Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

La mujer es cambiante '14' (01.02.2015)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:34:36 01-02-15    Temat postu:

Stokrotka* napisał:
Jak niby może rozczarować Przyznaję się trochę zaniedbałam to opowiadanie, ale wszystko się skrzyknęło w jednym, żebym nie mogła nic robić ciekawego
No, ale - chyba nigdy wcześniej nie wspominała, że uwielbiam Antonie ciśnie mi się na usta słowo dualizm, bo ona naprawdę z jednej strony jest mocna, twarda - a przynajmniej właśnie to ukazuje światu, jednak z drugiej strony najmniejsze wspomnienie o dawnym życiu, o Marc'u - jak to o uśmiechu - powoduję, że właśnie pojawiają się łzy. I zdecydowanie nie można jej nie uwielbiać


Hahha chyba dołączam do klubu osób nie lubiących Ibbi'e
Fakt - słowa jej brata ją ranią, ale minęło tyle lat czy ona naprawdę nigdy nie odczuwała poczucia winy, że mężczyznę którego ponoć kocha unieszczęśliwiła, że właśnie przypomina mu cały czas o tym nieszczęsnym ślubie, o zniszczeniu przyszłości u boku ukochanej kobiety?! Oczywiście może się łudzić, że Marc w końcu ją pokocha, ale nie powinna zamykać się na tak oczywiste fakty, że to ona sprawiła, że on wcale nie chcę ( czy też chciał) z nią być, że po prostu zniszczyła mu życie szkoda mi w tym momencie Adriana
Czekam na kolejny

Miło widzieć Cię ponownie w tym temacie Brak czasu w styczniu to zupełnie normalna sprawa- niby święta się skończyły niedawno, a człowiek ma taki zapieprz, że nie wie w co ręce włożyć Ale ten potworny miesiąc się właśnie kończy, więc pozostaje nam być pozytywnie nastawionym

Nawet nie wiesz, jak cieszą mnie słowa o Antonii Staram się, by ta postać nie była jednoznaczna i, by miała powody takiego, a nie innego zachowania Mogę jedynie być dumna, że udało mi się przedstawić jej charakter w taki- dualistyczny- sposób
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:35:36 01-02-15    Temat postu:

Stokrotka* napisał:
Jak niby może rozczarować Przyznaję się trochę zaniedbałam to opowiadanie, ale wszystko się skrzyknęło w jednym, żebym nie mogła nic robić ciekawego
No, ale - chyba nigdy wcześniej nie wspominała, że uwielbiam Antonie ciśnie mi się na usta słowo dualizm, bo ona naprawdę z jednej strony jest mocna, twarda - a przynajmniej właśnie to ukazuje światu, jednak z drugiej strony najmniejsze wspomnienie o dawnym życiu, o Marc'u - jak to o uśmiechu - powoduję, że właśnie pojawiają się łzy. I zdecydowanie nie można jej nie uwielbiać


Hahha chyba dołączam do klubu osób nie lubiących Ibbi'e
Fakt - słowa jej brata ją ranią, ale minęło tyle lat czy ona naprawdę nigdy nie odczuwała poczucia winy, że mężczyznę którego ponoć kocha unieszczęśliwiła, że właśnie przypomina mu cały czas o tym nieszczęsnym ślubie, o zniszczeniu przyszłości u boku ukochanej kobiety?! Oczywiście może się łudzić, że Marc w końcu ją pokocha, ale nie powinna zamykać się na tak oczywiste fakty, że to ona sprawiła, że on wcale nie chcę ( czy też chciał) z nią być, że po prostu zniszczyła mu życie szkoda mi w tym momencie Adriana
Czekam na kolejny

Miło widzieć Cię ponownie w tym temacie Brak czasu w styczniu to zupełnie normalna sprawa- niby święta się skończyły niedawno, a człowiek ma taki zapieprz, że nie wie w co ręce włożyć Ale ten potworny miesiąc się właśnie kończy, więc pozostaje nam być pozytywnie nastawionym

Nawet nie wiesz, jak cieszą mnie słowa o Antonii Staram się, by ta postać nie była jednoznaczna i, by miała powody takiego, a nie innego zachowania Mogę jedynie być dumna, że udało mi się przedstawić jej charakter w taki- dualistyczny- sposób
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:28:29 01-02-15    Temat postu:

W Święta to ja niby miałam się uczyć,a wyszło jak zwykle
Antoni nie da się nie lubić, właśnie dlatego że ta postać jednoznaczna nie jest co od razu sprawia, że jeszcze ciekawiej się to czyta

PS: Cudny podpis z Dannym i Riley
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:37:55 01-02-15    Temat postu:

I ja miałam takie plany na Święta... xD

Ta scena mnie strasznie wzruszyła, płakałam jak bóbr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:30:05 02-02-15    Temat postu:

Capitulo 14


      Powoli zaczynało go ekscytować nowe zadanie. We wskazanym miejscu stawił się o 7:30, by pokazać nowej pracodawczyni, że traktuje poważnie jej ofertę. Musiał wkupić się w jej łaski, a punktualność to jedna z tych cech, które kobiety wręcz uwielbiają. Jedna ze służących zaprowadziła go do salonu i kazała zaczekać na panią Ibarra. Pomieszczenie było niezwykle luksusowe, Fabricio ogarniał wzrokiem każdy najmniejszy kąt, wyobrażając sobie, że mieszka w takiej posiadłości. Jednak, na chwilę obecną, mógł jedynie marzyć o takim luksusie. Póki co, musiał się zadowolić niewielkim mieszkankiem.
      Do salonu wszedł wytwornie ubrany mężczyzna, trzymający w jednej ręce szklaneczkę wypełnioną złocistą cieczą, a w drugiej jakiś dokument. Przeszedł obok Fabricia zupełnie tak, jakby go tam nie było. Po kilku krokach jednak zatrzymał się i odwrócił z dezorientacją na twarzy.
      - A ty kim, do cholery, jesteś i co robisz w moim salonie?- Ton jego głosu wskazywał, ze z pewnością nie jest przyjaźnie nastawiony do gości.
      - Fabricio Suarez, nowy szofer pani Rebecci Ibarra.- Wysunął rękę, jednakże mężczyzna stojący przed nim jedynie obrzucił go lekceważącym spojrzeniem.
      - Nowy szofer Rebecci.- Wsunął ręce do kieszeni, uśmiechając się pod nosem.- Szkoda, ze zatrudniłaś szofera.- Powiedział do nadchodzącej kobiety, jednocześnie łapiąc się artystycznie za serce.- Miałem głęboką nadzieję, że kiedyś przez własną głupotę pomylisz hamulec z gazem i pójdziesz do diabła.- Rebecca jedynie przewróciła oczami, słysząc kolejną uszczypliwą uwagę swojego męża.
      - Ulises, jesteś niezwykle sympatyczny, jak zawsze.- Posłała kpiący uśmiech znienawidzonemu mężczyźnie i odwróciła się w stronę Fabricia.- Przepraszam pana za mojego męża, ma specyficzne poczucie humoru. Agatha poda panu uniform i pokaże samochody. Wyrobi się pan ze wszystkim w ciągu godziny?
      - Oczywiście. Jeszcze raz dziękuję za to stanowisko, nawet nie zdaje sobie pani sprawy, jak wiele to dla mnie znaczy.- Ujął dłoń kobiety w swoją, nie odrywając wzroku od jej oczu, co spowodowało spore zmieszanie pani domu. Uśmiechnęła się przyjaźnie do mężczyzny i wyszła do ogrodu.

      - - -

      Rok 2010

      - Skąd o tym wiesz?- W jej głosie słychać było gorycz pomieszaną z podnieceniem. Może Marc zrezygnował ze ślubu, bo zdał sobie sprawę z tego, ze to ja jestem kobietą jego życia?
      - Marc zrezygnował ze ślubu.- Na twarzy Ibbie pojawiła się radość. Nie starała się tego ukryć, perspektywa związku z Marc’iem była zbyt fascynująca, by tłumić to w sobie.- Oh, proszę cię!- Wściekły uderzył dłońmi w blat. Blondynka natychmiast przyjęła obojętny wyraz twarzy, przygotowując się na wyrzuty.- Nawet nie wiesz, jak bardzo boli to, gdy własna siostra robi coś tak okropnego.
      - Adrian, otrząśnij się. Skoro zrezygnował ze ślubu to znaczy, że nie kocha Antonii.- Wzruszyła ramionami, widząc pochmurną twarz brata.- Wszelkie wyrzuty zachowaj dla siebie.- Powiedziawszy te słowa, wzięła klucze i wyszła z mieszkania. Nie mogła teraz zostawić Marc’a samego sobie, zwłaszcza, ze mógłby mieć ochotę zmienić zdanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:54:27 02-02-15    Temat postu:

Ulises mój mistrz jego zachowanie jest boskie - a jeszcze jak widzę w tej roli Moisesa ominął go, a potem się zawrócił

Ibbie ciekawe czy nie wpadło jej do głowy, że coś mogło się stać i niekoniecznie dlatego Marc odwołał ślub, bo nie kocha Antonii raczej nie doszłoby do zaręczyn i wszystkich dalszych przygotowań ale ona po prostu widzi co chce widzieć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:22:43 02-02-15    Temat postu:

Stokrotka* napisał:
Ulises mój mistrz jego zachowanie jest boskie - a jeszcze jak widzę w tej roli Moisesa ominął go, a potem się zawrócił

Gdy piszę o Ulisesie to buźka sama mi się uśmiecha Moises i w ECDLP potrafił rozbawić widzów, więc pewnie nie jest trudno wyobrazić go sobie w takiej roli
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:39:31 02-02-15    Temat postu:

Oh nie jest, nie jest dlatego czekam z niecierpliwością na kolejny

Ps: Znowu twój avek i ja się pytam jak żyć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14314
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:22:49 03-02-15    Temat postu:

Dudziak napisał:

Szkoda, ze zatrudniłaś szofera.- Powiedział do nadchodzącej kobiety, jednocześnie łapiąc się artystycznie za serce.- Miałem głęboką nadzieję, że kiedyś przez własną głupotę pomylisz hamulec z gazem i pójdziesz do diabła.- Rebecca jedynie przewróciła oczami, słysząc kolejną uszczypliwą uwagę swojego męża.


Uwielbiam ten fragment W ogóle cała trójka jest idealnie dobrana, bo od razu jak to czytam mam tą scenę przed oczami z Norą, Mauriciem i Moisesem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:45:19 03-02-15    Temat postu:

Stokrotka* napisał:

Ps: Znowu twój avek i ja się pytam jak żyć

Nawet sobie nie wyobrażasz, jak mocno moje serce zabiło, gdy ujrzałam tą animacje Dwóch moich ulubieńców w tak wspaniałym uścisku


Julita91, dzięki za odwiedziny!
Jestem niezwykle zadowolona, że ten fragment przypadł Ci do gustu, a jeszcze bardziej, że wymieniona trójka do siebie pasuje Mauricio i Moises sarkazm mają we krwi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:47:28 06-03-15    Temat postu:

Odświeżona obsada*:

Africa Zavala as Antonia


Paulo Cesar Quevedo as Jacobo


Gabriel Coronel as Marc


Isabelle Drumond as Ibbie


Moises Arizmendi as Ulises


Nora Salinas as Rebecca


Ivana Lotito as Mireia


Mauricio Ochmann as Fabricio


Osvaldo de Leon as Adrian


*animacje zostały stworzone przez Naomi16, Stokrotkę i Sunshine
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14314
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:31:07 11-03-15    Temat postu:

Cudowne

ale nie mogę się doczekać kolejnego odcinka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin