Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Za głosem serca-Televisa 2014-TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 565, 566, 567 ... 638, 639, 640  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dulce98
Motywator
Motywator


Dołączył: 01 Sie 2015
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:27:53 06-09-15    Temat postu:

Myślę, że bardziej ta druga opcja. Jednak podczas podejmowania tej decyzji, przypominał Sobie wszystkie słowa ojca.
Generalnie odnośnie ostatnich odcinków, nie rozumiem jak Maria może tak kłamać, a Monse która wydawała mi się zawsze rozsądna nabierać się na to. Jasne strasznie mi jej szkoda, zmarł jej ojciec a mąż jej nie wierzy, mając ją za najgorszą jednak jak juz tam pojechała powinna porozmawiać w cztery oczy z Alexem. On też jest uparty. Mógłby tyłek ruszyć i pojechać do żony, zamiast cały czas unosić się honorem jednak nie. Najbardziej denerwuję mnie fakt że sprowadził Maryśkę, nie potrafię tego przeboleć. ;/

Jak już mówiłam Victor jest genialny <3 strasznie podobało mi się, że zaufał Monse, wysłuchał jej. Jest dobrym przyjacielem. Szkoda że nie jest z Nadią, bo widać że bardzo się kochają. Szkoda, że Alex nie ma trochę opanowania Victora
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19279
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:33:33 06-09-15    Temat postu:

Dulce98 napisał:
Myślę, że bardziej ta druga opcja. Jednak podczas podejmowania tej decyzji, przypominał Sobie wszystkie słowa ojca.
Generalnie odnośnie ostatnich odcinków, nie rozumiem jak Maria może tak kłamać, a Monse która wydawała mi się zawsze rozsądna nabierać się na to. Jasne strasznie mi jej szkoda, zmarł jej ojciec a mąż jej nie wierzy, mając ją za najgorszą jednak jak juz tam pojechała powinna porozmawiać w cztery oczy z Alexem. On też jest uparty. Mógłby tyłek ruszyć i pojechać do żony, zamiast cały czas unosić się honorem jednak nie. Najbardziej denerwuję mnie fakt że sprowadził Maryśkę, nie potrafię tego przeboleć. ;/

Jak już mówiłam Victor jest genialny <3 strasznie podobało mi się, że zaufał Monse, wysłuchał jej. Jest dobrym przyjacielem. Szkoda że nie jest z Nadią, bo widać że bardzo się kochają. Szkoda, że Alex nie ma trochę opanowania Victora


Z jednej strony wydaje mi się, że Dimitrio zrobił to przez wzgląd na ojca. Ale z drugiej strony wkurzył się, że nie będzie miał dostępu do pieniędzy i o wszystkim będzie decydował wyłącznie Tomas. Więc jednak kasa musiała być trochę ważna
Też nie rozumiem, czemu Monse dała się wtedy nabrać. Powinna była zawołać Alexa, by się przekonać, że Maria mówi prawdę.
A Alex masakra, ostatnio mija mi cała sympatia do niego. Polubiłam go na nowo, gdy zaczął dobrze traktować Monse, dobrze się między nimi układało i wywalił Marię. Ale już mam dosyć jego zachowania.
A Victor jest świetny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21993
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:03:00 08-09-15    Temat postu:

Nadrabiam zaległe odcinki, a więc kilka spostrzeżeń po odcinku ze środy:

Odcinek 58

Zacznę od tego, że Jose Luis w nowym wdzianku nie wygląda najlepiej. Postarza go ten kolor. Aczkolwiek fajnie, że awansował i że błędy popełnione wobec niego przez marynarkę zostały mu w jakiś sposób z ich strony zadośćuczynione.
Spotkanie na plaży nie zachwyciło mnie, a nawet trochę rozczarowało. Już piszę dlaczego. Tak jak tamta scena na plaży w dniu ślubu Montse z Alejandrem była świetna i piękna, tak ta z tego odcinka pod względem technicznym nie wypadła najlepiej. Nienaturalna, wręcz sztuczna, krążenie bohaterów wokół siebie zaburzyło mi odbiór i nawet zdjęcia mnie nie przekonały, bo sceneria wyglądała rodem jak z photoshopa. Poza tym Jose Luis stracił w moich oczach tym, że tak łatwo chciał zrezygnować z Angeliki. Wystarczyło jedno słowo Montse a rzuciłby dla niej wszystko, nie do końca licząc się z konsekwencjami. Przykre. Rozumiem, że Jose Luis ją kocha, ale przecież już się do czegoś zobowiązał, dał Angelice nadzieję. Jak on sobie to wszystko wyobrażał? Zostawiłby ciężko chorą dziewczynę łamiąc jej serce czy może dopiero po jej śmierci związały się z Montse? Za to postawa Montserrat mi się podobała. Widać, że wciąż kocha Alejandra i nie czuję już tego samego do JL. Nie mogłaby z nim być, a poza tym nie chciałaby skrzywdzić Angeliki. Zachowała się bardzo dojrzale.

Victor jest świetnym facetem, ale o tym już pisałam. Mam nadzieję, że on i Nadia pomogą pogodzić się Montserrat i Alexowi. Być może i sama Graciela z Dimitrio zrobią coś dobrego i naprawią relacje skłóconych małżonków. A już sam powód ich postępowania jest mniej ważny i spuszczę na niego zasłonę milczenia. W tym wszystkim najbardziej szkoda Finity. Tak się cieszy na ten ślub, a Dimitrio robi wszystko by do niego nie doszło...

Nie mogę już patrzeć na Maryśkę. Jak to się mówi z gówna piany nie ubijesz, więc nawet gdyby założyła najdroższe sukienki to damą nie będzie, a klasy nie kupi za żadne pieniądze, o godności i honorze nie wspominając. Ta dziewczyna jest tragiczna, nie widzi, że Alex nic do niej nie czuje i ma ją gdzieś. A ona raczy go tekstami, że przy niej zapomni o przeszłości, hahaha dobre sobie.

Podobała mi się scena Esmeraldy i Refugia, ale niech on wreszcie zaakceptuje ją taką jaka jest. Rozumiem, że nie uśmiecha mu się by jego kobieta miała taką pracę, więc niech znajdą jakiś kompromis.

Montse miała prześliczną bluzkę!


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 8:59:29 08-09-15, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21993
Przeczytał: 80 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:06:37 08-09-15    Temat postu:

Odcinek 59


Świetny odcinek Tak niewiele brakowało a Montse i Alex by się pogodzili. Oczywiście Maryśka musiała wszystko zepsuć, nie cierpię jej. Dla tej kobiety nie ma żadnych granic, jest zdolna posunąć się do wszystkiego byle tylko osiągnąć swój cel. Nigdy nie zazna szczęścia, bo karma wraca. Podobały mi się sceny w których Alejandro ją odtrącał i pokazywał miejsce w szeregu. Gdyby ta kobieta miała odrobinę godności to dałaby sobie spokój z facetem, który jej nie kocha, nie pożąda ani nawet się nią specjalnie nie interesuje. Gdzie godność i szacunek do samej siebie? Te pojęcia są widocznie dla Maryśki obce.
Alex potrzebował czasu żeby ochłonąć i wszystko przemyśleć. Mimo kłamstw i tego co się wydarzyło na hacjendzie kocha Montse i nie potrafi o niej zapomnieć. W końcu zaczął mieć wątpliwości, dopuszczać do siebie inne wersje wydarzeń, a to wszystko głównie dzięki Victorowi i Dimitrio! Ten ostatni ma ogromnego plusa za rozmowę jaką przeprowadził ze szwagrem. Szkoda tylko, że w wyniku intrygi pewnej zołzy plan nie wypalił. Zdziwiła mnie reakcja a przede wszystkim naiwność Montserrat. Przecież poznała się na Maryśce, więc dlaczego uwierzyła w jej słowa? Powinna spotkać się z Alexem twarzą w twarz i nawet pełna gniewu i złości wykrzyczeć mu to co leży jej na sercu, ale ona musiała unieść się dumą i honorem. On tak samo. Zamiast posłuchać rady Victora i pojechać do Montserrat to spakował walizki i poczuł się kolejny raz urażony i zawiedziony. Wybrał wojaże z marną pocieszycielką w postaci Maryśki, no super, lepiej być nie mogło. Jeszcze nabawił się telefonofobii. Szkoda mi Montse i Alexa, aż żal patrzeć na to jak się męczą bez siebie.


Ucieszyłam się kiedy Rosario w końcu postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i wyznać synowi prawdę. Tylko dlaczego tak późno? Los sobie z niej zadrwił i pocałowała klamkę u drzwi w domu Alejandra. Nie mogli się przecież spotkać, bo jeszcze przez kilka odcinków scenarzyści chcą ciągnąć ten dramat. Ech... Przynajmniej Victor wie, że matka jego przyjaciela żyje i jest nią Rosario. Przejął się tym, ciekawe co zrobi z tą informacją. Pewnie zachowa milczenie, tak jak obiecał.


Szkoda mi Finity, ale jednocześnie zaczyna mnie już irytować jej naiwność, nieporadność i to, że cały czas jest ofiarą Dimitria, pozwala sobą manipulować i się obrażać. To już przecież było, nie chce jej takiej oglądać. Niech pokaże pazurki i charakter
Gracieli i jej synalkowi nadal głównie kasa w głowie, do tego stopnia, że snują wizje Alejandra poległego w pojedynku z Jose Luisem. Ich podłość nie zna granic. Poza tym jakoś nie widać rozpaczy Gracieli po Lauro...


Jose Luis wciąż nie może pogodzić się ze stratą Montse. Refugio miał sporo racji w rozmowie z przyjacielem i dawał mu dobre rady. Szkoda mi Angeliki. Tak się ucieszyła, gdy JL wrócił, a nie dość, że została przez niego okłamana to jeszcze widać było po jego minie, że niezbyt cieszy się z tego faktu i wolałby zostać przy Montse w Agua Azul.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sara21
Motywator
Motywator


Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kujawsko-pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:31:33 08-09-15    Temat postu:

Uwaga od jutra tj. 9 września LQLVMR poleci od 11.30
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolinka92
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 3992
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 19:56:43 08-09-15    Temat postu:

Coraz lepiej... aż brak słow co oni wyczyniają z godziną emisji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sara21
Motywator
Motywator


Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kujawsko-pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:00:56 08-09-15    Temat postu:

Karolinka92 napisał:
Coraz lepiej... aż brak słow co oni wyczyniają z godziną emisji


Obawiam się, że to nie ostatnia zmiana jak tak nas będą raczyć to niedługo telka może być emitowana o wczesnych porannych godzinach.
Poza tym dużo osób na pewno nie będzie wiedziało o tej zmianie i będą mega wkurzeni.


Ostatnio zmieniony przez sara21 dnia 20:02:02 08-09-15, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce98
Motywator
Motywator


Dołączył: 01 Sie 2015
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:08:11 08-09-15    Temat postu:

Lineczka, w końcu ktoś zwrócił na to uwagę- mianowicie zachowanie JL. To było podłe, Monse by słowo powiedziała, a on zostawiły Angelice. Jak dobrze, że Monse go spławiła i powiedziała, że kocha Alexa.

Co do dzisiejszego odcinka. DRAMAT. Maryśka jest nienormalna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sara21
Motywator
Motywator


Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kujawsko-pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:28:22 09-09-15    Temat postu:

Czy wiecie jaka jest oglądalność telki na Pulsie?
Doszły mnie tragiczne słuchy od przyszłego tygodnia Santa Diabla ma zostać zdjęta z ramówki a podobno jak tak dalej pójdzie to samo grozi LQLVMR.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasiula85
Idol
Idol


Dołączył: 08 Sie 2015
Posty: 1866
Przeczytał: 34 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:47:59 09-09-15    Temat postu:

sara21 napisał:
Czy wiecie jaka jest oglądalność telki na Pulsie?
Doszły mnie tragiczne słuchy od przyszłego tygodnia Santa Diabla ma zostać zdjęta z ramówki a podobno jak tak dalej pójdzie to samo grozi LQLVMR.


A czego się spodziewali po takiej porze emisji i to w roku szkolnym kiedy ludzie albo pracują albo są w szkołach
Mam nadzieję, że nie zdejmą telki z anteny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wiśienka
King kong
King kong


Dołączył: 25 Cze 2014
Posty: 2300
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 13:12:45 10-09-15    Temat postu:

o której godzine to wgl teraz leci bo puls tak miesza z godzinami ;/?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasiula85
Idol
Idol


Dołączył: 08 Sie 2015
Posty: 1866
Przeczytał: 34 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:17:16 10-09-15    Temat postu:

Wiśienka napisał:
o której godzine to wgl teraz leci bo puls tak miesza z godzinami ;/?


Obecnie o 11:30
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wiśienka
King kong
King kong


Dołączył: 25 Cze 2014
Posty: 2300
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 15:47:45 10-09-15    Temat postu:

nie ma bata trza na necie oglądać ;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19279
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:52:52 10-09-15    Temat postu:

Fajnie, że Monse już urodziła Szkoda tylko, że Alejandro w dalszym ciągu wierzy w jej zdradę i nie chce nawet zobaczyć dziecka, które jest jego i może to łatwo sprawdzić. Do tego Joaquin namieszał mu w głowie. Wmówił mu, że Monse i JL wszystko zaplanowali. JL miał niby rozkochać w sobie Angelicę, by odziedziczyć po niej fortunę. Z kolei Monse zostawiła Alexa i nie zażądała od niego ani peso, by po śmierci Angelici dołączyć do kochanka. Może i wygląda to prawdopodobnie z perspektywy Alexa, ale może warto najpierw się dowiedzieć, że JL nie chce od żony żadnych pieniędzy. Nie mogę już patrzeć na tą skwaszoną minę Alexa, do tego Maria ciągle coś wymyśla, by jeszcze bardziej oczernić Monse w jego oczach.
Ale to co chciała zrobić Maria, gdy Monse zaczęła rodzić, to było okropne! Jest w stanie posunąć się do morderstwa, by zatrzymać przy sobie Alexa. Przecież on ma ją gdzieś, nawet jej nie chce dotknąć, właściwie to już męczy go jej obecność, bo jest pogrążony w swoich smutkach. Maria powinna przejrzeć na oczy. Nawet jakby zabiła Monse to uczucia Alexa wobec niej by się nie zmieniły. Maria potrzebuje lekarza, bo coraz gorzej z nią. A Adolfo czemu nie powiedział o tym, że ją przyłapał z nożem? Narobiłby jej kłopotów i w końcu Alex by zobaczył, że Maria jest niezrównoważona.
Rosario w końcu przyznała się Monse, że jest matką Alexa. Pora by powiedziała i jemu.
Gracielę nic nie obchodzi wnuk, nawet nie raczyła iść do szpitala. Pilnuje tylko pieniędzy.
Virginia jest głupia. Jest kochanką Dimitria i jeszcze mu pomaga finansowo.
Przykro patrzeć na Nadię i Victora osobno
Esmeralda i Refugio też się rozstali, wszystko przez tego komendanta, który wszystko sprytnie obmyślił.
Martwi mnie, że JL myśli ciągle o Monse. Boję się, że będzie chciał ją odzyskać. Wydawało mi się, że poczuł coś do Angelici... Teraz Alex będzie chciał go dopaść, skoro wie, że przebywa on w Agua Azul.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce98
Motywator
Motywator


Dołączył: 01 Sie 2015
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:44:21 11-09-15    Temat postu:

Ogólnie to zgadzam się ze wszystkim co piszesz
Na początku powiedziałabym, że Maria jest wredna, zarozumiała, pusta, bezczelna. Teraz sądzę, że ona jest nienormalna i ma problemy ze Sobą. Przecież to chore jak mówi o Monse, dziecku.
JL mnie denerwuję tak ogólnie. Aż się dziwię, że Angelica ma to gdzieś ze on kocha Monse i jeszcze nąstąp z nią o tym rozmawia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 565, 566, 567 ... 638, 639, 640  Następny
Strona 566 z 640

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin