Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mi adorable maldición/Przeklęta - Televisa - 2017-TV4
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 84, 85, 86, 87, 88  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:54:54 21-10-19    Temat postu:

Odc. 68-70

Kłamstwo Pilar wyszło na jaw! W sumie dzięki Monice, która od razu zdemaskowała lekarza. Rodrigo chciał donieść na niego, ale Monica go powtrzymała. Pilar jest kompletnie zdeskredytowana w oczach Rodriga. Jej zachowanie nie jest normalne. I jej prośby do lekarza, by sprawił, by naprawdę straciła wzrok itd. Kompletnie jej odbiło! Ciekawa jestem, czy jeszcze pojawi się w telce.

Monica ma teraz czysty teren: Pilar zdemaskowana, Nadia wysłana na kongres, a Aurora mieszka u Apolonii. Jednak teraz znowu Aurora zaczyna być zagrożeniem. Rodrigo dowiedział się o próbie gwałtu Dionizia na Aurorze i o jej doniesieniu na policji. Porozmawiał też z księdzem, który bronił dziewczyny.
Rodrigo rzucił się na Dionizia, który wyszedł z aresztu. Nieźle go urządził. Ogólnie to Dionizio jest jak dla mnie mega obleśny
Rodrigo jest zazdrosny o Rafę. Poszedł też na hacjendę El Recuerdo, by porozmawiać z Aurorą, ale nic z tego nie wyszło. Dowiedział się za to, że Aurora podejrzewa go o zdradę z Nadią, bo widziała ich razem w łóżku.

Severo i Macrina już knują, jak tu pozbyć się Aurory z hacjendy Apolonii. Nie zdziwię się jak zrobią coś zwierzętom, by tylko zrzucić winę na "przeklętą". Macrina każe Xiochitl rozpowiadać plotki i zniechęcić pracowników El Recuerdo do Aurory.

Xiochitl zaatakowała Aurorę i uderzyła. Ta nie była jej dłużna i oddała Xiochitl pobiegła na skargę do matki. No jasne, ona może bezkarnie innych bić i obrażać, a druga osoba już nie ma prawa się obronić Xiochitl dostała tylko plaskacza w twarz, ale wracając do domu sama się podrapała w twarz i rozerwała swoje ubrania, by wmówić wszystkim, że Aurora ją tak urządziła

Fajnie mi się ogląda Aurorę na hacjendzie Apolonii, wspieraną przez nią i Rafaela. On jest cudny i jak dojrzał przy niej Jedyną nieprzechylną osobą jest Epi. Apolonia powinna ją wywalić.

Chalo był załamany widokiem Ines z Camilo. Poszedł się upić. Zasnął na ziemiach Severo. Żul zabrał go do swojej chaty i potem niby chciał odprowadzić do domu. Chalo przestraszył się strzelby i uciekł. Znalazł go komendant policji.
Severo poszedł do Apolonii i powiedział, że znalazł Chalo. Ta była mu wdzięczna i pozwoliła przychodzić na ranczo po resztki dla świń. Teraz mężczyzna może bez problemu wchodzić na hacjendę

Ines przyznała się Boni, czemu odrzuca Chalo. Okazało się, zaszła w ciążę z pewnym chłopakiem, który potem ją porzucił. Rodzice byli rozczarowani Ines i kazali jej oddać córkę do adopcji Masakra, jak mogli coś takiego zrobić Ines. Popełniła błąd, ale cóż zdarza się. Przy okazji porzucili własną wnuczkę. Ines zapewne nie miała wtedy warunków, by zająć się dzieckiem. Jednak teraz jak ma stałą pracę mogłaby poszukać małej!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:15:31 22-10-19    Temat postu:

Odc. 71-72

Severo zatruł krowę, która zdechła Ile jeszcze będzie trwała ta samowolka villanów? Macrina powiedziała jednemu z pracowników, który kiedyś pracował dla Elsy, że widzi krew i inne bzdury. Teraz ten oskarża oczywiście Aurorę o śmierć zwierzęcia. Podburza pozostałych pracowników. Mam jednak nadzieję, że Apolonia zachowa się rozsądnie.

Epi jest denerwująca z tymi swoimi scenami. Zobaczyła Jeronima z Elsą, jak wychodzili z jego pokoju i od razu pomyślała, że byli razem. Przez nią Elsa dowiedziała się, że Jeronimo ją kocha. Nie rozumiem jednak jej zaskoczenia. Miałam wrażenie, że to podejrzewała. Gdy Jeronimo się przyznał, liczyłam na jakiś pocałunek, ale Elsa zachowała się jak zwykle chłodno. Potem jednak myślała o Jeronimo i zastanawiała się, czy też go nie kocha. Następnego dnia powiedziała mu, że go potrzebuje i pochlebia jej, że wyznał jej miłość. Ale na chwilę obecną wątpię, by dała Jeronimowi szansę. Za bardzo dba o pozory. Ale podobało mi się, jak ustawiła Epi

Xiochitl wszystkim opowiada, że to Aurora ją pobiła Poszła do Epi, by ta rozpuściła plotki. Taka przyjaciółka, a jeszcze niedawno wyrzucała ją z rancza Elsy

Tobias zostanie z dziadkiem, a pracownica socjalna ma sprawdzić jego rodziców. I bardzo dobrze! Tobias potrzebuje miłości i spokoju, a nie ojca awanturnika i matki, która umie tylko stawać po stronie mężulka Najlepiej jakby chłopiec na stałe został u Ponciano. Choć może te wydarzenia dadzą Glorii do myślenia, jak straci syna.

Rodrigo zaczyna wierzyć, że mylił się co do Aurory. Poprosił Monicę, by zaaranżowała jego spotkanie z byłą dziewczyną. Jednak Aurora nie chciała go słuchać i posłała do diabła Prawidłowo! Tyle się nacierpiała, wątpił w nią, więc niech teraz się pomęczy. Monica dodatkowo nakręca protkę przeciwko protowi mówiąc, że chce ją odzyskać, bo od lat rywalizuje z Rafaelem.

Super są scenki Rafaela i Aurory Jestem od wrażeniem jego zmiany pod jej wpływem

Chalo zobaczył Ines całującą się z Camilo, co go zasmuciło i rozczarowało
Chalo powiedział matce, że kocha kobietę, która woli innego mężczyznę. Apolonia próbowała go przekonać, że jest super chłopakiem, ale ten wypomniał jej różne przykrości, które mu sprawiała. Apolonia powiedziała, że jest z niego dumna i traktowała go szorstko, bo dużo od niego wymaga. Powiedziała też, że gdy się urodził, miała problemy z mężem. Chalo namawiał matkę do nowego związku np. z komendantem
Rafael usłyszał rozmowę matki i brata. Poczuł się gorszy od Chalo (chyba pierwszy raz, bo zawsze był taki pewny siebie). Aurora zachęcała go do skończenia studiów i razem z nim szukała kursów w internecie

Ines opowiedziała Boni, że uciekła od rodziców i bezskutecznie szukała córki w sierocińcach. A już myślałam po poprzednim odcinku, że Ines olała sprawę uważając, że dziecku będzie lepiej bez niej. Cieszy mnie jednak, że się nie poddała woli rodziców i mimo przeciwności losu jakoś sobie poradziła. Szukała córki z pomogą detektywa. Teraz natomiast zbiera oszczędności, by kontynuować poszukiwania. Fajnie, że Boni zaproponowała jej pomoc

Siostry dewotki znowu zawitały do baru One mnie rozwalają Jeszcze te ich stroje - ubrane od stóp do głów na czarno, pozakrywane, z krzyżykami na szyi, a potem szaleją w barze Po wieczornym pijaństwie rano miały kaca

Komendant postanowił zacząć spotykać się z Coriną, by odkryć, kto ukradł biżuterię. Swojemu policjantowi kazał natomiast umówić się z Xiochitl Ten wolał już Corinę Nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby takiej jędzy jak Xiochitl.

Monica wyznała Rodrigowi, że nie łączą ich więzy krwi. Powiedziała, że brat Elsy uznał ją za swoją córkę. Udała rozpacz po jego śmierci. W myślach natomiast wspominała, jak go zabiła. Nie zrobiło to na niej wrażenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:18:58 23-10-19    Temat postu:

Odc. 73-74

Policjant umówił się z Xiochitl w ramach misji zleconej przez komendanta Xiochitl niby taka poważna, a ucieszyła się jak głupia, że ktoś ją zaprosił. Wystroiła się, choć wyglądała wciąż koszmarnie Policjant nie umiał jednak zdobyć żadnych informacji.

Komendant natomiast spotkał się z Coriną. Zagadywał ją o jej życie z mężem i klejnoty, jakie lubi. Pewnie po jej słowach utwierdził się w przekonaniu, że może być potencjalną złodziejką biżuterii Elsy.
Apolonia zobaczyła komendanta z Coriną i zrobiła im dziwną scenę... zazdrości Onesimo się tłumaczył, ale Apolonia była nieugięta. Rozbawiła mnie, bo najpierw go odrzucała, a teraz jest zazdrosna Końcówka 74. odcinka najlepsza, jak komendant poszedł do Apolonii i ją pocałował

Elsa czuje coś do Jeronima, ale boi się opinii ludzi Ta kobieta to krytyczny przypadek. Ksiądz dobrze jej powiedział, by myślała o swoim szczęściu. Ale wątpię, by prędko Elsa zmieniła nastawienie.
Swoją drogą wszyscy do tego księdza po rady, biedak

Weterynarz stwierdził, że krowa z El Recuerdo zmarła przez zatrucie. Pracownicy z byłym pracownikiem Elsy na czele domagali się wyrzucenia Aurory z hacjendy pod groźbą porzucenia pracy. Apolonia jak zwykle mnie nie zawiodła i powiedziała, że nie ma zamiaru wyrzucać dziewczyny. Kazała odejść z pracy wszystkim niezadowolonym pracownikom Kilku z nich się zdecydowało, ale najwyraźniej potem w barze żałowali. Apolonia miała rację mówiąc, że potrzebuje rozsądnych i lojalnych ludzi
Aurora była wdzięczna Apolonii za jej pomoc. Postanowiła zostać na hacjendzie mimo "złotych rad" Monici. Nie chce, by wyszło na to, że ucieczką przyznaje się do winy. Słusznie!

Rodrigo zabiega o Aurorę, ale ta go odrzuca. Prawidłowo! Ja chcę Aurorę z Rafaelem, choć wiem, że to niemożliwe

Monica wkurza się, że plan nie idzie po jej myśli. Boi się, że proci się w końcu pogodzą.

Ponciano przyjął u siebie pracownicę społeczną, która zadała jemu i Tobiasowi kilka pytań. Chłopiec był szczery i przedstawił sytuację, jaka panuje w domu rodziców. Oby został z dziadkiem!

Jeronimo po raz enty powiedział Epi, że będzie wspierał ją i dziecko finansowo, ale nic poza tym. Poradził jej, by się zmieniła dla dobra dziecka. Ona jest taka irytująca Już obwiniała Aurorę o śmierć krowy. Zamiast pracować cały czas tylko plotki z Xiochitl. Niech Apolonia ją wywali!

Camilo sugerował Ines, by poszli razem do łóżka


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 20:21:06 23-10-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:53:48 25-10-19    Temat postu:

Odc. 75-76

Mleko na hacjendzie Elsy nadaje się już do sprzedaży. Xiochitl namawiała ją, by wykorzystała okazję i wygryzła Apolonię. Ta jednak odmówiła. Chociaż tyle. Swoją drogą mam wrażnie, że ten świerzb i leczenie trwają już jakieś kilka tygodni

Aurora i Rafael przywieźli z sąsiedniego miasteczka pracowników. Apolonia poprosiła księdza o pobłogosławienie rancza i zwierząt. Oby dzięki temu wrócili pracownicy. Xiochitl, Severo, Macrina i Monica byli niezadowoleni, że Apolonia jednak znalazła pracowników. Macrina nadal zatruwa głowę byłemu pracownikowi Elsy, by ten podburzał pozostałych ludzi. Severo knuje, by zepsuć przyszły biznes Rafaela. Między piekielną trójcą villanów doszło do kłótni. Monicę nie interesuje, z kim będzie Aurora, byle być z Rodrigiem. Natomiast Macrina i Severo dążą do całkowitego wyrzucenia "przeklętej" i mają gdzieś plany Francuzki.

Rodrigo próbuje odzyskać ukochaną. Jak nie kwiaty to książki, potem listy. Cieszy mnie, że zmądrzał, ale ja naprawdę już go nie widzę z protką. Chcę ją z Rafaelem, więc szczerze mówiąc cieszy mnie, że protka odrzuca prota. Nie wiem, jak to będzie potem. Mam nadzieję, że Rafael nie zmieni się na gorsze pod wpływem zazdrości i nie zacznie robić głupot.

Monica jest wściekła, że prot nadal lata za protką. Próbuje dyskretytować Rodriga w oczach Aurory. Elsa stoi po stronie Monici. Chciała doprowadzić do wyjazdu syna oferując mu wycieczkę do Afryki. Słabe zagranie. Wiadome było, że Rodrigo na to nie pójdzie. Potem więc Elsa postanowiła spróbować od drugiej strony i spotkała się z Aurorą. Zaproponowała jej opłacenie studiów, byle tylko zostawiła Rodriga. Aurora oczywiście odmówiła. Podobała mi się jej pewna siebie postawa. Elsa była zaskoczona, a Aurora powiedziała jej, że jedynie idzie na jej radami Aurora powiedziała Apolonii o nieprzyjemnym spotkaniu z chrzestną. Apolonia wspiera ją i stoi po jej stronie

Dionizio i Gloria przedstawili przed pracownicą społeczną sprzeczne wersje wydarzeń dot. "wypadku" mężczyzny. Dionizio był agresywny wobec żony, gdy ta nie chciała iść zmienić swoją wersję wydarzeń. Ta kobieta jest ślepa. Powinna uciekać od tego drania.
Pracownica społeczna odwiedziła jeszcze komendanta. Przynajmniej może porównać, kto kłamał.
Ciekawa jestem, jak skończy się sprawa napaści Dionizia na protkę. Oby, opłacony przez Severa prawnik, nie doprowadził do uniewinnienia Dionizia

Boni wyznała Chalowi tajemnicę Ines. Ten popisał się dojrzałością. Postanowił pomóc w odnalezieniu córki ukochanej Niby Boni nie powinna była zdradzać tego sekretu, ale cieszę się, że już wyszło to na jaw.

Apolonia spoliczkowała komendanta, ale widać, że jej na nim zależy Przyznała się, że pocałunek jej się podobał. Ksiądz radził kobiecie, by dała sobie szansę. Ta niby dała Onesimowi jakiś cień nadziei
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:07:29 27-10-19    Temat postu:

Ostatnio nawet dużo się działo w telenoweli .

Ksiądz za prośbą Apoloni poświęcił hacjendę tak samo ich pracowników bo niestety przez głupie gadanie Macriny część pracowników odeszło z hacjendy , ale na szczęście Aurora znalazła nowych na ich miejsce
Protka nawet chciała odejść bo sądzi ze to przez Nią dzieje się źle w hacjendzie , ale Apolonia Jej zabroniła i oznajmiła że będzie Jej broniła bo nie wierzy w przesądy
Coraz bardziej Mi się Ona podoba , może i jest szorstka ale sprawiedliwa
Widać też że podoba się Jej komendant bo jaka była zazdrosna gdy bo zobaczyła z Coriną , ale On jej potem wyjaśnił że to część sprawy bo sądzi że to Ona ukradła biżuterię szwagierki a nie protka .
A potem pocałował matkę Rafaela , Ona Mu się pierw opierała ale potem odwzajemniła pocałunek , ale na końcu go spoliczkowała , ale On zamierza o Nią walczyć

Rodrigo postanowił odzyskać Aurorę , ale Ona czuje się zraniona i nie chce do Niego wrócić co wcale się Jej nie dziwię .
Prot przesyła podarunki a potem list który widać że wzruszył Aurorę .
Podoba Mi się Jak Rafael Ją pociesza i w sumie chciałam bym żeby Oni byli razem

Boni postanowiła wyznać Chalowi prawdę na temat Inez i Jej córki , widać że chłopak Jest dojrzały jak na Swój wiek i postanowił odszukać zaginiona córkę ukochanej
Z drugiej strony Boni nie powinna Mu o tym mówić bo Inez Jej zaufała , ale z drugiej strony dobrze że zrobiła to

Gloria jest naprawdę ślepa przecież mąż się nad Nią znęca a Ona nadal go broni
Mam nadzieję że niebawem przejrzy na oczy i postanowi od Niego odejść !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:12:36 28-10-19    Temat postu:

Corinie się ten fortel z mlekiem jednak nie udał. Rodrigo szybko zareagował i zaproponował, żeby sprawdzono mleko bezpośrednio od krów. Do tego Corina wpadła, bo kamery ją nagrały jak grzebie w rzeczach Elsy. Oby już niedługo kara ją dotknęła.
Dobrze, że Rodrigo szuka kontaktu z Aurorą, ale samymi listami nie wymaże tego co się wydarzyło, ale fajnie że próbuje Aurorze przypomnieć jak to było między nimi

Kamizelka/narzutka którą miała Monica w tym odcinku Monica nie dość, że jest nieciekawą postacią, to jeszcze jest fatalnie ubierana
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22165
Przeczytał: 107 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:24:42 28-10-19    Temat postu:

Wracam do telki i zabieram się za nadrabianie sporych zaległości.

Odcinki 55-57

Sylwia94 napisał:

Nie mogę znieść zachowania Rodriga, całkiem stracił moją sympatię Naiwnie dał się złapać w pułapkę Monici i spółki.


U mnie też Rodrigo stracił sympatię po ostatnich odcinkach, zwłaszcza 57. Jestem ogromnie rozczarowana postawą prota. Od początku był chorobliwie zazdrosny o Aurorę, praktycznie każdy mężczyzna z jej otoczenia wprawiał go w taki stan - Rafael, Camilo, nawet Jeronimo a teraz Dionizio. To zakrawa o obsesję i toksyczne uczucie z jego strony, nie jest to przecież normalne! Kiedyś Rodrigo powiedział Aurorze, że jej ufa, ale nie ufa innym facetom a właśnie teraz, gdy w nią zwątpił pokazał tylko, że wcale nie miał do niej zaufania. Przykre. W tym momencie ich związek przestał mieć rację bytu.
Rodrigo ostatnimi czasy zachowywał się podle wobec Aurory - cały czas chciał ją kontrolować, nakrzyczał na nią, gdy pojechała po leki dla krów a przecież chciała mu tylko pomóc (!) a teraz jeszcze czyni insynuacje, że protka zdradziła go ze stajennym. Czy on na głowę upadł? Znaleziona w stajni bransoletka nie jest żadnym dowodem zdrady, bo równie dobrze Aurora mogłaby ją zgubić podczas rozmowy z Dionizio, gdy np. przeglądała słownik. Rodrigo jest kompletni zaślepiony. Fatalnie się zachował, gdy oskarżył Aurorę o zdradę a już totalnie przegiął w momencie, kiedy zaczął nią potrząsać. Aż przecierałam oczy ze zdumienia. Co się stało z tym fajnym, inteligentnym i sympatycznym chłopakiem z początkowych odcinków? Scenarzyści zepsuli nam prota, do tego niestety zmierzały poprzednie odcinki. Szkoda, bo Rodrigo miał potencjał, ale go zaprzepaszczono.
Po tych oskarżeniach na miejscu Aurory opuściłabym hacjendę (Elsa też nie jest jej przychylna, więc dla kogo ma tam zostać?) i udała się po pomoc do księdza. Może istnieje opcja z tym aby zamieszkała u niego na plebani, chociaż chwilowo.
Jeszcze wracając do Rodrigo to ogromnie mierzi mnie jego hipokryzja. Do Aurory miał pretensje nawet, gdy po postu rozmawiała z jakimś mężczyzną a sam jak się zachowuje w towarzystwie Nadii? Jakby świata nie widział poza panią weterynarz i był nią zafascynowany. Aż mi się szkoda Aurory zrobiło, gdy przyniosła im kolację a oni ją zignorowali i gruchali jak dwa gołąbki. Rodrigo w tej scenie patrzył na Nadię jak ciele na malowane wrota. Aurora bez słowa znosiła jego fascynację panią weterynarz, chociaż było jej przykro, nie czyniła mu żadnych pretensji, nie skarżyła się, w pełni mu ufała. Prot jednak nic złego czy niestosownego w swoim zachowaniu nie widzi. Wychodzi na to, że w jego mniemaniu wolno mu sobie pozwolić na więcej. Jakby protka się tak zachowywała to oczywiście byłby problem i wielka afera. To się nazywa hipokryzja. Z taką postawą Rodrigo na Aurorę nie zasługuje i nie wiem co musi zrobić, żeby jakoś się zrehabilitować w jej i naszych, widzów oczach. Prot porządnie mi podpadł, ale mimo wszystko jeszcze go nie skreślam. Wierzę, że w końcu przejrzy na oczy, będzie miał wyrzuty sumienia z powodu niesprawiedliwego potraktowania Aurory i w końcu się ogarnie.


Aż dziw bierze, że tak marna intryga Monicii odniosła skutek. Duża w tym zasługa chorobliwie zazdrosnego Rodriga, bo ona tylko wykorzystała sytuację. Wiele nie było trzeba żeby prot zwątpił w Aurorę, co źle o nim świadczy.
Monicę nadal odbieram jako słabą villanę do tego beznadziejnie zagraną przez Laurę. Skłóciła protów, ale teraz wokół Rodriga kręci się Pilar i przede wszystkim Nadia, która z tej trójki miałaby największe szanse aby z nim być, bo prot jest pod jej wrażeniem. Na Monicę i swoją eks nawet uwagi nie zwraca, nie patrzy na nie jak na kobiety, którymi mógłby się zainteresować. Tymczasem Pilar już sobie wyobraża, że będzie go pocieszała i wrócą do siebie. Ta, na pewno.


Sylwia94 napisał:
Mimo mojej złości na Rodriga uważam jednak, że Aurora jest do bólu naiwna. Nie mówię, by nie rozmawiała z Dioniziem. W końcu wierzy, że ten chce się zmienić dla Tobiasa. Ale bezmyślnie robi to, co villani jej każą. Czemu poszła do tej stajni skoro się umawiali w kuchni? Jak pojechała po lek też mogła jednak kogoś uprzedzić. Dionizio bez przerwy ją nachodzi.


Zgadzam się. Aurora jest bardzo naiwna, daje się innym wykorzystywać. Pilar jechała po niej jak po łysej kobyle a wystarczyły nieszczere przeprosiny aby protka traktowała ją z sympatią, jak koleżankę. Szkoda, że się jeszcze na wspólne zakupy nie wybrały. Aurora powinna trzymać dystans wobec takich osób. Jeśli chodzi o Dionizio to jej błąd polegał na tym, iż nie wyznaczyła z nim konkretnych granic. Skoro umówili się, że będzie mu tłumaczyła znaczenie słów to powinna wyznaczyć stałe miejsce, gdzie się spotkają np. kuchnię a nie biec do stajni i tam go edukować. Ten typ wiele razy był wobec niej nachalny, kręcił się obok i czegoś chciał. Mogła mu odmówić raz i drugi, trzymać dystans a nie być na każde zawołanie. Aurora jest dobrą, pomocną osobą a takie hieny tę jej dobroć i naiwność wykorzystują.


Sylwia94 napisał:
Epi zachowała się bezczelnie nie przekazując telefonu Apolonii, gdy zadzwoniła Elsa. Kobieta pozwoliła jej u siebie mieszkać, a ta stroi fochy. Elsa powinna ją wykopać. A Jeronimo mnie denerwuje, że dalej ciągnie tą farsę. Nie kocha Epi i nie pokocha. A ona myśli, że na siłę zmusi go do miłości.


Zachowanie Epifanii było żałosne! Za kogo się ona uważa? Zwykła niewdzięcznica i tyle. Elsa pozwoliła jej zamieszkać na hacjendzie a ta ma jeszcze czelność ją ignorować. Jak się nie podoba to fora ze dwora. Wkurza mnie ta postać. Jeronimo tkwi w tej relacji a przecież widać, że się męczy, bo nie kocha Epifanii. Po co więc to ciągnąć na siłę?


Sylwia94 napisał:
Elsa odwiedziła Apolonię, by powiadomić ją o świerzbie. Jak zwykle doszło między nimi do wymiany zdań. Elsa skomentowała, że Rafael nie skończył studiów. Natomiast Apolonia stwierdziła, że Rafael ma więcej wiedzy i doświadczenia.


Elsa jak zwykle się wywyższała. Co to ma do rzeczy, ze Rafael nie skończył studiów? Niby przez to jest gorszy od je synusia? Od kiedy to papierek z uczelni świadczy o czyjejś wartości?


Sylwia94 napisał:
Rafael zostawił kwiatka dla Boni Ta dalej jest nieugięta Rafael postanowił poświęcić się dla brata Widzi, że ten jest przybity. Nie wie, że Chalo cierpi po odrzuceniu ze strony Ines.
Camilo myśli, że podoba się Ines


Boni aż się cała w środku gotuje, bo najchętniej rzuciłaby się na Rafaela z pocałunkami i czułościami. Coś mi się wydaje, że on teraz sięgnie po broń większego kalibru i ją np. pocałuje. Na coś takiego chyba nie pozostanie obojętna.
Szkoda mi Chalo, cierpi w powodu odrzucenia. Nie zdziwię się jeśli Ines, aby pozbawić go wszelkich złudzeń, wykorzysta słabość Camilo do siebie i zacznie się z nim spotykać. Złamie tym Młodemu serce.

Sylwia94 napisał:
Corina skompromitowała Elsę w oczach mężczyzny, który kupował od niej mleko. Ten poszedł z pretensjami i powiadomił, że nie będzie już dłużej nabywał mleka z tej hacjendy. Elsa była załamana i źle się poczuła. Na szczęście Aurora skontaktowała się z kimś z targów i znalazła inną zainteresowaną kupnem mleka osobę Elsa była jej bardzo wdzięczna i chyba się trochę do niej przekonała.


Aurora natychmiast przeszła do działania i uratowała sytuację. Elsa w końcu ją doceniła i spojrzała na nią przychylnym okiem. Może ich relacje by się poprawiły gdyby nie wybuch zazdrości Rodrigo i jego insynuacje.

Sylwia94 napisał:
Rafael przyszedł do Aurory i zaproponował lek na świerzb. Trochę za późno W sumie po zachowaniu Rodriga chciałabym zobaczyć Aurorę z Rafaelem


Rafael jest spoko, od początku telki mam do niego słabość. Lubię go, ale jestem pewna, że poza przyjaźnią Aurora nie obdarzy go głębszym uczuciem. Ona kocha Rodriga i to się zapewne nie zmieni. Nie jest też dziewczyną w stylu "zwiąże się z innym, może zapomnę o ukochanym". Zresztą Rafael nie zasługiwałby na to aby pełnić rolę pocieszyciela i zostać na lodzie, gdy proci się pogodzą. Liczę więc na fajny przyjacielski wątek Rafy i Aurory.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:33:22 28-10-19    Temat postu:

Lineczka napisał:
Rafael jest spoko, od początku telki mam do niego słabość. Lubię go, ale jestem pewna, że poza przyjaźnią Aurora nie obdarzy go głębszym uczuciem. Ona kocha Rodriga i to się zapewne nie zmieni. Nie jest też dziewczyną w stylu "zwiąże się z innym, może zapomnę o ukochanym". Zresztą Rafael nie zasługiwałby na to aby pełnić rolę pocieszyciela i zostać na lodzie, gdy proci się pogodzą. Liczę więc na fajny przyjacielski wątek Rafy i Aurory.


Niestety jak to w telkach bywa Aurora na pewno nie odwzajemni miłości Rafaela, a szkoda, bo tworzyliby super parę. Przynajmniej na chwilę obecną tak uważam. Bo różnie to bywa, jeszcze zepsują postać Rafaela i znowu wrócę do opcji z Rodrigiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ebi_13
King kong
King kong


Dołączył: 25 Sie 2014
Posty: 2184
Przeczytał: 20 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rawa Mazowiecka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:35:54 29-10-19    Temat postu:

Gdzie można obejrzeć odcinek 77?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:42:00 29-10-19    Temat postu:

Ebi_13 napisał:
Gdzie można obejrzeć odcinek 77?


https://www.youtube.com/watch?v=RoOEfH8hQqw
https://www.youtube.com/watch?v=IBJQ8X0rrK8
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ebi_13
King kong
King kong


Dołączył: 25 Sie 2014
Posty: 2184
Przeczytał: 20 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rawa Mazowiecka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:42:14 30-10-19    Temat postu:

natalia** napisał:
Ebi_13 napisał:
Gdzie można obejrzeć odcinek 77?


https://www.youtube.com/watch?v=RoOEfH8hQqw
https://www.youtube.com/watch?v=IBJQ8X0rrK8


Dziękuję
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julita
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 14107
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:14:00 30-10-19    Temat postu:

Sposób Moniki na uwiedzenie Rodriga: wyskoczyła na niego z krzaków Co to było?!?
Za wszelką cenę chce go zdobyć, ale ona nic nie robi, że to się w ogóle wydarzyło. Myśli sobie, że jak pozbędzie się Aurory to Rodrigo po prostu się z nią zwiąże, ot tak bo będzie miał ją pod ręką???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 70382
Przeczytał: 519 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:35:24 30-10-19    Temat postu:

Julita napisał:
Sposób Moniki na uwiedzenie Rodriga: wyskoczyła na niego z krzaków Co to było?!?
Za wszelką cenę chce go zdobyć, ale ona nic nie robi, że to się w ogóle wydarzyło. Myśli sobie, że jak pozbędzie się Aurory to Rodrigo po prostu się z nią zwiąże, ot tak bo będzie miał ją pod ręką???


Ja jeszcze najnowszego odc nie obejrzałam , ale Monika jest żałosna tak Samo Jej stroje , strasznie kiczowate jak Jej fryzura !
Może i chce zdobyć Rodriga , ale nic Jej nie da pozbycie się Aurory bo On się w Niej nie zakocha od tak
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:57:12 30-10-19    Temat postu:

Odc. 77-78

Monica powiedziała Elsie, że to Jeronimo pomaga Rodrigowi odzyskać Aurorę. Elsa poszła do zarządcy z pretensjami. Ten powiadomił Rodriga, że nie może mu dłużej pomagać. Chłopak poprosił więc o pomoc Monicę. Ta zaniosła list i książkę, ale namówiła "przyjaciółkę", by olała zaloty Rodriga. Nie wierzę, że Aurora wciąż ufa Monice

Aurora poszła na komisariat zeznawać przeciwko Dioniziowi. Pojawił się sędzia i dużo osób. Jak dla mnie cały przebieg sprawy był absurdalny. Czy to nie powinno odbywać się w sądzie? A jak już na komisariacie to sędzia powinien wołać po kolei ludzi do biura i być z nimi sam na sam. Wtedy jeden by nie słyszał, co mówi drugi i zeznania byłyby bardziej wiarygodne.
Dionizio utrzymywał, że to Aurora za nim chodziła, a w dzień próby gwałtu chciał ją tylko pocałować. Oskarżył ją o poparzenie ręki. Więc Aurora wyszła na tą złą Czy jego prawnik w ogóle sam siebie słyszał? Jego argumenty absurdalne.
Aurora miała wsparcie Apolonii, Rafy, Ponciano, komendanta. Nawet pojawił się Rodrigo i potwierdził, że to Dionizio prosił o pracę i posłużył się do tego dzieckiem.
Sędzia wydawał się bardziej przychylny Aurorze, ale prawnik Dionizia stwierdził, że każdy ma swoją cenę. Pewnie będzie go próbował przekupić. Oby ten nie był pazerny na pieniędze.
Pracownica pomocy społecznej również pojawiła się na komendzie i mogła sama się przekonać, jaki jest Dionizio. Odbyła też rozmowę z Glorią i chyba w końcu coś dotarło do tej durnej kobiety.

Rodrigo i Jeronimo przygotowali mleko w zbiorniku do badań przez Labiadę. Corina wykorzystała chwilę nieuwagi i dosypała do mleka środek, którzy dostała od Severa. W ten sposób testy wykazały, że mleko jest zanieczyszczone. Labiada był wściekły i nikt nie rozumiał, jakim cudem mleko, które wcześniej kilkakrotnie badano, nagle okazało się niezdatne do picia. Jeronimo stwierdził, że był to sabotaż.
Denerwowała mnie postawa Elsy, która zamiast sama się zainteresować sprawą, przerzuciła wszystko na Rodriga i Jeronima, a potem miała do nich pretensje. Stwierdziła, że źle wykonali pracę
Rodrigo jednak był pewien swoich racji i przekonał Labiadę do wydojenia dowolnej krowy i zbadania mleka raz jeszcze. Mężczyzna zgodził się i wybrał kilka krów. Testy wyszły dobrze i Labiada zdecydował się kontynuować współpracę z Elsą.
Corina o niczym nie wie i cieszy się z wygranej

Apolonia powiadomiła Labiadę, że ma za mało pracowników i nie zdoła zrealizować zamówienia. Kupiec był jej wdzięczny za szczerość i powiedział, że kupi mleko od Elsy. Wszyscy zadowoleni.
Dwóch byłych pracowników poprosiło Apolonię o ponowne zatrudnienie. Ta się zgodziła. Natomiast facet, któremu Macrina zrobiła pranie mózgu, nadal rozpowiada, że Aurora jest przeklęta Co za debil!

Xiochitl jest szczęśliwa, że podoba się policjantowi. Nie ma pojęcia, że ten umawia się z nią na rozkaz komendanta, by wyciągnąć od niej jakieś info Przynajmniej Xiochitl czymś się zajęła i nie uprzykrza życia protce. Nie mogę się doczekać aż dowie się, że policjan ma ją gdzieś To będzie miód dla moich oczu

Komendant znowu spotkał się z Coriną. Znowu zobaczyła ich razem niezadowolona Apolonia

Boni przyniosła Chalowi numer telefonu do detektywa i rodziców Ines. Wygląda jednak na to, że te informacje na nic się nie zdały.
Apolonia była zła, że Boni wciąż nęka jej syna. Kazała jej zostawić go w spokoju.


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 17:58:03 30-10-19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19430
Przeczytał: 79 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:25:58 01-11-19    Temat postu:

Odc. 79-80

Ksiądz na prośbę Rodriga poprosił Aurorę, by się z nim rozmówiła. Dziewczyna się zgodziła. Rodrigo szczęśliwy powiadomił o tym Jeronima. Wszystko słyszała Monica i od razu pobiegła do "przyjaciółki" wmawiać jej, że Rodrigo chce odzyskać Nadię, a Aurora jest jego opcją zapasową itd. Aurora oczywiście uwierzyła... Postanowiła powiedzieć do słuchu byłemu chłopakowi. Monica zaczęła jej radzić, by wystawiła Rodriga i poprosiła by nic nie mówiła o telefonie do Nadii. Czy Aurora nie widzi, że Monica gra na dwa fronty?! Lubię Aurorę, ale jej naiwność jest porażająca Apolonia dobrze jej powiedziała, by stawiła czoło Rodrigowi i nie kryła "przyjaciółki". Wystarczyłoby, żeby Aurora powiedziała Rodrigowi, jakie bzdury opowiada jej Monica i od razu wyszłoby na jaw, że to kuzyneczka wymyśla te wszystkie intrygi, by rozdzielić protów.
Monica poprosiła chrzestną o zgodę na zbliżenie się do prota. Ta nie miała nic przeciwko. Nie przeszkadza jej, że niby są kuzynami I ciekawa jestem, jakby Monice udało się zdobyć Rodriga, jakby to wyjaśniła Aurorze? Wtedy na pewno by wyszły na jaw jej kłamstwa!
Monica i Rodrigo prawie się pocałowali, gdy ścigali się do jeziora.

Siostry dewotki znowu przychodzą do baru Camilo zaoferował im darmowe drinki. Ines oskarżyła szefa, że chce doprowadzić kobiety do alkoholizmu
Poza tym siostrzyczki przystały na propozycję Coriny, by uczyć się francuskiego. Na co im to?

Corina była zła, że jej intryga z zatruciem mleka się nie udała. Poszła poprosić Severa o kolejną pożyczkę.

Komendant podejrzewa, że to Corina ukradła biżuterię. Bardzo dokłandnie opisała meble z pokoju Elsy. Przekonał Rodriga, by obejrzeli nagrania z kamer. Zobaczyli na nich, że Corina wchodziła do sypialni Elsy, brała dokumenty, a potem wracała i je kładła na swoje miejsce. Rodrigo od razu domyślił się, że chodzi o testament. Doszedł do wniosku, że ciotka musiała zatruć mleko, by w ten sposób doprowadzić do ruiny hacjendy i dostać swoją część spadku. Komendant stwierdził jednak, że to tylko podejrzenia i nie można kobiecie udowodnić ani kradzieży biżuterii ani zatrucia mleka. Pokazali Elsie nagrania i zwołali spotkanie rodzinne. Elsa zaprezentowała Corinie wideo z jej nagraniem. Ta była zaskoczona, że w sypialni szwagierki były kamery. No ciekawa jestem, jak się wytłumaczy

Gloria miała chwilę zwątpienia w męża i chciała porozmawiać z ojcem. Jednak Dionizio wszystko zepsuł, wysłał żonce kwiatki i ta od razu zmieniła zdanie

Prawnik Dionizia próbował przekupić sędziego, ale ten okazał się uczciwy

Apolonia zebrała byłych pracowników, by zaproponować im dwie opcje: odprawę albo powrót do pracy wraz z udziałem w spółdzielni serów. Wahali sie, ale w końcu się zgodzili. Jedynym przeciwko był były pracownik Elsy, któremu Macrina wyprała mózg. Obraził Apolonię, w jej obronie stanął Chalo oraz Rafael. Pracownik zranił się w ręce i od razu przypomniał sobie wizję Macriny. Myślałam, że wszyscy pracownicy się przestraszą i uciekną z hacjendy. Jednak tak się nie stało. Wszystko na ranczu Apolonii wraca do normy ku niezadowoleniu Macriny i Severa.
Severo chce zastawić na Rafę pułapkę na targach.

Czemu Aurora daje się wykorzystywać i robi wszystko za Epi? Ta wiecznie jej dogryza. Dziwi mnie też, że Apolonia to widzi i nie ma zamiaru zwolnić leniwej pracownicy.
Epi ma pojechać na USG z Jeronimem. Tyle odcinków już minęło, a ta ma płaski brzuch
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 84, 85, 86, 87, 88  Następny
Strona 85 z 88

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin