Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wspólne opowiadanie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 809, 810, 811
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobrev
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 3124
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:34:13 29-12-19    Temat postu:

Hej to znowu ja! Znowu dodałam odcinek więc zapraszam do lektury a tobie Madziu dziękuje za komentarze! A gdyby ktoś był ciekawy to Agata wygląda tak
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Mocno wstawiony


Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 5394
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Los Angeles, CA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:07:54 03-01-20    Temat postu:

Szczęśliwego Nowego Roku dziewczyny!

Cieszę się, że coś tutaj się jednak pojawia, powoli ale ważne że do przodu!!

Co do odcinka to nie wiem, czy to już kiedyś było wspomniane, czy to nowa informacja, ale zaskoczył mnie fakt, że Alex dostawał listy od Maria, a także to, że spotkał się z Emily. Ciekawi mnie czy do Vicky kiedykolwiek te listy dotarły? Po rozdziale wywnioskowałam, że nie. I wydaje mi się, że Alex wiedział co robi, nie oddając Viktorii tych listów. Tak chyba było dla niej lepiej. Ciekawi mnie też, co było w ostatnim liście, ale skoro Emily go spaliła, chyba się nie dowiemy
Dobrze, że Fabricio był szczery z Emily. Uważam, że trochę za ostro zareagowała, ale rozumiem, że hormony szaleją. Poza tym Santos na razie nie stwarza zagrożenia, a dobrze wiemy, że nawet gdyby to Emily umiałaby sobie poradzić. Fabricio po prostu nie chciał jej martwić i tyle. Koniec końców dobrze się wszystko skończyło! No i cieszy mnie, że Conrado wie o bliźniakach
Nicolas Barosso jako sprzymierzeniec Conrada to jest bardzo dobra myśl i trzeba to dalej pociągnąć
A ja w międzyczasie obmyślam odcinek! Choć muszę przyznać, że mam pomysły na przyszłe odcinki i ciężko mi się teraz wbić. Postaram się jednak coś tam wyskrobać, oby mi się udało
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Mocno wstawiony


Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 5394
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Los Angeles, CA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:18:24 02-02-20    Temat postu:

Cześć dziewczyny! Co tam u Was słychać? Mam nadzieję, że jakoś leci i jeszcze tu zaglądacie

Zapraszam na rozdział. Może niezbyt pasjonujący i trochę wymęczony, ale czas już ruszyć z tym koksem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sobrev
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 3124
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:23:05 14-02-20    Temat postu:

Madziu przepraszam, że dopiero teraz komentuje odcinek, ale cóż pochłonęło mnie życie nad którym nie mam ochoty się rozwodzić. Dlaczegóż mnie nie dziwi, że Jaquin doskonale odnalazał się w ośrodku dla młodzieży? Są dwa typy ludzi (moim zdaniem) jednych pobyt w takim koszmarnym miejscu wzmacnia innch niekoniecznie. Ingrid i on są żywym fikcyjnym przykładem maksymy co cię nie zabije to cię wzmocni. Mogę sobie wyobrazić, że był tam kimś w rodzaju „Króla” dlatego pozostał na przestępczej ścieżce. Nie powiem, że nie dowiedziałbym się czegoś więcej. W domu był zdominowany przez psychopatycznego braciszka więc niedelikatnie stwierdzę że był zahartaowany w obcowani z niezbyt miłymi ludźmi.
Mercedes to kobieta tajemnicza. Z jednej strony cisną się mocne słowa. Porzuciła małe dzieci dla kariery (?) której nie zrobiła ale z drugiej nie wiemy o niej zbyt wiele a niespełnione ambicje kiedy ma się świadomość że można coś osiągnąć potrafią mocno namieszać w życiu. I niezmernie ciekawi mnie co tam Sonia w pamiętku napisała. I ciesze się że Nico nie zapomniał jak używa się mózgu.
A co do drugiej części. To czy jestem złym człowiekiem jeśli powiem, że tak Conrado postąpił bardzo źle ale jak dalej jestem po jego stronie? Teraz przynajmniej wiemy, dlaczego Santos tak bardzo nienawidzi Conrado. Przez jego jedną decyzję, jeden błąd facet stracił wszystko. I jeden by się z tym jakoś pogodził, ale nie u nas Ciekawi mnie jedno czy Santos zamienił się w mordercę? Oby nie.

A natchniona odcinkiem Madzi napisałam długaśny odcinek w którym mam nadzieję że za bardzo nie popłynęłam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Mocno wstawiony


Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 5394
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Los Angeles, CA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:02:55 15-02-20    Temat postu:

Dzięki za komentarz!

Cieszę się, że rzuciłaś trochę światła na przeszłość Fabricia i Emily. Pokazałaś ich z trochę innej strony, co jest bardzo fajne. I jeśli rzeczywiście to Santos odpowiadał za rozplakatowanie zdjęciami Fausta całego kampusu, to w sumie można powiedzieć, że Fabricio zawdzięcza mu swoją karierę Bo dzięki temu postanowił postawić wszystko na jedną kartę i sam dojść do swojego sukcesu, a to mu się chwali. No i to były początki przyjaźni Fabricia i Conrada, trzeba to będzie rozwinąć, ale może przy innej okazji
Biedna Emily. Współczuję jej, ale z drugiej strony nie może żyć przeszłością. To, że kiedyś poroniła, nie znaczy, że i teraz tak będzie. Nie pochwalam jej zachowania w przeszłości – romans z żonatym facetem to na pewno nie jest powód do dumy, ale była samotna, a dzięki Mattowi poczuła się bezpieczna, więc ją trochę rozumiem. No i kto by pomyślał, że z Matta taka świnia, że miał więcej kochanek. Niby agent FBI, powinien być uczciwy, a tu jednak klops.
Lukrecja widocznie obrała sobie za cel wsparcie Conrada. Nie mogę wyjść z podziwu ile trudu sobie zadała, żeby wyniuchać Conrada. Dziękuję, że wspomniałaś o tym, że Condziu miał swoją przygodę w kółku teatralnym razem z Andreą, bo o tym też będę jeszcze wspominać Nie mogę rozgryźć ataku padaczki Nicolasa – albo to skutek uboczny Heliosa, albo udaje, że jakoś stworzyć sobie okazję do rozmowy z Conradem albo to Fernando celowo mu coś podał, żeby wzbudzić litość w wyborcach. Wiem, wiem, moje hipotezy są trochę naciągane, ale nic nie poradzę
Pomysł z balem dobroczynnym bardzo dobry, ale mam trochę wrażenie że Lukrecja stąpa po cienkim lodzie, igra z Fernandem, a jak wszystkie dobrze wiemy - kiepsko się to kończy.
Tęskniłam za naszym opowiadaniem, kolejne rozdziały tworzą się powoli w mojej głowie, nie wiem tylko kiedy będę miała czas nad tym przysiąść


PS. Podobał mi się ten fragment: "Ojciec zawsze mu powtarzał ze czasem kiedy jest się przypartym do muru należy po prostu rozwalić ścianę. " Muszę go sobie wziąć do serca, bo jest bardzo życiowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 809, 810, 811
Strona 811 z 811

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin