Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Najgorsza protagonistka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum telenowel
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 20 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:04:16 05-01-19    Temat postu:

Lineczka napisał:
Lineczka napisał:
Maria z Simplemente Maria - "dzięki niej" po trzech odcinkach pożegnałam się z telką,
Maricruz z CI - postać nudna, nijaka, bez ładu i składu
Esmeralda z LG - irytująca
Mia z Rebelde - wkurzająca, płytka, niezdecydowana
Lola z MCI - infantylna, głośna, irytująca, na dodatek ubierała się wyzywająco, aż w oczy raziły te stroje
Katia z Mujeres de Negro - kiedy nie wkurzała to nudziła, dodatkowo aktorka fatalnie zagrała tę rolę, nie wiem czy ma słaby warsztat czy wtopiła się w tę postać.

Dodaję Pilar z Domu po sąsiedzku, kiedy widzę ją na ekranie mam ochotę przesunąć scenę, irytująca życiowa niemota, do tego hipokrytka, gra aktorki też pozostawia wiele do życzenia.


Aldonza z LSDP - jedna z najgorszych protek jakie przyszło mi oglądać, miała ciężkie życie, straciła bliskich, przeżyła traumatyczne chwile, ale w relacji z protem to ona unieszczęśliwiała i jego i siebie, w ogóle o nich nie walczyła, dużo mówiła o miłości do prota a jakoś nie było tego widać, beznadziejnie napisana postać i beznadziejnie zagrana przez Michelle.

Natalia z MDC - cały czas użalała się nad sobą i jęczała nad swoim losem egoistka, żyła w bańce mydlanej, pracy się nie imała, studiów nawet nie skończyła, potrafiła tylko zrzędzić, uciekać i ranić innych, do tego kłamczucha, tchórz, gra Iriny też słaba, więc razem z fatalnym rozpisaniem postaci wyszło to źle.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 14:04:40 05-01-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elysa Argento
King kong
King kong


Dołączył: 22 Mar 2019
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:42:33 29-03-19    Temat postu:

Fabiola - Enamorandome de Ramon nie dało jej się polubić
Ana Laura - Trzy Razy Ana nudna, płaczliwa
Milagros - Zbuntowany Anioł ta zaś hałaśliwa, głupia i nie znośna
Lola - Moje serce bije dla Loli podobnie jak Milagros
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22353
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:24:58 18-05-19    Temat postu:

Sylwia94 napisał:
Zbuntowani - Mia
Dom po sąsiedzku - Pilar
Ktoś cię obserwuje - Piedad
Serce z kamienia - Marisa
Po prostu Maria - Maria
Gorzka zemsta - Norma
W obronie honoru - Irina
Pieska miłość - Sofia
Kobieta ze stali - Valentina
Kobiety w czerni - Katia

La sombra del pasado - Aldonza
Me declaro culpable - Natalia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 25841
Przeczytał: 104 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 9:19:59 12-05-20    Temat postu:

Niechlubny TOP 10 (kieruje się nie tylko grą aktorską ale charakterem i rozpisaniem postaci protagonistki, przekazywanymi emocjami)

1) Natalia z Me declaro culpable - o rajusiu ile nerwów miałem z oglądaniem scen z nią! Płaczliwa, leniwa i tchórzliwa i niestety kiepska gra Iriny.
2) Aldonza z La sombra del pasado - nie znoszę płaczek, niekiedy była odważna ale częściej raczej bierna, taka mdła.
3) Luciana z Vino el amor - Irina ciut lepiej niż w MDC ale też kiepsko, w dodatku irytowało mnie strasznie jak jej bohaterka się wydzierała, miała być niby waleczna ale zabrakło takiej wiarygodności i iskry
4) Irina z Tierra de Reyes - ogólnie to wszystkie protki z tej produkcji były kiepskie ale najbardziej dla mnie to akurat ona, w dodatku fatalna gra aktorska Kimberly i ogólnie na każdej płaszczyźnie słaby warsztat i ta mina przestraszona.
5) Fabiola z Enamorandome de Ramon - płaczka, brakowało jej takiego powera, zadziorności itp. Jeden z dwóch koszmarków Esmeraldy największych
6) Sara z La Vecina - niestety, dla mnie ten sam poziom protki Esmeraldy co w EDR, chciałem zapomnieć o tej postaci ale przy podsumowaniu mi się przypomniała.
7) Nikki z Amores verdaderos - nic mi tutaj nie grało, ani postać i jej rozpisanie ani gra aktorska, jedna z najbardziej irytujących protagonistek jakie przyszło mi oglądać, serio!
8) Luciana z Un refugio para el amor - ogólnie to mam problem z Zurią bo w każdej produkcji wypada tak samo, nie widzę w niej charyzmy a sama protka działała mi niesamowicie na nerwy, nie przepadam za taki przesłodzonymi i wyidealizowanymi.
9) Marina z La Tempestad - tutaj poległa gra aktorska przede wszystkim bo pierwsza rola Ximeny, ale pochwalam za to świetną jej interpretację Magdaleny - jakby dwie inne aktorki normalnie!
10) Maria Jose z Sortilegio - mdła, płaczliwa i bez charyzmy, takie rozpisanie roli ale dla mnie nie do zniesienia. Zdecydowanie lepiej aktorka sobie poradziła w roli siostry protki czyli jako Sandra, coś fenomenalnego!

Ogólnie trudno mi dogodzić jeśli chodzi o protagonistki - najważniejsza cecha to waleczność, iskra w oku i już nawet nie zawszę muszę patrzeć na grę aktorską byleby tylko była ta prawda ze strony aktorki a nie wrażenie, że recytuje tekst z kartki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hayleyss
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 29 Lip 2016
Posty: 6455
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:36:41 13-05-20    Temat postu:

Zajrzałam na ten temat i zdałam sobie sprawę, że nie wiem kogo wpisać. Zazwyczaj jeśli protagoniści mi się nie podobają, nie oglądam. Jestem bardzo "wybredna" jeśli chodzi o telenowele i w całości oglądam tylko takie, które mi się podobają, bo zwyczajnie szkoda mi czasu.

Kiedyś oglądałam Osaczoną w telewizji, tak wyrywkowo, przerwałam potem obejrzałam finał. Jednak przez cały czas denerwowała mnie Diana, wiecznie mina męczennicy, nudna, bez charakteru, ikry. Nie podobała mi się ani postać ani aktorka.

Nie przepadałam też za Marichuy w "Nie igraj z aniołem" Ta jej dziecinność mnie drażniła.

Stokrotka* napisał:

1. Roberta Pardo Zbuntowani - wiem, że wiele osób ją lubi za jej niewyparzony język, zdecydowany charakter i obronę wszystkich "biednych i pokrzywdzonych", jednak ja widziałam jedynie rozwydrzoną nastolatkę, która nie była wstanie zachowywać się w sposób normalny i cywilizowany, więc "darła ryja" na wszystkich w około. Nie lubiłam też jej wielkiej sprawiedliwości, głównie z tego względu, że była mocno odpychająca w tym wszystkim. I okropne zachowanie względem matki.


Właśnie oglądając drugi raz "Zbuntowanych" jeszcze w szkole, też dostrzegłam tą stronę Roberty i strasznie mnie denerwowała Myślała, że jest najlepsza i zawsze ma rację a tak naprawdę tylko pyskowała, rzucała się do wszystkich i użalała nad swoim losem.


Ana Laura z "Trzy razy Ana" widziałam tylko chyba 20 odcinków tej telki, ale jej bierność, płaczliwość, naiwność mnie irytowała.


Ostatnio zmieniony przez hayleyss dnia 8:01:56 06-12-20, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amapola
Komandos
Komandos


Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 624
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:55:12 14-05-20    Temat postu:

hayleyss napisał:
Zajrzałam na ten temat i zdałam sobie sprawę, że nie wiem kogo wpisać.


Mam podobnie .

Tak myślę, myślę i stwierdzam, że nie ma takiej bohaterki, którą chciałabym wrzucić do tej kategorii. Jeśli coś mnie denerwuje czy drażni w protkach, to raczej pewne ich zachowania i postawy, np:

- Paulina z "La usurpadora" - irytowało mnie to, że tak bardzo chciała się poświęcać dla siostry, która na to nie zasługiwała. I do tego broniła ją przed wszystkimi, podczas gdy Paola śmiała jej się w twarz.
- Juliana/Maritza "Kobieta w lustrze" - czasami miało się ochotę wskoczyć do telewizora, potrząsnąć Julianą i powiedzieć jej: "Nie dawaj się tak, nie pozwalaj innym siebie tak traktować, zrób coś z tym!" Ale z drugiej strony Juliana była bardzo niepewna siebie, niestety głównie przez to, jak ją mama traktowała.
- Aurora "Przeklęta" - drażniło mnie to, że traktowała rudą zołzę jak najlepszą przyjaciółkę, wręcz siostrę, a przecież ona nawet nie dawała jej ku temu podstaw. Na początku Monica jeszcze potrafiła się kamuflować, ale potem nie było przecież żadnych powodów, żeby wierzyć w jej pseudo dobre intencje

To tyle, co mi przychodzi do głowy. Nawet jeśli w protagonistkach coś mnie denerwuje, to nie na tyle, żebym miała uznać je za najgorsze, bo te powyższe, które opisałam akurat lubię .
Ale inaczej sprawy się mają w przypadku protagonistów. Tu już bym mogła napisać, których nie lubię i którzy są najgorsi


Ostatnio zmieniony przez Amapola dnia 19:58:49 14-05-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27462
Przeczytał: 20 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:01:32 06-12-20    Temat postu:

Lineczka napisał:
Maria z Simplemente Maria - "dzięki niej" po trzech odcinkach pożegnałam się z telką,

Maricruz z CI - postać nudna, nijaka, bez ładu i składu

Esmeralda z LG - irytująca

Mia z Rebelde - wkurzająca, płytka, niezdecydowana

Lola z MCI - infantylna, głośna, irytująca, na dodatek ubierała się wyzywająco, aż w oczy raziły te stroje

Katia z Mujeres de Negro - kiedy nie wkurzała to nudziła, dodatkowo aktorka fatalnie zagrała tę rolę, nie wiem czy ma słaby warsztat czy wtopiła się w tę postać.

Pilar z Domu po sąsiedzku, kiedy widzę ją na ekranie mam ochotę przesunąć scenę, irytująca życiowa niemota, do tego hipokrytka, gra aktorki też pozostawia wiele do życzenia.

Aldonza z LSDP - jedna z najgorszych protek jakie przyszło mi oglądać, miała ciężkie życie, straciła bliskich, przeżyła traumatyczne chwile, ale w relacji z protem to ona unieszczęśliwiała i jego i siebie, w ogóle o nich nie walczyła, dużo mówiła o miłości do prota a jakoś nie było tego widać, beznadziejnie napisana postać i beznadziejnie zagrana przez Michelle.

Natalia z MDC - cały czas użalała się nad sobą i jęczała nad swoim losem egoistka, żyła w bańce mydlanej, pracy się nie imała, studiów nawet nie skończyła, potrafiła tylko zrzędzić, uciekać i ranić innych, do tego kłamczucha, tchórz, gra Iriny też słaba, więc razem z fatalnym rozpisaniem postaci wyszło to źle.



Niekwestionowany numer jeden to Juana Victoria z Hijas de la luna - najgorsza protka jaką przyszło mi oglądać.
Wymienię jej wady:
* egoistka,
* hipokrytka,
* kłamczucha - oszukiwała siostry, prota, ojca, kłamała im prosto w oczy,
* zmanierowana dziewucha, która działała na nerwy swoim sposobem bycia - gwizdanie, piski, krzyki, infantylny śmiech,
* zakochała się w facecie o którym myślała, że jest jej bratem, mało tego całowała się z nim, gdy za brata go uważała, coś obrzydliwego!
* była fałszywa, rzekomo przyjaźniła się z narzeczoną "brata", którego to jej odbiła, karmiła ją kłamstwami,
* była materialistką, która zrezygnowała z ponoć to ogromnej miłości tylko po to aby prot ożenił się ze swoją eks i dostał za to od teścia pieniądze mające uratować rodzinny biznes, kreowała się na wielce poświęcającą się a to prot musiał się poświęcić i wziąć ślub z niestabilną emocjonalnie kobietą, * wykorzystała zakochanego w niej fantastycznego faceta po to aby zniechęcić do siebie prota, dała nadzieję Fernando chociaż wodziła maślanym wzrokiem za Sebastianem,
* dołowała innych, którzy byli szczęśliwi, gdy ona szczęśliwa nie była.
Do tego należy dodać fatalną grę Michelle. Jej najgorsza rola. Jedna wielka porażka!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monsse
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 09 Sie 2020
Posty: 312
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:38:32 22-07-21    Temat postu:

1. Milagros z Zbuntowanego anioła
2. Maria z Po prostu Maria
3. Maricruz z Dzikiego serca
4. Juana Victoria z Hijas de la luna
5. Nataila z Me declaro culpable
6. Irina z W obronie honoru
7. Carolina z Caer en tentacion
8. Lucia z Miłosc i przeznaczenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
justyn.13
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 3403
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:15:08 22-07-21    Temat postu:

Kurczę, myślałam, że nie będę umiała w tym temacie wypisać słabych Protek, ale po Waszych typach doszłam do wniosku, że ja jednak też mam takie główne bohaterki, które mnie drażniły

Włoska narzeczona - Fiorella. Ogólnie Protka tutaj była spoko, a w duecie z Ronem, zwłaszcza od drugiego etapu telki, to Livia wymiatała. Ale wg. mnie postać Fiorelli pod koniec telki została za bardzo przerysowana. Wyglądało to tak jakby Fiorella chciała wybawić cały świat na siłę. Cały czas podsłuchiwała rozmowy innych bohaterów i co róż ingerowała w ich sprawy. Fiorella miała tutaj słabe momenty, szczególnie kiedy wierzyła w każde słowo Vittoria czy kiedy oskarżyła Pedra o to, że próbował zabić samochodem ją i Benita. Lubiłam postać Livii, ale czasami była irytująca.

Zbuntowani - Mia. - Bardzo nie lubiłam tego jej dziecinnego zachowania i tego, że pieściła się jak malutkie dziecko. Szczególnie irytowało mnie to w 2 i 3 sezonie.

Zbuntowani - Roberta. Roberta to moje ulubiona kobieca postać w telce, ale jestem obiektywna i jej wady też wymienię. Niby Rob była taka inteligentna, a łykała wszystko jak pelikan. Wierzyła w każde, nawet maleńkie kłamstewko. Poza tym brakowało jej też dojrzałości, zwłaszcza pod koniec kiedy niesłusznie zwątpiła w Diega i odwróciła się od niego w momencie kiedy on najbardziej jej potrzebował. Naprawdę, Roberta pod koniec telki bardzo mi podpadła.

Zaklęta miłość - Maria Jose. To była dobra telka. Jacqueline w duecie z Levym była super, była między nimi ogromna chemia. Wadą MJ było to, że bez przerwy płakała i ukrywała wszystko przed Protem. Wcale się nie dziwię, że Alex czasami się wściekał na ukochaną, gdy ta coś przed nim zatajała. Maria Jose kochała Alexa, a jednocześnie bała się go.

Jak sobie przypomnę kto tam z Protek jeszcze mi podpadł, to napiszę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
justyn.13
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 3403
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:48:39 04-06-22    Temat postu:

Angelica - Dos hogares
Oriana - Mentir para vivir


Ostatnio zmieniony przez justyn.13 dnia 23:49:36 04-06-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
justyn.13
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 3403
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:14:51 31-10-22    Temat postu:

Dubel

Ostatnio zmieniony przez justyn.13 dnia 22:15:45 31-10-22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amapola
Komandos
Komandos


Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 624
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:52:19 02-10-23    Temat postu:

Amapola napisał:
hayleyss napisał:
Zajrzałam na ten temat i zdałam sobie sprawę, że nie wiem kogo wpisać.


Mam podobnie .

Tak myślę, myślę i stwierdzam, że nie ma takiej bohaterki, którą chciałabym wrzucić do tej kategorii. Jeśli coś mnie denerwuje czy drażni w protkach, to raczej pewne ich zachowania i postawy, np:

- Paulina z "La usurpadora" - irytowało mnie to, że tak bardzo chciała się poświęcać dla siostry, która na to nie zasługiwała. I do tego broniła ją przed wszystkimi, podczas gdy Paola śmiała jej się w twarz.
- Juliana/Maritza "Kobieta w lustrze" - czasami miało się ochotę wskoczyć do telewizora, potrząsnąć Julianą i powiedzieć jej: "Nie dawaj się tak, nie pozwalaj innym siebie tak traktować, zrób coś z tym!" Ale z drugiej strony Juliana była bardzo niepewna siebie, niestety głównie przez to, jak ją mama traktowała.
- Aurora "Przeklęta" - drażniło mnie to, że traktowała rudą zołzę jak najlepszą przyjaciółkę, wręcz siostrę, a przecież ona nawet nie dawała jej ku temu podstaw. Na początku Monica jeszcze potrafiła się kamuflować, ale potem nie było przecież żadnych powodów, żeby wierzyć w jej pseudo dobre intencje

To tyle, co mi przychodzi do głowy. Nawet jeśli w protagonistkach coś mnie denerwuje, to nie na tyle, żebym miała uznać je za najgorsze, bo te powyższe, które opisałam akurat lubię .
Ale inaczej sprawy się mają w przypadku protagonistów. Tu już bym mogła napisać, których nie lubię i którzy są najgorsi



A jednak. Zmieniam zdanie . Przez ten czas obejrzałam parę telenowel i z całą pewnością mogę stwierdzić, że najgorszą protką, jaką widziałam była Piedad z "Ktoś cię obserwuje". Chyba każdy kto oglądał tę telkę wie dlaczego. Bardzo ogólnie: irytująca, naiwna, niekonsekwentna, niezdecydowana, brak między nią a protem chemii; szczerze mówiąc nie chciało się ich oglądać ani im kibicować, może ewentualnie troszkę na niektórych etapach telenoweli. Najpierw wydzwania do Rodriga, żeby później, kiedy ten do niej przychodził czy oddzwaniał, powiedzieć mu, żeby dał jej spokój. Najpierw gada, że gdyby dała mu szansę okazałaby sobie brak szacunku, a później się z nim wiąże.
Ogólnie telenowela była świetna i tak się zastanawiam, czy gdy ją obejrzę kiedyś jeszcze raz, to czy inaczej będę patrzeć na Piedad i czy mniej będzie mnie denerwować. Zobaczymy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum telenowel Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin