Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

NOWA TOŻSAMOŚĆ [Levyrroni] - Rozdział 5
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki152
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:29:59 11-02-12    Temat postu:

CamilaDarien napisał:
miki152 - Cieszę się, że wpadłaś


Kochana oczywiście, że wpadłam Opowiadanie mi się podoba. I jestem ciekawa tajemnicy którą skrywa dziewczyna o trzech tożsamościach.. Bo przecież coś się stało, że przybrała aż trzy twarze. Już się nie mogę doczekać aż wyjawisz nam co to takiego.

Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelly
King kong
King kong


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:41:39 11-02-12    Temat postu:

karolina1919 - Niekoniecznie moja droga! Jimenia mogłaby być tą prawdziwą sobą, jednak prawda jest dużo bardziej skomplikowana... A Ernesto po prostu improwizował z tą bielizną... O czym już w następnym rozdziale! [/quote]


Ajajaja. No to mam nadzieje że szybko się dowiemy.
Kiedy można spodziewać się kolejnego rozdziału?
KOCHAM TO OPOWIADANIE.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 3998
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:17:40 11-02-12    Temat postu:

Jak go napisze, czyli raczej nie prędko. Koniec ferii i do szkoły trzeba wrócić. Jednak postaram się coś stworzyć w przyszły weekend. Miło mi czytać, że kochasz to opowiadanie. Mam nadzieję, że Cię nie zawiode.

Pozdrawiam, Ewa


Ostatnio zmieniony przez CamilaDarien dnia 19:19:58 11-02-12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelly
King kong
King kong


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:58:35 17-03-12    Temat postu:

Ai, długo nie było tu kolejnego rozdziału :c mam nadzieje że nie zapomniałaś o tym opowiadaniu : - D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 3998
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:34:40 17-03-12    Temat postu:

karolina1919 napisał:
Ai, długo nie było tu kolejnego rozdziału :c mam nadzieje że nie zapomniałaś o tym opowiadaniu : - D


Nie! Spokojnie! Trochę weny brak, ale postaram się wkrótce coś dodać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelly
King kong
King kong


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:09:58 18-03-12    Temat postu:

Aj, to kamień z serca kochana . : *
W takim razie czekam na rozdział i życzę weny . < 3
Byś jak najszybciej mogła nam tu coś ciekawego skonstruować .
Buziaki < 3333333333
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 3998
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:03:51 07-04-12    Temat postu:

Rozdział będzie dzisiaj
Powrót do góry
Zobacz profil autora
levyrroni
King kong
King kong


Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 1530
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 10:08:03 07-04-12    Temat postu:

W takim razie czekam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelly
King kong
King kong


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:21:28 07-04-12    Temat postu:

Ale niespodzianka ! bardzo się cieszę że dzisiaj pojawi się nowy rozdział, bo tak tęskniłam za tym opowiadaniem, ajj . : D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 3998
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:32:32 07-04-12    Temat postu:



Usiadłam bezradnie na werandzie i zaczęłam myśleć o Alexie. Zupełnie nie wiem czemu, ale ten facet strasznie mnie pociągał. Nagle poczułam na swoim ramieniu czuły, męski dotyk. Czyżby Alex?! Odwróciłam się gwałtownie i doznałam głębokiego rozczarowania. To był ten mój podły szef Georgio! Rzuciłam mu gniewne spojrzenie i z wyrzutem w głosie zapytałam, wręcz krzyknęłam:
- Czego chcesz palancie?!
- Miłe powitanie! Oj, bardzo miłe! – uśmiechnął się z sarkazmem i po chwili milczenia zaatakował mnie pytaniem. – Może dasz się zaprosić na kawę złośnico?
No zaraz tu padnę plackiem na asfalt! Czy do niego nie docierają subtelne aluzje?! No cóż… Będę musiała sięgnąć po drastyczne środki.
- Cholera jasna Georgio, jak nazywam Cię palantem, to jak myślisz dlaczego?! – zapytałam z ironią i od razu odpowiedziałam. – Bo chcę żebyś się odpieprzył! Czy to tak trudno pojąć?!
- Widzę, że humorek dzisiaj nie dopisuję, ale to nic! I tak Cię porwę! – po tych słowach chwycił mnie na ręce i przełożył sobie przez ramię.
Co za świr! Matko Boska, z kim ja pracuję?!
- Georgio puszczaj! To, że całowaliśmy się na korytarzu w firmie, to nie znaczy jeszcze, że po Twoim rozwodzie bierzemy ślub i jedziemy w podróż poślubną na Hawaje kretynie! – wykrzyczałam, szarpiąc się na wszystkie strony. Niech mnie tylko postawi, a nogi mu z d**y powyrywam!
- Propozycja nie do odrzucenia! Kiedy ślub?! – zapytał, kpiąc sobie ze mnie.
- Lepiej mnie puść, bo zamiast ślubu spotkamy się na Twoim pogrzebie! – krzyknęłam i kopnęłam go nogą. Nawet nie wiem gdzie, ale chyba zabolało, bo mnie puścił.
- Zwariowałaś?! – wyjąkał, kuląc się z bólu.
- To masz za nie trzymanie łap przy sobie! – wyjaśniłam spokojnie z triumfalnym uśmiechem.

**********

A może bym tak poszła zobaczyć, co dzieje się u Lapontów?! Przecież nie mogę sobie odmówić podsłuchania kolejnej karczemnej awantury, którą bez wątpienia właśnie urządza Pani Teresa Ernestowi. W końcu to ja jestem teraz jej głównym powodem do kłótni z synem. Swoją drogą ciekawi mnie, jaki cel miał ten kretyn w tym, że powiedział matce, iż jesteśmy zaręczeni?! Przecież to niedorzeczne! Jakiś kompletny absurd! No ale cóż… Na szczęście to on będzie miał kłopoty z tego powodu, a nie ja!
A nie mówiłam?! Już od progu usłyszałam krzyki mojej wspaniałej pracodawczyni. Jednak poniekąd myliłam się! Tym razem nie kłóciła się z synem tylko ze swoim mężem! Może dowiedziała się o jego zdradach?! Cóż… Nikomu źle nie życzę, ale lepiej by było, gdyby wywaliła go z domu na zbity pysk, bo jej kochany mężulek to fałszywy oszust! Zwykła szuja! Ma chętkę na młode ciałka i wcale się tego nie wstydzi. Mnie już proponował upojną noc w świetle księżyca! Podły drań! Oczywiście skopałam mu tyłek i wystrzeliłam go z procy na drzewo! Haha! Przez pół dnia męczył się, żeby stamtąd zejść! Ja miałam niezły ubaw, a on nauczkę, że ze mną się nie zaczyna! Ale dość już o tym. Skupmy się na teraźniejszości.
A więc… Jak zwykle, tradycyjnie schowałam się na filarem i zaczęłam podsłuchiwać, o czym rozmawia małżeństwo. Właściwie trudno było to nazwać rozmową. Wiem, że to nieładnie podsłuchiwać, ale już taka jestem! Ciekawska! Wszystko muszę zawsze wiedzieć jako pierwsza.
- Andreas, do cholery! To kolejny anonim w tym tygodniu! – krzyknęła Teresa bardzo głośno do męża.
- Co mogę poradzić na to, że jesteś taka łatwowierna Tereso?! – ni to zapytał, ni stwierdził Andreas.
- A co?! Może mi powiesz, że to co tutaj jest napisane to nieprawda, hmm?! – wściekła kobieta rzuciła w męża pogniecionym świstkiem papieru i złapała się za głowę.
Normalnie myślałam, że wyrwie sobie wszystkie włosy, ale jednak nie zrobiła tego. A szkoda… Miałabym niezły ubaw, gdybym ujrzała ją łysą. A może nie wszystko stracone i kiedyś będzie mi to dane?! Poczekamy, zobaczymy!
- A co tam takiego strasznego wyczytałaś?! – oburzył się mężczyzna, podnosząc z ziemi ową kartkę papieru.
- Że masz romans! – krzyknęła Teresa o wiele głośniej niż wcześniej.
No tak! To musiało w końcu nastąpić! W sumie to żałuję, że ja nie wpadałam na ten pomysł, by napisać anonim. Autorka tego dzieła musiała się nieźle napracować. Muszę się dowiedzieć kim ona jest! Na pewno byśmy się zaprzyjaźniły… No chyba, że ta kobieta to wykwalifikowana dzi**a, która żąda kasy od kochanka albo tego, by rzucił dla niej żonę! W głębi duszy mam jednak nadzieję, że to kolejna skrzywdzona dziewczyna, której proponował namiętne chwile w łożu. Nie żebym komuś tego życzyła, ale jeśli była ona molestowana przez tego człowieka, to chciałabym jej jakoś pomóc.
A wracając do Teresy to nie wiedziałam, że można tak głośno się wydzierać! Cóż… Zemsta jest słodka!
- Że co proszę?! – Andreas udał zaskoczonego. Kiepsko mu to wyszło, ale czego się nie robi dla chęci niezdemaskowania siebie samego przed żoną???
- Nie udawaj zszokowanego tym faktem, bo Twoje zachowanie w tym momencie jest żałosne! – stwierdziła zła Teresa, nieco spuszczając z tonu. – Choć raz przyznaj się do błędu i nie bądź tchórzem Andreas! – uderzyła w najczulszy punkt mężczyzny.
- Nie nazywaj mnie tak, rozumiesz?! – facet wpadł w szał i mocno ścisnął nadgarstek żony, po czym dodał. – Bo możesz gorzko tego pożałować!
Co za bydlak! Fiut nadal idzie w zaparte! Wiem, że Teresa to wiedźma, ale nawet jej nie życzę takiego śmiecia za partnera życiowego.
- Grozisz mi?! – kobieta wyrwała się z silnego uścisku męża. – Nie boję się! – postawiła się Pani domu.
Brawo! Całkowicie ją popieram! Tak z nimi chłopami trzeba!
- Jak śmiesz mówić do mnie takim tonem?! – oburzył się Andreas.
- Mogę i nikt mi tego nie zabroni! A już tym bardziej nie Ty! – krzyknęła i odeszła w tylko sobie znanym kierunku.
No, jestem pod wrażeniem! Odwagę to ona miała, nie ma co! Może jednak nie jest taka zła?! Kto wie czy się z nią kiedyś nie zaprzyjaźnię?! Cholera!!! Co ja gadam?! Te trzy wcielenia rzuciły mi się już na mózg! Niestety na razie moja aktualna sytuacja nie pozwala mi na rzucenie tego wszystkiego w diabły! A szkoda… Chciałabym już móc się od tego uwolnić i żyć jak każdy normalny człowiek!

**********

Koniec! Chcę odprężyć się po tym koszmarnym dniu. Może poczytam jakąś dobrą książkę albo upije się do nieprzytomności?! Ale najpierw…
Muszę skontaktować się z tym draniem moim bratem! Nie daruję mu tego, że wylałam przez niego tyle łez! Jak on mógł przez tyle lat ukrywać tak istotny fakt, że jest cały i zdrowy?! Mam ochotę sprać go na kwaśne jabłko, ale niestety jest już dorosły. A właściwie to co mnie to obchodzi?! I tak mu dam klapsa jak wróci! Oczywiście cieszę się, że on żyje i nic mu nie jest, ale cholera przestraszył mnie gówniarz! Przez niego od pięciu lat żyję w ciągłym strachu i obwiniam się, że to ja go zabiłam! k***a! No przysięgam, że jeśli nie poda jakiegoś sensownego powodu, skopię mu tyłek! Pablo, Pablo… Tęskniłam za Tobą braciszku!
Nagle z rozmyślania wyrwał mnie dzwonek do drzwi. Kogo tam do cholery niesie o tej porze?! Już myślałam, że spędzę ten wieczór w samotności, delektując się smakiem mojego ulubionego czerwonego wina. A niech to! Ani chwili spokoju! Oj, moje życie jest aż nazbyt skomplikowane! Wyszłam spod koca, położyłam na stoliku do połowy pełny kieliszek i ruszyłam do drzwi.
- Kto tam?! – zapytałam, gdyż przez wizjer nie było nic widać. Tylko ciemność.
- Święty Mikołaj! – zażartował gość niewiadomej tożsamości.
Ktoś ewidentnie prosił się o guza! Czy Wy ludzie nie rozumiecie, że ja dziś nie mam ochoty na żarty?!
- Bardzo śmieszne! Kim jesteś?! – zapytałam raz jeszcze lekko podenerwowana zaistniałą sytuacją.
- To ja, Katia! – odpowiedziała kobieta zza drzwi już bardziej oficjalnym tonem.
- Aaaa… Przestraszyłaś mnie. – powiedziałam, po czym wpuściłam ją do środka. – Wygląda na to, że razem wypijemy to wino!
- Kusząca propozycja! – zgodziła się ze mną przyjaciółka i poszłyśmy razem do salonu.
- Masz jakiś dziwny głos, stało się coś? – zapytałam nieco zaniepokojona.
- Przeziębiłam się troszkę, ale spokojnie! To nie jest zaraźliwe! – wyjaśniła Katia.
- No ja myślę! – krzyknęłam z ironią w głosie i uśmiechnęłam się szeroko. – Nie mam zamiaru teraz chorować.
- Pablo jutro wraca! – Katia nieoczekiwanie zmieniła temat.
No tak! To było do niej podobne! Zawsze lubiła mocne wejścia i ciosy poniżej pasa! Jednakże ta wiadomość ucieszyła mnie.
- Musiałaś w takim momencie?! – zapytałam, udając, że jestem na nią zła.
- Daj spokój! Nie cieszysz się?! – kobieta zdziwiła się moją reakcją.
- Jasne, że się cieszę! – nagle skoczyłam z radości w taki sposób, że Katia prawie dostała zawału.
- Chryste! Ty to lubisz budować napięcie! Przez Ciebie o mało nie zeszłam z tego świata. – odpowiedziała dziewczyna, gdy trochę już ochłonęła po moim heroicznym czynie.
- No dobra, przepraszam!
Nie wierzę, że to powiedziałam. Muszę się strasznie źle czuć, że zdobyłam się na przeprosiny. To słowo nigdy nie przechodzi mi to przez gardło, a tu proszę! Takie zaskoczenie!
- Wow! Kto jak kto, ale po Tobie bym się tego nie spodziewała! – skomentowała Katia.
- No, ja po sobie też bym się tego nie spodziewała… Aż do tej chwili! To nie do wiary jak strasznie mi odbija przez ten alkohol! – po tych słowach zaczęłam się śmiać jak głupia. Sama nie wiem z czego, ale tak już mają wariatki, a ja nią jestem bezwątpienia!
No nie! Kolejny dzwonek do drzwi! Kto to znowu?!
Tym razem nawet nie spojrzałam przez wizjer tylko gwałtownym ruchem pociągnęłam za klamkę… Widok osoby, którą ujrzałam, zamurował mnie…
- Alex?! – tylko tyle zdołałam wydusić.


Ostatnio zmieniony przez CamilaDarien dnia 5:30:31 09-05-12, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 3998
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:38:24 07-04-12    Temat postu:

Dubel

Ostatnio zmieniony przez CamilaDarien dnia 11:44:56 07-04-12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelly
King kong
King kong


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:06:12 07-04-12    Temat postu:

Fajny rozdział, bardzo mi się podobał, gdy czytałam na mojej twarzy pojawiał się momentalnie uśmiech . Ciekawe skąd Alex wiedział gdzie ona mieszka, i w ogóle po co przyszedł . < 3 Czekam na next ; *
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 3998
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:16:43 07-04-12    Temat postu:

karolina1919 napisał:
Fajny rozdział, bardzo mi się podobał, gdy czytałam na mojej twarzy pojawiał się momentalnie uśmiech . Ciekawe skąd Alex wiedział gdzie ona mieszka, i w ogóle po co przyszedł . < 3 Czekam na next ; *


Dziękuję za koma Mam pytanie. Mogłabyś mi podać swoje gg?! Tak będzie łatwiej, bo będę mogła Cię powiadamiać na bieżąco o odcinkach bądź rozdziałach. Oczywiście jeśli chcesz, jesteś zainteresowana i takie rozwiązanie Ci pasuje. Odpisz jeśli możesz.


Ostatnio zmieniony przez CamilaDarien dnia 12:17:06 07-04-12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kaśka3001
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:32:15 07-04-12    Temat postu:

Myślałam, że już zapomniałaś o tym opowiadaniu, a jednak nie! I bardzo dobrze, bo bardzo je polubiłam. Ma swój klimat. Ciekawe skąd on ma jej adres? Czekam na ich rozmowę i oczywiście na całą resztę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
levyrroni
King kong
King kong


Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 1530
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:53:43 07-04-12    Temat postu:

Z główniej bohaterki jest niezłe ziółko ale to dobrze przynajmniej idzie się po śmiać
Jej pracodawczyni dowiedziała się o zdradach męża !
A on udawał świętego !
Ciekawe po co Alex do niej przyszedł i skąd wiedział gdzie mieszka?
Już się nie mogę doczekać następnego odcinka

Czekam na next
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin