Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Desde el Pacífico hasta el Atlántico... - odcinek 16
Idź do strony 1, 2, 3 ... 21, 22, 23  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30694
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 1:32:50 17-12-11    Temat postu: Desde el Pacífico hasta el Atlántico... - odcinek 16

Z Pacyfiku na Atlantyk...



Gdy cały półwysep Floryda obiega wstrząsająca wieść o katastrofie żaglowca "De Hierro", na wodach Pacyfiku, żadna z żon, matek i kochanek poległych, nie jest w stanie przyjąć do wiadomości ogromu tegoż nieszczęścia. Żyją zatem zgodnie, złudną nadzieją, aż do dnia, w którym wszystkie ofiary zostają potwierdzone przez Oceaniczną Służbę Poszukiwania i Ratownictwa. Zaistniałe wydarzenie odbija się głębokim echem również w życiu Patricii Alvarez - młodej, pięknej lekarki pediatrii, co nakłania ją do podjęcia stosownych kroków. Postanawia otworzyć fundację, mającą zrzeszać kobiety, które utraciły swoich bliskich, w morskich, czy też oceanicznych głębinach. Kobieta nie przypuszcza jednak, że właściciel jej serca, który rzekomo zginął w ów katastrofie, otrzymał drugą szansę od losu. Tyle, że jego ciało wypłynęło na brzeg setki kilometrów dalej. Czy prawdziwa miłość przetrwa zatem odległość pomiędzy Pacyfikiem, a Atlantykiem?? Czy okaże się silniejsza od wizji śmierci?? I na tyle głęboka, by móc ją zrównać z potęgą wzburzonych wód obu oceanów??


OBSADA:

[link widoczny dla zalogowanych]

Patricia Alvarez (Angélica Celaya)

[link widoczny dla zalogowanych]

Alejandro Carrera (Fabián Ríos)

[link widoczny dla zalogowanych]

Miguel Martinez (Lisardo Guarinos)

[link widoczny dla zalogowanych]

Marina Suarez (Mariana Torres)

[link widoczny dla zalogowanych]

Eva Alvarez (Eva Tamargo)

[link widoczny dla zalogowanych]

Carlos Duval (Jorge Luis Pila)

[link widoczny dla zalogowanych]

Adriana Medina (Karla Monroig)


Ostatnio zmieniony przez madoka dnia 19:25:13 03-11-12, w całości zmieniany 18 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 4087
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 7:15:21 17-12-11    Temat postu:

Fajnie, że już wstawiłaś tą telkę Obsada super Czekam na pierwszy odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dull
Generał
Generał


Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 8468
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:54:37 17-12-11    Temat postu:

Wow, zdecydowałaś się wstawić Super!!!
Znów nie znam chyba protki
Fabian Wiesz, jak go uwielbiam!!!
Pozostała obsada super, zwłaszcza, ze dałaś Karlę, którą bardzo cenię, a rzadko występuje w naszych telenowelach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19306
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:27:31 17-12-11    Temat postu:

Fabuła bardzo fajna tak samo jak i obsada
Czekam na pierwszy odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30694
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:42:00 17-12-11    Temat postu:

Dzięki dziewczyny za przychylne opinie;*

Justyś - do Fabiana wystarczy komentarz ohh, ahh, i wszystko jasne W postać protki wciela się moim zdaniem intrygująca aktorka, którą widziałam w Marinie, a którą można obecnie podziwiać w ATM. Zapoznałam się z jej filmografią, wyglądem i stwierdzam, że pasuje tutaj idealnie

A Karlę i ja sobie cenię, więc postanowiłam dać jej szansę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlueSky
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 06 Lut 2011
Posty: 4940
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:10:30 17-12-11    Temat postu:

Pomysł mi się podoba. I na dodatek jest tu moja ukochana Mariana
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30694
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:33:17 17-12-11    Temat postu:

Miło mi to słyszeć CandyGirl. Sama zaś postać Mariany odegra jedną z ważniejszych ról - a przynajmniej taką mam narazie wizję
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:44:26 17-12-11    Temat postu:

Aaa... wstawiłaś Super! Będę czytać na pewno i postaram się w miarę na bieżąco komentować
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Analuz
Idol
Idol


Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 1333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 16:57:15 17-12-11    Temat postu:

Fabuła świetna lubię takie historię widzę że główną rolą kobiecą gra Angélica Celaya którą lubię więc czekam na 1 odcinek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
miki152
King kong
King kong


Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:18:53 17-12-11    Temat postu:

Strasznie zaciekawiła mnie fabuła .. Zapowiada się na prawdę ciekawie. Czekam na pierwszy odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30694
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:41:47 17-12-11    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

"Z cichym jękiem upadł maszt,
W szponach śmierci każdy z nas,
Rana w burcie, cios za sen,
Zamiast walki, tylko lęk..."



Wypływając z portu Jackson w Sydney nikt z załogi nie przypuszczał, jak tragiczny los spotka wszystkich jej członków. I choć prognozy pogody nie były zadowalające, to kapitan żaglowca "De Hierro" zdecydował się na kontynuowanie rejsu. Jego wieloletnie doświadczenie, zdobyte od dnia, w którym jego noga po raz pierwszy postanęła na pokładzie statku, upewniało go w przekonaniu, że jest za pan brat, zarówno z wodami mórz, jak i oceanów. W najśmielszych snach nie przypuszczał jednak, jak bardzo się wtedy mylił.

O godzinie 2:30 w nocy, śpiących marynarzy obudził przeraźliwy alarm, wzywający do natychmiastowego stawienia się w pełnej gotowości, na górnym pokładzie. Zerwawszy się więc ze swoich koi, piętnastu, diametralnie różnych mężczyzn udało się we wskazane miejsce, odbijając się w drodze, od ścian wąskiego korytarza. Gwałtowane fale uderzające z impetem o burty statku zwiastowały nieuniknione - sztorm.
- Żagle w dół!! - rozbrzmiał się głos kapitana, który poprzez silnie wiejący wiatr i szorującą wodę ledwo dochodził do uszu załogi. Kilkoro mężczyzn ruszyło jednak przed siebie, pomimo oporów stawianych im przez siłę jednego z żywiołów. Krople oceanu rosiły ich twarze i ubrania, a niebo zaczęły przeszywać coraz groźniejsze uderzenia piorunów. Marynarze zabrali się zatem za zrzucenie żagli, co miało uchronić je przed zniszczeniem. Nim jednek ostatni z nich opadł w dół, białe płótno przecięła błyskawica, wzniecając tym samym ogień.
- Pali się, pali!!! - krzyczał jeden z najmłodszych członków załogi, zwracając tym samym uwagę sternika, stojącego nieopodal.
- Cholera, biegnij po gaśnicę, zanim deszcz uraczy nas swoją obecnością - rzucił do majtka, jednak ten stał niczym sparaliżowany, wpatrując się w rozprzestrzeniające się płomienie. Opuściwszy więc na kilka sekund swoje stanowisko, odnalazł Alexa.
- Zróbcie coś z tym pieprzonym żaglem! - warknął, przytrzymując się mocniej jednej z lin. Carrera spojrzał na niego z nietęgą miną, wskazując ruchem głowy na miotany przez wiatr, ster - Psiakrew! - sternik wrócił pośpiesznie na miejsce, jednak było już za późno. Żaglowiec uderzył prawą burtą w skupowisko skał, co spowodowało liczne rozszczelnienia wzdłuż kadłuba. Woda zaczęła wdzierać się do poszczególnych przedziałów, zalewając je i powodując nieprzewidywalne obciążenie całego statku.
- Dla nas nie ma już ratunku - oznajmił rozdygotany kapitan, podchodząc do wszystkich mężczyzn. Jego umysł nie pojmował jednak nadal, jak taka fala nieszczęść mogła dotknąć właśnie jego żaglowca i załogi - Nie wiem, czy uda nam się przeżyć, czy też nie, ale bądźcie pewni, że z nikim nie współpracowało mi się tak dobrze, jak z Wami.
- Shit! Spróbujmy chociaż dostać się do szalup - zasugerował kucharz, który w porę zdołał wydostać się z dolnego pokładu.
- Po pierwsze, jest na to za późno - żaglowiec za kilka, krótkich minut zatonie. A po drugie, sztorm jest na tyle silny, że każdą z nich, zrównałby z dnem - wyjaśnił ostatkiem sił kapitan, odchodząc na swój mostek. Marynarze spojrzeli niepewnie po sobie, po czym skinąwszy sobie na pożegnanie głowami, zaczęli skakać w oceaniczne otchłanie. Jeden po drugim zanurzali się w chłodnej wodzie, licząc się z wizją ewentualnej śmierci. Ich ciała, obijające się od groźnych fal, próbowały przeciwstawić się żywiołowi. Ich głowy raz, po raz wynurzały się na powierzchnię, chwytając łapczywie powietrze. Ich usilne starania umilkły jednak w chwili, gdy "De Hierro" dotknął dna, zwiastując tym samym koniec ich rejsu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CamilaDarien
Wstawiony
Wstawiony


Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 4087
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:28:05 17-12-11    Temat postu:

Prolog interesujący. Ta katastrofa... Gdyby nie ten pożar na statku, tylko np. uderzyłby w górę lodową, to skojarzyło by mi się z filmem "Titanic". Choć i tak poniekąd podobna historia
Czekam na odcinek


Ostatnio zmieniony przez CamilaDarien dnia 20:29:15 17-12-11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30694
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 20:39:24 17-12-11    Temat postu:

Na szczęście to nie "Titanic", tylko "De Hierro", nie statek pasażerski, tylko żaglowiec transportowy i uderzył w skały, a nie w górę lodową. Zresztą prolog ma być tylko wprowadzeniem do historii, a nie zawierać w sobie jej całą treść
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Eillen
Generał
Generał


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 7859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ..where the wild roses grow...
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:59:26 17-12-11    Temat postu:

Prolog króciutki, ale pełen emocji. Nie czytałam wcześniej nic Twojego, ale spodobał mi się bardzo sposób w jaki piszesz, więc z całą pewnością jeszcze tu zajrzę, zwłaszcza że już sam pomysł na opowiadanie bardzo mnie zaintrygował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Santiago
Idol
Idol


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 0:42:00 18-12-11    Temat postu:

Po raz pierwszy obsada podoba mi się w 100% !!!
Wszystkich lubię, niektórych wręcz ubóstwiam!

Prolog pełen przeżyć - doskonale
Jako Twój fan nie mogę ominąć tej pracy
I weny, weny życzę!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 21, 22, 23  Następny
Strona 1 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin