Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Angeles... sin limites - Odcinek 35 (10.02)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21, 22, 23  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kenaya
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 3011
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:40:52 05-11-11    Temat postu:

O kurcze! Dedyk dla mnie? Dziękuję czuję się zaszczycona
Co do odcinka to jest coraz ciekawiej Tak mi się wydaje, że Angela to bardzo fajna dziewczyna, ale zobaczymy dalej. Takie odniosłam wrażenie, że ona to chyba ma jakiś problem z alkoholem. Bo jest młoda, a już szuka "schronienia" w procentach, ale może szukam dziury w całym
Celeste dostrzegła jak jej brat patrzy na Scar i coś mi się wydaje, że nie wróży to nic dobrego. Pewnie zacznie kombinować.
A Mauricio? Cóż....jak widać Antonio ma rywala. Ciekawe tylko, który wygra to starcie o Scar i czy w ogóle któremuś się to uda.
No to by było na tyle. W każdym razie czekam na new jak zawsze i dziękuję jeszcze raz za dedykację
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25791
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:48:03 05-11-11    Temat postu:

Ależ proszę
Angela nie ma problemu z alkoholem, raczej oni wszyscy tam piją na umór. Celeste, Mateo...
A co do wygranej... Może nie będzie tak łatwo któremukolwiek z nich?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kenaya
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 3011
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:36:34 05-11-11    Temat postu:


No to mówię, szukam dziury w całym
Bardzo mnie ciekawi jak to sie dalej wszystko potoczy ze Scar, Mauricio i Antonio. Tak się zastanawiam, z którym bym ją widziała, ale chyba za słabo jeszcze obu znam. Nie wiem, ale mimo tego, że Mauricio chyba nie ma czystych intencji i spotykał się z Rositą, co nie idzie na jego korzyść, to wydaje mi się, że ma w sobie coś takiego, że chyba go lubię. No ale na ten temat mogę się naprawdę wypowiedzieć dopiero jak go lepiej poznamy także czekam na kolejne odcinki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:05:54 05-11-11    Temat postu:

Ciekawi mnie z odcinka na odcinek jak to wszystko potoczy się ze Scarlet. Mauricio już sobie rości do niej prawa i zauważył wzrok Antonia. Jeżeli obaj się będą przy niej upierać to nie wyniknie z tego nic dobrego... No, ale Antonio raczej nie będzie miał prawa do Scarlet, bo nie długo zostanie mężem jej matki. Zaś Mauricio ma drogę wolną. Mimo jego wulgarności, zbyt wielkiej pewności siebie i głupoty rzeknę, że go nawet polubiłam. Tak jakoś.
Angela "bardzo lubi" wysłuchiwać kazania swojego ojca. Jakby nie mógł wszystkiego ująć w jednym prostym i zrozumiałym słowie. Z tym się z nią akurat zgodzę. Polubiłam tą dziewczynę, muszę przyznać.
Czekam na więcej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jeanette
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 3980
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ciudades Mágicas De La Hada
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:26:58 05-11-11    Temat postu:

Bueno.
Lubię twój styl.
Lubię twoje pomysły.
Chociaż próżnej młodzieży nie znoszę, twoje opowiadanie czytam z przyjemnością.
Mam ochotę zabić większość postaci, powstrzymuje mnie ekran komputera.
Najnormalniejszymi z tej bandy wydaje się Pilar i panna Scarlett, która ma nienormalną matkę. Oczy wyszły mi z orbit jak napisałaś, że pali papierosy. Wiem to teoretycznie normalnie, większa część mojej szkoły to robi (dlatego na korytarzach panuje śnieżna biel), ale jakoś mi do niej nie pasowało. Jednak postacie muszą zaskakiwać więc plusik.
Wiem, że to opowieść o bogaczach i ich luksusowym życiu, pełnym grzeszków lecz ja bym chciała kogoś biednego.
To dobiera dodaje smaczku.
A takiemu casanovie z podejrzeniem megalomanii, będącego przy tym buntownikiem z wyboru - jemu przydałby się potężny kop no wiadomo gdzie ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25791
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:39:04 05-11-11    Temat postu:

No właśnie oprócz bluzgania na prawo i lewo chce opisywać młodzież taką jaka jest, czyli nawet te najgrzeczniejsze dzieciaki mają jakieś słabości.
Temat normalności Pilar zapewne jeszcze nie raz będzie podnoszony.

Dzięki Jeanette
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25791
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:22:47 06-11-11    Temat postu:

Uznałam, że zamiast odpowiadać na wasze pytania po prostu napiszę odcinek, chyba tak jest lepiej, co?
Aguś, dla ciebie, włamywacz, uwodziciel, Xena i czytelniczka romansów, dużo tego i to twoja wina.

Nowa entrada




Scarlet westchnęła i odpaliła papierosa. Miała już dość tej całej gadki o niczym i sztucznych uśmiechów, więc wymknęła się na taras. Poprawiła sukienkę na biuście i zaciągnęła się papierosem. Matka znowu przesadziła z ta kiecką, Scarlet czuła się jak przebrany klown, ale nie mogła nic poradzić w kwestii ubrań na wyjście nawet nie warto było zaczynać dyskusji. Scarlet zesztywniała czując zamykające ją w klatce męskie ramiona. Dłonie chłopaka oparły się o barierkę tarasu po obu jej stronach.
- Cześć, słonko. Wiesz, że palenie jest niezdrowe? - Cholera, Mauricio! Jeszcze tego jej brakowało do pełni szczęścia.
- Doprawdy? Więc czemu się trujesz w mojej obecności? - Zapytała zirytowana dziewczyna. Nie miała ochoty być miła, zwłaszcza, że nie czuła się zbyt komfortowo stojąc tak blisko niego. Uśmiechnął się, nie sądził, że ten niziutki kujonek jest taki wyszczekany.
- Bo wszystko, co lubię jest nielegalne lub niemoralne. - Scarlet zesztywniała słysząc kroki, jednak Mauricio przysunął się w taki sposób, że w żadnym razie nie mogła być widoczna.
- Świetnie, więc chyba powinieneś opuścić moje towarzystwo, bo nie reprezentuję żadnej z tych rzeczy. - Chłopak parsknął śmiechem, ona go spławiała. Po raz pierwszy w życiu jakaś dziewczyna odprawiała go z kwitkiem i to w taki sposób. Gdyby nie to, że stał tak blisko niej i poczuł już ciepło jej ciała, zapach włosów, mógłby chcieć zrezygnować, jednak...
- Słonko, możesz zawiesić na jakiś czas ten moduł Xeny, wojowniczej księżniczki? Jesteś tak słodka jak się uśmiechasz. - Dziewczyna obróciła się i spojrzała w górę napotykając jego spojrzenie.
- Nie widziałeś jak się uśmiecham - miała ochotę go odepchnąć i schronić się na sali, ale wątpiła, że pozwoliłby jej odejść. Scarlet nie miała pojęcia, dlaczego naczelny uwodziciel szkoły St.Juan tak się na nią uparł, co nie zmieniało faktu, że w tym momencie miała ochotę mu przyłożyć. Dmuchnęła mu dymem prosto w twarz, ale nawet się nie skrzywił wciągając go do płuc. Cholera, to było zbyt seksowne, by nawet takie niewiniątko jak ona mogła tego nie zauważyć.
- Teraz widziałem. - Nawet nie wiedziała, że się uśmiechnęła, przewróciła oczami, widząc jego uśmiech, który na pewno nie przypominał jej. Był zbyt... pewny siebie.
- Jesteś nienormalny, wracam. - Czerwone światło, zwiewaj stąd jak najszybciej! Wyrzuciła niedopałek przez poręcz i spojrzała wymownie na nadal przeszkadzająca jej w odejściu rękę Mauricia. - Wiesz, może nie zauważyłeś, ale musiałbyś zabrać rękę, żebym mogła odejść. - Chłopak uśmiechnął się i uniósł obie ręce w geście poddania. - Dzięki. - Zdołała zrobić jeden krok, gdy złapał ją za ramię i obrócił jednym ruchem ku sobie składając na jej ustach przelotny pocałunek.
- Camele. - Dziewczyna wyrwała rękę i wkurzona ruszyła ku wejściu do rezydencji.
***
Angela oparła się o ścianę i odetchnęła starają się uspokoić wirujący wokół niej hol. Miała tego pecha, że jej słaba głowa nie nadawała się do imprezowania z ludźmi z jej paczki. Otworzyła drzwi od gabinetu ojca i weszła, mając nadzieję, że dana jej będzie chwila na odpoczynek, ale... Stanęła oko w oko z zamaskowaną postacią stojącą po drugiej stronie biurka. Wysoki mężczyzna, dobrze zbudowany, czarna kurtka... Brunetka zaczęła zapamiętywać szczegóły, które zapewne powinny jej się przydać przy składaniu raportu policji. Mężczyzna ruszył w jej stronę przykładając palec do ust nakazując milczenie. Angela usłyszała kroki i już miała krzyczeć po pomoc, gdy włamywacz położył jej dłoń na ustach i pociągnął w stronę półek z książkami.
- Ciii... - Klamka opadła, ktoś chciał dostać się do gabinetu. Marco nie miał czasu na milczenie. To dom bogatych ludzi, ta mała jest bogatym zepsutym dzieciakiem, a co takie dzieciaki mogą robić na imprezie w odosobnionym gabinecie? Szybkim ruchem zerwał z siebie maskę i przycisnął zszokowaną dziewczynę do półek swoją dłoń zastępując ustami zaczął ją całować. Angela szarpnęła się czując na ustach pocałunek włamywacza, ale uspokoiła się, gdy usłyszała dźwięk, który zmusił go do takiego działania. Otwierające się z piskiem drzwi. Nie zaprotestowała nawet, gdy ją uniósł i oplótł się jej nogami w pasie, nie przerywając pocałunku. Do diabła, to przypominało scenę z jakiegoś pośledniego romansu, a nie prawdziwego życia. Przystojny włamywacz ratuje się z opresji całując córkę właściciela okradanego domu. A ona nawet nie wiedziała czy jej włamywacz jest przystojny!
- O, przepraszam. - Zamroczona usłyszała śmiech Mateo i Celeste, którzy znaleźli się w gabinecie zapewne z tego samego powodu, do którego nawiązywała scena, jaką ujrzeli. Drzwi się zamknęły, a włamywacz oderwał się od niej z wyraźnym żalem.
- Dzięki, kwiatuszku. Muszę spływać. - Angela spojrzała na niego w słabym świetle księżyca i westchnęła, jej włamywacz był przystojny i to diabelnie.
- Czekaj! - Krzyknęła, gdy był już na parapecie gotowy do skoku. Obrócił głowę i spojrzał na nią pytająco. - Nie wolałbyś wyjść drzwiami? - Zeskoczył na podłogę i uśmiechnął się pokazując rząd białych zębów.
- Prowadź.


Ostatnio zmieniony przez Sunshine dnia 15:21:02 06-11-11, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7862
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 0:32:06 06-11-11    Temat postu:

Sin, Słońce, dzielnie biorę wszystko na klatę I dziękuję - za dedyk, włamywacza i wszystkie Twoje historie :*

Cokolwiek bym tu teraz nie napisała, będę się powtarzać, ale co tam
Mauricio - słodki drań, cholernie pewny siebie no i niestety ten jego - jak mówią Anglicy - charm, podziałał też na naszą Scar. Teraz jeszcze bardziej ciekawi mnie kogo wybierze. Może jednak pojawi się ktoś trzeci? Jakiś biedak? Syn ogrodnika, albo coś w tym stylu
No i w końcu doczekałam się mojego(?) włamywacza Gęba mi się od ucha do ucha śmieje, jak wyobrażam sobie tę scenę Już kocham tą dwójkę ^^
Jeszcze raz dzięki Ci za wszystko, dobra kobieto! Bóg Ci w dzieciach wynagrodzi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25791
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:25:19 06-11-11    Temat postu:

Aguś, włamywacz jest dla ciebie co do tego nie ma wątpliwości, biorą pod uwagę osobę, która go gra
Biedaka dla Scar nie przewiduję, wystarczy jej zainteresowania ze strony gatunku męskiego jak na razie.
Dzięki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ayleen
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4673
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:45:53 06-11-11    Temat postu:

Haha, aż sama nie wierzyłam w to co czytam, czytając ostatnią scenkę. Angela i włamywacz. Jak się domyślam wyjdzie z tego coś więcej. I kim jest ten owy włamywacz?
Scar i Mauricio, już mi się oni podobają! Świetna scenka na tarasie. Pewny siebie chłopak, mając nadzieję, że uwiedzie tą małą, a tu.. drobna niespodzianka. Będzie miał trochę trudniejsze zadanie, niż mu się wydawało. Chyba, że Scar szybko się ugnie pod Mauricio. ;D Czekam na new!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:11:10 06-11-11    Temat postu:

Chyba twój najlepszy odcinek tej telenoweli.
Ta scena między Mauricio, a Scarlet była wręcz znakomita. Ona już zaczyna podupadać jego urokowi. Nie dziwię się jej, każda dziewczyna i kobieta ma słabość do tych złych, ale cholernie przystojnych facetów. Takie jest już prawo natury. Ciekawa jestem jak zdoła się oprzeć temu szkolnemu uwodzicielowi, który tym razem uparł się na nią.
Kolejna scena również świetna. Angela znalazła się w bardzo ciekawej i niezrozumiałej sytuacji. Ale pocałunek zrobił na niej duże wrażenie, tak jak zapewne przystojny włamywacz, któremu jeszcze zaoferowała pomoc. Nie wiem czy sama byłabym zdolna do czegoś takiego względem człowieka, który właśnie by mnie okradał. No, ale... chyba, że przystojny to można mu ostatecznie wybaczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25791
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:03:04 06-11-11    Temat postu:

Dzięki dziewczyny. Nie wiedziałam, że aż taki odzew wywoła wymiana zdań między Scar i Mauriciem, ale chyba o to mi chodziło. O zaznaczenie, że Antoniowi nie będzie tak łatwo uwieść małą pasierbicę jak mu się wydawało, bo konkurencja nie śpi.
A włamywacz, no cóż, postać stworzona specjalnie dla Agi, początkowo miał być gangster, ale włamywacz jest o wiele bardziej pociągający i tajemniczy, no chyba, że macie inne zdanie na ten temat.
Ja osobiście chciałabym własnego prywatnego Mauricia, na własność.
Dzięki za komentarze, Sin
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ayleen
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4673
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:08:59 06-11-11    Temat postu:

Chyba oboje nie będą mieć łatwego zadania, ani Antonio, ani Mauricio. Chociaż już sama jestem ciekawa komu Scar ulegnie. Chyba, że stworzysz jeszcze jednego, którego wybierze. ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sunshine
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 25791
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:11:34 06-11-11    Temat postu:

Wszyscy mi to proponują, co wyście się tak uparły na tego trzeciego? Nie wystarczy już, że będzie musiała wybierać między dwoma?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ayleen
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 4673
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:18:21 06-11-11    Temat postu:

Będzie musiała wybierać między dwoma, a że nie będzie mogła się zdecydować to wybiera trzeciego. Jak to mówią, gdzie się dwóch bije tam trzeci korzysta. ;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21, 22, 23  Następny
Strona 5 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin