Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zbuntowany Anioł
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 26, 27, 28  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eillen
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 6551
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:34:56 14-05-10    Temat postu:

Odcinek 13.

Pedro nie był w najlepszym humorze. Sprawy zaczynały wymykać się spod kontroli.
- Widzę, że nasz przyjaciel jak zwykle nie gra fair – usłyszał głos Szefa.
- Po tylu latach nie powinno to już chyba Szefa zaskakiwać – skwitował krótko Pedro – Nie sądzi Szef, że Marcelo powinien się dowiedzieć, że…
- Rozważam taką ewentualność.... Cholera! – wrzasnął po chwili – On myśli, że to ja grzebię w jego snach! Tego już za wiele…
- To może w końcu wywalmy kawę na ławę i powiedzmy chłopakowi dlaczego powinien trzymać się z daleka od Charlie. Mając jasny obraz sytuacji, zrozumie dlaczego nie wolno mu tego zrobić. Przypuszczam, że nawet przestanie patrzeć na nią jak na obiekt seksualny…
- Być może faktycznie to uratowałoby skórę jego i tej biednej dziewczyny…
- To co robimy? – spytał po chwili Pedro.
- Dajmy mu jeszcze trochę czasu. Może w porę się opamięta. Pilnuj go.
- Tylko niech Szef się zastanowi co tu jest ważniejsze, zakład z Luckiem, czy życie tej dwójki…

Kiedy Jared przyszedł na salę, na której miał się odbyć koncert, Charlie właśnie śpiewała przy akompaniamencie chłopaków.
…It looks as though you're letting go
And if it's real,
Well I don't want to know

Don't speak
I know just what you're saying
So please stop explaining
Don't tell me 'cause it hurts
Don't speak
I know what you're thinking
I don't need your reasons
Don't tell me 'cause it hurts …


Jared słuchał uważnie. Miał wrażenie, że celowo wybrała tą piosenkę. Czytał w jej myślach, jak w otwartej książce. Nie chciała z nim rozmawiać, nie chciała słuchać, że się zmienił. Bała się nowego Jareda, a każde jego słowo na temat tego, dlaczego nie chce iść z nią do łóżka, było jak cierń, wbijający się w jej serce…
- Dobra, dosyć tego – w sali pojawiła się Gina i pozostałe dziewczyny – skoro wszyscy już jesteśmy w komplecie – tu znacząco spojrzała w stronę Jareda – to czas zabrać się do pracy. Pytanie pierwsze, czy wy w ogóle potraficie tańczyć?
- A czy wy potraficie śpiewać? – bez ogródek spytał J.J. Blondynka tylko spiorunowała go spojrzeniem – No więc właśnie. Moja propozycja jest taka, że my będziemy śpiewać, a wy zrobicie ładne tło.
- Zaraz, zaraz… – wtrącił Max – Brian! – zawołał po chwili, szukając wzrokiem kumpla – A co my tak w ogóle będziemy śpiewać? – spytał, gdy Brian pojawił się w zasięgu ich wzroku – Przecież do naszego repertuaru nie pasują żadne boysbandowe wygibasy.
- Mam kilka pomysłów…
- Czekaj, czekaj… był kiedyś taki zespół… StreetBoysBack, BoysStreetBack? Jared pamiętasz? Jesteś nawet całkiem podobny do jednego z tych lovelasów. Tylko on chyba miał na głowie takie urocze kędziorki, normalnie jak prawdziwy cherubinek – zachichotał Max.
Jared uśmiechnął się lekko – „Gdyby tylko ta roztrzepana wiewiórka wiedziała, jak blisko jest teraz prawdy” – pomyślał.
- Słuchałeś takiej muzyki w dzieciństwie? – spytał ironicznie J.J. – To by wyjaśniało twoją skrzywioną psychikę – dodał nie czekając na odpowiedź Maxa.
- No Jared, przypomnij sobie, jak oni się nazywali… – kontynuował Max nie zważając na docinki kolegi.
- N’Sync? – sam nie wiedział czemu to powiedział.
- Nie, nie, nie… na pewno nie – zaprotestował Max – to na pewno było coś z ulicą i chłopcami w nazwie. No nieważne, w każdym razie małolaty szalały za nimi, jakby to było co najmniej The Beatles. Może zapożyczymy od nich kilka kawałków? Trochę je podkręcimy, choreografię zmałpujemy z teledysków i wszyscy będą zadowoleni. Co ty na to Brian?
- Najpierw sprawdźmy, jak sobie z tańcem poradzicie.
- Nie będę tańczył! – zaprotestował J.J. – Wystarczy, że muszę grać jakieś ckliwe kawałki. ONE – wskazał wzrokiem na dziewczyny – tańczą, MY śpiewamy. Myślę, że to dobry układ.
- A dlaczego nie chcesz tańczyć? – do rozmowy wtrąciła się Ally, wiążąc ciasno swoje rude włosy z tyłu głowy – Jesteś nieźle zbudowany, wyglądasz na wysportowanego, grasz w zespole, więc zakładam, że poczucie rytmu też masz…
- Ale to nie znaczy, że mam z siebie robić idiotę przed bandą nastolatek! – wiedział, że Ally ma rację. Jako nastolatek przez kilka miesięcy uczęszczał na kurs tańca. Szło mu całkiem nieźle, więc teraz z pewnością również, poradziłby sobie, ale postanowił do końca grać twardziela.
- Dlaczego tak uważasz? – spytała Ally łagodnie. J.J. spojrzał jej w oczy i poczuł, że wymięka. Miała w sobie coś, co sprawiało, że nie był w stanie dłużej się jej przeciwstawiać.
- Bo… bo… bo to niemęskie! – wydukał w końcu.
- Dość tej pogawędki – przerwała im Gina – Ponawiam pytanie. Potraficie tańczyć?
- Każdy chyba potrafi – stwierdził beztrosko Max.
- To może zademonstrujesz nam, co potrafisz – rzuciła mu wzywanie.
- Ja? – wystraszony spojrzał na swoich kolegów, a potem na dziewczyny. Kiedy jego wzrok spotkał się ze wzrokiem Shelly, poczuł jak przez jego ciało przeszedł dreszcz. Uśmiechnęła się do niego filuternie – No ja potrafię np. to… – no i pokazał im nieco podrasowany moonwalk, który zakończył charakterystycznym gestem, stając na czubkach palców i łapiąc się za krocze.
- No brawo! Sam król Michael by się nie powstydził – powiedziała szczerze Gina.
Max ukłonił się teatralnie, po czym, zachęcony pochwałą Giny, zaprezentował coś jeszcze.
- A to mój freestyle – spojrzał w stronę Shelly, szczerząc wszystkie ząbki w szerokim uśmiechu – Wy-gi-nam śmia-ło cia-ło! Wyginam ciało śmiało!... – zaczął, po czym pozwolił się ponieść emocjom. Przez chwilę wyglądało to tak, jakby jego ciałem wstrząsały jakieś niekontrolowane konwulsje.
- Ten chłopak albo ma ADHD, albo spożywa za dużo kofeiny – Shelly i pozostali pękali ze śmiechu.
- Też tak potrafię – stwierdził Adam, po czym przechylił szklankę ze swoim drinkiem, wypił jej zawartość do końca i dołączył do starszego brata.
- Co za czubki – mruknął J.J. – Z kim ja pracuję…?
- A ty J.J.? – podeszła do niego Ally i obejmując ramieniem szepnęła tuż przy uchu – Pokaż co potrafisz...
- Sama chciałaś – wstał tak energicznie, że krzesło, na którym siedział opadło na podłogę z hukiem, przerywając tym samym wygłupy Cullenów. Z wypiętą piersią obszedł dziewczynę dookoła. Stanął tuż za nią. Czuła jego oddech na swojej szyi, kiedy jego ręka zaczęła przesuwać się od jej uda, przez talię, aż w końcu schwyciła jej drobną dłoń i porwała ją do ognistego tanga.
Wszystkim, a zwłaszcza Cullenom, kopary opadły do samej ziemi. Jared przyglądał się widowisku bez słowa kątem oka, zerkając na Charlie, która najwyraźniej znakomicie się bawiła. Powoli zaczynało do niego docierać, że naprawdę zależy mu na tym, żeby ją ocalić...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 2989
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Los Angeles, CA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:55:57 15-05-10    Temat postu:

Kurczę co takiego jest w Charlie, że zagraża również Marcelo? Coś jest z nią nie tak. Może to córka Lucka, albo coś Wiem, wiem - wyobraźnia mnie ponosi, ale nie umiem tego inaczej wytłumaczyć.
Chłopaki nagle zaczęli dobrze czuć się w tańcu - a pomyśleć, że jeszcze niedawno w ogóle nie chcieli słyszeć o boysbandach J.J i jego ogniste tango? No, no... Szkoda, że ten chłopak na codzień nie pokazuje swojej lepszej strony
Marcelo zależy na ocaleniu Charlie... Ale czy przy tym zdoła ocalić sam siebie?
Czekam na kolejny odcinek! Pozdrawiam!


Ostatnio zmieniony przez Maggie dnia 12:57:04 15-05-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iwi.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 11561
Przeczytał: 72 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: centro de locos :d
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:10:02 15-05-10    Temat postu:

Maggie, dobra sugestia, co do Charlie
TheFuckingHell i ich popisy boysbandowe
Ojjjjj chyba ktoś tu się zakochuje Marcelo zauważa, że mu zależy na Charlie
Czekam na nowy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ayleen
Generał


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4566
Przeczytał: 46 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:17:04 16-05-10    Temat postu:

O co chodzi? O czym tak rozmawiał Pedro z Szefem? Tyle pytań się kłania, a na żadne nie ma jeszcze odpowiedzi. Ciekawość aż mnie zżera, o co w tym wszystkim chodzi.
Oj ci chłopcy, chłopcy.. każdy jest uroczy na swój sposob. ;D J.J w tangu? Tego również bym się nie spodziewała. ;D Czekam na nowy odcinek!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bones
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 3092
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:51:40 18-05-10    Temat postu:

Tylko on chyba miał na głowie takie urocze kędziorki, normalnie jak prawdziwy cherubinek – zachichotał Max.
Jared uśmiechnął się lekko – „Gdyby tylko ta roztrzepana wiewiórka wiedziała, jak blisko jest teraz prawdy” – pomyślał.

Ta wiewiórka to mnie rozwala w każdym odcinku , moja wiewiórka Ja chce sie pojawic w tym opowiadaniu jako seksoholiczka i uwiodę wiewiórę. Machnę jej przed nosem moją rudą kita i będzie moj
No nareszcie Jared zaczyna cos czuc do Charlie, oj cos mi sie wydaje ze prawdziwa walka sie dopiero teraz zacznie
A tak poza tym to na wstępie przepraszam, że wcześniej nie skomentowałam ale z czasem jest mega krucho, ostatni miesiąc szkoły to katorga.


Ostatnio zmieniony przez Bones dnia 21:56:28 18-05-10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kenaya
King kong
King kong


Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:21:30 19-05-10    Temat postu:

Uff......Obiecałam więc jestem!
Przeczytałam wszystkie odcinki i mogę powiedzieć jedno.........JESTEŚ BOSKA! Ta telcia jest po prostu NIEZIEMSKA! Uwielbiam takie historie a do tego obsada jest fantastyczna bo oryginalna dr. House jako Diabeł i tu się zgodzę pasuje jak ulał, tak jak Morgan jako Bóg.
Charlie......hmm.....co tu dużo mówić....nie będzie łatwo ją ocalić skoro ona robi wszystko by to utrudnić
A Jared, tzn Marcelo wyrazisty i nieokrzesany. Niepokorny Anioł. Ta telcia ma charakterek ;D
Czekam z niecierpliwością na new. Już sie nie mogę doczekać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 6551
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:48:57 19-05-10    Temat postu:

Dziękuję Wam za komentarze
Jak je czytam, to aż mi się chce pisać dalej

Witam Kenaya cieszę się, że zajrzałaś i że się spodobało. Mam nadzieję, że będziesz wpadać częściej

Co takiego jest w Charlie, że zagraża również Marcelo? Hmm... powiem szczerze, że mam dwie opcje i nie jestem jeszcze pewna, na którą się zdecyduję Mam za to wiadomość, dla fanek wiewiórki - będzie wiewiórkowy odcinek specjalny (a może nawet dwa )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bones
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 3092
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:34:48 19-05-10    Temat postu:

Ale niech wiewiorka spotka jakąś napaloną wiewiórkę samiczkę ;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kenaya
King kong
King kong


Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:35:04 20-05-10    Temat postu:

Pewnie że będę wpadać częściej. Takiej telci nie przepuszczę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 6551
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:57:35 20-05-10    Temat postu:

Łukaszkowa napisał:
Ale niech wiewiorka spotka jakąś napaloną wiewiórkę samiczkę ;D


oczywiście, że spotka - innej opcji tu po prostu nie ma
w końcu prędzej każdy Shrek swego osła znajdzie

Kenaya napisał:
Pewnie że będę wpadać częściej. Takiej telci nie przepuszczę


cieszy mnie to bardzo a nawet bardzo, bardzo, bardzo

next myślę, że pojawi się jutro, ewentualnie w sobotę rano
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bones
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 3092
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:28:32 20-05-10    Temat postu:

Max to shrek czy osioł?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 6551
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:33:58 20-05-10    Temat postu:

dobre pytanie, też się nad tym zastanawiam
no ale wszystko zależy od tego na kogo trafi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bones
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 3092
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:36:13 20-05-10    Temat postu:

Czyli trzeba poczekać kilka odcinków i wtedy ocenić ;d
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 6551
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:37:30 20-05-10    Temat postu:

nic nie powiem, buzia w ciup!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bones
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 3092
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:44:35 20-05-10    Temat postu:

Oj powiedz <prosi> tylko to :d
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 26, 27, 28  Następny
Strona 16 z 28

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin