Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przekleństwo czy błogosławieństwo? Rozdział 10
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kaśka3001
Komandos
Komandos


Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:27:18 05-02-12    Temat postu:

Współczuje Simonowi. Teraz będzie miał przechlapane jak się nim Beth zajmie Brakowało mi Rafaela, ale mam nadzieję, że nadrobisz to w następnym rozdziale. Mam nadzieję, że pojawi się dość szybko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:17:35 06-02-12    Temat postu:

Oho... Simon bd miał poważne kłopoty. Beth dobrze zrobiła przywalając mu w nos. Ma za swoje. Ah... Uwielbiam tą dziewczynę i jestem ciekawa co dalej sie będzie działo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
levyrroni
Idol
Idol


Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 1530
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:49:00 06-02-12    Temat postu:

Oj biedny Simon !Ma przechlapane
Beth umie się bronić :)Ojciec Manuel też widzi duchy !
Mi też brakowała Rafaela
Czekam na next
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelly
Idol
Idol


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:53:39 08-02-12    Temat postu:

Kiedy możemy spodziewać się kolejnego odcinka? z mojej strony możesz spodziewać się konstuktywnych komentarzy ;*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CzarnaLilia
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 122
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z chmurki
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:09:54 09-02-12    Temat postu:




- Nie mam zielonego pojęcia dlaczego ciągle szlajasz się po tej szkole, zamiast cieszyć się nowym życiem tam gdzie twoje miejsce. Powiem szczerze, że mało mnie to obchodzi. Jednak muszę cię znosić ponieważ uwziąłeś się na tą biedną szafkę, żeby koniecznie zaklepać ją jako swoją już na wieczność. Pewnie twoje widzimisię doszłoby do skutku gdybym nie pojawiła się ja i nie podjęła się odebrania ci twojej ukochanej szafki. Jestem złą kobietą – powiedziałam kpiącym tonem. Kiedy skończyłam mówić Simon aż gotował się ze złości.
- Trzymaj na wodzy swoje hormony i zniknij z łaski swojej bo słyszę , że ktoś tu idzie – dodałam cicho a Simon zniknął. No proszę, a jednak czasem da się go opanować.
- Beth jesteś tu? – usłyszałam zdenerwowany głoś Iana. Cholera, zapomniałam że to właśnie z nim miałam dziś wracać do domu. Poprawiłam torbę na ramieniu i poszłam w stronę Iana.
- Musiałam zamknąć szafkę – powiedziałam cicho po czym ruszyłam w stronę drzwi. Nie zdążyłam jednak do nich dojść ponieważ poczułam jak chłopak łapie mnie za rękę i przyciąga do siebie. Kiedy wpadłam w jego silne ramiona poczułam na ustach namiętny pocałunek. Jego język wtargnął do moich ust . Nie wiem dlaczego, ale przed oczami miałam Rafaela i to właśnie to wspomnienie mnie oprzytomniło. Odepchnęłam od siebie Iana wymierzając mu przy tym siarczysty policzek.
- Nigdy więcej nie waż się mnie całować! – krzyknęłam wycierając usta ręką.
- Możesz ode mnie uciekać Beth ale i tak będziesz kiedyś moja. Jeśli nie teraz to później – powiedział Ian z satysfakcją. Zaczęłam się śmiać.
- Ja nigdy nie będę twoja Ian i pogódź się z tym wreszcie – powiedziałam pewnym tonem. Wyszłam ze szkoły i poszłam na parking. Wsiadłam do samochodu Iana. Chwilę potem wyjechaliśmy poza teren naszej Akademii Misyjnej i pojechaliśmy do domu.
***
- Jesteśmy w domu! – krzyknęłam zamykając za sobą drzwi. Z kuchni wyszedł tata ubrany w fartuch, pewnie właśnie gotował obiad.
- No i jak było? – zapytał całując mnie w policzek na powitanie. Uśmiechnęłam się lekko.
- Super. Dostałam dziś moją pierwszą ocenę – pochwaliłam się. Chciałam sprawić mu przyjemność.
- A co to za ocena? – uśmiechnął się wyżerając ręce o fartuch. Pokazałam mu na palcach a on uścisnął mnie rozpromieniony.
- Pójdę już do siebie – mruknęłam wyswabadzając się z jego objęć. Poprawiłam torbę na ramieniu i poszłam na górę do swojego pokoju.
- Jak miną dzień, mariposa? – usłyszałam głos Rafaela jak tylko zamknęłam za sobą drzwi.
- Nawet nie pytaj – westchnęłam siadając na łóżku. Wzięłam torbę i odwróciłam ją do góry dnem. Na pościel wyleciały zeszyty i długopisy. Sprawdziłam która godzina i bez słowa zaczęłam rozwiązywać zadania z pracy domowej. Nie minęło może pół godziny jak wszystko skończyłam. Odłożyłam zeszyt od trygonometrii i odetchnęłam z ulgą. Spojrzałam na okno. Rafael siedział na parapecie czytając moje notatki z historii.
- Wyczytałeś tam coś ciekawego? – zapytałam wstając z łóżka. Chłopak uśmiechnął się i zamknął zeszyt. Podeszłam do okna i sprawdziłam czy ktoś nie przyjechał, jednak nasz podjazd był pusty.
- Spotkałam dziś jednego z twoich kumpli. Chyba nie był specjalnie zadowolony moim pojawieniem się – powiedziałam nie patrząc na Rafaela.
- Kumpla? – zapytał zdziwiony chłopak
- Nie czułeś ostatnio jakiegoś poruszenia w waszym świecie? – zapytałam niewinnie. Jeśli mam odesłać tego kretyna dalej to muszę wiedzieć jak najwięcej.
- Jakiś miesiąc temu pojawił się nowy. Jest z tond. Niedawno coraz bardziej jest rozgniewany. Ojciec Manuel bezskutecznie próbuje go z tond odesłać – powiedział Rafe.
- Czyli w sprawie Simona wiesz tyle co ja. To znaczy prawie nic. Dzisiaj facet dostał ode mnie po gębie i wychodzi na to ze wkurzyłam go jeszcze bardziej – powiedziałam pocierając ręką czoło. Od tego wszystkiego zaczęła boleć mnie już głowa. Rafael spojrzał na mnie z troską w oczach. Do czego to doszło… Duch który martwi się o Pośredniczkę… rozczulające. Podeszłam do szafy i wyciągnęłam torbę którą wczoraj nie do końca wypakowałam. Wyłowiłam z niej mój portfel. Na szczęście dzięki pracy kelnerki, którą miałam w NY moje sprawy finansowe nie są w złym stanie. Zaczęłam na siebie zarabiać od 14 roku życia.
- Później zastanowię się co z tym fantem zrobię. Jadę teraz na zakupy a ty bądź tak miły i pilnuj żeby nikt mi tu nie wlazł – powiedziałam i wyszłam z pokoju. Zeszłam na dół. W salonie znalazłam Angel i Cath. Chyba coś było nie tak bo na twarzy Angel widać było zawód a Cath był wściekła.
- Coś się stało? – zapytałam patrząc na nie obie.
- Niech cie to nie obchodzi – powiedziała dziewczyna wrogim tonem.
- Cath pobiła dzisiaj swoją koleżankę – westchnęła Angel i podniosła się z fotela. Wyszla z salonu i poszła do kuchni w której tłuk się tata.
- Co się stało młoda? – zapytałam przybierając już swój normalny ton.
- Mówiłam żebyś przestała się tym interesować – warknęła rozeźlona Cath.
- Słuchaj, może i za mną nie przepadasz i traktujesz mnie tu jak intruza, ale kiedyś w końcu pogodzisz się z moją obecnością tutaj. Wychowałam się bez ojca, potem zmarła mi mama i musiałam liczyć na samą siebie. Ty nie masz wcale tak ciężko. Twoja mama i mój tata bardzo cię kochają a ty odwdzięczasz im się w taki sposób. Naprawdę nie wiem co ja ci takiego zrobiłam ale nie zamierzam się z tond wyprowadzać i stać z boku, kiedy ty powolutku rozpieprzasz mi rodzinę – powiedziałam również zła. Nie mogłam pozwolić żeby ta smarkula zniszczyła to co Angela i mój tata tak usilnie próbowali stworzyć. Jak zwykle ona coś zepsuje a ja muszę to naprawiać. Wyszłam z salonu zostawiając Cath samej sobie. Poszłam do kuchni.
- Angel, pojedziesz ze mną na te zakupy? Później jestem umówiona na małą wycieczkę – powiedziałam przerywając rozmowę ojca i macochy.
- Z kim? – zapytali jednocześnie.
- Z nowymi koleżankami z klasy – odpowiedziałam uśmiechając się.
- Tylko? – zapytał ojciec podejrzliwie
- A gdzie jedziecie? – dodała Angela
- Mają mnie zabrać na plażę za 2 i pół godziny – powiedziałam ignorując pytanie ojca.
- Dobrze w takim razie zaraz jedziemy. Wrócimy na obiad kochanie – powiedziała Angela i pocałowała ojca w usta. Wyszłam z kuchni dając im trochę prywatności. Wyszłam z domu rozglądając się dookoła. W na parapecie mojego okna siedział jak zwykle Rafael. Pomachałam mu uśmiechając się delikatnie. Drzwi za moimi plecami otworzyły się.
- No to jedziemy? – zapytała Angela podchodząc do swojego samochodu. Usiadłam na miejscu pasażera i zamknęłam za sobą drzwi.
***
Jakąś godzinę później wracałyśmy do domu obładowane zakupami. Uzupełniłam moją garderobę i znacznie wyszczupliłam moje zapasy finansowe. Za to mogłam pochwalić się dużą ilością lekkich ubrań.
- Dziękuję , że poświęciłaś mi trochę czasu Angel – powiedziałam uśmiechając się do macochy.
- Nie ma sprawy Elizabeth. Pamiętaj że zawsze możesz do mnie przyjść a ja zawsze ci pomogę – odpowiedziała z uśmiechem. On tak strasznie przypominała mi mamę. Szkoda, że nie ma jej tu wraz ze mną. Weszłyśmy do domu i zostałyśmy przywitane smakowitym zapachem pieczeni. Wzięłam wszystkie moje torby i poszłam z nimi do mojego pokoju. Kiedy zamknęłam za sobą drzwi, Rafaela nigdzie nie było. Poszłam więc do garderoby i ułożyłam w niej nowe ubrania. Zabrałam nowy strój kąpielowy i lekką sukienkę. Poszłam do łazienki by się przebrać. Kiedy wyszłam, poczułam jak wokoło mojej talii zaciskając się silne, męskie ramiona.
- Ślicznie wyglądasz, mariposa – wyszeptał mi do ucha Rafael.
- Aleś mnie wystraszył, myślałam że to Ian znów przyszedł mnie dręczyć – odetchnęłam z ulgą.
- Obiad! – krzyknął tata z dołu. Odsunęłam od siebie ręce Rafaela.
- Muszę iść – powiedziałam i poszłam do drzwi.
- Hej, nie zapomniałaś o czymś, mariposa? – zapytał patrząc na mnie z wyczekiwaniem. Uniosłam do góry brwi zastanawiając się o co mu chodziło. Westchnęłam ciężko i podeszłam do niego. Wspięłam się na palce i cmoknęłam go w policzek. Wyszłam z pokoju zanim zdążył cokolwiek powiedzieć.

***
Dokładnie pół godziny później, pod mój dom podjechał nieznany mi samochód. Wysiadła z niego Sophie i Jacob. Tata otworzył im drzwi i zaprosił do środka, ja natomiast siedziałam jeszcze w salonie i słuchałam rad Angeli w sprawie zagrożeń czekających mnie na plaży.
- I pamiętaj jeśli zauważysz jakiegoś faceta który zbyt intensywnie ci się przygląda… uciekaj natychmiast. Jeśli pójdzie za tobą krzycz – powiedziała już po raz setny. Ciekawe jak by zareagowała, gdyby dowiedziała się ile męskich tyłków skopałam w NY, nie licząc oczywiście tych martwych.
- Dobrze Angelo, będę ostrożna – obiecałam poprawiając torbę na ramieniu. Spakowałam do niej wszystkie potrzebne rzeczy. Obie wyszłyśmy z salonu i poszłyśmy do ojca który rozmawiał akurat z Jacobem.
- Hej Beth, jak leci? – zapytała Sophie uśmiechając się
- Jakoś – odpowiedziałam witając Jacoba skinieniem głowy.
- No to bawcie się dobrze – powiedziała Angela obejmując mojego tatę w pasie
- Przywieź ją o przyzwoitej porze, młody człowieku – powiedział na pożegnanie tata.
- Tato daj spokój – jęknęłam kręcąc głową. Tato uśmiechnął się tylko. Razem z przyjaciółmi wyszłam z domu. Wsiedliśmy do auta, ale coś było nie tak. Na tylnym siedzeniu siedział Simon i szczerzył się do mnie bezczelnie. Usiadłam obok niego.
- Tęskniłaś za mną mała? – zapytał kpiącym tonem
- Co ty tu robisz? – syknęłam ledwo dosłyszalnie
- Jadę się poopalać – odpowiedział i nie odezwał się już do mnie do końca podróży. A sądziłam, że ten dzień będzie udany… Nie dość, że spotkałam go dwa razy w szkole, potem Ian mnie sterroryzował to jeszcze teraz muszę użerać się z tym bezczelnym kretynem… Po takim dniu mam chyba prawo na odrobinę odpoczynku!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
miki152
King kong
King kong


Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:14:54 09-02-12    Temat postu:

Rafael ! On jest po prostu cudowny ! No i otrzymał od Elizabeth buziaka w policzek nawet
Za to Simon.. Oj nie ciekawy duch. I widać robi na złość Elizabeth. Na tej plaży to powinien pojawić się też Rafael.

No i Ian ! Jaki pewny siebie.. Odważył się na pocałunek.

Czekam na kolejny rozdział
Powrót do góry
Zobacz profil autora
levyrroni
Idol
Idol


Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 1530
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:30:09 09-02-12    Temat postu:

Simon jest nieznośny !Tylko dokucza Beth !Nie to co Rafael !
No Rafael dostał zasłużonego buziaka w policzek

No i ten cały Simon też jechał na plaże !Pewnie żeby dokuczyć Beth!

Dobrze ,że Elizabeth uderzyła Iana

Czekam na next
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka3001
Komandos
Komandos


Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:00:02 10-02-12    Temat postu:

Simon jest strasznie denerwujący !! Nie wiem czy on to robi specjalnie czy taki już jest. Za to Rafael jest boskii Oby jak najwięcej scenek z nim
Czekam na next
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 4083
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:35:45 10-02-12    Temat postu:

Witaj mariposa! Tęskniłaś hermanita?? Ja bardzo! A więc zgodnie z obietnicą komentuję.

A jednak... Mówiłaś, że nie będzie całusa między Rafe a Beth... Och Ty kłamczucho! Co prawda w policzek, ale też się liczy!
A ten kretyn Ian pocałował Elizabeth w usta! Tylko Rafael ma prawo to robić!
A Simon to wyjątkowo uparty duch!! Jedzie sobie z nimi na plaże, prawdopodobnie tylko po to, by wkurzyć Beth, a nie po to, by się poopalać, ale mniejsza z tym...
Poproszę więcej scenek z Rafe
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:24:40 10-02-12    Temat postu:

Odcinek genialny ;D
Najpierw Simon ją zdenerwował, potem Ian i teraz znowu Simon. Dziewczyna nie ma chwili spokoju.

Czekam na kolejny odcinek ;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anetta418
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 3096
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Siedlce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:23:08 10-02-12    Temat postu:

Kochana przeczytałam i bardzo mi się podoba ,ale dziś nie mam siły na koma. Czekam na nexta Buziaki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelly
Idol
Idol


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:35:21 11-02-12    Temat postu:

No i w końcu pojawił się długo przeze mnie wyczekiwany odcinek, Ian pocałował Beth,mm , czekałam na taki obrót spraw, uderzyła go, ale to co i tak pocałunek był, więc przyznaję punkt. Widać że z Rafaelem, już się zaprzyjaźnia, ale co za tym pójdzie, zauroecznie, miłość może, tylko jestem ciekawa jak to między nimi będzie, liczę na jakiś happy end. ; - D Ten Simon to taki namolny duszek, ehh . : - D podobało mi się to jak napisałaś że skopała wiele tyłków, wliczajac w to zmrałych mężczyzn . Z niecierpliwością czekam na next i przesyłam cieplutkie pozdrowienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
miki152
King kong
King kong


Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:56:06 18-02-12    Temat postu:

Kiedy kolejny rozdział ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CzarnaLilia
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 122
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z chmurki
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:19:23 18-02-12    Temat postu:

Nie mam pojęcia. Jak ogarnę w domu to może wezmę się dzisiaj za pisanie i wstawię rozdział wieczorem albo jutro.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelly
Idol
Idol


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:47:07 25-02-12    Temat postu:

Kiedy można spodziewać się odcinka ? ; *
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin