Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

NOWA TOŻSAMOŚĆ [Levyrroni] - Rozdział 5
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shelly
King kong
King kong


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:03:45 07-04-12    Temat postu:

CamilaDarien napisał:
karolina1919 napisał:
Fajny rozdział, bardzo mi się podobał, gdy czytałam na mojej twarzy pojawiał się momentalnie uśmiech . Ciekawe skąd Alex wiedział gdzie ona mieszka, i w ogóle po co przyszedł . < 3 Czekam na next ; *


Dziękuję za koma Mam pytanie. Mogłabyś mi podać swoje gg?! Tak będzie łatwiej, bo będę mogła Cię powiadamiać na bieżąco o odcinkach bądź rozdziałach. Oczywiście jeśli chcesz, jesteś zainteresowana i takie rozwiązanie Ci pasuje. Odpisz jeśli możesz.


Oczywiście że mogę ci dać, i w tej chwili to zrobię. Oto mój numer : 42509628 . Proszę bardzo < 3
Powrót do góry
Zobacz profil autora
miki152
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:49:08 09-04-12    Temat postu:

No w takim momencie kończyć? Pojawił się Alex. Ładnie, ładnie.

Czekam na kolejne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shelly
King kong
King kong


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 1681
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:49:28 18-04-12    Temat postu:

Ja także czekam, tęsknię już .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Mocno wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 4006
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:37:02 01-01-13    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

- Alex?! – tylko tyle zdołałam wydusić zanim zemdlałam.
Prawdopodobnie z przemęczenia, bo innej przyczyny trudno było się dopatrzyć w mojej obecnej sytuacji. Zanim jednak całkowicie straciłam świadomość, poczułam, że moje ciało bezpiecznie opadło w silne męskie ramiona…

**********

Cholera, głowa mi napieprza jak po trzeciej wojnie światowej. Chwilunia… Gdzie ja jestem?! Czy porwali mnie kosmici?! A nie! To tylko ten burak. Noż k***a, idzie tu! Trudno! Będę udawać, że śpię.
- Halo, księżniczko... – usłyszałam jego zmysłowy głos tuż przy swoim uchu.
Cholera! Skąd niektórzy faceci wiedzą, jak zawrócić kobiecie w głowie, by na moment ją straciła? Może powinnam się odezwać? Pomyślałam. Nie zdążyłam jednak podjąć jakichkolwiek kroków, bo chwilę później poczułam już na swoich wargach jego rozpalone usta. Całował tak namiętnie…
Nie, stop, wróć! Opanuj się kobieto! Skarciłam się w myślach. Ups… Chyba go ugryzłam… No cóż… Dobrze mu tak! Przynajmniej następnym razem będzie bardziej uważał na to, gdzie wpycha ten swój niesforny jęzor. W momencie oderwał się ode mnie jak poparzony wrzątkiem.
- Widzę, że zabolało Casanovo. – syknęłam z pogardą.
- A tobie podobał się pocałunek, skarbie. – odpowiedział kąśliwie pewny swojej racji.
- Skąd masz mój adres? – niespodziewanie zmieniłam temat, by uniknąć niezręcznej sytuacji, która i tak była już aż nadto skomplikowana.
- Będę z tobą szczery. Od razu wpadłaś mi w oko i chciałbym przeżyć z tobą dziką, namiętną przygodę. – oznajmił prosto z mostu na jednym tchu. Dopiero teraz złapał oddech, a ja…
Zamrugałam oczami na znak niedowierzania. No on się chyba z chujem na rozumy zamienił albo jarał marychę! Jedno było pewne na sto procent. Facet to zwykły erotoman, myślący jedynie swoim maleństwem. Tak, maleństwem! Bo nie mam pewności, że w ogóle coś ma w tych spodniach… Na dobrą sprawę miałam świetną okazję, by to sprawdzić, ale… k***a mać! O czym ja myślę?! Jestem zbyt ciekawska, ale cóż… Przecież nie kupię kota w worku. Zaśmiałam się. Ups… Stanął mu! Chyba jednak ma dużego przyjaciela!
- Coś mi się wydaje, że za bardzo się podnieciłeś, kociaku… – wyszeptałam mu seksownie do ucha. – Idź ostudź nieco swoją kiełbaskę w łazience. – dokończyłam, oddalając się od niego na bezpieczną odległość.
Kątem oka zauważyłam, że biedak się speszył, bo zrobił się czerwony jak ja między nogami, kiedy mam okres. Haha! Prawie się posikałam ze śmiechu, widząc jego zabójczą minę i morderczy wzrok skierowany w moją stronę. Po chwili przyciągnął mnie do siebie, tak że przylgnęłam do niego całym ciałem. Pod dłońmi poczułam gorącą lawę, gdy dotknęłam jego rozpalonego od podniecenia muskularnego torsu. Nie wiem, jakim cudem był bez koszuli… Z tego wszystkiego musiałam przeoczyć, gdy ją ściągał i rzucał w najciemniejszy kąt mojego mieszkania. W momencie ogarnęło mnie dzikie pożądanie. Pragnęłam kochać się z nieznajomym! Co mnie opętało?!
- Co robisz, debilu?! – gwałtownie odsunęłam się od niego. – Kto Ci dał prawo, by mnie całować, kiedy Ci się żywnie podoba?! – udawałam złą, choć tak naprawdę bardzo chciałam, żeby doszło między nami do czegoś więcej.
- Spokojnie, nie denerwuj się tak. – odpowiedział z rozbrajającym uśmiechem na twarzy.
- Z czego się tak cieszysz?! – krzyknęłam oburzona. – Chcesz, żebym znowu skopała ten Twój seksowny tyłeczek? – dodałam, już nieco spokojniej, przysuwając się do niego. Lekko przygryzłam płatek jego ucha, by go sprowokować.
- Igrasz z ogniem, kobieto. – wyszeptał resztkiem sił, jakby miał zaraz eksplodować. – Cholernie mi się podobasz, nie widzisz tego? – po tych słowach po raz kolejny wpił się w moje usta. Tym razem jednak bardziej zachłannie. Jakby chciał kochać się ze mną, tu i teraz!
- Czy Ty… próbujesz… zaciągnąć mnie… do łóżka? – zapytałam, mrużąc lekko oczy.
- Na chwilę obecną, zamierzam zrobić coś o wiele więcej, niż tylko zaciągnąć cię do łóżka. – odpowiedział, przygryzając lekko moją dolną wargę.
Cholera, jeśli się nie powstrzymam, to zaraz nastąpi coś, czego mogę później strasznie żałować. Chociaż z drugiej strony to seksowne ciasteczko jest napalone na mnie. I tylko na mnie! Dlaczego więc miałabym nie skorzystać z nieziemsko kuszącej propozycji seksu? Sofio, opanuj się! Przecież to nonsens!
Odwróciłam się na pięcie i podniosłam z podłogi jego koszulę, którą po chwili zwinęłam w kłębek i cisnęłam nią w niego z największą siłą, na jaką w danym momencie było mnie stać. Potem zaczęłam pchać go w kierunku drzwi wyjściowych, tym samym dając delikatnie do zrozumienia, że ma sobie iść. Jednak Alex chyba nie miał zamiaru rezygnować. Kiedy udało mi się go pozbyć z mieszkania, próbował uwieść mnie na korytarzu. Niespodziewanie wsunął mi język do ust i zaczął pieścić nim moje podniebienie. Ku mojemu zaskoczeniu, szybko oderwał się ode mnie i wyszeptał do ucha:
- To taka zaliczka na koniec, byś wiedziała, co straciłaś, kochanie. Następnym razem będziesz prosić o moje pocałunki, zobaczysz. A wtedy ja… nie dam Ci tego, czego pragniesz. Dostaniesz dopiero, kiedy ja sam nabiorę ochoty na to, by cię posiąść.
I odszedł. Normalnie wziął i sobie poszedł! No co za FIUT złamany! Co on sobie wyobraża?! Że jest jakimś cholernym Bogiem?! Niedoczekanie! Na pewno nie będę go błagać o seks! Nie jestem jakąś tanią dziwką, żeby poniżać się do tego stopnia! Za kogo on mnie uważa?!
Weszłam z powrotem do mieszkania, trzaskając drzwami ze złości.

**********

Zaraz, zaraz! Dałabym głowę, że zanim zjawił się Alex była tutaj Katia i rozmawiałyśmy o powrocie mojego kochanego braciszka. Gdzie ona się do cholery jasnej podziała?! Jak mogła zostawić mnie na pastwę temu bezczelnemu typowi?! A może była z nim w spisku?! Ale skąd, by się mogli znać?! Tysiące pytań, a żadnej sensownej odpowiedzi. Jak ją dorwę, to wszystko ładnie mi wyśpiewa! Pożałuje, że zniknęła bez słowa, zostawiając mnie z NIM sam na sam!
Usyszałam dźwięk mojej komórki. Cholera, gdzie ja ją położyłam? Zaczęłam nasłuchiwać, skąd dochodzi dzwonek. Ach tak… Z mojej torebki!
- Słucham? – powiedziałam do telefonu, gdy tylko udało mi się go znaleźć.
- Dobrze się bawiłaś z tajemniczym przystojniakiem, słonko? – zapytał kobiecy głos po drugiej stronie aparatu.
- Jesteś okropną przyjaciółką, Katio! – krzyknęłam do słuchawki. – Jak mogłaś zostawić mnie samą?! – zapytałam oburzona.
- Ależ, ja wcale nie zostawiłam cię samą. Wierzę, że blondasek zaopiekował się Tobą tak, jak na to zasługujesz. – słyszałam, że była wyraźnie rozbawiona całą tą sytuacją.
Taka z Ciebie dobra koleżanka?! Okej, nie ma sprawy! Chyba nic się nie stanie, jak naopowiadam ci bajek. Będzie zabawnie!
- Ooo tak, masz rację. Alex był niesamowity w łóżku. – niewiele myśląc, przystąpiłam do działania. Chciałabym widzieć jej minę w tym momencie. Na pewno była zabójcza.
- Mówisz poważnie??? – zapytała Katia, zszokowana usłyszaną rewelacją.
- Oczywiście, że tak. – miałam polewkę na maksa. – Jest takim namiętnym kochankiem. Żałuj, że mi go oddałaś. Mogłaś sama dobrać mu się do spodni! – lałam w duszy ze śmiechu.
- Zapłacił mi 15 dolców, żebym sobie poszła, bo chciał dostać z Tobą sam na sam. – rzuciła Katia bez namysłu. Pewnie bidulka nie wiedziała, jak zareagować. Haha! Prawidłowo.
Że k***a co?! Dopiero teraz dotarły do mnie ostatnie słowa przyjaciółki.
- Are you out of your fucking mind?! – z tej wściekłości zaczęłam napierdalać po angielsku.
- Yyy… Przetłumacz. – wyjąkała zaskoczona.
No pierdolnę zaraz! Ona chce, żeby jej tłumaczyć, co to znaczy?! Zaczynam mieć spore wątpliwości, czy ta suka chodziła do szkoły! Cholera, uspokój się, Jimeno! Nie wolno Ci obrażać najlepszej przyjaciółki. To wszystko z nerwów i przez tego chuja, który myśli, że może mnie kupić za 15 dolców! Wkurwił mnie tak mocno, że chyba zaraz wypalę całą paczkę fajek.
- Kompletnie postradałaś swoje pieprzone zmysły?! – przetłumaczyłam. – Czy ten gnój ma się za mojego Alfonsa?!
- Raczej za Twojego kochanka, skoro z nim sypiasz. – podsumowała Katia.
Nie miałam już siły wmawiać jej, że uprawiałam seks z tym sukinsynem. Nie wytrzymałam i rozłączyłam się, po czym rzuciłam telefonem o ścianę.
- Omal nie przespałam się z psychopatą! – krzyknęłam.
Jeszcze zobaczymy, kto kogo będzie błagał… Zemsta będzie słodka!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin