Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Santa Diabla -Telemundo - 2013-2014 / TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 301, 302, 303 ... 359, 360, 361  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anjace
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 2582
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:16:38 29-06-16    Temat postu:

Niestety ludzie nie lubią skomplikowanych telek , wolą takie klasyczne typowe -proci się kochają ,protka jest idealna,wręcz święta rodzice ,kochankowie chcą ich rozdzielić i na końcu wszyscy są szczęśliwi i konczy się ślubem pary...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21704
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:58:58 29-06-16    Temat postu:

Odcinek 33

Moim zdaniem Santa powinna się już domyślić, że "traci zmysły" po herbatkach do których dostęp ma Humberto. Oby jak najszybciej to odkryła i nie pozwoliła robić z siebie wariatki. Jej halucynacje z zakrwawionym Willym Juniorem były przerażające. Na dodatek tym razem obudziła się w lesie obok zwłok Szofera. Nieźle Humberto to zaplanował (jak zwykle ), ale przegiął. Santa przeżyła tyle ciężkich chwil poprzedniego dnia a on jej jeszcze dołożył, nie miał żadnej litości. Po czymś takim można się załamać.

Patricio coraz bardziej mnie wkurza a zarazem przeraża. O co mu chodzi? Zachowuje się tak jakby miał obsesję na punkcie matki Victorii. Co ciekawe Ivan odkrył, że facet nie był dawcą nerki. Może zarejestrował się do bazy danych pod innym nazwiskiem? Ciekawy wątek!

Za to znudziły mnie dociekania matki Mary dotyczące pozyskiwania informacji na temat śmierci syna Hortencii. Zastanawia mnie tylko po co jej kopia taśmy z nagraniem z tego zdarzenia? Było coś dziwnego w jej zachowaniu. Carlos przymilał się do niej jak do teściowej, o dziwo wywarł na niej dobre wrażenie.
Arturo nie próżnuje, zabawia się z Liseth i próbuje spłodzić dziecko. Uważam, że to żenujące.

Ze wspomnień Begonii wynika, że miała bliskie relacje z zięciem, za bliskie. Czyżby ich coś łączyło?

Szkoda mi było Ines, zwłaszcza wtedy, gdy miała coś na kształt ataku paniki. To straszne, że własny ojciec wyrządził jej taką krzywdę!

Niezwykle ciekawi mnie wątek Francisci i Vincente. Intryga Pauli świetna, oby coś z tego wyszło i oby ich zdemaskowała! Ładnie wyglądała w ciemnej peruce!

Po kilku odcinkach Santiago opuścił areszt. Trafnym tekstem rzucił, że z jednej niewoli pakuje się w drugą i nie wie co gorsze. Rozbroił mnie, gdy nazwał Ines imieniem Amandy. Ten też coś bierze, że ma zwidy?
Miny Santiaga w celi na widok Humberta czy Carlosa delikatnie mówiąc dość specyficzne. Nie leży mi gra Aarona, zwłaszcza w takich scenach, o tych smutnych już nie wspominając. Chciałabym moc po którymś odcinku napisać, że zaskoczył mnie pozytywnie, nawet go pochwalić!


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 0:02:55 30-06-16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21704
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:08:26 30-06-16    Temat postu:

Odcinek 34

Santa w końcu zorientowała się, że traci świadomość po herbatkach, do których swobodny dostęp ma Humberto. Już mu nie będzie tak łatwo jej oszukać. Czekam na jego kolejną próbę, która tym razem się nie uda.

George wstrzyknął coś Gasparowi (insulinę?) chcąc upozorować śmierć teścia na skutek choroby. Mam nadzieję, że ktoś go powstrzyma, że Barbara na czas zjawi się w domu i uratuje ojca. Biedny Gaspar, był taki bezbronny.

Wątek Mary, jej matki, Arturo i Hortenci zaczyna mnie nudzić. Elisa za bardzo się wtrąca w sprawy dorosłej córki. Poza tym prowadzi prywatną wojenkę z Hortencią, co mogłoby być nawet ciekawe, ale na ten moment nie jest.

Patricio to obleśny typ. Przystawia się do Victorii, osacza ją, napastuje seksualnie. Aż się przestraszyłam, że ją zgwałcił, na szczęście nie doszło do tego, ale znowu ponowił próbę i nie wiadomo jak to się skończy. Miałam nadzieję, że Ivan myszkujący w pokoju Patricia usłyszy krzyki Victorii i przyjdzie jej na pomoc. Nie ma co, świetną "partię" wybrał Carlos dla swojej siostry.

Humberto w świetnym stylu spławił tego podejrzanego biznesmena. Za to George, który bystrością i inteligencją nie grzeszy za pewne da się wciągnąć w jakieś szemrane interesy. Co za naiwniak!

Romans Francisci i Vincente nareszcie wyszedł na jaw! Miny rodzinki Cano najlepsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7892
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:10:21 30-06-16    Temat postu:

Zrobiłam kilka animek z 1 odcinka.

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21704
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:42:16 30-06-16    Temat postu:

Dobra robota. Najlepsze jest wejście Santy na imprezę zaręczynową.

Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 18:43:36 30-06-16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anjace
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 2582
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:53:14 30-06-16    Temat postu:

Oj tak ,ta scenka jest moja ulubiona i zrobiłam sobie ją jakiś czas temu do podpisu:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21704
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:38:07 01-07-16    Temat postu:

Odcinek 35

Niestety, Gaspar zmarł. Była to poruszająca, przejmująca i wstrząsająca scena zwłaszcza, gdy wypowiedział imię swojego kata i patrzył mu w oczy. George pozbył się teścia, dopiął swego, ale widać było, że nie zrobił tego na chłodno, że odezwały się w nim wyrzuty sumienia. Szkoda, bo senior rodu Cano to jedna z moich ulubionych postaci w telce. Jestem ciekawa jak Gaspar podzielił swój majątek za życia...

Ivan poznał prawdę na temat Patricia. Wychodzi na to, że facet jest niebezpiecznym psychopatą i że chce się zemścić na Carlosie i Victorii za to, że jego ojciec miał romans z ich matką. W takim razie dziwi mnie, że przekazał wrogowi nerkę (co prawda nieswoją, ale jednak). Przeraża mnie ten typ. Oby Ivan w porę ostrzegł Victorię, która jest w ogromnym niebezpieczeństwie.

Santiago znalazł w rzeczach Ines fotkę Williego. Czekam tylko na moment, gdy dowie się, że to właśnie on był mężem Santy.

Nie dziwię się, że Humberto był wkurzony na matkę i na Vincente. Całkowicie zrozumiała reakcja. Domyślił się, że za "podtruciem" kochanków stoi Santa i pewnie będzie chciał się na niej odegrać. Czyżby znowu posłużył się herbatką z prądem? To się zdziwi tym razem.

Begonia jest żenująca z tymi swoimi tekstami. Wkurza mnie ta baba okropnie. Nie obchodzi jej, że Gaspar był niewinny, że nie miał nic wspólnego ze śmiercią Willi'ego. Według niej skoro był Cano to należy go nienawidzić. Co za ograniczenie! Chęć zemsty wszystko przesłania Begonii. Nawet Santa zaczęła sugerować, że to dziwne, by jej matka z taką stanowczością i mocą broniła zięcia, że to wygląda na jakąś sprawę osobistą. Gdyby tylko znała prawdę...

Dziwny był moment przejścia z jednej sceny do drugiej (Humberto dowiaduje się, że Gaspar zmarł, a w następnym ujęciu już jest z całą rodziną w salonie i dyskutują na ten temat). Aż miałam wrażenie, że oglądam niepełny odcinek i coś przegapiłam.

Francisca nawet nie kryje się ze swoją wrogością wobec Santy. O co jej chodzi? Nie wie o grzeszkach synowej, przecież Vincennte nic jej raczej nie powiedział...
Santiago już dawno powinien zamieszkać w domu rodzinnym, a już zwłaszcza wtedy, gdy przyprowadził do niego "swojego syna". Ines to ewidentnie nie w smak. Może zachowuje się jak głupiutka dziewczyna, ale nie jest taka naiwna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 18789
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:14:52 01-07-16    Temat postu:

Mi też było szkoda Gaspara, jedyny normalny Cano A to jak podzielił majątek będzie zaskoczeniem...
Z tą nerką to jeszcze się wyjaśni...
Też nie rozumiałam zachowania Begonii, która przez chęć zemsty, była gotowała zabić niewinnego człowieka. Przecież Gaspar nic nie zrobił. Odpowiedzialni byli Humberto, Barbara, Francisca i Daniela. Ale to już nie pierwszy raz, jak Begonia się tak zachowuje. Podobnie było z ciążą Santy. Jak matka może namawiać inną matkę (a w dodatku własną córkę) na aborcję... Nienarodzone dziecko nie było niczemu winne, tak samo jak właśnie Gaspar.
Z Twojej wypowiedzi wnioskuje, że wyjaśniło się już na tym etapie, czemu Begonii aż tak zależało na zemście?
Co do Franscisci to po prostu nie ma ludzi, którzy by jej odpowiadali
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21704
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:37:56 01-07-16    Temat postu:

Dla Begonii taki szczegół jak fakt, że ktoś jest niewinny nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze, że nazywa się Cano/pochodzi z rodziny Cano. Idąc tym tokiem myślenia to może jeszcze na Ivanie zechce się mścić?

Jak dotąd pokazywane były retrospekcje z Begonią i Willym, gdy on ją podrywał, flirtował z nią. W ostatniej się całowali, stąd też można wysnuć wniosek, że mieli romans. Jedno z największych zaskoczeń w telce jak do tej pory!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 18789
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:08:09 01-07-16    Temat postu:

Haha gdyby Ivan mieszkał u Canów to już pewnie byłby na czarnej liście

Największe zaskoczenie, że odrzucił Barbarę, a startował do teściowej!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19056
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 13:24:24 01-07-16    Temat postu:

Lineczka napisał:
Dla Begonii taki szczegół jak fakt, że ktoś jest niewinny nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze, że nazywa się Cano/pochodzi z rodziny Cano. Idąc tym tokiem myślenia to może jeszcze na Ivanie zechce się mścić?

Jak dotąd pokazywane były retrospekcje z Begonią i Willym, gdy on ją podrywał, flirtował z nią. W ostatniej się całowali, stąd też można wysnuć wniosek, że mieli romans. Jedno z największych zaskoczeń w telce jak do tej pory!


Poczekaj, a dopiero czeka Cie zaskoczenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7892
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:38:34 01-07-16    Temat postu:

ODCINKI 25-27

W końcu wyszła na jaw skrywana przeszłość Santiago. Jakiegoś wielkiego WOW nie było. Spodziewałam się czegoś innego...
W każdym razie Santa poznała prawdę, postanowiła zabrać syna i uciec z Santiagiem. Nie porzucając jednocześnie planu swojej zemsty. Fajnie, że Ivan tak bez wypytywania zdecydował się jej pomóc. Ale z tego mogą być problemy, bo przecież Francisca wróciła do domu po telefon... Z wielkiej ucieczki pewnie też nic nie będzie. Humberto dla którego prawo stoi ponad wszystkim i Pancho już o to zadbają. A wszystko przez Liseth (powitanie w samochodzie było kapitalne). Na swój sposób poruszająca była scenka, w której Santa spała, a Humberto stwierdził, że nie może się w niej zakochać...
Willy Junior znów przemówił! Ależ się ucieszył na wieść, że ucieknie z matką z domu Canów i wyjadą z Santiagiem. Bałam się, że Santa powie prawdę Begonii i Pauli, ale na szczęście mądrze to rozegrała. Już słyszę co by mówiły... Gdyby tylko Paula wiedziała z kim się spotyka. Ona mnie strasznie wkurza. Chociaż w tych odcinkach nic nie zrobiła.

Zdzwiwiło mnie, że Gaspar tak szybko opuścił szpital. Nic nie mówi, nie daje oznak życia, tylko siedzi na wózku i nic. A Jorge cały czas kombinuje jak się go pozbyć. Co z tego, że Gaspar ,,potwierdził" to Barbarze? Co ona może z tym zrobić? Przecież się nie rozwiedzie... Zwłaszcza teraz kiedy uległa szoferowi. Brawo dla Amandy. Na razie ten plan jej całkiem nieźle idzie. Poza niespodziewaną ciążą i innymi ,,wypadkami".

Zastanowił mnie sen Ines. I to co mówił jej ojciec, że dla jej dobra, że źle robił itd. Czy to w ogóle był sen, czy jakieś wspomnienie? Nielegalna aborcja? Ciekawe czy dlatego Ines jest lekko postrzelona? Może przeżyła jakąś tragedię, inną niż strata matki?

Ślub Liseth i Artura jednak dojdzie do skutku. Ewentualnie może w tym przeszkodzić matka Mary... A już tak dobrze się zapowiadało. Hortencia przyłapała syna na gorącym uczynku, on zdecydował się odwołać ślub, a Mara dowiedziała się że nie może mieć dzieci i postanowiła go zostawić. Dlaczego on nawet nie próbował z nią rozmawiać, przekonywać jej? Czy kochający facet tak po prostu wychodzi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 21704
Przeczytał: 114 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:47:52 01-07-16    Temat postu:

W sumie to Gaspar nie potwierdził Barbarze, że George stoi za jego wypadkiem. Niestety nie mógł ruszyć ręką ani nic powiedzieć. Barbara sama się domyśliła, że jej mąż mógł przyczynić się do tego, co przytrafiło się jej ojcu.

roksi 20 napisał:


Poczekaj, a dopiero czeka Cie zaskoczenie


Już się nie mogę doczekać.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 13:49:06 01-07-16, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7892
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:22:59 01-07-16    Temat postu:

Cytat:
W sumie to Gaspar nie potwierdził Barbarze, że George stoi za jego wypadkiem. Niestety nie mógł ruszyć ręką ani nic powiedzieć. Barbara sama się domyśliła, że jej mąż mógł przyczynić się do tego, co przytrafiło się jej ojcu.


Według mnie Barbara to w jakiś sposób z ojca wyczytała. Przecież go zna. Z resztą ona właściwie była pewna winy Georga, więc w sumie potwierdzenie nie było jej aż tak potrzebne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19056
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 14:55:38 01-07-16    Temat postu:

Stokrotka. napisał:
Cytat:
W sumie to Gaspar nie potwierdził Barbarze, że George stoi za jego wypadkiem. Niestety nie mógł ruszyć ręką ani nic powiedzieć. Barbara sama się domyśliła, że jej mąż mógł przyczynić się do tego, co przytrafiło się jej ojcu.


Według mnie Barbara to w jakiś sposób z ojca wyczytała. Przecież go zna. Z resztą ona właściwie była pewna winy Georga, więc w sumie potwierdzenie nie było jej aż tak potrzebne.


Ona szybko sie pokapowała bo wiedziała, że George leci na kase Gaspara.
Przecież już w pierwszym odcinku mówił jej, że ojciec powinien jej dac należną jej część.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 301, 302, 303 ... 359, 360, 361  Następny
Strona 302 z 361

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin