Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Santa Diabla -Telemundo - 2013-2014 / TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 319, 320, 321 ... 360, 361, 362  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
roksi 20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19432
Przeczytał: 76 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 19:16:49 14-07-16    Temat postu:

Widok Ines w tym odcinku vel Samara Morgan był mocny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anjace
King kong
King kong


Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 2611
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:43:48 14-07-16    Temat postu:

Oj zdecydowanie ta scenka należy do jednych z naj
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19432
Przeczytał: 76 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 20:24:50 14-07-16    Temat postu:

anjace napisał:
Oj zdecydowanie ta scenka należy do jednych z naj


Normalnie toż to istna Samara Morgan
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22029
Przeczytał: 83 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:07:55 14-07-16    Temat postu:

Paulina27 napisał:
Lineczka napisał:
Lubię Ulisesa, ale jego zachowanie jest trochę dziwne. Chodzi mi o to, że w scenach z Victorią nie wyglądają na rodzeństwo, gdy on ją tuli, poklepuje po plecach itp. Może to jego sposób bycia, wina aktora? Aczkolwiek sama jego postać jest dość specyficzna - wydaje się być zbyt delikatny, wrażliwy, mało męski. Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.

hahah jestes bardzo spostrzegawcza watek ewenement, twórcy zadbali o kazdy szczegół


Na pierwszy rzut oka widać, że Ulises jakiś taki za delikatny jest.

Co do sceny Ines z Danielą to rewelacja. Ximena dała czadu!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LuzPablo85
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 06 Lip 2016
Posty: 3939
Przeczytał: 135 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: maisto k.Poznania/Wlkp
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 21:41:31 14-07-16    Temat postu:

Odcinki 49 i 50.

Barbara widziała jak Santa całuję się z Santiagiem i oczywiście potem w kuchni spoliczkowała Santę. :twisted Ale najlepsze w odcinku były sceny w sądzie podczas procesu Ivana, bo Lisset dowiedziała się że Victoria spotyka się z jej ukochanym synem i oczywiście zrobiła raban i groziła Victorii.

Ivan został skazany na 35 lat i tylko dlatego, że ten podły Patricio przekupił sędziego, a biedny Ivan przeżyje piekłio. A jak Humberto spokojnie zaregował na wieść że Santa całowała się z jego bratem. A tekst Barbary najlepszy że Santa chce mieć 2 braci Cano.

A najlepsze w 50 odcinku SD była Hortensja jak widząc czarnoskórego w kapturze myślała że to złodziej i strzeliła do niego ona ma obsejsie na punkcie rasizmu

Wiemy już w jaki sposób Willy Delgado trafił w ręce Vinventa, po prostu został uśpiony przez pielęgniarza i zawieziony potajemnie do domjku Vincentego a Ines oczywiście realizuje swój plan wobec Williego.

Patrcicio jest potworemn, te kobiety z burdelu przeżyją piekło jeśli Transito im nie pomoże.

Koncówka mocna bo ktoś przyssłał anomin Vincentemu a Santiago prawie to zauważył a ja się domyślam kto wysłał mu ten anomin.


Od jutra tą wspaniałą telkę będę oglądać po 2 odcinki i pozdrawiam fanów oglądających i komentujących Santa Diablę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22029
Przeczytał: 83 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:50:48 14-07-16    Temat postu:

Odcinek 72

Plusy:

+ sceny z przesłuchania Lucy, Transito, Danieli, Barbary i Francisci, fajnie zmontowane, każda z pań inaczej się tłumaczyła, a mnie rozbroił Pancho z groźną miną zarzucający "swe ofiary" pytaniami

+ sen Huberto z Santą i Santiago, jego reakcja po przebudzeniu świetna, szkoda mi go było, wykończy się myślami o Sancie i jej romansie ze swoim bratem!

+ Ivan dostający szansę na wydanie książki
, super! cieszy mnie jego sukces!

+ Arturo stawiający się matce, widać, że dla syna jest w stanie zrobić wiele, podobała mi się jego stanowczość i upór, ma rację i powinien iść do sądu i wnieść pozew o podział majątku;

+ bójka Santiaga z Willym, szkoda że bardziej go nie zlał świetna była reakcja Santy, gdy powiedziała mężowi, że nie ma prawa żądać od niej wyjaśnień wieje chłodem w ich relacji a mnie taki obrót spraw pasuje;

+ Ines w szpitalu, zdezorientowana i jakby zawieszona w swoim świecie, Ximena świetnie gra rolę rozchwianej emocjonalnie i psychicznie dziewczyny;

+ Santa była ładnie ubrana w tym odcinku, na luzie, stylowo, fajnie

+ Paula nakrywająca Williego i Begonię na pocałunku mam nadzieję, że ich zdemaskuje przed Santą, powinna to zrobić! jak Begonii nie wstyd zadawać się z własnym zięciem? uległa mu nawet w sytuacji, gdy wiedziała o jego romansach z Ines i Danielą

Minusy:

- Willy, co za cham i zdrajca, na sam jego widok czuję obrzydzenie jego tekst, że mężczyzna powinien spać przy żonie był żenujący i bezczelny, a mina Santy bezcenna,

- Victoria, chyba nigdy nie przekonam się do tej postaci, wkurza mnie jej życiowa bierność, niesamodzielność i niedojrzałość, nie potrafi sprzeciwić się mężowi nawet w łóżku a minę jak zwykle przy bliższym kontakcie z nim miała przerażoną i zniesmaczoną, poza tym wkurzyła nie, że dała pistolet Transito tak jakby liczyła na to, że ona wykona za nią brudną robotę i pozbędzie się Patricia jeszcze wspominała o przyjaźni, co za egoistka! mam wrażenie, że podczas wizyty u Ivana pożegnała się z nim i będzie chciała uciekać, sama:/ kto ją zrozumie? mówi, że go kocha a znowu odwala taki numer

Mieszane uczucia:


* nie wydaje mi się, by Francisca zabiła Vincente
, co prawda jej tekst w jadalni "każdy dostaje to na co zasłużył, zawsze" mógłby na to wskazywać, tak jak i opowieść Begonii, ale coś czuję, że matka Santy kłamie, przecież poprzedniego wieczoru o tę zbrodnię podejrzewała córkę poza tym nie wyobrażam sobie Francisci z maczetą ucinającej głowę kochankowi (nawet biorąc po uwagę, że kogoś wynajęła i zleciła mu morderstwo), no i po co by później zabierała ją do domu?

* zachowanie Georga - knuje i spiskuje, chce się odegrać na rodzinie Cano, jest tajemniczy, ale przegiął z wyrzuceniem Pauli z domu, niby był w niej taki zakochany a nawet nie chciał słuchać wyjaśnień, chyba wrobi Santę w morderstwo Vincente

* choroba Hortenci była dla mnie niezłym zaskoczeniem
a zwłaszcza fakt, że został jej około miesiąc życia z jednej strony los pokrzyżował jej plany i w końcu przestanie pluć jadem i niszczyć innych a z drugiej powinna za swoje czyny odpowiedzieć odsiadką w więzieniu!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stokrotka.
Generał


Dołączył: 29 Kwi 2016
Posty: 7900
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazowsze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:22:58 14-07-16    Temat postu:

Jeśli chodzi o zabójcę Vincente to ja mam 3 typy: Begonia, Francisca i Humberto.

Choroba Hortencii też była dla mnie zaskoczeniem. Ale pewnie nie wykorzysta tego miesiąca tak jak należy i dalej będzie knuła. Ciekawe komu zapisała swój majątek? Może Ivanowi, albo na kościół/ fundację? Chociaż to mi do niej nie pasuje.

Willy jest podły. Najgorsze jest to, że dla Santy był ideałem i tak bardzo ją zawiódł. Zmarnował lata jej życia. On chyba nigdy nie kochał żony skoro zaraz po powrocie zalicza kolejne kochanki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22029
Przeczytał: 83 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:20:40 14-07-16    Temat postu:

Begonię odrzucam, bo ta krew na jej bluzce miała nas zmylić. Tak sądzę. Gdyby zabiła Vincente to nie paradowałaby po mieście w zakrwawionym ubraniu.

Jestem po 73 odcinku i wychodzi na to, że ta rozmowa Humberta z Franciscą odbyła się naprawdę. A ja sądziłam, że Begonia zmyśla. Może faktycznie Francisca wynajęła jakiegoś samuraja do sprzątnięcia kochanka, który zalazł jej za skórę wyjawieniem ich sekretu? Tylko po co umieszczałaby w jadalni jego głowę?

Moim zdaniem Willy i Humberto mieli motyw i to któryś z nich jest zabójcą albo osoba, która współpracuje z Georgem . To chyba ta sama, która wykonała anonimowe telefony do Santiaga i Humberta.

Jeśli chodzi o Hortencię to wątpię by zapisała majątek Ivanowi, bo mógłby pozwolić z niego korzystać Liseth, a tego ona nie chce. Zresztą przypomniało mi się jak w szpitalu, gdy Arturo był w śpiączce planowała zmianę testamentu i powiedziała, że ksiądz odegra w nim ważną rolę. Wtedy Ivan chyba jeszcze siedział w więzieniu, na pewno Hortencia nie miała z nim wtedy dobrych stosunków i nie zapoznała się z jego twórczością. Może faktycznie przepisała kasę na Kościół? Zawsze udawała taką pobożną. Albo na Petrę.

Willy to seksoholik i drań. Musiał się dobrze maskować przed Santą, udawać kochającego i dobrego męża. Może ona była dla niego materiałem na świetną żonę, a rozrywki szukał, gdzie indziej? Dla nie ten facet jest skreślony i mam nadzieję, że Santa dowie się o wszystkich jego podłościach i go pogoni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nelke
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 05 Sty 2016
Posty: 342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:26:42 14-07-16    Temat postu:

Aj fajnie sobie powspominac tą telkę, byłam zachwycona chemia pomiędzy Santą a Humberto ; D zresztą do dziś


Lineczka napisał:


Willy to seksoholik i drań. Musiał się dobrze maskować przed Santą, udawać kochającego i dobrego męża. Może ona była dla niego materiałem na świetną żonę, a rozrywki szukał, gdzie indziej? Dla nie ten facet jest skreślony i mam nadzieję, że Santa dowie się o wszystkich jego podłościach i go pogoni.


Dokładnie Willy to palant, nie ogarniam jak Santa mogła się w nim zakochać!


Zobaczycie kto jest zabójcą Vincentego , kto wysyła anonimy ; )


Dla mnie każdy odcinek był bardzo interesujący ponieważ akcja rogrywa się szybko ;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anjace
King kong
King kong


Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 2611
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:40:12 14-07-16    Temat postu:

Ja mam pytanie do osób które obejrzały całą telkę bo nie mogę sobie przypomnieć czy było pokazane kto w początkowych odcinkach zakradł się do pokoju Barbary i stał za tymi napisami . Czy to ta sama osoba co wcześniejsze występki zrobiła??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22029
Przeczytał: 83 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:47:58 14-07-16    Temat postu:

Odcinek 73

Nawet mi było szkoda Pancho, gdy powiedział, że wiele osób miało motyw by zabić jego ojca, bo tak wiele zła wyrządził. Smutne i przykre zarazem. Coraz więcej podejrzanych w sprawie zabójstwa Vincente, jak już pisałam stawiam na Humberta, Williego albo tę tajemniczą osobę trzecią, która bawi się w anonimowe telefony. Francisca w roli morderczyni mi się nie widzi, nawet pomimo jej rozmowy z synem. Uważam, że winnym jest facet. Która z pań byłaby zdolna do użycia maczety i udekorowania stołu głową denata? Moim zdaniem żadna.
Mam nadzieję, że Santy nie zamkną w więzieniu. Tylko tego by jej brakowało.

Postać Williego w ostatnich odcinkach mnie rozczarowuje. Siedzi i nic nie robi tylko z Begonią flirtuje. Może to taka podpucha po wyeliminowaniu Vincente?
Podobało mi się jak Paula mu przygadała. Świetna scena i w pełni uzasadnione pretensje. Oby powiedziała Sancie czego była świadkiem w jej domu.

Mara za kratami, biedna. Ładnie się Lazaro zachował, że ją wspierał i przy niej był. Czekam aż Arturo dowie się o tym, że jego ukochana została aresztowana. Powinien jak najszybciej ją odwiedzić i podnieść na duchu. Szkoda, że Humberto nie chce bronić Mary, chociaż z drugiej strony można zrozumieć jego argumenty. Po tych problemach z ostatnich miesięcy stracił instynkt ludojada i pewność siebie - sprawa z Ivanem, którą przegrał, teraz sprawa Mary, którą z góry uważa za nie do wygrania.
Wkurzyła mnie Elisa, gdy przywitała policjantów w mieszkaniu córki i zaczęła wypowiadać się za nich odnośnie celu ich wizyty u Mary. Nie cierpię jej przemądrzałego tonu wypowiedzi.

Cieszy mnie, że Ivan postanowił pomóc Danieli w walce z uzależnieniem od narkotyków i że jasno określił, iż nie będzie między nimi nic więcej poza przyjaźnią, bo są spokrewnieni. W końcu ktoś to zauważył!

Victoria intelektem i instynktem samozachowawczym się nie popisała. Po co powiedziała Patricio, że wie o wszystkich jego podłościach? Wydała na siebie wyrok! Chciałam żeby przeszła do działania, ale mogła albo udać się na policję albo zwiewać jak radziła jej Transito. A ta strugała bohaterkę! Nie wiedziała na co stać tego potwora? Coś mi się wydaje, że Patricio zabierze Victorię do burdelu. Wielokrotnie pisałam, że nie jest mi jej szkoda, ale w tym odcinku miałam mieszane uczucia. Mimo wszystko nie zasłużyła na takie piekło, nie jest złym człowiekiem. Aczkolwiek Patricio dobitnie podsumował jej zachowanie przed ich ślubem - była głupia i naiwna do bólu a teraz za to płaci. Obawiam się, że ten psychol skrzywdzi Transito. Po kiego grzyba Victoria o niej wspominała? Wpakowała Transito w ogromne problemy!

Wątek Santiaga zaczyna mnie interesować, szok! Franco wysłał go do paszczy lwa i kazał inwigilować swojego wroga. Zadanie nader niebezpieczne. Ciekawe jak Santiago zamierza udaremnić mafiozom handel narkotykami?

Szkoda mi Ines. Ojciec z którym była mocno związana nie żyje, brat wysuwa przeciwko niej oskarżenia, boi się Williego a mąż nie spędza z nią za wiele czasu i ja lekceważy.

Franco porwał Santę i zawiózł do swojej rezydencji. Czego on od niej chce? Widać, że mu się spodobała, pewnie jej charakterek też, ale nie ma facet u niej żadnych szans. Barbara nieźle się wkurzyła na jej widok.


Ostatnio zmieniony przez Lineczka dnia 23:55:34 14-07-16, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paulina27
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 826
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska wschodnia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:33:25 15-07-16    Temat postu:

Lineczka napisał:
Willy to seksoholik i drań. Musiał się dobrze maskować przed Santą, udawać kochającego i dobrego męża. Może ona była dla niego materiałem na świetną żonę, a rozrywki szukał, gdzie indziej? Dla nie ten facet jest skreślony i mam nadzieję, że Santa dowie się o wszystkich jego podłościach i go pogoni.

Willy jest wstretny, wcześnej zdradzał Sante, po konfrontacji byl bezczelny, ale to jeszcze nie apogeum jego podlości

Santa ma wzięcie haha
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22029
Przeczytał: 83 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:24:05 15-07-16    Temat postu:

Odcinek 74

Santa dowiedziała się o romansie matki z Willym. Paula stanęła na wysokości zadania i bez owijania w bawełnę o wszystkim jej opowiedziała. Brawo! Za to Begonia ze swoimi tłumaczeniami była żenująca. Aż miałam ochotę nią potrząsnąć. Ogromne świństwo zrobiła córce i nic jej nie usprawiedliwia!
Gaby świetnie zagrała emocje targające jej bohaterką, szok i zdziwienie.

Tak jak myślałam Patricio zawiózł Victorię do burdelu. Oczywiście najbardziej ucierpiała Transito, bo w ramach zemsty i nauczki pociął jej twarz. Co za psychol! Ta scena była straszna!
Ivan i Ulises podejrzewają, że Victoria z własnej woli wyjechała z miasteczka. Nie mają pojęcia, że porwał ją Patricio.

Franco to następny psychol. Zabił kosmetyczkę, bo przez przypadek go skaleczyła. Bałam się, że uwięzi Santę, ale na szczęście nie skrzywdził jej i wypuścił na wolność. Okazało się, że przypomina u jego pierwszą miłość i zaproponował jej by została królową jego serca i panią domu. Co za typ! Uważa się za wszechmocnego a z domu Cano po incydencie z głową Vincente zwiewał w podskokach.

Mara trafi do więzienia. Nie rozumiem dlaczego tak szybko ją osądzono, na zdrowy rozum to po co miałaby truć swoich klientów? Elisa wzięła sprawy w swoje ręce, odwiedziła Hortencie i kilka razy ją spoliczkowała. Należało jej się! Właśnie w takich akcjach lubię matkę Mary! Aczkolwiek jak Hortencia się przewróciła i nie dawała oznak życia to nawet było mi jej żal.

Santiago w ostatnich odcinkach mi się podoba! Jest bardziej męski, jego wątek nabrał rumieńców, nawet miny Aarona nie nie wkurzają aż tak jak zwykle (może się przyzwyczaiłam ). Akcja z rozbiciem gangu się powiodła, ale jednocześnie Franco umocnił swoją pozycję.
Świetne były sceny w szpitalu, gdy Santiago nakrył Williego w sali Ines i podsłuchał, że ten chce zastawić na niego pułapkę. Ciekawe czy dowie się, że dziecko, które żona nosi pod sercem nie jest jego.

Na jaw wychodzą postępki Francisci. Okazuje się, że na sumieniu ma kilka żyć. Swego czasu zleciła zabójstwo Williego, teraz na wierzch wypłynęła sprawa z niejaką Monicą Perez. Co ta Francisca ukrywa? Wątek niezwykle ciekawy! Miny i zdziwienie Humberta najlepsze. Cieszy mnie, że zgodził się zająć sprawą Mary, takiego chcę go oglądać!

George kazał wyprowadzić się Canom z rezydencji. Nurtuje mnie z kim on współpracuje i co nagrał na płytce pod tytułem "śmierć Vincente". Obstawiam, że jego głowę w jadalni, bo przecież nie umieścił kamer w pokoju Ines i nie podejrzewam, że to on jest mordercą.


Swoją drogą to dziwi mnie czemu Willi jest wolny i policja się nim nie interesuje. Ani nie został wezwany na przesłuchanie w sprawie śmierci Vincente (a przecież był wtedy u Canów i miał motyw) ani nie wtrącono go do więzienia "za stare przestępstwo". Dziwne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19307
Przeczytał: 44 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:04:14 15-07-16    Temat postu:

Lineczka napisał:
Za to Begonia ze swoimi tłumaczeniami była żenująca. Aż miałam ochotę nią potrząsnąć. Ogromne świństwo zrobiła córce i nic jej nie usprawiedliwia!

Żadne usprawiedliwienia nie tłumaczą takiego świństwa zarówno ze strony Begonii jak i Willy'ego. Gdyby Santa wcześniej o tym wiedziała, zapewne inaczej by się potoczyły sprawy. A tak to mściła się za faceta, który na to nie zasłużył, a Begonia jeszcze ją nakręcała na tą zemstę

Lineczka napisał:
Tak jak myślałam Patricio zawiózł Victorię do burdelu. Oczywiście najbardziej ucierpiała Transito, bo w ramach zemsty i nauczki pociął jej twarz. Co za psychol! Ta scena była straszna!

Transito oberwała za głupotę Victorii, która powinna była iść na policję, a nie mierzyć się z Patriciem... Ale ten wątek jest na tyle skomplikowany, że nie ma osób bez winy. Victoria jest winna, że przez jej naiwność i głupotę Patricio dalej chodzi po ulicy, a Transito też pozwala na zmuszanie dziewczyn do prostytucji.

Lineczka napisał:
Mara trafi do więzienia. Nie rozumiem dlaczego tak szybko ją osądzono, na zdrowy rozum to po co miałaby truć swoich klientów?

Też tego nie rozumiem. Tak naprawdę każdy mógł dodać czegoś do jedzenia, a obrywa się kierowniczce, która miałaby najwięcej do stracenia, gdyby to zrobiła. A poza tym gdyby to była teoretycznie prawda, to czy nie powinien odpowiadać za to kucharz?!

Lineczka napisał:
Na jaw wychodzą postępki Francisci. Okazuje się, że na sumieniu ma kilka żyć.

To będzie bardzo ciekawy wątek

Lineczka napisał:
Swoją drogą to dziwi mnie czemu Willi jest wolny i policja się nim nie interesuje.

A on w ogóle został uznany znowu za żywego?


Ostatnio zmieniony przez Sylwia94 dnia 14:05:33 15-07-16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 22029
Przeczytał: 83 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:51:49 15-07-16    Temat postu:

Odcinek 75

Plusy:

+ reakcja Santy gdy dowiedziała się o romansie Begonii z Willym jej mina wyrażała więcej niż tysiąc słów, ból z zaskoczeniem malowały się twarzy a ponadto doznała szoku, biedna własna matka ją zdradziła, jak tak można? cios poniżej pasa, ale protka jest twarda i się podniesie nawet z tego! Begonia zasłużyła na siarczysty policzek od córki! a co do Williego to Santa powinna go pogonić i wyrzucić z mieszkania, a przy tym zaznaczyć, że z synem może się kontaktować (dla dobra Młodego), ale według ustalonych wcześniej zasad od niej niech się trzyma ten drań z daleka!

+ postawa Pauli wobec Santy
, zachowała się jak na prawdziwą przyjaciółkę przystało, cieszę się, że tak szybko zareagowała i wyznała jej prawdę o romansie Williego z Begonią!

+ Ivan wprowadzający się do Canów i pomagający Danieli z walką z uzależnieniem od narkotyków, świetny chłopak mimo swoich problemów i smutku myśli o innych i to się mu chwali;

+ sekrety skrywane przez Francisce, niezwykle ciekawy wątek, śledzę go z uwagą, na myśl przyszło mi, że może tą kobietą kontaktującą się z Georgem jest Monica Perez na którą wyrok śmierci wydała właśnie Francisca

+ smutna scena przeniesienia Mary do więzienia, rozpacz Elisy i Arturo poruszająca, widać że ją bardzo kochają i wiele dla niej by zrobili, jest mi ogromnie szkoda Mary, bo w niczym nie zawiniła a oberwała najbardziej i to wszystko przez chorą nienawiść Hortenci

+ wątek ze zrobieniem z Victorii prostytutki, mocne sceny, działo się i to sporo! pretensje Transito do Victorii w pełni uzasadnione, a jej przeprosiny na nic się zdadzą, ta kobieta od dawna nie myśli, popełnia błąd za błędem i przyszło jej za to płacić wysoką cenę Patricio zrobił z niej prostytutkę w stylu maleńkiej starej (przeciwieństwo starej maleńkiej ), ujmując rzecz najprościej - na siłę ją odmłodził, zrobił z niej dziuńkę w strasznym makijażu najlepsza była scena końcowa - Victoria w stroju roboczym spotykająca Santiaga, którego mafiozo przedstawił jako swoją prawą rękę

+ zachowanie Lazaro wobec Arturo, trzeba przyznać, że ładnie postąpił proponując mu bezpłatną rehabilitację, ma u mnie za to plusa!

+ Willy wyznający prawdę Santiago na temat ojca dziecka Ines, w końcu na coś się przydał.

+ podejrzliwy Ulises, nie jest ani głupi ani naiwny zna siostrę, więc doszedł do wniosku, że nie mogła tak bez słowa wyjechać i nawet się z nim nie pożegnać, zdecydował się zgłosił jej zaginięcie na policji, dobrze zrobił!

+ ładnie Liseth dogadała Hortenci w takich scenach najbardziej ją lubię, powinna jak najczęściej stawiać się teściowej!

+ Humberto zajmujący się sprawą Mary
, cieszy mnie, że przyjął te sprawę i zdecydował się pomóc dawnej wspólniczce, chciałabym żeby bardziej się zaangażował i pogrążył główną winowajczynię!

Minusy:

- Begonia wyładowująca złość na Pauli, brak mi słów na jej zachowanie! co za bezczelność i podłość, jeszcze Begonia miała czelność obwiniać Paulę, bo prawda wyszła na światło dzienne trzeba było nie romansować z zięciem to problemu by nie było, odrzucić go, oprzeć się pokusie, mieć dumę, godność, honor i zasady! Begonia to hipokrytka i egoistka, już wcześniej nie darzyłam jej sympatią, ale teraz jeszcze bardziej mi podpadła, to obrzydliwe co zrobiła córce!

- Ines, była żenująca, gdy nawet po słowach Williego okłamywała Santiaga w sprawie dziecka jeszcze przysięgała na wszystkie świętości, że to on jest ojcem ta dziewucha nie ma wstydu i godności! a to jej precioso i wyznawanie miłości mężowi było bezczelne, Santiago odpowiednio ją potraktował, powinien się z nią jak najszybciej rozwieść i się od niej uwolnić

- chamskie zachowanie Georga wobec Pauli
, myślałam że ją kocha ale się najwidoczniej pomyliłam, nawet nie chciał słuchać jej tłumaczeń tylko od razu wyrzucił z domu, a przecież sam skrywa jakieś tajemnice dziecka też się wyrzeknie?

- prawie w ogóle nie ma scen Santy i Huberta ubolewam nad tym!

- bezkarność Patricio, jak długo jeszcze te wszystkie jego podłości i przestępstwa będą mu uchodzić płazem?

Mieszane uczucia:

* Santa wrobiona w morderstwo, byłam zaskoczona, bo myślałam, że to Franco posłał po nią swojego goryla a tu Pancho znalazł ją przy ciele Vincente, z jednej strony wątek interesujący, a z drugiej Santa znowu za niewinność trafiła za kraty oby za długo w więzieniu nie siedziała! a Pancho niby jest dobrym i sprawiedliwym policjantem, ale niezbyt bystrym

* bezpośrednia Lucy, nawet polubiłam jej postać, ale nie zmienia to faktu, że bywa irytująca, tak jak w scenie, gdy wpadła do gabinetu Pancho i przyniosła mu wstyd przed Ulisesem żenujące i infantylne zachowanie, czy musiała zacząć swoje rozważania o ustalaniu daty ślubu przy świadku? niezła z niej desperatka

* Franco dowiadujący się od Barbary o uczuciu Santy i Santiago
, ciekawe co zrobi, ta dwójka i tak ma już sporo na głowie wątek może być interesujący, ale oby nie było jakichś absurdów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Telenowele wyemitowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 319, 320, 321 ... 360, 361, 362  Następny
Strona 320 z 362

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin