Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sin Pecado Concebido -Televisa 2001-
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucy
Generał
Generał


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 8489
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:55:57 17-05-20    Temat postu:

buldozka napisał:
Jeżeli kiedydolwiek zatęsknisz za klimatem protów jak z CME (tu oczywiście z ironią to polecam Apuesta por un amor. Jak na razie najsmutniejsza i najmniej udana historia miłosna, jaką kiedykolwiek widziałam.

W jakim sensie najmniej udana, buldozka? Nieszczęśliwy finał ?

buldozka napisał:
JJa akurat CME uwielbiałam, chociaż musiałam przymknąć oko na pewne absurdy. No i tam prot Solera mimo wszystko bardziej się obronił.

Abstrahując już od tych wszystkich zapychaczy CME (początek telki był rewelacyjny, ale tylko początek) ... czy długiej rozłąki protów ... to hacjendowych strojów Renaty niestety nigdy nie zapomnę. Do tego stopnia, że kiedy wspominam CME, na pierwszym planie ukazują mi się te kolorowe jej rajtuzy i te okropne apaszki. Nosiła jej przez bardzo długo i strasznie wtedy cierpiałam 😁

Marcoss napisał:
buldozka napisał:
I czym zamierzasz zastąpić tę telkę?

Wahałem się między telenowelami "La otra" i "Salome", ale padło na tę pierwszą

Ale numer, bo ja się też nad tymi dwoma zastanawiałam. I też na pierwszy ogień wybrałam La Otra. Kilka dni temu obejrzałam nawet odcinek 1 (od wielu lat mam go na dysku, choć nigdy wcześniej go nie odpaliłam). No i bardzo dobrze mi się go oglądało. Jestem ciekawa jak mi ta telka podpasuje, bo za Dżadirą wcześniej nie przepadałam.
Napiszesz mi Marcoss, gdzie można znaleźć wszystkie odcinki ? Bo jeszcze nie szukałam. Niestety dużo się w tej materii pozmieniało od czasów,w których siedziałam w telkach ... i nie wiem które strony teraz są na topie.
Jedyne co mnie martwi to, że będę się męczyć z "paplaniną" Juana.


Ostatnio zmieniony przez lucy dnia 11:57:50 17-05-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
buldozka
Komandos
Komandos


Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 697
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:01:23 20-05-20    Temat postu:

lucy napisał:
buldozka napisał:
Jeżeli kiedydolwiek zatęsknisz za klimatem protów jak z CME (tu oczywiście z ironią to polecam Apuesta por un amor. Jak na razie najsmutniejsza i najmniej udana historia miłosna, jaką kiedykolwiek widziałam.

W jakim sensie najmniej udana, buldozka? Nieszczęśliwy finał ?


Finału jeszcze nie widziałam, ale pewnie proci będą razem, to klasyczna telka jednak. Problemem jest to, że telka bazuje na modnym, zwłaszcza w tamtym okresie, motywie "miłość-nienawiść" między protami, ale mamy już 75 odcinek (ze 130), a miłości nie było w ogóle, oni się chyba pocałowali raptem dwa razy, z czego tylko raz z chęci, a nie z przymusu, a nienawiści jest aż za dużo. Prot zdradza protkę, nawet doszło między nimi do rękoczynów i ją uderzył, wyzywa ją, jest agresywny. Ogólnie po prostu jest tego tak dużo i tak bardzo nie ma dla tego przeciwwagi żadnej, że czuje się, jakbym oglądała patologiczną rodzinę z przemocą domową, gdzie dorabia się ideologię, jak to oni bardzo się kochają pomimo wszystko. Mimo wszystko mam jeszcze trochę odcinków, więc dalej wierze, że coś się zmieni, ale jak na razie to są najgorsi proci, jakich kiedykolwiek widziałam.

lucy napisał:

Abstrahując już od tych wszystkich zapychaczy CME (początek telki był rewelacyjny, ale tylko początek) ... czy długiej rozłąki protów ... to hacjendowych strojów Renaty niestety nigdy nie zapomnę. Do tego stopnia, że kiedy wspominam CME, na pierwszym planie ukazują mi się te kolorowe jej rajtuzy i te okropne apaszki. Nosiła jej przez bardzo długo i strasznie wtedy cierpiałam 😁


O kurcze, nie pamiętam tych rajtuzów Pamiętam tylko, że ciągle sobie aplikowała krem pod oczy Garnier Aż muszę sobie przypomnieć te stroje z hacjendy, bo jej styl ubierania chyba zapamiętałam jako fajny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 25458
Przeczytał: 82 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:41:35 20-05-20    Temat postu:

Mnie się styl Renaty z CME podobał, miała bardzo fajne apaszki. Może i te kolorowe rajtki czasami raziły w oczy, ale wtedy chyba były modne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucy
Generał
Generał


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 8489
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:02:33 27-05-20    Temat postu:

buldozka napisał:

lucy napisał:

(...)kiedy wspominam CME, na pierwszym planie ukazują mi się te kolorowe jej rajtuzy i te okropne apaszki. Nosiła jej przez bardzo długo i strasznie wtedy cierpiałam 😁


O kurcze, nie pamiętam tych rajtuzów Pamiętam tylko, że ciągle sobie aplikowała krem pod oczy Garnier Aż muszę sobie przypomnieć te stroje z hacjendy, bo jej styl ubierania chyba zapamiętałam jako fajny.

Nie chce mi się szukać najbardziej "wybitnych" strojów Renaty (a było ich trochę), bo mało co pamiętam z CME. Ale znalazłam kilka "łagodniejszych" kreacji.







Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 25458
Przeczytał: 82 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:42:55 27-05-20    Temat postu:

Pierwsze dwie może niezbyt udane (zwłaszcza druga), ale dwie ostatnie ok, bardzo ładne apaszki, fajny styl.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucy
Generał
Generał


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 8489
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:01:05 27-05-20    Temat postu:

No u mnie odpada chustka do bezrękawnika. Albo, albo.
Być może ten zawoalowany, dziwny styl na tamtym etapie CME miał podkreślić zły stan jej ducha, smutek, cierpienie, tęsknotę ... no, ale dlaczego musiała od razu wieś tańczyć i śpiewać ? W odcinkach miastowych Renata była bardzo dobrze ubrana.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 25458
Przeczytał: 82 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:42:30 27-05-20    Temat postu:

Pod względem całokształtu mnie się styl Renaty podobał, ale do najlepiej ubranych protek jej nie zaliczę. Miała kilka modowych wpadek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin