi trochę czasu...
-dobrze...
Rox wstała pociągnęła Marcosa za rękę i poszli w stronę ich domu.
Facundo myślał właśnie głośno w swoim nowym gabinecie....
-Rox dlaczego odeszłaś było nam ze sobą dobrze przy mnie niczego by ci nie zabrakło...
Diego również rozmyśłał w swoim mieskznaiu o Rox...
-To niemożliwe żeby ona była zła po prostu niemożliwe ona jest zagubiona ale nadal ją kocham.....
Adrian przechadzał się po mieście i nadal rozmyślał o spotkaniu z Roxaną....
-Zdradziłą mnie oszukiwała nie wiem czemu chce nadal z nią być.....
Adrian przeszedł przez most spojrzał w wodę przepływającą rzekę....
Ujrzał tam twarz Rox.....
A w swoich myślach wszystkie dobre chwile jakie z nia przeżył....
Wiedział że tylko ją kocha mimo że tak bardzo go zraniła....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 15:39:33 19-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]

odc.20

Rox siedziała nad gazetą i szukałą pracy...
Nic nie mogła znaleźc nabór do modelingu był tylko w firmie ojca Andrei.
-chyba nie mam wyjścia pójde tam jutro i spytam się czy mogę u nich pracować...
Rox nie chciała tam pracowaćNagle rozpłakała się przypomniałą sobie Monitę swoją przyjaciółkę,Adriana którego tak bardzo kochała.Po chwili otarła łzy.
-Będę silna....
Rox nie czekałą do jutra wzięłą kurtke i poszła do firmy modelingu....
Zapytała recepcjonistki....
-dzień dobry ja w sparwie pracy...
-już proszę chwilkę poczekać....
Rox czekała wiedziała że zaraz spotka się z przeszłościa...
-pan Facundo już czeka aby panią przyjać....
Rox wzieła kilka głębokich oddechów i weszła do biura....
Facundo zdziwił się kiedy zobaczył Rox...
-Rox czy to ty?
Rox odpowiedziałą zimno...
-tak to ja dzień dobry przyszłam w sprawie pracy...
Facundo podszedł do niej zaczął ją całowac ona uderzyła go w twarz...
-Nie przyszłam tutaj pracować na etat kochanki tylko modelki...
-dobrze zaraz podpiszemy umowę...
Facundo trzymał się za poluczek...
Sekretarka przyniosła dokumenty...
-dziekuje Lilly...
-nie ma za co panie Facundo...
Trzasnęły drzwi...
-Rox to przejdźmy do konkretów,....
Rox uważnie prześledziłą umowę bardzo podobało jej się w jakich warunkach będzie pracować....
-myślę że pasują mi warunki umowy.....
-cieszę się....
-to ja jutro przyjdę o 9.....
chciAŁa wyjść lecz facundo przyciagnął ją do siebie i zaczał rozbierać.
Rox zaczęła krzyczeć......
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 8:00:22 21-05-07    Temat postu:

dziękuje za komcie Paulinie,Marysi,Deborachowi,Natce,Angie i Michasiowi-Hectorowi

a teraz zapraszam na odcinek

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]


odc.21.


Rox krzyczaął lecz facundo był za silny.
Zdarł z niej ubranie i zgwałcił.....
Po godzinie Rox leżałą naga bez ubrania on dopinał spodnie....
-i jak podobało ci się....
Ona ubrałą się i uderzyła go w twarz.....a jednocześnie płakała....
-zgwałciłeś mnie potworze....i myślisz że mi się podobało...
-myślałęm że tego chcesz w końcu zawsze taka chętna jesteś....
-nie ujdzie ci to na sucho zgłoszę na ciebie doniesienie o gwałt....
-akurat ktoś ci uwierzy....
-ja ci to mówię,....
Podeszła do drzwi i trzasnęła nimi z całej siły....
Wróciła zapłakana do domu czekał tam Marcos.....
-Rox czemu płaczesz co się stało z twoim ubraniem....
-Ja byłąm w firmie i ojciec andrei mnie zgwałcił...
Płakała nie mogła się uspokoić.....
Marcos podszedł do niej i objął ją....
-Rox musisz to zgłosić policji...nie może mu to ujść na sucho...
-Marcos ja to wiem ale co ja mogę on jest znanym biznesmenen a ja co ja mogę przecież on na pewno się wymiga.....
-Nie martw się poradzimy sobie.....znam bardzo dobrego prawnika wsdazimy Uribe za kratki za to ci zrobił....
-Marcos dlaczego ty się tak o mnie martwisz....
-Bo cie lubie głuptasie....
-ja ciebie też...
Przytuliła się do niego......
-Rox jest ciepła woda jak chcesz możesz się wykompać....
-okey dzięki.....
Rox poszła biła się z myślami załowała że w ogóle tam poszła.....do firmy Facunda Uribe......
Powiedziałą w myślach....
-Zapłacisz za to co mnie dzisiaj spotkało.....
Po jej policzku poleciała łza,ponieważ przypomniałą sobie to okropne przeżycie......
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 19:48:40 22-05-07    Temat postu:

dziękuje wszystkim za komcie są one powerem do pisania kolejnych odcinków

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]


odc.22

Minął miesiąc.
Rox była właśnie w sklepie z Marcosem kupywali rzeczy spożywcze.
-Kupmy czekoladę Rox....
-Nie bo ja nie lubię gorzkiej...
-No to mleczną
Zaczęli się przekomarzać.
Nagle Rox zasłabła....
Marcos poklepał ją po policzku....
-co ci się stało Rox oprztomnij.....
Po chwili wróciła do siebie....
-Rox może pójdźmy do lekarza...
-Nie nic mi nie jest tylko chce wrócić do domu....
Wrócili do domu Rox usiadła na sofie nadal nie za bardzo się czułą.....
-Zrobić ci herbaty.....
-tak poproszę....
Marcos zrobił jej herbatę..
-Proszę wypij na pewno poczujesz się lepiej.....
Wypiłą.
Ale zamiast lepiej zrobiło jej się gorzej.....
Pobiegłą do łazienki......
Kiedy wróciła była cała zapłakana....
-Marcosie proszę pójdź ze mną do lekarza.....
-a co się stało.....
-czuję że chyba jestem w ciąży.....
-to chodźmy...
Poszli.
Lekarz zrobił jej wszystkie badania......
-Mam dla państwa wiadomość....
-ale ja nie....
Próbował się tłumaczyć Marcos....
-Niech pan mówi doktorze.....
Dopytawałą się Rox.....
-A wiec badania wykazały ze jest pani w miesięcznej ciąży.....
Rox z trudem przełknęła ślinę.....nie wierzyłą w to co usłyszała.....
Oczywiście wiedziałą kto był ojciec ten kto ją zgwałcił czyli Facundo......
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 16:32:28 23-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]

odc.23


Rox nie mogłą uwierzyć w to co usłyszałą.
Po prostu to nie mogło być prawdą....
-Marcosie chodźmy do domu.Panie doktorze mogę odejść....
-Tak tylko roszę przychodźić regularnie na kontrole...
-dobrze....
Marcos i Rox wyszli....
Marcos złąpał ją za rękę....
I spojrzał głęboko w oczy.....
-Rox ja ci pomogę....
-To bardzo miło z twojej strony ale ja muszę się sama zastanowić co zrobić....
Weszli do mieszkania.....
-Marcosie ja pójdę do łazienki się odświerzyć....
-dobrze....
Rox weszła do łazienki usiadła....
Zaczeła się zastanwiać nad włąsnym życiem....
Nie miało ono kompletnie sensu....
Najpierw nieudany związek z Adrianem....
Potem wyjazd z miasta zrezygnowanie z marzeń...
Brak pracy bo nkt jej nie chciał przyjąć....
Potem gwałt...
A teraz jeszcze ciąża......
Rox zaczęła płakać......
Na toaltece zobaczyłą żyletkę....
Wzięła ją do ręki....
Popatrzyła na nią...
-To jest rozwiązaniem moich problemów.....moja śmierć...
Łza spłynęła jej po policzku.....
Chwyciła za żyletkę.....
Przecięła sobie żyły.....
W tym momencie do łazienki bez pukania wszedł Marcos był przestarszony tym co zobaczył....
na na podłodze leżałą Rox a obok niej żyletka....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 16:20:17 24-05-07    Temat postu:

Ponieważ znalazłam troszkę czasu więc napiszę dzisiaj odcinek dla was


Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]

odc.23

Marcos przestarszył się nie wiedział co robić....
Wszędzie widział krew.....
w końcu otrzeźwiał pobiegł do sąsiedniego pokoju i zadzwonił na pogotowie.....
-Zaraz przyjedziemy
Powiedzieli....
-Tylko proszę szybko......
Karetka przyjechaąłw ciągu 10 mint......
Zabrali Rox.....
Marcos był przestraszony.....
-Mogę jechac z wami....
-a czy jest pan z rodziny?
-Nie ale jestem jej chłopakiem....
-to niech pan jedzie musi być przy niej bliska osoba....
W szpitalu....
-Pacjentka... przecięła sobie żyły dobrze że pan zadzwonił i nastąpiłą szybka interwencja bo inaczej mogła się całkowicie wykrwawić....
-Panie doktorze czy mogę do niej pójść....
-Tak opatrzyliśmy ją dokłądnie i zaszyliśmy rany ale nadal jest osłabiona....
-To ja pójdę...
Marcos wszedł do Rox....
Ona leżała i płakała....
Marcos złapał ją za rękę...
-dalzcego to zrobiłaś...
-nie rozumiesz to za dużo na mnie moje zycie jest do chrzanu....
-cudem się uratowałaś.....
-czyli....
Rox zamilkła wiedziałą że byłą jedną nogą na tamtym świecie....
-Tak mogłąś umrzeć a co ja bym bez ciebie zrobił....
-jak to beze mnie przecież mnie i ciebie nic nie łączy....
-Rox nie rozumiesz Kocham cię pomagam ci jesteś dla mnie ważna....
Rox po raz po usłyszeniu takich słów nie zareogowała tak jak zwykle czyli z wyniosłością...
-Ale nie rozumiesz że ja nie jestem kobietą dla ciebie....będę miaal dziecko...mam za sobą wiele niedobrych chwil...
-Rox pozwól mi się wspierać uwierz mi razem będzie nam łatwiej....
-Ja nie wiem co ja zrobię chyba usunę to dziecko....
-Nie Rox wychowamy je.....
-Marcosie przecież to nie jest twoje dziecko....
-Rox ja będę traktował je jak własne.....
Rox wzruszyła się po raz pierwszy nie czułą do faceta tylko pożądania ale również poczucie bezpieczeństwa.....
-dziękuje ci....
Rox uśmiechneła się....
-Obiecaj mi że już tego nie zrobisz że już nie będziesz sobie próbowała odebrać życia.....
-Obiecuję teraz mam dla kogo żyć...będę miałą dziecko....
Rox podniosła się lekko
Marcos prztulił ją...
A kiedy uwolnili się ze swojego uścisku nastąpiło długie spojrzenie.....
Marcos przechylił głowe i pocałował Rox......
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 16:54:23 25-05-07    Temat postu:

Jeszcze nigdy nie widziałam tyle komciów pod tą telcią co ostatnio oczywiście bardzo mi miło z tego powodu....

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]

odc.24


Rox po długiej chwili przerwałą pocałunek....
-Marcosie dziękuje za wsparcie i przepraszam za to co zrobiłam....
-proszę cię tylko już więcej tak nie rób....
Przytulił ją mocno nagle przez korytarz przeeszedł Adrian,który przyszedł na badania kontrolne widział Rox i Marcosa w objęciach....
Wszedł do pokoju....
-Widzę że znalazłaś sobie nowego...
-Nic ci do tego ty wykreśliłeś mnie swojego życia więc ja zrobiłam to samo....
nagle wszedł lekarz...
-Musimy panią zabrać trzeba sprawdzić czy z dzieckiem wszystko w porządku....
Adrian spojrzał się na Rox...
Złapał ja za ramię kiedy wywozili ją z wózkiem...
-Rox czy to moje dziecko....
-Nie nie jest twoje jest Marcosa....
Marcos spojrzał się na Rox był szczęśliwy że wypowiedziałą te słowa...
Adrian natomiast kipiał ze złości....
Adrian spytał Marcosa.
-Od kiedy jesteście razem....
-a co cięto obchodzi zostawiłeś ją...
-jak byś chciał wiedzieć to zdradzałą mnie na obkoło.....
-wiem powiedziała mi....
-i co nie potępiasz jej nadal chcesz sypiac z tą dziwką...
Marcos uderzył go z pięści...
-Nie mów tak o niej....
-a jak można ją nazwać spałą ze mną potem zdradzała mnie z jakimś kolesiem a i jeszcze jego też pewnie zdradzałą cała Rox...
-Zmieniłą się...
-Nie wierzę pewnie nawet to nie jest twoje dziecko tylko jakiegoś innego faceta z którym się przespała....
-a wiesz co ja ci powiem jesteś zazdrosny....
-ja zazdrosny o tą dziwkę....
Marcos nie wytrzymał zaczął sie bić z Adrianem....


Ostatnio zmieniony przez Dulce dnia 17:02:21 25-05-07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 8:47:36 27-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]


odc.25


Chłopaki bili się....
Rox wróciła z badań wystraszyła się....
-Co wy tu wyprawiacie...
Mracos spojrzał się na adriana...
-Wynoś się z tąd?
-zobaczysz wyroluje cię tak jak mnie...
-przestancie...
Adrian wyszeł.....
Rox była zła na Marcosa ze bił się z adrianem....
Marcos pomógł jej położyć się do łóżka....
-dlaczego się biliście mało mam problemów....
-on cię obraził nazwał cię dziwką...
-bo według niego nią jestem ale on mnie nie obchodzi dla mnie liczy się to co ty myslisz.....
-ja myślę że się zmieniłaś...i kocham cię...
Przytulił ją znowu mocno....
Nagle ktoś zapukał do drzwi....
-Prosze- powiedziala Rox....
Była to Monita jej najlepsza przyjaciólka....
-Monita co ty tutaj robisz....skąd wiedziałaś....
-ehh przyjechałam tutaj bo nie mogłam bez ciebie wytrzymać...a po za tym przyjechałąm na okresowe badania profilaktyczne...
-ale skąd wiedziałąs że jestem w tej sali...
-słyszałam jak lekarze rozmawiali o tobie i podsłuchałąm w jakiej sali leżysz...
-tak się cieszę że przy mnie jesteś....
Rox lekko podniosła się się i przytuliłą przyjaciólkę.........
Musiała jej wszystko opowiedzieć.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 17:10:29 27-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]


odc.26

Monita siedziała na brzegu łóżka Rox.
Marcos wyszedł.
Rox zaczęła mówić
-No więc zgwałcono mnie a po za tym będę miała dziecko...
Monita nie mogła uwierzyć że to włąśnie spotkało jej najlepszą przyjaciółkę.
-Biedactwo...
Monita przytuliła Rox...
-Ale mam Marcosa i teraz ciebie...
-Marcosa...to ten co wyszedł...
-tak jest mi bardzo bliski...
-cieszę się Rox że wreszcie zrozumiałaś co jest w życiu ważne...
-wiem zajęło mi to trochę czasu.teraz muszę się pozbierać po...
Rox nie chciała mówić jej co własnie zrobiła wczoraj....
-czemu milczysz powiedz....
-Bo ja chciałąm się zabić po prostu po tym wszystkim co przeszłam ta wiadomośc o dziecku dobiła mnie....
-Rox przecież dziecko to najwiekszy dar od boga...
-wiem teraz to zrozumiałąm....i Marcos obiecał ze mi pomoże...
-czyli to coś poważnego...
-Myślę że tak...zalezy mi na nim czuję w nim oparcie i bezpieczeństwo...
-a miłość...
-Monita kochałam naprawde mocno Adriana...i nie wiem czy nadal czegoś do niego nie czuję naprawdę przykromi było jak zaczął na mnie mówić takie przykre rzeczy....
To ostatnie zdanie że Rox nadal kocha Adriana słyszał Marcos zrobilo mu się smutno...że Rox nie odwzajemnia jego uczucia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 11558
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Rebeldowni :P

PostWysłany: 16:35:08 29-05-07    Temat postu:

Natalia Oreiro-Vengo del mar

[link widoczny dla zalogowanych]

odc.27

Marcos był smutny poszedł na spacer...
Rozmyślał dużo...
Zaczął głośno myśleć....
-Trudno nie kocha mnie może chociaż swoją przyjźń
Wrócił do szpitala...
Monita dawno już poszła musiała pójść zrobić zakupy....
Marcos wszedł.Rox czytałą Gazetę...
-cześc skarbie...
Marcos odsunął się kiedy ona chciala go pocałować....
-Sory Rox ale ja cię traktuje poważnie a ty jeszcze nie jesteś pewna swoich uczuć więc proszę cię nie rób nic przeciwko sobie....
-nie rozumiem o co ci chodzi najpierw mnie całujesz a teraz odpychasz....
-ehh dobrze powiem ci słyszałem kawałek rozmowy....
-jakiej rozmowy...
-twojej i Monity ze nadal kochasz Adriana...
Rox zrobiło się smutno...
-przepraszam po prostu to nie jest takie uczucie które wymarzę w dwa dni...
-ja też tak myślę więc narazie zostańmy przyjaciółmi...
Andrea właśnie przechadzałą się z ojcem..
-Tato kiedy będzie kampania albo nabór modelek...
-niedługo...
Adrian przechadzał się po mieście właśnie spotkął Marcosa.
Marcos zaczepił go..
-Nawet nie wiesz jakie masz szczęście...
-a niby w czym...
-Rox nadal cię kocha...
Adrian był bardzo zdziwiony tym co usłyszał...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin