Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hijas de la Luna - Televisa/Univision - 2018
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 101, 102, 103, 104, 105  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 7:48:14 25-11-20    Temat postu:

Bankowo Juan wybaczy Lenorze, ciosem będzie to że jego ukochany syn nie jest jego synem i ze Leo go okłamywała przez 23 lata i nie wyznała mu prawdy wcześniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22360
Przeczytał: 72 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:15:19 25-11-20    Temat postu:

Dziś oglądamy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:03:48 25-11-20    Temat postu:

Ja mogę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27474
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:43:27 25-11-20    Temat postu:

Odcinki 74-75

Sylwia94 napisał:

Znaleziony przez Sebastiana w domu wenflon został kompletnie zignorowany przez policjantkę. Okej, intryga brzmiała dość nieprawdopodobnie i Sebastian mógł ją wymyślić. Ale skąd wziąłby krew Estefanii, by ją umieścić w wenflonie? Jak dla mnie policjantka powinna była sprawdzić ten trop. Poza tym wyszło na to, że policja nie popisała się i przeoczyła spłuczkę w ubikacji, a powinni chyba przeczesać każdy kąt
Kolejna poszlaka, że Estefania żyje to książka, którą Leonora dojrzała na zdjęciu z przygotowań ślubnych. To powieść, w której kobieta odciągała sobie krew, by upozorować swoją śmierć. I ta poszlaka została olana.


O ile jeszcze można zrozumieć, że książki nie potraktowano jako dowodu w sprawie o tyle zaniechanie zbadania zestawu do przetaczania krwi na obecność krwi Estefanii to ogromny błąd ze strony policji. Nie dość, że przeoczyli ten dowód to jeszcze po odnalezieniu przez Sebastiana został on przez nich całkowicie zignorowany. Pani komisarz się nie popisała.

Sylwia94 napisał:
Sebastian i Juan pojechali szukać Estefanii, wypytywali ludzi. W końcu znaleźli kasjera w sklepie, który rozpoznał Estefanię (bardzo pomocna okazała się jej blizna jako znak rozpoznawczy), powiedział, że była brudna od błota. Sebastian i Juan szukali więc dalej wypytując w pobliskich motelach. W jednym z nich recepcjonista okazał się podejrzany. Sebastian postanowił to sprawdzić, wysłał Juana z bólem pleców do domu. Nie wiedzieli, że z okna motelu widziała ich Estefania.
Sebastian wykorzystał nieobecność recepcjonisty, sprawdził numer pokoju i zakradł się do pokoju Estefanii. Ta jednak była przygotowana i uderzyła go w głowę. Mężczyzna stracił przytomność na dłuższą chwilę, Estefania go związała i chciała nawet zabić nożem, ale nie odważyła się Sebastian zaczął ją przekonywać, że skrzywdziła swojego ojca i brata pozorując swoją śmierć. Estefania jednak zostawiła związanego Sebastiana, pozbyła się śladów i opuściła motel.



Sebastian powinien był zachować większą ostrożność, gdy zakradał się do pokoju Estefanii. Należało sprawdzić łazienkę, drzwi a nie wejść sobie i stracić czujność. Prot o mało nie przepłacił swojego błędu życiem. Estefania uderzyła go w głowę, groziła mu nożem. Zachowywała się jak wariatka. Strategia Sebastiana z próbą zwrócenia uwagi Estefanii na cierpienie ojca jak najbardziej na miejscu. Jak się później okazało przyniosła pożądany skutek.

Sylwia94 napisał:
Juan czuł się winny, że zostawił syna samego. Pod wieczór Sebastian został uwolniony przez rodzinę. Jednak te jego rany na rękach wydają mi się przesadzone. Poza tym sznurek nie wydawał się mocny. Wydaje mi się, że Sebastian miał szansę się uwolnić. Na miejscu pojawiła się policjantka, ale dalej była sceptycznie nastawiona.


Zgadzam się. Rany na rękach Sebastiana wyglądały absurdalnie i aż dziw bierze, że sam się nie uwolnił. Z tego co nam pokazali to Estefania związała go częścią zasłony. Policjantka ewidentnie była negatywnie nastawiona do prota, nie popisała się profesjonalizmem. Mogła darować sobie zbędne komentarze.

Sylwia94 napisał:
JV miała zostać przewieziona do więzienia. Dario kazał Ricardowi dopilnować, by dziewczyna została zabita. JS znowu miała wizję i zobaczyła, że ktoś będzie próbował zabić JV w więzieniu. Wszyscy domownicy poszli więc na posterunek, gdzie zrobiło się zamieszanie. Ale ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że Estefania sama z własnej woli przyszła i przyznała się do upozorowania swojej śmierci Byłam pewna, że cały ten wątek potrwa dłużej.

Oj te wizje Juany Soledad...
Dla mnie też zaskoczeniem było pojawienie się Estefanii na komisariacie tuż przed tym jak Juana Victoria miała zostać przewieziona do więzienia. Szok! Założyłam, że słowa Sebastiana o rozpaczy Dario podziałały na nią i wywołały wyrzuty sumienia,

Sylwia94 napisał:
Estefania wyznała w obecności wszystkich szczegóły swojego planu. Nie powiedziała, że Sebastian nie jest synem Juana, czego obawiali się proci. Szkoda, bo to powinno w końcu wyjść na jaw! Poza tym denerwowały mnie teksty protów w stylu "poświęciliśmy się, cierpieliśmy, a ona teraz wszystko powie". Przecież chcieli, by prawda w końcu wyszła na jaw. Powstrzymywała ich choroba Leonory, która jednak okazało się, że jest w stanie wiele znieść. Poza tym mają zamiar nigdy nie być razem? Juan też zasługuje na poznanie prawdy.


Dziwi mnie, że Estefania nie wyznała prawdy na temat relacji protów. Dlaczego nadal ich kryje przed Juanem? Dlaczego Dario do tej pory nie wykorzystał tego asa w rękawie? Mnie też denerwowały teksty JV i Sebastiana o ich wielkim poświęceniu i cierpieniach. Jak oni sobie wyobrażali swój związek skoro nadal nie są w stanie wyjawić prawdy Juanowi? Argument z sercem Leonory stracił na silę, w ostatnich czasie tyle stresów przeżyła a z jej zdrowiem wszystko jest w porządku. Niech więc prawda w końcu wyjdzie na jaw.

Sylwia94 napisał:
Estefania okazała skruchę, przeprosiła i została zamknięta za kratkami. Dario był rozczarowany, że ukochana córka nie powiedziała mu o swoim planie i pozwoliła mu cierpieć. Nawet spoliczkował Estefanię w pierwszej chwili
Ale teraz moje pytanie brzmi: co dalej? Przecież jeszcze 7 odcinków do finału! Estefania nie może więc się teraz zmienić. Alberto i Cifuentes nie żyją, więc jedynymi villanami są Dario i Estefania. Także wszystko wskazuje na to, że Estefania naprawdę nie żałuje, albo nie wiem, ma rozdwojenie jaźni. Może przyznała się, bo wiedziała, że nie uda jej się dłużej ciągnąć farsy (np. kasjer ją rozpoznał) i planuje kolejną intrygę



Nie ufam Estefanii po tych jej wszystkich akcjach. Jak dla mnie to ona wcale nie jest szczera i znowu coś planuje. Przyznała się do winy licząc pewnie na to, że ojciec jej pomoże. Nie chciała na dłuższą metę ukrywać się, na jej niekorzyść przemawiało wiele dowodów, więc jej intryga z długoletnią odsiadką dla JV raczej by nie wypaliła. Wątpię aby się tak nagle zmieniła. Jej rzekome skrucha i łzy nie robią na mnie wrażenia. Przerażające było to co mówiła na temat próby zabicia protki - nie zrezygnowała ze strachu/wyrzutów sumienia a dlatego, że chciała jej zgotować większą karę i piekło na ziemi.
Złość i rozczarowanie Dario córką w pełni uzasadnione. Niezłego plaskacza jej sprzedał. Z pewnością za wszelką cenę będzie chciał wyciągnąć ją z więzienia i zrobi co w jego mocy aby nie poniosła konsekwencji za swoje czyny. Obstawiam, że zaproponuje jej zemstę na protach na jego warunkach.

Sylwia94 napisał:
Adela na początku miała roszczeniową postawę. Była zła, gdy Mundito wybierał towarzystwo Teresy zamiast niej. Tak jakby z dnia na dzień można było zyskać miłość syna, którego się porzuciło na kilka lat... Groziła Todo El Mundo zabraniem mu syna, wtedy ten wygarnął jej, że wie, czemu naprawdę wróciła.


Roszczeniowa postawa Adeli szczytem hipokryzji. Przez tyle lat nie interesowała się synem a teraz nagle chce być dla niego najważniejsza i liczy na to, że on wszystko dla niej rzuci i zerwie kontakty z ludźmi, których kocha? Cóż za egoizm! Bezczelnością z jej strony było grożenie Todoelmundo, że zabierze mu Mundita. Dobrze jej wygarnął!

Sylwia94 napisał:
Potem Adela odebrała telefon od chłopaka z Chicago, który ją zdradził. Poprosił ją o wybaczenie i zaproponował jej, żeby wróciła do USA, a on zapłaci za bilet. Kobieta więc pożegnała się z synem i powiedziała, że musi wyjechać. Wtedy sobie pomyślałam, co za beznadziejna matka! Już nie potrzebuje pomocy, wróciła do chłopaka i znowu ma gdzieś własne dziecko! Jednak Adela nie pojechała, wróciła się i postanowiła zostać z synem.


Adela ogromnie mnie zirytowała, gdy po telefonie od swojego gacha zamierza znowu wyjechać do USA i zostawić Mundita. Co z niej za matka? Namieszałaby tylko chłopcu w głowie i przysporzyła cierpienia. Wróciła po latach do domu, bo nie miała innych alternatyw a po chwili była gotowa ponownie wyjechać i porzucić swoje dziecko. Egoizm najcięższej wagi. Ogromnie szkoda mi było płaczącego Mundita. Dobrze, że Adela poszła po rozum do głowy i zrezygnowała z wyjazdu wybierając swojego syna a nie niewiernego partnera.

Sylwia94 napisał:
Mundito wystawił na sprzedaż zabawki znalezione pod Dolorosą. Jakiś Chińczyk zaoferował za nie 100 tys dolarów Tylko w tej telce takie numery. Teraz Adela będzie mogła zamieszkać sama blisko syna, nie przeszkadzając tym Todo El Mundo i Teresie.
Sama nie wiem, jakiś dziwny dla mnie ten wątek. Mundito szybko przebaczył ojcu pisanie listów, matce opuszczenie go. Adela też wydawała się zołzą, a zaraz pewnie zostanie przyjaciółką Teresy


Czyli jednak skarb w barze okazał się cenny skoro Chińczyk tyle kasy chce zapłacić za te zabawki. Trąci absurdem. Jedyny pozytyw jest taki, że Adela się usamodzielni i nie będzie z nimi mieszkała.

Sylwia94 napisał:
Fajne sceny JB i Fernanda, gdy w kuchni powiedzieli Leonorze, że są razem Ale mogło ich być więcej!


Mnie też bardzo podobają się sceny JB i Fernanda. Słodcy są, ich czułości rozwalają system. Mina Leonory na wieść o ich związku bezcenna.

Ogromnie brakuje mi scen Maunes. Ależ zaniedbano ich wątek, jest ich jak na lekarstwo. Samego Mauricia praktycznie w ogóle Rozumiem, że aktor brał udział w jakimś innym projekcie, ale nie można było tego jakoś pogodzić, żeby nie odbijało się to kosztem jego udziału w HDLL?

Z Leonory jaka przyjaciółka Juan się zrobiła. Prawie mianowała JV swoją córką (przesada) i broniła jej jak lwica. O wiele bardziej podobają mi się jej sceny z JB i JI. Z kolei JS jak zwykle najbardziej zajęta wątkami paranormalnymi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:14:43 26-11-20    Temat postu:

Ja już skończyłam dziś telke. Powiem tylko, że finał mi się tak średnio podobał...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22360
Przeczytał: 72 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:25:31 26-11-20    Temat postu:

Jak dla mnie to trochę cuda się działy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:40:46 26-11-20    Temat postu:

Sylwia94 napisał:
Jak dla mnie to trochę cuda się działy


Bo tak było.. Przesadzili i to mocno...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lineczka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2015
Posty: 27474
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:57:06 26-11-20    Temat postu:

Mi zostało jeszcze 7 odcinków. Chyba dopiero na weekendzie nadrobię.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22360
Przeczytał: 72 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:58:09 27-11-20    Temat postu:

Odc. 78-79

Dario dalej dręczył Leonorę. Mógł od razu powiedzieć Juanowi, że nie jest ojcem Sebastiana. Jednak wolał poniżać Leonorę oraz sprawiać cierpienie Juanowi. Kazał Leonorze pójść wystrojonej na plac i powiadomił Juana, że ta spotkała się z Jerome. Potem z kolei rozkazał Leonorze przyjechać do hotelu, wiedząc, że podejrzliwy Juan ją śledzi, i powiedział rywalowi, że on i kobieta są kochankami. Leonora powiedziała Juanowi, że Dario ją szantażuje i zmusza do różnych rzeczy, ale nie odważyła się wyznać powodu szantażu. Powiedziała, że Dario zagroził skrzywdzeniem jej bliskich.
Następnie Dario wysłał Juanowi wyniki badań DNA stwierdzające, że Sebastian i JV nie są rodzeństwem. Juan zmartwił się, ale nie był do końca przekonany do prawdziwości badań.

JS miała kolejną wizję, w której zobaczyła zniszczoną chatę, zdjęcie rodziny z dwoma córkami i pendrive'a. Wszyscy doszli do wniosku, że musi chodzić o Cifuentesa. Juan, Sebastian i Jerome pojechali do jego chaty szukać pendrive'a. Nie wiedzieli, że śledzi ich Ricardo, który na rozkaz Daria, nasłał na nich zbirów. Ci jednak okazali się słabi i szybko zostali odezwładnieni. Jerome uratował podczas bójki Juana. Sebastian niepostrzeżenie zabrał pendrive'a i dostarczył policjantce Carli. Okazało się, że Cifuentes nie tylko nagrał filmik, na którym mówi, że działał na zlecenie Daria, lecz również nagrywał kompromitujące rozmowy z Iriarte Nie spodziewałam się po nim takiego sprytu, wydawał się raczej oderwanych od rzeczywistości pijaczyną Policja od razu miała dowody na winę Daria w kilku przestępstwach i uznała, że ten zabił też Cifuentesa. Wysłali za nim nakaz aresztowania. Dario został jednak wcześniej uprzedzony przez znajomych z policji i uciekł z Ricardem.
Dodam, że dziwi mnie, że wszyscy od początku nie wpadli na to, że Dario stoi za Cifuntesem, a teraz nagle olśnienie

Denerwowała mnie protka, która zamiast cieszyć się szczęściem sióstr i Teresy, wiecznie robiła niezadowolone miny i musiała wszystkich dołować Wszyscy muszą się czuć winni, bo są szczęśliwi, a ona nie! Taka jest właśnie JV, tylko "ja, ja i ja", egoistka Rozpaczała, że nie będzie mogła mieć dzieci z Sebastianem, co również go dotknęło, z czego się zwierzył Jerome. Powiedział ojcu, że JV jest miłością jego życia i bez niej umiera. Wszystko usłyszała Leonora i pobiegła do ojca Camilo. Powiedziała mu, że boli ją cierpienie syna i nie zdawała sobie z wielkości uczucia między protami. Ksiądz przyznał, że Leonora przeszła wielką przemianę

Gdy Leonora wychodziła z kościoła, ludzie Daria mieli ją porwać. Jednak przed budynkiem pojawił się Sebastian z ochroniarzami z policji, więc Dario i jego ludzie musieli się wycofać.

Leonora zwołała spotkanie wszystkich mieszkańców na placu i publicznie przeprosiła Juana za kłamstwo oraz wyznała, że Sebastian jest synem Jerome Po co informować o tym całe miasto? Przecież to prywatna sprawa! Okej, chciała ukrócić plotki i niedomówienia, ale myślę, że w ten sposób tylko jeszcze bardziej zraniła Juana wystawiając go na pośmiewisko Ludzie na początku zaczęli obrażać Leonorę za jej zdradę, ale nagle przemówił Jerome mówiąc, że Leonora nigdy nie zdradziła męża, bo było to zapłodnienie in vitro Przecież to się kupy nie trzyma! Skoro Leonora nie mogła zajść w ciążę i musiała poddać się zabiegowi in vitro, to czemu ojcem nie został Juan? Mam wrażenie, że scenarzyści na siłę chcieli wybielić Leonorę, że nie zdradziła męża. Ale chyba wolałabym wersję, że zdradziła, że przechodzili z Juanem trudne momenty próbując zajść w ciążę. W końcu Juan ją zdradził 4 razy. I ukrywał zdrady przez 23 lata. Jednak wmówienie syna jest dużo gorsze, bo Juan nie wiedział o istnieniu córek.

Juan był załamany. Proci wyznali mu, że się kochają i opowiedzieli całą historię, jak to zrobili badania i ukrywali swoją miłość. Ten miał im za złe, że nie powiedzieli mu prawdy. Tym bardziej, że dowiedział się, że praktycznie wszyscy ją znali (Juany, Fernando, Javier, Teresa, Dario, Estefania...).

Odbył się ślub Margarity i Javiera, było ładnie i romantycznie

Fernando zna już datę swojej wystawy w NY i poprosił JB, by mu towarzyszyła

Niestety zero JI i Mau Aktor zniknął z telki, niby wyjechał na połów krewetek. Potrzebował też czasu, by wszystko przemyśleć. JI ma z nim kontakt wyłącznie przez komórkę.

Octavio zastanawiał się, jak się pozbyć lokatorów z mieszkania, by zostać sam z JS. Fernando i Raymundo to usłyszeli i postanowili zrobić mu kawał Powiedzieli, że do mieszkania wprowadzą się dodatkowo Adela oraz JB Octavio był gotów wyrzucić ich walizki Fernando jednak uspokoił go, że przeprowadzi się do wujostwa, a Raymundo ma zamieszkać z Adelą. JS i Octavio dostali też w prezencie podróż poślubną

Nie zbyt mnie przekonuje związek Raymunda i Adeli. Za szybko i jakoś wizualnie dziwnie wyglądają.
Mundito nie ma nic przeciwko, by matka była z Raymundem oraz z nim zamieszkała.

Teresa, Todo El Mundo, Mundito i Adela zastanawiali się nad imieniem dla dziecka. Rozwaliło mnie, gdy Mundito zapytał, kim jest Higidio A potem pomysły Todo El Mundo, który podawał imiona swoich dziadków

Proci mieli kolejną scenę miłosną, a pozostałe pary to co? Tylko JS i Octavio mieli. Jedną w domyśle, bo nic nie zobaczyliśmy, a potem jakieś urywki, jak byli w łóżku
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22360
Przeczytał: 72 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:38:20 27-11-20    Temat postu:

https://www.youtube.com/watch?v=4GCd10fEsis finał alternatywny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:10:17 27-11-20    Temat postu:

Oglądałam ten finał, po normalnym finale
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulcecitaaaa
King kong
King kong


Dołączył: 14 Kwi 2020
Posty: 2051
Przeczytał: 115 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:10:42 27-11-20    Temat postu:

Filmik, w którym Geraldine y Mario reagują na sceny JI i Mau
https://youtu.be/PwPFHARcnOk
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 16568
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Południa Polski :)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:28:05 27-11-20    Temat postu:

Geraldinie jak ładnie w jasnych włoskach ale ona jest śliczna Mario też oczywiście cukiereczek ależ oni są kochani razem, cudownie wyglądają
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aurora
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 25663
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:44:26 27-11-20    Temat postu:

Sylwia94 napisał:
https://www.youtube.com/watch?v=4GCd10fEsis finał alternatywny

Nawet nie wiedziałam, że coś takiego było. Odpowiada mi takie zakończenie!!


Ostatnio zmieniony przez Aurora dnia 21:45:29 27-11-20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwia94
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 22360
Przeczytał: 72 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:43:18 27-11-20    Temat postu:

Aurora napisał:
Sylwia94 napisał:
https://www.youtube.com/watch?v=4GCd10fEsis finał alternatywny

Nawet nie wiedziałam, że coś takiego było. Odpowiada mi takie zakończenie!!


Mnie też Ale chyba lepiej, by wyszło gdyby uśmiercili JV po otruciu na weselu i darowali sobie całą tą intrygę Daria z pochowaniem żywcem + zamknięciem jej w zamrażarce na łodzi. Bo drugi pogrzeb JV to tak słabo
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Televisa Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 101, 102, 103, 104, 105  Następny
Strona 102 z 105

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin