Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Avenida Brasil/W Niewoli Przeszłości - Globo - NowaTV
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 88, 89, 90  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:04:00 22-04-17    Temat postu:

Chyba się tam później przeprowadzili, bo jednak Jorginho był już dość dużym chłopcem, ale ja właśnie jestem ciekawa co spowodowało, że chłopak z powrotem wylądował na wysypisku pod opieką Lucindy, a oni zaczęli gromadzić pieniądze też mnie ciekawi czemu Carminha nie potrafiła zostawić piłkarza w pewnym momencie, wziąć pieniądze i być szczęśliwa z Maxem - przecież to jego kochała.

Mi się niesamowicie podoba jak pokazali dwie pary, który startowały z tego samego miejsca - bo i Nina z Jorginho i Carminha z Maxem poznali się na wysypisku i tam zaczęła się ich relacja, a jak różne, skrajne mogą być wyniki tej miłości.

I właśnie szkoda, że Roni w końcu nie stał się facetem, którzy przestał patrzyć na Leandro ciągle, żeby mu pomagać. Szkoda, że nie stał się panem swojego losu z Suellen u boku - o wiele, wiele bardziej by mi się to podobało
Powrót do góry
Zobacz profil autora
brodzia
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 21 Wrz 2014
Posty: 12360
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:12:35 22-04-17    Temat postu:

Carminha niby mówiła, że to dlatego by zapewnić mu możliwość rozwoju - w sensie, że jest szansa, że go ktoś stamtąd wyciągnie (ale to się kupy nie trzyma). Chyba, że ona się prostytuowała kiedy on się urodził i przez te 2-3 lata kiedy z nimi mieszkał, a potem wpadli na pomysł z Maxem by naciągać starych pierników?

Ta relacja miała ogromny potencjał. Samo to, dlaczego Roni był tak traktowany przez społeczeństwo, dlaczego w ogóle do tej pory się trzymał w cieniu i nie był podatny na kobiece wdzięki, Suelen - której historia też była mega (nie chciała mówić o rodzicach, o tym że jej matkę skrzywdzili i ona chciała się ratować) - potencjał na osobną telenowele, a zakończyli to tym, że Suelen jest nieodpowiedzialna, Roni nadal nie wiadomo po której stronie bardziej i zwycięski Leando
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maaarz
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 4355
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 1255*
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:01:57 24-04-17    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] dla fanek jorgino.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:04:34 24-04-17    Temat postu:

Hihi no nie wiem czy są tu jakieś fanki Jorginho

No mnie kwestia tego czemu Carminha oddała Jorginho na wysypisko nurtuje najbardziej - bo jednak w dalszych odcinkach było widać, że ona go kocha (dość pokręconą miłością bądź co bądź). Max był podobno mężczyzną którego kochała (a sceny gdy się z nim żegna naprawdę dobitnie do udowadniają) - co więc się stało, że chciała naciągnąć Genesio na kasę i w tym momencie to niepowiedzenie mi strasznie tkwi w głowie i uwiera psychicznie ciągle myślę, że ona po prostu nigdy więcej nie chciała wrócić na śmietnisko, a że ani Max ani ona nie mieli wykształcenia to raczej zarabiali marne grosze (albo i jak mówisz ona nadal była prostytutką) i najzwyczajniej w świecie mieli dojść, chcieli mieć wreszcie kase, a dziecko krzyżowało im wszelkie plany - bo zawsze jego obecność trzeba wytłumaczyć albo dać komuś w opiekę. Nie wiem mocno mnie to intryguje.

Oj masz rację! Ja ciągle czekam na to, żeby się dowiedzieć czemu Roni był taki wycofany względem kobiet - ok, matka mu "umarła", ale to nie powód na odtrącanie każdej, do tego przecież on nie wiedział, że Dolores żyje i go zostawiła, więc w jego głowie wcale nie była tą złą, wyrodną matką. Liczyłam na to, że Suellen weźmie go za rogi, a potem sama przekona się, że i ona nie jest taka jaką ją maluje świat - bo mam wrażenie, że on gdzieś tam uwierzyła w to wszystko co o niej opowiadali i najzwyczajniej w świecie zachowywała się tak jak oni tego od niej oczekiwali
Powrót do góry
Zobacz profil autora
brodzia
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 21 Wrz 2014
Posty: 12360
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 7:30:31 25-04-17    Temat postu:

Właśnie przez tą jej pokręconą miłość intrygującym jest to, że ona go tam oddała a potem zabrała. Chociaż o tym coś tam przebąknęła. Mówiła o tym, że nie była w stanie zapewnić mu niczego [ to grubymi nićmi jest szyte, bo ona w głównej mierze myślała o sobie i o tym by się "wyrwać" ] chociaż gdyby tak było wyłącznie, to ona by po niego nie wróciła i nie rozczulała by się nad tym, że ma jej dłonie i coś tam Maxa.

To, że chciała naciągnąć Genesio na kasę to akurat (według mnie) proste - chciała żyć dobrze, ale się nie narobić. Ustalili z Maxem stały dochód i już. Genesio czasami się zastanawiał dlaczego tak jest, że taka młoda i ładna kobieta chce takiego starego pierda

Ona jako prostytutka chyba nie zarabiała tak źle - przynajmniej z tego co mówiła jej przyjaciółka nie wynikało, że nie mogli związać końca z końcem skoro i tak była prostytutką to wolała wyjść za jednego i ciągnąć z jednego kasę, potem wyjść za innego i tak dalej - żeby się nachapać "na zaś", by nie brakło. Natomiast jak była prostytutką to się to nie miało z jej wysokością intelektualną + kasa nie była stabilna i trzeba było się jakoś wysilać.

Myślę, że ona nie miała ochoty odkręcać od tego świata i tak było jej poniekąd łatwiej, poniekąd nie.. i Roni wtedy kiedy ją odnalazł to pokazał jej, że jednak komuś na niej zależy a nie tylko na jej ciele. Z tego był taki potencjał, że jaaaa!!!! Była w stanie dla niego na początku poświęcić swoją "pasję" - potem Roni się upierał i w sumie to w żadną stronę nie szło, bo urwali to i cześć, a potem to już tylko Leandro.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maxime
King kong
King kong


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 2384
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:21:24 30-04-17    Temat postu:

Stokrotka* napisał:
...ale ja właśnie jestem ciekawa co spowodowało, że chłopak z powrotem wylądował na wysypisku pod opieką Lucindy, a oni zaczęli gromadzić pieniądze też mnie ciekawi czemu Carminha nie potrafiła zostawić piłkarza w pewnym momencie, wziąć pieniądze i być szczęśliwa z Maxem - przecież to jego kochała.


Ja myślę, że Carminha na swój sposób pokochała też piłkarza, albo chociaż życie u jego boku - takie rodzinne, normalne i stabilne, dlatego wszystko się skomplikowało

Stokrotka* napisał:
Mi się niesamowicie podoba jak pokazali dwie pary, który startowały z tego samego miejsca - bo i Nina z Jorginho i Carminha z Maxem poznali się na wysypisku i tam zaczęła się ich relacja, a jak różne, skrajne mogą być wyniki tej miłości.


Też mi się to podoba. To chyba taka nauczka dla tych, którzy myślą, że coś można osiągnąć w życiu bez wysiłku i idąc "na skróty".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
brodzia
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 21 Wrz 2014
Posty: 12360
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:59:03 02-05-17    Temat postu:

Rodzinne życie to chyba nie do końca jej odpowiadało, bo ciągle narzekała na nich, że nie może z nimi i ich głupotą wytrzymać. A do tego Rogacz, który nie był w stanie się zorientować co się dzieje pod jego dachem samego Tuffou może tak.. ale na pewno nie szczerą miłością taką jaką kochała Maxa.

Hmm.. nie wiem czy zamysłem było pokazanie różnic między tymi relacjami. Myślę, że oni mieli do siebie bliżej niż dalej - samo to, że nikt kto nie przeżył wysypiska nie zrozumie nigdy co oznacza przetrwanie. Jorginho pomógł Ninie, ale Max i Jędza też razem tam przetrwali i razem chcieli się stamtąd wyrwać. Dla mnie to zupełnie inne charaktery, które znalazły się tam z innych pobudek. Carminha była świadkiem śmierci swojej matki a potem pod "terrorem" swojego ojca, co od samego początku zmuszało ją do przetrwania. Ona była dużo silniejsza niż Max, jego ciągała za sobą i myślała za nich dwoje.

Nina & Jorginho to była bananowa miłość bananowych dzieci, ale mała Rita zamiast ojca despoty - miała za wzór Carminhie której chciała udowodnić gdzie jej miejsce. Ale nie doszukiwałabym się jakiś nadzwyczajnych powiązań co do samych par to raczej kwestia dwóch babek o podobnych charakterach, determinowanych zupełnie innymi pobudkami (Carminha - zbyt cwana i dumna by przyznać się do słabości, a Nina od początku obracająca się wokół wizerunku zewnętrznej Carminhi).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:15:39 02-05-17    Temat postu:

Mi się wydawało, że ona przede wszystkim narzekała na rodzinkę Tuffon, a nie na jego samego - w tym na babke, dziadka i Ivane Też mi się wydaję, że gdzieś tam pomiędzy okradaniem ich, romansowaniem z Maxem i oszukiwaniem, ten stan jej się spodobał - był bezpieczny.

Wiesz co mi chodziło też o to, że przeszłość na nas wpływa, również to co widzieliśmy. Max i Carminha musieli żyć na wysypisku, do tego zajmował się nimi Nilo. A Nina i Jorignho choć także na wysypisku się wychowywali, to jednak pod "troskliwym" okiem Lucindy. Możemy się zastanawiać dokąd doszłaby Nina, gdyby jednak u Nilo pozostała. I o ten start właśnie mi chodzi - to że ludzie - zwłaszcza babka - skrzętnie zwalała winę na Carminhe, kompletnie ignorując wszystko przez co ona musiała przejść - nie tylko wysypisko, ale i morderstwo matki, zachowanie ojca etc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
brodzia
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 21 Wrz 2014
Posty: 12360
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:18:01 02-05-17    Temat postu:

Ale to Nilo uratował Carminhe z rąk jej ojca, a to że potem kazał jej pracować to był już efekt tego gdzie się znajdowali i jakie okoliczności temu sprzyjały to nie była wina Nilo, że Carminha była taka - w którychś z ostatnich odcinków o tym poniekąd wspominali
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maxime
King kong
King kong


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 2384
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 6:51:41 03-05-17    Temat postu:

Między Niną a resztą była jeszcze jedna różnica - Nina miała wcześniej normalny, w miarę zamożny dom i kochających rodziców, którzy co prawda przedwcześnie odeszli, ale zdążyli ją otoczyć miłością i przekazać podstawy wzorców. Potem, po krótkim epizodzie na wysypisku, znów trafiła do normalnej rodziny. Do jej traumy przyczyniła się osoba obca, a nie jak w przypadku Carminhi, Maxa i Jorginho - rodzice.

I teraz to, co mnie tak urzekło w tej telenoweli.
Nilo i Carminha, którzy na początku wydawali się najczarniejszymi czarnymi charakterami, z rozwojem akcji zyskiwali coraz więcej sympatii. Tak, jakby najpierw odbierani byli okiem przerażonej małej Rity, a potem już Niny, która mogła się z nimi zmierzyć, jak równy z równym. Pod koniec, nie byli już straszni, a bardziej groteskowi. Natomiast prawdziwy villan, Santiago - pojawił się dopiero w drugiej połowie, ale czarny charakter wylazł z niego pod sam koniec, bo wcześniej budził sympatię. Co więcej - w miarę jak winy Santiaga wychodziły na światło dzienne, Carminha zaczęła się jawić już nie jako jędza, ale ofiara.


Ostatnio zmieniony przez maxime dnia 6:52:25 03-05-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
brodzia
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 21 Wrz 2014
Posty: 12360
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:17:11 03-05-17    Temat postu:

maxime napisał:
Między Niną a resztą była jeszcze jedna różnica - Nina miała wcześniej normalny, w miarę zamożny dom i kochających rodziców, którzy co prawda przedwcześnie odeszli, ale zdążyli ją otoczyć miłością i przekazać podstawy wzorców. Potem, po krótkim epizodzie na wysypisku, znów trafiła do normalnej rodziny. Do jej traumy przyczyniła się osoba obca, a nie jak w przypadku Carminhi, Maxa i Jorginho - rodzice.


Nie mieszałabym tego z jakiego domu pochodzi [materialnie] Nina i jakiego Carminha. Matki Niny w telenoweli nie poznaliśmy więc nie ma co naciągać faktów, które ewentualnie miałyby wpływ na kreacje bohaterów.

Nilo od początku mówił szyfrem o Santiago. Tylko Santiago udawał Gepetto. Do tego wiadomo, że Lucinda miała lepszą reputację niż Nilo więc skoro ona uwielbiała Santiago - to oznaczało, że to musiał być dobry człowiek. Natomiast wszyscy nakierowani byli [Jorginho zwłaszcza] na to, że nie ma gorszej niż Carminha. I siłą rzeczy intryga rozwijała się wokół niej bez osób pobocznych
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:14:06 03-05-17    Temat postu:

brodzia napisał:
maxime napisał:
Między Niną a resztą była jeszcze jedna różnica - Nina miała wcześniej normalny, w miarę zamożny dom i kochających rodziców, którzy co prawda przedwcześnie odeszli, ale zdążyli ją otoczyć miłością i przekazać podstawy wzorców. Potem, po krótkim epizodzie na wysypisku, znów trafiła do normalnej rodziny. Do jej traumy przyczyniła się osoba obca, a nie jak w przypadku Carminhi, Maxa i Jorginho - rodzice.


Nie mieszałabym tego z jakiego domu pochodzi [materialnie] Nina i jakiego Carminha. Matki Niny w telenoweli nie poznaliśmy więc nie ma co naciągać faktów, które ewentualnie miałyby wpływ na kreacje bohaterów.

Może i nie wiemy, ale też skłaniam się ku tym wnioskom, że Nina miała całkiem "przyjemne" dzieciństwo. I gdyby nie jej upór, zapewne żyłaby szczęśliwa, nigdy więcej nie wspominając Carminhy. I już nie chodzi mi o same materialny problemy, ale raczej o uczucia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
brodzia
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 21 Wrz 2014
Posty: 12360
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:21:35 03-05-17    Temat postu:

Ale mówimy o relacji sprzed czasu Carminhi i czy czasu adopcji?

Zdroworozsądkowo pewnie można tak gdybać, można ale po co skoro ten serial raczej nie był rozciągnięty do takich granic. Nawet nie wyjaśnili relacji z siostrami. Jedna za nią ganiała ale ta druga została zwinięta w kąt i nikt o niej nie wspominał. Tym samym nie wierze, żeby niedopowiedzenia sięgały aż takich rozmiarów skoro nawet ta kwestia mogłaby mieć wpływ - przecież ojciec za nią szalał (ten adopcyjny), była jego ulubienicą, a matka adopcyjna nie do końca. Więc Nina od samego początku miała jakiś rozstrój relacyjny z babkami. Dlaczego tego nie wyjaśnili? Wydaje mi się, że bezsensu jest doszukiwanie się dna dna bo i tak niczego to nie zmieni a będzie tylko kształtowało nowe scenariusze w liczbie nie zliczonej


Ostatnio zmieniony przez brodzia dnia 10:27:44 03-05-17, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Atahan
Cool
Cool


Dołączył: 28 Cze 2017
Posty: 591
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 15:25:00 04-10-19    Temat postu:

Czy, ktoś się ze mną zgodzi, że ta piosenka byłaby cudowna, gdyby nie ten 'głos' na początku? Nie wiem, który to tak śpiewa (krzyczy xD), ale bardziej psuje tą piosenkę.

A jak Waszym zdaniem telenowela? Powiem, że mniej więcej wiem o co chodzi, bo kiedyś oglądałem powtórki na Esce o 6:00, ale obejrzałem z 30 środkowych odcinków. Te odcinki były w miarę ciekawe, a jak cała telenowela?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hombree
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 02 Sie 2017
Posty: 983
Przeczytał: 137 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 22:17:31 05-10-19    Temat postu:

Atahan napisał:
A jak Waszym zdaniem telenowela? Powiem, że mniej więcej wiem o co chodzi, bo kiedyś oglądałem powtórki na Esce o 6:00, ale obejrzałem z 30 środkowych odcinków. Te odcinki były w miarę ciekawe, a jak cała telenowela?


Jak dla mnie telenowela jest świetna. Obejrzałem całą z wypiekami na twarzy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 88, 89, 90  Następny
Strona 89 z 90

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin