Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Vencer el pasado - Televisa - 2021
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 36, 37, 38, 39  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kokosanka_j
Motywator
Motywator


Dołączył: 09 Kwi 2016
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:34:18 04-11-21    Temat postu:

Dulcecitaaaa napisał:
Dlatego mam do was pytanie już poza tematem, czy wam się podobała jej Yorley od razu czy trochę później? 
Po tej roli, którą gra teraz w Vencer mam ochotę strasznie ją dalej w czymś oglądać zwłaszcza, że to już koniec VEP I już niedługo więcej postaci Fabi nie zobaczymy  


Przyznam, że postać Yorley nie była dla mnie najważniejsza w tym serialu. Dlatego najbardziej skupiałam się na postaciach: Antonii, Barbary i Maite, ale pamiętam, wątek Yorley też lubiłam i Africa wydawała mi się przesympatyczna w tej roli. Zwłaszcza z panem Torresem i małą Fanny.

Dulcecitaaaa napisał:
Tak w ogóle, zdecydowałaś się w końcu obejrzeć Vencer el desamor ?


Zdecydowałam się , ale nie wiem czy czasu mi starczy. Końcówka roku to zawsze młyn w mojej pracy, więc ciężko będzie. Ale jest już na mojej liście.

Jeśli chodzi o odc. 83
Chyba mi mózg przysłoniło, że miałam nadzieje jakiekolwiek co do Lisandro. Mam na myśli jego tekst na odchodne : Rozczarowałaś mnie, moją jedyną córką jest Fabiola. Ja będę żył etc. . Co za typ. Muszę przyznać, że nie kojarzę tego aktora z żadnej innej roli, ale bardzo mi się podoba jego postać w VEP. Jego sceny z Angie były fenomenalne. Brawo panie Leonardo Daniel.
Lisandro jak przypuszczałam wiedział kim jest ojciec Javiera.
Dlatego tak bardzo nienawidził chłopaka, a jednocześnie "zatrudniał" jego ojca do ciemnej roboty.

Dowiedzieliśmy się wszystkiego apropos wypadku Javiera.
Jestem ciekawa co się stało z listem, który znalazł Javier (tym, w którym pisało i pochodzeniu Renaty). Zaraz po wypadku - Isidro odjechał, podbiegła Renata, więc wtedy ten list jeszcze był przy nim. Czy Lisandro kazał przetrzepać jego rzeczy, czy gdzie on jest?

Fabiola wie, że Renata jest jej siostrą. Oczywiście ojciec roku sprzedał jej bajkę, jak to dziewczyna była łatwa, a on "biedny" pijany "skorzysta", ale ona później chciała wyłudzić kasę. Jedyna prawda w tym, że Lisandro faktycznie nie wiedział, że ma córkę. Bo Fabiola jest młodsza, chyba co nie? Już na konsutacji, na którą udała się z Mariluz, była nieobecna. Chyba słowa Dario utkwiły jej w głowie. Ona była najbardziej zaślepiona w stosunku do Lisandro.
Africa to kolejna aktorka tutaj, która bardzo mi się podoba i myślę, że dała z siebie więcej niż 100%.

Angie vel Renata parokrotnie w tym odcinku wzruszyła mnie dzisiaj. Naprawdę nie wiadomo czy to zasługa dyrektora scen, czy po prostu Angie tak bardzo wczuła się w rolę Renaty, ale mam wrażenie, że to rola jej życia.

Już wiadomo dlaczego Danna chciała uciec z domu. Myślała, że ją zamkną w więzieniu Tak to jest podsłuchiwać czyjeś rozmowy po kryjomu. Fakt faktem, że dziewczyna ewidentnie potrzebuje pomocy, bo to już mega przesada, jak błagała Juanpę by jej pożyczyć telefon
Serio współczuję jej. Ale musi się leczyć, bo nie jest dobrze.
Uśmiałam się z teorii, o której słyszałam wczoraj, że niby Danna zostanie porwana i stanie się bohaterką kolejnej części "Vencer el ausencia" W końcu Valentina też z 2 cz. przeszła do 3
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 24957
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:31:51 04-11-21    Temat postu:

Angie jest królową telenowel w Meksyku. Nic dziwnego, że spływają na nią zachwyty. Jej największą zaletą jest naturalność w przekazywaniu emocji. Z tym wiele aktorek ma problem, i młodsze i starsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulcecitaaaa
Idol
Idol


Dołączył: 14 Kwi 2020
Posty: 1050
Przeczytał: 197 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:54:21 04-11-21    Temat postu:

Ja muszę za dzisiejszy odcinek pochwalić paru aktorów za ich grę.
Mam na myśli Angie, Afrike, Leonardo Daniela i Sebastiana oraz aktorów grających rodziców Renaty

ANGIE świetnie zagrała to jak cierpi, ale jednocześnie chciałaby przeżyć, ale brakuje nadziei na ratunek, ja to wszystko czuje jakby było naprawdę. W poprzednim odcinku się poplakalam jak złapała ojca za rękę (mam na myśli Camilo) i się na siebie tak spojrzeli, że nagle spowodowalo u mnie nagły przypływ płaczu. Ta scena choć krótka też pozostanie w mojej pamięci na długo.

AFRIKA świetnie gra sceny, gdy zaczyna dowiadywać się kolejnych rzeczy z przeszłości, które dopiero teraz zaczynają wychodzić. Zwłaszcza zapadła mi w pamięć scena, gdy wypominala sobie ,,Jaka byłam głupia" czy coś w tym stylu, genialnie to wyszło.

LEONARDO Daniel, ten aktor to już w ogóle popis aktorski, chyba bym go postawiła gdzieś na równi z Angie. GENIALNIE(!) wykreowana postać. Dzisiaj jak rozmawiał z Brendą i mówił sobie tak spokojnie to, że Isidro zabił Javiera zwłaszcza wiedząc, że był jego ojcem, mówił to takim zimnym tonem, że normalnie się go boję. Jeszcze ta scena, gdy rozmawiał z Renatą i zdradzal prawdę na temat tego, że jest jej ojcem no i to jak powiedział, że jego jedyną córka jest Fabiola a Renata go zawiodła aż strach pomyśleć do czego on w stanie sie jest posunąć skoro wyrzekl się własnej córki, która tak przecież podziwiał I uważał za jeszcze inteligentniejsza i zdolniejsza niż Fabiola (oczywiście nie wiedząc o tym).
W ogóle on miał się pojawić w połowie Vencer el desamor, miał być villanem nawet był w jednym odcinku, ale w ostatniej chwili zmienili aktora, wielkie dzięki (!!) bo gdyby nie to nie zobaczylinysmy go w roli Lisandra, to chyba rola jego życia, bo w paru innych gral złych, podejrzanych typkow, ale jego role nie byly na tyle ważne jak w VEP, gdzie jego postać odgrywa ogromną rolę w teli. Definitywnie udźwignął ciężar tej roli

SEBASTIAN w ostatnich odcinka super wypada. To jak przejmuje się Renatą, patrzy jak z kolejnym dniem ją traci wygląda tak prawdziwie. Świetnie rozegrane sceny z konfrontacjami z Nieves i Griseldą oraz te z Isidro, no i ta z dzisiaj z Alonsem i to jak mówi Fabioli, że Renata jest jej siostrą, a jej ojciec jest gwalcicielem. Fajnie też wychodzą sceny, gdy próbuje się czegoś dowiadywać, szuka sposobu, żeby pomóc Renacie. Z dzisiejszego odcinka podobało mi się też to jak płakał, bo żałował, że tak długo zwlekal z wyznaniem uczuć i oddaniem się miłości jaką czuje do Renaty. Ta telenowela ma ogromne przesłanie, te sceny zwłaszcza je pokazują. Dario potrzebował przełomu, żeby zrozumieć co jest najważniejsze dla niego w życiu.

Mi tam się zawsze wydawało, że to Fabiola jest starsza od Renaty, a nie na odwrót. Było przecież wspominane, że to ostatnia chwila, żeby myślała o macierzyństwie, poza tym potem się okazało po badaniach, że ma problem z zajściem w ciążę.
Renata ma 28 albo 29 lat, Javier miał 35 prawie 36 lat, czyli Fabiola musi być od niego młodsza nie wiem może może z 2-3 lata. A i jeszcze Fabiola, gdy Erik miał jakieś nadzieję z nią związane to rozmawiali w samochodzie i powiedziała, że nie należą do tej samej klasy, a poza tym, że jest od niego starsza. Skoro to było wspomniane to z kilka dobrych lat musi ich dzielić W ogóle to Erik jest młodszy od Renaty czy ona jest młodsza? Bylo coś wspominane? Mi się wydaje, że młodszy jest Erik od Renaty, bo coś rozmawiali o tym, że powinien zacząć studiować itd, więc może być młodszy

Danna moim zdaniem jest strasznie odrealniona, już przestaje logicznie myśleć i jest jakby w innym świecie, zaczyna coraz bardziej odchodzić(mam na myśli to, że nie stoi mocno na ziemi tylko jest jakby zagubiona. Ta sytuacja dzisiaj z ładowarką mnie przeraża, w końcu takie sytuacje mają miejsce w prawdziwym życiu. Boję się pomyśleć co by bylo jakby po tą ładowarkę nie poszli

Jeśli o mnie chodzi to ja w Vencer la ausencia bym chciała zobaczyć albo Renatę albo Fabiole


Ostatnio zmieniony przez Dulcecitaaaa dnia 21:59:39 04-11-21, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aurora
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 24904
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:01:13 04-11-21    Temat postu:

Dulcecitaaaa napisał:

W ogóle on miał się pojawić w połowie Vencer el desamor, miał być villanem nawet był w jednym odcinku, ale w ostatniej chwili zmienili aktora, wielkie dzięki (!!) bo gdyby nie to nie zobaczylinysmy go w roli Lisandra, to chyba rola jego życia, bo w paru innych gral złych, podejrzanych typkow, ale jego role nie byly na tyle ważne jak w VEP, gdzie jego postać odgrywa ogromną rolę w teli. Definitywnie udźwignął ciężar tej roli


Leonardo Daniel rozchorował się na koronawirusa, przez to Marco Treviño zagrał Lino Ferrera.

Lisandro jest tak pewny swojej jedynej córki i tego, że ta odda mu część wątroby. Nic tylko pozostaje nam poczekać jak się chłop rozczaruje. Muszą to pokazać, bo z taką pewnością mówił Renacie , że on ma dawcę.


Ostatnio zmieniony przez Aurora dnia 23:22:45 04-11-21, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Naomi16
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Cze 2013
Posty: 38668
Przeczytał: 97 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:46:17 04-11-21    Temat postu:

Aurora napisał:
Dulcecitaaaa napisał:

W ogóle on miał się pojawić w połowie Vencer el desamor, miał być villanem nawet był w jednym odcinku, ale w ostatniej chwili zmienili aktora, wielkie dzięki (!!) bo gdyby nie to nie zobaczylinysmy go w roli Lisandra, to chyba rola jego życia, bo w paru innych gral złych, podejrzanych typkow, ale jego role nie byly na tyle ważne jak w VEP, gdzie jego postać odgrywa ogromną rolę w teli. Definitywnie udźwignął ciężar tej roli


Leonardo Daniel rozchorował się na koronawirusa, przez to Marco Treviño zagrał Lino Ferrera.

Lisandro jest tak pewny swojej jedynej córki i tego, że ta odda mu część wątroby. Nic tylko pozostaje nam poczekać jak się chłop rozczaruje. Muszą to pokazać, bo z taką pewnością mówił Renacie , że on ma dawcę.

Też myślę, że się rozczaruje, bo jestem prawie pewna, że jednak Fabiola zdecyduje się pomóc Renacie, a nie jemu. Szkoda mi się zrobiło jeszcze bardziej Renaty jak jej tak triumfalnie powiedział, że on ma dawcę i będzie żył, a ona nie. Też liczyłam, że może obudzą się w nim jakieś ojcowskie uczucia, ale te dzisiejsze sceny pokazały, że jednak nie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tysia22a
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 04 Lip 2018
Posty: 55
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:34:21 05-11-21    Temat postu:

Mi osobiście bardzo spodobała się ta telenowela, jest taka inna, współczesna. Tak jak już wyżej ktoś zauważył, że jest z przesłaniem. Świetna też jest obsada, teraz jak jest umierająca Renata, to się popłakałam, najbardziej na scence jak Renata i Dario płakali.

Jestem bardzo ciekawa ostatniego odcinka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Liam
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 13 Gru 2018
Posty: 6498
Przeczytał: 120 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 20:18:03 05-11-21    Temat postu:

Rekord - 4.7M
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 21640
Przeczytał: 76 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorskie

PostWysłany: 20:25:41 05-11-21    Temat postu:

Brawo
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulcecitaaaa
Idol
Idol


Dołączył: 14 Kwi 2020
Posty: 1050
Przeczytał: 197 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:30:56 05-11-21    Temat postu:



Nie dziwię się ten dzisiejszy odcinek był genialny, od poczatku do końca ta końcówka świetna, niewiadomo czego się spodziewać po niej, aż nie obejrzałam avance, bo to bylo takie ciekawe i nie chce sobie psuć oglądania i chce dodać sobie jeszcze więcej emocji przed finałem


Ostatnio zmieniony przez Dulcecitaaaa dnia 20:31:47 05-11-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Naomi16
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Cze 2013
Posty: 38668
Przeczytał: 97 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:32:35 05-11-21    Temat postu:

Dulcecitaaaa napisał:


Nie dziwię się ten dzisiejszy odcinek był genialny, od poczatku do końca ta końcówka świetna, niewiadomo czego się spodziewać po niej, aż nie obejrzałam avance, bo to bylo takie ciekawe i nie chce sobie psuć oglądania i chce dodać sobie jeszcze więcej emocji przed finałem

Ja chciałam z kolei zobaczyć avance, ale nigdzie nie mogłam go znaleźć
Ale fakt, dzisiejszy odcinek był genialny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kokosanka_j
Motywator
Motywator


Dołączył: 09 Kwi 2016
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:45:10 05-11-21    Temat postu:

WCZORAJSZY ODCINEK pobił rekord - 4,7 mln widzów
Cieszę się przeogromnie, bo niesamowicie mi się podobał. Tyle co się spłakam na nich, i nie potrafiłam nie wyszczerzać oczu to szok.

Tysia22a, szkoda, że dopiero teraz wpadłaś do tematu, mogłybyśmy wspólnie pokomentować.
Mnie też "Vencer el pasado", bardzo się podobało. Tak jak pisałam już na początku, to pierwsza telka od 2014, która naprawdę mnie zainteresowała od początku (dowiedziałam się o niej słuchają i oglądając taki kanał na yt - dwóch meksykańczyków komentujących co się dzieje w latinowoodzie i telenowelach).Już gdy zobaczyłam prezentację i pierwszy odcinek miałam dobre wrażenia, ale nie sądziłam, że spsodoba mi się aż tak bardzo
Tym bardziej cieszy, że telka zdobyła zasłużony sukces. Tak jak napisałaś wyróżnia się, bo łączy obyczajowość, realizm z mnóstwem zagadek i naprawdę świetnymi postaciami.


Wątek Danny .
Cieszę się, że młodą znaleźli bardzo szybko, dzięki czemu nie odwrócono uwagi od najważniejszego. Wzruszyło mnie niesamowicie, gdy Olivier powiedział do niej, żeby więcej tego nie robiła, bo bez niej nie są całością jako rodzina. Później Danna podziękowała Lucio, a na wszystko spoglądał z boku Heriberto. Bardzo ladnie powiedział Lucio do Heriberto, że czasem człowiek gdy przegapi moment, może przestać być częścią rodziny. Carmen i dzieci widać sporo przeżyły, ale niesamowicie ich to zbliżyło. Łzy mi pociekły tu jak szalone. To w jaki sposób wygarnął później Olivier ojcu, było bardzo naturalne. Roberto Blandon wychodząc z mieszkania wyglądał jak zbity pies. Carmen pomimo wszystkiego, zwróciła uwagę, że jednak jest ich ojcem więc powinni go szanować. Bardzo się ucieszyłam, że Olivier i Danna postanowili zostać z mamą. Naprawdę emocjonalna scena.

Rozmowa Fabioli i Lisandro .
Scena na którą czekałam od momentu, gdy wypuścili zapowiedź na ten tydzień. Africa zagrała to fenomenalnie. Nie wiem co ona biedna musiała robić, ale te jej przekrwione białka jakby faktycznie płakała godzinami, naprawdę mną wstrząsnęły. Byłam i wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem. Sposób w jaki ona patrzyła na niego wyglądał, jakby się z nim żegnała, jak się okazało wówczas podjęła decyzję komu naprawdę pomoże. Okazało się, że zanim spotkała się z ojcem, widziała się z Joyali i Dario i poznala całą prawdę. To musiał być dla niej szok. Bardzo ciekawie zaakcentowano również to, że faktycznie Fabiola była jaka była przez to, że zawsze chciała zadowolić ojca. Proces spadania klapek z jej oczów, był gwałtowany, ale myślę, że niezwykle oczyszczający.

Scena z Renatą, Carmen, Danną i Mariluz.
Kolejna na której się poryczałam. Niesamowicie piękne były słowa wsparcia dziewczyn dla naszej Renaty. W taki sposób powinny wspierać się kobiety na świecie. Przekaz w tym serialu jest niesamowicie istotny i dzięki temu też tak bardzo go polubiłam.
Później wbiega Dario i mówi Renacie, że zabiera ją do szpitala, bo Fabiola będzie jej dawcą. Nadzieja w oczach Renaty, tak rewelacyjnie zagrana przez Angelique poruszyła mnie bardzo!

Joyali zeznaje, umieszcza też oskarżenia w internecie, Lisandro się wścieka Lisandro po tym jak dowiaduje się, że Fabi nie będzie jednak dawcą postanawia zabrać Mariluz ze sobą do USA, by wykreować wnuka na demona. Ale jak się później dowiadujemy, Mariluz jednak nie jest w ciąży. Pewnie Fabiola po wizycie u Renaty, stwierdziła, że nie ma już sensu udawać, że cchce być matką, bo osoba, dla której chciała zrobić wrażenie to potwór. Lisandro jak się okazało to jednak gnój jakich mało, już nawet Heriberto ma dużo więcej odczuć ojcowskich.

Scena z Renatą i Fabiolą, była przepiękna.
Niesamowicie zagrały obie w tej telenoweli Angelique i Africa, a ta scena była ukoronowaniem wszystkiego. Te ciche "Dziękuję" Renaty i uśmiech Fabi, znów mnie doprowadził mnie do łez

Filmik pożegnalny Renaty, który jako pierwszy zobaczył Dario też był wzruszający. Nie mogę powiedzieć, by Sebastian jakoś szczególnie wywarł na mnie wrażenie w Vep. Zdecydowanie były osoby, które lepiej mnie przekonywały, ale nie przeszkadzał mi też, i w tej scenie był naprawdę dobry. Jednak to Angie znów rozwaliła system. Zdecydowanie rola jej życia.

Lucio i Carmen też mieli bardzo ładne sceny.
Rozśmieszyło mnie jak Carmen powiedziała do Teresy, że zwolnić ją może jedynie Fabiola, a że jest "intima amiga de Brenda", to raczej jej nie zwolni i żeby przekazała to Lisandro Carmen to też taka postać, która miała nierówną drogę, ale naprawdę wiele się nauczyła i dzięki postaci Carmen przekonałam się do Eriki Buenfil jako osoby i aktorki. Brawo!!

Ostatnia scena dosyć sensacyjna. Jak myślicie, do kogo strzelił Alonso?? Myślę, że do Lisandro. Nawet jak na Alonso machlojki Lisandro były za okropne. I to w jaki sposób mówił o Renacie, że :może powinien przed jej śmiercią przeprosić ją za wszystko i oddać prawa do projektu, które jej odebrał. Muszę przyznać, że Horacio Pancherii, w tych odcinkach odkąd zaczął być bliżej Lisandro pojawiła się w nim jakaś iskra, jakaś chęć czegoś więcej. Bardzo bym chciała, by Lisandro umierał, bądź był zamykany w więzieniu z przeświadczeniem, że zdradzili go Ci na których liczył, czyli Fabi i Alonso.

Naprawdę wspaniały odcinek. Jeszcze jeden. Obstawiam, że Dario i Renata będą mieli happy end i dobrze, bo zasłużyli. I Fabi z Erikiem, oraz Mariluz i Ulisses i Carmen z Lucio

Edit:
Wywiad z Gaby Rivero i Leonardo Daniel w dzisiejszym "Hoy"
Uprzedzam na końcu są spoilery, ale nie jakieś super ważne
https://www.youtube.com/watch?v=8Ntt4fDBD80


Ostatnio zmieniony przez kokosanka_j dnia 21:21:59 05-11-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
syla6667
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 30230
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:00:32 06-11-21    Temat postu:

Uff udało mi się w ostatnim tygodniu nadrobić wszystkie odcinki idealnie na finał

Oczywiście wszystko bardzo dobrze się skończyło. Lisandro do samego końca został sobą, nawet na łożu śmierci nie okazał skruchy. Isidro z Alonso w więzieniu, dla Isidro i tak największą karą była świadomość zabicia własnego syna.
Normalnie aż miło się zrobiło widząc Heriberto takiego skruszonego i potulnego
Kobiety z Vencer odniosły sukces Bardzo podoba mi się zamysł tych produkcji z przesłaniem Oglądałam poprzednio Vencer el Desamor, które też mnie wciągnęło i z przyjemnością oglądałam wszystkie odcinki. Vencer el Pasado nawet jeszcze bardziej mi się spodobało, dlatego widząc, że ma powstać kolejna seria Vencer już w ciemno piszę się na oglądanie

Świetna telenowela
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luimelia
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 55297
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:13:41 06-11-21    Temat postu:

finał mi sie podobał jak cała telka, super przemiana Fabioli !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tysia22a
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 04 Lip 2018
Posty: 55
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:27:32 06-11-21    Temat postu:

Smutek trochę, że się skończyła telenowela uważam, że to chyba (jak dla mnie) najlepsza telenowela 2021r. Taka inna z przesłaniem i sensem. Były też poruszane ciekawe tematy.

Np. wątek Gemmy i Rodrigo, wątek z niepełnosprawnością. Miłość nie zna przeszkód, to my, nasza wyobraźnia nas ogranicza. I często jeszcze jest tematem tabu.

W ostatnim odcinku.
Podobało mi się wejście Renaty, wyglądała jak milion dolarów, ślicznie. Nie wspomnę już o scenie z Dario.

I relacja sióstr Fabioli i Renaty. W ogóle Fabiola to świetna postać, taka też inna. Z Erikem sceny świetne

No ja nie wiedziałam, że się tak wkręcę w tę telenowelę. Uważam, że poruszyli tu świetny temat o prawach kobiet, dramaty ich. Może będzie takim światełkiem dla innych kobiet, które mierzą się codziennie np. z dramatami?

Uważam, że każda postać była ciekawa i ważna. Jak dla mnie świetna obsada.

Szkoda, że zaczęłam ją późno oglądać, co żałuję. Mam nadzieję, że zobaczymy ją w Polsce.

Teraz czekać na galę i na nominację na najlepszą telenowelę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kokosanka_j
Motywator
Motywator


Dołączył: 09 Kwi 2016
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:42:49 06-11-21    Temat postu:

Jestem po ostatnim odcinku. Wciąż nie mogę uwierzyć jak to szybko minęło. Niedawno był lipiec i początek, a wczoraj w Mx był ostatni odcinek.
Z drugiej strony cieszę się, że serial miał 85 odcinków, a nie 190 jak to bywało kiedyś. Bo dzięki temu wszystko było pięknie spięte w klamrę.

Jedna rzecz mi się nie podobała w finale - te poucinane sceny. Np. mamy scenę z Renatą i Dario, potech ciach, scena Carmen z rodziną, później ciach scena Mariluz z rodziną. Zabrało mi tutaj tej płynności. Mam wrażenie, że mogli to lepiej zmontować, bo jakoś mi to troszkę przeszkadzało by się wczuć do końca, ale to tylko jeden minus.

Natomiast kompletnie nie mam nic przeciwko takiemu dobremu zakończeniu. Źli:ponieśli karę, a Ci dobrzy: zwyciężyli przeszłość i teraz kroczyli dalej. Czytałam, że niektórzy nie cieszą się z takiego finału, bo przypomina im "Rosa Gudadalupe" (taki serial meksykański) - w sensie, zbyt przewidywalny i sielankowy. Ale myślę, że to bardzo dobrze, że zdecydowano się na takie sielankowe zakończenie. Bo niesie ono nadzieję, w tych szczególnie trudnych czasach. Nie mam nic przeciwko nieszczęśliwym zakończeniom - kilka takich seriali oglądałam (głównie tureckich: Kara sevda" i "Aski memnu"), ale ogólnie sam tytuł o czymś mówi. Vencer to vencer

Jak się okazało Alonso postrzelił Lisandro i potem do niego podbiegł i zaczął go szarpać krzyczącz coś : i co ty na to ty starcu" (nie pamiętam dokładnie, ale trochę mnie to rozśmieszyło). Lisandro trafił do więzienia, wraz z Alonso, Nieves, Griseldą i Isidro. Wszyscy oni zeznawali przeciwko niemu, wskazując go jako głównego winnego wszystkich nieszczęść Alonso dodatkowo przyznał się do kradzieży praw do projektu, nad którym pracowała Renata. W sumie nie wiem co mu nagle odwaliło, że najpierw postrzelił Lisandro, a później wyznał prawdę. Dopadły go wyrzuty sumienia, czy co? Tak czy siak, źli poszli siedzieć.

Dziwna była trochę ta scena z Lisandro i Renatą, gdy ta przyszła go odwiedzić. W sensie podobało mi się, że on nagle nie zaczął błagać o wybaczenie, a ona rzucać się na niego wołając : tato, tato, ale to że musiała oglądać jego śmierć. Oboje bardzo dobrze zagrali. Oglądałam wiele seriali, w których bohaterka odnajduje prawdziwych rodziców, i tutaj w tym serialu była zupełnie nowa jakość tego. Takie to wszystko było inne, bardziej normalne i zrozumiałe. Lisandro już nie mógł otrzymać wątroby od córek, nie miał wpływów i kasy by wyjechać za granicę i szukać dawcy, był więźniem i dodatkowo czekał w kolejce jak wszyscy - to musiało być ciężkie, a mimo to, do końca nie żałował tego co zrobił. Moim zdaniem ten człowiek był tak przesiąknięty złem, że gdyby żałował, to byłaby jakaś kpina. Dobrze to zakończyli.

Renata i Fabiola w tych czarnych strojach, gdy poszły na grób ojca, były niesamowicie podobne do siebie. Z tego co kojarzę, Angie jakoś na początku miała bardziej brązowe włosy, a już pod koniec zrobione ją na czarno i śmiałam się, że może dlatego, że chcieli ją upodobnić do Fabioli W sumie Renata do matki też jest podobna (do Caridad). Bardzo mi się podobały te ich sceny. i W życiu bym nie przypuszczała, że będą miały takie fajne ujęcia Renata i te jej "ubicas mis gracias?" było przezabawne i to jak tak nieporęcznie uściskała Fabiolę. To było przesłodkie, naprawdę i chciało mi się płakać i śmiać na zmianę.

Mariluz wybrała się do rodziców. By opowiedzieć im o wszystkim co ją spotkało i spotyka. Wcześniej podobało mi się w jej scenie z Ulisesem, że określili jasno, że będą cieszyć się chwilą i nie będą składać sobie, żadnych obietnic. Ona się chciała rozwijać w Mex, on wyjechal do USA.
To dosyć fajne przesłanie. Cieszę się, że Rosy i produkcja kładą nacisk na takie istotne kwestie. Oboje są super młodzi, i na miłość przyjdzie czas, najważniejsze to też postawić na siebie. Brawo za to! Matka Mariluz przyjęła ją z serdecznością, ojciec na początku był oschły i złośliwy, ale w końcu mur pęłknął i powiedział co czuł naprawdę. Kolejne przesłanie. Że trzeba rozmawiać ze starszymi ludźmi, oni byli wychowywani wg innych zasad, nie należy ich skreślać od razu, po prostu tłumaczyć ile się da, a jak nie da, to odciąć.

Danna zaczęła uczęszczać na jakąś terapię grupową. Pogodziła się też z Ritą. Heriberto się nawrócił. Uzmysłowił sobie, że stracił rodzinę, i dał Carmen rozwód.

Fabiola i Erik. Jak się okazało Fabichula i nasz cudowny macuarro ukrywali związek przed rodzinami. Choć z przytyków Renaty i Dario można sądzić, że jednak się domyślali co łączy tę dwójkę. Dla mnie to kolejne cudowne rozwiązanie. Nie zrobiono z niej na siłę zakochanej i chcącej brać ślub z Erikiem kobiety, ale zostawiono namiastkę dawnej Fabi, jednak z łagodniejszym usposobieniem. Widać, że Erik dał jej to, czego nie dali Claudio, ani Dario. Uśmiechala się i była szczęśliwa, a jednocześnie świadoma tego czego chce, a czego nie. Erik wspomniał coś o tym, że chce iść na studia, na administrację, jak jego ukochana
Bardzo niesztampowo - podobało mi się to.

Jak się okazało jednak moje przypuszczenia były słuszne, co do Roro i Dario, choć założenie błędne. Bo jednak Dario nie wiedział, że Rodrigo jest jego synem, a nie bratem. Jednak dobrze uważałam, że za słowami Arturo wypowiedzianymi do syna przed wypadkiem stało coś mocnego. Myślę, że dosyć ciekawie to zakończono, bo oni chyba raczej będą traktowali się razem jak bracia a nie ojciec i syn. Rodrigo też dojrzał bardzo jak widać.

Renata i Dario mogli w końcu skonsumować swoją miłość, w dosyć malowniczych okolicznościach Nagrywki z tej sceny widziałam już dawno, gdy Seba umieścił na swoim insta filmik z urodzin dziewczyny z obsługi serialu (jakieś asystentki). Liczyłam na to, że jest to scena z finału, więc czułam spokój że żadne z nich nie umrze w odc. finałowym.

Spotkanie w Biogenelab.
Jedna z najfajnieszych scen całego serialu jak dla mnie. Brenda na miejscu Lisandro, Fabiola, Renata i Dario wrócili na swoje stanowiska, a Carmen zajęła te o którym marzyła. Sonia dostała awans jako recepcjonostka Aa i Renata dostała ważniejsze stanowisko - ale już zapomniałam jego nazwę. To był cudowny widok. Nie mogłam się nacieszyć, aż mnie szczęka boli od tego uśmiechania się w tej scenie.
Wszyscy szczęśliwi, radosni, pełni nadziei zawodowych i prywatnych . Truciciele dusz ludzkich czyli Lisandro i Alonso trafili tam gdzie powinni

Ostatnia scena z protagonistkami była najpiękniejszym podsumowaniem jakie mogli zrobić. Naprawdę ten power women vibe to było coś najpiękiejszego w tym serialu. Nie tylko zwyciężyły przeszłość, ale swoim cudownym podsumowaniem otwarły drogę nowej historii i zostawiły coś dla innych czyli widzów. Uwielbiam seriale z takim przesłaniem. Ogromny plus za to.

Jak dla mnie Vencer el pasado to strzał w "10", począwszy od historii, przesłania, klimatu, obsady, skończywszy na dawce tajemnic i gry aktorskiej. Wszystko było super.
Wiadomo bywały minusy, ale były one tak małe, że porównując do całości naprawdę niewarto wspominać już.

Dziękuję wszystkim współkomentującym. Fajnie było komentować z Wami odcinki, do zobaczenia mam nadzieję, przy [b]Vencer la ausencia. [/i]


Ostatnio zmieniony przez kokosanka_j dnia 18:43:54 06-11-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 36, 37, 38, 39  Następny
Strona 37 z 39

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin