Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zemsta Cocainy. Odcinek 11.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nemorisa
Mocno wstawiony


Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 4198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:08:22 19-03-13    Temat postu:

Jak siostra wyjeżdża, a ja mam wolne, to całe 3 dni potrafię posiedzieć u siebie i nikogo nie przyjmować. Lubię jak jestem sama, to chyba się kwalifikuję
Vi, no i gdzie Ci teraz znajdę Puchatka jak miał 25 latek? Masz jakiś pomysł?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wenus
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 5562
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: I don't know
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:11:08 19-03-13    Temat postu:

Każdy czasem musi posiedzieć sam. To jeszcze nie aspołecznik.
Nie wiem. Może mieć 45, będzie wiarygodniej .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nemorisa
Mocno wstawiony


Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 4198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:18:39 19-03-13    Temat postu:

Vi wiesz, że podnosisz moją samoocenę? .
Ale dostałam zadanie domowe , dobra jutro poszukam . Kiedyś nawet miałam książkę o Kubusiu z obrazkami, pewnie jest jeszcze gdzieś w domku, muszę do niej zajrzeć, a nóż znajdę tego 45-latka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wenus
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 5562
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: I don't know
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:20:44 19-03-13    Temat postu:

Skąd masz bajki o starym Kubusiu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nemorisa
Mocno wstawiony


Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 4198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:26:39 19-03-13    Temat postu:

Szczerze to nie wiem, pamiętam tylko, że te książka jest stara, bo troszkę zniszczona, może należała do mamy. Oj dawno temu je czytałam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wenus
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 5562
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: I don't know
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:31:00 19-03-13    Temat postu:

Jak książka stara, to tym bardziej Kubuś młody. Chcesz mi pokazać jakiegoś smarkatego miśka i wmówić, że to 45-letni Kubuś. Nie ze mną takie numery .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nemorisa
Mocno wstawiony


Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 4198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:40:48 19-03-13    Temat postu:

Nie mogę, miej litość .
W życiu mi by to do głowy nie przyszło, ale co tam mogłabym próbować, jakby trzeba było . Najwyżej dorysowałabym mu parę siwych wąsów, to już powinno Cię przekonać, w końcu chwyciłam za kredki, a rysować to ja nie umiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wenus
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 5562
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: I don't know
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:48:55 19-03-13    Temat postu:

Bylebyś tylko miejsc nie pomyliła, bo różnie mogłoby to wyglądać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nemorisa
Mocno wstawiony


Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 4198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2:59:09 19-03-13    Temat postu:

Postaram się, ale nic nie obiecuję, nie mam talentu do takich rzeczy, jeszcze ręka mi się obsunie i już po sprawie . Ale Puchatek mi to wybaczy, w końcu dla niego liczy się miodek, a to mogę mu załatwić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wenus
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 5562
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: I don't know
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:34:27 01-04-13    Temat postu:

Natalia, całkiem mnie opuściłaś?
Wracaj, bo nie będzie kolejnego odcinka. .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wenus
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 5562
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: I don't know
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:49:46 11-04-13    Temat postu:

ODCINEK 9.

- Coca? – Arturo nieco się zmieszał widokiem Agaty.
- Co tu robisz? I ty? – dodała, rzuciwszy groźne spojrzenie Carlosowi, który wszedł za bratem. – A Alicia?! – Poprawiła się na niewygodnym krześle, dla zabawy obracała w dłoniach Berettę.
- Nadia z nią została. Wie, co ma jej przekazać.
- za****ście! – wykrzyknęła z udawanym entuzjazmem, upuszczając pistolet na biurko. – Po nim mogłabym się tego spodziewać, ale ty zwykle używasz mózgu. – Ze złością wbiła wzrok w Artura.
- Przypominam ci, że miałaś być w szpitalu zaraz z rana! – odgryzł się. – Jak zwykle nic cię nie obchodzi!
- Miałam pewną sprawę do załatwienia. Zaraz tam idę.
- Czekaj, musimy pogadać. Wszyscy. – Arturo zacisnął dłonie na oparciu krzesła przed biurkiem Cocainy.
- Fakt. Znalazłoby się kilka tematów. Carlos, czy nasza kostka brukowa znów jest szara? Wybacz, ze nie powiedziałam ci, gdzie jest szma*a, mam nadzieję, ze znalazłeś? – Z satysfakcją patrzyła, jak Ciego chowa zaciśnięte pięści w kieszeniach. Nic nie odpowiedział. Bał się jej, jak zwykle. – Poznałeś ich? – zapytała, wstając.
- Nie – odburknął.
- Uuu, nawet nie wiesz, kto ci mordę obija – zauważyła ze złośliwym uśmiechem. – Zawsze byłeś niedorobiony, a może to przez te ciemności. W końcu od latarni dzieliło was dobre pół metra.
- Cocaina, dość! – Artura ogarnęła złość. Jak zawsze Agata zignorowała jego prośbę o rozmowę i, jak zwykle, wyżywała się na Carlosie.
- Masz rację – zgodziła się, nie odrywając świdrującego spojrzenia od Ciega. – Dość. Powiedz wprost, kim jest Ruso i co mu zrobiłeś? Dobrze się zastanów, to nie kod PIN, masz tylko jedną próbę.
- Nie wiem, nie znam go – odpowiedział niewzruszony.
- Nie wiesz… A Negro?
- Też nie znam. – Coraz trudniej przychodziło mu opanowanie emocji. Jak do nich dotarła? Skąd wiedziała?
- Błąd – powiedziała lekko, wymierzając bratu cios w brzuch. – Ciągle wpieprzasz mnie w nowe problemy. Myślisz, że jak długo będę to tolerować, co?!
- Przestań! – krzyknął Florida, patrząc na zwijającego się z bólu Carlosa.
- Dopiero jak powie! – odkrzyknęła. – Chyba że nie powie! – dokończyła i zabrawszy zręcznym ruchem broń z blatu, naładowała ją tuż nad jego głową.
- Zostaw go. Carlos idzie do Alicii – zasugerował Arturo, głową wskazując mu drzwi.
Ciego chciał jeszcze coś powiedzieć, zaprotestować, ale zrezygnował, wychwytując ostrzegawcze spojrzenie Floridy. Nie podobało mu się ciągłe lekceważenie ze strony rodzeństwa. Nawet nie kryli się przed nim ze swoimi tajemnicami, a teraz jeszcze Cocaina grzebała w jego życiu.
- Ja też w tym siedzę! – Trzasnął drzwiami.
Agata i Arturo zostali sami. Kobieta pokazała mu dłonią krzesło przed biurkiem, sama siadając po przeciwnej stronie. Znów poczęła obracać pistolet w dłoniach.
- Znasz ich? – zapytała badawczo.
- Wiem tylko, że to ci z klubu.
- Po co te eufemizmy? To burdel.
- Co oni mają wspólnego z Carlosem?
- Też chcę wiedzieć. I dowiem się. Nawet jeśli po drodze będę musiała zrobić z naszego braciszka ażurową siatkę. – Uśmiechnęła się ironicznie. – Oni obili ryj Carlosowi. Właściwie ich ludzie. Nie wiem, co im zrobił. Ciągle muszę po nim sprzątać.
- Coca, daj mu szansę. Potrzeba nam kogoś na miejsce Zorro, a teraz jeszcze Soco. Na miejsce Soca chyba już kogoś mam.
- Nikomu nie ufam.
- To pewny człowiek. Kiedyś już razem pracowaliśmy, a potem wyjechał do Brazylii. Zajmuje się tam transportem, ale możemy go awansować.
- Mówiłam już, ze nikomu nie ufam. A Carlos wsypałby nas, zanim zdążyłby cokolwiek zrobić.
- Zorro też kiedyś w ciebie nie wierzył, a potem się dogadaliście – próbował ją przekonać. Miał dość ciągłych kłótni i bójek.
- Ja nie sprawiałam problemów.
- Nie?
- Miałam 15 lat, a nie 25.
- I nadal nie wiem…
- Co z naszą zemstą? – przerwała mu, zmieniając temat.
- Nie wiem, to ty miałaś zbierać materiały. Wiesz, że niepodobna mi się sposób w jaki to robisz, ale mam nadzieję, ze chociaż coś z tego wyjdzie.
- Wyjdzie, możesz być pewien. Tylko nie wiem, czy pożar to dobry pomysł. Zawsze jest szansa, że ktoś się uratuje, a tego nie chcemy, prawda?
- Masz lepszy pomysł? – Arturo nie ukrywał zaciekawienia.
- Jeszcze nie wiem. Chyba że… - urwała, marszcząc brwi w zamyśleniu.
Ciszę przerwał dźwięk telefonu w kieszeni Agaty. Leniwie wyciągnęła komórkę i spojrzała na wyświetlacz, unosząc brwi. Na początku nie zamierzała odbierać przekonana, że to Verdugo po raz kolejny chce zaspokoić swoje niepohamowane pożądanie. Jednak, ku jej uciesze, pomyliła się.
- Odbierz – ponaglił Florida.
- Tomas?
- Cześć. Dzwonię, bo w szpitalu byłaś w kiepskim stanie. Pomyślałem, że może chcesz pogadać? – rozległ się głos po drugiej stronie. – Spotkamy się?
- Nie wiem, czy akurat dziś jestem dobrą towarzyszką, ale OK – wypowiedziała najsmutniejszym tonem, na jaki było ją stać.
- Kawiarnia?
- Nie, nie mam ochoty na miejsca publiczne. Może moglibyśmy spotkać się u ciebie? - zaproponowała z dozą nieśmiałości.
- Skoro chcesz...
- Będę za pół godziny. Muszę kończyć, pa. – Nacisnęła czerwony guzik i spojrzała wymownie na Artura. – Prawda, że świetnie mi idzie? – Uśmiechnęła się słodko.
- Uważaj, dobrze ci radzę, bo wiem, że i tak cię nie odwiodę od tego pomysłu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nemorisa
Mocno wstawiony


Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 4198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:25:58 18-04-13    Temat postu:

Żeby nie było przeczytałam, już wcześniej teraz tylko muszę sobie przypomnieć, co tam było i napiszę . Dzisiaj wieczorkiem dam znać.
Vi oj guzdrzesz się coś z tymi odcinkami .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:09:51 05-07-13    Temat postu:

Nie miałam zbyt dużo czasu na opowiadania, ale już jestem z powrotem i czytam!
Coca jest chłodna dla otaczających ją ludzi, ale to tylko potwierdza, że w przeszłości musiała zostać mocno skrzywdzona. Przy mężczyznach stara się nie okazywać słabości, ale gdy jest sama albo z siostrą to już nie jest jej tak łatwo zgrywać twardzielkę Ja bardzo lubię takie postaci, bo wiadomo, że walczą o swoje i nie pozwolą sobie wejść na głowę Jednak nie podoba mi się sposób, w jaki traktuje brata. W pewnych momentach aż mi jest żal Carlosa, kiedy raz po raz musi słuchać ironicznych komentarzy siostry albo znosić razy. Wiadomo, ze w takich klimatach trzeba być twardym i nie okazywać w zadnym aspekcie słabości, ale nie wszyscy są w stanie tak skrywać uczucia, jak Agata
Teraz pozostaje tylko czekać na zemstę Coci oraz jej spotkanie z Tomasem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wenus
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 5562
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: I don't know
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:09:43 05-07-13    Temat postu:

Nie przejmuj się, ja też nie miałam czasu ostatnio na nic. Ale fajnie, że sobie o mnie przypomniałaś. Teraz czekam na Twoje opowiadanie, zabieraj się za pisanie. No, może nie teraz, po meczu .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dudziak
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 18247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:52:14 05-07-13    Temat postu:

Pierwszy odcinek już mam gotowy, więc może już jutro wstawię Ja za to czekam na nowe odcinki!
A mecz jest słaby w naszym wykonaniu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Telenowele Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 7 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin