Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Miłość czy nienawiść?
Idź do strony 1, 2, 3 ... 72, 73, 74  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najgorszy czarny charakter?
Jose Manuel
40%
 40%  [ 10 ]
Jaguar
12%
 12%  [ 3 ]
Fernando
4%
 4%  [ 1 ]
Alvaro
8%
 8%  [ 2 ]
Monika
8%
 8%  [ 2 ]
Armando
0%
 0%  [ 0 ]
Enrique
4%
 4%  [ 1 ]
Vanessa
16%
 16%  [ 4 ]
Wszyscy są tak samo źli
8%
 8%  [ 2 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Greg20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 10270
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 13:21:34 17-11-07    Temat postu: Miłość czy nienawiść?

Z początku zaznaczam, że to moja pierwsza tela, więc proszę być wyrozumiałym. To telenowela o miłości tłumionej przez nienawiść i zagmatwana przeszłość.



Linda Cordillo/Sanchez to główna bohaterka, która w młodości straciła rodziców i mogła liczyć tylko na własnego brata. Jej życie nie było łatwe,
w końcu jednak zaczyna się jej układać, poza tym gdy spotyka wymarzonego mężczyznę. Jednak nie zna ona prawdy ukrywanej przez brata, nie wie, że to co zdarzyło się przed laty stanie się ogromnym problemem w jej miłości z Miguelem.

Obsada:

Natasha Klauss - Linda Cordillo
Michel Brown - Miguel Vellasquez
Mario Cimarro - Juan Cordillo
Jorge Cao - don Jose Manuel Vellasqauez
Cristina Lilley - Cristina Vellasquez
Danna Garcia - Luisa Vellasquez
Juan Alfonso Baptista - Raul Vellasquez
Alberto Isola - don Bernardo Cordillo
Teddy Guzman - Sofia Cordillo
Martin Karpan - Fernando Ayala
Juan Pablo Shuk - Armando Perez
Gloria Gomez - Eva Ronderos
Mauricio Islas - Leoncio Pena "Jaguar"
Marcelo Buquet - Alvaro Maniche
Salvador Del Solar - Gustavo Valdez
Zharick Leon - Vanessa Cortez
Paola Andrea Rey - Monica Moreno
Katherine Siachoque - Deborah Santacruz
Vanessa Villela - Victoria "Vicky" Valdez
Juan Sebastian Aragon - Enrique Cardenas
Ana Lucia Dominguez - Claudia Martinez
Christian Meier - Antonio Landaeta
Miguel Varoni - Gabriel Landaeta
Didier Van Der Hove - Hector Rosales
Lorena Meritano - Graciela Guerrero
Coraima Torres - Lorena Blanco
Gaby Espino - Veronica Guzman
Victor Rodriguez - Manolo Pena
Alejandro Buenaventura - Alejandro Pena
Diego Ramos - Marco Coracci
Erick Elias - Carlo Coracci
Juan Pablo Raba - Ricardo Herrera
Lorena Rojas - Patricia Rodriguez-Ayala
Javier Gomez - Javier Mendoza
Andres Felipe Martinez - Rafael Marques
Rossana Fernandez-Maldonado - Sandra Carreras
Gabriela Vergara - Lucia Guerrero
Cesar Evora - sędzia Jorge Fuentes
Carlos Camara Jr - Martin Linares

W ROLACH GŁÓWNYCH:

NATASHA KLAUSS – LINDA CORDILLO



Podczas głównej akcji serialu ma 25 lat, przeżyła masakrę swojej rodziny gdy miała 5 lat. Ma tylko brata Juana, który całe życie się nią opiekował oraz przyjaciółkę Claudię, której może zwierzać się z problemów. Jest piękna, ambitna, dąży do sukcesu tylko i wyłącznie poprzez ciężką pracę. Pochodziła z zamożnej rodziny, ale wobec tragedii rodzinnej przez lata nie było jej łatwo. W końcu krok po kroku wraz z bratem stanęli na nogi. Nie zna całej prawdy o swojej rodzinie. Nie rozumie dlaczego brat nalega aby nazywała się Linda Sanchez. Liczy, że kiedyś spotka właściwego mężczyznę i stworzy rodzinę.

MICHEL BROWN - MIGUEL VELLASQUEZ



Ma 25 lat, jest synem potentata wielkiej i wpływowej rodziny
Vellasquezów – Jose Manuela, razem z ojcem i rodzeństwem ma wpływ na działania rodzinnej firmy. Nie chce on naśladować metod sprawowania władzy przez ojca, próbuje się buntować, ale ma niewiele do gadania. Jest kobieciarzem.

MARIO CIMARRO – JUAN CORDILLO/SANCHEZ



Ma 30 lat, jako jedyny obok swojej siostry przeżył masakrę rodziny. Pragnie dowiedzieć się kto stoi za tą zbrodnią i za wszelką cenę zemścić się. W czasie masakry miał 10 lat i widział zabójców. Nie mógł jednak nic zrobić. Z chwilą utraty najbliższych wygasły w nim wszystkie uczucia. Siostr nie rozumie jego oschłości. Juan okłamuje Lindę na temat bolesnej prawdy o ich rodzicach. Wie, że aby się zemścić musi razem z siostrą ukrywać się pod innym nazwiskiem.

JORGE CAO – DON JOSE MANUEL VELLASQUEZ



Podczas głównej akcji telenoweli ma 60 lat, jest wpływowym biznesmenem, najważniejszym w mieście od 20 lat gdy pozbył się konkurencji. Zarządza wielką firmą Vellasquezów prowadząc nieczyste interesy. Za pomocą swoich ludzi – marionetek rządzi miastem. Ma na sumieniu wiele przestępstw. Pragnie wychować dzieci na swoich następców. Nie znosi sprzeciwu. Nie kocha żony, którą gardzi. Ze względu na dzieci pozostawia jednak Cristinę pod własnym dachem.

CRISTINA LILLEY – DONIA CRISTINA VELLASQUEZ



Ma 46 lat, od 25 lat jest żoną Jose Manuela. Najważniejsze w życiu są dla niej dzieci. Nie chce aby ktoś je skrzywdził. Zna pewien sekret swojego męża, ale boi się go, jest słaba i uległa. Pozostaje w domu tylko dzięki wstawiennictwu dzieci.

JUAN ALFONSO BAPTISTA – RAUL VELLASQUEZ



Ma 26 lat, jest bratem Miguela i Luisy. Rozrywkowy, nie interesuje go prowadzenie firmy chociaż zasiada w zarządzie. Lubi się sprzeciwiać ojcu.

DANNA GARCIA – LUISA VELLASQUEZ



Ma 23 lata, jest siostrą Miguela i Raula. Delikatna o dziewczęcej urodzie, oczko w głowie ojca. Kocha swoich rodziców, ma duże stanowisko w firmie.

W POZOSTAŁYCH ROLACH:

ALBERTO ISOLA – DON BERNARDO CORDILLO



Ojciec Lindy i Juana. Jego firma osiągała zdecydowanie lepsze wyniki niż firma Vellasquezów, obie rodziny nienawidziły się, ale Bernardo Cordillo starał się łagodzić konflikty i prowadzić uczciwe interesy. Ginie w czasie swoich 40-tych urodzin w swojej letniej hacjendzie wraz z ciężarną żoną Sofią i kilkunastoma pracownikami i gośćmi.

TEDDY GUZMAN – DONIA SOFIA CORDILLO



Matka Lindy i Juana. Była w ciąży (bliźniaki) w momencie masakry. Zgwałcona przez szefa bandytów, zginęła w pożarze hacjendy.

PAOLA ANDREA REY – MONICA MORENO



Zakochana w Miguelu, ale on ją odrzuca. Jest modelką. Podkochuje się w niej również Raul.

GLORIA GOMEZ – EVA RONDEROS



Służąca u Vellasquezów, miała romans z Jose Manuelem (na trzy lata przed wydarzeniami u Cordillow), który wyrzucił ją z domu gdy dowiedział się o jej ciąży. Pracowała u Cordillów jako niania Lindy wychowując również swojego syna. Uciekła z kraju wraz z synem po tym jak próbowano ja zabić (Jose Manuel dowiedział się, że Eva nie dokonała aborcji). Zna sekrety obu rodzin.

KATHERINE SIACHOQUE – DEBORAH SANTACRUZ



Jedna z kochanek Jose Manuela.

MAURICIO ISLAS – JAGUAR pseudonim “Bestia”



Morderca rodziny Cordillów i organizator całej masakry. Płatny zabójca, którego od lat nie może złapać policja.

MARTIN KARPAN – FERNANDO AYALA



Jeden z zaufanych pracowników don Jose Manuela i przyjaciel rodziny. Jose Manuel pragnie zeswatać go ze swoją córką Luisą. Udaje miłego, ale jest hazardzistą, narkomanem i bez skrupułów.

JUAN PABLO SHUK – ARMANDO PEREZ



Mieszka zagranicą. Utrzymuje jednak tajemnicze kontakty z rodziną Vellasquezów. Zafascynowany osobą don Jose Manuela.

ANA LUCIA DOMINGUEZ – CLAUDIA MARTINEZ



Najlepsza przyjaciółka Lindy, zawsze pomaga jej w trudnych chwilach.

MARCELO BUQUET – ALVARO MANICHE



Skorumpowany komendant policji, piastuje swój urząd od 20 lat, marionetka w rękach Jose Manuela Vellasqueza.

SALVADOR DEL SOLAR – GUSTAVO VALDEZ



Policjant, jest zastępcą Manicha, uczciwy, stara się rozwikłać każdą zagadkę kryminalną, co nie podoba się jego przełożonemu. Zakocha się w Lindzie.

CHRISTIAN MEIER – ANTONIO LANDAETA



32 lata, kuzyn rodziny Cordillów, mieszka w USA, pomógł Lindzie
i Juanowi zaraz po ich tragedii rodzinnej spędzić tam kilkanaście lat.

ZHARICK LEON – VANESSA CORTEZ



Tancerka popularna w mieście, pożądana przez mężczyzn. Wpada jej w oko Miguel. Zrobi wszystko aby go zdobyć...


Ostatnio zmieniony przez Greg20 dnia 23:13:23 16-11-08, w całości zmieniany 192 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Samanta.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 11613
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:23:52 17-11-07    Temat postu:

Obsada świetna !! Czekam na odcinek
Pozdrawiam
(Zapraszam do mnie)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aishwarya
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 16454
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: München
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:24:47 17-11-07    Temat postu:

Tutaj może być świetnie, ta obsada... będe czytać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angie7
King kong
King kong


Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 2584
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 13:27:40 17-11-07    Temat postu:

ciekawie się zapowiada
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Greg20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 10270
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 13:30:17 17-11-07    Temat postu:

1 ODCINEK

Kolumbia, 1987 rok

Firma rodziny Vellasquezów.

- Dzień dobry panie Jose Manuelu.
- Witaj Ignacio. Przyniosłeś mi najnowsze raporty?
- Tak.
- A więc?
- Niestety nie mam zbyt dobrych wieści. Nasze zyski są gorsze niż rok
i dwa lata temu, nie wiem jak to się dzieje, ale rodzina Cordillów znów zyskała... I to oni kupili te rozległe ziemie od rodziny Navarrow...
- Niech to szlak! Przecież złożyliśmy Navarrom świetną ofertę!
- Bernardo Cordilla złożył jednak lepszą, nic nie mogliśmy zrobić don Jose Manuelu.
- Lepiej zamilcz i wyjdź natychmiast! – odparł Vellasquez. Przeklęci Bernardo i Sofia Cordillo. Znów są górą. A tak mi zależało na tych ziemiach. Ale to jeszcze nie koniec. Zapłacicie mi za to. Wszyscy...

Posiadłość rodziny Cordillo.

- Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie – powiedział don Bernardo Cordillo tuląc swoją żonę Sofię. Mam dwoje wspaniałych dzieci: Juana, Lindę, ciebie, powodzi mi się również w życiu zawodowym.
- Znów pokonałeś Vellasqueza – odparła z uśmiechem Sofia. Uważaj na niego, on jest niebezpieczny.
- Nic nie może mi zrobić. Nie lubię go, ale nie chcę mu wchodzić
w drogę. Ja w przeciwieństwie do niego nie mam sobie nic do zarzucenia.
- Wiem, jesteś wspaniały. Chcę ci coś wyznać.
- Zamieniam się w słuch.
- Jestem w ciąży. To będą bliźniaki.
- Naprawdę? Dlaczego nie powiedziałaś mi wcześniej?. Myślałem, że nie mogę być już bardziej szczęśliwy, a jednak jestem. Powiemy dzieciom, że będą miały rodzeństwo?
- Dobrze – powiedziała Sofia.
- Jednak może jeszcze nie teraz. Powiemy im przy wszystkich – za dwa dni podczas moich urodzin...
- W porządku kochanie, nie wszyscy dowiedzą się o naszym
szczęściu – Sofia pocałowała męża i wyszła do swoich dzieci. 10-letni Juan uczył się jeździć konno, a 5-letnia Linda bawiła się z nianią Evą
i jej 3-letnim synkiem.

Dom Vellasquezów. Gabinet Jose Manuela. Vellasquez przegląda najnowszą gazetę i czyta o zbliżającym się wielkim przyjęciu u Cordillów z okazji urodzin don Bernarda. Po chwili drze ze złości gazetę.
- Przeklęta rodzinka Cordillów. Tym razem przesadziliście. Nikt nie będzie robił interesów lepiej niż ja. Wiem co zrobię! Po chwili namysłu wziął do ręki telefon i zadzwonił.
- Jaguar?
- Kto mówi?
- Nie poznajesz mnie?
- A to pan Vellasquez, miło mi, że pan o mnie pamięta.
- Mam dla Ciebie pewną robotę. Dużą robotę... po czym zaczął opowiadać o co chodzi.
- Hohohoh – to będzie sporo kosztować panie Vellasquez. Do takiej roboty potrzebnych jest co najmniej kilkunastu
ludzi – profesjonalistów.
- Znasz mnie i wiesz, że cena nie gra roli.
- To ryzykowna gra i nie zrobię tego jeżeli nie otrzymam połowy kwoty przed wykonaniem zadania.
- Zgoda. Dostaniesz pieniądze, ale pamiętaj – żadnych błędów. Mają zginąć wszyscy, ma z nich zostać tylko popiół.
- To już proszę zostawić mnie i moim ludziom.
- Jutro zadzwonię raz jeszcze i porozmawiamy o szczegółach. Do usłyszenia.
- Do usłyszenia panie Vellasquez – odparł rozmówca zwany Jaguarem.
Jose Manuel raz jeszcze spojrzał na gazetę, na której widniało zdjęcie Bernarda Cordillo. „To są twoje ostatnie szczęśliwe chwile Bernardzie. Za dwa dni będziesz już trupem” – zaśmiał się głośno Vellasquez po czym poszedł spotkać się ze swoimi dziećmi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aishwarya
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 16454
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: München
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:31:21 17-11-07    Temat postu:

1 odc bardzo ciekawy. Czekam, aż wszystko się bardziej rozkręci... bo czuje, że będzie świetnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Genesis
Mocno wstawiony


Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 7340
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: A co ? Chcesz się do mnie zwalić ? To pytaj na gg !
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:33:45 17-11-07    Temat postu:

Super obsada..
Bardzo podoba mi się odcinek..!!
Czekam na nastepny..
I zapraszam do mnie na newki (Besami i Amor prohibido)..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natka***
Mocno wstawiony


Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 6770
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:41:24 17-11-07    Temat postu:

Świetna obsada Moi ulubieńcy w głównych rolach
A odcinek rewelacyjny. Jestem pod wrażeniem Czekam na kolejny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Greg20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 10270
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 15:38:46 17-11-07    Temat postu:

Dziękuje za komentarze Postaram się niedługo, może jeszcze dzisiaj umieścić drugi odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Greg20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 10270
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 16:27:23 17-11-07    Temat postu:

2 ODCINEK

Dzień 40-tych urodzin don Bernardo Cordillo. Zaproszono 20 ludzi – głównie z firmy, a także przyjaciół rodziny. Uroczystość odbywała się w letniej hacjendzie rodziny Cordillo.
- Wszystkiego najlepszego z okazji 40-tych urodzin – powiedział jeden
z kolejnych gości.
- Witaj Enrique. Dawno się nie widzieliśmy Dziękuję ci serdecznie. Piękna dziś pogoda. Czekam na przybycie wszystkich gości, ponieważ chcemy z Sofią coś ogłosić. Coś bardzo ważnego.
Po chwili zobaczył żonę.
- O jesteś wreszcie skarbie. Nie wiesz gdzie Linda i Juan?
- Poszli się razem bawić. Mam nadzieję, że nie odeszli za daleko...

Tymczasem Jose Manuel Vellasquez spotkał się w opuszczonej chacie na obrzeżach miasta z Jaguarem.
- Jest don Jose Manuel Vellasquez we własnej osobie! – drwiąco powiedział Jaguar.
- Jestem. Oto połowa pieniędzy. Chcesz przeliczyć?
- Nie muszę. Wierzę panu na słowo. Nie pierwszy raz robimy przecież interesy.
- Mam nadzieję, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik.
- Tak, ja i moi ludzie sprawdziliśmy wczoraj „teren”. Oprócz gości
i rodziny w domu przebywa także niania dzieci Cordillów – Eva Ronderos.
- Kto? Niemożliwe! Co ona tam robi?
- Nie słyszałeś? Już mówiłem, że niańczy dzieci Cordillów! Z tego co mi wiadomo ma także swojego własnego syna. Wygląda mi na jakieś
3 lata.
- Tylko nie to! Przeklęta służąca!
- Widzę, że bardzo się przejąłeś tą kobietą... Jakaś zmiana planów?
- Zamknij się i posłuchaj! Ona musi zginąć! Jej bachor również! Masz ich załatwić jeszcze przed zabiciem rodzinki Cordillów!
- Rzeczywiście jesteś zdenerwowany don Jose Manuelu, ale spokojnie. Wezmę zaufanego człowieka aby zlikwidował ich godzinę wcześniej. Ale dopłacisz więcej za ich głowy...
- Dopłacę. Zabij ją, a później dokończ dzieła z tą banda idiotów. Czekam na wiadomości.
Przeklęta Eva Ronderos. Nie usunęła dziecka... Vellasquez zaczął przypominać sobie przeszłość...

3 lata wcześniej.
- Jestem w ciąży – powiedziała Eva.
- To chyba żart?
- Nie cieszysz się?
- Ani trochę. Jak mogłaś mi to zrobić. Wiesz, że nic dla mnie nie znaczysz. Masz usunąć to dziecko i odejdziesz z tego domu!
- Ale, co ty mówisz. Myślałam, że się ucieszysz.
- Przeklęta dzi**a! Wynoś się z mojego domu. Załatwię ci pieniądze na zabieg. I nie wykręć mi żadnego numeru, bo zabije cię bez mrugnięcia oka. Pakuj swoje rzeczy i wynocha z mojego domu!
Eva wybiegła ze łzami w oczach, wzięła pieniądze i poszła się pakować.


Eva wracała właśnie ze spaceru ze swoim 3-letnim synkiem. Zza krzaków obserwowali ich Jaguar i jego człowiek Alfonso.
- To ona. Zabij ją i tego bachora, a potem wrzuć ciała do pobliskiej rzeki.
- Załatwione szefie.
- Ja wracam do moich ludzi, bo nadszedł czas aby zakończyć pewną robotę. Daj mi znać jak ich załatwisz.
- W porządku.
Po odejściu Jaguara Alfonso podbiegł do kobiety, złapał ja za szyję
i powiedział: „Oszukałaś mojego pracodawcę – musisz więc zginąć”. Alfonso wyciągnął pistolet, ale nieoczekiwanie jednak z pomocą Evie przybył przechodzień, który uderzył napastnika kamieniem. Alfonso osunął się na ziemię. Roztrzęsiona Eva nie wiedziała co się dzieje.
- Dziękuję panu. On chciał mnie zabić.
- Wiem, niech pani zadzwoni na policję.
- Nie, nie chcę żadnej policji – odparła Eva, wzięła pod rękę swojego synka i uciekła. Dwie godziny później lecieli już samolotem do Europy...

Tymczasem w hacjendzie Vellasquezów przy rodzinnym obiedzie siedzieli Jose Manuel, jego żona Cristina oraz malutkie dzieci: Raul, Miguel i Luisa.
- Dlaczego jesteś zdenerwowany tato? – spytał ojca 5-letni Miguel.
- Nie jestem. I nie mówi się przy jedzeniu. Lepiej jedz zupę.
- Jose Manuel, dlaczego znowu jesteś nie w humorze? – spytała go Cristina.
- Dzisiaj wieczorem będą w o niebo lepszym, zapewniam cię – odpadł Jose Manuel.
- Praca cię pochłania, nie masz dla nas w ogóle czasu – powiedział najstarszy z rodzeństwa Raul bawiąc się przy stole ze swoją 3-letnią siostrą Luisą.
- Ty wolałbyś leniuchować. Jak dorośniesz nauczę cię
pracować – odparł Jose Manuel po czym znów pomyślał o swoich największych wrogach.

Niedaleko hacjenda Cordillów. Juan spacerował wraz z siostrą Lindą.
- Mama nigdy nie pozwala nam się oddalać od domu, ale ja jestem twoim starszym bratem i pokażę ci dzisiaj dokładnie całą naszą posiadłość.
- A co z przyjęciem? – nieśmiało odparła Linda.
- Wiesz, że nie lubię takich imprez. Nic ci się nie stanie. Chodź ze mną.
- Ale rodzice... będą się martwić...
- Nic się nie martw... Znam te tereny. Wziął siostrzyczkę za ręką i poszli dalej.

Przy stole w trakcie imprezy.....
- Nie dość, że nie ma naszych dzieci, to na dodatek nie widzę
Evy – denerwowała się Sofia.
- Spokojnie, na pewno jest teraz z nimi w ogrodzie lub w stajni – odparł Bernardo.
- Ale oni jeszcze nie wiedzą o naszej niespodziance...
- Powiemy im później, niech się bawią.
- Wznieśmy toast za don Bernarda Cordillo – rzucił jeden z gości...

Jaguar wraz z 10 ludźmi uzbrojonymi po zęby i w kominiarkach był już zaledwie 100 metrów od hacjendy.
- Bądźcie gotowi na mój znak. Pamiętajcie jaki jest plan. Nikt nie może przeżyć. Gotowi?
- Tak – odpowiedzieli chórem.
- W takim razie zaczynamy...


Ostatnio zmieniony przez Greg20 dnia 17:38:55 17-11-07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angie7
King kong
King kong


Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 2584
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 17:28:24 17-11-07    Temat postu:

super odcinki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Genesis
Mocno wstawiony


Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 7340
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: A co ? Chcesz się do mnie zwalić ? To pytaj na gg !
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:30:31 17-11-07    Temat postu:

Super..
Zapraszam do mnie..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anula:)
Mocno wstawiony


Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 5241
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:40:54 17-11-07    Temat postu:

Świetna tela.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Greg20
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 10270
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 20:20:25 17-11-07    Temat postu:

Dziękuję za wszystkie komentarze i mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej wraz z pisaniem kolejnych odcinków Wrzucę zatem jeszcze przed meczem kolejny odcinek.

3 ODCINEK

Jaguar z ludźmi powoli zbliżał się do hacjendy. Goście wyszli przed dom z powodu wspaniałej pogody oraz dlatego, że don Bernardo i jego żona chcieli coś ogłosić.
- Dzisiaj świętujemy moje 40-te urodziny, ale nie tylko to – powiedział Bernardo. Chcę powiedzieć, że moja żona...
W tym momencie rozległy się jednak dwa strzały i w mgnieniu oka ludzie Jaguara stali naprzeciwko gości i rodziny Cordillów...

Tymczasem w samolocie Eva tuliła swojego synka i myślała o swoim romansie z Jose Manuelem oraz o dzisiejszym napadzie na nią. Żałowała także, że nie zdołała uprzedzić rodziny Cordillo o swoim odjeździe. Uciekła w popłochu, nie wiedziała gdzie się udać, miała ze sobą trochę oszczędności i ubrań, ale nie wiedziała jaka czeka ją przyszłość.
- Będzie dobrze synku. Przetrwamy – powiedziała cicho do dziecka.

Juan wciąż spacerował z siostrą aż wreszcie ta powiedziała do niego:
- Myślę, że czas abyśmy wracali. Przed chwilą słyszałam jakieś strzały.
- Wiem, ja tez je słyszałem. To na pewno na wiwat naszego taty. Rzeczywiście oddaliliśmy się nieco od hacjendy. Dziwne, że nie wysłano za nami Evy... Czas wracać...

- Nie ruszać się. Wszyscy do środka do hacjendy – krzyknął Jaguar. Zaskoczona rodzina i goście posłuchali i weszli do środka. Tam doszło do rozmowy.
- Przyszedłem tutaj z ludźmi aby was ukarać. Przede wszystkim Bernarda i Sofię Cordillo oraz ich rodzinę. Niestety wasi znajomi
i przyjaciele znaleźli się tutaj w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwym czasie. Wyrok już zapadł – musicie zginąć wszyscy, po czym dał znak swoim ludziom, którzy zaczęli strzelać na oślep. Niektórzy próbowali uciekać, niektórzy chować się, ale wszyscy ginęli. Sofia uciekła na samą górę, Bernardo schował się za filarem, wyciągnął swój rewolwer i zaczął się bronić, ale napastników było więcej. W końcu został trafiony przez Jaguara. Kiedy upadał na ziemię, Jaguar krzyknął do niego: „Nigdy więcej nie zadzieraj z Velasquezem”. Zginęły także dzieci jednego z przyjaciół Bernarda, a napastnicy byli pewni, że to były jego dzieci. Po kilkuminutowej strzelaninie na podłodze leżało kilkanaście ciał, w tym dwóch napastników zabitych przez Bernarda. Jaguar pomknął na górę szukać Sofii...

Juan i Linda usłyszeli kolejne strzały. Juanowi nie spodobało się to i powiedział do siostry.
- Zostań w stajni i czekaj na mnie. Nie ruszaj się stąd, rozumiesz?
- Dobrze – powiedziała roztrzęsiona Linda.
Juan po pięciu minutach dotarł do hacjendy i to co zobaczył przeraziło go. Hacjenda była plądrowana, a ludzie w kominiarkach zaczęli palić dom... Juanowi zaczęły spływać łzy do oczu...

Tymczasem na piętrze Jaguar dopadł Sofię.
- Zostaw mnie draniu, jestem w ciąży.
- Zginiesz, ale najpierw się zabawimy.
Doszło do szarpaniny, ale Sofia nie dała rady. Została zgwałcona, ale żyła. W międzyczasie zdołała zdjąć Jaguarowi kominiarkę.
- Dałbym ci przeżyć skarbie, ale mogłabyś na mnie donieść, więc nie mam wyjścia ślicznotko. To prezent od don Jose Manuela Vellasqueza. Jaguar uderzył kobietę w twarz, po czym sam rzucił pochodnię na łóżko Sofii. Dom stanął w płomieniach, a napastnicy uciekli.

Juan przeczekał aż wszyscy napastnicy opuszczą hacjendę i postanowił wejść do środka narażając swoje życie. Wśród trupów znalazł swojego ojca, który jeszcze żył.
- Tato, co ci jest, kto to zrobił?
- Synu, uciekaj, weź ze sobą siostrę i uciekaj stąd! Ja umieram.
- Nawet tak nie mów – powiedział z płaczem Juan.
- Może twoja matka jeszcze żyje. Ona jest w drugim miesiącu ciąży. Mieliśmy wam to dzisiaj powiedzieć – jego głos był coraz słabszy.
- Kto ci to zrobił tato?
- Ve...la...squez – odparł ojciec, po czym umarł podtrzymywany przez swojego 10-letniego syna.
Załamany syn nim się otrząsnął zrozumiał, że musi uciekać, bo dom stał w płomieniach. Nie miał już nawet czasu aby biec na górę. W chwile po jego wyjściu z domu, hacjenda poszła z dymem..... 10 minut później odnalazł Lindę i powiedział jej tylko:

- Musimy uciekać! Natychmiast!

Jose Manuel Vellasquez właśnie kładł się spać gdy zadzwonił telefon.

- Witaj. Mam dla pana dwie wiadomości: jedna dobrą, drugą złą. Od której mam zacząć?
- Co ty chrzanisz? Dobrze, zacznij od złej.
- Eva Ronderos przeżyła, policja złapała mojego człowieka.
- A niech to! Zajmę się nią później. Mów co z rodziną Cordillo!
- Wszyscy nie żyją, nikt nie ocalał. Wszyscy wezmą to za wypadek, bo hacjenda spłonęła żywcem.
- Dobra robota. Dla pewności po przeczytaniu jutrzejszej prasy spotkamy się i dam ci resztę pieniędzy. Do zobaczenia.
- Adios – odpowiedział Jaguar.


Ostatnio zmieniony przez Greg20 dnia 20:33:03 17-11-07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angie7
King kong
King kong


Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 2584
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 20:28:13 17-11-07    Temat postu:

super odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 72, 73, 74  Następny
Strona 1 z 74

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin