Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Maldita amor - Cap 14- Fin
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:02:17 25-02-12    Temat postu:

Cap 10

Isabel chodziła po mieszkaniu zdenerwowana tym, że nie ma wieści od przyjaciółki albo o przyjaciółce, kiedy usłyszała dźwięk przychodzącego sms'a. Wzięła telefon i spojrzała na wyświetlacz.
- Hmm... Numeru nie mam w książce. Kto to może być ? - zadała sobie pytanie na głos, po czym otworzyła wiadomość i ją przeczytała z bijącym sercem. - Boże.. Camilo ją porwał ? Nie to nie możliwe. Nie mógłby tego zrobić. Chociaż... Jezu... Co robić ? Isabel myśl. - blondynka schowała telefon do kieszeni po czym szybko wybiegła ze swojego mieszkania i udała się do Pablo, licząc, że jeszcze go zastanie w sklepie. Wbiegła do środka zdyszana i wzrokiem go odszukała.
- Pablo. Szybko. Muszę ci coś pokazać - weszła z nim do gabinetu i wręczyła mu telefon z wiadomością. Mężczyzna kilkakrotnie czytał to i czuł jak serce zaczyna mu pękać i zaczynał gotować się ze złości.
- Porwał ją ? Jak dopadnę drania to go zabiję własnymi rękami. Jeśli ją skrzywdzi nie daruję mu tego - Ramirez uderzył z całej siły pięścią w biurko.
- Pablo... Teraz najważniejsze byśmy się dowiedzieli czy to prawda i czy ktoś sobie z nas nie żartuje. Powinniśmy powiadomić także policję - Martinez zaczynała po woli myśleć jasno. Brunet skinął tylko głową po czym oboje opuścili gabinet. Wydał polecenia pracownikom i razem z blondynką udał się na komisariat policji.
- Cruz Estrada zajmie się tą sprawą - poinformował ich szef policji po czym wskazał im drogę do gabinetu swojego najlepszego podwładnego.
Przystojny policjant o pięknym uśmiechu i czarnych włosach wysłuchał ich spokojnie co jakiś czas spoglądając na Isabel.
- Czyli nie jesteście państwo pewni czy pani Delarosa na pewno została porwana ? - spojrzał na nich a potem coś sobie zanotował.
- Nie, nie jesteśmy. Ale jak wytłumaczyć jej nagłe zniknięcie i tą wiadomość ? - zapytała Isabel, powstrzymując łzy napływające jej do oczu.
- Spokojnie. Proszę nie płakać - Cruz podał jej opakowanie chusteczek. - Od zaraz zabieram się za tą sprawę. Państwa proszę tylko o współpracowanie ze mną i informowanie o jakichkolwiek próbach łączności przez zaginioną. Poproszę także o państwa dane, jej i potencjalnego sprawcę. - spisał wszystkie dane po czym, gdy tylko Isabel i Pablo opuścili jego gabinet zebrał grupę ludzi i powiedział im o co chodzi i co mają robić.

------------

Margarita zastanawiała się co Camilo zamierza zrobić. Obawiała się, że Isabel uznała wiadomość jako jakiś żart i będzie skazana sama na siebie. Jej rozmyślanie przerwało wejście Linaresa z [link widoczny dla zalogowanych] w ręce. Delarosa przestraszyła się w duchu po co mu ona.
- Masz. Przebierzesz się w nią na kolację, którą oczywiście zjemy razem - położył sukienkę na oparciu krzesła, po czym podszedł do brunetki i przejechał palcem po jej wargach - wkrótce mnie pokochasz a wtedy będziemy razem bardzo szczęśliwi - uśmiechnął się i pocałował ją namiętnie, po czym wyszedł.
- Boże. Ja prędzej tu zwariuję niż go pokocham. I co to ma być za sukienka. Panie, dodaj mi sił bym mogła to wszystko wytrzymać.

Kiedy nadszedł wieczór Margarita z niechęcią założyła to co Camilo nazwał sukienką na siebie. Czuła się nieswojo. Włosy związała sobie w kucyk i lekko się umalowała by mężczyzna nie pomyślał, że ona tylko gra. Nie wiedziała jaką niespodziankę ma dla niej. Po chwili mężczyzna wszedł do środka i oniemiał z wrażenia na jej widok.
- Wyglądasz bosko i bardzo seksownie. - złapał ją za rękę, przyciągnął do siebie i kolejny już raz tego dnia ją pocałował. Zabrał ją do jadalni, gdzie okna były zasłonięte tak by nie mogła zobaczyć co jest za nimi. Na stole stała już kolacja, świeczki no i butelka czerwonego wina. Odsunął jej krzesło a następnie sam zasiadł na przeciwko niej.
- Smacznego, moja piękna. Ta noc będzie początkiem do zdobycia twego serca - uśmiechnął się tajemniczo po czym zaczął jeść, kobieta podążyła za jego śladem jednak cały czas była czujna. Po zjedzeniu wypiła lampkę wina, którą sama sobie nalała. Miała nadzieję, że nic nie wrzucił do butelki z winem i nic się jej nie stanie.
- Mam coś dla ciebie. Może ci się to nie spodobać. - Camilo podał jej kopertę, w której znajdowało się zdjęcie Pablo i Ines jak się przytulają. Margarita patrzyła tępo w to zdjęcie i nie dowierzała. Jej przyjaciółka i jej ukochany razem się ściskają. Camilo zrobił to zdjęcie w momencie, gdy Ramirez tulił Martinez, która płakała z powodu zaginięcia Margarity.
- Skąd masz to zdjęcie ? - Delarosa spojrzała na Linaresa.
- Zrobiłem je dziś, gdy szedłem kupować ci sukienkę. Widać, że coś ich już od dłuższego czasu łączyło skoro się tak czule przytulali. No i kto wie czy teraz nie są razem w jednym pokoju i... - nie dokończył bo Margarita szybko wybiegła z jadalni i zamknęła się w pokoju, w którym była przedtem. Nie mogła uwierzyć w to, że ją zdradzili. Czy aż tak mało znaczyła dla nich obojga ? Przecież Isabel to jej przyjaciółka. Poprawka. Była przyjaciółka.
- Isabel. Jak mogłaś ? Przecież wiedziałaś jak bardzo go kocham ? Wystarczyło, że zniknęłam byś go omamiła. Wiadomość pewnie uznałaś za żart. Teraz już nie mam po co próbować się stąd uwolnić. - Margarita patrzyła w lusterko i płakała. Wszystko jej się nagle zawaliło. Może Camilo nie jest taki za jakiego go miała kiedy się tu znalazła. Może na prawdę ją kocha ? Płakała do późnej godziny aż w końcu zasnęła.

-----------------

Pablo wrócił do siebie zaraz po odprowadzeniu Isabel. Od razu udał się do swojej sypialni i wyjął zdjęcie Margarity jeszcze za czasów szkolnych.
- Gdzie Ty jesteś? Gdzie szukać Ciebie mam? Czy uda mi się cie znaleźć? - patrzył na jej fotografię i zadawał pytania na które i tak nie uzyska na razie odpowiedzi. Po chwili do jego pokoju weszła Felicia i usiadła obok niego.
- Synku, co się stało? - spojrzała na swoją pociechę i aż jej serce się ściskało, gdy widziała jego minę.
- Margarita najprawdopodobniej została porwana przez jej kolegę z klasy. Mamo. Jeśli coś jej się stanie to nie wiem co mu zrobię. - z jego oczu popłynęły pierwsze łzy.
- Boże. Synku. Tylko nie trać nadziei. Musisz myśleć pozytywnie. Na pewno nic jej się nie stanie i szybko ją odnajdziesz. - przytuliła Pablo i pogłaskała po głowie jak dawniej gdy był małym chłopcem i przychodził do niej z każdym problemem. W tej samej chwili do pokoju weszła reszta rodziny, która wszystko słyszała. Ines wdrapała mu się na kolana i przytuliła do niego.
- Wujku, mojej pani nic nie będzie. Ona jest dzielna. Będę się modlić do Bozia, żeby miał ją w swojej opiece i szybko nam ją zwrócił - z jej małych oczek popłynęły łzy.
- Jesteś aniołkiem, kochanie. - pocałował ją w czoło. Cristobal poklepał syna po ramieniu zapewniając, że wszyscy mu pomogą. Daniel powiedział, że może na niego liczyć a Catalina, żeby był silny bo teraz będzie mógł pokazać jak bardzo kocha Margaritę.


Cruz Estrada - (Fabian Rios)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Santiago
Idol
Idol


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 17:05:21 25-02-12    Temat postu:

Zdziwiła mnie reakcja Margarity, właściwie dwa razy. Najpierw, gdy wypiła wino. Bała się, że czegoś Camilo tam dodał, ale i tak wypiła. Po drugie, jak zobaczyła zdjęcie. Od razu uwierzyła człowiekowi, który ją porwał i zachowywał się jak chory psychicznie, zamiast najlepszej przyjaciółce i mężczyźnie, który się tak bardzo o nią starał?

Cieszę się, że pojawił się Fabian Rios. Być może coś zaiskrzy między nim a Isabel??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:24:17 25-02-12    Temat postu:

Faktycznie, zachowanie Margarity pozostawiło wiele do życzenia. Tym bardziej, że do tej pory, miałam ją za rozważną i inteligentną kobietę, a tu bach. Niespodzianka. Nie dość, że bez żadnych oporów uwierzyła psycholowi w treść, wykonanych przez niego zdjęć, to jeszcze zachowuje się zgodnie z jego wolą. Uczestniczy w kolacji, przebiera się w sukienkę. Wiesz, rozumiem, gdyby ów zdjęcie pokazał jej przyjaciel - wtedy miałaby prawo wątpić i czuć się zdradzoną, a tak?? Jednak, że to telenowela, to wszystko może się zdarzyć

Obecność Fabianita i mnie bardzo zadowala. Tym bardziej, że do roli policjanta nadaje się w 100%. A opcja sparowania go z Isabel, jeszcze bardziej mi odpowiada
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:42:10 25-02-12    Temat postu:

Dzięki za komentarze

Miłoszu i Moniś no może w tym momencie Margarita nie wykazała się inteligencją, ale to jest tylko chwilowe. Potem Margarita odzyska jasność myślenia na nowo. Zamkniecie w 4 ścianach i rozpaczliwe usiłowanie wydostania się uniemożliwiły jej w tym momencie jasne myślenie. Ale to się zmieni. Obiecuję. A przebrała się w sukienkę by nie wzbudzać żadnych podejrzeń Camilo.

Wiedziałam, że spodoba Wam się obecność Fabiana w roli policjanta. Zwłaszcza Ciebie Moniś i przepraszam, że pozwoliłam sobie użyć jego zdjęcia z twojego opowiadania. Mam nadzieję, że się nie gniewasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rosario
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:11:05 25-02-12    Temat postu:

Odcinek fantastyczny
biedna Margi myśli,że Pablo ją zdradził z jej przyjaciółka,za pewne musi bardzo cierpieć,ale ten camilio jest wredny.
Oj jest Fabian,założe się,że coś miedzę nim a Isabel zaiskrzy
Czekam na kolejny odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:29:49 26-02-12    Temat postu:

Hihi gdzież bym miała się gniewać?? Gdybyś mi nie powiedziała, pewnie bym się nie skapnęła - bo zdjęć Fabiana naoglądałam się w takich ilościach, że uhhh.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:13:33 11-03-12    Temat postu:

Cap 11
...Wszystko wydaje się inne, łatwiejsze
gdy ma się kogoś u swego boku...
Kogoś kto pomoże i wesprze....
Nawet jeśli ta osoba żyje już tylko we wspomnieniach...



Margarita szła w nieznanym sobie kierunku po jakiejś całkowicie obcej jej łące. Nie wiedziała gdzie jest, ale jednak nie przestawała iść. Miała na sobie jedynie krótkie spodenki i bluzkę na ramiączkach. Szła boso, czując pod stopami mokrą jeszcze od rosy trawę. Co ona tu robi ? I skąd się tu wzięła ? W pewnej chwili ujrzała w oddali dobrze sobie znaną sylwetkę.
- Mama - wyszeptała i przyspieszyła kroku. Kobieta obróciła się w jej stronę i czule się do niej uśmiechała, po czym wyciągnęła do niej swoje ręce by po chwili już ją tulić do siebie. - Mamo, ale przecież Ty już od dwóch lat nie żyjesz - wyszeptała i zaczęła ronić łzy.
- Wciąż żyję w twoich myślach, wspomnieniach a co najważniejsze w twoim sercu. - pogłaskała córkę po głowie - Kochanie. Nie możesz tak łatwo wierzyć w to co on ci pokazał i powiedział. Nie możesz wątpić w przyjaźń Isabel i Pablo. Gdzie podziała się ta moja dzielna córka, która najpierw dokładnie wszystko sprawdzała i przemyślała ? Zapomniałaś czego cię uczyłam ?
- Mamo.. Ja się boję... - spojrzała rodzicielce w czekoladowe i czułe oczy - A jeśli oni mnie nie odnajdą ? I Camilo mnie skrzywdzi ? Pomóż mi, błagam. Zabierz mnie do siebie.
- Cii.. Nie wolno ci tak mówić. Masz jeszcze dużo życia przed sobą. Pamiętaj, że cały czas czuwam nad tobą. - Carla pocałowała córkę w czoło, odwróciła się i po woli zaczęła odchodzić by w krótkim czasie zniknąć.

Margarita obudziła się z płaczem. Spojrzała na zegarek, który wskazywał drugą nad ranem. Otarła łzy i po woli zaczęła myśleć o tym co jej się przyśniło. Przecież od półtora roku matka jej się nie śniła oprócz 6 miesięcy po jej śmierci. Może to był jakiś znak ? W końcu zawsze jej ufała i brała sobie do serca wszystko to co mówiła. Może rodzicielka miała rację ? Nie powinna od tak wierzyć w to co jej powiedział i pokazał Linares. W końcu porwał ją, więc nie można mu ufać. Ale czemu szybciej o tym nie pomyślała ? Musiała jej się przyśnić matka by to pojąć ? Boże. Musi zacząć myśleć na trzeźwo i nie wyciągać pochopnych wniosków. Była w szoku, że została porwana przez kolegę i dlatego zapewne mu uwierzyła. Jednak teraz musi uważać co robi. Musi także pomyśleć jak się stąd wydostać lub jak się ponownie skontaktować z Isabel. Ale na razie powinna ponownie zasnąć.

-----------------------

Policjant Estrada razem ze swoją załogą już od wczesnego ranka przesłuchiwał osoby, które znały Delarosę a także Linaresa, licząc że wpadnie na jakiś ślad. Nikt jednak nic nie wiedział. Trójce swoich najlepszych podwładnych kazał obserwować dom Camilo Linaresa bo przecież w końcu mężczyzna musiał się tam pojawić.
- Odezwała się do państwa zaginiona ? - zapytał, gdy tylko natknął się na Ramireza i Martinez. Blondynka nie wyglądała najlepiej. Zapewne całą noc nie przespała o czym świadczyły podkowy pod oczami.
- Niestety, ale nie. To czekanie jest okropne - wyszeptała Isabel, trzymając się ramienia Pablo.
- A pan już coś wie ? Udało się coś ustalić ? - mężczyzna spojrzał na policjanta z nadzieją w oczach.
- Nie. Wciąż przesłuchujemy i szukamy. Kazałem obserwować dom Linaresa. Musicie się uzbroić w cierpliwość. - Cruz podał chusteczkę Isabel, która na nowo zaczynała płakać.
- Isabel. Dasz sobie przez chwilę radę sama. Musze pójść na moment do sklepu a potem pojadę do szkoły może tam coś się dowiem. - Pablo spojrzał na przyjaciółkę ukochanej kobiety.
- Proszę się nie martwić. Zajmę się przez ten czas panią Martinez - Estrada objął delikatnie blondynkę po czym skierował się z nią do najbliższej kawiarni. Zamówił dla obojga mocną kawę oraz coś słodkiego dla kobiety.
- Niech już pani nie płacze. Szkoda takich pięknych oczu. Nie powinny wylewać tyle łez. - podał jej kolejną chusteczkę. Ta kobieta wyzwalała w nim dotąd nieznane mu uczucia. Chciał ją przytulić i schronić w swych ramionach jednak musiał pamiętać, że jest dla niej obcą osobą i policjantem, który nie miesza spraw zawodowych z osobistymi.
- Dziękuję - wzięła od niego chusteczkę, dotykając przy tym jego dłoni i poczuła coś dziwnego. Otarła delikatnie oczy i spojrzała na policjanta. Kilkudniowy zarost sprawiał, że wyglądał bardzo pociągająco. - Jak mam jednak nie płakać, gdy nie wiem co się dzieje z moją przyjaciółką ? Ona jest dla mnie jak siostra.
- Rozumiem, ale płaczem niestety nic się nie da zdziałać. Powinna pani spróbować być silną. Dla niej. - delikatnie uśmiechnął się do blondynki. Po chwili kelnerka podała mu kawę, a Isabel kawę i ciastko. - Kawa postawi panią na nogi a ciastko sprawi, że mi pani tu nie zemdleje bo domyślam się, że niczego nie jadła pani.
- Fakt. Nie miałam siły cokolwiek przełknąć. Może lepiej gdybyśmy przeszli na "ty" ? Czułabym się odrobinę pewniej i lepiej. - spojrzała na niego niepewnie. Mężczyzna przytaknął z uśmiechem.
- Cruz - wyciągnął do niej dłoń a ona podała mu swoją.
- Isabel - uśmiechnęła się a następnie zabrała za wypicie kawy i zjedzenie kremówki. Przez ten czas opowiedziała także mężczyźnie coś o sobie i o wszystkim co wiedziała a co związane było z Margaritą.

-------------------

Cała rodzina Ramirez pojechała do szkoły, by odwieźć Ines a także by się czegoś dowiedzieć o Margaricie. A nuż ktoś coś o niej wie i naprowadzi ich na jakiś ślad.
Catalina rozmawiała z dyrektorką szkoły, jednak ta nie potrafiła pomóc. Do Daniela podeszła jednak z nauczycielek.
- Przepraszam. Pan szuka Margarity ? - spojrzała na niego, a gdy ten przytaknął kontynuowała - Widziałam ją wczoraj przed budynkiem jak stała i rozmawiała z jakimś mężczyzną a następnie odjeżdżającą z nim. Wtedy nic mnie nie zaniepokoiło jednak skoro już policja jej szuka to... W pewnej chwili ten mężczyzna objął jakoś dziwnie Margaritę i wsadził do samochodu. Wtedy uznałam, że może źle się poczuła i przytrzymał ją, ale może to jednak było coś innego. - kobieta powiedziała wszystko co pamiętała. Daniel jej podziękował i poprosił by pojechała na komisariat i tam powtórzyła to wszystko co mu powiedziała. Wyjął telefon i zadzwonił do brata.
- Pablo. Margarita chyba na prawdę została porwana. Jedna z jej koleżanek z pracy powiedziała mi co widziała. Mam nadzieję, że to nam pomoże. - poinformował go po czym się rozłączył i razem z reszta rodziny i tą kobietą pojechał na komisariat. Tam już siedziała Isabel i rozmawiała z Estradą. Daniel podszedł do policjanta i poinformował go, że jest osoba, która przypomniała sobie coś co może pomóc w poszukiwaniach Margarity. Estrada poprosił kobietę do sali przesłuchań. Wszyscy mieli nadzieję, że Delarosa szybko się odnajdzie.

------------------------

Camilo wszedł do pokoju i obudził Margaritę. Kobieta spojrzała na niego spod przymkniętych powiek.
- Wstawaj, słońce. Pora na śniadanie. - uśmiechnął się i chciał ją pocałować jednak ta się odsunęła.
- Nie jestem głodna. Po za tym nie najlepiej się czuję - wymyśliła bajeczkę na poczekaniu.
- Lepiej żebyś się szybko dobrze poczuła bo nie będę czekał w nieskończoność - powiedział tajemniczo po czym opuścił pokój.
- Muszę coś wymyślić, tylko co ? - kobieta zaczynała główkować i rozglądać się po pomieszczeniu. W tym czasie Linares wyszedł z mieszkania zamykając wszystko na klucz. Nikt go nie mógł rozpoznać bo założył na siebie przebranie, gdyż domyślał się, że już szukają Margarity a nie zamierzał jej oddać. Nie po to ją porwał by teraz dać się złapać i ją stracić. Ona musi w końcu być jego i to w pełni tego słowa znaczeniu. Da jej jeszcze jeden dzień na przemyślenia a jeśli nie zechce po dobroci to będzie musiał zacząć być bardziej groźnym i brutalnym.


Carla Delarosa (Julieta Rosen)


Ostatnio zmieniony przez Anna. dnia 16:35:07 11-03-12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Santiago
Idol
Idol


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 13:39:54 11-03-12    Temat postu:

Poszukiwania idą pełną parą, a już jest nawet i świadek.
Margaricie przyśniła się jej matka, która wytknęła jej błędy. Kobieta pod jej wpływem zrozumiała swoje zachowanie. Stara się być silna.
Cruz zaczyna coś czuć do Isabel. Ciekawe co z tego wyniknie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:51:29 11-03-12    Temat postu:

Dzięki za odwiedziny i komentarz Miłoszu.
Tyle czasu nie było odcinka nowego, więc musiałam jakoś to zrekompensować i poszukiwania lekko przyspieszyć. ;D
Tak mnie jakoś natchnęło by właśnie jej zmarła matka się przyśniła ;D
Tego jeszcze sama nie wiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Santiago
Idol
Idol


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 14:01:52 11-03-12    Temat postu:

Czasami sami nie wiemy jak pokierujemy postać, wiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:03:04 11-03-12    Temat postu:

Poszukiwania faktycznie zmierzają krok po kroku do przodu - choć w moim mniemaniu Cruz powinien profesjonalniej podejść do sprawy, a nie od razu spijać kawkę z Isabel. Choć chcąc, nie chcąc, podoba mi się jego podejście do kobiety - głównie troska i opiekuńczość, jakimi ją otacza. Widać, że blondyneczka wpadła mu w oko, więc ciekawi mnie, co z tego wyniknie. W tym miejscu muszę znowu Cię zganić za przestawianie imion - bo kilkakrotnie zamiast Isabel pojawiła się Ines

Camilo, napalony, jak ruski czołg na Margaritę, ale narazie nie przymusza jej do niczego. Tyle, że ten jeden dzień zwłoki pewnie szybko minie, a on zacznie dopierać się do swojej miłości. Oby w porę nadeszła odsiecz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:37:26 11-03-12    Temat postu:

Moniś no wiem, że powinien profesjonalnie podejść, ale tak mnie naszło by zrobić najpierw, że idzie na kawkę z Isabel no a w następnym to już na pewno bd tak jak należy Dobrze, że mi o tym napisałaś bo ja oczywiście zakręcona i zapominam to sprawdzać. Nie wiem co ja mam z tym przestawianiem imion.

Pięknie określiłaś Camilo Muszę nad tym pomyśleć.

Dzięki za komentarz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rosario
Aktywista
Aktywista


Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:54:39 14-03-12    Temat postu:

Odcinek jak zwykle super co mnie bardzo cieszy
Margi podczas snu rozmawiała ze swoją matką może i to jej coś pomoże,aby przestała wierzyć Camilowi.
Tutaj od razu widać,że między Isabel a Cruz jest chemia i to wielka.
Oby Margi uciekła od Camila,bo boję się,że zrobi jej coś niebezpiecznego,a jego na to sta.
Czekam na kolejny odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:15:56 05-04-12    Temat postu:

Boże. Całkiem zapomniałam o swoim opowiadaniu. Obiecuję, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne odcinki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:57:58 08-04-12    Temat postu:

Haha, nie wiem, czemu ubzdurałam sobie, że dodałaś tutaj new odcinek - tak, czy siak czekam na jakąś nowość, by odświeżyć sobie pamięć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 7 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin