Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Za głosem serca-Televisa 2014-TV PULS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 581, 582, 583 ... 635, 636, 637  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 67203
Przeczytał: 454 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:49:04 09-01-16    Temat postu:

Też jest Mi bardzo żal Fabioli na początku też za Nią nie przepadałam ale teraz to masakra , Gracelia nie ma serca a już sądziłam zę się zmieniła
a jednak nie bo dziwne że oddała Monte testament i nie chciała w zamian za To nic , ale teraz wiemy dlaczego bo wcześniej Fabiola przelała na jej konto pieniądze !
A jak Fabiola przyszła do domu matki a Carlota powiedziała Jej , ze wyjechała sama
to aż serce ściskało , widać zę bardzo to przeżyła i pragnie tej miłości ze strony matki a Ona takie coś zrobiła !!

Biedulka do tego trafiła do więzienia
ciekawe co z Pedrem pewnie żyje i zaatakuje w najmniej spodziewanym momencie !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 530
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:40:23 13-01-16    Temat postu:

Biedna Fabiola, strasznie marzyła by odczuć matczyną miłość. Gdy myślała, że w końcu ją zazna przy Gracieli została oszukana i okradziona. Tak mi jej żal było gdy dowiedziała się, że wyjechała bez niej. Widać, że bardzo cierpi już jej nawet wszystko jedno ile posiedzi w więzieniu biedna. Oby Graciela kiedyś zapłaciła za to co zrobiła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 67203
Przeczytał: 454 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:39:26 13-01-16    Temat postu:

To prawda Gracelia zachowała sie podle i igrała z uczuciami córki do tego jest w podróżuje i żyje w luksusie i nie obchodzi Ją co sie stało z córką
a Fabiola nie ma lekko w więzieniu

Mnie rozśmieszył Alex jak chciał nazwać córkę MOnte Alejandra
co za tupet ~!!

Wiedziałam ze Pedro żyje takie kanalie szybko nie umierają
i przyszedł od razu do Gracieli jak ta tylko wróciła do miasteczka , pewnie będą coś razem kombinować !

Odbył się ślub Nadii i Victoria
tak długo na to czekali i wreście ich marzenie sie spełniło
tylko zbytnio nie podobało Mi sie ubrania Nadie a najbardziej to co Miała na głowie !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 530
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:15:55 13-01-16    Temat postu:

Mi suknia Nadii akurat bardzo się podobała ale to co miała na głowie o wiele mniej. Słodkie to było jak Victor tańczył z córeczką. A no i kłótnia dzieciaków czy Romina będzie się bawić lalkami z kuzynką czy grać z braciszkiem w piłkę . Biedna Fabiola, fakt że miała swoje za uszami i to porządnie, ale uważam że to brak zainteresowania ze strony kogokolwiek, brak rodziców i miłości powodowało u niej takie zachowanie, w końcu targnęła się na swoje życie. Widać, że Graciela bardzo przeżyła co się stało skoro nie wychodzi z pokoju pierwszy raz nie udaje . Co do JL płakałam najpierw ze wzruszenia, bo tak się cieszył z narodzin córki, a potem bo zrobiło mi się go żal. W domu traktują go jak intruza który się wbił nieproszony na jakąś imprezę, a przecież jest ojcem dziecka. Najpierw stracił Monse, potem poznał Angelikę, z którą zaznał choć przez chwilę szczęścia ale ona zmarła, spędził w więzieniu 7 lat, by jego pierwsza miłość i chrześniak mogli być szczęśliwi. A teraz? Nie dawno ożenił się z Monse zatroszczył się o nią i Laurita a ona tak po prostu go zaczęła zdradzać i okłamywać ani razu nie pomyślała co on czuje. Stracił wszystko na czym mu zależało, a teraz odsuwają go od córki. Rozumiem jego złość i rozżalenie, ale przy dziecku mógł by się opanować maluchy wyczuwają takie rzeczy. Mimo to wszyscy okropnie się zachowują w stosunku do niego to niesprawiedliwe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 67203
Przeczytał: 454 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:11:14 14-01-16    Temat postu:

W sumie suknia Nadii nie była taka zła ale Mi się zawsze podobają bardzo rozkloszowane suknie ślubne taką jaką Miała Monte :_)
To prawda Victoria i Laurito sa uroczy a zwłaszcza jak sie tak kłócili o zabawę z Rominą
Gracelia po stracie córki zamknęła sie w sobie i nawet nie chce wyjśc z pokoju do tego nie je w sumie widać ze Ją to dotknęło ale jak widać za późno bo bardzo zraniła Fabiolę a teraz trafiła do szpitala bo zemdlała a jak Monte z bratem zarejestrowali Ją pod prawdziwym nazwiskiem to zaraz kazała to poprawić lekarzowi wieć jak widać pozycja jest dla Niej bardzo ważna .

Pedro podrzucił skorpiony do łózka Nadii i Victoria
dobrze że nic nikomu się nie stało a było bardzo blisko , JL postanowił zbadać ta sprawę a Victor od razu zę JL to nie wzruszyło jak by On był z zmowie z Medina bo tak to odebrałam !

Monte z Alexem zachowują sie podle w stosunku do JL przecież On ma prawo odwiedzać córkę a robią taka mine jak nie wiem co nawet jak JL przyjdzie i weźmie córkę na ręcę to Monte zaraz każe zabrać mała Rosario
i w cale sie nie dziwię zę JL chce zabrać córkę do Siebie i mieć pełne prawa rodzicielskie bo przychodzi do córki a jest traktowany jak jakiś intruz .

Dawno w żadnej telenoweli tak bardzo para protow Mnie nie
wkurzała jak tutaj dla Mnie to para egoistów myślaca tylko o sobie !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
konstantynopolitaneczka
Idol
Idol


Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 857
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:30:16 14-01-16    Temat postu:

Nie oglądam tej telki zbyt systematycznie...ale bardzo zal mi Jose Luisa... Montserrat nie ma prawa mu zabraniac wychodzic z córką.. Za to jak zastają go w domu to sie krzywo patrza. NO SORY maja to na wlasne zyczenie...
Do Alejandra nie pałam sympatią zadną od początku.... JL nie pozwalal odejsc Monse?? Chcial ja zatrzymac na sile?? NO patrzcie to zupelnie tak samo jak Alejandro na poczatku...
Ja to ogolnie uwazam ze JL bardziej pasował do Montserrat niz Alejandro...
Teraz głupieje JL i wydaje sie byc wrecz tym zlym ale swoje przeszedł... Mogło byc zupelnie inaczej...
No nic czekam na final telki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 530
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:16:29 14-01-16    Temat postu:

Ja na początku nawet lubiłam Alejandra ale z każdym odcinkiem szala przychodziła na korzyść JL. Alex to dopiero więził Monse. Zdala od rodziny, przyjaciół całkiem sama, a ten zamiast przy niej być to chodził wszędzie z Marią czasem przypominajac sobie, że ma żonę. Szczerze mówiąc jestem do tej pory w szoku jakim cudem Monse zakochała się w Alejandrze to tak naszło nienaturalnie wręcz. Co do JL po ślubie Monse robiła co chciała jeszcze zamiast być z nim szczera oszukiwała go, zdradzała, więc się nie dziwie, że się zdenerwował na tyle by ją zacząć kontrolować. W sumie dalej wychodziła kiedy chciała i gdzie chciała tylko miała ochroniarza, który pilnował, by trzymała się zdala od Alexa.
Co do widywania JL z córką też się nie dziwię, że on chce wyłącznych praw do Rominy. Traktują go jak intruza, który jak śmie przyjść zobaczyć córkę kiedy sąd ustalił, że może małą widywać codziennie po 2h. A oni jeszcze wyliczają mu ten czas na jakieś głupie pretensje Monse i spółki. A no i oczywiście Rosario jako przyzwoitka duży dom a ona siedzi akurat tam, gdzie JL spotyka się z córką i Lauritem. Tragedia jakaś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 67203
Przeczytał: 454 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:39:01 15-01-16    Temat postu:

A Ja nigdy nie przepadałam za Alejandrem od samego początku bo to co wyprawiał wcale Mi się nie podobało to jak traktował Monte na hacjendzie jak Swoja własność
a jej widocznie to nie przeszkadzało skoro go pokochała
ja bym nie potrafiła być z takim człowiekiem !
Ale w sumie Monte bardzo sie zmieniła i jest warta Alexa bo ta para to jest para egoistów mysląca o Sobie a JL mają za Nic to jak go traktują jak przychodzi do córki to anwet nie chce komentować nawet jak sie zasiedział to zaraz jej Mu to wytykane a jak przychodzi to Monte chce z Nim rozmawiać to kiedy ma się pobawić z córką ??
Dlatego wcale się nie dziwię ze chce odebrać prawa rodzicielskie matce
i chce się zemścić na Monte i Alejandru a teraz każdy sądzi że On pomaga Pedrowi
bo przecież co złe to wszystko wina JL
i wcale Mi nie bło szkoda Monte jak wyszła z kościoła a jej samochód wyglądął jak wyglądał !!!

Esmeralda poznała fajnego faceta
i widać ze bardzo sie rozumieją , coś czuję ze ta dwójka będzie razem
Gracelia wyszła ze szpitala i zamieszkała u córki zobaczymy czy sie rzeczywiście zmieniła bo juz rozkazywała Rosario .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
konstantynopolitaneczka
Idol
Idol


Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 857
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:26:26 15-01-16    Temat postu:

Nie podobalo mi sie dzisiejsze zachowanie JL...ale mimo wszystko nie umiem przestac go lubic. A tego lalusia Alejandra pięknie załatwił na cacy Zamknal go za atak na funkcjonariusza (SŁUSZNIE) a tamten jeszcze zaskoczony...
Mam nadzieje ze JL absolutnie nie pomaga Pedrowi..... Wierze ze mimo wszystko na koncu sie okaze ze jednak nie chciał nikogo skrzywdzic..
Nie lubie Monse.. Ona jest taką naiwną laleczką...
Skrzywdziła obu mezczyzn..
Jose Luis ma prawo widywac corke! A takze zabierac ja na spacery bez przyzwoitki w postaci Rosario! Widac ze szczerze kocha dzieci i nie pozwolilby ich skrzywdzic..
A ten Pedro to jest jak kot chyba ma 7 życ... Nie cierpię go.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 530
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:35:00 16-01-16    Temat postu:

Jestem więcej niż 100 procent pewna, że JL nie pomógł Pedrowi. Robił wszystko, by poszedł za kratki i po co, żeby mu pomóc. W życiu w to nie uwierzę. Wkurza mnie, że Victor tak łatwo go oskarżył bez dowodów i od razu wszystkim rozpowiada. A przecież JL jest szefem policji na pewno już od dawna podejrzewa, że Pedro przeżył. Dowodem jest to, że nie był zaskoczony więc tak to na pewno JL. Co za ludzie -.-. Czasem nie podoba mi się zachowanie JL ale i tak go uwielbiam. Jeszcze ta ironia w głosie, gdy samochód Monse został zniszczony ewidentnie jej się należało. I dobrze, że JL zamknął Alexa w więzieniu za napaść za funkcjonariusza. Raz, że był w pracy a dwa jakby mu oddał i by się pobili to Alex wyszedłby na bohatera, a JL jakby coś zrobił rywalowi to by go zlinczowali jak śmiał się bronić. Wkurza mnie to jak go traktują i to strasznie jeszcze jak mu wyliczają te kontakty z córką. Mam nadzieję, że Monse straci prawa do Rominy i role się odwrócą. Ciekawe jakby się czuła widując małą codziennie tylko po 2 godziny i jeszcze z przyzwoitką i z wyrzutami jak śmiała przyjść zobaczyć dziecko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 67203
Przeczytał: 454 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:47:19 16-01-16    Temat postu:

Monte to wogule łatwo można manipulować jest czasem bardzo ślepa
dlatego uważam zę idealnie dobrała sie do Alejandra bo są Siebie warci i co by JL nie zrobił to zawsze wychodzi na tego złe dlatego nie było Mi wcale szkoda Monte jak zobaczyła Swój samochód moze i to sprawka JL albo zrobił to celowo by wkurzyć Alejandra i cel osiągnął bo został aresztowany [ zasłużenie ]
JL przyszedł i powiadomił Monte o tym fakcie hehe ale Miała minę !

I też nie wierze ze JL pomagał Pedrowi bo raz zę go nienawidzi
a 2 jst szefem policji wiec jego obowiązkiem jest jego aresztowanie .
No ale teraz sie zacznie bo Adolfo musi zlikwidować Ezeqiela i ciekawe czy to zrobi bo Pedrwo groził że zabije Josefine .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 530
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:57:09 16-01-16    Temat postu:

Ja czasem się dziwię. Dobra Monse miała te 19 lat mogła się dać zmanipulować matce jeszcze zrozumiem młoda i głupia. Potem Alex na hacjendzie robił co chciał, zostawiał ją samą paradował z Marią to tu to tam i Monse mimo wszystko go pokochała (co mnie dziwi). No i potem gdy się dowiedział, że zarządca to JL wyrzucił ją z hacjendy i wyparł się dziecka. Jeszcze sprowadził Marie jako swoją ,, kobietę". Ok do niczego między nimi nie doszło, ale ja bym w to tak łatwo i szybko jak Monse nie uwierzyła no i nie wybaczyła, że nie ufał jak ona jemu i wyparł się syna. Jeszcze jak się pogodzili wzieli ponowny ślub. Alejandro zabronił jej kontaktów z JL, ewentualnie pod nadzorem z jego strony. Kiedy on, gdy za chwilę dowiedział się gdzie jest Maria bez mrugnięcia okiem leciał do szpitala a Monse nie miała nic przeciw temu, że idzie sam. Sprawa z ucieczką i samolotem teź inna kwestia. No i mija 7 lat i tu znów wkracza Graciela. Monse ma z 27 lat jeśli nie więcej i jakoś nawet się nie zastanowiła kiedy matka przyniosła jej telefon Alejandra tak nagle. Znowu dała się jej zmanipulować i tyle. Powrót wielkiej miłości Monse i tu znów to samo udowodnij pokaż, że mnie kochasz. A ta bez zastanowienia podaje JL leki nasenne, żeby wymknąć się do Alejandra, bo on nie wierzy w jej miłość. I Rosario i spółka, która robiła jej wodę z mózgu kiedy Monse chciała wyznać prawdę JL. Dorosła kobieta, a daje sobą tak manipulować, rzadko kiedy używa rozumu niech inni myślą za nią. Mam czasem takie wrażenie, że właśnie tak wygląda jej życie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
natalia**
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 67203
Przeczytał: 454 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:59:42 17-01-16    Temat postu:

Masz rację Ona nie umie podjąć decyzji Sama wczesniej za Nim związała sie znowu z JL to czekała aż Rosario jej pozwoli
masakra jakaś przecież od rzekomej śmierci Alejandra mineło sporo czasu więc
wiecznie w żałobie nie będzie .
Dawno Mnie tak para protow nie wkurzała jak w tej telenoweli dlatego cieszę się ze niedługo sie kończy !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
roksi 20
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 19071
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: słupsk

PostWysłany: 14:44:28 17-01-16    Temat postu:

Ja też sie ciesze, że już wkrótce koniec bo mnie ogólnie już cala ta telka nuzy i męczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Evela
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 530
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:51:11 17-01-16    Temat postu:

Mnie tam nie nudzi ani nie męczy. Ale denerwują mnie proci. Nie chciałabym, żeby JL związał się ponownie z Monse ona na niego nie zasługuje. Szkoda, bo może jakby wtedy Fabiola go jednak zdobyła może zaznałby szczęście. Może nie takie jak u boku Angeliki, ale możliwe że córka Gracieli i Benjamina pod wpływem miłości, by się zmieniła i teraz by żyła. No cóż szkoda mi jej.
I w sumie nie wiem jaką telenowele będę oglądać po tej. Niektóre jakoś nie potrafią mnie wciągnąć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Za głosem serca Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 581, 582, 583 ... 635, 636, 637  Następny
Strona 582 z 637

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin