Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sam decydujesz o swoim przeznaczeniu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Z kim ma być Sophi???
Tim
0%
 0%  [ 0 ]
Bryan
0%
 0%  [ 0 ]
Ryan
100%
 100%  [ 6 ]
Wszystkich Głosów : 6

Autor Wiadomość
ola9626
Idol
Idol


Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 813
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Głąbolandu[071]
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:28:39 13-12-08    Temat postu:

no a kto inny może być takim kretynem...
na gg ci wyjasnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Żaba
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 2902
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:32:10 13-12-08    Temat postu:

okey xddd tylko na to 2
jestem jasnowidzką
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ola9626
Idol
Idol


Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 813
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Głąbolandu[071]
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:23:22 14-12-08    Temat postu:

OSTATNI ODCINEK DEDYKUJĘ:
-paulineczka-
z tą telą byłaś odpoczątku do końca dziękuję ci za to;***
wszystkim czytelnikom-było waś niewiele, ale i tak dziękuję, że czytaliście;***

ZAPRASZAM NA ZAKOŃCZENIE HISTORII SOPHI I RYANA:


ODCINEK 12
(puścić od 1:47)

[link widoczny dla zalogowanych]
Od pobytu w szpitalu wiele się wydarzyło… Ivy i Ben wzięli ślub. Kate została zakonnicą, Mary i Bryan zaręczyli się. Natasha i Tim będą mieli dziecko. Wszyscy byli szczęśliwi, ale jak w każdej telenoweli nie dla wszystkich skończyła się ona dobrze.
17 maja 2008 rok. Kościół był pięknie ozdobiony. Goście powoli się zjeżdżali aby uczcić zaślubiny Sophi i Ryana. Nikt nie wiedział o tragedii, która miała miejsce pare godzin temu. No dobra cofnijmy się o pare godzin do momentu, w którym sen zamienił się w koszmar…
17 maja 2008 ok. 2 nad ranem. W kącie małego pokoju siedziała skulona dziewczyna, płakała. Przed oczami ciągle miała wspomnienie tego wspaniałego dnia i tego co go zakończyło.
Para wracała właśnie z romantycznej kolacji. Rozmawiali, żartowali i śmiali się z byle powodu. Cieszyli się wspólnie spędzonymi dniami…
Dziewczyna czuła, że ta miłość nie jest im pisana. Wiedziała, że wszystkie przeszkody, których celem było rozdzielenie ich były informacja od Boga, że nie mogą być razem. Ich rozstanie było kwestią czasu. Nie raz para rozmawiała na ten temat i zawsze kończyła się tymi samymi słowami:
-Nasza miłość nigdy się nie skończy. Razem będziemy kroczyć przez kręta drogę życia… Bo tak jak jeden bardzo mądry człowiek powiedział „Sam decydujesz o swoim przeznaczeniu, nikt ani nic tego nie zmieni”
Wtedy te słowa wypowiedziane przez jej ukochanego podtrzymywały ją w wierze, że razem będą dopóki śmierć ich nie rozłączy. I tak właśnie się stało…
Chłopak jechał coraz szybciej po prawie pustych ulicach Nowego Yorku. W pewnej chwili poczuł próbując lekko zahamować, że hamulce nie działają. Wtedy powiedział swojej towarzyszce żeby trzymała się mocno i go pocałowała. Ona zrobiła to o co ją poprosił. Kiedy zbliżali się do ostrzejszego zakrętu chłopak dostrzegł jadącego tira. Tuż przed zderzeniem skręcił raptownie tak, że samochód przekręcił się stroną kierowcy w kierunku najeżdżającego tira. W chwili zderzenia ostatni raz powiedział:
-Kocham cię i puścił do niej oczko
Ona była zbyt sparaliżowana żeby zareagować. Po chwili słyszała tylko trzaski i piski opon. Kiedy auto przestało wirować spojrzała na ukochanego z nadzieją, że powie jej, że wszystko jest w porządku. Niestety on nie odezwał się jego martwe spojrzenie ciągle mówiło KOCHAM CIĘ…
***KONIEC***

Zakończenie wyszło takie jakie od początku chciałam żeby było. Może niektórym się ona nie podobać, ale chciałam, żeby ta telka chociaż trochę różniła się od innych. Zakończenie było zanim wszystko tak naprawdę się zaczęło, ale nie chciałam tego ciągnąć, bo i tak prawie nikt tego nie czytał. Przepraszam, że odcinek wyszedł trochę krótki, ale bałam się rozpisywać żeby nie zchrzanic za bardzo tego zakończenia, które wydaje mi się wyszło nawet fajnie. Pozdrawiam wszystkich;***
-ola-
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Żaba
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 2902
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:18:17 14-12-08    Temat postu:

ojej.... i ja już nic nie wiem...
Kate zakonnicą? dzidziuś, slub xdd no fajnie fajnie, ale dlaczego Sophie i Rayan tak skończyli?
Sophi żyje? czy nie? bo Rayan chyba jednak nie
eh...smutne zakończenie....
ej, ale bd jeszcze jakąs telke pisała?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11
Strona 11 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin