Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Matriarcas - TVN Chile 2015 -
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:51:36 18-01-16    Temat postu:

Ooo właśnie - nie ma tak, że są zazdrośni byli, którzy wszelkimi sposobami próbują ich rozdzielić. Zarówno Mauricio jak i Maria Pepa (była narzeczona Alexisa) tak naprawdę nie wtrącali się więcej w ich zwiazek. To w dodatku Maria Pepa rzuciła Alexisa - śmiesznie by było gdyby potem wracała, żebrząc o jego uczucie. Natomiast Mau to fantastyczna postać - nie udało mu się z Matilde, ale nie postawił na jej krzyżyka, nadal jest wstanie normalnie z nią porozmawiać, pomóc jej w razie potrzeby. To pięknie pokazuje, że można rozstać się normalnie, bez przesadnych dramatów - najzwyczajniej w świecie dlatego, że ta druga osoba nie czuję tego co ty. Taa - właśnie jestem na odcinkach kiedy Chantal go osacza i mam jej dość
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syla6667
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 30215
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:04:56 18-01-16    Temat postu:

To jeszcze troszkę będziesz musiała się pomęczyć z Chantal, z zakończenia jej wątku chyba nawet będziesz zadowolona, oczywiście nie będzie zły, ale jej osoba to się nie zmieni pod żadnym względem - ale tego niedługo się przekonasz, bo mało zostało Ci do końca
Ja niedawno obejrzałam sobie drugi raz finał ale jak Ty będziesz oglądać obejrzę sobie po raz trzeci Bo bardzo go lubię
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:06:43 22-01-16    Temat postu:

Muszę przyznać, że w ostatnim czasie zarówno Diana jak i Grace mnie irytują. Grace dlatego, że wobec Juliany zachowuję się paskudnie, a to dzięki niej Edu jest szczęśliwy. I pomimo tego co ciągle powtarza, że jest on normalnym dzieckiem, to ona wcale go w ten sposób nie traktuję. Wprost przeciwnie - a on ma prawdo do tego by być szczęśliwym, by założyć rodzinę, mieć dzieci. Do tego Leo wiecznie traktowała jak intruza, każąc jej co i rusz coś robić, jakby chcąc pokazać - niemal tak samo jak Leticia - że dziewczyna nie nadaję się do takiego życia. Oczywiście wszystko się zmieniło, gdy Leo dowiedziała się, że jest w ciąży. Mówiąc szczerze to jej współczuję, bo jest młoda, ma całe życie przed sobą, a do tego wszystkiego matka jej nie wspiera. Leticia - choć uważałam ją za szalenie mądrą i logiczną - okazała się bardzo naiwna. Minęło sporo czasu odkąd Leo odeszła i postanowiła być z Charlsem pomimo wszystko, a jednak Leticia nadal nie zareagowała na to.
Natomiast Diana - cóż zachowuję się jakby nic się nie stało. Mam wrażenie, że to co jej mówi Alexis w ogóle do niej nie dociera. Ona nawet nie stara się go zrozumieć
A i Claudio z Sandrą mnie troszkę irytują. Ona z tą swoją nadzieją, że nie jest siostrą Claudia - owszem to prawda (ona o tym nie wie), ale do tej pory niemal umierała, snuła się po domu, wiecznie płakała, a jej rodzina się martwiła, chciała dla niej jak najlepiej, a ona niemal nie zwracała na to uwagi natomiast Claudio niemal wyświęca Diane - a ona zachowała się wobec syna okropnie i on ma prawo, by odnosić się do niej z wrogością i bólem. Nie wiem czemu od razu uznaje, że poprosili by Gary znowu mieszkał w rezydencji, tylko dlatego by dopiec Dianie. Mają swoje powody.
Btw. Granny jest nieziemska odkąd zachorowała
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syla6667
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 30215
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:11:03 22-01-16    Temat postu:

A ile zostało już Ci odc do końca?
ja również polubiłam babkę od czasu kiedy zachorowała
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:36:36 22-01-16    Temat postu:

Oj mało tak mało, że ciągle myślę czy by dzisiaj nie skończyć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syla6667
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 30215
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:47:04 22-01-16    Temat postu:

o kurcze To jeśli będziesz oglądać finał to napisz!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:58:08 23-01-16    Temat postu:

Skończyłam! Nie mogłam się powstrzymać prze obejrzeniem dzisiaj finału ale swoje wrażenie opiszę jutro - muszę zebrać myśli do kupy finał - piękny aż mi się smutno zrobiło, że to już koniec
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syla6667
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 30215
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 3:21:51 23-01-16    Temat postu:

Nie wiem czy widziałaś - Bloopersy https://www.youtube.com/watch?v=g9jIksf7Q68

To ja sobie pozwolę teraz coś napisać o finale
Oczywiście bardzo mi się podobał i będzie należał do grona moich ulubionych Nawet się popłakałam pod koniec - przy scenie Garego z babką Uwielbiam to jak on do niej mówi - że ona surfuje przez morze zapomnienia i o sobie jako kapitanie jej łodzi... piękne było jak dał jej różę i ucałował w czółko, a ona ze łzami w oczach uśmiechnęła się do niego i powąchała różę - uwielbiam tą scenę, jest dla mnie strasznie wzruszająca
Ślub Edu i Juliany - szczerze to nie spodziewałam się, że akurat to ich ślub pokażą nam w finale - ale był jak to mówi Edu tiki taka dużo humoru podczas niego wprowadzili Juliana już na samym wejściu się chichotała a Edu już od razu na początku z nerwów chciał ją całować wgl oboje dużo się śmiali w tym kościele, a gdy bracia z Claudio śmiali się z tego, że tylko Mau jest jedynym który został samotny to Edu z Julianą grozili im pięściami albo to jak Edu założył sobie sam obrączkę i tłumaczył się tym, że się szybciej nie żenił, dlatego się pomylił te ich przysięgi/przemówienia ślubne - genialne
Poród Leo - wielki szał Babcie jak się sprzeczały o bliźniaczki, która to która
Matilde w ciąży - Alexis jak się ucieszył
Urodziny Diany - Gary spełnił swoją obietnicę jaką dał Dianie w dniu jej 60 urodzin i zrobił niespodziankę zgromadził wszystkich 33 wnuków Piękna niespodzianka i urodziny Diany Uśmiechy Garego i Diany cudowne wgl aktor grający Garego mimo swoich lat ma swój urok osobisty i uwielbiam jego uśmiech

Kilka słów do poszczególnych postaci:
- Nie było tutaj jakoś wyszczególnionych tych konkretnych villianów i nikt nie skończył źle Chantal udało się wyjechać z doktorkiem, zostawiła syna nie przejmując się nim, ale taka była od początku i nic się nie zmieniła. Kolejna osoba, która wprowadzała trochę zamieszania i pod koniec okazała się szalona to Amalia, ale ona też miała stosunkowo dobry finał
- Gary z Dianą, rozwiedli się i na koniec nie byli razem, ale jednak on zrobił jej piękną niespodziankę urodzinową i oboje słodko uśmiechali się do siebie
- Matilde i Alexis mieli piękny wątek, dla mnie niespodzianką było to jak Alexis zareagował na wiadomość o tym, że sześcioraczki Matilde są też jego córkami. Zdziwiło mnie, że sobie zaplanował to uznanie dziewczynek, a później to jego zachowanie na spotkaniu z rodzicami Mati i ta walka o dziewczynki... no ale ona powinna była mu wyznać prawdę szybciej, a nie że tak to przeciągała. Ostatecznie ładne było ich pogodzenie się Śliczna para
- Claudio i Sandra - moi ulubieńcy Bardzo słodcy i dobrzy. Ona naturalnie piękna on z przesłodkim uśmiechem niestety wątek, że są rodzeństwem trochę za długo był ciągnięty, wkurzał mnie tu Gary, że nie potrafił wyznać synowi prawdy... ale jakoś w innych telkach zwykle bardziej denerwuje mnie ten wątek a tutaj jakoś tak nie było źle chciałabym więcej ich słodkich scenek
- Grace i Johnny - oglądając telkę wydawało mi się, że dążą do połączenia Johnny'ego z Letizią i oni razem nawet mi się podobali
- Mauricio - uwielbiałam go cudowny z niego facet szkoda, że został sam, ale wolałam coś takiego niż by miał być związany z Chantal - ta myśl mnie przerażała
- Edu i Juliana - zabawna para, pasowali do siebie idealnie Uważam, że aktor grający Eduardo wykonał kawał dobrej roboty, świetnie wczuł się w rolę Uwielbiałam słuchać Edu jak się wypowiadał na różne tematy, cudowny człowiek
-Charles i Leo - ich również bardzo lubiłam nie fajna była tylko akcja z Jorge...
- Ivan i Connie - patrzałam na nich wydawało mi się, że świetnie do siebie pasują
- Isabelle - początkowo jakoś nie zwracałam na nią zbyt wielkiej uwagi, ale jak zaczęła się akcja z chorobą to okazała się świetną postacią

Muzyka w Matriarcas Genialna! Naprawdę świetne utwory nam serwowali tutaj i to ile ich było w całej telce równie imponujące Często włączam sobie całą playliste z Matriarcas

Już jakiś czas temu zrobiłam trochę animek z finału [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:18:47 23-01-16    Temat postu:

No to moje podsumowanie nie tylko finału, ale i całej telki
Ale zacznijmy od tego ostatniego odcinka - podobał mi się! I to ogromnie. Bo wszystko było wyważone, finalna akcja była poprowadzona w sposób szybki i sprawny. Znaleziono Sandre i Amalie i przeszli od razu do tych lepszych scen. Co mi się dalej ogromnie podobało to to, że nie wszyscy tak od razu byli szczęśliwy. Dobrze, że na ostatnią chwile nie złączyli Gary'ego z Dianą, bo jednak to co między nimi zaszło nie da się tak łatwo odkręcić. Pomimo tego ile czasu minęło, do czego sami doszli, muszą jeszcze trochę poczekać, pozwolić by zaufanie ponownie odżyło. Cieszę się ogromnie ze szczęścia Matilde i Alexisa tak samo Leo i Charles - tak właśnie myślałam, że będą bliźniaki, strasznie duży brzuszek miała. No i Edu z Julianą też obstawiałam, że jeżeli pokażą ślub to Matilde z Alexisem. Ale była to przyznam miła niespodzianka. Podobał mi się ten finał.


Ostatnio zmieniony przez Stokrotka* dnia 12:25:53 23-01-16, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syla6667
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 30215
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:54:25 23-01-16    Temat postu:

niecały miesiąc i ogarnęłaś całą tą telkę Jesteś przykładem, że potrafi wciągnąć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stokrotka*
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 17542
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:38:41 23-01-16    Temat postu:

Zawsze jak przychodzi mi podsumować telkę to nie wiem co napisać - chociaż wcześniej miałam milion myśli w głowie. Ale postaram mniej więcej zebrać swoje myśli do kupy i napisać wszystko co chciałam.
Może zacznę od tego, że najlepszą postacią dla mnie był i pozostanie Edu. Nie tylko dlatego, że był to wspaniały chłopak przez cały okres trwania telki, zawsze pomocny, uśmiechnięty pomimo swojej choroby. Ale przede wszystkim za przegenialny warsztat aktorski jakby został w tej postaci przedstawiony. Z czystej ciekawości poszukałam filmików z tym aktorem na yt by przekonać się jak zachowuję się, gdy "nie jest Edu" i została zaskoczona. Przemile - bowiem nie tylko charakteryzacja spowodowała powstanie lekko zakompleksionego faceta, który boi się czasami wyjść do ludzi, by nie zostać zranionym, jednocześnie pokazując kochającego, sympatycznego chłopka, wspierającego rodzinę - a za tym wszystkim kryję się naprawdę przystojny aktor ale najważniejsze! Te jego powiedzonka, te jego tiki nerwowe, zająknięcia - wszystko co budowało tę postać od początku do końca była jego kreacją aktorką i doprawdy przegenialną. Chyba nigdzie wcześniej nie widziałam tak dobrze oddanej postaci, który jest chory. Pozytywne zaskoczenie na całej linii, od początku do końca. A finał - aż mi się płakać chciało, gdy patrzyłam na niego całkowicie uśmiechniętego
Jeżeli chodzi o resztę postaci to wszystkie lubiłam w mniejszym lub większym stopniu w zależności od tego co wyczyniali, jak się zachowywali etc. Poza tym znajduję się tylko Amalia, której od początku do końca nie trawiłam, a początkowe odcinki finały jedynie pokazały, że ona naprawdę powinna się na jakąś terapię udać. Była niezrównoważona psychicznie i mam nadzieję, że na ową terapię poszła. Może zatrzymam się teraz przy kilku postaciach głównych, ale i trochę pobocznych
1. Gary - facet, który od początku miał wielkie serce, ale który nie chciał się do niczego przywiązywać, bo bał się że to straci - tak jak stracił ojca, gdy ten zachorował na Alzheimera. Bardzo mi się podoba jego ewolucja na przestrzeni całej telki, gdy ze zwykłego złodzieja, faceta wykorzystującego sytuację, staję się mężczyzną z krwi i kości, pomagający innym - szczególnie babci. Nie oceniam na minus tego, że bał się przez długi czas powiedzieć Claudio prawdę. Doszłam do wniosku, że on nie tylko bał się odrzucenia ze strony syna (z którym złapał kontakt) i Diany, którą kochał, ale bał się mocno zostawić Isabel samą, bez opieki. Może było to trochę samolubne i egoistyczne, jednak nie chciał też ich skrzywdzić.
2. Diana - mówiąc szczerze u niej to mam odwrotnie co do Gary'ego od początku została ukazywana nam jako cudowna matka i córka, niemal święta, zawsze postępująca prawidłowo, dopóki na jej drodze nie stanął Gary. Wszyscy zawsze jej bronili - np. matka, wszyscy próbowali uchylić jej nieba, bo to ona zawsze była tą dobrą, sympatyczną i kochającą dziewczyną. A okazało się, że czym dalej w las tym ona coraz bardziej zachowywała się egoistycznie i nieporządnie. Nie obchodziło ją zdanie syna na temat jej wnuków, nie potrafiła wspierać jego związku z Marią Pepą, pomimo że on ją kochał, nie potrafiła spojrzeć na wszystko z innej perspektywy, odrzucając swoje uczucia, a patrząc na innych. Uważam, że genialnie to pokazali - że ktoś to sprawia wrażenie dobrego i przyjemnego, w oficjalnym rozrachunku może się taki nie okazać. Gdy Alexis powiedział jej prawdę, ona ciąglę nie potrafiła go zrozumieć, ciągle doszukiwała się w tym więcej winy jego niż swojej. Gdy dowiedziała się prawdy o Chantal nie była wstanie pozwolić Gary'emu mieszkać z nią pod jednym dachem, dając możliwość matce by nadal o nią dbał i poprawiał jej humor. To było pięknie pokazane jak na początku wszyscy sprzeciwiali się jej małżeństwu z nim, nawet znaleźli dowody na to, że jest oszustem, a ona tak czy siak postanowiła w to brnąć - nie zważając na to co może spotkać jej rodzinę. A gdy po czasie dowiedziała sie, ze Chantal była jego kochanką i że okłamywał ją przez cały okres czasu, bez zastanowienia go wyrzuciła, a gdy Letizia z Alexisem się sprzeciwili, to ofuknęła ich.
3. Letizia - powiem szczerze, że to chyba była moja ulubiona postać damska, choć pod koniec mnie irytowała. Uwielbiałam jej cięte riposty czy to kierowane do siostry czy do Gary'ego. I choć miała u mnie wielki minus za zachowanie względem Leo to i tak ją uwielbiam. Szkoda, że nie pociągnęli trochę dłużej wątku z tym, że zakochała się w mężczyźnie, którego Diana potem jej odbiła. Mam wrażenie, że wszystkie kompleksy, niepewności Leti wynikały właśnie z tego, że Diana była cudownym, pięknym i świętym dzieckiem. A ona zawsze musiała się zachowywać poprawnie. Nie uważam, że Leti była zgorzkniała, ona po prostu próbowała uciec w pracę, bo nie dawała sobie rady jako żona i córka, nie potrafiła się zająć swoimi córkami, bo sama nie otrzymała dobrego wychowania. Została w końcu zmuszona, by zerwać z mężczyzną, którego kochała tylko dlatego, że był biedny. To czego sama się nauczyła będąc dziewczynką, starała się przekazać swoim córką, choć dobrze wiedziała, że to ją unieszczęśliwiło. Ale tu chyba widać różnicę pomiędzy nią, a Dianą. Diana ciągle powtarzała, że wszystko robiła do domu, dla rodziny - dbała o dom, rezydencję, zajmowała się wszystkimi obowiązkami, natomiast Letizia dbała o interesy i pieniądze, które uznawano za najważniejsze. To jednak Diana zachowywała się koniec końców egoistycznie, a Leti zrezygnowała nawet z firmy by zająć się matką.
4. Leo La Pirula - uwielbiałam ją. Jej lekkość, swobodę, nie wymuszony humor, a przede wszystkim to, że w ciągu telki dorosła, dojrzała, dowiedziała się w końcu czego chce od życia i powoli do tego dążyła. Nie pozwoliła matce za siebie decydować, a nawet doszło do tego, że wyniosła się z domu i ciągnęła dalej jak tylko umiała, byleby być z Charlsem!
5. Rodzinka Bravo - może nie wszyscy zyskali moją sympatię - najmniej Jorge ale była to rodzina, która się wspierała, która przeszła wiele, a jednak ciągle była zjednoczona. Przyznam szczerze, że cieszę się z faktu, że Johnny wreszcie uświadomił sobie, że to nie plemniki czynią ojca, a wychowanie, bycie z dziećmi, pomaganie im i wspieranie. Grace zachowała się względem niego paskudnie, sama musiała trzymać to w tajemnicy przez tyle lat, ale zrobiła to dla niego. Nie podobało mi się wszak jej zachowanie względem Juliany i Leo, ale koniec końców zobaczyła, że jej dzieci są szczęśliwe. Mauricio - cóż szkoda, że nie znaleźli mu żadnej dziewczyny, a przynajmniej małej kandydatki na to stanowisko, cokolwiek! To wspaniały facet, wspierający i pomagający, więc bardzo dobrze, że nie związali go z Chantal bo tego bym nie przeżyła. Jeżeli chodzi o Sandrę to na końcu mnie mocno zirytowała. Za duże zrobiła sobie nadzieję, że nie jest siostrą Claudio, sama siebie oszukała, powinna była siebie stonować. Zwłaszcza, że jej rodzice się niepokoili i martwili o nią, bo nie chciała nic jeść, wiecznie płakała. Potem z dnia na dzień wesoła i uśmiechnięta, a później znowu to samo. Okazała się niedojrzałą dziewczyną, która nie była nawet wstanie podziękować za wsparcie, tylko się na nich wydarła to mi się zdecydowanie nie podobało. To ona sobie zrobiła nadzieję, szanse byłby nikłe i dobrze o tym wiedziała, ale wolała się karmić durną nadzieją niż sprostać rzeczywistości. A potem jeszcze naskoczyła na Claudio i rodzinę a to nie była jej wina.
6. Alexis i Matilde - uwielbiam etapy dojrzewania Alexisa w tej telce oraz to jak Matilde przełamywała swoje bariery. Nigdy bym się nie spodziewała, że Alexis podsłucha rozmowę ukochanej z matką i postanowi się zemścić doprawdy sądziłam, że je skonfrontuję od razu, a on to ukrywał - wydaję mi się, że on na początku chciał dać szansę Matilde, by ona mu to powiedziała. Ale gdy ona raz za razem go oszukiwała wkurzył się i postanowił wyłożyć karty na stół w najbardziej bolesny sposób. Nie dziwię mu się, zwłaszcza że niemal zaraz pożałował swojego pomysłu, ale brnął w to dalej, bo gdy Matilde przy nim nie było, musiał znaleźć jakiś sposób by nadal się z nią kontaktować. A Matilde wszystko pięknie podsumowała, gdy w końcu postanowiła go przeprosić, odsuwając na bok swoje niepokoje, wreszcie wychodząc na przeciw temu co sama zgotowała.
7. Chantal - jedna z postaci, których nie lubię i lubić nie będę, ale która swoje powody miała. Całe życia była zakochana w jednym facecie, miała z nim dziecko i nic mu nie powiedziała. Była dla niego zawsze, nie ważne że przyjeżdżał i wykorzystywał jej pomoc. To tak naprawdę zraniona dziewczyna, która chciała, by ten właśnie mężczyzna ją kochał, a w połączeniu z jej chęcią posiadania pieniędzy dostaliśmy właśnie to. Gary podsumował ją idealnie - ona bała się, że Gary pokocha Claudio bardziej niż ją. Trochę szkoda mi, że nie poniosła większej kary - przede wszystkim dlatego, że cierpienie jej własnego syna nie obchodziło ją ani trochę. Ona po prostu używała Claudio
8. Artur - zostawiłam go sobie na koniec bo go uwielbiałam najpierw przedstawiony jaki macho, którego żona ma robić za niego wszystko, on tylko będzie zarabiał, bo takie męskie zadanie. Po czym zmiana o 180 stopni - znalazł swoje powołanie, zobaczył jaką ciężką pracą jest dbanie o dom. Poza tym gdy rozstali się z Julianą, zostali przyjaciółmi i wspierał ją w związku z Edu no i uwielbiałam jego szalone pomysły, to jak wykonywał zadania Gary'ego

Zapewne zapomniałam wspomnieć jeszcze o milionie innych rzeczy, ale i tak się rozpisałam. Na koniec jedynie dodam, że telka była genialna, wciągająca i naprawdę pozytywna. A oprócz historii i aktorów, miała przegenialny soundtrack. Piosenkę przewodnią uwielbiam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syla6667
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 30215
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:24:16 25-01-16    Temat postu:

Muszę sama sprawdzić aktora grającego Edu jak wypada poza tą telką Powinnam była zrobić to już dawno.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurora
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 24523
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:13:21 19-03-17    Temat postu:

Mam pytanie, czy wszystkie 33 dzieci okażą się wnukami Diany?

Ostatnio zmieniony przez Aurora dnia 17:15:10 19-03-17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syla6667
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 30215
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:21:17 19-03-17    Temat postu:

Tak wszyscy, ale jeden dodatkowy wnuk będzie wmawiany przez jego matkę... i oczywiście będę przez to pewne problemy. Ogólnie to nie pokażą tak dokładnie wszystkich wnuków, raczej się skupiają na historii części z nich, a na resztę trzeba poczekać, bo tak ogólnikowo są ukazani.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurora
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 24523
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:48:35 19-03-17    Temat postu:

Dzięki za odpowiedz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele pozostałe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin