Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zaklęta miłość
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 680, 681, 682, 683, 684  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Zaklęta miłość
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20136
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:32:58 26-08-19    Temat postu:

Po 30 odc.

Lineczka napisał:
Marii Jose do moich ulubionych postaci nie zaliczę. Irytujące są jej skłonności do płaczu - ze strachu, złości, bezsilności, ale i ze szczęścia. Ileż można? Nie darzę wielką sympatią bohaterek, które wylewają morze łez. Kolejne co mam do zarzucenia MJ to ukrywanie prawdy przed Alejandro. Facet udowodnił, że mu na niej zależy, stara się, pomaga jej rodzinie, wychodzi z inicjatywą a ona nadal ma przed nim sekrety. Naprawdę dziwi mnie, że MJ od razu nie powiedziała Alexowi o tym, że Bruno ją szantażuje i posługuje się w tym Paulą. Gdyby była szczera to uniknęłaby wielu kłopotów! Widocznie nie wyciągnęła lekcji z przeszłości, gdy chciała się poświęcać dla ojca.

Ja też nie przepadam za Marią Jose. Gdyby od początku była całkowicie szczera z Alejandrem, wszystko byłoby inaczej. Poza tym powinna wyznać mu, że jest w ciąży. Ile czasu ma zamiar to ukrywać? Alex jest ojcem i ma prawo wiedzieć.

Lineczka napisał:
Postawa Alejandra jak najbardziej zasadna. Prot nie jest głupi, czuł że MJ coś przed nim ukrywa i w końcu miarka się przebrała. Nie krytykuje go za decyzję jaką podjął. Stracił do MJ zaufanie, poza tym emocje nie opadły, gniew i zazdrość go zaślepiają. Mam nadzieję, że prędzej niż później odkryje intrygę Bruno i Maury a następnie się z nimi policzy. Pewnie będzie miał trudności z odzyskaniem ukochanej, bo nasza protka jest dumna i tak łatwo mu nie wybaczy, że w nią zwątpił. Przyznam, że MJ było mi trochę żal, gdy Alex wyrzucił ją z domu, ale w sumie przecież niby tego chciała. Tyle razy wspominała o rozwodzie, wyprowadzce i odzyskaniu spokoju, że w końcu jej marzenie się spełniło.

Alexa lubię, to mądry prot i miał powody, by tak zareagować. MJ wiecznie coś ukrywa, wyznaje prawdę po fakcie. Intryga Maury nieźle namieszała. Jak Alex odkryje prawdę to na pewno poruszy niebo i ziemię, by odzyskać MJ. Smutne było jak MJ i jej rodzina opuszczali rezydencję, a Alex obserwował to przez okno, ale rzeczywiście ona sama do tego doprowadziła i wcześńiej się tyle razy odgrażała.
Swoją drogą Alex wydał już chyba fortunę przez MJ i jej rodzinę Spłata długu Pedra, wyciągnięcie jego i Chucho z aresztu, kaucja Pauli, leczenie rzekomego poszkodowanego itd.

Lineczka napisał:
Piękne były sceny miłosne protów z 19 i 26 odcinka - w jeziorze i w morzu. Cudowna sceneria, chemia aktorów, subtelne ujęcia - z przyjemnością się ich oglądało.
Miłosna scena pod prysznicem też na plus. Podobały mi się ujęcia z nocy protów w hotelu, gdy Alex cwaniak zrezygnował ze spania na kanapie i położył się w łóżku obok MJ.

Sceny protów są ładne, ale nie powiem, by mnie porywały Myślę, że to przez protkę, która mi nie leży.
Proci mieli dość sporo scen miłosnych, czym jestem zaskoczona. MJ to też jest niezła. Tak się wzbraniała, żelazne zasady, a spała z Alexem z 4 razy.

Lineczka napisał:
Gwiazdą ostatnich odcinków jest piesek, którego Felipa znalazła na targu! Słodziak. Urocze stworzenie, a przy tym jakie mądre, pocieszne i dobrze wyszkolone! Kapitalne było ujęcie z pieskiem stojącym na dwóch łapkach i z leżącym na butach Ezequiela.

O matko zakochałam się w tym słodziaku Jak takie cudowne stworzenie mogło być bezdomne i takie zaniedbane Fajnie, że Felipa się nim zajęła

Lineczka napisał:
Świetna była akcja z Bruno próbującym przejąć prezesurę w firmie. Ładnie go Alex załatwił z pomocą Victorii.
Bruno to bystry villan, który przede wszystkim działa a nie tylko irytuje marnymi zagrywkami. Ciekawa postać, ma kapitalne interakcje z Alexem, MJ i z Paulą. Zepeda jest w tej roli rewelacyjny, jego zimne spojrzenie mistrzowskie! Aż ciary przechodzą!

Bruno to dobry villan. Jego intrygi są przemyślane i nie irytuje mnie, co ostatnio w telkach rzadkością
David najlepiej się sprawdza w roli villanów. Ciekawa jestem, jaki będzie w MPV. Ale chyba nic nie pobije porażki w TVA.

Lineczka napisał:
Podobały mi się sceny Fernando i Victorii podczas wycieczki. Aż serce mięknie na widok spojrzenia jakim on ją darzy. W takim momencie z jego twarzy można wyczytać wszytko, więc nic dziwnego, że Victoria w końcu się domyśliła, iż to w niej Fernando się zakochał. Lubię tę dwójkę, ale pewnie sporo czasu upłynie zanim zdecydują się być razem (o ile to nastąpi, dla niej różnica wieku jest sporym problemem).

No muszę przyznać, że ostatnio Victoria mnie nawet nie drażni, a Fernando rzeczywiście jest kochany

Lineczka napisał:
Z Ulisesa to jest niezły agent - raz sypia z Raquel a raz z jej mężem. Nieźle sobie to wykombinował.
Roberto to świetna postać. Jest dla mnie zagadką, nie do końca wiem na co go stać. Niby sympatyczny, ale też materialista, leń i oportunista. Za to teksty ma kapitalne np. "Moja żona pewnie poszła szukać sobie kochanka" - na luzie, niemalże z uśmiechem na ustach. Bawią mnie ich sceny, ale mają toksyczną relację.
Raquel jest ok, mimo że czasami wkurza.
Nadal rozczarowuje mnie Maura, ale może teraz czymś zaskoczy walcząc o Alexa. Intryga jej się udała, bo rozdzieliła obiekt swoich westchnień z MJ. Ana pięknie wygląda, jej postać całkiem fajnie ubierają.

Ulises mnie obrzydza Jest taki odpychający z wyglądu, a to co wyprawia jeszcze bardziej mnie odpycha.
Roberto to rzeczywiście zagadka. Wredny wobec żonki, ale np. wobec Pauli zachowywał się ok.
Raquel wcześniej mnie irytowała trochę, teraz bardziej mnie bawi.
Maura jak dla mnie nie jest taką złą villaną. Jej intryga z Mario Aguirre całkiem spoko wyszła. Dobrze, że nie narzuca się protowi w każdej sekundzie.

Lineczka napisał:
Nudzi mnie i nawet z lekka irytuje wątek dwóch starszych panów - ojca MJ i Chucho. Bywają zabawni, ale zdecydowanie mam ich przesyt, za dużo scen z nimi.

Rzeczywiście trochę ich za dużo. Chucho też bywa męczący. Jego towarzystwo w małych dawkach tylko.

Lineczka napisał:
Paula sama się wpakowała w problemy. Po co siadała za kierownicę na publicznej drodze? Gdzie miała głowę? Nie było mi jej żal. Ta postać miewa swoje dobre momenty, ale jednak częściej mnie irytuje swoim beztroskim podejściem do życia, nastawieniem na dobra materialne i złotymi radami w stylu: "złap go na dziecko". Najlepsze sceny ma z Bruno.

Ja od początku nie lubię Pauli. Jest płytką materialistką i leniem. Wiadomo, że do wypadku naprawdę nie doszło, ale i tak Paula zachowała się nieodpowialnie prowadząc samochód bez prawa jazdy w nocy. Najlepsze, że po tym wszystkim martwi ją jedynie to, że opuściła rezydencję i musiała zamieszkać w obskórnym pensjonacie. Zero wyrzutów sumienia, że kogoś potrąciła.
Rady, jakie daje MJ też są żałosne. Ok, MJ powinna powiedzieć Alexowi o ciąży, ale nie po to, by go łapać na dziecko. Po prostu ma prawo wiedzieć.

Lineczka napisał:
Pojawiła się siostra Fernando - Katia. na ten moment ni mnie ziębi ni mnie grzeje. Ciekawe czy namiesza, wygląda na rozpieszczoną panienkę.

Póki co nie zrobiła zbyt dobrego wrażenia. Przylatuje z innego kraju po długiej nieobecności i zamiast spędzić czas z bratem, pogadać z nim itd. ona od razu chce jechać do Lombardów. Wielka przyjaciółka Raquel, Roberta i Bruna.

Lineczka napisał:
Tak jak lubię Victorię tak wkurza mnie to, że wybiela Bruno i cały czas próbuje go usprawiedliwiać. To, że jest jej synem nie znaczy, że jest też dobrym człowiekiem. Alex trafnie rzucił jej tekstem o ślepcu z wyboru, kimś kto nie chce widzieć pewnych spraw. Uwielbiam gdy Felipa budzi w Victorii wątpliwości i się z nią nie cacka.

Victoria nie chce widzieć tego, jaki naprawdę jest Bruno. Gdy MJ go oskarżyła, ta nie chciała uwierzyć. Potem niby to MJ wyszła na kłamczuchę i Victoria była wielce uradowana, że jej synek jest niewinny. Ciekawa jestem, kiedy w końcu przejrzy na oczy.
Felipa nie mówi Victorii tego, co ta by chciała usłyszeć
Skoro o służbie mowa to dodam, że Felipa jest spoko, ale np. Ezequiela nie mogę znieść. Lombardom to dosłownie włazi w tyłek, jakby mógł to buty by wylizał Natomiast innych traktuje z góry i ma się za nie wiadomo kogo.

Lineczka napisał:
Szkoda mi Gabriela, ale mam nadzieję, że on albo jego siostra wyznają komuś prawdę o intrydze w jaką zostali wciągnięci.

Weszli w tą intrygę, bo potrzebowali pieniędzy na operację, więc nie będę ich oceniać. Gabriel złożył zeznania tak, by nie podawać za wiele szczegółów. Czuje wyrzuty sumienia, że przez niego jakaś niewinna dziewczyna może mieć kłopoty. Jego zachowanie przy Alexie było wręcz podejrzane, bo kto inny obrzucałby błotem sprawcę swojego wypadku, a nie za nim rozpaczał. Gabriel i Mercedes zdecydowali się oddać pieniądze Brunowi, ale od niego tak łatwo się nie uwolnią.
Swoją drogą nie ogarniam tego kraju. Chłopak miał wypadek i potrzebuje operacji. Takie coś powinno fundować państwo, a nie zostawiać człowieka na pastwę losu.

Lineczka napisał:
Bruno dał czadu, gdy dowiedział się, że Antonio był jego biologicznym ojcem! Niektóre sceny świetne np. rodzinna kolacyjka a na niej bomba w postaci chęci podważenia testamentu. Alex powinien zdecydować się na proces, ale jemu w przeciwieństwie do brata żądnego krwi i majątku zależy na Victorii. Bruno przegiął z tym w jaki sposób zwracał się do matki.

W ostatnich odcinkach ten temat ucichł. Jak dla mnie powinien być proces. Victoria popełniła błąd, więc teraz nie ma co zamiatać prawdy pod dywan. Choć inna sprawa, że nie rozumiem aż takiego zainteresowania mediów sprawami rodziny Lombardo.


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 23:38:16 26-08-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14281
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:32:08 28-08-19    Temat postu:

buldozka napisał:
Z tego, co obliczyłam to telkę skończymy w czwartek - 29.08, czyli dokładnie w dzień 39tych urodzin Williama specjalne daty nam towarzyszą w tej telce ;p


Ale się nam to złożyło! Czysty przypadek, ale jednak te daty wyszły nam tak symbolicznie Chociaż ja mogę nie zdążyć z finałem na urodziny Williama


buldozka napisał:

To, czego mi brakuje w tej telce, to jakiegoś jeszcze etapu, w którym to MJ walczyłaby o Alexa, w którym to ona by się musiała starać, walczyć o niego i o ich związek, lub dbać o niego, a żeby ten biedny Alex mógł sobie odpocząć od ratowania jej i wszystkich w koło, dbania o każdego i ogarniania wszystkiego


Mi również! Mimo że wątek protów jest niesamowity! ( co by nie mówić to zasługa cudownego prota) to jednak szkoda, że tylko Alex musiał walczyć o tą miłość. Najpierw MJ go oszukiwała, a ten i tak o nią zabiegał. Później mierzył się z jej kłamstwami, dociekał prawdy, nawet jak miał powody jej nie wierzyć to i tak walczył o to uczucie. Ona się fochała, bo on miał wątpliwości- a nie zrobiła nic aby rozwiać jego wahania. Później jak się pogodzili po jej wypadku to ona po prostu zaakceptowała to małżeństwo- tworzyli cudowną, kochającą się parę ale MJ nigdy nie powalczyła o Alexa. Taki cudowny facet. Fajnie się patrzyło na tą jego walkę i zaciekły charakter, bo każda z nas chciałaby aby facet się tak starał jak Alex, ale jednak chciałoby się zobaczyć po stronie MJ, że jej bardziej zależy. Że potrafiłaby zrobić dla niego wszystko.


Victoria już mnie nie wkurza jak przez większość telenoweli ale ta jej zazdrość o terapeutkę No chyba Fernando ma teraz co innego na głowie, a ta myśli o czymś takim....


Maura się nieźle wkopała, intrygując z Brunem. Spada coraz niżej. Nie chciała tego, ale z drugiej strony ta dziewczyna jest po prostu głupia. Chciała knuć i niszczyć życie, ale tak aby nikt jej nic nie zrobił, żeby nie ponosić konsekwencji. Teraz wmieszana jest w porwanie ( sama tego chciała, a teraz wielce jęczy, że nie chce iść do więzienia ), w zabójstwo Uliego ( to już bez jej wiedzy, ale jest w to zamieszana) i ta strzelanina z zabiciem trzech kolesi. No no no o ile Maura przeżyje tą telenowele, to raczej skończy w więzieniu. A szkoda, bo taka dziewczyna, z taką pozycją, wykształceniem, możliwościami- mogła osiągnąć coś w życiu, a zachciało jej się knuć z Brunem. Postać Maury pokazuje jak kilka naszych błędnych i nieodpowiedzialnych decyzji mogą zniszczyć nasze życie.


Nie pisałam tego wcześniej, ale u Eleny drażni mnie jej ignorowanie Pauli. Przecież ona też jest jej córką, a w sumie widać że interesuje ją tylko MJ. Wiadomo, że przez tą sprawę ze spadkiem po dziadku, ale jednak Paula jest kompletnie ignorowana. A była maleńka jak ją Elena zostawiła!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Naomi16
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 03 Cze 2013
Posty: 38153
Przeczytał: 158 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:33:42 31-08-19    Temat postu:

Udało mi się zobaczyć finał już w czwartek, ale nie miałam kiedy skomentować

Ile ludzi na ślubie MJ i Alexa Tylko pierwsze ławki zajęte przez aktorów z telki

Bruno zastrzelony przez Erica Nie sądziłam, że to z jego rąk zginie. Maura w więzieniu. Jeszcze muszę wspomnieć o tym strzelaniu do Pauli i Alexa dobrze, że ten samochód wytrzymał... Wiedziałam, ze nic im się nie stanie, ale wyglądało to groźnie

Nie wierzę w to uczucie Pauli do Gabriela i nadal ubolewam, że nie połaczyli jej z Roberto Tyle odcinków budowania ich relacji, aż do zakończenia tego bez happy endu

Ale chociaż Fernando i Victoria byli razem na końcu Chociaż też nie wiem po co ten szybki wątek z rehabilitantką na cztery odcinki przed końcem No ale cóż

Ogólnie telkę oceniam bardzo dobrze. Podobała mi się i szybko się ją oglądało Ciągle coś się działo, zdecydowanie na plus O procie już nie będę się powtarzać, chociaż może nie zaszkodzi, bo go uwielbiam! Jeden z najlepszych protagonistów, w każdym razie jeden z moich ulubionych
MJ i Victoria mnie irytowały w I etapie telki, ale w II było już lepiej Może moimi ulubienicami nie były, ale potem już mnie nie irytowały
Moją ulubioną postacią żeńską jak już kiedyś pisałam, była Paula, potem też polubiłam Lissette Z męskich oprócz Alexa, uwielbiałam też Roberto i Fernando Bruno to świetny villain, jedna z lepszych ról Zepedy

Dziękuję dziewczyny za wspólne oglądanie Tyle odkładałam dokończenie tej telki i cieszę się, że tak się trafiło, bo razem raźniej się ogląda Może potem jeszcze coś dodam jak mi się coś przypomni
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5294
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:34:49 03-09-19    Temat postu:

Nie wiem co tu powiedzieć. najlepszy protagonista rozpisywałyśmy się nad tym, więc bez powtarzania, świetny prot i świetna gra aktorska Roberto - świetna postać ale potencjał nie wykorzystany, niestety. No i Bruno- mocny czarny charakter. Nie było pary, która by mnie porwała.. proci byli blisko, ale MJ taka momentami nijaka, słaby początek, potem lepiej, ale brak jakiejś większego zaangażowania z jej strony, Roberto& Paula, świetnie prowadzeni, po to by wlepić jej Gabriela, Victoria irytująca do tego stopnia, że nie zasługiwała na takiego faceta jak Fernando

Ostatnio zmieniony przez hayleyss dnia 15:45:03 08-05-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14281
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:21:18 07-09-19    Temat postu:

Jestem w końcu z komentarzem co do finału!

Rzeczywiście smutno się rozstawać z tak dobrym serialem, ale co do samego finału mam kilka "ale"

Wszystko tak szybko się działo pod koniec. Tela od początku miała zawrotne tempo to jednak w finale niektóry rzeczy były takie trochę dziwne. Po pierwsze cała ta akcja na plaży- dobre miejsce na finałowe starcie, ale jak to możliwe że na tak szerokiej przestrzeni Bruno nie zauważył zbliżającego się Alexa. Poza tym czemu Alex pozwolił aby Bruno mierzył do niego z broni skoro wiedział, że ten jest zdolny go zabić i czemu Eric obronił Alexa strzelając do Bruna. Co do tego ostatniego to wiem, że Eric miał problem z Brunem, ale już tyle rzeczy zrobił dla niego, pogrążył sie niemalże całkowicie, więc czemu obronił Alexa? Jednocześnie skazując się tak naprawdę na więzienie. Po Ericu spodziewałabym się prędzej że wyczeka momentu, aby po prostu uciec od Bruna np. zagranicę. A tu taka niespodzianka.
No i zachowanie Victorii na plaży było typowe dla niej czyli irytowała

Tak poza tym finał satysfakcjonujący. Alex od początku do końca był protem-ideałem! My się tu tak zachwycamy nim i ciężko będzie komukolwiek mu dorównać! William był niesamowity i chyba 50% zachwytu nad tą telenowelą to jego zasługa

Jutro postaram się napisać podsumowanie teli
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20136
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:04:00 08-09-19    Temat postu:

Fajnie, że już jesteście po przede mną jeszcze połowa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 5294
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:34:01 09-09-19    Temat postu:

PODSUMOWANIE.

Ogólnie dałabym jej tak z 8,5/10 ze względu na Willa nawet może wyżej

Na plus:

- Alejandro jako prot Inteligenty, romantyczny, bystry, nie miał słabszych momentów, cały czas myślał xD Świetna rola Wiliama, nie potrafiłam Go nie lubić, był taki uroczy i słodki, ponad to był dobrym człowiekiem. ale nie odczuwałam, by był zbyt idealny czy przesłodzony. Najlepsza rola Levego, szkoda że dostał słabą partnerkę.

- szybkie tempo akcji. Od początku do końca, bez przeciągania i nudy
- David Zapeda jako Bruno. Mistrz. Świetny czarny charakter, gra aktorska na wysokim poziomie. Był taki wiarygodny, prawdziwy, zły..po prostu cudownie wykreowana postać!

- ciekawe postacie- Roberto, Raquel, Ulisses ( ah, szkoda ze tak skończył, sama nie wiem czemu Go lubiłam ) Paula, Lisette.

- gra aktorska większości aktorów była dobra. Nawet takiej irytującej Victorii. Czyli obsada naprawdę się udała

- bójki Alexa i Bruna

- Ana Brenda

Minusy:

- słaba protagonistka, nie przekonała mnie. Miała lepsze momenty, ale ogólnie była irytująca, wypadała blado przy Alexie. Sama Jacky wydawała mi się słabo dobrana do Wiliama, może dlatego, że nie podoba mi się jej uroda. Taka momentami mdła, nudna.

- Victoria, od początku kreowana na dobrą i empatyczną osobę, tak naprawdę wielokrotnie egoistyczna, irytująca, niesprawiedliwa, przekonana o własnej dobroci, nie potrafiła docenić miłości mężczyzny, który był dla Niej tak dobry.

- brak dobrego wątku miłosnego. Ani proci ani Fernando z Victorią nie byli dobrym wątkiem. Wszędzie starali się tylko faceci, którzy zrobiliby wszystko dla ukochanych, a kobiety. Słabo. Zwłaszcza u protów tego zabrakło, bo mimo wszystko mieli chemię na swoich wspólnych scenach.
W finale już nie mogłam patrzeć znowu na Victorięm gadająca tą samą.



I jeszcze dwie kwestie
- Roberto i Paula, wątek który mógłby być największym plusem telki niestety ich nie sparowali i za to jak potoczył sie ich wspólny wątek to minus, chodź z osobna i tak sa na plus, bo to świetne postacie

- Ana Brenda plus za to, że była w obsadzie ! minus za to, że słabo poprowadzili jej wątek i nie wykorzystali potencjału postaci Maury


Ostatnio zmieniony przez hayleyss dnia 9:18:21 08-05-20, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20136
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:00:43 10-09-19    Temat postu:

Kiedy pojawi się ta słynna bliźniaczka?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23691
Przeczytał: 137 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:48:25 12-09-19    Temat postu:

Nie pamiętam dokładnie nr tego odcinka, ale zapewne nastąpi to niebawem.

Jak Ci się Sylwia ta telka podoba?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20136
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:28:06 12-09-19    Temat postu:

Odcinki są ciekawe Jestem na etapie jak Alex i Fernando wylądowali na wyspie. Zaskoczyło mnie to

Proci mnie nie porywają, czasem trochę denne te ich teksty. Zwłaszcza zachowanie Marii Jose, która np. mówi o swojej miłości i płacze. Mnie osobiście to drażni Na plus, że zmieniła look.

Katia jest nieznośna i bardzo naiwna. Bruno robi z nią, co chce. Na początku Katia dbała o dobre stosunki ze wszystkimi, a ostatnio jest wredna. Daleko nie zajedzie na takim podejściu

Irytuje mnie też Paula, która ma się za nie wiadomo kogo

Dziwi mnie, że Gabriel i Meche chodzą sobie bez strachu po ulicy. Wiedzą, że Bruno kazał ich zabić, a Eric ich porwał. Poza tym przesadzona jest też wspaniałomyślność wobec nich. Mimo ich trudnej sytuacji, skłamali i obciążyli niewinną osobę. Wszyscy przeszli do porządku dziennego i o tym zapomnieli, nawet Paula.

Ciekawi mnie aż pojawi się Sandra i jak Jaqueline poradzi sobie w tej roli.

Ulises mnie mega obrzydza. Raz Raquel, raz Roberto. Obrzydlistwo Choć Roberto też nie lepszy, ale on nadrabia fajną relacją z Paulą.

Maura nie spisuje się jako villana. Do tej pory wymyśliła tylko intrygę z Mariem Aguirre, a ostatecznie musiała do wszystkiego się przyznać przed Alexem. Nie wykorzystała też faktu, żę Bruno sypia z nieletnią Katią przeciwko niemu. Także Maura nic specjalnego jak dla mnie. Aczkolwiek przynajmniej nie irytuje. Zastanawiam się, skąd Maura i Lisette mają tyle pieniędzy. Obie nie pracują, ich rodziny nigdy nie pokazali. Choć np. jak Eric chciał pieniądze za wyznanie sekretów Bruna to nagle dla Maury 1 mln peso to taki majątek

Raquel jest irytująca, ale jednocześnie śmieszna Wszystkich obraża po kolei albo chodzi pijana

Victorię nawet polubiłam, ale te jej rozterki są męczące. Jak kocha Fernanda to niech się z nim zwiąże, a nie raz go całuje, a raz odpycha

Najlepszy w telce piesek i Felipa ma fajne teksty

Lubię bardzo Alexa za to, że jest mądrym protem. Ale ta jego wspaniałomyślność też czasem przesadzona
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23691
Przeczytał: 137 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:33:41 15-09-19    Temat postu:

Sylwia, mkniesz jak burza z tą telką, ale nic w tym dziwnego, bo szybko się ją ogląda, nie ma tu za bardzo zapychaczy i cały czas coś się dzieje.
Dla mnie nr 1 jest tutaj Alejandro, jeden z najmądrzejszych protów jakich dane mi było zobaczyć. Lubiłam też Roberto, Fernando no i Bruna, świetny czarny charakter!


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 11:36:26 15-09-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20136
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:16:18 15-09-19    Temat postu:

Telka mnie mega wciągnęła Wczoraj poszłam przez to spać po 2:00 w nocy

Pojawiła się Sandra! Jej stylówka nieco dziwaczna Najpierw chciała iść na odwyk i nawet poszła do kościoła, a za chwilę znowu ćpała i tarzała się po podłodze na jakiejś imprezie. Wydawała się dość zdeterminowana, więc dziwię się, że tak łatwo odpuściła. Ogólnie szkoda mi tej dziewczyny, bo zeszła na złą drogę przez matkę i Jorge, którzy mieli ją gdzieś Wystarczy spojrzeć na to, na jaką osobę wyrosła Maria Jose, dorastając przy kochającym ojcu. Ulises odnalazł Sandrę, przespali się, po czym ta okradła go i uciekła Niestety zaraz potem przedawkowała narkotyki. Jest w śpiączce, ma uszkodzony mózg. Metody Jorge (elektrowstrząsy) wydają mi się makabryczne Wygląda na to, że jednak nic nie uratuje Sandry. Szkoda, bo liczyłam, że wyjdzie na prostą. W takim stanie to nawet nie będzie w stanie poznać Marii Jose

Elena to kobieta pozbawiona uczuć. Porzuciła dwie córki i wcale jej to nie przeszkadza. Czemu w ogóle jest z tym Jorge, skoro on jej w ogóle nie szanuje? Sandra to dla niej przepustka do spadku po Porfilio. Teraz chce użyć Marii Jose jako, że Sandra jest "niezdolna" spotkać się z "dziadkiem" Rozczarowujące, że Maura bierze w tym udział. Po rzekomej śmierci Alejandra wydawało się, że się zmieniła.

Ulises został zabity przez Jorge i bardzo dobrze! Nie mogłam już patrzeć na tego odrażającego faceta Kompletnie olał fakt, że Raquel spodziewa się jego dziecka i pije w ciąży. Dla niego liczą się tylko pieniądze. Przejechał się na tym.

Raquel z bawiącej mnie nieco postaci zmieniła się w najbardziej denerwującą mnie postać Powinna podać sobie rękę z Eleną. Całą ciążę piła, nie dbała o dziecko, a nawet chciała dokonać aborcji. Po narodzinach córki nic się w tej kwestii nie zmieniło. Biedna dziewczynka urodziła się przedwcześnie i ponosi konsekwencje pijaństwa matki Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie z nią dobrze i Roberto się nią zajmie. Raquel powinna ponieść prawne konsekwencje za swoje zachowanie! Ogólnie to nie podoba mi się, że wszyscy niby sprzeciwiali się pijaństwu Raquel w ciąży, ale nikt nie był w stanie nic z tym zrobić. Nigdy nie powinna była opuszczać kliniki, a jak już to powinni byli ją zamknąć w jej domu, żeby nie miała dostępu do alkoholu

Pedro trafił do więzienia przez intrygę Bruno i został tam pobity przez byłego wspólnika. Szkoda go, bo jednak zrozumiał swoje błędy i wyszedł na prostą. Denerwujące były jednak te sekrety przez MJ i Paulą.

MJ jakoś dziwnie spokojnie przyjęła do wiadomości fakt o istnieniu bliźniaczki. Ja na jej miejscu byłabym mega ciekawa i chciała to wyjaśnić.

Lisset na pewno jest na coś chora, tylko na co?

Ogólnie proci mają chemię, ale denerwują mnie ich teksty i praktycznie ciągle sceny łóżkowe Fajnie, że się kochają, ale gadanie o tym co 5 min czy też co chwilę dziękowanie sobie za to, że urodził się Toni już nieco przesadzone
Poza tym nie rozumiem sensu zatrudniania pielęgniarki do dziecka, skoro MJ siedzi w domu i ma czas, więc powinna zająć się własnym dzieckiem

Na miejscu Fernanda byłabym już zmęczona zachowaniem Victorii. Niby go kocha, ale ciągle wyskakuje, że nie powinni razem być. Do tego natrętny Hernan, któremu nie potrafi powiedzieć wprost, że go nie chce. Aczkolwiek scena łóżkowa Victorii i Fernanda była bardzo ładna

Katia porażka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Raquel Becker
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 50097
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:00:07 15-09-19    Temat postu:

Sylwia miałam podobnie jak ty mnie duet protów nie zachwycił w ogóle tutaj brakowało pary która by mnie zachwyciła .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 23691
Przeczytał: 137 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:10:48 15-09-19    Temat postu:

Proci mieli chemię, Alex był super, ale postać MJ dość specyficzna. W drugiej połowie telki lepiej sie ją oglądało, ale do ulubionych bohaterek jej nie zaliczę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Raquel Becker
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 50097
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:31:57 15-09-19    Temat postu:

Ja najbardziej lubiłam z postaci tutaj Bruna potem Roberta Fernanda i Alexa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Zaklęta miłość Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 680, 681, 682, 683, 684  Następny
Strona 681 z 684

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin