Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Prawo Miłości"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 69, 70, 71 ... 85, 86, 87  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aishwarya
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 16454
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: München
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:24:02 05-12-07    Temat postu:

To z niecierpliwością czekamy na odcinek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NeSska*
Generał
Generał


Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 7631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: 20:50:02 05-12-07    Temat postu:

Ja także czekam:D Już nie mogę się doczekać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Genesis
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 7340
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 8:01:46 06-12-07    Temat postu:

U mnie nowe odcinki na Besame i Amor porhibido zapraszam..:*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natka***
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 6770
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:23:04 07-12-07    Temat postu:

Dziękuję za wszystkie komentarze!
***
Gorące Pozdrowienia dla osób takich jak: Magi, angie7, a_moniak, @si@, NeSska*, Greg20, Roza94, Dulce Maria, Klaudynka...xD, Ankhakin, Marysia, anula:), Natasha17 oraz Gucha
***

* * * Życzę Przyjemnego Czytania * * *

Entrada http://www.youtube.com/watch?v=jExb4LxtPPA

Odcinek 88

-Miguel?
-Co?
-Mógłbyś się tak dyskretnie odwrócić i zobaczyć czy ktoś za nami idzie?-zapytała czując to dziwne uczucie jakie od jakiegoś czasu ją prześladowało. Miguel wykonał to o co go prosiła i zdezorientowany spojrzał na nią.
-Nikt za nami nie idzie-powiedział. -Daniela zbladłaś, coś nie tak?-zapytał przystając.
-Usiądźmy na tej ławce-powiedziała. -Od jakiegoś czasu czuję się obserwowana, albo wręcz śledzona-powiedziała gdy usiedli.
-Mówiłaś Diego?-Miguel był zaniepokojony.
-No jasne... ale on twierdzi, że wkońcu jestem znaną modelką i nic w tym dziwnego.
-No może ma i rację... Ale jesteś pewna, że ktoś za tobą chodzi?
-Tak. Jestem tego pewna jak tego, że żyję. Miguel ja zaczynam się bać...
-Daniela-wyszeptał Miguel i objął kuzynkę ramieniem. -A właśnie, gdzie wyjeżdżacie z Diego w podróż poślubną?-zręcznie zmienił temat.
-Jedziemy na tydzień do Santa Marta. Później wracamy do pracy a po ślubie kościelnym chcemy sobie zrobić miesiąc miodowy.
-Myślałem, że pojedziecie na dłużej.
-Niestety praca-uśmiechnęła się. -Miguel a teraz chodźmy już po te moje buty-pociągnęła kuzyna za rękaw. Miguel zaśmiał się i dotrzymał kroku kuzynce...
****************************************************************
-Mamo źle się czujesz?-zapytał Diego spoglądając na matkę.
-Nie, Diego. Nic mi nie jest-powiedziała podnosząc się z łóżka.
-A może ty jesteś chora?-zapytał spoglądając na bladą twarz matki.
-Nie synku-Andrea lekko uśmiechnęła się.
-To przez ojca, prawda?
-Nie, Diego...
-Mamo, proszę powiedz co się dzieje!-Diego był nie ugięty, bardzo martwił się o matkę. Andrea odgarnęła włosy i usiadła na przeciw syna w fotelu.
-Powinieneś wiedzieć...-wyszeptała bardziej do siebie niż do niego.
-Mamo o czym? Proszę nie strasz mnie!
-Diego... ja... ja jestem w ciąży-wyszeptała i wbiła wzrok na ziemię. Diego nie potrafił ukryć zdziwienia.
-W ciąży?-powtórzył.
-Tak, Diego w ciąży.
-Mamuś nie powinnaś się smucić. Przydarzyło ci się największe szczęście, choć przecież ty wiesz to najlepiej-uśmiechnął się obejmując mamę.
-Diego ja jestem za stara na dziecko...-łzy zaczynały uniemożliwiać jej mówienie.
-Mamo nie mów tak. Tata wie?
-NIe!-Andrea stanowczo odpowiedziała. -I nie dowie się-dodała patrząc z naciskiem na syna. -Diego obiecaj, że nic mu nie powiesz.
-Oczywiście mamo. Ode mnie się nie dowie-zapewnił Diego.
-Tak bardzo cieszę się, że mnie rozumiesz-na twarzy kobiety zagościł uśmiech. -Za trzy dni zostaniesz mężem Danieli.
-Oj, tak! Już tylko trzy dni dzielą mnie od najszczęśliwszego dnia w moim życiu-zaśmiał się.
-Tak bardzo cieszę się, że jesteś szczęśliwy-Andrea pogładziła syna czule po policzku...
****************************************************************
Lorena trzymając czerwone róże w ręku przemierzała kolejne kwatery. Zadumana stanęła nad nagrobkiem.
-Zaniedbałam cię ostatnio-powiedziała cicho kucając. Przetarła szmatką tabliczkę i położyła kwiaty. Sięgnęła do czarnej torebki po znicz. Zapaliła go i położyła.
-Teraz zapewne bylibyśmy szczęśliwi-wyszeptała i pozwoliła by łzy swobodnie spływały jej po policzkach. Brakowało jej męża. Minęło już tyle miesiący a jej co noc śnił się ten sam koszmar. Koszmar, który jednocześnie miał być najpiękniejszym dniem w jej życiu. Przymknęła oczy, dobrze pamiętała zapach wody kolońskiej jakiej Sergio użył w dniu ich ślubu. Była wtedy taka szczęśliwa... A ktoś zburzył to szczęście. Do teraz nie wiedziała kim był zabójca, ale nie chciała do tego wracać. Było to dla niej zbyt trudne...
Jeszczę chwilę stała nad nagrobkiem. Pomodliła się. Otarła łzy. Gdy wychodziła z cmentarza o mało na kogoś nie wpadła. Mężczyzna podniósł się i spojrzał na nią.
-Ty?!-nie ukrywała zdziwienia widząc Marca.
-Tak, właśnie ja-uśmiechnął się. Lorena nic nie odpowiedziała, gdy chciała go wyminąć napotkała na opór.
-Czego chcesz? Póść moją ręke!
-Lore, nie tak nerwowo.
-Wiesz, że nie przepadam za tobą. Zejdź mi z oczu.-powiedziała i otworzyła drzwi swojego samochodu.
-Dlaczego taka jesteś?-zapytał.
-Niby jaka?-odpowiedziała pytaniem.
-NIe wiem... Płakałaś-zauważył.
-Tak i co z tego? Czy nie można uronić łzy nad grobem własnego męża?
-Miałaś męża?-Marco chwycił ją za ręke. Lorena spojrzała mu w oczy.
-Tak-odpowiedziała, próbując zatrzymać łzy, które zawsze pojawiały się na myśl o Sergiu.
-Może chcesz pogadać?-zapytał. Lore skinęła głową. Czuła, że się dusi. Czuła że powinna zamknąć drzwi przeszłości na klucz i już tam nie wracać. Być może to właśnie Marco miał jej w tym pomóc...
****************************************************************
Daniela, Diego, Carolina i Juan weszli do domu Caroliny. Daniela trzymała na rękach półroczną Danielitę ubraną w długą bialusieńką sukieneczkę.
-Dziękuję ci, że wybrałaś mnie na chrzestną tego aniołeczka-Daniela spojrzała na duże niebieskie oczy jakie się w nią wpatrywały.
-To dzieki tobie Danielita jest tu z nami-Carolina uśmiechnęła się spoglądając na córeczkę. -Gdyby nie ty, popełniłabym największą głupotę w moim życiu.
-Tęskniłam za tobą-Daniela objęła przyjaciółkę. NIe widziały się pół roku i dopiero teraz w dzień chrztu małej Danieli mogły się spotkać i porozmawiać.
-Za trzy dni wychodzisz za mąż-uśmiechnęła się Carolina nalewając kawę do filiżanek.
-Będziecie?-zapytała Daniela.
-Jasne. Będę się cieszyła twoim szczęściem-powiedziała i weszła do niewielkiego salonu. Przy stole siedzieli już Diego i Juan.
-Daj mi moją chrześnicę-Diego uśmiechnął się i wyciągnął ręce do dziewczynki.
-Chciałem podziękować wam raz jeszcze, że zgodziliście się zostać rodzicami chrzestnymi Danielity-powiedział Juan.
-Nie masz za co dziękować, to prawdziwa przyjemność. Prawda Diego?
-No jasne-zaśmiał się. W miłej atmosferze spędzieli popołudnie.
-Położę ją do łóżeczka-powiedziała Daniela spoglądając na swoją chrześnicę, która właśnie zasnęła.
-Pójdę z tobą-powiedział Juan i dotrzymał jej kroku.
-Macie wspaniałą córkę-powiedział Diego wchodząc do kuchni.
-Tak, to żywe srebro-Carolina uśmiechnęła się. -Diego korzystając z tego, że jesteśmy sami, chciałabym ci coś powiedzieć-powiedziała opierając się o blat.
-Coś się stało?
-NIe, nie... Chodzi o Tine-powiedziała. -Uważaj na nią. Ona tak łatwo z ciebie nie zrezygnuje. Wydaje mi się, że Tina ma jakiś plan w zanadrzu...

Zapraszam do Komentowania!


Przepraszam bardzo, że odcinek taki nudny Już w kolejnym - długo oczekiwany ŚLUB Danieli i Diega
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aishwarya
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 16454
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: München
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:29:47 07-12-07    Temat postu:

Świetny odcinek Natko :* Denerwuje mnie..Tina...boje się o ten ślub
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Genesis
Mocno wstawiony
Mocno wstawiony


Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 7340
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:36:40 07-12-07    Temat postu:

Świetny odcinek..!
I już w nastepnym ślub..xD
Jestem wręcz pewna,zę Tina wyskoczy z czymś na slubie..
Oby nie zrobiła nikomu krzywdy..!
Czekam na new..
I zapraszma do mnie..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angie7
King kong
King kong


Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 2584
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 18:46:48 07-12-07    Temat postu:

super odcinek:).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
a_moniak
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 12531
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 19:09:17 07-12-07    Temat postu:

super odcinek wcale nie nudny, już nie mogę sie doczekać kolejnego- ślubu DyD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Greg20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 10278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 19:24:42 07-12-07    Temat postu:

Super odcinek i coraz bliżej tego ślubu

U mnie newik


Ostatnio zmieniony przez Greg20 dnia 21:14:47 07-12-07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magi
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 11368
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:25:11 07-12-07    Temat postu:

nudny??jak Cie złapie Oslico to zobaczysz <nunu> Odcinek przepiękny juz sie nie moge doczekac slubu ale pewnie nie obędzie sie bez komplikacji i martwie się tą Tiną...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
@si@
King kong
King kong


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 2244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:24:31 07-12-07    Temat postu:

zgadzam się z Magi
a tak poza tym to: czekam oczywiście na ślub D&D, ale jakoś wydaje mi się, że tak łątwo do niego nie dojdzie.. ale mam nadzieję, że się mylę!!!
odcinek wspaniały
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ankhakin
Komandos
Komandos


Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 713
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: 21:58:39 07-12-07    Temat postu:

Rewelacyjny odcinek i super,że już w następnym będzie ślub...tylko ta Tina !Mam nadzieje ,że w niczym nie przeszkodzi!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natashaa
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 390
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kolumbia

PostWysłany: 9:08:23 08-12-07    Temat postu:

Świetne odcinki! (nadrobiłam zaległości )
Już wkońcu w kolejnym upragniony ślub Danieli i Diega oby nic nie stanęło im na przeszkodzie do szczęścia Mam nadzieję, że Lorena jakoś ułoży sobie życie. Może Marco jej w tym pomoże
Czekam na newik
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22353
Przeczytał: 66 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:49:08 08-12-07    Temat postu:

super odcinek nie mogę się doczekać następnego odcinka i ślubu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aishwarya
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 16454
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: München
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:23:16 09-12-07    Temat postu:

Natko*** kiedy newik??? A przy okazji, jak nazywa się piosenka w Twoim intrze?
[link widoczny dla zalogowanych] śliczna jest
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 69, 70, 71 ... 85, 86, 87  Następny
Strona 70 z 87

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin