Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przyjaźń
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Uczucia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lilijka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 18 Lip 2007
Posty: 14259
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Neverland
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:33:10 31-07-09    Temat postu: Przyjaźń

Wiem, ze jest juz temat o przyjazni damsko-męskiej, ale ten niech będzie o kazdym rodzaju przyjazni
Macie przyjaciol "na dobre i złe"? A moze osoby, które uwazaliscie za przyjaciół wywinęły wam jakiś numer? Z kim łatwiej się przyjaźnić - z dziewczynami, czy chłopakami?
Piszcie;-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elle
Mocno wstawiony


Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 5383
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:55:17 31-07-09    Temat postu:

ja mam przyjaciolke taka jedna jedyna
tylko ona zna mnie od deski do deski

i w sumie to sie dziwie ze ona jest dziewczyna bo zawsze bardziej sie dogadywalam z chlopakami
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aleksia
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 15 Kwi 2009
Posty: 14599
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:42:46 31-07-09    Temat postu:

Od zawsze lepiej dogadywałam się z chłopakami, więc dla mnie jasnym jest, że łatwiej jest się zaprzyjaźnić właśnie z nimi. Pytanie tylko czy przyjaźń damsko-męska istnieje, być może na moje zdanie mają wpływ doświadczenia, ale wydaje mi się, że raczej nie, że jedna ze stron z czasem poczuje coś więcej... hmm co do przyjaciółek, nie wiem czy można uznać, że miałam czy raczej nie, bo osoby której nie nazywamy już przyjacielem, tak naprawdę nigdy nie można było tak nazwać. Podsumowując życie nauczyło mnie, że przyjaźnić można się tylko ze sobą, i tylko sobie można ufać w 100 %, ale i tego nie radzę

Ostatnio zmieniony przez Aleksia dnia 16:43:35 31-07-09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce Maria
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:09:37 31-07-09    Temat postu:

Tak.. przyjaźń z facetami jest lepsza..; ]
Ja mam przyjaciółkę, ale nie moge powiedzieć że zna mnie od deski do deski, bo ja sama nie do końca się chyba znam, nie umiem się zwierzać, ale wie najwięcej o mnie i jej ufam, a ona mi.. ale ostatnio się od siebie oddalamy..; [

Czy zawiodła się na przyjaciółkach..? Owszem, miałam trzy, została jedna.. Tamte były najwidoczniej fałszywymi przyjaciółkami..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gatita
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 20642
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Wenezueli ;)

PostWysłany: 17:24:40 31-07-09    Temat postu:

Ja mam jedną przyjaciółkę i przyjaciela. Do kogo jestem bardziej przywiązana? Ciężko określić, ale chyba do przyjaciółki mam większy dystans Ufam jej, ale jednak nie mówię całkiem o wszystkim. Kilka razy się na niej zawiodłam, jednak dalej się przyjaźnimy.
Mam też kilka baardzo dobrych koleżanek i kolegów. Czy oni są moimi przyjaciółmi? Nie wiem, chyba nie całkiem. Dla mnie przyjaźń to coś ważnego i ostrożnie do niej podchodzę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leyla
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 48283
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:37:55 31-07-09    Temat postu:

Kiedyś myślałam, że mam prawdziwe przyjaciółki, jednak na chwilę obecną nie mam nikogo, wszystkie się odwróciły bez powodu - jedynym "powodem" było to że przestałam dawać się wykorzystywać - pożyczały ode mnie pieniądze, ciuchy, kosmetyki i wtedy mnie lubiły - jak przestałam pożyczać - odwróciły się a teraz nawet nie mówią "cześć". Naprawdę uważałam kilka dziewczyn za przyjaciółki, każdej mogłam się zwierzyć, spędzałyśmy razem dużo czasu..
Teraz doszłam do wniosku, że lepiej nie mieć przyjaciół niż mieć fałszywych, ja takich niestety miałam.
Koleżanek mam dużo, ale to nie to samo..
Uważam, że przyjaźń z facetami jest lepsza, dziewczyny potrafią z zazdrości często krzywdzić bliskie im osoby. Przyjaciela płci męskiej mam jednego - jednak on pół roku temu wyjechał do Warszawy i się nie widujemy, to smutne, bo nie mogę z nim rozmawiać w cztery oczy, wygłupiać się.. Ale cóż, takie życie.
Będę czekać, może prawdziwi przyjaciele gdzieś na mnie czekają, tylko potrzeba czasu żebym ich poznała, może na studiach, może jeszcze później
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce Maria
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:59:07 31-07-09    Temat postu:

Gatita napisał:
Ja mam jedną przyjaciółkę i przyjaciela. Do kogo jestem bardziej przywiązana? Ciężko określić, ale chyba do przyjaciółki mam większy dystans Ufam jej, ale jednak nie mówię całkiem o wszystkim. Kilka razy się na niej zawiodłam, jednak dalej się przyjaźnimy.
Mam też kilka baardzo dobrych koleżanek i kolegów. Czy oni są moimi przyjaciółmi? Nie wiem, chyba nie całkiem. Dla mnie przyjaźń to coś ważnego i ostrożnie do niej podchodzę


Też mam tak.. wielu znajomych,. bliskich znajomych, ale czy przyjaciół to nie wiem..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lilijka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 18 Lip 2007
Posty: 14259
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Neverland
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:04:13 31-07-09    Temat postu:

Chcialabym miec przyjaciela - płci męskiej;-) Mam kolegów, niektórych bardzo dobrych, ale to jednak nie to samo...
A przyjaciółki - chyba prędzej nazwałabym tak dziewczyny, które znam rok i krócej, niż te, z którymi "przyjaźnię" się od paru lat... o jednej z tych "wieloletnich" wciąż nie wiem co myśleć... zadała mi taki ból (psychiczny), a jednoczesnie niby nieswiadomie, wchodzily w grę jakies pomowienia, kłamstwa... nie uwazam jej za przyjaciółkę, ale nie wiem co myslec... ufalam 3 dziewczynom praktycznie bezgranicznie, a kazda zadala mi jakis bol i co najgorsze, zadna prosto w oczy...
Od dwoch innych zwyczajnie się oddalilam, inne szkoły, brak czasu, to zrobiło swoje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lizzie
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 25634
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:07:05 31-07-09    Temat postu:

Lilibeth napisał:
Chcialabym miec przyjaciela - płci męskiej;-)

Ja też bym bardzo chciała, ale niestety...

Przyjaciółkę, myślę, że już mogą ją tak nazwać, mam tylko jedną, ale nie potrafię się tak przed nią całkiem zwierzać, są pewne sprawy o których chciałabym porozmawiać, ale czuję, że nie mogłabym z nią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce Maria
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:09:20 31-07-09    Temat postu:

Lilibeth napisał:
Chcialabym miec przyjaciela - płci męskiej;-) Mam kolegów, niektórych bardzo dobrych, ale to jednak nie to samo...
A przyjaciółki - chyba prędzej nazwałabym tak dziewczyny, które znam rok i krócej, niż te, z którymi "przyjaźnię" się od paru lat... o jednej z tych "wieloletnich" wciąż nie wiem co myśleć... zadała mi taki ból (psychiczny), a jednoczesnie niby nieswiadomie, wchodzily w grę jakies pomowienia, kłamstwa... nie uwazam jej za przyjaciółkę, ale nie wiem co myslec... ufalam 3 dziewczynom praktycznie bezgranicznie, a kazda zadala mi jakis bol i co najgorsze, zadna prosto w oczy...
Od dwoch innych zwyczajnie się oddalilam, inne szkoły, brak czasu, to zrobiło swoje...


Tak z facetami mam tak jak ty.. nie mówiąc już o przyjaciłkach..
Miałam trzy, te które znałam od dzieciństwa okazały się fałszywe i mnie zdradziły, co najgorsze im się chyba wydaje że nic nie zorbiły, że to nic takiego, a przecież zdradziły, ja im ufalam i się zawiodłam.. została mi jedna i teraz się oddalamy od siebie, nowa szkola, nowi ludzie.. i ten brak czasu..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lilijka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 18 Lip 2007
Posty: 14259
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Neverland
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:26:09 31-07-09    Temat postu:

Mi wlasnie o wiele latwiej bylo zwierzac się kolezance, którą znalam zaledwie pare miesięcy, bo wiedzialam, ze mogę jej zaufac - mysle, ze sie nie pomylilam Uwazam ze to, ile czasu znamy daną osobę, wcale nie przesądza sprawy, czy powinnismy jej ufac - są dziewczyny, ktore znam z 7 lat i nie zwierzylabym sie im z niczego powazniejszego, a są takie, ktore znam niewiele ponad rok i przy ktorych czuję się po prostu jak przy przyjaciółkach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dulce Maria
Prokonsul
Prokonsul


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:31:41 31-07-09    Temat postu:

Ja je znałam od małego i myslałam że sa przyjaciłkami, no wiecie na zawsze razem itp.. te głupie teksty.. tą z która teraz się przyjaźnię też znałam, ale to było takie cześć.. później jedna klasa, i nadal tylko cześć, az z czasem zaczęłyśmy sie przyjaźnić i od 6-stej klasy jesteśmy nierozłączne.. a teraz idziemy do liceum i zaczyna się pie.przyć..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gatita
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 20642
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Wenezueli ;)

PostWysłany: 20:43:40 31-07-09    Temat postu:

Ja mam przyjaciela-chłopaka Uważam, że to mega cudowna osoba i żadna przyjaciółka nie jest w stanie się z nim równać !
Mam też bardzo dobrego kolegę, no też właściwie przyjaciela, ale nieco "mniejszego", że tak go nazwę Bardziej byliśmy ze sobą zżyci, jak chodziliśmy razem do podstawówki, a teraz to już wiecie...
Natomiast z przyjaciółką przyjaźnią się od 4 lat o ile dobrze pamiętam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosik
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 11672
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:09:19 31-07-09    Temat postu:

jak dla mnie to taka "prawdziwa" przyjaźń jak to jest w filmach czy serialach to nie istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lilijka
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 18 Lip 2007
Posty: 14259
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Neverland
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:55:43 01-08-09    Temat postu:

Akurat przyjaźń z filmów i seriali kojarzy mi się z wredną przyjaciółką, odbijającą chłopaka drugiej Ale wiem o co chodzi, o taką czystą przyjazn, bez egoizmu i tak dalej... nie ma ludzi świętych, dlatego myslę, ze istnieją takie prawdziwe przyjaznie... inna sprawa, ze czasem trudno je odnalezc
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Uczucia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin