Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dziedzictwo del Monte -Telemundo 2011- iTVN
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 79, 80, 81 ... 83, 84, 85  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:04:11 16-12-19    Temat postu:

buldozka, wg mnie tak. I nie budzą we mnie sympatii i patrząc na rozwój akcji chyba nie mają jej wzbudzać. Juan jest taki toporny w tym swoim zachowaniu, nie wiem czemu Paula tak o niego zabiega. Sama też kieruje się egoistycznymi pobudkami. I żeby nie było, nie mam nic przeciwko takiej kombinacji- to zawsze coś nowego jeśli chodzi o protów, ale przeważnie się protom kibicuje w ich działaniu ( np. taka "Teresa" z protką egoistką i materialistką, a jednak widz łapie się na tym, że kibicuje jej w trakcie oglądania ), a tu tego nie mam. Może z czasem u nich się coś zmieni... Już coś próbują łagodzić u Pauli, ale póki co wolę całą resztę od nich Ale mają chemię i to jest duży plus.


Zgadzam się z Tobą, Natalia, Juan jest beznadziejny To jego zachowanie wobec Juliety: masakra. Rozumiem, że jego macho-duma została zraniona. Kobieta chce od niego odejść i o zgrozo, próbuje sobie ułożyć życie na nowo Nie kocha Juliety, nie chciał rozwodu tylko dlatego, że oznaczałoby że przed światem poniósłby porażkę i to nie on tego rozwodu zażądał, tylko Julieta. Poza tym zgadzając się na rozwód to dla niego tak jakby przyznanie się do winy i romansu z Paulą, a na to przecież Juana nie stać- mam na myśli szczerość choćby sam ze sobą. I jeszcze kiedy Julieta zaczęła zbliżać się do Pedra to ten się wścieka i odgraża się, że Juli nie dostanie od niego ani jednego peso. I ten tekst, że nie pozwoli aby jego pieniądze (!) trafiły do kobiety, która na to nie zasługuje. I jeszcze idzie i niby mówi Juli o ratowaniu małżeństwa, kiedy ta się na to nie zgadza, to winą za rozpad obwinia ją, bo to ona nie chciała ratować tego małżeństwa ( które przecież nie istnieje z jego winy! ). Osłabia mnie ten człowiek. I jeszcze mściwiec zwolnił Juli z pracy... Cały czas siedział w tym swoim biurze skwaszony i obrażony na cały świat. Pomiatał nawet Paulą, którą zupełnie nie rozumiem. Skąd u niej ta determinacja aby być z Juanem?!?!?! Przecież ten ich romans to pożądanie, nie miłość. Jakoś nie widzę u nich wielkiej miłości ( mimo że o niej Paula wciąż mów ) a jedynie fizyczne przyciąganie, pożądanie, namiętność- to też może być silną motywacją dla Pauli, ale po co te wzniosłe słowa o miłości Poza tym ciężko mi jest kibicować ich wątkowi, bo Paula tak naprawdę z buciorami wlazła w życie Juli i Juana i zupełnie nie czuje wyrzutów sumienia, wręcz przeciwnie. Juli zapewne coś w teli odwali mocnego ( skoro ma być antagonistką ) ale póki co rozumiem ją, że tak nienawidzi Paulę. Bo jaka kobieta na jej miejscu czułaby się inaczej??
Ciekawa jestem jak to będzie z Pedrem, bo mimo wszystko Juli teraz ma złamane serce - dopiero co rozpadło się jej małżeństwo, marzenia o wspólnej przyszłości z ukochanym, więc wątpię aby tak szybko jej przeszło. Na pewno chce się odegrać na Juanie, szkoda że to wszystko kosztem zakochanego Pedra, ale mimo to w Juli nie ma takiego wyrachowania jakie jest w Pauli. Mimo wszystko ta jej relacja z Pedrem jest przyjacielska i nie obiecywała mu przecież, że będą parą.

Juan i Paula wyjechali do stolicy> Paula w końcu mogła coś zadziałać Bo wcześniej Juan był cały czas wkurzony i odpychała Paulę. Mimo, że ich nie lubię to podobała mi się końcówka 37 odcinka, jak zapukał do jej pokoju i zaczął ją całować. Wcześniej jak się żegnali to stał taki spięty, bił się z myślami i jednak zapukał do jej drzwi, wziął w ramiona i kiedy Paula mu przypomniała, że mówił, że między nimi już nigdy do niczego nie dojdzie, on powiedział, że wtedy kłamał Nawet fajna ta scena była

Jose poznał prawdę o Pauli Sofia sobie to wszystko zaplanowała z Gustavem, teraz Jose szantażuje Sofię. Na jej miejscu bym wyjechała, bo przecież spełniając żądania Jose i tak się nie wzbogaci. On chce pieniędzy, a ona wymyśliła to wszystko aby zdobyć majątek kochanka, a teraz ma się tym dzielić z Jose? Z resztą wystarczy że Jose zacznie mówić a Sofia trafi do więzienia. Gustavo już nie żyje, więc kto jej pomoże??? Jose ma teraz haka na Sofię, więc się rozkręci. Takie coś to płachta na byka dla takiego pazernego chłopaka W końcu on może rozdawać karty, a t może wyzwolić w nim najgorsze instynkty Rozwiał też wszystkie nadzieje Beatriz o ich przyszłości- nie wiem czego się ona spodziewała, skoro on od początku jej to powtarzał... Mimo wszystko nadal lubię Jose i nawet mu kibicuje w tym co robi Sofii To oszustka, więc niech się trochę namęczy z Jose

Efrain podpalił spichlerz.... Głupiec. Chciał tym ukarać Jose, a tak właściwie to ukarał całą rodzinę del Monte, a sam Jose czymś takim aż tak się nie przejmie.

Matka Lupę odeszła. Namąciła, zemściła się na swoich byłych rywalkach z miasteczka i uciekła. I to wtedy kiedy ojciec Lupę na nowo chciał jej dać szanse. Okazało sie, że ma inną rodzinę za która tęskniła. Biedna Lupę Dobrze, że ma Gaspara. Tak bardzo liczę, że ta para przetrwa tą telenowelę. Gaspar wydaje się być z tych wszystkich chłopaków najdojrzalszy jeśli chodzi o miłość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 73115
Przeczytał: 237 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:20:16 17-12-19    Temat postu:

Ja jestem znowu do tyłu z telenowelę , postaram się dzisiaj być na bieżąco
a chciałam się też spytać jak oglądamy w Święta po dwa odc czy po jednym ???

Mnie póki co proci denerwują Swoim zachowaniem bo są egoistyczni , zwłaszcza Juan którego naprawdę nie znoszę bo Paola jaka jest taka jest , ale Ona przynajmniej nic nie ukrywa bo od początku dawała jasno do zrozumienia , że chce Juana .
I zrobi wszystko by go mieć , a Juan niby kocha Juliete , postanowił wziąć ślub , a na boku i tak całuje Paolę .
Dlatego nie rozumiem Jego pretensji względem Julietty , bo co Nie ma prawa ułożyć Sobie życia na nowo !!
Paola z kolei postanowiła przyjąć pieniędze Juana pod warunkiem zamieszkania w domu na rok .
Sądzi ze przez ten czas Juan będzie z Nią .

Jose poznał prawdę na temat Paoli i pewnie to srogo wykorzysta !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:14:35 17-12-19    Temat postu:

Tak właśnie się zastanawiałam czy może w ogóle w przerwie świątecznej oglądałybyśmy po 2 odcinki? od 25.12 do Nowego roku? Chyba, że nie masz tyle czasu, to tylko w te świąteczne dni - bez Wigilii bo akurat to taki mocno pracowity dzień
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 73115
Przeczytał: 237 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:18:23 18-12-19    Temat postu:

Szczerze to święta mam w rozjazdach więc raczej nie dam rady oglądać po dwa odc w tej przerwie świątecznej .
Czasem ledwo się wyrabiam by obejrzeć po dwa odc w weekend .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:25:35 18-12-19    Temat postu:

Ok, spoko Jeśli wolisz możemy nawet pozostać przy oglądaniu tak jak jest: tylko w weekend po dwa odcinki. Wtedy nie będziesz miała zaległości
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 73115
Przeczytał: 237 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:45:20 19-12-19    Temat postu:

Julita napisał:
Ok, spoko Jeśli wolisz możemy nawet pozostać przy oglądaniu tak jak jest: tylko w weekend po dwa odcinki. Wtedy nie będziesz miała zaległości


Ostatnio jestem bardzo zabiegana dlatego ciężko Mi nadrobić odc. ale spokojnie w święta i w weekendy możemy oglądać po dwa odc. chyba że naprawdę nie dam rady to Ci napiszę .
Więc 25 i 26 grudnia oglądamy po dwa odc

Wogule w tej telenoweli strasznie szybko idzie akcja , co Mi się podoba bo nie ciągną jednego wątku przez parę kolejnych odc
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:40:57 21-12-19    Temat postu:

1/3 telki za nami, a już sporo się wydarzyło

Mam mieszane uczucia co do tej historii z ojcem. Rozumiem, że planują jego wielki come back, ale jednak czy coś wcześniej w jego śmierci nie budziło wątpliwości u braci???? I ten tekst Pauli, " że może ojciec żyje". Zupełnie niepotrzepany tekst!!! Skąd takie przypuszczenia u niej??? Tak jakby fakt, że Gaspar nie był przy ojcu w chwili śmierci miał świadczyć, ze on nie umarł. Jeśli poza słowami Gaspara nie mieli żadnych dowodów co do jego śmierci to skąd u niej ta kłótnia o majątek?? Okazuje się, że nie dostanie nic, bo ojciec żyje, a ona dziwnym trafem to podejrzewa Dziwnie to wygląda.

I tak, mamy 1/3 telenoweli za nami, a proci są jak dla mnie antagonistami tej historii. To dwójka egoistów i hipokrytów. Nie lubię ich obu. Nawet te maleńkie momenty kiedy Paula przypomina, że jest protką nie powodują u mnie że mogę na nią spojrzeć inaczej. Nie lubię w niej tego wywyższania się, tej postawy roszczeniowej, tego jak wymaga od innych, zeby cieszyli się z jej związku z Juanem mimo że w życie innych bezczelnie się wtrąca i obraża każdego, który myśli inaczej niż ona. Poza tym nie wierzę w jej miłość do Juana ani trochę. Nie wiem co to jest między nimi, ale to nie jest miłość. Paula jest chora na punkcie rywalizacji. Najpierw sprawa o majątek z braćmi, teraz chce wygrać z Julietą Juana No bo po co w intymnej chwili z ukochanym, kiedy tej jej mówi, ze dawno nie czuł się tak beztrosko ( jak teraz przy niej ) ta się pyta " a jak się czuł z Julietą". Wybacz Natalio, że tak się tu żalę na Paulę, ale chyba podjudziła mnie ta jej mina kiedy Juan ogłaszał braciom, że jest z Paulą: była taka z siebie zadowolona, ale to nie była mina szczęśliwie zakochanej dziewczyny, tylko radość z osiągniętego zwycięstwa. I te jej komentarze

Jak już obie to uzgodniłyśmy: Juan to porażka. A w tych ostatnich odcinkach powoduje, że tak jak go nie lubiłam do tej pory i uważałam za najgorszego z braci, tak teraz uważam że jest jeszcze gorszy. [ a to dopiero 1/3 teli za nami więc co będzie później ?!?!?]. Nie kocha Juliety, ale przeszkadza mu ze może uszczęśliwić jego brata. Juan jest takim egoistą, a gada na około jaka ta braterska miłość jest ważna, a sam ma w nosie uczucia Pedra. Druga sprawa to to, że sam skrzywdził Julietę, wziął z nią ślub z obowiązku, zdradzał z Paulą, a teraz kiedy ONA OD NIEGO ODESZŁA robi jej wymówki, że układa sobie życie z innym, wciąż przypomina jej że są małżeństwem według prawa- jakoś do tej pory mu to nie przeszkadzało w całowaniu się z Paulą! Wywalił brata z domku, w którym mieszkał z Juli. Zrobił to im na złość! Prawi Juli kazania, a co robi następnie? Idzie obściskiwać się z Paulą, następnego dnia ogłasza że są razem No co za hipokryta! I jak Paula zrobiła mu scenę zazdrości o Julietę, to się uśmiechał! To chory człowiek! Chce mieć je obie, żeby zaspokoić swoje męskie ego?!?! A uczucia tych kobiet ma d***e. Pauli mi żal nie jest, ale Juli już tak. Ona go kochała. Byli razem 5 lat, planowali małżeństwo. Z winy Juana i Pauli całe jej plany się rozpadły, złamali jej serce. Szkoda, że nie pozbierała się jeszcze po tym co ją spotkało bo przy Pedrze mogłaby być szczęśliwa, a tak chce jeszcze zawalczyć o Juana ( nie warto!!). Biedny Pedro, ale Juli mu od początku mówiła, że nie jest jeszcze gotowa na nowy związek. On niby mówił że rozumie, ale jednak chyba łudził się że już się z Juana wyleczyła. Mimo wszystko Juli była szczera wobec Pedra i starała się, ale ta dziewczyna ma jeszcze w sercu niezagojone rany.
Poza tym Juan jest nienormalny: to co powiedział o Gasparze, że chciałby go zatłuc i rozszarpać. Tylko dlatego, że ten nie wielbi ich ojca tak jak Juan. Gaspar widział cierpienie matki i przez to znienawidził ojca. Ale go nie zabił, nie był tylko przy nim w chwili śmierci a Juan używał wobec niego taki mocnych słów!!!

Sofia namówiła Efraina aby zrobił coś złego Jose. Efrain jest głupi i się dał namówić. W sumie nic się Jose nie stało. Jedynie został pobity, ale już dochodzi do siebie. Z Sofii wychodzi coraz podlejszy charakter, z Efraina z resztą też.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 73115
Przeczytał: 237 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:40:51 22-12-19    Temat postu:

Wogule w tej telenoweli bardzo dużo się dzieje i niektóre sceny szybko się wyjaśniają co Mi się bardzo podoba

W sumie faktycznie ta akcja z ojcem troche dziwna dla Mnie , bo Ci bandziory coś wspominali jak adwokat nie żyje to kto będzie im płacił , dlatego uwolnili tą tajemniczą postać zamiast Ją zlikwidować , przecież pewnie On widział ich twarze , dziwne to wszystko ~!
No i pewnie wyjdzie na jaw , że ojciec żyje !! Bo Gaspard zostawił go , ale co się działo w takim razie z jego ciałem , dla Mnie to strasznie dziwne i nie logiczne trochę !

Julieta już wie , że ojciec ma romans z Sofią , a Ona niestety go szantażuje
Gudalupe przyjęła oświadczyny Gaspara
No ale zobaczymy jak to dalej się potoczy ~!

Mnie Juan strasznie wnerwia i naprawdę nie Mogę na Niego patrzeć ! Ma pretensje do każdego , a zwłaszcza do Juliety ! Postanowił związać się z Paolą , a ma pretensje do ex żony że Ona się spotyka z Pedrem ehhh to co Ona nie może Sobie życia na nowo ułożyć , a wielmożny panicz tak !!
Naprawdę działa Mi na nerwy i najmniej go lubię z braci !
A co do Paoli to troche Ją lubię , napewno darzę Ją sympatią bo Juan dla Mnie jest kompletnie spalony oi mało prawdopodobne że go polubię !
Szkoda Mi Juliety i Pedra , Ona nadal kocha Juana bo przecież długo z Nim była , a Pedro cierpi bo Ona nadal coś czuje do jego brata
Niestety przez to wszystko Pedro znowu zaczął pić

Juan jak dowiedział się że pedro mieszka z julietą w domku górskim kazał się Im wynosić , serio !!! okropny typ
Jose z kolei postanowił uznać syna , widać że troche się zmienia
Beatris z kolei sądzi że On zwiążę się z Nia na stałe , naiwniaczka !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:43:50 23-12-19    Temat postu:

Obejrzałam dzisiaj też jutrzejszy odcinek, bo nie będę miała jutro czasu Na forum pojawię się najwcześniejszej w czwartek, więc dzisiaj złożę świąteczne życzenia: Wesołych i Spokojnych Świąt

Efrain powinien odpowiedzieć za to co zrobił. Nie rozumiem tego jak niektórzy mówią, że Jose ponosi część winy za to co się stało? co sam kazał się pobić? Jose zrobił Efrainowi świństwo, ale zlecenie pobicia to inna sprawa. Efrain zdawał sobie sprawę że łamie prawo i teraz sąd wymierzy mu karę. Poza tym wątpię aby dostał jakąś dużą karę, może w zawiasach- przecież do tej pory nic złego nie zrobił.
Efrain jednak zrobił coś pożytecznego, bo powiedział Beatriz, że to Sofia zleciła to pobicie. I dobrze, bo w końcu ta baba też jest winna! Dzięki temu mleko się wylało, bo jak już poszło w świat że Sofia zleciła to pobicie to już wszyscy wiedzieli. Jose też, więc poszedł do Pauli i powiedział jej o tym sekrecie, który znał a był tak niewygodny dla Sofii: że Paula nie jest córką Emilia Mam nadzieję, że Paula przestanie już pobłażać tak swojej matce, bo ta do tej pory zachowywała się lekkomyślnie i wiecznie mąciła i knuła. Niby to taka wesoła postać, ale jednak bardzo zepsuta.

Dłuuuugo trzymają w tajemnicy postać Emilio- mimo że chyba nawet najmniej uważny widz już się zorientował, że to ojciec chłopaków. Nie pokazują jego twarzy, a przecież wcześniej i tak jej nie znałyśmy hehehehhe

Julieta się nie popisała. Dała lek na pobudzenie koniowi Pauli. Zachowała się bardzo nieetycznie! Może nienawidzić Pauli, ale w ten sposób mogła nawet spowodować poważny wypadek Pauli- mogła tak upaść, że mogła zginąć! Poza tym Juli jest weterynarzem i powinna leczyć zwierzęta, a faszerowanie w ten sposób lekami to chyba jest sprzeczne z etyką zawodu! No ale osiągnęła odwrotny skutek, bo Juan popędził za Paulą na ratunek i w końcu sobie wszystko wyjaśnili, wyznali uczucia i spędzili ze sobą namiętną noc. Juan w ogóle się w końcu otworzył i wyznaje co czuje. Kiedy przyszedł do Pauli z kwiatami ( jak na niego do duży wyczyn ), niestety trafił na zapłakaną Paulę, która dopiero co poznała prawdę o swoim pochodzeniu, ale nie chciała opowiedzieć o tym Juanowi. Szkoda.. ten się właśnie otworzył przed nią, a ta nie chciała z nim porozmawiać, a widział przecież że jest w fatalnym stanie.
Paula wyjechała, aby pobyć z dala od matki. Znowu, szkoda że nie porozmawiała z Juanem. Zostawiła go tak bez słowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 73115
Przeczytał: 237 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:34:33 24-12-19    Temat postu:

Ja wczoraj mocno nadgoniłam z odc. bo przez Święta będzie Mi trudno obejrzeć .
O dziękuję i również życzę Wesołych Świat

Zgadzam się co do Efraina bo powinien zapłacić za to co zrobił Josemu , rozumiem że jest na Niego zły bo odebrał Mu żonę i synka , ale to nie powód by wynajmować zbirów by go pobili , bo tak naprawdę wyręczył się innymi .
Mi było bardzo żal Paoli jak Jose wyznał Jej prawdę na temat ojca , widać że ta wiadomość bardzo Ją zabolała bo całe życie uważała Emilia za Swojego ojca ! I mam nadzieję że teraz nie będzie broniła tak matki bo faktycznie niby jest komiczną postacią , ale nie do końca !
Ta prawda zabolała paolę dlatego postanowiła wyjechać , udała się do przyjaciółki , gdzie Jej wszystko wyznała a potem się upiły . Nie chciała wracać na hacjendę , ale Juan podstępem Ją znalazł i zabrał z powrotem do domu
Juan też bardzo się otworzył przed Paolą , co Mi się podoba bo wcześniej okropnie się zachowywał względem Juliety czy nawet protki .
Dla Mnie Juan to też taki prostak bo nie wiem czy zauważyłaś , ale nawet podczas jedzenia je w kapeluszu !

Było do przewidzenia , że tajemnicza postać to Emilio , który jest wolny i zadzwonił po Modesta !
A jak ci się podoba para Modesto i Bertha ? Czasem się śmieję jak tak Sobie dokuczają , ale kto się czubi ten się lubi

Do tej pory broniłam Julietty i było Mi Jej bardzo szkoda , ale nie popisała się tym co zrobiła . Jest weterynarzem więc faktycznie etyka zawodowa Ją obowiązuje , a Ona szprycowała konia lekiem który sprawił że był bardzo pobudzony przez co Paola spadła z konia . Dobrze że Juan się zorientował i poszukał ukochanej . Na szczęście nic poważnego się jej nie stało , ale przez czyn Julietty protce mogło się coś poważnego stać !
Tym czynem Julietta mocno straciła w moich oczach !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:45:52 27-12-19    Temat postu:

Niestety to wszystko odbiło się na zdrowiu psychicznym Juliety, która jeszcze nie doszła do siebie po poronieniu. Te zwidy, obsesyjna chęć odegrania sie na Pauli... Mnie jest jej szkoda, bo jej się świat zawalił. Do tego przeszła coś okropnego- poroniła. Dla kobiety to ogromny cios! Jednymi przeprosinami Paula nie naprawi tego co zrobiła Juliecie. Bo to nie jest tak, że Paula związała się z Juanem kiedy ten był pokłócony Julietą. Gdyby tak było to bym nawet Paulę broniła, bo to byłaby głównie wina Juana, ale Paula uwodziła Juana kiedy ten był w związku z Juli, kiedy się jej opierał, podbijała do niego jeszcze bardziej. To nadal jest wina ich obu, ale chodzi mi o to nagłe zachowanie Pauli, która idzie do Juliety i mówi coś w stylu pogódźmy się, było minęło..
Z drugiej strony poza przeprosinami Paula już wiele nie może zrobić. Juli ją nienawidzi i tak pozostanie długo, do póki sie Juli z tym sama nie upora. A że majaczy i ma mocny psychiczny uraz- powinna udać się do psychologa.
Poza tym jakoś cięzko mi jest teraz łyknąć ta odmienioną Paulę... Szkoda, że wcześniej była taka jaka była, bo teraz w tej nowej wersji: potulnej, cierpiącej, łkającej po utracie Juana, jakoś mnie nie przekonuje. Mimo że dobrze że w końcu Paula pokazała swoją lepszą stronę, tzn. taką w której nie pomiata innymi Może ta jej pewność siebie i zadzieranie nosa brało się stąd że uważała się za córkę del Monte, a teraz kiedy wie, że nią nie jest to podkuliła ogonek

Kolejna sprawa: Sofia tłumacząca swoje postępowanie tym, że kierowała się instynktem przetrwania... Słabe to i nie wierzę jej. Wyłudzanie pieniędzy ( dużych pieniędzy!) podyktowane było tym, że chciała żyć w luksusach i wciąż było jej mało pieniędzy. Co innego jak brakuje ci na chleb i twoje dziecko jest głodne a co innego jak chcesz się obwiesić drogą biżuterią i zawłaszczyć sobie czyjąś rezydencje! Oczywiście nie przyznała sie przed Rosą do czego była zdolna aby "przetrwać" bo Rosa nie wie o wszystkim, ale wydaje mi się, że to też miało być wytłumaczenie dla nas, widzów. Ale oj nie. Mam nadzieję, że Sofia pójdzie siedzieć. Zdenerwowała mnie też tym jak potraktowała Beatriz, która postąpiła słusznie po tym jak Sofia wynajęła zbirów do pobicia Jose. A ta wykorzystuje swoją pozycje i poniża Beatriz.

Emilio chce zoperować swoją twarz aby wrócić na hacjendę w innym wcieleniu, aby poznać prawdę o swoich bliskich i jednocześnie wynagrodzić wszystko Pauli. Czyli on podejrzewa kogoś z domu o ten wypadek...Wie, że Gustavo za tym stał, ale widać że sądzi że któryś z synów z nim współpracował?? A tu okaże się ze Sofia... Oby odkrył prawdę o tej kobiecie, bo póki co wszystko jej się upiekło. Nawet jak Paula ją odtrąciła za to co zrobiła Jose, to i tak wylądowała w domu Rosy i dalej żyje sobie w "luksusach" i jeszcze do tego taka z niej wdzięczna przyjaciółka, ze wyznała Johnny'emu to, że Rosa o nim fantazjuje No wspaniała z niej przyjaciółka...

Lupe zaprosiła na swój wieczór panieński Paulę. Reszta dziewczyn głupio się zachowała robiąc Lupe wyrzuty. Mogą nie lubić Pauli, ale to był wieczór Lupe i mogła zaprosić kogo chciała-jako przyjaciółki powinny to uszanować.


____________________


Z Julietą jest tak źle, że ona sama nie wie czasem co robi Teraz Juan doleje oliwy do ognia, bo znowu narobi jej nadziei

Sofia wybija się u mnie na najgorszą postać, najbardziej irytującą : jednym słowem wyprzedziła już wszystkich jeśli chodzi o mój brak sympatii do postaci. Wkurza mnie ta baba! Tylko liczę, że na koniec spotka ją kara a nie że odwrócą kota ogonem i jej się wszystko upiecze!

W rodzinie del Monte chyba jednak każdy z braci jest dziwny, chyba mimo wszystko najlepiej wypada Pedro - mimo alkoholowego problemu i niedojrzały jeszcze Lucas. Bo Jose- wiadomo, narwany, próżny i jeszcze do tego nie szanuje nikogo, Juan - też wiadomo, toporny w myśleniu ale do tego grona niespodziewanie dołączył Gaspar, którego miałam za najlepszego z braci ( mimo upartego i zasadniczego charakteru ), ale on zaczyna się robić apodyktyczny, zazdrosny i to jak traktuje żonę jest niepokojące- zabrania jej się uczyć, rozmawiać z innymi mężczyznami, w tym z Pedrem- jego bratem!!!


Ostatnio zmieniony przez Julita dnia 12:50:26 29-12-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 73115
Przeczytał: 237 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:08:07 30-12-19    Temat postu:

Jestem do tyłu , bo muszę nadrobić odc. z niedzieli , ale sądzę że do wieczoru dam radę

W sumie w tej telenoweli bardzo szybko rozgrywają się poszczególne akcje , że czasem Mam problem nadążyć . Bo uważam że te zwidy Juleitty czy nagła przemiana Paoli nastąpiła zbyt szybko . W jednej chwili protka ma mocny i cięty charakterek , a za chwilę staje się płaczka co do Mnie trochę nie przemawia , tak samo mam z Julietą jest dobra itp. a nagle staje się czarnym charakterem !
Uważam że trochę za szybko to rozegrali !
Rozumiem , że wiadomość jaką usłyszała Paola , na temat ojca mocno Ją przybiła bo uważała go całe życie za ojca , a tutaj nagle okazuje się że matka wszystko zaplanowała by obydwie miały lepsze życie , ale to bardziej się tyczy Sofii , bo Paola umie sobie radzić w życiu .
Ne podoba Mi się też bardzo zachowanie Josego względem Paoli , bo dosłownie Ją napastuje i chwilami chce wziąć siła , na szczęście zawsze ktoś pojawia się w pobliżu i Josemu się nie udaje !
Lubiłam ho wcześniej , ale teraz Swoim zachowaniem Mnie odpycha od Niego !
Widać ze zalezy Mu tylko na władzy i pieniądzach !

Lupe ładnie wyglądała na ślubie , skromnie i naturalnie . Szkoda że ojciec nie odprowadził Ją do ołtarza , jednak potem przyszedł na ślub .
I też nie podobało Mi się zachowanie dziewczyn na wieczorze panieńskim bo to był dzień Lupe więc miała prawo zaprosić Paolę !

Zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o braci , bo normalni są tylko Pedro po mimo jego problemu z alkoholem widać że jest dobry itp. tak samo jeśli chodzi o Lucasa .
Pozostali bracia to lepiej nie mówić !
Myślałam że Gaspar jest normalny , ale czytając Twój komentarz widzę że nie Wydawał się taki rozsądny i kochający a tutaj wyszło szydło z worka !

Jestem też ciekawa kiedy Emilio się pojawi !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:06:09 01-01-20    Temat postu:

Nadrabiam odcinki. Dzisiaj, w Nowy Rok oglądamy 2 odcinki, czyli oglądamy do 60.

Przemianę Juliety jeszcze mogę zrozumieć, bo ona przeżywa załamanie psychiczne. Tylko te podejrzane bóle głowy.... nie wiem co miałby oznaczać. [edit. nadrobiłam 58 odcinek i już wiem: Julieta ma guza mózgu ]
Z Paulą to rzeczywiście dziwnie im wyszło, chociaż wciąż Paula ma swoje przebłyski, nie straciła tak do końca tego swojego charakteru.

Lupe nie jest taka bezbronna i bierna, potrafi walczyć o swoje! Wydaje mi się, że Gaspar nie sądził, że ona potrafi być niezależna- widział u niej jedynie tą skromność, serdeczność, uprzejmość, dobroć, ale nie zauważył że w tym wszystkim ona potrafi też powiedzieć co myśli. Dobrze, że dziewczyna walczy o swoje, a Gaspar na własne życzenie może stracić żonę. Zmusza ją do dziecka, a skoro ona powiedziała że nie jest jeszcze na to gotowa, powinien to uszanować. Śmieszne są też te jego insynuacje wobec Pedra Dobrze, że porozmawiał z Pedrem i go przeprosił. I obiecał zmianę, więc może Gaspar jednak nie straci mojej sympatii

Beatriz zaczęła śpiewać w barze ojca Lupę.... Tak szczerze to nie podoba mi się jak ona śpiewa...


Ostatnio zmieniony przez Julita dnia 23:17:57 01-01-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 73115
Przeczytał: 237 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:50:16 02-01-20    Temat postu:

Tak w Nowy Rok był 60 odc telenoweli

No teraz wyjaśniło się dlaczego Julietta tak dziwnie się zachowuje , ma guza mózgu szkoda Mi jej bardzo bo pierw ukochany Ją zdradził , potem straciła dziecko a teraz ta choroba . Scenarzyści naprawdę Jej nie oszczędzają ! Szkoda że o chorobie też nikomu nie powiedziała , sądzę pewnie dlatego że chce na nowo zdobyć Juana , a jego to kompletnie nie rozumiem . Ledwo Paula z Nim zerwała , a ten już uwagę zwrócił na Juliette , najgorszy prot ! szczerze to go nie cierpię i jak dla Mnie powinien zostać Sam , a Paola mogła by kogoś innego znaleźć !
Teraz mamuśka obmyśliła plan i sprowadziła męża Paoli , szok !

Też się cieszę że Lupe walczy o Swoje i nie daje się zdominować przez Gaspara , który serio przesadził , bo chce by ukochana robiła to co On sobie zażyczy !
To nie era kamienia łupanego i kobieta ma prawo robić co chce , w sumie Gaspar niestety słucha rad Josego

Sofia to dla Mnie żmija wcielona , szkoda że Rosa jej wybaczyła i znowu się przyjaźnią
a wszystko przez to że dzięki Sofii naprawiły się Jej relacje z Consuelo !

Też nie podoba Mi się Jak beatris śpiewa w sumie najmniej Ją lubię jeśli chodzi o postacie żeńskie w telenoweli do tego grona jeszcze zaliczam Sofie .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:44:23 03-01-20    Temat postu:

Trochę ponarzekam na naszych bohaterów

Nie rozumiem zupełnie zachowania Pauli, pogubiłam się już w tym jej planie. Niby udaje, że trzyma z Jose żeby ten nie doniósł na jej matkę, nie może też przez niego zrezygnować z pieniędzy, więc nie odchodzi z domu, ale z drugiej strony Juan chciał jej dać pieniądze i mogła je brać. Dać Jose co by miała i w końcu zamknął by usta- z resztą wydaje mi się, że o to Josemu głównie chodziło, o te pieniądze a Juan dopiero co oferował Pauli kasę, żeby się wyniosła, a ta nie chciała
Lub powiedzieć wszystko Juanowi- tak chyba było by lepiej. Rozumiem, że chroni matkę. Mimo że ta na to nie zasługuje i gdyby miała odrobinę miłości do córki w sobie sama by wyjechała z tej posiadłości. A tak zapewne liczy, że coś się jej skapnie z tego majątku del Monte.
Nie rozumiem też tego, że Paula wciąż powtarza, że nie chce ranić Juana a robi to non stop! Teraz jeszcze ten udawany mąż! Idiotyczny pomysł! Mogła nie wchodzić w ten plan mamusi, który jest głupim planem. Bo co teraz sobie wszyscy bracia o niej myślą??? I Juan oczywiście, że cierpi bo myśli, że ta się nim bawiła. Dobrze pamięta jak ich romans się zaczął. Sam jej wytknął, że sama mu wchodziła do łóżka ( dosłownie!) a teraz się okazuje, że była w tym czasie mężatką. Inna sprawa, że niby tak się Pauli ten pomysł z mężem nie podobał, a bawi się w gierki we wzbudzanie zazdrości w Juanie a cały czas powtarza, że nie chce go krzywdzić a potem robi takie coś? I jeszcze powiedziała Juanowi, że nie chce wyjeżdżać, bo będzie cierpieć będąc daleko od Juana ... Jak ma Juan rozumieć jej słowa skoro dopiero co usłyszał, że ta postanowiła naprawiać swoje rzekome małżeństwo.

Juana po części rozumiem, chce zapomnieć o Pauli, z resztą do tej pory dopytywał się jej co spowodowało u niej taką zmianę uczuć do niego, a jak wyszła ta sprawa z mężem to nic dziwnego, że zupełnie się pogubił i zapragnął związku z kimś innym. Tylko czemu z Julietą, która tyle przez niego wycierpiała! Juanowi wygodniej jest iść do Juli, bo ona go zawsze kochała i są po ślubie, ale po tym co jej zrobił powinien być pewny uczuć do niej, a nie iść do niej bo chce leczyć złamane serce.

Lupe też mnie zaczęła denerwować tym śpiewaniem. Do tej pory nawet mikrofonu w ręce nie trzymała a nagle zapragnęła robić karierę, wyjeżdżać. Tu akurat Gaspar ma trochę racji. Są małżeństwem i Lupe nie może robić wszystko co jej się podoba i nie liczyć się ze zdaniem męża. A wyjazd gdzieś w jakąś trasę, zostawić męża, bo tak teraz ona chce to nie jest fajne a na pewno nie jest dojrzałe. Oni są po ślubie, ich życie jest teraz wspólne. Teraz nie ma miejsca na to " bo tak chce", ale Gaspar też głupio rozmawiał z Lupę, bo powiedział jej "nie i kropka". Oboje w tym małżeństwie zapominają czym ono naprawdę jest!
I najgorsze w tym wszystkim jest to, ze Lupę robi to nie dla siebie i nie z potrzeby serca, a dlatego że Beatriz ją o to prosiła. Bo nie ma pracy, a że menadżer chce je obie, samej Beatriz nie, to ta ubłagała przyjaciółkę, aby ta opuściła męża i wyruszyła w jakąś podejrzaną trasę. Niech się Lupę zastanowi czego ona tak naprawdę chce od życia. Myślałam, ze chciała być nauczycielką??!?!?! Dopiero o to się sprzeczała z Gasparem, a jak ten już zaczął zmieniać swoją apodyktyczną postawę, to nagle zapragnęła zostać piosenkarką i wyjechać w trasę

Póki co chyba jedyna,której zachowanie mogę zrozumieć to Julietę Biedna, co za nieszczęście ja spotkało! To nie jest zła dziewczyna, nie jej wina, że kocha swojego wieloletniego chłopaka i nie może tak szybko o nim zapomnieć. Ale teraz doszedł ten guz Tylko jak to wpłynie na jej życie? W takich chwilach ludzie raczej przewartościowują swoje życie, więc może jedynie będzie potrzebowała wsparcia Juana ale jako przyjaciela, bo przecież wie że ten kocha Paulę.

U mnie też na pierwszym miejscu jest Sofia, która jest obłudna! Krzywdzi tak wielu ludzi i to po co? Dla kaprysu niszczy Rosie rodzinę? Poza tym Sofia wygadała Estebanowi wszystko! I teraz ten też może ją szantażować, czyli po co to zrobiła? Chyba tylko po to, żeby Paula nie daj Boże się nie wycofała z planu zdobycia majątku del Monte. Bo było ryzyko, że Paula jednak wycofa się, jakoś wykiwa Jose, a tak doszedł jeszcze Esteban, który też byle czym się nie zadowoli i Paula musi dla Sofii brnąć w tym kłamstwie.

I też póki co nie przepadam za Beatriz. Z resztą za tym jej Ezequielem też...


Ostatnio zmieniony przez Julita dnia 0:49:48 03-01-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 79, 80, 81 ... 83, 84, 85  Następny
Strona 80 z 85

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin