Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

El Manantial/Wiosenna namiętność -Televisa- TVN
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 19, 20, 21  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20676
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:01:51 15-01-21    Temat postu:

Kolejny przeskok czasowy. Alfonsina skończyła z wyróżnieniem studia. Francisca nie przyszła na jej obronę. Nie dziwię się protce, że miała jej to za złe. Dobrze, że jak zawsze, mogła liczyć na ciotkę.

Alfonsina stroni od przyjaciół, ale po namowach Getrudis, zdecydowała się spotkać z Hugo. Gdy wpuściła go do domu, zobaczyła matkę całującą się z jakimś facetem i okazał się nim ojciec Hugo. Niestety, Francisca nie zmieniła swojego stylu życia.

Alfonsina poszła do klasztoru. Została przyjęta, ale wszyscy widzą, że nie ma powołania.

Francisca dowiedziała się, że ma raka płuc. No cóż, paliła tyle lat i w takiej ilości papierosy.

Alejandro związał się z Barbarą. W LSDP pokazano jeszcze, jak odpowiedniczka Barbary zaskakuje prota w Hiszpanii i powoli go uwodzi, jednocześnie sypiając z innym. Tu dostaliśmy od razu przeskok i przyjazd młodych na hacjendę z wieścią o ślubie.
Alejandro wspominał Alfonsinę, choć jest zaręczony z Barbarą.

Justo dał Alvarowi pieniądze na zakup źródła. Teraz chce go odzyskać, ale lekarz nie chce mu przepisać ziemi. Justo zaproponował, by to był prezent ślubny.

Rozwaliła mnie "kreacja" Pilar

Alvaro miał dużo racji mówiąc, że Alfonsinę wszyscy obrażali, bo była z Alejandrem w sadzie. Za to Barbara i Alejandro byli sami w Hiszpanii i nie ma problemu. Co za obłuda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20676
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:55:36 16-01-21    Temat postu:

Dziś chyba do 14 miało być, jeśli się nie mylę.

Choroba Francisci została potwierdzona. Kobieta nie chciała poddać się leczeniu i popełniła samobójstwo. Szkoda mi było Alfonsiny Kolejne wstrząsające wydarzenie w jej życiu, jakby mało ich przeżyła, a to dopiero początek telki Dobrze, że chociaż ma ciotkę i wujka.

Alfonsina wstąpiła do klasztoru, ale matka przełożona powiadomiła Salvadora. Ten przekonał bratanicę, że nie ma powołania.

Hector widział, jak Barbara całuje się z Gilbertem, ale nic nie powiedział Alejandrowi. Barbara boi się, że straci narzeczonego i powiedziała Margaricie, że Hector ją oczernia. Ta zagroziła chłopakowi. Tak samo miała pretensje do Maleny, że rozmawiała z jej synem o Alfonsinie. Naprawdę chciałaby kontrolować każdą sekundę życia Alejandra

Justo spotkał się ze swoją stałą kochanką.

Malena wypytywała dziadków o rodziców, ci dziwnie się zachowywali. Coś ukrywają.

No i znowu LSDP całkowicie skopiowała EM
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14461
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:05:41 17-01-21    Temat postu:

Tak, w sobotę 13 i 14 odcinek

Też się popłakałam na scenie po gwałcie. Adela była świetna! Idealnie oddała uczucia swojej bohaterki. Mnie najmocniej chwyciło za serce ta scena jak Gertrudis zaprowadziła ją do łazienki i tak obie płakały. Alfonsina pod prysznicem a Gertrudis pod drzwiami

Oczywiście gwałt należy zgłosić policji, nawet jeśli się umyła i tak znaleźliby dowody gwałtu a i możliwe że i dowody, że gwałcicielem był Justo. Tylko, że rozumiem że Alfonisna tego nie zrobiła. To miasteczko jest całe Justa, ciężko byłoby jej coś udowodnić, a nawet jeśli to zanim by doszło do rozprawy zrobiliby z życia Alfonisiny piekło. Wszyscy w miasteczku opowiedzieliby się za Justem, wielkim panem o nieposzlakowanej opinii, a Alfonisina przecież nawet nie mogła znaleźć pracy, bo już była szykanowana, a co dopiero gdyby oskarżyłaby go o gwałt. Tak samo po spotkaniu z Alejandrem, obgadali ją, że się mu narzucała, że jest taka jak matka, co to zaciągła Alejandra do jeziorka na numerek... Nic dziwnego, że wolała uciec. Choć Justo powinien odpowiedzieć za to co zrobił! Okropny typ! Nic go nie powstrzyma, zero zahamowań! Wlazł do domu Francisci jak do siebie, zastał biedną Alfonsinę samą i nie mógł się powstrzymać!! Nawet to, że dopiero co widział u niej swojego syna, którego tak rzekomo kocha nie powstrzymało go, żeby dać jej spokój.

Żal mi też Alejandra, który nie jest niczego świdomy. Najpierw Gertrudis wygoniła go z domu, bo Alfonsina nie chciała z nim rozmawiać, a dzień wcześniej przecież zaczęli ze sobą chodzić Później ten wyjazd.... Podoba mi się w nim, że mimo że tak został potraktowany w domu Alfonsiny, to tylko jak Malena mu powiedziała, że Alfonisa wyjeżdża, pobiegł na dworzec. kochany prot

Malenę też bardzo lubię, bo to taka szczera dziewczyna i jestem ciekawa jej historii. Jej odpowiedniczka w Sombrze była tragicznie męcząca i zajmowała mnóstwo czasu w telce, a kompletnie nie była ciekawa. Tu mamy niby to samo, ale znacznie sympatyczniejsza postać, którą chce się oglądać!

Żal mi Hectora, bo niestety ulokował uczucia w nieodpowiedniej osobie. Oby szybko przejrzał na oczy. Barbara jest próżna i pusta.
Nie podobało mi się jak Margarita do niego mówiła, kiedy Barbara jej nagadała, że niby Hector ją oczernia przed protem. Margarita jest coraz bardziej chamska, tak jak wcześniej wydawała się kobietą zasadniczą ale z klasą, tak teraz.... Ten tekst, że nie lubi oportunistów i wyzyskiwaczy WTF! Hector pracuje ciężko fizycznie, więc kogo wykorzystuje?!?!? Nawet jeśli przyjaźń z Alejandrem pomogła mu w uzyskaniu tej pracy, nie znaczy że na nią nie zasłużył. Wiem, że Margarita jest do niego uprzedzona, ale jednak to jej zachowanie w trakcie tej rozmowy

Alfonsina skończyła studia z wyróżnieniem. Niestety Francisca nic się nie zmieniła. A nawet jeszcze bardziej się stoczyła. Alfonsina przez swoją sytuacje w domu, nie chciała się do nikogo zbliżyć, nie miała znajomych. Ale wytrwały Hugo w końcu namówił ją na spotkanie, które skończyło się tragicznie: obawy Alfonsiny się spełniły, matka oczywiście i to jej zepsuła, sprowadzając swojego gacha do domu i jak się okazało, był to ojciec znajomego Alfonsiny. Z tego wszystkiego Alfonsina uciekła z domu i wstąpiła do zakonu. Matka przełożona jakoś chyba nie uwierzyła w powołanie dziewczyny Dobrze, że zadzwoniła do księdza Salvadora, który przekonał Alfonsinę do wyjścia z zakonu. Całe szczęście, bo dzięki temu zastali Franciscę pod prysznicem z podciętymi żyłami, która po fatalnej diagnozie uciekła ze szpitala Mimo pomocy Francisca zmarła, ale przynajmniej Alfonsina mogła pożegnać się z matką.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 81509
Przeczytał: 263 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:59:18 18-01-21    Temat postu:

Naprawdę bardzo dużo się dzieje w tej telenoweli

Francisca jaka była , ale na swój sposób kochała córkę , nie prowadziła zbyt zdrowego trybu życia , bardzo dużo paliła do tego alkohol i spotykała się z innymi mężczyznami , nic dziwnego że później zachorowała , ale jednak nie umiała sobie z tym poradzić i postanowiła popełnić samobójstwo , według Mnie Ona załamała się jak urodziła rzekomo drugą córkę i wmówili Jej , ze Ona nie żyje a potem dowiedziała się , że nie będzie mogła mieć więcej dzieci
Naprawdę smutna scena jak Alfonsina znajduje matkę pod prysznicem a ta podcięła sobie żyły
Niestety nie udało się uratować Franciscy , ale przed śmiercią wyznała córce , że za Jej nieszczęścia ponosi duża winę Justo i kazała obiecać córce , że Mu się nie da .
Dlatego po części Alfonsina postanowiła wrócić do miasteczka by zemścić się na Nim !

Malenę też bardzo polubiłam , Alfonsina bardzo chłodno Ją potraktowała co Mi się nie podobało , ale ciotka przemówiła Jej do rozumu i później Ją przeprosiła

Hector zobaczył jak Barbara całuje się z Innym , ale Ona już nagadała niedoszłej teściowej że On Ją obgaduje za plecami , nie przepadam za Nią !
Szkoda Mi Hectora bo Barbara i Pilar ciągle Nim pomiatają a to pracowity chłopak a nie zyje na garnuszku u męża Pilar .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20676
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:42:35 18-01-21    Temat postu:

Po odcinku 16:

Alfonsina postanowiła wrócić do San Andres, by pochować matkę i dotrzymać danej jej obietnicy.
Szybko wpadła na Alejandra, który był zaskoczony jej obecnością, ale widać, że ma do niej żal, że wyjechała bez słowa wyjaśnienia przed laty. Alfonsina dowiedziała się o jego ślubie z Barbarą.
Hector uratował Alfonsinę przed bykiem.

Alfonsina dowiedziała się, że to Alvaro kupił ziemie ze źródłem i zaproponowała mu, że wynajmie od niego swój stary dom. Ten powiedział, że to przemyśli.
Doktor nie jest chętny do oddania ziem Justowi. Chciałby spłacić go. Justo poszedł dowiedzieć się w banku, czy ten ma środki. Pracownik banku nie powinien podawać takich informacji, nawet jeśli jest wdzięczny Justowi, że zatrudnił jego syna!
Justo i Margarita nie chcą kłócić się z Lunami przed ślubem ich dzieci. Justo zaproponował, by ziemie były prezentem ślubnym, ale chce, by tylko Alejandro był właścicielem, nie Barbara.

Getrudis wpadła na Fermina. Ten ma już żonę i dziecko.

Justo niby trochę przeżył śmierć Francisci, aż zadzwonił do swojej obecnej kochanki.

Justo zatrudnił Gilberta, by zrobić na złość synowi i przekonać go tym do pozostania w San Andres.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20676
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:58:48 19-01-21    Temat postu:

Po odcinku 18:

Justo zaatakował Alfonsine, ale ta się nie dała i wbiła mu nóż do papieru w rękę dran nie może nawet na nią donieść, bo boi się, że wyjdzie na jaw gwałt przed laty. Powiedział synowi i żonie, że Alfonsina go zaatakowała, bo kazał jej się trzymać z dala od Alejandra.

Alfonsina przeprosiła Malene za swoje zachowanie

Gilberto prowokował Alejandra mówiąc mu, że narzeczona go zdradza. Barbara zrobiła awanturę Hectorowi myśląc, że to on powiedział Alejandrowi, że zdradza go z Gilberto. Ten jej wyjaśnił, iż sam Gilberto za tym stoi.

Ojciec Gilberto miał wyrzuty, że podał Justowi stan konta Alvaro.

Justo znowu zmuszał Alvaro do oddania ziem. Ten rozważa wynajęcie domu Alfonsine, by "zablokować" tereny.

Barbara zrobiła Alejandrowi scenę zazdrości, gdy dowiedziała się, że widział się z Alfonsina. Potem go przeprosiła za radą Margarity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 81509
Przeczytał: 263 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:32:39 19-01-21    Temat postu:

Ciotka Alfonsiny nie wytrzymała i powiedziała księdzu , że jej siostrzenica nie może otworzyć trumny bo inaczej wyjdzie na jaw , żę Jej siostra nie jest pochowana z ojcem .
DO tego wyznała , że czuje że mała może żyć nie dodała tylko kim Jej siostra miała dziecko chociaż ksiądz sam sie domyśla i postanowił odnaleźć dziewczynę .
Zaczyna podejrzewać , ze Malene Nią moze być bo nie wiadomo co się stało z Jej rodzicami a dodatek dziadkowie coś za bardzo kombinują i nawet jak rozmawiali razem do dodali , że boja sie ze ksiądz odkryje prawdę ! Coś jest na rzeczy chociaż nadal odstawiam , że Hector może być przyrodnim bratem protki .

Alvaro chce sprzedać poprzedni dom protce pod warunkiem , że zapłaci rok z góry na domiar złego podczas obiadu spotkali ich Margarita Barbarą i oczywiście dopowiedziały sobie , że Alfonsina podrywa doktora i jest gorsze niż matka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14461
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:02:38 19-01-21    Temat postu:

Tyle się dzieje, że jak nie piszę komentarzy na bieżąco to nie wiadomo od czego zacząć

Alfonsina wróciła do miasteczka. Od razu widać, że Alejandro nie zapomniał, ale ma żal i nawet słusznie. Mimo, że my znamy powody Alfonsiny, a miała mocne powody aby wyjechać, to jednak Alejandro nie ma pojęcia.

Widać też, że mimo lat razem Barbara wcale nie jest pewna Alejandra, skoro przyjazd Alfonsiny tak ją poruszył. Ta dziewucha nie ma kompletnie klasy, dziwię się że Margarita wciska ją synowi. Widać, że nie znosi jej matki, a Barbara jest przecież taka sama awanturnica, rozkapryszona. Nawet w tych rozmowach z Margaritą widać, że daleko jej do damy. A Margarita ma takie wysokie mniemanie o sobie i swojej pozycji w miasteczku, a chce mieć kogoś takiego za synową???


Bardzo lubię Malenę Łatwo się złości, obraża, ale jest taka zabawna Bardzo dobrze, że pogodziła się z Alfonsiną, bo protka potrzebuje ją koło siebie. Może sie przy niej rozluźnić.
Lubię też Normę, właścicielkę sklepu, w którym pracuje Malena. Ta doradziła Malenię, żeby przejęła inicjatywę w sprawie Hectora i sama niech mu wyzna uczucie, zamiast się denerwować, że on nie zwraca na nią uwagi. I tak też Malena zrobiła :0 Pocałowała Hectora, ale niestety babcia ją widziała i już chciała zrobić wnuczce awanturę, ale Hector wziął winę na siebie. Chciał pomóc przyjaciółce, ale Maleny wzięła na serio to, że mu się podoba

Justo nawet teraz musiał napastować Alfonsinę, ale tym razem dziewczyna go zaskoczyła: zraniła go w nogę Później musiał Justo się przyznać skąd ma ranę na nodze, ale oczywiście inaczej opowiedział tą sytuacje. Fajnie, że Alejandro poszedł się spytać Alfonsiny jaka jest jej wersja.

Margarita jest jednak głupia. Jak mogła stwierdzić, że śmierć Francisci to tylko pretekst Alfonsiny, żeby uganiać się za jej synem Ona to już naprawdę żyje w jakieś chorej iluzji, gdzie tylko Alfonsina czai się aby zbałamucić jej syna. Za bardzo się skupia na sobie i na tym co ją spotkało ze strony Justa i Francisci.

Justo zaczyna wojnę z Alvarem...hmmm jest bardzo pewny siebie albo tak bardzo pragnie tej ziemi, że nie widzi że Alvaro może mu zaszkodzić. Przecież on go kryje w tak wielu sprawach! Co prawda gdyby zaczął mówić sam sobie też by zaszkodził.

Kurcze Barbara jest taka wkurzająca! Oczywiście musiała wygadywać te głupoty pod adresem Alfonsiny i własnego ojca!!! Alvaro nie źle się wkurzył na córkę, która go mega zawstydziła! A Margarita stoi koło niej obok: wielka dama, która zadziera nosa, a obraca się w towarzystwie takiej przekupy jak Barbara!


Ksiądz rozpoczął własne śledztwo w sprawie dziecka Francisci i podejrzewa, że tą dziewczynką jest Malena.


Gilberto zranił Hectora, ten stracił przytomność. Nic mu nie jest ale ma odpoczywać ( dziwne, bo skoro nie reagował powinni mu zrobić badania, czy nie doszło do uszkodzenia w mózgu, czy nie powstał jakiś krwiak czy nie ma wstrząśnienia) i Hector musi nocować w domu Justa, co oczywiście Margarita przyjęła z tą swoją niezadowoloną miną... Jej reakcja może nas tylko utwierdzać, ze Hector jest dzieckiem Justa i Francisci. Nie bez powodu Margarita nim tak poniewiera, a przecież na Malenę nie jest taka cięta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 81509
Przeczytał: 263 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:22:50 20-01-21    Temat postu:

Julita masz rację tyle się dzieje w telenoweli , że nie wiadomo od czego zacząć

ALfonsina postanowiła wynająć od lekarza dom rodzinny , w sumie nie wiem czemu chce do Niego wrócić bo została tam zgwałcona przez Justa . Pewnie chce odzyskać ziemie rodziców dlatego to robi . Gdy spotkała się Alwarem w miasteczku musieli ich zobaczyć Margarita i Barbara , oczywiście sobie wszystko dopowiedziały , a potem Pilar udała się do księdza i jak protka wychodziła to rzuciła w Nią kamieniem
Wstrętne babsko !! Jeszcze krzyczała wyzwiska pod adresem Alfonsiny , nic dziwnego że Alwaro wprowadził się do Hectora , przynajmniej On go szanuje bo nie może liczyć na to ze strony córki i żony . Niby pomagał Justowi zatuszować jego wybryki , ale lubię go bo czasami mam wrażenie , że żałuje to co uczynił !

Malena posłuchała swoją szefową i wzięła sprawy w swoje ręcę , przejęła inicjatywę i pocałowała Hectora , On nie protestował bo odwzajemnił pocałunek , ale nakryła ich babcia dziewczyny , hector wziął winę na Siebie .
Widać , że Malene jest zakochana , ale o Hectorze nie można tego powiedzieć bo powiedział , że podoba Mu się Alfonsina

Sądzę że ksiądz dowie się prawdy na temat zaginionej córki Franciscy .


Ostatnio zmieniony przez natalia** dnia 14:23:08 20-01-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20676
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:40:03 20-01-21    Temat postu:

Po odcinku 20:

Alvaro zgodził się wynająć Alfonsinie dom nad źródłem, żeby mieć pieniądze na ewentualną spłatę i zablokować posiadłość. Do tego dopiekł żonie i córce, które tylko mają do niego pretensje i nie widzą, że je utrzymuje całe życie.
Barbara zobaczyła ojca w kawiarni z Alfonsiną, jak ją trzymał za rękę, spoliczkowała dziewczynę i oskarżyła o romans Alfonsina powstrzymała się, by oddać Barbarze. Alvaro ją przeprosił za zachowanie córki. Jednak teraz całe miasto będzie huczeć od plotek, że Alfonsina podrywa doktora.

Malena pocałowała Hectora, przyłapała ich Altagracia. Hector wziął winę na siebie. Malerna opatrznie zrozumiała, że jest niż zainteresowany i w pewnym sensie wrobiła go w związek.

Getrudis wyznała Salvadorowi, że grób zmarłej córki Franciscki jest pusty. Musiała mu wyjaśnić, że dziecko nie było Rigoberta. Ksiądz postanowił znaleźć rzekomo zmarłą córkę sądząc, że ta jednak przeżyła. Zaczął podejrzewać, że jest nią Malena.

Gilberto uderzył Hectora w głowę. Temu na szczęście nic sie nie stało. Został położony w pokoju Alejandra ku niezadowoleniu Margarity.

Justo nie ma zamiaru odpuścić sprawy z ziemią. Powiedział Pilar i Barbarze, że to on dał pieniądze na jej zakup. Kobiety zaczęły zmuszać Alvaro do zwrotu źródła. Wielce honorowe, myślałby kto


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 1:19:51 22-01-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 81509
Przeczytał: 263 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:32:45 21-01-21    Temat postu:

W miasteczku pojawiła się kochanka Justa , niby chce robić z Nim interesy to wersja dla otoczenia , Margaricie nawet Ona przypadła do gustu , ale gdy tylko znała prawdę hehe
podobało Mi się jak Mąż powiedział Jej , zę robi z Siebie świętą bo pomaga innym , ale to nic nie znaczy bo daje tylko pieniądze a Jest okropna !
Chociaż raz coś mądrego powiedział !
Zauważyłam , że jak służba rozmawia o procie albo protce zaraz zjawia się Margarita

Tak jak myślałam Alfonsina gdy weszła do Swojego dawnego pokoju przypomniała Sobie gwałt według Mnie nie powinna tam mieszkać !

Gilberto zawarł układ z Barbara , zę ma uwieść Alfonsinę a zamiar za to Ona spełni jego prośbę pewnie chodzi o zaciągnięcie Ją do łózka .
Alfonsina nawet dostała bukiet kwiatów od wielbiciela .

Podobało Mi się jak ksiądz wyrzucił z Siebie Justowi , zę wie o drugiej córce Franceski i Jego i oznajmił zę czuje , ze ona żyje .
Justo oczywiście wszystkiemu zaprzeczył
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20676
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:30:52 22-01-21    Temat postu:

Po odcinku 24:

W San Andres pojawiła się kochanka Justa i udawała przed jego żoną bogatą wdowę zainteresowaną interesami. Gdyby wiedziała kogo wpuściła do domu Kochanka zrobiła się natrętna i chce zostać w miasteczku, by być blisko Justo.

Justo był wściekły, gdy dowiedział się o tym, że Alvaro wynajął dom Alfonsinie. Poszedł tam, ale na szczęście dziewczyna nie była sama.

Alfonsina zaczęła remont domu. Pomagają jej Fermin, ku niezadowoleniu jego zgorzkniałej żony oraz Hector.

Hector doszedł do siebie po uderzeniu w głowę i wrócił do pracy. Dziwna jest teraz jego relacja z Maleną.

Gilberto został pobity przez długi karciane, ale wmówił rodzicom, że skatował go Alejandro, który innego dnia groził mu. Justo odkrył prawdę i spłacił długi Gilberto. W zamian za to chłopak ma dla niego pracować ku niezadowoleniu Alejandra.

Salvador pytał Justa o rzekomo zmarłą córkę, ale ten zaprzeczył wszystkiemu. Z kolei Getrudis zapytała Alvara, czy dziewczynka na pewno zmarła. Ten powiedział ciekawą rzecz, że przysięga na życie Barbary, że ta córka nie istnieje czy coś takiego. Na polski nie przetłumaczyli tego dobrze, ale nie powiedział jasno, że córka zmarła.

Getrudis sprzeciwiła się pochowaniu Francisci w grobie Rigoberto bojąc się, że wyjdzie na jaw, że nie ma tam ciała rzekomo zmarłej siostry Alfonsiny. Powiedziała, że Francisca zdradzała męża i nie zasłużyła, by spoczywać w tym samym grobie co on. Słowa te zasmuciły Alfonsinę. Jak dla mnie powinna poznać całą prawdę!

Barbara zrobiła Alejandrowi scenę zazdrości, gdy zobaczyła, jak pociesza Alfonsinę, która była smutna po słowach Getrudis. Potem jednak poszła za radą Margarity i przeprosiła protkę. Z premedytacją zaprosiła ją na przyjęcie zaręczynowe, które urządza Margarita.

Barbara zawarła układ z Gilbertem. Ten ma uwieść Alfonsinę w zamian za noc z Barbarą. Tylko że protka w życiu nie zainteresuje się takim zerem


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 1:32:05 22-01-21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 81509
Przeczytał: 263 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:41:34 23-01-21    Temat postu:

Margarita zorganizowała przyjecie zaręczynowe dla Syna i Barbary , Alejandro nie był zbytnio zadowolony z Tego powodu bo w sumie ślub ma być za parę dni , więc po co tyle zachodu itp.
Zaprosiła jeszcze z przyszłą synową ALfonsine , Ona na początku Miała nie przyjść , ale zmieniła zdanie gdy Malene wspomniała , że Jej matka nigdy tam nogi nie postawiła , dlatego przyszła . Każdy był w wielkim szoku widząc Ją a najbardziej Alejandro . Wszystko przebiegało w miarę ok do póki prost nie podarował Barbarze pierścionka zaręczynowego wtedy ALfonsina wybiegła z przyjęcia , ALejandro potem Ją odnalazł i wyznał , że nadal o Niej myśli a potem pocałował , Alfonsina pierw się opierała , ale potem uległa Mu . Pojawił się ksiądz i zabrał bratanicę a Alejandro zrozumiał że nie kocha Barbarę i z Nią później zerwał !
Barbara oczywiście źle to przyjęła bo przecież ślub będzie za parę dni i postanowiła popełnić samobójstwo , połknęła jakieś tabletki ale potem wyznała Margaricie że wiedziała co robi i połknęła parę tabletek a resztę wyrzuciła bo nie chciała umierać .
Chciała zaszantażować emocjonalnie ukochanego , ale Jej się nie udało bo Alejandro był nie ugięty

Margarita to naprawdę jest harpią !!!
Wtargnęła do kościoła i spoliczkowała Alfonsinę że przez Nią Alejandro zerwał z Barbarą i jeszcze chciała rozsypać urnę z prochami Franceski , bezczelna !!
Dobrze że prost powstrzymał matkę i wyprowadzić Ją z kościoła , potem jak ksiądz przyszedł to wyjaśnić z Margaritą była wielce chora

Czy tylko Mi się wydaje , że kochanka Justo to prawdziwa matka Maleny
bo Jak Ją zobaczyła na ulicy to tak dziwnie patrzyła a potem spotkanie z Jej babcią Mnie przekonało do tej teorii !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 20676
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:02:15 23-01-21    Temat postu:

Po odcinku 28:

Justo kazał Gilbertowi wynająć dom dla swojej kochanki w San Andres. Okazuje się, że kobieta była żoną syna Altagraci i Melesia, czyli jest matką Maleny.

Ale Margarita zrobiła show w kościele podczas mszy za Franciscę, spoliczkowała Alfonsinę, chciała wysypać prochy jej zmarłej matki Niby tak dba o swoją reputację, a takie przedstawienia pokazują kompletny brak klasy. Dobrze, że Alejandro wyprowadził matkę.

Odbyło się przyjęcie z okazji zaręczyn Barbary i Alejandra. Kompletnie bez sensu, skoro ślub miał być lada chwila, ale Margaita zrobiła to specjalnie, by pokazać Alfonsinie, jaki to niby jej syn jest szczęśliwy. Jednak osiągnęła odwrotny skutek, bo Alfonsina chyba wzbudziła największe zainteresowanie na imprezie, a Alejandro tylko utwierdził się w przekonaniu, że wcale nie chce się żenić z Barbarą. Miał minę jakby był tam za karę i wykorzystał moment, by wyjść za Alfonsiną i ją pocałować.

Następnego dnia Alejandro zerwał z Barbarą. Nie lubię jej, ale w sumie to nie było w porządku zrywać dzień po przyjęciu zaręczynowym. Ale lepsze to niż ślub bez miłości. Barbara oczywiście o wszystko obwinia Alfonsinę. By zwrócić na siebie uwagę, upozorowała próbę samobójczą. Tak naprawdę wzięła tylko kilka tabletek i nie miała zamiaru się zabić. Alejandro bardzo się zmartwił i czuł się winny, ale nie ma zamiaru do niej wracać. Odwiedził ją (Barbara poprosiła Hectora, by go przekonał), ale odepchnął, gdy ta chciała się z nim kochać.

Barbara spotkała się z Gilbertem i oddała mu się żądając by w zamian uwiódł Alfonsinę.

Ojciec Gilberta jest zdziwiony zaangażowaniem, z jakim Justo pomaga jego synowi. Nie wie, że ten chce go mieć do czarnej roboty.

Myrna jest zgorzkniała, choć nie ma powodu, by mieć do Fermina pretensje

Getrudis i Alfonsina przeprowadziły się do domu koło źródła, ku zmartwieniu Salvadora. Alfonsina przypomniała sobie gwałt, gdy weszła do swojego dawnego pokoju

La sombra del pasado to całkiem kopia Wiosennej namiętności + dodawali coś od siebie, jako że remake miał więcej odcinków. Wyłapałam dwie rzeczy:
* jak protka była w stolicy na studiach, w LSDP prot próbował znaleźć ją przez internet, zapisał do niej na facebooku czy czymś podobnym, ale ta go olała i chyba usunęła konto
* na przyjęciu zaręczynowym odpowiednik Hectora się upił i odpowiedniczka Maru go pocałowała, by zrobić na złość odpowiedniczce Maleny, a potem udawała, że to chłopak ją sam pocałował
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 81509
Przeczytał: 263 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:26:06 24-01-21    Temat postu:

Dzisiaj miałam straszny problem by napisać komentarz bo forum Mi się blokował

ALejandro jest teraz wolny , ale Alfonsina nie chce z Nim być bo wie że Barbara postanowiła popełnić samobójstwo - rzekome ! I uważa , że przez tą miłość ma same problemy , powiedziała protowi , że nie będzie z Nim bo nienawidzi Jego ojca !
Podobało Mi się jak zakradła się do posiadłości , co prawda Hector Ją tam wpuścił ale nikt o tym nie wie . A potem wygarnęła wszystko Margaricie i Justowi , zwłaszcza temu drugiemu , dała Mu jasno do zrozumienia że wcale się go nie boi
Ale Miał minę

Justo zadzwonił później do Swojej kochanki , ale przez przypadek telefon podniosła Margarita i juz wie że mąż ma inną , nie powinna się temu nawet dziwić skoro żyje z mężem tylko dla ludzi i syna który zarzucił im by sie rozstali bo On przecież jest dorosły i zniesie ich rozwód , ale co ludzie przecież powiedzą !

Margarita potem oglądała zdjęcia ukochanego z młodości i okazało się że jest Nim ksiądz , potem na spowiedzi wyznała wujowi protki , ze zawsze go kochała a za Justo nie wyszła z miłości i teraz jest nieszczęśliwa z winy księdza !! Serio przecież nikt nie kazał jej zmieniać stanu cywilnego , ale obłuda z Niej bije !!
Coraz bardziej nie lubię Margarity , wstrętne babsko !!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 19, 20, 21  Następny
Strona 13 z 21

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin