Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rubi - Televisa (Fabrica de suenos) - 2020 / TV4
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 56, 57, 58 ... 75, 76, 77  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
karolina0255
Komandos
Komandos


Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 785
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: LCA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:12:26 19-03-21    Temat postu:

Ja sie zastanawiam czy Refugio dokonała swojego żywota, czy kolejny raz trafi do szpitala i gadka szmatka o spokoju i odpoczywaniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 114667
Przeczytał: 369 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:57:41 19-03-21    Temat postu:

Liam napisał:
natalia** napisał:
Liam napisał:
Gra Sodi we finałowej scence tego odcinka wywołała u mnie śmiech

Grała tak źle ?

Obejrzyj najlepiej sama, bo ta scenka to duży spoiler ale Sodi kompletnie nie wychodzi płacz I ten krzyk


Spoko pewnie dopiero jutro obejrzę , ale była scena jak Rubi rozpaczała po zerwaniu z Alejandrem to śmiać Mi się chciało z płaczu Sodi
To mogę sobie wyobrazić kolejną rozpacz


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 17:58:03 19-03-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anjace
King kong
King kong


Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 2663
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:21:30 19-03-21    Temat postu:

Zobaczycie w poniedziałek płacz Sodi na pogrzebie mamy , ja oglądając serial z premierą myślałam że ona się śmieje a nie płacze XD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:59:08 19-03-21    Temat postu:

Nadrobiłam wtorkowy odcinek, czyli 12.

Hector kontynuuje swoje szaleństwa. Dobijał się do drzwi domu Lucasa a gdy ten nie otwierał to miał zamiar wywołać pożar i już nawet zaczął rozlewać benzynę przed wejściem, ale Boris go powstrzymał. W biurze zachowywał się jak furiat, szkoda mi tej jego sekretarki, powinna się zwolnić albo oskarżyć go o mobbing. Podczas wizyty adwokata i uzyskaniu informacji o pozwie rozwodowym złożonym przez Rubi i oskarżeniu go przez nią o przemoc domową (poparte dowodami) wpadł we wściekłość i zaczął demolować swój gabinet. Zachowywał się jak psychol. Jest z nim coraz gorzej. Jak można było się spodziewać nie podpisał z Rubi intercyzy, więc teraz może sporo stracić, ale w ogóle nie jest mi go żal. Miał obsesję na jej punkcie, był zaślepiony, sam skrzywdził Maribel i Alejandra, więc wyrządzone zło do niego wraca. Hector zaczepił Artura pod bankiem i miał do niego pretensje, że przez córkę mści się na nim nie chcąc udzielić mu kredytu. Nie powinno się łączyć urazów z życia prywatnego z życiem zawodowym, ale czego on się spodziewał? Niech sobie teraz szuka banku, który mu tego kredytu udzieli. Arturo miał pretensje do niedoszłego zięcia za krzywdę swojej córki, ale myślałam, że będą to ciekawsze sceny a się trochę zawiodłam. Zabrakło mi w nich dynamiki. Jedynie chciało mi się śmiać z Hectora wyzywającego niedoszłego teścia.

Rubi chełpi się swoimi sukcesem, czyli karierą modelki promowanej przez Lucasa. Sporo w niej infantylizmu i narcyzmu. Lucas groził dziennikarce, że za sprawą swoich wpływów zdegraduje ją jeśli nie przestanie pisać niepochlebnych artykułów na jego i Rubi temat i przywoływać w nich nazwisko Alejandra. Jakoś mnie jego postać niezbyt interesuje, mdła i nijaka. Czekam na wątek Rubi z hrabią czy tam innym księciem.

Rubi poszła z matką do Alejandra na wizytę kontrolną. Początkowo traktował ją chłodno, fajna była scena, gdy protka chciała go pocałować w policzek a on ją zignorował. Później, gdy zostali sami to Alejandrowi zebrało się na wspominki, ale ja ani po nim ani po Rubi wielkiej miłości nie dostrzegam. Nie wiem czy to przez tempo akcji czy fabułę. Nie wierzę w moc ich uczucia. Gdyby naprawdę się kochali to on nie wpakowałby się tak szybko Soni do łóżka a ona nie sypiałaby bez większych oporów z kim popadnie. Moim zdaniem ich relacja opierała się na pożądaniu i idealizowaniu się nawzajem a nie na miłości. W początkowych odcinkach mieli fajne sceny, ale to za mało żeby uwierzyć w potęgę ich uczucia.
Słabe było zachowanie Rubi, gdy do Alejandra przyszła Sonia. Te jej teksty, mowa ciała i buziak dla doktora żałosne. Z pewnością Sonia znowu będzie zazdrosna i ma ku temu powody, bo Alejandro o Rubi nie zapomniał.

Nie podobało mi się zachowanie Maribel wobec matki. Nie przepadam za tą kobietą, ale wyglądało to tak jakby Maribel specjalnie chciała zrobić jej przykrość i w sposób ostentacyjny odrzuciła jej propozycję odnośnie ładniejszej sukienki. Może i zrobiła to na przekór, w myśl zasady, że matka wybierze mniej spektakularną/skromniejszą kreację a Maribel chodziło o zrobienie wrażenia, ale mogła nie sprawiać jej przykrości i to jeszcze w tak dobitny sposób. Poza tym trochę za bardzo skupia się na zemście. Wiedziała, że Rubi nie chciała zostać odnaleziona przez agresywnego mężulka a mimo to wtrąciła się i urządziła im spotkanie niespodziankę we własnym domu. Co jej z tego przyjdzie? Z każdym z nim skonfrontowała się osobno, powiedziała co miała powiedzieć, za jej sprawą Hector nie dostał kredytu w banku jej ojca. Czego więc ona jeszcze oczekuje? Powinna dać sobie z tą dwójką spokój i skupić się na sobie. Nie warto tracić na nich czas.
Miny Hectora i Rubi w końcówce odcinka na swój widok bezcenne.

Szkoda mi Cayetano. Przytyki Rubi są okropne. To, że jej zależy tylko na pieniądzach nie znaczy, że inni też mają takie same aspiracje. Jeśli chodzi jej o dobro siostrzenicy to przecież dla dziecka najważniejsza jest bliskość i miłość rodzica, wspólne spędzanie czasu a nie drogie zabawki i ubranka. Rubi mogłaby ją wspomagać finansowo jako ciotka np. sfinansować jej w przyszłości studia (odwdzięczyć się siostrze), zapisać ją na jakieś fajne zajęcia dodatkowe, żeby rozwijała swoje talenty, od czasu do czasu kupić prezent, zafundować wspólne wyjście gdzieś, zabrać ją ze sobą na wakacje itp. To by wystarczyło. Podobała mi się scena Rubi z siostrzenicą, gdy podarowała jej swoje zdjęcie z dzieciństwa z dedykacją.
Nie na miejscu są też teksty Arturo do Cayetano na temat Cristiny. Nie musi mu podkreślać, że ta jest wartościową kobietą, bo Cayetano dobrze sobie zdaje z tego sprawę. Arturo żoną niech się zajmie.

Obstawiam, że przyjaciel Alejandra jest gejem albo bi i że zwiąże się z Loreto. Ich sceny na siłowni na to wskazują: w specyficzny sposób na siebie patrzyli, teksty też z podtekstem rzucali. W LU z FdS zafundowali wątek homoseksualny to i tu muszą, bo to teraz jest w modzie żeby upychać takie wątki w telkach i serialach. W Cenie marzeń przyjaciel Rubi też był homoseksualny a już na pewno mocno zniewieściały, ale on miał swojego wiernego towarzysza pieska i nie rozwijano u niego wątków miłosnych.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 0:03:04 20-03-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
karolina0255
Komandos
Komandos


Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 785
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: LCA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:29:57 20-03-21    Temat postu:

anjace napisał:
Zobaczycie w poniedziałek płacz Sodi na pogrzebie mamy , ja oglądając serial z premierą myślałam że ona się śmieje a nie płacze XD

O boże tylko nie to... ona powinna mieć sceny i role bez płaczu, bo wygląda to okropnie sztucznie.
Ten płacz to zgaduje, że z powodu Refugio.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 114667
Przeczytał: 369 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:37:56 20-03-21    Temat postu:

Faktycznie ostatnia scena żenada w wykonaniu Sodi , Nie wychodzi Jej kompletnie płacz a wyraz twarzy ma taki jakby faktycznie się śmiała , ogólnie dobrze gra ale te sceny Jej nie wychodzą !!

Rubi przeszła samą Siebie w ostatnich odcinkach nie dość , że po porwaniu poszło Jej bardzo łatwo podejść Hectora [ swoja drogą nie sądziłam , że nasz bohater tak łatwo Jej ulegnie !! ]
Pojechali razem do Lucasa by Rubi mogła zabrać swoje ubrania , ale zaraz Hector otworzył oczy bo Rubi wszystkiemu zaprzeczyła i musiał podtulić ogon i wyjść !
Potem zaprosiła tą dziennikarkę i złożyła obszerny wywiad gdzie przyznała , że Jej mąż Ją porwał a potem torturował psychicznie , więc Hector jest przegrany w oczach innych !
Załatwiła go dosłownie , ale On nie ma zamiaru się poddawać i chce się na Nię zemścić , też mieliśmy scene z Jego przeszłości jak poznał Alejandra
Wiemy , że Jego rodzice zginęli chyba w jakimś wypadku bo to nie zostało wyjaśnione !

Rubi odegrała się na Maribel i wynajęła złodziei do tego we wszystko wrobiła biednego Caytana który później został aresztowany bo w jego samochodzie znaleźli biżuterię
Nie podobało Mi się jak Rubi brzydko powiedziała o Caytanie Fernandze , przecież to dziecko i widać było , że małą się cieszy że będzie Miała tatę
Rubi jest okrutna a niby tak bardzo kocha siostrzenicę !
Widać , że Carlę to bardzo zabolało bo skończyła natychmiast wywiad i uciekła z rezydencji ciotki , a nazajutrz chciała wyjechać , ale pojawiła się Rubi i zaproponowała Jej gościnę u Siebie , czyżby odkryła kim naprawdę Jest Carla ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 6455
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:13:07 20-03-21    Temat postu:

Mi się Sodi podoba. Może ta scena płaczu nie zagrana jakoś dobrze ale też nie ma tragedi. Widziałam słabsze protki, a w jej postać można „uwierzyć”
Podoba mi się też jej wątek z Lucasem. Jemu chyba serio na Niej zależy. Szkoda, że jej nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22353
Przeczytał: 67 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:03:31 20-03-21    Temat postu:

Odc. 15

Zobaczyliśmy scenę, jak zaczęła się przyjaźń Alejandra i Hectora. Rodzice Ferrera trafili do szpitala. Wydaje mi się, że w CM przyjaźń między mężczyznami zaczęła się jeszcze w dzieciństwie. Ciekawa jestem więcej szczegółów na temat śmierci rodziców Hectora. Wypadek czy też ojciec mężczyzny przyczynił się do tego przez swoją zazdrość?

Kolega Alejandra spotkał się z Loretem w barze. Okazało się, że mężczyzna nie jest gejem i jest na tyle zakręcony, że nie zauważył, że są w barze dla gejów Rozczarowanie dla Loreta, ale zostali przyjaciółmi.

Cayetano został aresztowany. Cristina poszła po pomoc do Artura. Rosa i Maribel nie są przekonane o niewinności szofera. Ciekawa jestem, czy Cayetano wyjdzie z aresztu, bo patrząc na oryginał to nie.
Szkoda mi małej Fernandy, bardzo kocha Cayetana i chciała mieć ojca

Cristina zarzuciła Rubi, że to ona wrobiła Cayetana. Refúgio też tak uważa. Pokłóciła się z matką. Refúgio znowu się źle poczuła. Podejrzewam, że tym razem nie przeżyje.

Możliwe, że Rubi się zorientowała, kim jest Carla patrząc na jej reakcje na wrobienie Cayetana w kradzież. Carla chciała odejść, ale Rubi poniekąd ją zmusiła do zamieszkania w swojej rezydencji.

Maribel i Alejandro wzięli udział w prezentacji fundacji. Dziennikarka od kolorowych peruk oczywiście musiała spytać o Rubi i Hectora.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Idol
Idol


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 1031
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:18:57 20-03-21    Temat postu:

hayleyss napisał:
Mi się Sodi podoba. Może ta scena płaczu nie zagrana jakoś dobrze ale też nie ma tragedi. Widziałam słabsze protki, a w jej postać można „uwierzyć”
Podoba mi się też jej wątek z Lucasem. Jemu chyba serio na Niej zależy. Szkoda, że jej nie.


Tzn. gra Sodi mi się podoba, pierwszy raz w ogóle widzę jakąś telenowelę z jej udziałem. Aczkolwiek ta scena płaczu to akurat niewypał.

Co do Lucasa zaskoczył mnie tak troszczy się o Rubi no i Boris, któremu zlecił ją pilnować.

Rozbawiła mnie scena Loreto i Napo. Zwłaszcza jak ten drugi się nie zorientował, że został zaproszony do baru dla gejów. Ale fajnie, że to nieporozumienie nie doprowadziło do popsucia relacji między nimi. Szkoda, bo Loreto jest pozytywną postacią i fajnie, gdyby miał kogoś. I widać, że jest szczerym przyjacielem dla Rubi. Akceptuję ją taka jaka jest, nie potępia jej decyzji chociaż sam jest dobrym człowiekiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:02:41 20-03-21    Temat postu:

Odcinek 13

Mam problem z postacią Maribel. Początkowo ją lubiłam a w ostatnich odcinkach traci w moich oczach. Za dużo w niej goryczy, negatywnych emocji, jakby chęć zemsty na Rubi i Hectorze wszystko jej przesłoniła a przecież od tamtych wydarzeń minął ponad rok i miała czas żeby trochę ochłonąć. Po co wtrąca się w ich sprawy? Nie dziwię się, że rodzice się o nią martwią, bo ewidentnie nie ma przepracowanego problemu porzucenia przed ołtarzem, zdrady przyjaciółki i narzeczonego a do tego nader często zapija smutki alkoholem. Scena z gosposią może i momentami była zabawna, ale biorąc pod uwagę całokształt to z Maribel dzieje się coś złego. Ta jej opryskliwość do wszystkich wokół i smutek wyglądają na objaw bezradności z jej strony.
Mimo, że Maribel upomniała Hectora aby nie stosował przemocy w jej domu to nie wyglądała na przerażoną czy zdziwioną jego agresją wobec Rubi. Trochę to jednak dziwne, bo powinno to jakieś wrażenie na niej zrobić, nie jest przecież bezwzględną dziewczyną bez serca.
To co mi się podobało to ironiczne teksty Maribel do dwójki zdrajców, ale czy gra jest warta świeczki? Wątpię.
Hector przy Lucasie zachowywał się jak psychol, jakby żył w innej rzeczywistości. Kiedy cieszył się ze zdobytej bramki podczas oglądania meczu to w tych jego krzykach było coś niepokojącego.
Hector napędza akcję w tej telce, zdecydowanie najciekawsza postać i bardzo dobrze grana przez Rodriga. Mocna była scena, gdy w domu Maribel po odejściu Rubi pił szampana tak łapczywie i w takich nerwach, że aż połowa zawartości kieliszka wylądowała na jego twarzy. Porwał Rubi i uwięził, nieźle odleciał. Wiadomo przecież, że po jej zniknięciu to on będzie głównym podejrzanym.

Sceny Alejandra z Sonią niesamowicie nudne, zero chemii, cały czas tylko przesiadują w łóżku a namiętności to ja tam za grosz nie widzę. Prot przy niej to ciepłe kluchy. Fatalnie się zachował, gdy leżąc w łóżku z Sonią rozmawiał przez telefon z Maribel o Rubi, wypytywał o nią i to bez żadnego skrępowania. Jak musiała czuć się Sonia w tej sytuacji? Alejandro mógłby mieć więcej wyczucia.

Ładne sceny z oświadczyn Cayetano. Na pikniku brakowało tylko Fernandy, ale może chcieli mieć chwilę prywatności. Młoda i Refugio cieszyły się z zaręczyn Cristiny z Cayetano tylko jak zwykle Rubi miała z tym problem i sprowokowała awanturę przy siostrzenicy. Egoistka! Ciężko jej pojąć, że można kierować się w życiu wartościami takimi jak miłość a nie materializmem.

Mocne sceny napadu bandziorów na dom Maribel. Świetna była, gdy jednemu z nich przyłożyła protezą. Bandzior strzelił w jej kierunku, ale przecież jej nie uśmiercą w połowie telki. Co ciekawe Rubi miała swój udział w tym napadzie, była to jej zemsta na Maribel za zorganizowane przez nią spotkanie z Hectorem. Bandzior chciał się mścić na protce za to, że w przeszłości zraniła go w nogę, ale jak widać ważniejsze są dla niego pieniądze i łupy, więc się z nią dogadał.

Loreto stracił przytomność. Taki młody i wysportowany a ma problemy z sercem? Pewnie kolega Alejandra go z tego wyleczy i dzięki temu zbliżą się do siebie.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 16:20:51 20-03-21, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:58:35 20-03-21    Temat postu:

Nadrobiłam odcinki z tego tygodnia i jestem już na bieżąco.

Dziwi mnie, że Hector uwierzył w historyjkę i łzy Rubi. To znak, że zafiksował się na jej punkcie i stracił kontakt z rzeczywistością. Po co ją zawiózł do Lucasa? Mógł jej przecież kupić nowe ubrania, telefon itp. tak jak to zrobił car mody, gdy wywoził Rubi z Madrytu. Hector nie myśli trzeźwo, popełnia błąd za błędem, jest niestabilny i łatwo traci kontrolę. Zaniedbuje swoje obowiązki w firmie co odbije się negatywnie na jego majątku. Do tego stracił reputację i dobre imię po wywiadzie Rubi w którym oskarżyła go o stosowanie przemocy. Takie zarzuty ciągną się za oskarżonym latami a wiemy, że Hector jest winny zarzucanych mu czynów. To z kolei również może się odbić na jego finansach, bo kto będzie chciał z nim współpracować? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że straci wszystko na co pracował latami.
Rubi nawet nieźle zagrała przed Hectorem a jeszcze lepiej podczas wywiadu kreując się na ofiarę męża. Sodi w tych scenach wypadła przekonująco.
Strzelba Borisa będzie się chyba śnić Hectorowi po nocach.

Lucas zaangażował się w związek z Rubi, ale na miłość mi to nie wygląda tylko na zauroczenie i fascynację. Nie wykluczam, że się w niej zakocha i jeśli tak się stanie to będzie cierpiał, bo dla niej jest niczym kolejny szczebel w drabinie prowadzącej do sukcesu, czyli bogactwa i sławy. Jeśli w jej życiu pojawi się mężczyzna, który zaoferuje jej więcej to Lucas pójdzie w odstawkę.

Rubi wyrządziła ogromną krzywdę swoim bliskim a przede wszystkim Cayetano wrabiając go w napad na dom Maribel i kradzież. Przegięła i to konkretnie. Sama popełniła przestępstwo w postaci fałszowania dowodów i pomagania bandziorom w przedostaniu się do posiadłości Arturo. Egoizm, hipokryzja i bezczelność Rubi nie znają granic. Posłała niewinnego człowieka za kraty tylko dlatego, że uznała go za niekorzystną partię na męża dla siostry i ojczyma dla Fernandy. Co ją to obchodzi? Każdy podejmuje swoje decyzje. Cristina z Ferdnandą były szczęśliwe z Cayetano, mała go uwielbiała i widziała w nim ojca a Rubi wszytko zepsuła. Nagadała siostrzenicy bzdur, ale ta chociaż jest dzieckiem to okazała się mądrzejsza od niej i przerwała rozmowę z nią, podkreśliła też, że tylko ciotka nie lubiła Cayetana. Mała aktorka świetnie zagrała sceny smutku.
Cristina mogła jeszcze bardziej nawrzucać Rubi a nawet dać jej plaskacza za to co zrobiła.
Serce Refugio prawdopodobnie nie wytrzymało kolejnej dawki stresu zafundowanej przez piekielną córeczkę. Należy założyć, że umarła, bo przecież nie dadzą nam powtórki z ósmego odcinka, to byłoby bez sensu. Sodi fatalnie wypadła w scenie płaczu, powiedziałabym że groteskowo. Nie wychodzą jej sceny płaczu i rozpaczy, wygląda w nich jakby się śmiała.

Maribel dobrze przygadała Rubi, gdy ta niby to zaniepokojona pojawiła się w jej domu i wypytywała o jej stan po napadzie. Jeden wielki fałsz. Bawi się w przyjaciółkę? Nie z Maribel te numery. Rubi nawet nie wyskoczyła z pretensjami do niej o zorganizowane spotkanie z Hectorem.

Sonia pewnie jest w ciąży. Analizowała jakiś dokument (pewnie wyniki badań) i podczas rozmowy telefonicznej z Alejandro zaznaczyła, że ma mu coś ważnego do powiedzenia. Szewc bez butów chodzi - dwójka lekarzy a zaliczyli wpadkę.
Sonia to najnudniejsza postać w telce a do tego aktorka fatalnie gra.

Maribel zajęła się fundacją, podobały mi się jej sceny z Alejandro. Ich relacja jest zbudowana na przyjaźni, oboje dobrze na siebie działają i ich postaci we wspólnych scenach zyskują. Czekam z niecierpliwością na ich miłosny wątek, ale jeśli Sonia jest w ciąży to w najbliższych odcinkach nie ma na co liczyć w tej kwestii.

Kolejna postać a raczej aktor z AAM występuje i w Rubi - w rolę policjanta wcielił się aktor, który w AAM grał bossa mafii (Armentę) nękającego protkę próbując ją poderwać.

Bliskim Maribel, jej samej i gosposi na szczęście nic poważnego się nie stało podczas napadu na ich dom. Tej ostatniej było mi najbardziej szkoda, bo jeden z tych drani obłapiał ją i zamierzał zgwałcić. Oby ta banda wpadła jak najszybciej w ręce policji a wtedy ich przywódca mógłby wydać Rubi.

Loreto miał zabawne sceny z przyjacielem Alejandra, który okazał się być hetero. Chyba, że to podpucha i facet ukrywa swoją orientację. Lekarz był aż tak zakręcony, że nie zauważył, iż znalazł się w klubie dla gejów? Strach trafić pod opiekę takiego specjalisty skoro nie wie co się wokół niego dzieje.
Loreto wysłuchuje zwierzeń Rubi, doradza jej a ta nawet nie zainteresowała się jego stanem zdrowia, gdy wspomniał, że przebywał w szpitalu. Egoistka!

Arturo chciał pomóc Cayetano, wierzył w jego niewinność. Zastanawiałam się jaką przyjmie postawę, bo ufał i lubił szofera a z drugiej strony jest przecież zainteresowany Cristiną, więc z jego perspektywy pobyt Cayetana we więzieniu mógłby być dla niego szansą aby zbliżyć się do siostry Rubi.

Reakcja Carli na opowieść Rubi o tym jak ta wrobiła Cayetano była bardzo wymowna. Powinna dać protce do myślenia. Po tym jak Rubi nalegała na kontynuowanie wywiadu i przeprowadzkę Carli do jej rezydencji można przypuszczać, że domyśliła się z kim ma do czynienia.

Sylwia94 napisał:

Zobaczyliśmy scenę, jak zaczęła się przyjaźń Alejandra i Hectora. Rodzice Ferrera trafili do szpitala. Wydaje mi się, że w CM przyjaźń między mężczyznami zaczęła się jeszcze w dzieciństwie. Ciekawa jestem więcej szczegółów na temat śmierci rodziców Hectora. Wypadek czy też ojciec mężczyzny przyczynił się do tego przez swoją zazdrość?


Jak to było w Cenie marzeń? Ta druga opcja, tak?

Sylwia94 napisał:

Ciekawa jestem, czy Cayetano wyjdzie z aresztu, bo patrząc na oryginał to nie.


W Cenie marzeń Cayetano wyszedł z więzienia po kilku latach poczym marł po kilku miesiącach na nowotwór.

karolina0255 napisał:
Ja sie zastanawiam czy Refugio dokonała swojego żywota, czy kolejny raz trafi do szpitala i gadka szmatka o spokoju i odpoczywaniu.


To byłaby powtórka z końcówki 8 odcinka, więc raczej tego samego nam nie zaserwują i tym razem nie uda się uratować Refugio. Już mi szkoda Fernandy i Cristiny, bo w krótkim czasie straciły dwie osoby, które kochały.

justyn.13 napisał:

Tak swoją drogą to ta sekretarka Hectora ma świętą cierpliwość do niego Na jej miejscu uciekłabym od takiego szefa gdzie pieprz rośnie


Też mi jej szkoda. Sekretarka mimo wszytko przy nim trwa i się o niego troszczy. Może zakłada, że szef przechodzi kryzys i trzeba go przeczekać. Nie wiemy jak traktował ją w przeszłości, ale chyba nie było tak źle, bo często podróżował, więc go sporo czasu w firmie nie było. Poza tym teraz ześwirował.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 23:09:15 20-03-21, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22353
Przeczytał: 67 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:58:26 21-03-21    Temat postu:

Lineczka napisał:
Jak to było w Cenie marzeń? Ta druga opcja, tak?

Z tego, co ja pamiętam, to Hector i Alejandro znali się od dzieciństwa. Pamiętam, jak Carla rozpoznała Hectora, który bodajże przyszedł po Rubi do domu Alejandra, a Carla miała już poważne problemy z pamięcią. Przypomniała sobie, że przychodził się bawić z Alejandrem, coś w tym stylu.

Lineczka napisał:
W Cenie marzeń Cayetano wyszedł z więzienia po kilku latach poczym marł po kilku miesiącach na nowotwór.

Tak, chodziło mi o to, że ciekawa jestem, czy wyjdzie teraz czy jednak zostanie w areszcie, a potem trafi do więzienia Niby Arturo chciał mu pomóc na prośbę Cristiny i nie sądzi, iż szofer jest winny, ale może Rubi coś jeszcze wymyśli. Poza tym Artura interesuje Cristina. Ale nie wydaje się osobą skłonną wysłać Cayetana do więzienia, by zabrać mu kobietę. Poza tym jest żonaty i jego zainteresowanie Cristiną raczej platoniczne?


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 13:00:39 21-03-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:34:18 21-03-21    Temat postu:

Sylwia94 napisał:

Z tego, co ja pamiętam, to Hector i Alejandro znali się od dzieciństwa. Pamiętam, jak Carla rozpoznała Hectora, który bodajże przyszedł po Rubi do domu Alejandra, a Carla miała już poważne problemy z pamięcią. Przypomniała sobie, że przychodził się bawić z Alejandrem, coś w tym stylu.


Nie doprecyzowałam a chodziło mi o okoliczności śmierci rodziców Hectora.

Sylwia94 napisał:
Tak, chodziło mi o to, że ciekawa jestem, czy wyjdzie teraz czy jednak zostanie w areszcie, a potem trafi do więzienia Niby Arturo chciał mu pomóc na prośbę Cristiny i nie sądzi, iż szofer jest winny, ale może Rubi coś jeszcze wymyśli. Poza tym Artura interesuje Cristina. Ale nie wydaje się osobą skłonną wysłać Cayetana do więzienia, by zabrać mu kobietę. Poza tym jest żonaty i jego zainteresowanie Cristiną raczej platoniczne?


Wydaje mi się, że Arturo nie jest zainteresowany Cristiną platonicznie. Zachowywał się jakby chciał nawiązać z nią romans i to mogłaby nie być pierwsza tego typu przygoda w jego życiu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 25842
Przeczytał: 106 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 16:01:19 21-03-21    Temat postu:

Zauważyliście, że w 15tym odcinku po entradzie pojawiło się nazwisko Juan Solera ale nie pojawił się w epie?

Lektor niezbyt dokładnie przetłumaczył sceny dyskusji Rubi z matką i siostrą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
karolina0255
Komandos
Komandos


Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 785
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: LCA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:47:34 21-03-21    Temat postu:

Adam napisał:
Zauważyliście, że w 15tym odcinku po entradzie pojawiło się nazwisko Juan Solera ale nie pojawił się w epie?

Lektor niezbyt dokładnie przetłumaczył sceny dyskusji Rubi z matką i siostrą.

Ja zauważyłam i bylam pewna, że pojawią się jakieś retrospekcje z młodym Hectorem, bo Juan Soler ma chyba grać Hectora.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 56, 57, 58 ... 75, 76, 77  Następny
Strona 57 z 77

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin