Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jose Luis
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 31, 32, 33  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:17:38 06-08-15    Temat postu:

Lineczka, na całe szczęście każda postać w tym serialu taka jest Wszyscy tu ulegają emocją, popełniają błędy, czasem nawet wciąż te same Pod tym względem ta tela ma ogromny plus, bo jednak postacie są tu mocną stroną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JustyS0302
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 09 Lip 2015
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:39:05 06-08-15    Temat postu:

Julita napisał:
Dla mnie jednak zachowanie Alexa jest troszkę przesadne. Ma ciężki charakter, więc powinien pracować nad nim. Kontrolować się, albo uczyć się kontrolować byłoby mu łatwiej w życiu, no i ułatwiłby życie innym, którzy muszą z nim przebywać

Ale jednak chyba wolę furiata Alexa Ogólnie nie lubię tej postaci, ma okropny charakter, ale przynajmniej Sebek może sobie pograć Taki furiat, choleryk, obsesyjny zazdrośnik to przecież zawsze jakieś aktorskie wyzwanie. Do tego główny bohater, więc musi to wszystko wyważyć, żeby to miało ręce i nogi. Podoba mi się jak gra, ale samej postaci nie lubię. Do tego w scenariuszu ta postać robiła tyle rzeczy, przez które nawet nie dawał mi szansy na zmianę zdania na jego temat. No ale to oddzielny temat.

Chociaż w dzisiejszym odcinku podobało mi się jak po przyniesieniu Monse do domu mówił, że ją kocha i tak całował, obejmował dłońmi główkę- urocze to było.

Tylko, że w tym momencie żal mi było JL Nie cieszą mnie scenki protów, jak widzę jaki to ból sprawia JL Wiem, wiem, zaraz napiszecie że przecież powinien wyjechać, ułożyć sobie życie bez Monse. Bo powinien, ale jednak smutno się robi jak się patrzy na kogoś kto przygląda się jak ukochana jest z innym. I co gorsze ona jest z tym drugim szczęśliwsza


Zgadzam się z Tobą całkowicie. Nie przypadła mi tak bardzo do gustu postać Alejandra. Nie mówię, że jest złym człowiekiem czy coś ale po prostu go nie lubię. Nie podoba mi się jego zachowanie, powinien wykazać trochę zrozumienia innym. Cały czas mówią, że to Maria się zmieniła, ale prawda jest taka, że Alex także się zmienił, na gorsze. Władza jednak potrafi uderzyć do głowy
Rzeczywiście aktor ma duże pole do popisu i świetnie gra w telce
Wątpie też czy zmienię zdanie na jego temat bo oglądałam dalsze odcinki i wiem co Alex będzie wyprawiał. Najgorsze jest to, co potem zrobią z postacią Jose Luisa Dla mnie będzie drugim Alexem albo i gorzej ... Z drugiej strony życie go nie rozpieszczało
Mnie też niezbyt ruszają scenki Montse z Alexem bo krzywdzą wtedy Jose Luisa, którego (narazie) bardzo lubię, jakoś najbardziej się z nim utożsamiam, dobrze go rozumiem i wiem dlaczego nie chce wyjechać, powinien to zrobić ale nie może


Ostatnio zmieniony przez JustyS0302 dnia 14:41:15 06-08-15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:16:47 06-08-15    Temat postu:

Mnie się wydaje, że Alexa nie zmieniły pieniądze, a zachowanie Montse gdy w dniu ślubu chciała go opuścić i uciec z Jose Luisem. Początkowo może sodówka uderzyła mu do głowy stąd i propozycja dla Gracieli, ale nie widzę by Alex się puszył, że ma forsę, czy wywyższał. Ludzi i pracowników traktuje dobrze. To kłótnie i nieporozumienia z żoną wyzwalają w nim agresję i frustrację. Widać też, że przez Jose Luisa i brak zaufania do żony nie może zaznać tak potrzebnego człowiekowi w życiu świętego spokoju. Ma pieniądze i dzięki temu może sobie na wiele pozwolić, wiele drzwi stoi przed nim otworem i ułatwiają mu życie, ale nie sądzę by go ten majątek aż tak zmienił.

Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 15:17:45 06-08-15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:06:23 06-08-15    Temat postu:

Mnie się wydaję, że pieniądze jednak zmieniły Alexa, bo daje mu większą władzę i pozycję a dzięki temu pozwala sobie na więcej i ma mniej ograniczeń. Co nie zmienia faktu, że przez te same pieniądze musi stawiać czoła problemom, których wcześniej nie miał. Tu chcą go napaść, wykorzystać jego pieniądze. Na każdym kroku musi bronić swojego i spotyka się z zachłannością innych. Mimo wszystko ma dobre podejście do pracowników, przecież wszystkiego w sobie nie zmienił. Nadal przecież ma swoje przyzwyczajenia. Był dobrym i ufnym chłopakiem. Poznał JL i od razu dostrzegł w nim coś dzięki czemu mu ufa i chce się zaprzyjaźnić. Gdyby był do cna zepsuty to by poniżał nowego, z resztą on nikogo z pracowników nie poniża. Chociaż przez swoją zazdrość o Monse bywa niesprawiedliwy- chodzi mi o Rosario.
Fakt jest taki, że obrósł w piórka I to kolejny plus, bo pokazują człowieka, który nie miał nic a stał się wielkim panem. I sodówa czasem wtedy odbija. Z resztą ktoś chyba nawet w teli mu to wytknął

JustyS0302, wiem o czym piszesz Ale ja i tak wtedy go uwielbiałam. Postępował okropnie, po części życie go takim zrobiło. Ale oczywiście to on podejmował takie decyzje, nie usprawiedliwiam go. Jednak i tak nie stracił wtedy mojej sympatii. Z resztą wystarczy, ze przypomnę sobie scenę jak mały Laurito prosi JL aby pozwolił mu i Monse odejść do Alejandra I on już taki bezsilny zgadza się na to Przecież na tej scenie nie można nie płakać On tak kochał te dzieci. I kochał Monse, ale jego nieodwzajemniona miłość do niej stworzyła z niego takiego potworka. Dobrze, że w porę się opamiętał. I też dobrze, że nie przekroczył niektórych granic i nie zrobił Monse tego, czego na przykład wybaczyć Alexowi nie potrafię.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:18:21 06-08-15    Temat postu:

Z tego co pamiętam to wytknął mu to sam ksiądz, że jednak pieniądze w pewien sposób go zmieniły skoro m.in. "kupił" sobie żonę. Według mnie Alex jest pewniejszy siebie i początkowo faktycznie sodówka uderzyła mu do głowy i dlatego wyszedł z taką a nie inną propozycją do Gracieli, ale ja jakoś u niego wielkiej zmiany spowodowanej przejęciem majątku ojca nie dostrzegam.


Julita, a co takiego Alex zrobił Montse, że nie potrafisz mu tego wybaczyć?


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 19:19:39 06-08-15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:35:15 06-08-15    Temat postu:

Tego, że wziął ją siłą Pamiętam jak ona później tak się snuła po sypialni zapłakana. Okropne jest coś takiego przeżyć. ( chociaż gra Angie wtedy była genialna, chociażby dla jej umiejętności aktorskich warto było umieścić tą scenę w scenariuszu- świetnie oddała to zagubienie, pustkę jaką kobieta zapewne czuje w sobie - BRAWA! ) Wiem, że Monse mu to wybaczyła, sama nie raz zaczynałam się do niego przekonywać, ale później znowu robił coś czym mnie wkurzał. On jest bardzo porywczy, do tego w kwestii "Montserrat" bardzo egoistyczny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:06:55 06-08-15    Temat postu:

Aha czyli chodzi o ten rzekomy gwałt, którego według mnie nie było. Nie będę się powtarzała i pisała kolejny raz argumentów przeczących tej tezie, każdy widzi co chce widzieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:09:41 06-08-15    Temat postu:

Ja zdania nie zmienię, dość wyraźnie to było pokazane, ale masz rację nie ma sensu się przekonywać Każdy i tak telenowele ogląda dla samych siebie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:33:40 06-08-15    Temat postu:

Na tym polega dyskusja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:43:55 06-08-15    Temat postu:

Niektóre tematy mogą pozostać nieprzedyskutowane


A wracając do JL to ja przez to wszystko wróciłam do kilku momentów z teli i teraz siedzę zaryczana. Ależ ta telenowela ma momenty
- śmierć Angelici, to jak prosiła Monse aby pomogła znaleźć mu miłość, żeby miał kobietę z którą się zestarzeje a później tak sobie leżeli i ona umarła, zostawiając go samego Angelica w ogóle jest bardzo mądrą osobą, bo pomimo że o wielu sprawach nie wiedziała, to ona widziała w JL to dobro- to światełko i dla niej to było najważniejsze. JL błądził i błądził w życiu, ale był dobrym człowiekiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:52:01 06-08-15    Temat postu:

Myślę, że zwolennikom JL łatwiej wybaczać jego błędy, usprawiedliwiać go i krytykować Alexa, a zwolennikom tego drugiego na odwrót. W sumie nie ma chyba w tym nic dziwnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:00:05 06-08-15    Temat postu:

Pewnie tak Chociaż mam tez nadzieję, że nie zawsze to idzie w parze- chodzi mi o to, ze jeśli ktoś lubi Alexa automatycznie nie lubi JL i na odwrót Mimo wszystko obie postacie są skomplikowane i każdą można za coś lubić, ale też coś można w nich nie akceptować. Ale każdy ma swojego faworyta, tak już jest. U mnie jednak chyba łatwiej przychodzi to współodczuwanie wszystkiego z JL. Z resztą nie pierwszy raz tak mam u Mediny w telach. To chyba już taki standard W ADP też wolałam Gaela

Tylko, że ja nie kibicuję JL i Monse, aby byli razem. Bo uważam, że Monse pasuje do Alexa, ale po prostu bardzo lubię postać JL. To jest jedna z moich ulubionych postaci w telenoweli
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:20:23 06-08-15    Temat postu:

Lubię Alexa i kibicuje jemu i Montse, ale nie znaczy to, że mam negatywne nastawienie do Jose Luisa. Jest dobrym człowiekiem, ale w ostatnich odcinkach bardzo mnie irytuje w scenach z Montse. Snuje się, jęczy, męczy - rozumiem powody, ale ile można, są chyba jakieś granice? Powinien odpuścić skoro jego ukochana nie chce z nim być i układa sobie życie z innym facetem. O wiele lepiej JL wypada przy Angelice, pasują do siebie.

Dla mnie Alex jako facet, postać jest pod wieloma względami ciekawszy od JL. Poza tym mam słabość do Sebastiana, więc mogę być nieobiektywna. Gdyby to on grał JL to może inaczej patrzyłabym na tę postać, wykazywała się większym zrozumieniem, ale chemia między nim a protką jest po prostu ogromna i przyjemnie się ich ogląda.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 22:22:22 06-08-15, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:24:58 06-08-15    Temat postu:

Ja mam takie samo zdanie. Kibicuję szczerze Monse i Alexowi A JL jest dobrym człowiekiem, teraz ostrzegł Alexa przed Loreto, uratował go podczas strzelaniny itd. Ale ten jego upór jest już męczący! Współczuję też Refugio, to dopiero przyjaciel
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:46:39 07-08-15    Temat postu:

Sam siebie rani przyglądając się temu wszystkiemu. Uparty jak osioł. Monse też jest taka niezdecydowana, on też to czuje i to wszystko powoduje że jest jak jest.

Mnie się podoba, że jednak on wciąż martwi się o Monse. Pierwsze o czym myśli to o niej i o jej bezpieczeństwie. To mimo wszystko jest uroczę. Chce wiedzieć co u niej, chce być przy niej. Taka jest miłość, ciężko odpuść i odejść.

Niech JL bierze się za Angelicę Też bardzo lubię ich razem.

Sebka lubię, ale jakoś u mnie to się nie przełożyło na sympatię do Alexa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 31, 32, 33  Następny
Strona 6 z 33

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin