Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dieta- czyli zdrowe odżywianie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Kuchnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mOnia
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 11:33:17 15-11-05    Temat postu:

Beatriss napisał:
Kolejną lewa dieta: Dieta kapuściana. Dla tych co nie kojarzą: Gotuje się zupe kapuścianą na dłuższy okres czasu i je tylko ją. Chudnie się sporo, t po diecie tyje jeszcze więcej. Moja mama próbowała


oooo moja mama też ale to już było dawno
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:15:38 15-11-05    Temat postu:

Schudnij po Świętach!

Dużo jedzenia, mało ruchu - to nienajlepszy sposób na smukłą sylwetkę. Po kilku dniach świątecznego biesiadowania warto zmienić sposób odżywiania.

Błonnik pokarmowy przyspiesza pracę przewodu pokarmowego.
Poza tym warzywa i owoce z pewnymi wyjątkami (jak suszone owoce, czy świeże winogrona) są również produktami o niskiej wartości energetycznej, a jednocześnie - dzięki błonnikowi pokarmowemu - dają długotrwałe uczucie sytości w organizmie.

Wyeliminowanie z diety produktów wysokokalorycznych i zmniejszenie ilości spożywanej energii pozwoli nam pozbyć się tkanki tłuszczowej.
Ważny jest przy tym ruch, np. codzienny energiczny spacer po parku, wyjście na basen. Nasza aktywność fizyczna pobudzi do pracy obciążony świątecznymi potrawami układ pokarmowy i pomoże spalić zbędne kalorie.
Niskokalorycznej kuracji nie powinny jednak stosować kobiety w ciąży, matki karmiące, młodzież, a także osoby cierpiące na schorzenia wątroby i jelit, które muszą jeść pokarmy małą ilością błonnika.

Gdy marzysz o szczupłej sylwetce

Jedz regularnie, co najmniej trzy, cztery posiłki dziennie. Dzień zacznij obowiązkowo od śniadania. W ciągu dnia, gdy poczujesz się głodna, sięgnij po owoce lub wypij szklankę soku.
Wybieraj produkty z pełnego ziarna, np. chleb żytni z ziarnami słonecznika, zamiast produktów z białej mąki.
Zamiast białego ryżu - jedz brązowy.
Unikaj produktów przetworzonych: słodyczy, konserw, gotowych zup i sosów.
Używaj soli w niewielkich ilościach, zastąp ją solą potasową (do kupienia w aptekach) lub przyprawami - na przykład majerankiem albo estragonem.



Nie zapominaj o napojach.

Odpowiednia ilość wody w organizmie ułatwia pracę układu pokarmowego, a także wydalanie szkodliwych substancji przez nerki.
Dzięki temu również przyspiesza odchudzanie.
Dlatego pij nie mniej niż 2,5 l płynów. Najlepiej niegazowaną wodę mineralną (nie powoduje wzdęć), soki wyciśnięte ze świeżych owoców i warzyw, a także herbatki owocowe (ale bez cukru). Pij często, powoli, małymi łykami.
Nigdy nie pij w trakcie posiłków, tylko pół godziny przed nimi.
Dlaczego?
Po pierwsze - zjesz mniej, po drugie - nie rozcieńczysz soków trawiennych potrzebnych do lepszego przyswojenia składników odżywczych.

Zrób ujędrniający masaż i relaksującą kąpiel.

Codzienny prysznic (poranny czy wieczorny) zakończ wodnym masażem, który pobudzi krążenie limfy i ujędrni skórę.
Przez 30 sekund puszczaj silny strumień mocno ciepłej wody, a zaraz potem przez kolejne pół minuty - chłodnej.
Na koniec, mocno pocierając, osusz dokładnie ciało ręcznikiem.
Co trzy, cztery dni przygotuj sobie kąpiel (powinna trwać ok. 20 minut), która nie tylko cię zrelaksuje, ale też przyspieszy twoją przemianę materii. Wsyp do wanny łyżeczkę sproszkowanego imbiru i wlej filiżankę octu jabłkowego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:16:53 15-11-05    Temat postu:

Sałatkowe szaleństwa

Lekkie, zdrowe, smaczne i odchudzające sałatki są wspaniałym uzupełnieniem letniej diety. Dzięki nim możemy zregenerować organizm oraz bezpiecznie i szybko stracić zbędne kilogramy.
Oczywiście mówiąc "sałatki", mamy w tym przypadku na myśli jedzenie skomponowane ze świeżych owoców i warzyw doprawiane tylko i wyłącznie oliwą z oliwek, sosem winegret lub jogurtem naturalnym 0%.
Majonezy i śmietany zachowajmy dla chudzielców. Sobie zaś przyrządzajmy mizerię (z jogurtem), sałatkę grecką (z fetą light) czy po prostu pomidora z cebulką.

Z racji, że warzywa są z reguły niskokaloryczne, możemy jeść je bez ograniczeń. Komponując posiłek zredukujmy raczej ilość ziemniaków (nie polewajmy ich sosem) i mięsa (jedzmy tylko gotowane lub pieczone bez tłuszczu).
Już po tygodniu stosowania takiej diety ubędzie nam trochę sadełka, poprawi się stan włosów, paznokci i skóry. Znikną także problemy z uporczywymi zaparciami (warzywa zawierają bardzo dużo, działającego jak miotełka, błonnika).

Po które warzywa warto sięgać?

Do najniżej kalorycznych należą (100 g surowego produktu):

ogórek - 6-8 kcal
cukinia - 19 kcal
kabaczek - 13 kcal
kalafior - 34 kcal
kapusta - 31 kcal
marchew - 35 kcal
papryka - 15 kcal
pomidor - 17 kcal
por - 22 kcal
rzodkiewka - 12 kcal
sałata - 14 kcal
seler naciowy - 7 kcal.

Dietę warto oczywiście wspomóc ćwiczeniami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:17:40 15-11-05    Temat postu:

UWAGA! Nie podjadaj!

To, że często nachodzi cię ochota na przekąskę, nie dzieje się bez powodu. Zobacz, jak można zaradzić napadom głodu i co jeść, gdy masz ochotę na małe co nieco.

1 powód: Zły humor
Znasz to doskonale: umówiłaś się na babskie ploteczki z przyjaciółką i już bardzo cieszyłaś się na ten wieczór. A ona niespodziewanie wszystko odwołuje. Twój nastrój spada na łeb na szyję. Natychmiast musisz się czymś pocieszyć. Aby poprawić sobie samopoczucie, sięgasz po pudełko z czekoladkami. Zjadasz wszystkie, co do jednej.
Lepsza byłaby porcja ryby! Zawiera ona, podobnie jak czekolada, kwasy Omega-3, które wpływają na polepszenie nastroju.

2 powód: Stresująca dieta
Właśnie po raz kolejny postanowiłaś rozpocząć wielce obiecującą dietę-cud. I dosłownie w tym samym momencie odczuwasz nieodpartą chęć na kawałek kiełbasy lub porcję ulubionego tortu śmietanowego.
Nic dziwnego! Wszelkie zakazy wzbudzają zawsze największe pożądanie! Jeżeli nawet zmusisz się, aby ich przestrzegać to i tak wcześniej czy później wpadniesz w pułapkę podjadania.
Dlatego zjedz czasami coś, na co masz ochotę. Ale w miniporcji! Np. garść orzeszków lub ciastko. Twoje zmysły zostaną zaspokojone, a ty przestaniesz wciąż myśleć o jedzeniu.

3 powód: Za mało światła
To normalne: kiedy całymi dniami pada deszcz lub śnieg, na dworze wciąż plucha i mrok, stajesz się ociężała i senna. Brak światła powoduje, że robisz się smutna i smutki te próbujesz zajadać. A to natychmiast odbija się na twojej talii. Musisz temu zapobiec!
Załóż coś ciepłego i wyjdź na spacer. Albo chociaż zapal w domu wszystkie światła - to uaktywni twój układ krążenia.
Jeszcze lepiej: przygotuj sobie kąpiel z dodatkiem kilku kropel olejku poprawiającego nastrój. Na przykład olejek pomarańczowy sprawia radość i podnosi nastrój bez zbędnych kalorii.




4 powód: Brak silnej woli
Na początek tylko jedna gałka lodów. Ale za chwilę... jeszcze jedna. Za godzinę... małe ciastko z kremem.
A na kolację truskawki z bitą śmietaną. Podjadasz w rytmie: co godzinę coś słodkiego. To zupełnie dezorganizuje twoją przemianę materii. Wysokokaloryczne przekąski powodują gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi. W konsekwencji wydzielany jest hormon insuliny i cukier znów opada.
Błędne koło! Znowu jesteś głodna! Atak głodu można przechytrzyć, spożywając węglowodany. Wolniej przedostają się do krwi i na dłuższy czas dają uczucie sytości. Na przykład baton z ziaren zbóż zaspokaja apetyt na coś słodkiego, a zawiera znacznie mniej kalorii.

5 powód: Zwodnicze zapachy
W sklepie pachnie ciepłymi bułeczkami, z piekarnika w domu roznosi się woń drożdżowego placka. Trudno się oprzeć zapachom. Staraj się w porze posiłków nie odwiedzać miejsc, które kusząco pachną. A jeśli już siadasz do posiłku, przygaś światło.
To romantyczne i praktyczne! Światło świec hamuje apetyt, a jasne światło żyrandola go zaostrza. Mniej zjesz, jeżeli potrawy podasz na ciemnych talerzach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:21:41 15-11-05    Temat postu:

Charakter a jedzenie

Sprawdź, jaki masz charakter, a potem dobierz odpowiednie dla siebie posiłki i ćwiczenia.
Dzięki naszym radom wiosnę przywitasz w świetnej kondycji.

TYP 1: zamknięta w sobie

JAKA JESTEŚ?
Trudno wyprowadzić Cię z równowagi. Uchodzisz za osobę odporną na stres. Pozornie!
Kumulujesz negatywne emocje. Zamiast dać upust złości, nosisz ją w sobie.
Skutek? Bóle mięśni spowodowane ciągłym napięciem.
SUPERRADA:
Staraj się rozładowywać stres. Planuj dzień tak, by znaleźć czas na odpoczynek. Nie rezygnuj z drobnych przyjemności.
DIETA:
Jadaj warzywa i owoce bogate w magnez i cynk np. orzechy - wzmocnisz układ nerwowy.
ĆWICZENIE:
Najlepsze na rozluźnienie mięśni to tzw. koci grzbiet.
Uklęknij na podłodze, oprzyj się na dłoniach. Powoli wyginaj plecy.




TYP 2: łakomczuszka

JAKA JESTEŚ:
Gdy ktoś częstuje Cię ciasteczkiem , nigdy nie odmawiasz. Potem masz wyrzuty sumienia. Starasz się je stłumić... zjadając tabliczkę czekolady albo wielką porcje tortu. Czym to grozi? Dolegliwościami żołądkowymi i nadwagą!
SUPERRADA:
Dokładnie planuj każdy dzień. Pamiętaj o regularnych posiłkach. Wtedy nie będą Cię dopadać ataki wilczego głodu (unikniesz podjadania łakoci).
DIETA:
Gdy masz ochotę na coś słodkiego, sięgnij po suszone owoce, np. morele lub figi. Zrezygnuj z dań typu fast food.
ĆWICZENIE:
Ułatwiające i przyspieszające przemianę materii!
Połóż się na podłodze i unoś biodra, napinając mięśnie brzucha.





TYP 3: balowiczka

JAKA JESTEŚ:
Kochasz szampańską zabawę do upadłego - wtedy jesteś w swoim żywiole. Ale przychodzi moment, że masz wszystkiego dość! To objaw przemęczenia.
SUPERRADA:
Zwolnij tempo! Nie potrafisz usiedzieć w miejscu? Zamiast do klubu, wybierz się na pływalnię lub na spacer!
DIETA:
Pij dużo niegazowanej wody mineralnej, a uzupełnisz niedobór sodu. Jedz warzywa bogate w potas, np. pomidory. Oba te mikroelementy tracisz, gdy pocisz się w czasie zabawy.
ĆWICZENIE:
Co wieczór, zamiast oglądać telewizję, poświęć kilka minut na proste ćwiczenia rozluźniające, np. jogę. Dzięki nim wyciszysz się i nauczysz, jak prawidłowo oddychać.





TYP 4: wrażliwa

JAKA JESTEŚ:
Wszystkim się przejmujesz, najmniejsza krytykę bierzesz do siebie. Masz znacznie osłabioną odporność, także fizyczną. Często się przeziębiasz. Masz także problemy z cerą, a Twoje włosy łamią się i wypadają.
SUPERRADA:
Codziennie hartuj ciało, np. biorąc naprzemienny wzmacniający prysznic. Poza tym spaceruj nawet przy deszczowej pogodzie.
DIETA:
Jadaj dużo warzyw, zwłaszcza cebuli, porów i czosnku. Wzmacniają odporność i chronią przed przeziębieniami.
ĆWICZENIE:
Wieczorem masuj stopy, co usprawni przepływ energii w organizmie.



ja jestem raczej numerem : 3
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beatriss
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 28 Sie 2005
Posty: 619
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ruda Śląska :)

PostWysłany: 14:37:07 15-11-05    Temat postu:

To może ja coś dodam o efekci jo-jo :


Efekt jo-jo:
Efekt jo-jo jest bardzo przykrym dla osób odchudzających się zjawiskiem, gdyż błyskawicznie unicestwia wysiłki włożone w uzyskanie szczupłej sylwetki.

50% osób, które mają za sobą kurację odchudzającą w ciągu 2 lat lat od zakończenia ambulatoryjnego leczenia otyłości utrzymuje nową wagę, reszta tyje. Po 5 latach tyje już 80% odchudzających się. Podjęcie kolejnych prób schudnięcia zazwyczaj kończy się fiaskiem, czyli efektem jo-jo. Dowiedzione jest, że przy każdej następnej kuracji jest coraz trudniej zgubić kilogramy i coraz łatwiej potem je nabrać. Jest to zjawisko bardzo niekorzystne dla zdrowia, prowadzi do zwiększonej umieralności na choroby miażdżycowe i nowotwory. Należy więc starać się nie dopuszczać do efektu jo-jo. Szczególną wagę przyłożyć do rodzaju diety, którą stosujemy. Nie mogą to być w żadnym przypadku diety głodówkowe polegające na znacznym ograniczeniu kaloryczności spożywanych potraw poniżej 1000 kcal lub diety jednoskładnikowe. Badania dowodzą, że zapotrzebowanie energetyczne człowieka jest średnio na poziomie ok 1250-1500 kcal dziennie. W sytuacji gdy drastycznie ograniczymy spożycie kalorii jesteśmy w stanie przyzwyczaić się do zaspokojenia potrzeb życiowych nawet przy 500 kcal, ale wtedy zwiększenie dostarczonej energii o 100 kcal, powoduje jej odłożenie w tkance tłuszczowej, jako magazyn na przetrwanie. Stajemy się więźniami diety, każde odstępstwo od niej wywołuje efekt jo-jo. A trzeba wiedzieć, że przy tak niskokalorycznej diecie nasz organizm jest skrajnie niedożywiony. Tego typu sposób odchudzania prowadzi do zagłodzenia ilościowego i jakościowego. Po zakończeniu kuracji czujemy olbrzymią potrzebę nadrobienia zaległości żywieniowych, gdyż brakuje nam witamin, mikroelementów i innych składników żywieniowych potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania komórek.

Rodzajem diety, która optymalnie odżywia organizm, poprawia metabolizm i wszystkie funkcje życiowe jest dieta odchudzająca Herbalife. Po zakończeniu kuracji nasz organizm jest oczyszczony, odżywiony, pełen energii, nie musi więc otrzymywać większej ilości pokarmu, gdyż nie istnieją braki ani ilościowe, ani jakościowe. Możemy dzięki temu uniknąć efektu jo-jo. Warunkiem jednak jest to, że nie powrócimy do starych, szkodliwych nawyków żywieniowych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:42:02 15-11-05    Temat postu:

Bulimia zawiedzionych nadziei

Bulimia objawia się nawracającymi napadami obżarstwa. W pośpiechu spożywane są ogromne ilości jedzenia - chipsy, drożdżówki, batony czekoladowe, pieczywo, ziemniaki, sosy, mięsa (w tym niedogotowane lub nierozmrożone!), a następnie przychodzi wstyd i prowokowanie wymiotów. Ten rytuał może pojawiać się kilka razy dziennie.

Chore często stosują leki obniżające apetyt lub przeczyszczające, głodzą się co jakiś czas.

Bulimiczki pochłaniają jedzenie jak w transie. Epizod obżarstwa wywołuje wyrzuty sumienia, głodzą się więc. To doprowadza do wahania poziomu cukru i insuliny we krwi. W konsekwencji powraca wilczy apetyt i kolejny napad obżarstwa.
W ciągu miesiąca dziewczyna potrafi przytyć lub schudnąć nawet 10 kg.

Konsekwencje bulimii mogą być nawet groźniejsze od anoreksji.

Częste wymioty doprowadzają do zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej, upośledzenia wchłaniania witamin i mikroelementów, obrzęku ślinianek, zniszczenia szkliwa zębowego, wrzodów żołądka. Nadużywanie środków odwadniających może uszkodzić układ moczowy. Znane są też wypadki pęknięcia ścian żołądka po przejedzeniu.

Psychologowie zajmujący się zaburzeniami łaknienia potwierdzają, że bulimia, inaczej niż anoreksja, przychodzi po okresie dorastania, kiedy dziewczyna stała się już kobietą, ale nadal nie umie poradzić sobie z życiem. Chorobie towarzyszy brak poczucia własnej wartości, lęk, obniżona samoocena, niezadowolenie z własnego wyglądu. W bulimii podkreśla się związki z depresją.




To zwykle bardzo ambitne, twórcze, wrażliwe osoby, z dużym poczuciem odpowiedzialności. Stawiają sobie zbyt wysoko poprzeczkę i nie mogąc jej pokonać, obwiniają siebie. Mają zaburzony obraz własnej osoby, uważają siebie za gorsze, brzydkie, głupie.
Koncentracja na jedzeniu ma rozładować napięcia psychiczne, stresy, lęki, niepowodzenia towarzyskie, trudności w szkole.

Na bulimię cierpi 2-4% kobiet w wieku od 18 do 35 lat.

Co powinno niepokoić:

- Duża huśtawka wagi - do 10 kg w ciągu miesiąca.
- Napady nocnego obżarstwa.
- Okresowy "wilczy apetyt".
- Bieganie po obfitych posiłkach do toalety.
- Łykanie leków przeczyszczających, hamujących łaknienie, moczopędnych.
- Złe samopoczucie, depresja.
- Częste wzdęcia i bóle brzucha.
- Biegunki i zaparcia.

GDZIE SZUKAĆ POMOCY:

Centrum Edukacji i Pomocy dla Osób z Problemami Żywienia, Warszawa (0-22) 642-30-40.
Centrum Terapii Psychogennych Zaburzeń Odżywiania, Warszawa (0-22) 843-12-22 do 24.
Centrum Terapii Zaburzeń Łaknienia, Kraków (0-12) 423-20-58; 0-602-615-260. Grupy Wsparcia AŻ (anonimowych żarłoków).
Przychodnie psychiatyczne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 14:45:33 15-11-05    Temat postu:

Anoreksja - samobójstwo na raty

Czasem wystarczy tylko drobna uwaga na temat figury dziewczyny i już rozkręca się spirala obsesyjnego odchudzania. Szacuje się, że 15 proc. przypadków kończy się śmiercią. Zastanówcie się, zanim zażartujecie, że koleżanka ma grube nogi...




Na anoreksję chorują 2-4 osoby na 1000. Na 10 anorektyczek przypada 1 mężczyzna anorektyk. Zapadają na tę chorobę zwykle dziewczęta i młode kobiety: między 11. a 25. rokiem życia.

Choroba pojawia się najczęściej u dorastających dziewcząt. Nie akceptują one zmian zachodzących w ciele: powiększających się nagle piersi, obrastających tkanką tłuszczową bioder. Nie chcą dorastać, zaokrąglać się. Ale przede wszystkim dominuje strach przed życiem. Dochodzi do tego niska samoocena, brak wiary w siebie, akceptacji swojego ciała. Część nastolatków zaczyna wtedy pić alkohol lub zażywać naroktyki, część przestaje jeść. Dla dziewcząt ten rodzaj buntu jest najłatwiejszy.

Najistotniejszym objawem anoreksji jest determinujący zachowanie lęk przed utyciem, codzienny paniczny strach przed wypełnieniem żołądka.
Chora przestaje jeść, bardzo boi się przyrostu kilogramów, jej waga spada poniżej normy.
Chudnięciu towarzyszy przekonanie, że ma silną wolę i nareszcie może o czymś decydować.
Żyje w przeświadczeniu, że jest zdolna do rygorystycznej kontroli ciała, co daje jej poczucie satysfakcji.




Drugi istotny objaw anoreksji to zaburzona ocena własnego wyglądu, a przez to nieracjonalne przeżywanie wagi i wymiarów ciała.
Nawet wychudzone ciągle widzą u siebie nadmiar tłuszczu, mimo że wymiary innych oceniają właściwie. Często wycieńczają się ćwiczeniami, nawet wtedy, gdy są krańcowo wyczerpane.

Ekstremalna utrata wagi u osób chorych na anoreksję przyczynia się do wyniszczenia organizmu.
Wskutek braku składników odżywczych zaburzone zostają wszystkie procesy życiowe - spowolnieniu ulega praca serca i oddychanie, obniża się ciśnienie krwi i temperatura ciała.
Z czasem zaczyna buntować się przewód pokarmowy, co prowadzi do silnych bólów brzucha, wzdęć oraz zaparć.
Skóra staje się szara i wysuszona, łamią się paznokcie, wypadają włosy.
Całe ciało chorego zaczyna pokrywać puszysty meszek.
Pogarsza się wzrok, pojawia paradontoza i osteoporoza - kości stają się podatne na złamania jak u osób starszych.
Pojawiają się obrzęki i zasinienie kończyn, tworzą stany zapalne i nadżerki błon śluzowych.
Wskutek zaniku tkanki tłuszczowej, niezbędnej dla właściwego funkcjonowania hormonów, u kobiet zanika również miesiączka. Na początku chory panuje jeszcze nad swoim ciałem, głodem i zmęczeniem, z czasem jednak wpada w charakterystyczny stan odrętwienia.




Co powinno niepokoić:

- Znaczący spadek wagi ciała.
- Strach przed przytyciem, zwłaszcza ten wydumany. Nadmierne odchudzanie się: bardzo ostra dieta, ćwiczenia wysiłkowe.
- Zaburzona, nieprawdziwa ocena swojego wyglądu.
- Zatrzymanie miesiączkowania.
- Zahamowanie popędu płciowego.
- Zimne ręce i stopy, nawet, gdy jest się w ciepłych pomieszczeniach.
- Nienormalnie duże zainteresowanie jedzeniem - ciągłe liczenie kalorii, studiowanie książek kucharskich.
- Przewlekłe zaparcia.
- Wyjątkowo sucha i cienka skóra, wypadanie włosów.
- Meszek na twarzy i ramionach.
- Przewlekłe problemy ze snem.
- Sięganie po środki odchudzające i przeczyszczające.
- Po każdym posiłku wizyty w toalecie.
- Jedzenie w samotności.
- Stale rozdrażnienie, przywidzenia, myśli samobójcze.

Gdzie szukać pomocy?
W każdej poradni zdrowia psychicznego, gabinecie doświadczonego psychologa lub psychoterapeuty. W Warszawie leczeniem zaburzeń jedzenia zajmuje się Oddział Psychiatrii Młodzieżowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii, Warszawskie Centrum Psychoterapii oraz Centrum Terapii Psychogennej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beatriss
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 28 Sie 2005
Posty: 619
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ruda Śląska :)

PostWysłany: 14:47:20 15-11-05    Temat postu:

Słodycze - jak pozbyć się tego nałogu
Jesteś uzależniona od słodyczy? Czy kiedy jesteś zdenerwowana lub zmęczona i chcesz zrobić sobie małą, nikomu nie szkodzącą przyjemność to sięgasz do szuflady, gdzie schowałaś swoje ulubione łakocie?...



Kiedy jakaś czynność sprawia Ci mniejszą lub większą przyjemność to zaczynasz ją nieświadomie powtarzać ilekroć tylko masz ku temu okazje. Na tym właśnie polega mechanizm nałogu. Jednak dzięki silnej woli oraz pewnym "dietetycznym trikom" możesz sobie z nim bez większych problemów poradzić.

Po spożyciu posiłków zawierających produkty o tak zwanym wysokim indeksie glikemicznym - (zwłaszcza słodycze, choć nie tylko) - poziom cukru we krwi bardzo szybko rośnie. Jest to naturalna konsekwencja szybkiego trawienia i wchłaniania tych produktów.
Organizm nie toleruje tak wysokiego poziomu glukozy i odpowiada wydzielaniem dużej, a nawet nadmiernej ilości insuliny. Hormon ten powoduje, że komórki ciała bardzo szybko wchłaniają cukier, obniżając tym samym jego poziom we krwi. Ponieważ jednak odpowiedź insulinowa jest przy produktach o bardzo wysokim indeksie glikemicznym wyjątkowo intensywna, to po pewnym czasie, cukru jest we krwi wręcz za mało. Odczuwasz jego brak w postaci głodu, a ten każe Ci sięgać po kolejne łakocie i koło się zamyka.

Wynika z tego prosta rada - by uwolnić się ze słodkiego nałogu nie możesz pozwolić, by poziom cukru w Twoim organizmie zbytnio spadł. Powinnaś uprzedzić głód słodyczy. Staraj się też jeść głównie produkty o niskim indeksie, czyli takie, które nie będą powodowały tak dużych skoków poziomu cukru we krwi: ryż ciemny lub basmati, kasze, chleb razowy, płatki owsiane. Powolny jego przyrost i długotrwałe utrzymywanie się na optymalnym poziomie spowoduje, że nie będziesz - nakręcana sztucznym głodem - sięgać do szuflady z pralinkami...

Na początku walki z nałogiem bądź dla siebie w miarę wyrozumiała. Stawiaj sobie realne ograniczenia, takie, których możesz dotrzymać. Obiecaj sobie na przykład w pierwszej kolejności, że zamiast przegryzać słodycze zjesz świeży lub suszony owoc, garść orzechów albo mały jogurt. Są to znacznie zdrowsze produkty, a nie tylko "puste kalorie". Staraj się robić to o w miarę regularnych porach i traktuj takie przekąski jako "słodką nagrodę" dla siebie z wytrwałość. Z czasem taki nawyk przerodzi się w zdrową zasadę dietetyczną spożywania drugich śniadań czy podwieczorków.

Traktowanie możliwości spożycia smacznej, ale zdrowej przekąski jako nagrody jest też trikiem oszukującym inny mechanizm. Słodkości powodują wydzielanie hormonów szczęścia: serotoniny i endorfin. To związki, które w sposób wręcz narkotyczny poprawiają nam nastrój. Dlatego tak wiele osób jada słodycze aby wprawić się w dobry humor. Jeśli odmówisz sobie tej przyjemności, to będziesz smutniejsza, bardziej przygnębiona. Nie wytrzymując z narzuconymi sobie samej zakazami popadniesz w dawny nałóg ze zdwojoną siłą. Przekonaj więc samą siebie, że ten pyszny jogurt czy smaczne orzeszki, na które wyczekałaś do tej podwieczorkowej pory są właśnie tą nagrodą dla Ciebie, tą chwilą przyjemności, która Ci pozostała.

Dobrze będzie jeśli oznajmisz też wszystkim znajomym i rodzinie, że rzucasz swój nałóg i poprosisz ich aby na przyjęciach i spotkaniach towarzyskich nie kusili Cię ciastkami. Takie publiczne zobowiązanie zwiększy Twoją motywację do walki z chęcią sprawienia sobie przyjemności słodkim smakiem.

Wielu z nas zdarzało się już nie raz powiedzieć sobie "stop słodkościom od poniedziałku!" albo "od jutra rzucam łakocie". Rzadko której udało się jednak dotrzymać danego słowa. Jest to dość pocieszające, że tak wiele z nas ma problemy z silną wolą. Mimo to musisz z tym walczyć. Jest przecież o co! Wkrótce Twoje ciało przyzwyczai się do braku łakoci i nie będzie mu to przeszkadzało. Po prostu odzwyczaisz się od słodkiego smaku, a w zamian zyskasz zgrabną sylwetkę i lepsze zdrowie. Chyba więc warto...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mOnia
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 07 Lip 2005
Posty: 2809
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: T-ów

PostWysłany: 12:39:34 17-11-05    Temat postu:

ehh co ja już na to poradze że kocham słodycze
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beatriss
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 28 Sie 2005
Posty: 619
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ruda Śląska :)

PostWysłany: 13:08:40 17-11-05    Temat postu:

Ja nie jem słodyczy. Jak już to tylko do czkelode i lody , a ciastek, bitej śmietany czy chipsów (chociaż to nie słodycze ale...) nie lubie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosiaczek
King kong
King kong


Dołączył: 22 Maj 2005
Posty: 1990
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Polski, ze Śląska, z Tychów

PostWysłany: 13:31:13 17-11-05    Temat postu:

ja lubie i to jest mój problem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beatriss
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 28 Sie 2005
Posty: 619
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ruda Śląska :)

PostWysłany: 14:07:28 17-11-05    Temat postu:

No widzisz każdy lubi co innego, ja nie lubie słodyczy ale za to nie umiem żyć bez coli i dań z makaronem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosiaczek
King kong
King kong


Dołączył: 22 Maj 2005
Posty: 1990
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Polski, ze Śląska, z Tychów

PostWysłany: 14:11:45 17-11-05    Temat postu:

makaron tez uwielbiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beatriss
Big Brat
Big Brat


Dołączył: 28 Sie 2005
Posty: 619
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ruda Śląska :)

PostWysłany: 14:27:53 17-11-05    Temat postu:

A do tego uwielbiam frytki i pizze
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Kuchnia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 3 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin