Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Księżniczka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Kto ma zagrać Osamę?
Shakrukh Khan
38%
 38%  [ 8 ]
Aamir Khan
9%
 9%  [ 2 ]
Abishek Bachachan
14%
 14%  [ 3 ]
Tarkana ("Kiss Kiss")
23%
 23%  [ 5 ]
Sebastian z WPM
0%
 0%  [ 0 ]
Hrithik Roshan
14%
 14%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 21

Autor Wiadomość
Bloody
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 4501
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:09:18 22-04-09    Temat postu:

Podziękowania dla Justysie21

Odcinek 25

Był jednak jeden problem. Aby polecieć samolotem wraz z Cleopatrą i Jonem należało kupić naprawdę drogi bilet. Zwłaszcza, że państwo O”Vena stronili od tanich linii lotniczych. Gustowali tylko w drogich i sprawdzonych samolotach, gdzie można usiąść na eleganckich, wygodnych siedzeniach i podziwiać urocze widoki przez duże okna, a młoda i śliczna stuardessa poczęstuje smakowitym śniadaniem, nie wymagając dodatkowej opłaty.
David ciężko westchnął. Bardzo martwił go to, że nie stać go na bilet. Oddałby wszystko, aby dowiedzieć się, co dzieje się z niego ukochaną. Niestety sprawy finansowe ograniczały jego działanie. Nigdy nie należał do bogatych ludzi.
Po raz pierwszy w jego życiu pieniądze wygrały nad uczuciem.
Myśl ta budziła w nim wstręt.
„Nie pozwolę na to” – rzekł do siebie, ściskając ze złości pięść. „Zdobędę pieniądze na bilet, choćbym miał kraść i zabijać”.
W jego głowie zrodził się szatański plan. Kiedyś nigdy nie odważyłby się posunąć do tak okrutnego czynu. Teraz jednak sytuacja wymagała od niego kradzieży. Estera była dla niego wszystkim. Dla niej był w stanie rzucić się w otchłań piekielną, gdzie jego ciało zostałoby spalone przez płomienie.
Cel uświęca środki. A jego celem było poślubienie miłości jego życia.
Zdążył już zauważyć, gdzie Cleopatra chowa pieniądze. Olbrzymi majątek znajdował się w podziemnym skarbcu, który był bardzo dobrze chroniony. Nie wpuszczano tam nikogo poza rodzicami Estery. Zwłaszcza, że jakiś czas temu został okradziony. Nic dziwnego, że Cleopatra i John od tej pory jeszcze bardziej pilnują swojego majątku, niż kiedyś.
Pani O’Vena chowała jednak drobne pieniądze do szuflady w swojej garderobce. (Znaczy dla niej one były drobne. Dla Davida były wielkim majątkiem).
Pewnego dnia, gdy rodzice Estery wybrali się do miasta na spacer, David postanowił wykorzystać sytuację. Upewniając się, że nikt mu nie przeszkodzi, wtargnął do sypialni Cleopatry i podszedł do garderóbki. Otworzył szufladę i… wytrzeszczył oczy ze zdumienia. W środku było 700 $. Akurat tyle, ile potrzebował.
Ucałował pieniądze i spojrzał na krzyż, który wisiał nad łóżkiem. Podziękował Bogu, gdyż uznał, że spotkał go prawdziwy cud. Następnie schował banknoty do kieszeni.
Gdy skończył pracę, od razu pojechał autobusem na lotnisko, gdzie kupił bilet. Z podsłuchanej rozmowy między Cleopatrą i Johnem wywnioskował, że samolot, którym oni lecą, odlatuje w sobotę o godzinie 3:00 w nocy.
Zaskoczyło go jednak to, że o tej porze odlatywał tylko jeden samolot. Jeszcze bardziej zdumiało go to, że leciał on do Arabii Saudyjskiej.

Następnego dnia jak zwykle poszedł do szkoły. Dzień ten jednak był inny od pozostałych. Na niebie świeciło złociste słońce, które podkreślało radość mieszkającą w jego serce. Wszystko wydawało mu się inne niż kiedyś. Dookoła panowało szczęście i miłość.
Świat osoby szczęśliwej był zupełnie inny od świata osoby pogrążonej w depresji. David odczuł to na własnej skórze. Kiedyś, gdy rozpaczał po stracie Estery, wydawało mu się, że wszyscy są przeciwko niemu, a jego życie jest jedną, wielką porażką. Teraz jednak dostrzegał we wszystkim, co go otaczało pierwiastek piękna, miłości i szczęścia, który zachęcał go do dalszego życia na tym świecie i cieszenia się wszystkimi jego aspektami.
„Odnajdę cię Estero! Nawet nie wiesz, jaki jestem z tego powodu szczęśliwy!” – tą myśl powtarzał przez cały dzień.
Na przerwie podszedł do swoich przyjaciół, którzy stali przy oknie. Na ich twarzach malował się ponury nastrój.
David chciał im powiedzieć, żeby się cieszyli, bo życie jest bardzo piękne, a słońce ślicznie świeci. W ostatniej jednak chwili powstrzymał się, gdyż stwierdził, że będzie to podejrzane.
Oni jednak i tak zauważyli jego radosną minę.
- Coś ty taki wesoły? – spytał Rhett. – Brałeś coś?
- No, wiesz co! – oburzył się David. – Po prostu pogoda jest ładna.
Scarlett wyglądała na nieobecną. Jej oczy wypełniała melancholia.
- Martwię się o Esterę. Co się z nią dzieje? Dlaczego nie ma jej w domu? – rzekła smutnym głosem.
- Ja w ogóle nie rozumiem nic z tego, co tam się dzieje – dodał Rhett. – W jej domu panuje jakaś dziwna atmosfera…
David jednak nie miał ochoty przyłączać się do narzekania. Zamiast tego zmienił temat.
- W sobotę wyjeżdżam ze starszymi nad jezioro – skłamał. Nie chciał mówić im o swoim planie, gdyż obawiał się krytyki. – Także nie będę razem z wami szukał Estery.
Przyjaciele spojrzeli na niego zdziwionym wzrokiem. David zachowywał się inaczej, niż zwykle.
- Nie chciałem jechać. Pewnie się będę tam nudził. Ale wiecie, jacy są rodzice… - dodał David. – Niestety nie bardzo wiem, kiedy wrócę.
- Ok., rozumiemy sytuację – powiedziała Scarlett. – W takim razie ty jedź. Ja za ten czas dokładnie z Rhettem przeszukam rezydencję. Nie będzie właścicieli, więc będziemy mieć
ułatwione zadanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
justysiek21
Komandos
Komandos


Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 637
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: 20:08:41 24-04-09    Temat postu:

Jak zwykle genialny odcinek jestem bardzo ciekawa spotkania Estery z rodzicami
Powrót do góry
Zobacz profil autora
justysiek21
Komandos
Komandos


Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 637
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: 17:26:23 22-05-09    Temat postu:

gdzie new??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bloody
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 4501
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:00:15 27-05-09    Temat postu:

Sorki, ostatnio zaniedbałam wszystkie telki... Znalazłam chłopaka i wiesz:D

Postaram się napisać newik w ten weekend.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bloody
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 4501
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:23:28 16-06-09    Temat postu:

Podziękowania dla Justysiek21 i przepraszam za długą przerwę.

Odcinek 26

Lilith otworzyła szafę. Z grymasem na twarzy stwierdziła, że nie ma dużego wyboru. Od lat nie bywała na żadnych eleganckich uroczystościach takich jak ślub arabskiego księcia. Wolała innego rodzaju rozrywkę. O wiele bardziej niż wykwitne przyjęcia pociągał ją zapach tytoniu, alkohol i dźwięk psychodelicznej muzyki…
Do takiego typu imprez nie potrzebowała drogich sukien balowych. Ani żadnych innych. Zawsze wychodziła z domu w przebraniu.
Mimo to na ślubie Osamy i Estery miała ochotę ukazać się światu jako Lilith. Pragnęła założyć uroczą suknię z dużym dekoltem i spojrzeć z pogardą na tego araba, który zniszczył jej życie. Pragnęła, żeby zobaczył, że wcale nie umarła, lecz żyje i jest szczęśliwa.
Jej plan był ryzykowny, ale czuła, że jest gotowa podjąć to ryzyko. W tym kraju kobiety nie mogły odsłaniać twarzy, dlatego mogła się narazić obywatelom Arabii Saudyjskiej. Ale ileż można się ukrywać? Miała już dość ciemności i samotności. Chciała wreszcie zacząć normalne życie. Nawet, jeśli miałaby wszystko stracić. Miała dość działania na odległość. Pragnęła zrobić coś innego… Coś szalonego, a zarazem skutecznego.
Przydałby się jej jednak do tego jakiś mężczyzna.
Nie spodziewała się, że kiedykolwiek o tym pomyśli. Jednak życie ją zaskoczyło.
Lilith jeszcze raz zajrzała do szafy. Liliowy, atłasowy materiał rzucił jej się oczy. Wyciągnęła z szafy piękną, pastelową suknię z dużym dekoltem. Górę kreacji stanowił wąski gorset. Między nim, a spódnicą znajdowała się wstążka ozdobiona różą.
Nie wyciągała tej sukienki z szafy od lat, gdyż wolała na nią nie patrzeć, aby nie budzić w sercu przykrych wspomnień. Teraz jednak stwierdziła, że ślub Osamy i Estery może być doskonałą okazją, żeby znów ubrać ową przeklętą suknię…
[img]http://imgtn3.ask.com/ts?t=8517913642509858127&pid=23153&ppid=17[/img]

Była najszczęśliwszą osobą na świecie. Nareszcie wydała swoją pociechę za mąż. I to nie za byle kogo. Jej przyszłym zięciem miał być bogaty i przystojny książę Arabii Saudyjskiej.
Meczet wypełnił się tłumem. Wszyscy z podnieceniem i zazdrością patrzyli na młodą parę.
Cleo przyglądała się Osamie. Jego ciemna karnacja, czarne oczy oraz umięśnione ciało budziły jej zachwyt. Była dumna z tego powodu, że to on zostanie mężem Estery. Nigdy nie chciała, żeby Dawid zajął jego miejsce. Co prawda wybranek serca jej córki był przystojny, ale nie posiadał za wiele pieniędzy, co dyskryminowało go w oczach Cleopatry.
Nagle zauważyła, że Osama zaczyna powoli stawać się coraz ciemniejszy. Zdziwiło ją to. Cleopatra zamrugała oczyma. Dostrzegła, że książe Arabii Saudyjskiej zamiast zębów ma długie kły. Co gorsza – jego oczy nie były ciemnobrązowe, lecz krwistoczerwone.
Cleo zadrżała ze strachu. Nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła.
Chwilę później jej oczom ukazał się o wiele straszniejszy widok. Osama wbił swoje kły w skórę Estery, wysysając z niej całą krew.


Przerażona Cleopatra obudziła się z krzykiem, wyrywając swojego męża z głębokiego snu. Wtuliła się w jego ramiona. Jej twarz zalała się kroplami łez. John delikatnie pogładził żonę po włosach i spytał:
- Co się stało, kochanie? Czego się wystraszyłaś?
Cleopatra nie odpowiedziała mu. Wolała nie zwierzać mu się z uczuć, które rozrywały jej serce na strzępy.
Po raz pierwszy miała wątpliwości co do słuszności swojej decyzji. Jeszcze tego wieczoru była dumna z tego powodu, że jej córka poślubi Osamę. Teraz zastanawiała się, czy powinna niszczyć uczucie, które łączyło ją z Dawidem i oddawać Esterę w ręce Araba.
Po jej policzkach spłynął kolejny strumień łez, który został otarty dłonią Johna.
[img]http://imgtn3.ask.com/ts?t=11507238473781428944&pid=23296&ppid=6[/img]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
YsoyRebels
Debiutant
Debiutant


Dołączył: 12 Mar 2010
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:54:41 12-03-10    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13
Strona 13 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin