Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dr. Quinn
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum Zagraniczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:33:18 24-12-17    Temat postu:

Dziękuję również życzę zdrowych, radosnych spędzonych w gronie rodziny Świat Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku

Odnośnie odc odezwę się jutro

EDIT:
Odc pierwsza gwiazdka
Głowny watek Brana.. a jeszcze miesiac temu bał sie potwora nie moge tego darowac.
Relacja Sully - Brian hmm niewiele z niej pamietam, jedynie te poczatkowe sceny. Mlody nauczył sie rzucać tomahawkiem, ale ta finalowa akcja w lesie bardzo przesadzona.
Epizod z Prestonem.. był zabawny ale nie sojarzylam, ze to w tym odc. Trafne spostrzezenie co do Michaeli W pierwszym sezonie była podobna akcja.. (pamietasz?) wówczas Michaela probowala zachowac profesoinalizm.
Co do ciąży Michaeli to zauważ, że w 11 odc nasza bohaterka zachodzi w ciąże, w 12 nic nie widać, a w 13 na Święta ma juz mega brzuch. To chyba w tym odc Lorem skomentowal, ze bedzie chłopak.
Tak Mike jadła ciasto z ogorkami a w innym odc pokazano, że wg dużo jadla
Ostatnia scena była śliczna, podkład muzyczny bardzo klimatyczny.



Co do odc "ksiazka Dorothy" to
rozumiem , że Dorothy chciała opisac postacie w 100%, jednak w przypadku Michaeli przesadziła. Mogła inaczej to ujac np, że M byla wrazliwa, mogla coś na około napisac a nie tak z grubej rury. Brak jakichkolwiek wyżutow sumiena, uznała, ze skoro jest pisarka to ma prawo pisac prawde, co za bezczelnosc. Szantaz emocjonalny to już szczyt a to Micheala powinna jej powiedziec nara!
Poźniej Michaela miała wyrzuty sumienia, że zdradzila tajemnice Colin i miała przez to nieprzyjemnosci, z jednej strony córka niechciala z nia gadac a z drugiej Dorothy uznała, że to ona jest ta zła, bo jej nie rozumie. Zamiast przeprosin były pretensje, do tego Sully rowniez, ze chce przez taka głupote rezygnowac z prezyjaźni. Facet nawet nie pomyślał jak ona sie czuje. Brakowalo tylko aby jescze on miał jakies "ale" że narzeczona o takich sprawach rozmawia z obcymi.
Michaela i takm jest wielka za to co zrobila na koncu, a Dorothy ostatecznie zrozumiala swój błąd.
M&S mieli śliczną scene po rozmowie z Brianem, a wczesniej urocze było przy kolacji kiedy Sully zlapał ja za reke.

Spróbuje wrzucić animacje


Ostatnio zmieniony przez Paulina27 dnia 19:37:28 25-12-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ustronianka
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 13:42:29 26-12-17    Temat postu:

Dziękuję Ci bardzo

No haha, rzeczywiście to było głupie, że miesiąc temu bał się potwora, a teraz zakochany Ale rzeczywiście jak dla mnie ta fryzura dużo zmieniła i z takiego dzieciaczka zrobił się z niego większy chłopczyk Przesadzona akcja w lesie w sensie z szukaniem dziewczyny czy tym naszyjnikiem od Sully'ego?
Kurcze nie pamiętam o co chodziło w pierwszym sezonie... Pamiętam tylko jak Sully nie mógł chodzić i Michaela kiedyś albo mu masowała, albo badała nogę i podjechała tak wyżej pod udo i Sully wtedy oderwał jej ręce haha i ona dopiero wtedy jak na niego popatrzyła to skumała o co chodzi
W tym odcinku Lauren jeszcze nic nie mówił. No, ale mogli jakoś płynnej przejść przez te odcinki, a nie że ona teraz wygląda na 8 miesiąc ciąży Tak ostatnia scena przepiękna, szczególnie jak ją po tym brzuchu pogładził

Książka Dorothy

Też uważam trochę za bezczelność, bo to naruszanie prywatności drugiej osoby, Michaela np. też jakby chciała przestawić swoją pracę badawczą na temat guzów piersi to przecież nie mogłaby (nawet jeśli i tak by tego pewnie nie zrobiła) od tak se przedstawić losów Dorothy A Sully to no on chyba po prostu tego nie do końca rozumie, jemu ciężko było w ogóle zrozumieć te obawy i tą nieśmiałość Michaeli, on nie widzi w tym jakiegoś dużego problemu, może dlatego stwierdził, że szkoda tracić o to przyjaźń. No ale ja na pewno czułabym się zdradzona i oburzona.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:40:51 26-12-17    Temat postu:

Przesadzona akcja w lesie: mialam na mysli Briana który wyruszył na ratunek i "finalowa" akcja z odcięciem sznura.
Tak pamiętam odc w którym Sully chorował, to było odc przed urodzinami. Te scene o której piszesz tez, a jak Ty ja rozumiesz..?
W odc w ktorym Lorem miał przepukline klient Saloonu zmarł (chyba zawał) leciały tam komentarze zwlaszcza Hanka






Z jakiego to odc?





Historia J i J ciąg dalszy.
Na czym to ja skonczyłam.. Jane nalegała na slub a Joe, nie byl na to gotowy ani z nią ani z inna kobietą. Odrzucona wpadla w ramiona Jamesa który wykorzytał swoja szansę. Ich duma ich od siebie odsunela, żadne nie odwazyło sie wrocic. Jane w końcu zgodziła się poślubić Jamesa, a Joe wybrał inna linie obrony: zapraszał na plan mnóstwo dziewczyn/fanek aby wzbudzić zazdrośc w Jane.

w 1995 Jane zaszła wciaże a pod koniec roku urodziła bliźnięta. Z czasem Joe poznał kobietę którą postanowił poślubic - Kristen.
W maju 1997 odbył sie ich ślub. Jane nie zostala zaproszona co jest dosyć zrozumiałe - to ona była by gwiazdą, fotografowała sie z Joe itd. Jane była bardzo zazdrosna i zrobiła byłemu scene zazdrości, w tamtym okresie ich relacja prywatna była szczególnie napieta.
Na planie dochodziło do gwałtownych sporów i pojednań, jednocześnie między J i J nadal istniało między pragnienie i napięcie seksualne.

Ta "walka" trwało to az do II filmu telewizyjnego w którym ta dwójka ostatecznie się pogodziła. Tam juz Jamesa nie było wiec J i J nie szczędzili sobie jezyka, a nawet gdzies czytałam, że podczas jednej ze scen na planie po hasle "ciecie" oni nie przestali sie całowac.

Joe czesto w wywiadach twierdził, ze Jane nigdy go nie kochała i złamała mu serce. Jak dla mnie to powiedział to raz w złosci i zrezygnowaniu a póżnej już musiał sie trzymac tej wersji.

J i J mówili w wywiadach, że po tym co zaszło między nimi trudno im było grac sceny miosne. Nie watpie w to jednak
Joe kpił z obecnosci Jamesa na planie namiętnie całując Jane w scenach miłosnych, ona nie widziała w tym problemu. Oprócz zaangazowania jezyka oboje byli ze soba zwiazani emocjonalnie, czesto widoczny jest ten usmiech tuz przed pocałunkiem. James był strasznie zazdrosny i znalazł sposób aby utrzec mu nosa...(nie rozwine aby nie spojlerowac). W innych produkcjach rezyserowanych przez Jamesa w których grała jego żona równiez skąpił jej scen milosnych
Od roku 2000 małżenstwo Jane/James zaczeło sie psuć.

Jane mowila w wywiadach, że ona, jej mąz, oraz Joe i jego zona utrzymuja bardzo dobre relacje (Sa w sieci zdjecia z ich wspólnych imprez, wyjazdów) oraz ze kobiety sa przyjaciółkami napewno.. uważam, ze co najwyżej moga się tolerowac.. Jak Kristen moze sie przyjaźnic z byłą swojego męża, poza tym Jane to nie jest typową eks. Niby relacja Joe -Jamesem tez pozostawała na przyjacielskiej stopie ale to mało prawdopodobne.
W 2003 J i J spotkali sie w programie telewizyjnym, powitali sie spontancznie przytulasem i pocalunkiem w usta. To nie pierwszy raz, podobno mają taki zwyczaj. Wcześniej zdarzyło sie to w 1999 na odslonięciu gwiazdy Jane, w internecie kraza filmy/zdjecia, kobieta trzyma na rękach blizniaka.

W 2005 r Jane brala udział w Dancing with the stars, mówiło sie, że Joe kibicował jej i siedział na widowni obok jej meża, a w przerwie tanczyl z nią.. tak.. raz, na wiecej James nie pozwolił.
w 2013 Jane rozwiodla sie z Jamesem, podobno z powodu jego licznych zdrad. Później zwiazała sie z kolejnym facetem i posiada status zajetej kobiety

Z dystansem nalezy patrzec na to co Jane mówi w wywiadach i na zdjecia jakie wrzuca do sieci.

Z takich ciekawostek to powiem jeszzce, ze Joe nieznosi imprez/gali itd a stara sie towarzyszyć Jane w takich uroczystościach. Często pozują razem do zdjec, bądz robia je sobie prywatnie.
W listopadzie 2016 albo w lutym 2017, różne źrodla podają inaczej J i J udali sie razem w rejs, bez swoich partnerów. Cel byl szczytny mieli wspominac serial i uczystniczyć w konferencjach prasowych,itd.. w wolnych chwilach pozowali do zdjec/nagrywali filmy na których wygladali jak para kochanków hah. Nie chce spekulowac tylko oni wiedza co tam sie wydarzyło.

Podsumowując J&J łaczy niesamowita więź ni to przyjaźń, ni miłosc, sa od siebie uzaleznieni a ich zyciowi partnerzy musza to zaakceptowac. Co jak co ale na zdjeciach z Joe, Jane promienieje, tego nie mozna udawać. (Fani analizuja zdjecia Jane z jej obecnm partnerem i doszukuja sie w nich udawanego entuzjazmu) Po tylu latach J i J wyjasnili sobie czego zabrakło 25 lat temu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ustronianka
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 1:16:50 27-12-17    Temat postu:

Ja tą scenę z rekonwalescencją Sully'ego rozumiem tak. Michaela podeszła do tego jako lekarz, w sposób powiedzmy profesjonalny i skupiła się głównie na tym- na masażu w celu pobudzenia mięśni (ewentualnie sprawdzała ciągłość struktur, nie pamiętam co ona tam dokładnie robiła). W każdym razie w głowie miała myśli czysto medyczne. Sully do pewnego momentu może i widział w niej lekarza, ale gdy podjechała ciut za wysoko to się przestraszył - kobieta ofc nie była mu obojętna i bał się, że się może podniecić pewnie co postawiłoby go w dość krępującej sytuacji. Wtedy zatrzymał jej ręce i Michaela dopiero wtedy zorientowała się o co chodzi, że wzbudza w nim takie uczucia i sama też się speszyła.
Odcinka z przepukliną Lorena nie pamiętam, musiałabym zobaczyć.

____________________________________

Swoją drogą... zanim poszłam na studia zastanawiałam się jak to jest. Mężczyźni ginekolodzy itp itp... czy nic się nie czuje? Czy podchodzi się do tego zupełnie obojętnie (przyzwyczaja się?). Jakoś tak nie do końca miałam śmiałość poruszać ten temat z moimi znajomymi z grupy, ale kiedyś tak byłam na dyżurze z dwoma kolegami, na ginekologii swoją drogą. Zapytałam się jednego czy na praktykach wakacyjnych robił ekg i czy kazał się pacjentkom rozbierać z biustonosza (ja nigdy tego nie robiłam, nie jest to konieczne, wystarczy rozpiąć). On odparł, że tak i że nie rozumie czemu ludzie się tak tym stresują, przecież to nic takiego, a on kompletnie nie zwraca na to uwagi tylko skupia się na czynności. Zdziwiło mnie trochę jego stanowisko, aczkolwiek jestem na 90% przekonana, że ten kolega jest aseksulany, a na 100% jestem pewna, że nigdy nie był z żadną kobietą (mężczyzną też nie). Ale jednak jego słowa sprawiły, że poczułam się dziwnie, bo ... no dla mnie to tak do końca obojętne nie jest. Gdy tamten poszedł zapytałam drugiego kolegi, który jest gejem, czy on podchodzi do tego tak całkowicie obojętnie. Odparł, że absolutnie nie, że nie jest w stanie. I wracam do mnie- z reguły miałam do czynienia z pacjentami starszymi albo kobietami, ale w wakacje na praktykach w przychodni zgłosił się chłopak na założenie holtera. Był mniej więcej w moim wieku, bardzo przystojny. Już jak wszedł do gabinetu to poczułam się dziwnie, a jak ściągnął koszulę i jeszcze poczułam jego perfum no i na dodatek musiałam mu jakoś te elektrody na klatkę piersiową przykleić (czytaj musiałam go dotknąć) no to przyznam szczerze, że nogi miałam jak z waty, serce waliło jak szalone, spłycił mi się oddech, zaczęłam się pocić i denerwować (kurde no... dobra, podnieciłam się, byliśmy tam sami my i leżanka ) hahaha. Bardzo długo po tym zdarzeniu miałam wyrzuty sumienia, że zachowałam się nieprofesjonalnie i jak tak mogłam i w ogóle (chociaż nic nieprofesjonalnego w tym nie było jakby popatrzeć, założyłam mu tego holtera i sobie poszedł, nie flirtowałam z nim ani nic, ale niektórych rzeczy nie jestem w stanie kontrolować). Ciekawa jestem czy z czasem mi to przejdzie???

Animki z złej wody To był taki magiczny odcinek, pełen takiego napięcia emocjonalnego

A ta druga animka kurde nie wiem.. na początku myślałam, że to z odc. spokój na górze Pike, ale tak patrzę i chyba Sully już nie ma warkocza

Historię J&J skomentuję może jutro
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:08:05 28-12-17    Temat postu:

Dziekuje za wyczerpujaca odp na temat odc z pierwszego sezonu. To chyba jedyna taka sytuacja w której Sully miał problem z cielesnościa

Ja myśle, że ginekolodzy poprostu sie przyzwyczajaja, zapewne poczatki nie były łatwe. Koledzy ktorych zapytałas o to nie byli grupą reprezentatywna. Heh, ale tak wg to bardzo ciekawy temat. Ja zastanawiał się w jaki sposób młodzi lekarze/praktykanci sie ucza.. bo która pacjentka zgodzi się na badanie w obecnosci osób trzecich?
Rozbawiła mnie Twoja historia jesteś jeszcze młoda haha z czasem pewne rzeczy przestana robic na Tobie wrażenie.

Animacje ze złej wody tak po kolei wrzuciłam. Do opisu wybrałam II VI i VII. Zauważ w IV spojrzenie/ odwrócenie wzroku Michaeli jest rozbrajające.

Animacja niżej z odc Spokój na szczycie...

PS nie mam jeszcze internetu jak należy były problemy z dostepnoscia, później zmiana umowy, kręcenie i na wszystko trzeba czekać. Ale do wszystkiego można sie przyzwyczaić.. nawet do braku internetu.
(jak ja juz dawno nie grałam w pasjansa)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 25497
Przeczytał: 104 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:05:05 28-12-17    Temat postu:

Wbiję się Wam do tematu dziewczyny na chwilę.
Paulina27, jeśli znajdziesz czas i chęci to zajrzyj do tematu Domu po sąsiedzku, jestem już na ostatniej prostej telki. Obecnie sama oglądam i zamierzam ją skończyć do końca roku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ustronianka
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 0:34:01 29-12-17    Temat postu:

Hahah witamy gościa! Lineczka Przyznam szczerze, że się zdziwiłam jak zobaczyłam, że napisał ktoś inny jak Paulina A może jak tu już wpadłaś to się skusisz i zerkniesz na Dr Quinn?

Paulina

Tak no i tam dochodziła jeszcze ta kwestia, że był poniekąd niepełnosprawny, nie czuł się męsko itp.

To odwrócenie wzroku na IV animce- widać było jak bardzo się denerwowała i nie mogła wytrzymać napięcia, więc odwróciła wzrok
A jednak spokój na szczycie Czyli mój traf był słuszny, heh chyba dobrze znam ten serial, no szczególnie wątki S&M haha

________________
Hmm no właśnie nie wiem, może się przyzwyczajają. Piszesz, że jestem młoda i mi to minie, ale nie wiem czy przystojni mężczyźni staną się kiedyś dla mnie obojętni
Chodzi Ci o ginekologię tak? Hmm no to powiem Ci, że panie, które trafiają na porodówkę z reguły mają już duże bóle i jak lekarze się ich pytają o zgodę na studentów to mówią, że im jest już to wszystko jedno. Wydaje mi się, że przy tym wszystkim studenci to ostatnia rzecz, na którą zwracają uwagę. A co do badania ginekologicznego to jak chodzę na oddział często jest tak, że rozmawiam z pacjentką zanim przyjdzie lekarz, po prostu zbieram taki wywiad, który wpisuję do komputera, a potem jak przychodzi lekarz to się pytam pacjentki czy mogę zostać i wszystkie zawsze się zgadzają, myślę, że widzą mnie po prostu jako jakąś asystentkę i tyle. W większej grupie to na pewno jest o wiele bardziej krępujące, a z resztą ja jako student też tego nie lubię, pisałam Ci już dlaczego

Zmiany sercowe

Co za głupie tłumaczenie tytułu po raz kolejny Change of heart oznacza zmianę zdania

Odcinek reżyserowany przez Keacha, więc wiadome było, że nie będzie scen S&M. No cóż... Swoją drogą Dr Quinn ciągle biega w tych upiętych włosach i płaszczu, wygląda bardzo niekorzystnie A przecież Jane ma takie piękne włosy!
Sam odcinek dość ciekawy. Lauren stwierdził, że już czas, by Mattew się rozchmurzył i postanowił umówić go na randkę. Ale najlepsza to była ta kuzynka Horaca taka brzydka jak noc Była rozmowa Sully-Mattew i przy okazji dowiedzieliśmy się dlaczego Sully "wycofał się" z zabiegania o Michaelę po pierwszym pocałunku. Ale podobało mi się jak mu powiedział, że jak pojawi się ta odpowiednia to nie będzie miał wyboru. Chyba spodobała mu się ta dziewczyna od Hanka, aczkolwiek nie wiem czy prostytutka to dobry wybór na jego potencjalną dziewczynę? Co na to Michaela? Grace i Robert w końcu mają syna. Urocze to było jak chłopczyk starał się zdobyć względy Grace i przyniósł jej kwiatki. Grace była dla niego szorstka, bo bała się, że zrobi sobie nadzieje, a potem znów nic z tego nie wyjdzie. No i pojawił się ciekawy przypadek medyczny. Aaach prawie bym zapomniała! Michaela została wyróżniona przez izbę lekarską Podobało mi się jeszcze jedno zagadnienie- jak Mike czytała odpowiedzi od profesorów przy Grace, w których oni mówili o "przypadku", a Grace powiedziała, że dla niej to jest jej życie, jej dziecko. Michaela usłyszała coś co dla lekarza jest bardzo okrutne, ja też się tego boję- że mimo tylu lat spędzonych w książkach, tylu poświęceń, wyrzeczeń itp- że to wszystko na nic, bo i tak nie możemy nic zrobić. Ta bezsilność jest okropna. Anthony choruję na anemię sierpowatą- chorobę genetyczną polegającą na nieprawidłowym formowaniu się białka- hemoglobiny, która objawia się przede wszystkim niedokrwistością (zmniejszoną liczbą krwinek) czy tak jak u Anthony'ego zapaleniem stawów. W chwili obecnej leczy się ją jako chorobę przewlekłą przez przetaczanie krwi bądź "radykalnie" - przez przeszczep szpiku.

Aha jeszcze jedno... jak chłopczyk uciekał z ukradzionym ciastem to dość mocno przywalił Michaelę w brzuch.. a ta nic. Niezniszczalna jest


Ostatnio zmieniony przez Ustronianka dnia 1:44:42 29-12-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:19:40 29-12-17    Temat postu:

Odcinek zmiany sercowe uważam za jeden ze słabszych, tu już widać, że poziom spadł.
Randki Matthew były zabawne, jedną lepsza od drugiej.
Pamiętam Michaele w kiepskiej stylizacji i zero scen z Sullym. Dlatego właśnie wspominałam że w którymś tam odc trzymał ją za rękę.
To w tym odc wprowadzili postać Anthonego.. Nie pamiętalam. Nie zrozumiałam też dlaczego Grace była tak na nie, wobec dzieciaka. To w tym odc strugal rower z drewna ? Nie podobał mi się tekst grace do Mike, a może to ten tłumacz; z ironią, że mądrzy lekarze nie wiedzą co jest młodemu.
Nie uważam aby Michaela jakoś się pyszniła tym, że została wyróżniona

Wieczorem rozwinę swoją wypowiedź bo przez tel to nie pisanie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ustronianka
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 1:05:42 30-12-17    Temat postu:

Grace raczej była taka szorstka dlatego, że nie chciała sobie robić nadziei. Bała się, że ona i Robert znowu pokochają dziecko, które zostanie im odebrane, to była taka jej forma samoobrony. A ten tekst no właśnie chyba taki miał być i niestety jest prawdziwy, że czasem i cała wiedza świata nie jest w stanie wyleczyć choroby. Tak, to w tym odcinku był strugany rower.


Gwiazda szeryfa

Aczkolwiek nie wiem czy tak został przetłumaczony odcinek. Powiem tak- obejrzałam, ale raczej z nudów niż z zaciekawienia. Masz rację, odcinki już nie trzymają mnie tak mocno jak te w poprzednich sezonów. Podobnie oprócz drobnego przytulenia nie było nic M&S No i znowu prawie cały czas kok+płaszcz, na chwilę miała tylko warkocz. W ogóle to Michaela tak się obawiała cały czas o Mattew a w między czasie dwa razy celowano do niej z broni, Hank kopcił na nią cygarem i znowu oberwała w brzuch, a nawet się przewróciła. To dziecko jakieś chyba super wytrzymałe jest Tzn no, mniejsza o to, ale Michaela jakby w ogóle nie pamiętała, że jest w ciąży Sully jakiś taki bierny był w tym odcinku. Ani nie szedł szukać bandytów, nie stawiał się też za bardzo Michaeli. Ale wydaje mi się, że ona zagłosowała na Hanka hah Chyba nic więcej do powiedzenia nie mam na temat tego odcinka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:20:53 31-12-17    Temat postu:

Ustronianka napisał:
Piszesz, że jestem młoda i mi to minie, ale nie wiem czy przystojni mężczyźni staną się kiedyś dla mnie obojętni

To było dobre
Myśle, że jak wyjdziesz za mąż to tak

Te dwa ostanie odc słabo pamiętam, a nawet nie mam jak na nie zerknąc, ledwo mi Twoją animacje ładuje.
Komiczny wątek z randkami Matthew. Ta pierwsza dziewczyna to jaka zachwycona nim była haha, a z ta druga to świetny efekt zrobili jak pokazali ja dopiero po dłuższej chwili.
Grace była strasznie jędzowata w tym odc, a tak wg to w serialu nie ma przesadnej słodyczy, ale zdarza sie solidarność i to jest dosc realistyczne.
Sully sie wycofał bo miał wyzuty sumienia..? Tak wg to malo jest tego typu scen w ktorych Sully się otwiera. Kolejny dowód na to, że Sully nie sypiał z innymi kobietami.

Gwiazda szeryfa hmm czy w tym odc był napad na bank i Michela dostała w brzuch? Sully byl bierny..? niestety czasami nie mieli na niego pomysłu, ale jeszcze nas zaskoczy... juz niedługo
Nastepny odc tez bedzie słaby (jak dla mnie) ale póżniej bedzie juz lepiej


Ostatnio zmieniony przez Paulina27 dnia 0:28:22 31-12-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ustronianka
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 0:42:18 31-12-17    Temat postu:

Hmmm może Ciekawe kiedy wyjdę za mąż pewnie na stare lata jak Michaela haha

No tak powiedział do Mattew, że czuł się winny, jakby zdradzał Abigail itp. Tak to był ten odcinek. No właśnie taki bierny był, za dużo nic nie robił, nawet do akcji nie ruszył

Kolejny odcinek to Jeśli kogoś kochasz
Masz rację, że przeciętny, trochę mnie nudził. Jak zwykle płaszcz+kok+brak scen S&M Powiem Ci, że tak ogólnie to mi się nawet ta para Mattew i Emma podoba, jest między nimi chemia i to nawet większa niż pomiędzy nim, a Ingrid. Generalnie ta Emma jest bardziej charakterna i bardziej śmiała co sprawia, że te sceny są ciekawsze. No ale nie zmienia to faktu, że jest prostytutką i Mattew się pakuje w niezłe bagno. Michaela nie popiera tego związku i no cóż, chyba na jej miejscu też bym nie chciała, by mój syn miał taką dziewczynę. Emma jest u Hanka poniekąd z wyboru, bo chce coś osiągnąć (otworzyć salon krawiecki), a do tego potrzebuje pieniędzy, które zarabia w salonie. Rozwalił mnie komentarz Collin, że są przecież inne zawody i że np. doktor Mike nieźle zarabia Tak jakby Emma miała nagle rzucić wszystko i zostać lekarzem. No muszę się z dziewczyną zgodzić, ma rację, że nie mają za bardzo możliwości zarobkowych. Np. Grace prowadzi swoją restaurację i idzie jej świetnie, ale w życiu by jej nie otworzyła gdyby nie fundusze Roberta. To samo Dorothy- będąc z mężem nigdy nie pracowała, a gazetę i pracę w sklepie zawdzięcza Laurenowi. No i Mayra też- zdobyła umiejętności dzięki Horacowi. Tak naprawdę to chyba tylko Michaela jest całkowicie samodzielna zawodowo. W ogóle rozwaliło mnie pytanie Horaca do Sully'ego czy pozwoli pracować Michaeli jak się dziecko urodzi, a Sully na to: czy my mówimy o tej samej dr Mike? Bo ona i tak by nie posłuchała hah


EDIT:

OMG Jane wczoraj wrzuciła zdjęcie na insta... tak na zakończenie 2017



Niech mówią co chcą, no i może faktycznie i tak nie byliby razem, ale jak dla mnie to między tą dwójką zawsze było jakieś uczucie... To jak na siebie patrzą jest wyjątkowe. To mi przypomina, że jeszcze muszę skomentować twojego posta o ich relacjach


Ostatnio zmieniony przez Ustronianka dnia 11:39:24 31-12-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:05:10 01-01-18    Temat postu:

Przy ogladaniu odc tez zwróciłam uwage na te same sceny co Ty.
Colin miała racje, ze sa inne zawody ale przykład Michaeli był niepotrzebny. W sumie miasteczko nie daje zbyt wielu mozliwości, jedynie Sallon stoi otworem dla młodych kobiet. Dobrze, ze Emma ma jakiś fach w rekach.
Przyczepie sie tylko do jednego Grace otworzyla restauracje zanim wyszla za mąż (odc zla woda). Dorothy to rzeczywiscie nie miala nic jak przyjechała do CS, Myra też kiedy wyszla za Horaca. Rozumiem, ze dostała propozycje pracy...
Rozbroił mnie tekst Horaca haha czy Sully pozwoli...zonie pracować; a z czego oni by wtedy żyli?

Widziałam to zdj zanim wrzucilaś. Robi wrażenie co... Joe wyraził zgode na udostepnienie. Podobno wywolalo fale krytyki w internecie, a Jane zaczela sie tłumaczyć. Jakoś trudno uwierzyc, że ich partnerzy byli obok a oni sie obejmują bez żadnej krępacji. Myśle poodbnie jak Ty, oczy ich zdradzają.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ustronianka
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 0:03:32 02-01-18    Temat postu:

Przykład Michaeli był taki totalnie odrealniony, tzn. no może dla Collin nie, bo ona ma takie możliwości, ale skąd niby dziewczyna typu Emmy miałaby się nagle znaleźć na medycynie. Zdanie "Dobrze, ze Emma ma jakiś fach w rekach." trochę mnie zatkało przy pierwszym przeczytaniu Potem się skumałam, że chodzi oczywiście o fach krawcowej Puściłam sobie odcinek ze złą wodą, żeby zobaczyć jak to było Grace (ale przy okazji z miłą chęcią wróciłam do scenek M&S ). No i faktycznie otworzyła tą knajpę przed ślubem z Robertem, ale i tak gdyby nie on to nie byłoby to za bardzo możliwe (tzn. no on dał jej miejsce i pewnie też stoły itp, bo Grace się tłumaczyła, że tego nie zrobi, bo nie ma lokalu). Generalnie kobietom tam ciężko się wybić.
Hah też fakt, no jakby Mike przestała pracować no to by chyba żyli z tego co dostaje Sully za bycie przedstawicielem Indian (dziwnie to brzmi haha), ale na pewno nie byłoby to takie życie jakie mają teraz. Wystarczy zobaczyć jakie honorarium zaoferowali jej za szczepienie w odc "przybywa człowiek z lodu".

A jak już przy tym jesteśmy.
Kolejny odcinek, który nie powala. No tak jak mówię- ogląda się przyjemnie, ale nic specjalnego. Jak byłam mała to chyba właśnie pamiętam te odcinki z późniejszych serii, bo większość mi się kojarzyła właśnie z perypetiami miasteczka niż bezpośrednio S&M. W tym odcinku Michaela przynajmniej zmieniła płaszcz na taki czerwonawy, ale kok dalej I przypomniało jej się, że jest w ciąży, bo ciągle tylko jadła hah A swoją drogą to Sully bardzo rzadko "dostrzega", że żona jest w ciąży. Raz wtedy pod jemiołą ją pomacał po brzuchu i to tyle. Może to dlatego, że to jednak był prawdziwy brzuch Jane i nie za bardzo chcieli, by Joe go macał? hahha nie wiem W każdym razie ksiądz wyciągnął Michaelę w podróż, a ta jak zwykle się zgodziła nie bacząc na swój stan, eh Dwaj oszuści zrobili wszystkich w konia. Najbardziej to mi żal było Collin. Ona pewnie nie miała za dużo, a to co miała to z jakiś oszczędności no i miała "duży" cel. Bardzo chciała odłożyć sobie pieniądze na studia, bo są one bardzo drogie. Michaela jej powiedziała, że jeszcze będą o tym rozmawiać, ale koniec końców tego nie pokazali, a szkoda. Jestem przekonana, że Collin tam się nie ma za bardzo czym przejmować, Michaela jej te studia opłaci, nawet jak jej samej nie starczy to weźmie od matki, na to chyba nie będzie się krępować. To przykre, że tyle talentów może się zmarnować przez to, że nie mają pieniędzy na kształcenie się. U mnie na uczelni rok medycyny kosztuje 33 500 zł, co za całe studia daje horrendalną kwotę 201 tys złotych. Tragedia, całe szczęście mogę studiować za darmo. Ale różne są reguły powiem Ci, generalnie to ci "płatni" chodzą razem z nami na zajęcia i tak naprawdę nawet nikt nie wie kto studiuje płatnie, a kto darmowo. Czasami można się zorientować, że ktoś na pewno jest na płatnych jak np. nie uczy się zbyt dobrze czy kompletnie ma gdzieś te studia. Ale też są takie sytuacje, że np. moja koleżanka jeszcze z korepetycji się nie dostała, rodzice wysłali ją na płatne. A to bardzo mądra i pracowita dziewczyna jest i będzie z niej świetny lekarz. A wracając do odcinka to jeszcze myślałam, że Sully też zainwestuje w tą lodówkę jak powiedział Laurenowi, że pokryje jego ewentualne straty Rozwiązanie sytuacji było dla mnie dość chaotyczne i niezrozumiałe, że akurat Michaela i ksiądz spotkali na stacji tych oszustów i tak dziwnie ich przechytrzyli. Nie wiem no dziwne to było. Ale przynajmniej był jeden mały pocałunek

Zdjęcie. Nooo robi wrażenie. Piękne jest, nie można wzroku oderwać. Jane wygląda tu na bardzo szczęśliwą i w ogóle tak promienieje! Właśnie czytałam te komentarze, Jane pisała, że David ten jej facet robił to zdjęcie, a żona Joe stała obok. Zawsze mnie dziwiło, że ta żona Joe podchodzi do tego tak obojętnie (a przynajmniej tak to przestawia Jane). Ja bym się dziwnie czuła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:42:46 02-01-18    Temat postu:

Zwracam honor - Grace nie otworzyła by restauracji bez Roberta, stoły i miejsce to bardzo dużo. W CS kobiety dorabiały też świadcząc usługi Michaeli, np. prały pościel bedzie też o tym wzmianka. Ale z takich wolnych zawodów to właśnie Grace, Dorothy, a Michaela była zupełnie niezależna.

A tak wg odnośnie lekarza juz dawno chciałam o tym wspomniec. Mike przyjechała do CS z ogłoszenia, taa Miasteczko szukało lekarza a na miejscu był dla niego ledwo nocleg w pensjonacie. Żadnego lokalu na przychodnie a o szputalu nie było mowy. Nawet kiedy pojawiła sie okazja do nabycia lokalu nikogo nie obchodziło aby zajac sie ta sprawą.


Jak brzmi tytuł odc??? W pierwszej chwili zastanawiała sie o co wg chodzi..? Jako ciekawostke powiem, ze odc "oszuści" był ostatnim przed rozwiazaniem Jane. Dlatego tak mało jej w tym odc i nie wygląda zbyt ładnie zwłaszcza w tej ostatniej scenie.

A wiesz, ja mam tak samo, tez serial kojarzy mi sie z perypetiami mieszkańców, dużo mniej z M&S I tak wszystko z dzieciństwa pamiętam jak przez mgłę, jakiś zarys jedynie, ale myślałam, że z Mike i Sullym było inazej.., chyba mi sie pomyliło z czymś innym.

Jakie honorarium dostali za szczepienie? Rozumiem, że pastor wziął na kościół.

Haha Sully rzadko "dostrzega" że żona jest w ciazy... trafne stwierdzenie, mozliwe, że z macaniem brzucha było tak jak mówisz Właśnie w poźniejszych odc to sie zmieni

Też pomyślałam o tym, że Colin nie ma sie co martwić bo Michaela opłaci jej studia, ew Babcia dołoży.
Jestem w szoku, że w dzisiejszych czasach studia tyle kosztują i że wg ludzi na to stać.

Nie kojarze sceny Sully-Loren. A tak wg to Sully to taki typ faceta który nie inwestuje i nie bierze kredytów.

Rozwiązanie było troche naciągane, chociaz przy założeniu, że oszuści wysiedli na nastepnej stacji możliwe. Tyle, ze oni dostali swoje "udziały" z powrotem a przecież Mike i Pastor ich nie mieli, no chyba, że to były kartki papieru
_____________________________

Co do zdjecia J i J to wątpie czy jakakolwiek kobieta podchodziła by obojętnie do relacji swojego męża z byłą. Mysle, że toleruje Jane bo musi. Fala krytyki i pytań jest czymś zupełnie normalnym po takiej fotografi, tym bardziej, ze Joe jest żonaty.

A widziałaś te filmiki? Mogłabyś je przetłumaczyć

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ustronianka
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 3402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: 2:02:19 03-01-18    Temat postu:

Miasteczko chyba po prostu potrzebowało lekarza, cokolwiek, klinika czy szpital to im się nie marzyła nawet haha

Oszuści po hiszpańsku mieli inną nazwę, angielska pokrywa się bardziej z hiszpańską, chociaż polska jest chyba najprostsza i najlepsza Ostatni odc przed rozwiązaniem mówisz? To te późniejsze odcinki kręcili wcześniej czy miała sztuczny brzuch?
Ja właśnie z dzieciństwa pamiętam miasteczko i że każdy odcinek miał swoją wciągającą (wtedy) historię, pamiętam, że Sully był indianinem i mieli z dr Quinn córkę, a reszta dzieciaków była adoptowana. Tych początków kompletnie nie pamiętam, co jest dość zrozumiałe, po prostu byłam wtedy jeszcze za mała. A tak w sumie to nawet nie wiem czy się nie mylę w czasie i np. serial nie był puszczany ponownie później i wtedy czasem na niego zerkałam. Też tak mogło być.
Nie wiem ile dokładnie dostała tego honorarium, ale tych banknotów było tam sporo, a skoro ksiądz wziął na kościół to raczej mała suma to nie była

Co do reszty to skomentuję jutro i przetłumaczę też filmiki, w ogóle widziałam kolejny odcinek Martwy lub żywy część 1, nad którym będę się rozpływać, ale dzisiaj już muszę spadać, bo jutro rano lecę do szpitala.


EDIT:

No tyle kosztują studia niestacjonarne, ale są ludzie, których stać, nie wiem ilu dokładnie jest u nas na roku, ale może coś koło 100-150.

Martwy lub żywy

No, w końcu jakiś odcinek trzymający w napięciu Na początek zaserwowali nam piękną scenkę M&S czym zamknęli mi usta na poprzednie komentarze Sully głaskał Mike po brzuszku i nawet ta dała mu posłuchać bicia serduszka Jaką miał rozkoszną minę przy tym wszystkim, wyglądają na takich szczęśliwych Sully wyruszył razem z drużyną na ratowanie dzieciaka. Kolejna ładna scenka na "pożegnanie", Michaela była zmartwiona, chyba już czuła, że coś jest nie tak. Potem zaczęła mieć bóle, które oczywiście ignorowała. Lauren powiedział jej, że będzie miała córkę, bo widać to po kształcie brzucha. Trochę niepoważne z jej strony było, że wróciła do pracy, mimo tego, że bolał ją brzuch i w dodatku miała plamienia Michaela za wszelką cenę chce udowodnić, że może być jednocześnie matką i lekarzem, ale tu trzeba przyznać rację temu doktorowi - może i jej ciąża nie wpływa źle na jej pracę, ale jej praca wpływa źle na ciążę. Michaela uparciuch nie chciała ustąpić i nawet się nie dała zbadać, ale później już nie miała wyjścia, bo jak kazała Collin go zawołać to chyba się już naprawdę wystraszyła. Zwróciłaś uwagę na scenę ze stetoskopem? Michaela go chwyciła, po czym odłożyła go nie używając. Wydaje mi się, że chciała posłuchać czy bicie serca jest w porządku, ale bała się, że go nie usłyszy i wolała tego nie robić. Ale powiem Ci, że wiele kobiet-lekarek podchodzi do sprawy podobnie jak Michaela. Moja babcia była zbulwersowana, bo moja kuzynka praktycznie do końca ciąży pracowała, a w miesiąc po porodzie przyjmowała już pacjentki. Z kolei ciocia opowiadała mi, że u nich w przychodni jak jakaś pielęgniarka zachodzi w ciążę to zaraz leci na l4, a lekarki zazwyczaj pracują do samego rozwiązania aż. Sceny Preston-Sully genialne. Ten przystojny drań go cały czas prowokował! Haha wyśmiewał się z niego, że człowiek z dziczy, człowiek wolny, a teraz robi kolacyjki swojej ciężarnej żonie A potem uderzył czuły punkt (?), zapytał się Sully'ego czym on się w ogóle zajmuje Po czym dodał, że w sumie to on nie musi pracować, bo z pensji Michaeli żyją całkiem dobrze A druga część była jeszcze mocniejsza. Zaczął wrzucać Sully'emu, że pewnie część jego chciałaby zostać w dziczy i żyć wolno, a jest przekonany, że Michaela trzyma go krótko. I potem najlepsze, bo jak widzi, że to nie skutkuje to mówi mu, że nie ma się co dziwić, w końcu Michaela to taka namiętna, zmysłowa kobieta. Wtedy już Sully nie wytrzymał i po po prostu wpier* Ale ciekawa jestem o co chodziło Prestonowi z tym mówieniem, że Sully mu się ciągle wszędzie wciska?


Ostatnio zmieniony przez Ustronianka dnia 0:37:17 04-01-18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Forum Zagraniczne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następny
Strona 13 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin