Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mentir para Vivir -Televisa 2013-
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 112, 113, 114 ... 126, 127, 128  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23787
Przeczytał: 153 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:12:33 27-11-19    Temat postu:

Odcinek 50

Fabiola targnęła się na własne życie, chciała popełnić samobójstwo podcinając sobie żyły. Dobrze, że proci ją znaleźli na plaży i udzielili jej pomocy na czas. Przydałby się jej psycholog. Może na ten moment Fabioli wydaje się, że jet w katastrofalnej sytuacji z której nie ma wyjścia, że jej życie nie ma sensu, ale to chwilowe załamanie! Za jakiś czas inaczej spojrzy na sytuację, gdy wszystko jej się poukłada. Fabiola nie jest sama, może liczyć na wsparcie bliskich, ojciec i brat też są po jej stronie. Musi tylko wykrzesać z siebie siły aby sprzeciwić się matce i podejmować własne decyzje.
Matilde wściekła się na wieść, że jej córka spodziewa się dziecka. Spoliczkowała Sebastiana, rzuciła się na niego, ale gdy emocje opadły postanowiła, że Fabiola musi wziąć z nim ślub aby ludzie nie gadali, że została samotną matką. Jak zwykle pozory najważniejsze. Najgorsze jest to, że Matilde się uparła, nie zważa na słowa bliskich ani na dobro córki. Widać, że jest zdeterminowana i zrobi wszystko aby zmusić Fabiolę do ślubu. Oby ta miała na tyle siły i odwagi żeby się jej przeciwstawić.
W ostatnich odcinkach ogromnie na nerwy działa mi Sebastian. Beznadziejny przypadek, postać całkowicie u mnie skreślona. Tchórz fikał do Leonardo, ale ten go szybko ustawił, więc gnojek groził mu śmiercią. Później napadł na księdza chcąc wydobyć z niego informacje o miejscu w którym znajduje się Fabiola. Mariano konsekwentnie milczał, wykazał się cierpliwością, gdy Sebastian go uderzył, ale kiedy kolejny raz zadał mu cios Padre przeszedł do działania i też nieźle mu przywalił. Drań nie spodziewał się takiej odpowiedzi. Nagle Sebastian zrobić się malutki i bezradny. Beznadziejna postać! Egoista, hipokryta, nieodpowiedzialny gnojek, tchórz który najwięcej to ma do gadania, ale jak przyjdzie co do czego to każdy spuszcza mu łomot.

Ricardo i Oriana spędzali wspólne chwile na plaży, kochali się (oczywiście prot nalegał, był napalony jak zawsze ), ale nam tego nie pokazano. Nie wiem czy wycięto scenę czy po prostu nie zaserwowano nam miłosnych uniesień protów, sprawdzę później na youtube.

Dziadek Leonardo jest świetny, polubiłam tę postać.

Marilu niby pozytywna bohaterka, do rany przyłóż, pomaga protom, zaprzyjaźniła się z Orianą, wspiera Fabiolę, ale jakoś nie potrafię jej polubić.

Raquel podstępem zabrała komórkę Luciny i próbowała się dodzwonić do Oriany aby dowiedzieć się, gdzie protka przebywa i zapewne poinformować o tym Jose Luisa. Co za żmija. Jeszcze się przejedzie na tej znajomości, gdy JL ją pogoni i uświadomi jej, że była dla niego zabawką, odskocznią a zależy mu na Orianie.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 21:20:22 27-11-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20154
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:52:17 28-11-19    Temat postu:

Jak coś to ogladajcie, nie czekajcie na mnie. Spróbuję nadrobić w weekend. Ostatnio nie mam czasu A przydałoby się w końcu skończyć tę telke:P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20154
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:12:46 30-11-19    Temat postu:

Odc. 49

Lineczka napisał:
Fabiola jest załamana swoją sytuacją, ale może liczyć na wsparcie bliskich, zwłaszcza Palomy i Ricardo. Piero, ksiądz i Marilu też podnosili ją na duchu. Nie jest więc z tym wszystkim sama. Sebastian po naciskach ze strony Jose Luisa i Antonio postanowił oświadczyć się Fabioli tylko po to aby nie było kolejnego skandalu z jego udziałem, bo mogłoby to zaszkodzić reputacji firmy w której zamierza pracować. Co za beznadziejny typ! Zero refleksji i odpowiedzialności! Podobała mi się postawa Fabioli, gdy odrzuciła jego żałosne oświadczyny i powiedziała, że nie chce takiego ojca dla swojego dziecka, brawo! Aczkolwiek gnojek powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności i płacić alimenty! Sebastian był wielce zdziwiony odrzuceniem ze strony Fabioli, postanowił się na niej zemścić i wywrzeć presję informując o wszystkim Matilde. Jej mina pod koniec odcinka, gdy dowiedziała się, że zostanie babcią, bezcenna. Powinna ustawić Sebastiana do pionu, ale obawiam się, że jej złość skupi się głównie na córce. Leonardo dowiedział się o ciąży Fabioli, był świadkiem rozmowy Matilde z Sebastianem. Obstawiam, że finalnie zaakceptuje dziecko jak swoje, będzie chciał być dla niego jak ojciec i z Fabiolą stworzą szczęśliwą rodzinę. Uważam, że ta dwójka pasuje do siebie, powinni być razem!

Dobrze, że Fabiola może liczyć na tyle osób. Tylko u niej problemem jest wręcz paniczny strach przed Matilde.
"Oświadczyny" Sebastiana to był jakiś żart. Widać było, że robi to z przymusu. Jego arogancki ton działa mi na nerwy. Jakby robił komuś łaskę. Dobrze, że Fabiola mu odmówiła. Szkoda, że wcześniej nie widziała, z kim ma do czynienia.
Zgadzam się, że Sebastian powinien zapłacić za swoje czyny. Po pierwsze - zgwałcił Fabiolę. Po drugie - powinien łożyć na dziecko.
Sebastian uznał, że jak pójdzie do Matilde to ta wywrze presję na córce i zmusi w ten sposób Fabiolę do ślubu. Niestety, ale pewnie ma rację.
Leonardo wygląda na rozsądnego i fajnego faceta

Lineczka napisał:
Cesar powiedział ojcu o ciąży Fabioli i że ojcem dziecka jest Sebastian. Mam nadzieję, że Ruben i Cesar ją wesprą, będzie jej to potrzebne, bo Matilde z pewnością zgotuje jej piekło.

Chciałabym, by w końcu Cesar i Ruben ostro postawili się Matilde i stanęli murem za Fabiolą.

Lineczka napisał:
Ricardo, gdy dowiedział się o ciąży Fabioli pognał do Sebastiana i kazał mu wziąć odpowiedzialność za swoje czyny i się z nią ożenić. Rozumiem, że prot miał dobre intencje, ale sorry on jest akurat ostatnią osobą, która powinna nakłaniać Sebastiana do ślubu zważając na swoją przeszłość i popełnione w niej błędy. Sam nie poślubił Marii, nie wziął na siebie odpowiedzialności za rzekomego syna i dla wszystkich widniał jako jego brat. Ricardo wiele razy powtarzał, że żałuje i że powinien był się ożenić z Marią, ale w takich przypadkach ślub nie jest dobrym rozwiązaniem. Jak można zawierać małżeństwo bez miłości? Fabiola byłaby nieszczęśliwa z Sebastianem. Poza tym Ricardo wie, że ten ją wykorzystał a nalega na ślub.

Ricardo powinien był powiedzieć Sebastianowi, by wziął odpowiedzialność za dziecko, a nie mówić mu, by brał ślub z Fabiolą.

Lineczka napisał:
Okazało się, że to Paloma oddała Matilde część swoich udziałów w firmie. Starsza pani jest dla niej zbyt hojna. Matilde była niesamowicie irytująca w tym odcinku, gdy snuła się za Palomą i dociekała, gdzie ta wyjeżdża. Uczepiła się jak rzep psiego ogona. Męcząca jest i to bardzo, święty by z nią nie wytrzymał!

Ja w ogóle nie ogarniam, czemu Paloma nie chciała by Matilde odeszła i dała jej te udziały. Przecież Matilde jest nie do zniesienia! To, że jest spokrewniona z Palomą, do niczego nie zobowiązuje staruszki.

Lineczka napisał:
Ricardo udało się przechytrzyć człowieka, który śledził go na polecenie Jose Luisa. Nieźle go wyrolował. Jose Luis nadal nie wie, gdzie przebywają Oriana i Alina a Ricardo razem z Palomą i Fabiolą bez przeszkód dotarli do domu Fideli. Sceny protów ładne, widać że za sobą tęsknili. Dziwne tylko, że nie wylądowali w łóżku tej pierwszej nocy biorąc pod uwagę, że Ricardo jest mocno napalony na Orianę. Może zmęczył się podróżą i główkowaniem jak zmylić człowieka Jose Luisa.

Super zmyłka, ale tamten facet był zaskoczony, jak kierowca zdjął czapkę Ricardo pewnie był zmęczony

Lineczka napisał:
Orianie lepiej w prostych włosach, kręcone "dodają" jej lat.

Dokładnie!

Lineczka napisał:
Zmienił się stosunek Aliny do Ricardo. Od kiedy ojciec stracił w jej oczach i przestał jej prać mózg, Młodej wróciła sympatia do prota. Oby tak zostało, fajne mieli sceny. Niech już Alince przywiozą tego Tito! Mógłby to zrobić Leonardo, od razu spotkałby się z Fabiolą.

Dobrze, że Alina znów darzy sympatią Ricarda Dużo było z nimi wspólnych wstawek...

Lineczka napisał:
Jose Luis szuka pocieszenie w ramionach Raquel. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Widać, że jemu chodzi głównie o seks, ale ona chce czegoś więcej. Naobiecywał jej, że wyjadą z Aliną, bo niby tylko na córce mu zależy a na Orianie nie. Ta, jasne. Jose Luis podarował Raquel samochód. Chce żeby kochanka dowiedziała się, gdzie przebywa Oriana. Raquel powiedziała mu o podsłuchanej rozmowie Luciny z policjantem. Czyli co, teraz będzie robiła za jego wtyczkę?

JL ewidentnie traktuje Raquel jak dziewczynę na telefon. Ta niby nie jest zadowolona z takiej roli, ale gdy widzi drogie prezenty - od razu chętnie idzie z mężczyzną do łóżka. Ona chyba sama nie wierzy, że JL zależy tylko na córce. JL jakoś się nawet nie zmartwił rozmową Luciny z policją.

Lineczka napisał:
Benigno wyraził zgodę na leczenie Marii. Razem ze swoją kochanką liczą na to, że Ricardo nadal będzie im płacił. Prot nic im nie powinien dawać, niech się w końcu odetnie od tych pasożytów!

Ta dwójka jest odrealniona. Za co Ricardo ma im płacić? Przecież Maria z nimi nie mieszka i jeszcze cały ten skandal. Jak Ricardo da im choć grosz to zwątpię w jego inteligencję.

Lineczka napisał:
Ruben usłyszał rozmowę Luciny z Manolo i podejrzewa, że przyjaciółka wie więcej na temat zabójczyni Gabriela. Nie chce jednak na nią donosić, zamierza z nią porozmawiać. Chciałabym aby Ruben i Lucina byli razem, super do siebie pasują i mają świetną relację!

Może Lucina w końcu mu się zwierzy. Pewnie byłoby jej lżej. Też widziałabym ich jako parę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20154
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:24:16 30-11-19    Temat postu:

Odc. 50

Lineczka napisał:
Fabiola targnęła się na własne życie, chciała popełnić samobójstwo podcinając sobie żyły. Dobrze, że proci ją znaleźli na plaży i udzielili jej pomocy na czas. Przydałby się jej psycholog. Może na ten moment Fabioli wydaje się, że jet w katastrofalnej sytuacji z której nie ma wyjścia, że jej życie nie ma sensu, ale to chwilowe załamanie! Za jakiś czas inaczej spojrzy na sytuację, gdy wszystko jej się poukłada. Fabiola nie jest sama, może liczyć na wsparcie bliskich, ojciec i brat też są po jej stronie. Musi tylko wykrzesać z siebie siły aby sprzeciwić się matce i podejmować własne decyzje.

Tak jak wcześniej pisałam - Fabiola za bardzo boi się Matilde. Mimo iż ma po swojej stronie tyle życzliwych osób, w tym Palomę, ta boi się konfrontacji z matką. Smutne, że Matilde wzbudza we własnych dzieciach jedynie przerażenie. Próba samobójcza to już nie żarty. Fabiola potrzebuje psychologa. Wbrew pozorom jej sytuacja to nie koniec świata. Musi jednak być silna i postawić się matce!

Lineczka napisał:
Matilde wściekła się na wieść, że jej córka spodziewa się dziecka. Spoliczkowała Sebastiana, rzuciła się na niego, ale gdy emocje opadły postanowiła, że Fabiola musi wziąć z nim ślub aby ludzie nie gadali, że została samotną matką. Jak zwykle pozory najważniejsze. Najgorsze jest to, że Matilde się uparła, nie zważa na słowa bliskich ani na dobro córki. Widać, że jest zdeterminowana i zrobi wszystko aby zmusić Fabiolę do ślubu. Oby ta miała na tyle siły i odwagi żeby się jej przeciwstawić.

Matilde zareagowała, tak jak się spodziewałam. By zachować pozory zamierza zmusić córkę do ślubu nie patrząc na to, że Sebastian to zwykły gnojek. Nie trafiają do niej argumenty Rubena, Cesara czy księdza. Ona zawsze wie lepiej, to jak rozmowa ze ścianą. Cieszy mnie, że Cesar i Ruben trwali przy swoim zdaniu czyli nie chcą zmuszać Fabioli do ślubu i zaakceptują jej decyzję.

Lineczka napisał:
W ostatnich odcinkach ogromnie na nerwy działa mi Sebastian. Beznadziejny przypadek, postać całkowicie u mnie skreślona. Tchórz fikał do Leonardo, ale ten go szybko ustawił, więc gnojek groził mu śmiercią. Później napadł na księdza chcąc wydobyć z niego informacje o miejscu w którym znajduje się Fabiola. Mariano konsekwentnie milczał, wykazał się cierpliwością, gdy Sebastian go uderzył, ale kiedy kolejny raz zadał mu cios Padre przeszedł do działania i też nieźle mu przywalił. Drań nie spodziewał się takiej odpowiedzi. Nagle Sebastian zrobić się malutki i bezradny. Beznadziejna postać! Egoista, hipokryta, nieodpowiedzialny gnojek, tchórz który najwięcej to ma do gadania, ale jak przyjdzie co do czego to każdy spuszcza mu łomot.

Sebastian jest beznadziejny pod każdym względem. Na pewno nie zmieni się na lepsze. Wkurza mnie jego arogancka postawa do wszystkich. Przyszedł do Matilde i żądał widzenia z Fabiolą. Dobrze, że Leo mu przyłożył. Sebastian się odgrażał, ale tak naprawdę jest tchórzem.
Antonio i JL o dziwo zabronili Sebie atakować księdza, ale ten i tak poszedł do Mariano. Ksiądz próbował zachować spokój i dał się uderzyć 2 razy, ale w końcu nie wytrzymał i przywalił Sebie. I dobrze, bronił się!

Lineczka napisał:
Ricardo i Oriana spędzali wspólne chwile na plaży, kochali się (oczywiście prot nalegał, był napalony jak zawsze ), ale nam tego nie pokazano. Nie wiem czy wycięto scenę czy po prostu nie zaserwowano nam miłosnych uniesień protów, sprawdzę później na youtube.

Oczywiście inicjatywa musiała wyjść od Ricarda

Lineczka napisał:
Dziadek Leonardo jest świetny, polubiłam tę postać.

Zgadzam się

Lineczka napisał:
Marilu niby pozytywna bohaterka, do rany przyłóż, pomaga protom, zaprzyjaźniła się z Orianą, wspiera Fabiolę, ale jakoś nie potrafię jej polubić.

Teraz zrobili z niej chodzący ideał. Wszystkim by pomagała, wielka przyjaciółka Oriany, tak dobrze życzy protom...

Lineczka napisał:
Raquel podstępem zabrała komórkę Luciny i próbowała się dodzwonić do Oriany aby dowiedzieć się, gdzie protka przebywa i zapewne poinformować o tym Jose Luisa. Co za żmija. Jeszcze się przejedzie na tej znajomości, gdy JL ją pogoni i uświadomi jej, że była dla niego zabawką, odskocznią a zależy mu na Orianie.

Wątpię, by Oriana powiedziała, gdzie jest.

Raquel pewnie będzie chciała złapać JL na dziecko. Powiedziała, że może mu dać dzieci, jeśli ten zechce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20154
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:00:27 30-11-19    Temat postu:

Odc. 51

Pierwszy raz inaczej spojrzałam na Marię Wcześniej była taka irytująca swoimi atakami i histeriami. Wiadomo, choroba, nie jej wina. Ale ciężko się ją oglądało. W tym odcinku poczułam, że naprawdę mi jej szkoda i jej życie to prawdziwy dramat Ojca wcale nie obchodzi, matka ją opuściła, do tego chora i ciąża w młodym wieku. Wzruszyła mnie scena Marii z Ricardem oraz Marino. Można było zobaczyć w Marii wrażliwą i cierpiącą osobę. Przykro było widzieć ją bez włosów. Miałam wrażenie, że to wszystko wygląda jak pożegnanie i Maria nie przeżyje operacji. Stało się nieco inaczej, Maria zapadła w śpiączkę. Ricardo był przygnębiony jej stanem. Widać, że kocha ją jak przyjaciel.
Ricardo powiadomił o śpiączce Marii Benigna. Ten oczywiście wcale się nie przejął i nie ma zamiaru jej odwiedzać. Najlepiej dla niego, by umarła. Lampucera Benigna przymilała się do Ricarda i obiecała, że mężczyzna odwiedzi córkę. Ricardo poprosił też o zlokalizowanie matki Marii. Ze słów lampucery zrozumiałam, że chce, by Ricardo DALEJ płacił Benigno pieniądze. Czyli Ricardo wciąż utrzymuje te hieny?
Sebastian dowiedział się o operacji matki, ale nie poszedł jej odwiedzić. Nawet miał łzy w oczach mówiąc, że jest synem wariatki i zapewne jakiegoś narkomana. Ale jego łzy nie zrobiły na mnie wrażenia. Jego sytuacja rodzinna to żadne wytłumaczenie, by popełniał takie głupoty i tak traktował ludzi! Poza tym nie może narzekać, bo został Sanchez Breton i zachował pieniądze! Czemu wiecznie wyżywa się na Ricardo, który cały czas mu pomaga?!

Fabiola doszła już trochę do siebie i żałuje, że próbowała się zabić. Jest przygnębiona, ale rozweselił ją nieco telefon od Leo Podoba mi się ten facet! Jego dziadek też sympatyczny. Okazało się, że wie, gdzie znajduje się dom Fidelii Oby Leo tam pojechał i wsparł dziewczynę. Fajny portret Fabioli namalował

Po co kupować nowe telefony skoro można po prostu wymienić kartę SIM?

Ricardo napisał maila do Joaquina. Obleśny starzec właśnie zabawiał się z jakąś panną w biurze Ricardo zagroził, że wie dużo o JL i może go oskarżyć. Zażądał, by ten zostawił Ines w spokoju. Zabezpieczył się też mówiąc, że ludzie z jego otoczenia o wszystkim wiedzą, więc niech nikt nie próbuje go zlikwidować. Trochę ryzykowne, ale może i dobry pomysł. Uderzyć JL przez kogoś potężniejszego od niego. Joaquin już wezwał JL na dywanik. Falcon poszedł z pretensjami do Ricarda. Dziwię się, że ten Joaquin znosi kaprysy JL i wyświadczył mu tyle przysług.

Spółka z karaibską firmą została podpisana. Szkoda, że nikt nie ostrzegł tamtego starca przed JL i praniem brudnych pieniędzy. Mężczyzna nic nie podejrzewa. W dodatku ma stanąć na czele nowej spółki jako prezes. Pewnie w razie czego zrzucą na niego winę. Vice prezesem został Antonio. JL umył rączki od sprawy.

Raquel nie dowiedziała się, gdzie jest Oriana. JL nie miał więc ochoty na numerek z nią

Mariano nieźle urządził Sebę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20154
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:09:35 01-12-19    Temat postu:

Odc. 52

Raquel podczas rozmowy z Sebastianem i Rubenem dowiedziała się o domu Fideli. Od razu wywnioskowała, że tam może ukrywać się Oriana. Powiedziała o tym Jose Luisowi. Pewnie lada moment znajdzie protkę.

Mariano ma problemy przez to, że obronił się przed Sebastianem Dla mnie to chore! Miał dzielnie znosić ciosy i nic nie robić? Biskup odsunął Mariano od służby. Uważa, że ten powinien wybrać między życiem księdza a normalnym życiem.

Matilde nadal nalega, by dowiedzieć się, gdzie jest Fabiola. Udaje, że nie będzie zmuszała córki do ślubu, ale na pewno kłamie. Jest wielce niezadowlona, że córka jest w ciąży, mąż pracuje na budowie, a syn jako projektant. Podejrzewa, że Cesar jest gejem. Ja w sumie na początku telki tak obstawiałam, ale sama już nie wiem. Jednak przespał się z Raquel i chyba jej pożądał.

Byłam pewna, że Raquel dopisze Antonia do swojej listy kochanków, a tu takie zaskoczenie

Dziadek Leo dużo się dowidział na temat rodziny Palomy. Chce się z nią spotkać w domu Fidelii. Dziwi mnie jego ciekawość i natarczywość. Jest ucziwy, więc jak odkryje prawdę, może narobić Orianie problemów. Leo zagroził dziadkowi, że się wyprowadzi, jak ten skrzywdzi bliskich Fabioli.
Gdy Ricardo poszedł do domu Leo, śledził go Eliseo. Bez rozkazu postanowił zabić Ricarda Wyjął broń i miał strzelić, ale dziadek Leo był od niego szybszy i pierwszy oddał strzał. Eliseo uciekł, a potem wrócił pod dom, żeby sprawdzić adres i kto mieszka w domu. Przekazał JL, że chodzi o mężczyznę z psem i ten przypomniał sobie faceta z parku.

Paloma i Oriana chcą zorganizować dla Fabioli imprezę na 18-te urodziny. Dziewczyna niby zdaje sobie sprawę, że po osiągnięciu pełnoletności będzie mogła sama decydować o swoim życiu, ale myślę, że jej strach przed Matilde jest silniejszy.

Stan Marii bez zmian...

Joaquin spotkał się z JL i kazał zrezygnować z Ines. Zabronił mu też umyć ręce od nowej spółki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20154
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:26:17 01-12-19    Temat postu:

Odc. 53-54

Leonardo i Homero pojawili się w domu Fideli. Starszy pan był dosyć bezpośredni, wręcz natrętny. Nie dziwię się, że nikt nie chciał mu powiedzieć prawdy, bo przecież go nie znają. Nie wiedzą, jak zareaguje, gdy odkryje prawdę o Orianie. Ten jednak wciąż się nie poddaje. W mieście natknął się na Orianę, Ricarda, Jose Luisa i Raquel. Jose Luis przedstawił się jako Francisco Castro, ojciec Aliny. Homero dopytywał się o powody jego rozstania z Ines. Ten wyskoczył, że ta była narkomanką. Homero nie uwierzył w ani jedno słowo Jose Luisa.

Jest przełom, bo Oriana chce w końcu wyznać całą prawdę i wziąć na siebie odpowiedzialność. Myślę, że to najlepsze rozwiązanie. Na pewno lepsze niż uciekanie, wymyślanie kolejnych kłamstw, a tym bardziej wracanie do Jose Luisa, o czym wcześniej znowu wspomniała. Jose Luis przekazał Orianie broń, z której zginął Gabriel i Berto i chciał namówić ją na kolejne kłamstwa, w tym przekonanie biednej Aliny do kłamstw. To dziecko i tak dużo zniosło, nie można od niej czegoś takiego wymagać! Ja uważam, że Oriana powinna pójść na policję. Myślę, że śledztwo oczyściłoby ją z zarzutów zabicia Gabriela, w Kolumbii już jest oczyszczona. Zostałaby sprawa fałszerstwa, ale z pomocą prawników Palomy na pewno się uda zdziałać najniższą karę. Przy okazji Jose Luis zostałby złapany i przestałby zatruwać protce życie. Paloma obiecała, że zajmie się Aliną w razie czego.

Leonardo przywiózł Tito, Alina była przeszczęśliwa Przyjaźnie patrzy też na Ricarda.

Zaskoczyło mnie wyznanie Piero dość bezpośrednie. Powiedział Fabioli, że ją kocha i chce się z nią ożenić i wychować z nią dziecko. Na pewno lepszy byłby ślub z nim niż z Sebastianem, ale Fabiola powinna w końcu olać, co powie matka lub inni i robić to, co sama czuje.

Matilde nadal chce wydać córkę za Sebastiana. Ta kobieta jest straszna!

Ruben powiedział Cesarowi o podejrzeniach Matilde, iż ten jest gejem. Powiedział synowi, że powinien znaleźć sobie dziewczynę. Cesar był oburzony, że ojciec zachowuje się teraz jak Matilde. Cóż, Ruben na pewno nie miał złych intencji. A może Cesar rzeczywiście jest gejem i szukał ucieczki w kapłaństwie?

Na miejsce Mariana przysłano nowego księdza. Ten sam nie wie, czy chce dalej być księdzem.

Zachowanie Raquel jest żałosne. Robi wszystko, co każe jej Jose Luis, a jest dla niego jedynie zabawką. W salonie samochodowym nie pozwolił jej wybrać luksusowego auta

Co do broni to można ją wysłać anonimowo na policję na przykład...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23787
Przeczytał: 153 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:33:52 02-12-19    Temat postu:

Odcinek 51

Sylwia94 napisał:

Pierwszy raz inaczej spojrzałam na Marię Wcześniej była taka irytująca swoimi atakami i histeriami. Wiadomo, choroba, nie jej wina. Ale ciężko się ją oglądało. W tym odcinku poczułam, że naprawdę mi jej szkoda i jej życie to prawdziwy dramat Ojca wcale nie obchodzi, matka ją opuściła, do tego chora i ciąża w młodym wieku. Wzruszyła mnie scena Marii z Ricardem oraz Marino. Można było zobaczyć w Marii wrażliwą i cierpiącą osobę. Przykro było widzieć ją bez włosów. Miałam wrażenie, że to wszystko wygląda jak pożegnanie i Maria nie przeżyje operacji. Stało się nieco inaczej, Maria zapadła w śpiączkę. Ricardo był przygnębiony jej stanem. Widać, że kocha ją jak przyjaciel.


Sceny z Marią poruszające. Serce się krajało na jej widok. Z ogoloną głową wyglądała krucho i bezbronnie. Wzruszające były jej rozmowy z Ricardo i Mariano, miałam łzy w oczach. Faktycznie wyglądało to na pożegnanie... Podczas operacji doszło do komplikacji, ale mam nadzieję, że Maria odzyska przytomność i wróci do zdrowia.

Sylwia94 napisał:
Ricardo powiadomił o śpiączce Marii Benigna. Ten oczywiście wcale się nie przejął i nie ma zamiaru jej odwiedzać. Najlepiej dla niego, by umarła. Lampucera Benigna przymilała się do Ricarda i obiecała, że mężczyzna odwiedzi córkę. Ricardo poprosił też o zlokalizowanie matki Marii. Ze słów lampucery zrozumiałam, że chce, by Ricardo DALEJ płacił Benigno pieniądze. Czyli Ricardo wciąż utrzymuje te hieny?


Ricardo nie ma żadnych zobowiązań wobec Benigno i jeśli nadal mu płaci nie wiadomo za co to ciężko to skomentować. Byłoby to głupotą.
Może chociaż raz Benigno się do czegoś przyda i odnajdzie matkę Marii. Byłoby dobrze gdyby kobieta przeszła wewnętrzną przemianę, żałowała swoich czynów i chcąc się zrehabilitować zaopiekowałaby się córką. To byłoby dla Marii chyba najlepsze rozwiązanie.

Sylwia94 napisał:
Sebastian dowiedział się o operacji matki, ale nie poszedł jej odwiedzić. Nawet miał łzy w oczach mówiąc, że jest synem wariatki i zapewne jakiegoś narkomana. Ale jego łzy nie zrobiły na mnie wrażenia. Jego sytuacja rodzinna to żadne wytłumaczenie, by popełniał takie głupoty i tak traktował ludzi! Poza tym nie może narzekać, bo został Sanchez Breton i zachował pieniądze! Czemu wiecznie wyżywa się na Ricardo, który cały czas mu pomaga?!


Sebastian odgrywa się na Ricardo z zazdrości. Nienawiść go zaślepia, to typowy życiowy frustrat. Okropnie się zachował, gdy stwierdził, że byłoby lepiej gdyby Maria umarła. Jakim trzeba być draniem żeby własnej matce życzyć śmierci? Na mnie też jego łzy nie zrobiły żadnego wrażenia. Powinien był odwiedzić Marię w szpitalu przed operacją, ona tak bardzo chciała go zobaczyć. Jak jej potrzebował w celu zachowania sekretu to ją odwiedzał, lalki jej przynosił a teraz ma ją gdzieś. Egoista!

Sylwia94 napisał:
Fabiola doszła już trochę do siebie i żałuje, że próbowała się zabić. Jest przygnębiona, ale rozweselił ją nieco telefon od Leo Podoba mi się ten facet! Jego dziadek też sympatyczny. Okazało się, że wie, gdzie znajduje się dom Fidelii Oby Leo tam pojechał i wsparł dziewczynę. Fajny portret Fabioli namalował


Portret Fabioli wyszedł mu super. Czekam na rozwój ich wątku z niecierpliwością.
Dziadek Leonardo jest super! Konkretny, bezkompromisowy, charakterny, ze specyficznym poczuciem humoru i ciętą ripostą. Lubię go. Pracował w służbach wywiadowczych, więc gromadzenie informacji to jego pasja i stąd tyle wie. Stare nawyki się nie zmieniają. Nie zdziwię się jeśli odegra kluczową rolę w sprawie Oriany i ciążących na niej oskarżeniach. Może jej pomoże ze względu na wnuka i Palomę?

Sylwia94 napisał:
Po co kupować nowe telefony skoro można po prostu wymienić kartę SIM?


Lepiej sobie komplikować życie albo po prostu Marilu, niby taka z technologią obeznana, nie ogarnęła, że istnieje prostszy sposób.

Sylwia94 napisał:
Ricardo napisał maila do Joaquina. Obleśny starzec właśnie zabawiał się z jakąś panną w biurze Ricardo zagroził, że wie dużo o JL i może go oskarżyć. Zażądał, by ten zostawił Ines w spokoju. Zabezpieczył się też mówiąc, że ludzie z jego otoczenia o wszystkim wiedzą, więc niech nikt nie próbuje go zlikwidować. Trochę ryzykowne, ale może i dobry pomysł. Uderzyć JL przez kogoś potężniejszego od niego. Joaquin już wezwał JL na dywanik. Falcon poszedł z pretensjami do Ricarda. Dziwię się, że ten Joaquin znosi kaprysy JL i wyświadczył mu tyle przysług.


Miałam spore wątpliwości co do pomysłu Ricardo. Chciał dobrze, podjął ryzyko, ale ten cały szef Jose Luisa to bandzior, mafiozo i szantażować się raczej nie pozwoli. Wkurzył się na swojego pracownika, ale finalnie i tak stanie po jego stronie, bo dużo o sobie wiedzą, łączą ich ciemne interesy, mają na siebie nawzajem haka.

Sylwia94 napisał:
Spółka z karaibską firmą została podpisana. Szkoda, że nikt nie ostrzegł tamtego starca przed JL i praniem brudnych pieniędzy. Mężczyzna nic nie podejrzewa. W dodatku ma stanąć na czele nowej spółki jako prezes. Pewnie w razie czego zrzucą na niego winę. Vice prezesem został Antonio. JL umył rączki od sprawy.


Starszy pan zostanie kozłem ofiarnym, Antonio może też mieć problemy z racji piastowanego stanowiska (dziwne, że się zgodził, niby taki sprytny i bystry ) a Jose Luis postawił się szefowi i umył od wszystkiego ręce. Ten to się umie ustawić.

Sylwia94 napisał:
Raquel nie dowiedziała się, gdzie jest Oriana. JL nie miał więc ochoty na numerek z nią


Jose Luis traktuje Raquel przedmiotowo, jak nie ma humoru i nastroju na amory to się z nią nie cacka. Blondyna niby taka niezależna i charakterna a pozwala aby kochanek wyładowywał na niej swoje frustracje. Czego to się dla kasy nie zrobi.

Sylwia94 napisał:
Mariano nieźle urządził Sebę


Mógł mu jeszcze dołożyć. Sebastian też nieźle poturbował księdza, ale wykorzystał to, że Mariano się nie bronił. Później jak przyszło co do czego to ksiądz ewidentnie nad nim górował i kontrolował sytuację. Sebastian jak zwykle został pokonany a takiego cwaniaczka zgrywał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20154
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:04:18 03-12-19    Temat postu:

Wolno nam idzie ta telka Jeszcze teraz są po 3 odc. MAM. Jak myślicie może lepiej teraz skupić się na MAM, by ją skończyć w 1,5 tygodnia, a potem zwiększyć oglądanie MPV? Ja bym chciała do końca roku skończyć obie te produkcje.

Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 0:05:38 03-12-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23787
Przeczytał: 153 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:04:08 03-12-19    Temat postu:

Tez chciałabym w tym roku skończyć obie produkcje. MAM kończy się w środę w przyszłym tygodniu to do tego czasu możemy "zawiesić" MPV i oglądać od czwartku po np. 3 odcinki dziennie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 15294
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:06:15 03-12-19    Temat postu:

Ja chcę teraz skończyć MAM i zakończyć PyP tak więc w ogóle mi teraz nie pasuje MPV dlatego zawieszenie telki bardzo mi pasuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20154
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:41:14 03-12-19    Temat postu:

Oo mało Ci brakuje do skończenia PyP Wiem, że ta telka jest już niemalże kompletna, chyba bez dwóch ostatnich odcinków To do końca roku powinny Ci odejść aż 3 telki Co będziesz potem oglądać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23787
Przeczytał: 153 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:51:36 03-12-19    Temat postu:

Odcinek 52

Sylwia94 napisał:

Raquel podczas rozmowy z Sebastianem i Rubenem dowiedziała się o domu Fideli. Od razu wywnioskowała, że tam może ukrywać się Oriana. Powiedziała o tym Jose Luisowi. Pewnie lada moment znajdzie protkę.


Raquel miała sporego farta, bo Ruben przez przypadek się wygadał odnośnie miejsca w którym znajduje się dom Fideli. Blondyna połączyła fakty i dała cynk Jose Luisowi, ale skoro niby tak jej na nim zależy to nie powinna ujawniać przed nim tej informacji a co za tym idzie trzymać go z dala od Oriany. Jednak Raquel jest zbyt pewna siebie a poza tym chciała dostać nagrodę od kochanka w postaci samochodu.

Sylwia94 napisał:
Mariano ma problemy przez to, że obronił się przed Sebastianem Dla mnie to chore! Miał dzielnie znosić ciosy i nic nie robić? Biskup odsunął Mariano od służby. Uważa, że ten powinien wybrać między życiem księdza a normalnym życiem.


Również uważam, że Mariano nie zrobił nic złego! Dwa razy nadstawił policzek, co Sebastian wykorzystał, a za trzecim w końcu zaczął się bronić. Ten drań nie odpuszczał, ksiądz miał pozwolić mu żeby go skatował? Biskup odsunął Mariano od pełnionej przez niego funkcji raczej za całokształt - uczucie do Oriany, wdanie się w bójkę. W jego mniemaniu to za dużo jak na księdza. Ciekawe jak dalej potoczą się losy Mariano.

Sylwia94 napisał:
Matilde nadal nalega, by dowiedzieć się, gdzie jest Fabiola. Udaje, że nie będzie zmuszała córki do ślubu, ale na pewno kłamie. Jest wielce niezadowlona, że córka jest w ciąży, mąż pracuje na budowie, a syn jako projektant. Podejrzewa, że Cesar jest gejem. Ja w sumie na początku telki tak obstawiałam, ale sama już nie wiem. Jednak przespał się z Raquel i chyba jej pożądał.


Matilde z pewnością kłamie odnośnie tego, że nie będzie wywierać presji na Fabioli, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Za wszelką cenę chce dowiedzieć się, gdzie przebywa jej córka i przystąpić do ataku.
Cesar to intrygująca postać, ale Matilde swoje podejrzenia co do jego orientacji opiera głównie na tym, że syn pracuje jako projektant. Od kiedy to zajęcie tylko dla gejów? Matilde myśli stereotypowo. Co do samego Cesara to jest to postać skryta i tajemnicza, ale nie wydaje mi się aby był gejem, nie po tym jak dwukrotnie uległ Raquel a później w nocy o niej marzył.

Sylwia94 napisał:
Byłam pewna, że Raquel dopisze Antonia do swojej listy kochanków, a tu takie zaskoczenie


Też byłam pewna, że Antonio dołączy do "zaszczytnego" grona kochanków Raquel. On ewidentnie był chętny na numerek z nią, ale Blondyna woli trzymać się Jose Luisa, bo ten ma więcej kasy.

Sylwia94 napisał:
Dziadek Leo dużo się dowidział na temat rodziny Palomy. Chce się z nią spotkać w domu Fidelii. Dziwi mnie jego ciekawość i natarczywość. Jest uczciwy, więc jak odkryje prawdę, może narobić Orianie problemów. Leo zagroził dziadkowi, że się wyprowadzi, jak ten skrzywdzi bliskich Fabioli.


Dziadek Leonardo nie pozbył się starych nawyków związanych z pracą w policji, której poświęcił część swojego życia. Mnie tam nawet nie irytuje jego ciekawość i dociekliwość, może dzięki niemu w końcu skończy się ten wątek z protką ukrywającą się przed policją i wpadającą na głupie pomysły mieszkania z mężem przestępcą ze strachu, że trafi za kratki. Dziadek Leonardo wydaje się uczciwy i sprawiedliwy, jakby wysłuchał całej historii Oriany to sądzę, że chciałby jej pomóc.

Sylwia94 napisał:
Gdy Ricardo poszedł do domu Leo, śledził go Eliseo. Bez rozkazu postanowił zabić Ricarda Wyjął broń i miał strzelić, ale dziadek Leo był od niego szybszy i pierwszy oddał strzał. Eliseo uciekł, a potem wrócił pod dom, żeby sprawdzić adres i kto mieszka w domu. Przekazał JL, że chodzi o mężczyznę z psem i ten przypomniał sobie faceta z parku.


Ten cały Eliseo ogromnie działa mi na nerwy i jest beznadziejną postacią. Po kiego grzyba wracał do miasteczka? Niby taki gangster a bardziej jawi się jako fajtłapa i nieudacznik. Nie skonsultował sprawy ani z Joaquinem ani z Jose Luisem tylko sam podjął decyzję o wyeliminowaniu Ricardo. Dobrze, że dziadek Leonardo był czujny i udaremnił mu zamach na prota. Eliseo był nieźle zaskoczony, zwiał z miejsca zdarzenia aż się za nim kurzyło.

Sylwia94 napisał:
Paloma i Oriana chcą zorganizować dla Fabioli imprezę na 18-te urodziny. Dziewczyna niby zdaje sobie sprawę, że po osiągnięciu pełnoletności będzie mogła sama decydować o swoim życiu, ale myślę, że jej strach przed Matilde jest silniejszy.


Fabiola powinna zacząć stawiać się matce i decydować o swoim życiu. Nie jest sama, ma ludzi na których może liczyć. Mam nadzieję, że podczas konfrontacji z Matilde nie będzie bierna, że obroni przed nią i siebie i swoje dziecko.

Sylwia94 napisał:
Joaquin spotkał się z JL i kazał zrezygnować z Ines. Zabronił mu też umyć ręce od nowej spółki.


Jose Luis z pewnością go nie posłucha. Spółka już została zawarta a od Oriany ten drań się nie odczepi, bo ma na jej punkcie obsesję.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 20:56:18 03-12-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 15294
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:51:32 03-12-19    Temat postu:

Sylwia94 napisał:
Oo mało Ci brakuje do skończenia PyP Wiem, że ta telka jest już niemalże kompletna, chyba bez dwóch ostatnich odcinków To do końca roku powinny Ci odejść aż 3 telki Co będziesz potem oglądać?


Tak jak na razie nie ma 2 ostatnich odcinków PyP, mam nadzieję że je dodadzą w najbliższym czasie. Powiem Ci że kilka telek chodzi mi po głowie chciałabym skończyć CQM i zobaczyć może El color del pasion.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23787
Przeczytał: 153 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:26:04 03-12-19    Temat postu:

edka, chyba nie zaglądałaś do tematu "Telki, które chcecie obejrzeć". Proponowałam tam abyśmy po MPV zabrały się za LMDV. Dołączasz do mnie i do Sylwii?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 112, 113, 114 ... 126, 127, 128  Następny
Strona 113 z 128

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin