Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ślady przeszłości
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:59:47 08-10-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział dwudziesty dziewiąty

Erdogan, rozłączył się. Zawsze był tchórzem, ale nie mógł się przyznać, że słyszał rozmowę Firata z synem. Nie mógł mu się też przyznać, że Firat mówił prawdę. Najszczerszą prawdę.

***
Ihsan, nie miał pojęcia co o tym wszystkim myśleć. Czy Firat mógłby mieć choć trochę racji? Czy nie za bardzo przerysował portret swojego ojca? Przecież jego ojciec ma powiązania z mafią. Ale oficjalnie jego ojciec jest porządnym obywatelem i nawet Policja nic mu nie może zrobić. Co przeoczyłem, pomyślał Ihsan, w związku z własnym ojcem?

***
Stanisława przez dwa tygodnie nie wychodziła z domu, odkąd mąż ją pobił. Nie sądziła, że jej mąż jest do tego zdolny, bo przez tyle lat traktował ją z szacunkiem. Jeden wybryk ich córki, przekreślił to jakie było ich małżeństwo.
Józef, po tym wszystkim zaczął chodzić do baru, który znajdował się niedaleko ich domu. Sąsiedzi zaczęli mówić, że Józef nawet tam nocuje. Do domu wracał tylko po to, żeby coś zjeść i wykąpać się. Wszyscy tylko kręcili głowami i żałowali Stanisławy.

W tym samym czasie, Renata kontaktowała się z Grażyną. Nie oszczędzała przyjaciółce szczegółów, nie chciała jej okłamywać. Grażyna podjęła decyzję – jeśli sytuacja się nie zmieni to natychmiast wraca do Wrocławia. Musi pomóc swojej matce, inaczej ojciec zabije ją na śmierć. Nie wiedziała jednak co zrobi z Ihsanem i ich sytuacją, która nie została wcale wyjaśniona.

***
Firat, strapiony myślami, powędrował do Elif. Służąca powiadomiła panienkę Elif, która bardzo szybko zeszła na dół. Firat i Elif poszli do pokoju gościnnego.
- Źle wyglądasz – stwierdziła Elif.
- Pokłóciłem się z Ihsanem. Nie wiem czy się pogodzimy – odparł Firat.
- I tak źle cię traktował. Nie zasługiwał na takiego przyjaciela jak ty – pocieszała go Elif.
- Może i tak – przytaknął Firat – ale nie mam innego. Nie mam nikogo innego i to właśnie Ihsan i jego rodzina mi pomogła. Dzięki przyjaźni z Ihsanem mogłem uczyć się w lepszych szkołach, miałem lepszy start w życiu. Moi rodzice nie mogli mi tego zapewnić.
- Rozumiem, że czujesz wdzięczność. Ale pomyśl o tym, że powinieneś już sam decydować o swoim życiu.
- Wiem, kochanie. To chyba najwyższy czas, żebym przedstawił cię rodzicom. Na pewno im się spodobasz, choć ostrzegam cię, że to prości ludzie.
- Przedstawisz mnie swoim rodzicom?
- Oczywiście. Mama robi w sobotę kolację i pragnie cię poznać.
- Opowiedz mi coś o swoich rodzicach.

***
Ihsan próbował skontaktować się z ojcem. Niestety jego ojciec nie odbierał od niego telefonów – czyli podobnie jak Grażyna nie chciał mieć z nim kontaktu. W myślach miał różne scenariusze- nawet te najgorsze. Może po prostu ojciec jest zajęty? Skontaktuje się z nim później…

***
Grażyna postanowiła się przejść. Firat miał randkę z Elif, a ona uznała, że powinna się przejść i zaczerpnąć świeżego powietrza. Po prostu musiała pomyśleć o tym co zrobi dalej. Bo powinna coś zrobić.

W tym samym czasie, Ihsan wybrał się na spacer. Wiedział, że musi rozwiązać sytuacje z Grażyną. Gdyby mógł tak z nią się zobaczyć i porozmawiać. Powinni dojść do porozumienia, być razem i wziąć ślub. Dlaczego Grażyna była taka uparta? Dlaczego tak obstawała przy swoim? Dlaczego nie mogą być szczęśliwi tak jak chcą?

Tylko Bóg to wiedział.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:43:50 11-10-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział trzydziesty

***
Grażyna podjęła już decyzję. Postanowiła, że wyjedzie z Turcji. Tak będzie najlepiej dla niej i wszystkich innych. Powie Firatowi, jaką podjęła decyzję. Nie ma sensu dłużej zwlekać. Właśnie to należało od początku zrobić, pomyślała Grażyna.
***
Kiedy Firat wrócił do domu, Grażyna była już w pokoju. Firat poszedł do niej i zaczęli rozmowę.
- Firacie, podjęłam decyzję.
- Jaką decyzję?
- Muszę wrócić do Polski.
- Grażyno, nie podejmuj decyzji pochopnie.
- Nie podejmuję decyzji pochopnie. Wszystko sobie przemyślałam. Tak będzie najlepiej.
- W porządku, nie będę namawiał cie do zmiany decyzji. A zmieniając temat – chcę oświadczyć się Elif.
- Naprawdę? Najwyższy czas.
- Elif, nic o tym nie mówiła, ale…
- Każda kobieta marzy o ślubie i oświadczynach.
- Ty też?
- Pewnie, że tak. Marzę byśmy z Ihsanem… Ach to mrzonki.
- Może to się zmienić. Jeśli Ihsan naprawi błąd…
- Tego się nie da naprawić.
- Teraz tak mówisz, ale potem możesz zmienić zdanie.
- Nie, nie zmienię zdania.
- Ale będziesz na ślubie moim i Elif?
- Jasne, że będę.
- Pomożesz mi wybrać pierścionek?
- Jasne, że tak. Chodźmy do jubilera.

***
Elif otrzymała sms Firata. Chciał się z nią spotkać. Zastanawiała się co tak sprawiło, że tak nagle zapragnął się z nią spotkać. Matka poradziła jej by ubrała się w najpiękniejszą sukienkę jaką ma. Elif posłuchała rady matki i ubrała się w swoją kreację, która szykowała na tę specjalną randkę.

***
Renata słuchała nowych wiadomości od Grażyny. Cieszyła się, że przyjaciółka poszla po rozum do głowy. Miała tylko nadzieję, że to nie jest chwilowe. Grażyna ani słowem nie wspomniała o Ishanie a to już dobrze rokowało.
- Lepiej powiedz co u ciebie? - spytała Grażyna.
- Jakoś leci do przodu – odpowiedziała tajemniczo Renata.
- Masz kogoś?
- Powiedzmy, że jest ktoś…
- No, powiedz trochę więcej szczegółów…
- Jest miły, przystojny , inteligentny. Mamy wspólne zainteresowania.
- To nieźle. Umówiliście się na randkę?
- Tak, właśnie będę się szykować.
- No to już nie przeszkadzam. Życzę miłej randki – Grażyna rozłączyła się.

***
Elif przyjechała do restauracji, którą zarezerwował dla nich Firat. To był naprawdę elegancki lokal. Kelner, zaprowadził Elif do stolika. Stolik był ładnie przyszykowany i były nawet świece. Czyli to nie będzie luźna randka, pomyślała Elif.
Usiadła przy stole. Na dany znak przez kelnera, Firat przyszedł do stolika. Kelner przyniósł menu.
- Firacie, ta restauracja jest droga.
- Nie szkodzi. Dla ciebie wszystko co najlepsze.
- Naprawdę nie musiałeś.
- Elif, proszę cię. Nie dzisiaj.
- Co jest dzisiaj?
- Najpiękniejszy dzień w naszym życiu. Będzie takich jeszcze wiele.
- O czym mówisz Firacie?
- Elif, jesteś kobietą mojego życia. Nigdy nie spotkałem takiej kobiety jak ty. Pragnę być z tobą do końca życia. Uszczęśliwiasz mnie, rozśmieszasz mnie, a przede wszystkim kochasz MNIE. Dlatego pytam – Czy wyjdziesz za mnie i uszczęśliwisz mnie do końca życia?
- Tak, Firacie. Wyjdę za ciebie, jesteś mężczyzną mojego życia…
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:59:47 27-10-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat


Rozdział trzydziesty pierwszy

Elif i Firat byli bardzo szczęśliwi. Pojechali do rodziców Firata. Jego rodzice przygotowali już kolację. Dom Firata był skromny, ale wyczuwało się rodzinną atmosferę, gdy przekroczyło się próg domu.
Firat zaprowadził Elif do salonu. Salon był nieduży , stolik stał na środku a na kanapach siedzieli goście. Firat po kolei przedstawiał Elif swoim członom rodziny.
- Synu, czy to jest ta kobieta, która cię uszczęśliwia?
- Mamo, tato – to jest Elif, moja narzeczona.
- Kochanie, miło cię w końcu poznać. Firat, tak cię przed nami chował.
- I wzajemnie, proszę pani.
- Żadne „proszę pani”. Ja jestem Meryem, a mój mąż to Kadir. Mówmy sobie na Ty. Tak będzie łatwiej.
- Elif, usiądź tutaj – wskazał jej miejsce Firat.
- To kiedy data ślubu? - spytała Meryem.
- Jeszcze nie ustaliliśmy, mamo – odpowiedział Firat.
- Należy o tym pomyśleć, synu. Trzeba wszystko dokładnie zaplanować – orzekła Meryem.

***
Erdogan, wrócił do domu po pięciu dniach. Merve, wypatrzyła męża z okna i poszła go przywitać.
- Widzę, że wrócił marnotrawny ojciec i mąż – takie ironiczne powitanie zgotowała mężowi Merve.
- Ty, zawsze jesteś jak zołza – odciął się Erdogan, próbując wejść do domu.
- Miło wiedzieć, że tak mnie widzisz.
- Bo ty jesteś zołzą. I dziwić się, że nasz ysn ucieka z domu.
- A ty jesteś tchórzem. Nawet nie porozmawiałeś z synem. Dlatego jesteś tchórzem.
- Lubisz mi wszystko wytykać, prawda?
- Mówię tylko prawdę. Jeśli ci się nie podoba…
Erdogan i Merve, zauważyli Ihsana. Ihsan wyszedł przed dom, by porozmawiać z ojcem.
- Mamo, tato – dlaczego się kłócicie? Prawie cała Andalya was słyszy.
- Synu, idź do domu. Załatwimy tę sprawę sami – oświadczył Erdogan.
- Jesteś pewny, tato?
- Synu, zostań i zobacz jakim tchórzem jest twój ojciec!
- Nie słuchaj jej, porozmawiamy w domu.
- Spytaj go, dlaczego nie rozmawiał z Tobą pięć dni!
- Tato, dlaczego nie odbierałeś moich telefonów?
- Synu, porozmawiamy o tym później!
- Widzisz? Masz ojca za tchórza!
- Proszę, przestańcie się kłócić! Mam dosyć tego! - Z tymi słowami Ihsan odszedł w kierunku posesji.
- No i widzisz co narobiłaś! - krzyknął na nią Erdogan.

***
Firat i Elif jeszcze tego samego dnia powiadomili Grażynę o swoich ślubnych planach. Grażyna pogratulowała im, a oni zaprosili ją na swoje wesele. Grażyna mówiła, że nie ma sukni, ale Elif powiedziała, że temu zaradzi i pójdzie z nią na zakupy. Wtedy Grażyna spytała czy Ihsan też będzie zaproszony.
- Porozmawiam z nim i pogodzimy się. Oczywiście, że go zaproszę. W końcu jest moim przyjacielem.
- Mam nadzieję, że się pogodzicie – odparła Elif – w końcu kto będzie jego drużbą na ślubie jak nie Ihsan – zwróciła się do Grażyny.
- Nie wiem czy się pogodzę z Ihsanem. Mam swoją dumę.
- Nie musisz się z nim godzić, jak nie chcesz – orzekła Elif – po prostu będziecie na naszym ślubie jako świadkowie i tyle.
- Po prostu będziecie starać się zachowywać normalnie – zgodził się Firat z Elif.
- Ja się postaram, ale nie odpowiadam za Ihsana.
- Ihsan też będzie się zachowywał jak przystało na człowieka.
- Wątpię w to, Firat.
- Nie wątp. Po prostu mi zaufaj.
- Ufam ci, Firacie.

I na tym skończyła się rozmowa…
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:53:24 28-10-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział trzydziesty drugi

MIESIĄC PÓŹNIEJ…

Dzień 23 lipca był bardzo słoneczny i nic nie zapowiadało deszczu. W tym dniu, Elif i Firat, ślubowali sobie dozgonną miłość. Radość w tym szczególnym i wyjątkowym dniu dzielili z rodziną i przyjaciółmi oraz z Ihsanem i Grażyną.
Wspólnie tak jakby się umówili Ihsan i Grażyna, postanowili zawrzeć rozejm na czas trwania ślubu.
To wydarzenie zadziałało na nich zupełnie inaczej.
Ihsan doszedł do wniosku, że musi przekonać Grażynę, aby do niego wróciła, za to Grażyna pragnęła wziąć ślub z Ihsanem, gdyby ich sytuacja nie była tak skomplikowana.
Wesele odbyło się w domu rodziców Elif. Było bardzo dużo gości, wiele znajomych Elif i jej rodziców, byli również rodzice Ihsana i wiele innych znakomitych gości. W powietrzu wyczuwało się atmosferę szczęścia i miłości.
Potem zaczęły się tańce. Pierwszy taniec zatańczyła Elif z Firatem. Następnie i goście przyłączyli się do pary młodej. Widać było szczęście pary młodej. Grażyna żałowała, że Ihsan nie jest taki jak Firat. Wtedy już dawno byłaby po ślubie.
Nie spodziewała się, że Ihsan poprosi ją do tańca. Wprawdzie to wesele i każdy może ją poprosić do tańca, ale czuła, iż coś się za tym kryje…

- Grażyno, ja dobrze, że się widzimy – szepnął jej Ihsan do ucha.
- Po co to mówisz? Myślisz, że mnie zmiękczysz! - krzyknęła mu do ucha.
- Grażyno, spokojnie – Ihsan próbował ją uspokoić.
- Nie próbuj mnie uspokoić, to nic ci nie da!
- Grażyno, jesteśmy w miejscu publicznym. Proszę, zachowuj się.
- Nie próbuj nic do mnie mówić.
- To kiedy zamierzasz cokolwiek wyjaśnić w naszej sprawie?
- Nigdy!
- Kiedyś musimy porozmawiać.
- Nigdy! - krzycząc to wyszarpnęła mu się z ramion.
- Grażyno! - Ihsan pobiegł za nią.

Wszyscy bawili się w najlepsze. Ihsan daleh nie mógł zrozumieć dlaczego Grażyna jest taka uparta. Co tym razem zrobił nie tak? Postanowił odszukać matkę i się jej poradzić.
- Mamo, Grażyna wciąż mnie nie chce. Obiecałaś mi pomóc!
- I dotrzymam słowa. Ja zawaliłam to i naprawię.
- Dzięki, mamo.
- Powiedz tylko mi gdzie ona jest.
- Tam – Ihsan, wskazał kierunek w którym Grażyna stała.
- Zobaczysz, wszystko się ułoży.
- Mam nadzieję.

Merve podeszła fo Grażyny. Początkowo dziewczyna jej nie dostrzegła, zajęta rozmową z koleżankami Elif.

- Grażyno, czy możemy porozmawiać? - spytała Merve.
- Tak, oczywiście – odpowiedziała Grażyna.

Kiedy się odwróciła, doznała szoku. Nie spodziewała się, że zobaczy matkę Ihsana. Po tym upokorzeniu jakie doznała, nie myślała o Merve. A jednak ona jest tutaj.

- Grażyno, tylko chciałam zamienić parę słów.
- Upokorzyła mnie, pani. Czego jeszcze, pani chce?
- Posłuchaj mnie uważnie. Chcę tylko, żebyś poświęciła mi pięć minut. Potem sobie pójdę i cię zostawię.
- W porządku. Ma pani pięć minut. Jestem ciekawa co , pani mi powie.
- Przyznaję, że byłam nie w porządku wobec ciebie. Nie dałam ci najmniejszej szansy, skreśliłam cię na starcie. Nie masz pozycji, ani majątku. Ale, Ihsan cię kocha. Dla mnie liczy się szczęście mojego syna. Dlatego dam ci szansę, ponieważ pragnę cię poznać. Mam nadzieję, że wybaczysz mi moje złe zachowanie. Tu masz adres – wcisnęła Grażynie kartkę – to twój wybór. Nie zmuszam cię do niczego. Jeśli zechcesz to przyjdziesz. Zgodnie z tym co mówiłam, zostawiam cię.

Gdy Merve odeszła, Grażyna zastanawiała się nad tym co usłyszała. Czyżby matka Ihsana naprawdę zmieniła zdanie? A może to jakaś intryga z jej strony? Tak zamyśloną znalazła ją Elif.

- Co się stało, Grażyno?
- Matka Ihsana tu była.
- Chcę dać ci drugą szansę?
- Tak.
- Na twoim miejscu poszłabym i dowiedziała się o co naprawdę jej chodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:53:27 28-10-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział trzydziesty drugi

MIESIĄC PÓŹNIEJ…

Dzień 23 lipca był bardzo słoneczny i nic nie zapowiadało deszczu. W tym dniu, Elif i Firat, ślubowali sobie dozgonną miłość. Radość w tym szczególnym i wyjątkowym dniu dzielili z rodziną i przyjaciółmi oraz z Ihsanem i Grażyną.
Wspólnie tak jakby się umówili Ihsan i Grażyna, postanowili zawrzeć rozejm na czas trwania ślubu.
To wydarzenie zadziałało na nich zupełnie inaczej.
Ihsan doszedł do wniosku, że musi przekonać Grażynę, aby do niego wróciła, za to Grażyna pragnęła wziąć ślub z Ihsanem, gdyby ich sytuacja nie była tak skomplikowana.
Wesele odbyło się w domu rodziców Elif. Było bardzo dużo gości, wiele znajomych Elif i jej rodziców, byli również rodzice Ihsana i wiele innych znakomitych gości. W powietrzu wyczuwało się atmosferę szczęścia i miłości.
Potem zaczęły się tańce. Pierwszy taniec zatańczyła Elif z Firatem. Następnie i goście przyłączyli się do pary młodej. Widać było szczęście pary młodej. Grażyna żałowała, że Ihsan nie jest taki jak Firat. Wtedy już dawno byłaby po ślubie.
Nie spodziewała się, że Ihsan poprosi ją do tańca. Wprawdzie to wesele i każdy może ją poprosić do tańca, ale czuła, iż coś się za tym kryje…

- Grażyno, ja dobrze, że się widzimy – szepnął jej Ihsan do ucha.
- Po co to mówisz? Myślisz, że mnie zmiękczysz! - krzyknęła mu do ucha.
- Grażyno, spokojnie – Ihsan próbował ją uspokoić.
- Nie próbuj mnie uspokoić, to nic ci nie da!
- Grażyno, jesteśmy w miejscu publicznym. Proszę, zachowuj się.
- Nie próbuj nic do mnie mówić.
- To kiedy zamierzasz cokolwiek wyjaśnić w naszej sprawie?
- Nigdy!
- Kiedyś musimy porozmawiać.
- Nigdy! - krzycząc to wyszarpnęła mu się z ramion.
- Grażyno! - Ihsan pobiegł za nią.

Wszyscy bawili się w najlepsze. Ihsan daleh nie mógł zrozumieć dlaczego Grażyna jest taka uparta. Co tym razem zrobił nie tak? Postanowił odszukać matkę i się jej poradzić.
- Mamo, Grażyna wciąż mnie nie chce. Obiecałaś mi pomóc!
- I dotrzymam słowa. Ja zawaliłam to i naprawię.
- Dzięki, mamo.
- Powiedz tylko mi gdzie ona jest.
- Tam – Ihsan, wskazał kierunek w którym Grażyna stała.
- Zobaczysz, wszystko się ułoży.
- Mam nadzieję.

Merve podeszła fo Grażyny. Początkowo dziewczyna jej nie dostrzegła, zajęta rozmową z koleżankami Elif.

- Grażyno, czy możemy porozmawiać? - spytała Merve.
- Tak, oczywiście – odpowiedziała Grażyna.

Kiedy się odwróciła, doznała szoku. Nie spodziewała się, że zobaczy matkę Ihsana. Po tym upokorzeniu jakie doznała, nie myślała o Merve. A jednak ona jest tutaj.

- Grażyno, tylko chciałam zamienić parę słów.
- Upokorzyła mnie, pani. Czego jeszcze, pani chce?
- Posłuchaj mnie uważnie. Chcę tylko, żebyś poświęciła mi pięć minut. Potem sobie pójdę i cię zostawię.
- W porządku. Ma pani pięć minut. Jestem ciekawa co , pani mi powie.
- Przyznaję, że byłam nie w porządku wobec ciebie. Nie dałam ci najmniejszej szansy, skreśliłam cię na starcie. Nie masz pozycji, ani majątku. Ale, Ihsan cię kocha. Dla mnie liczy się szczęście mojego syna. Dlatego dam ci szansę, ponieważ pragnę cię poznać. Mam nadzieję, że wybaczysz mi moje złe zachowanie. Tu masz adres – wcisnęła Grażynie kartkę – to twój wybór. Nie zmuszam cię do niczego. Jeśli zechcesz to przyjdziesz. Zgodnie z tym co mówiłam, zostawiam cię.

Gdy Merve odeszła, Grażyna zastanawiała się nad tym co usłyszała. Czyżby matka Ihsana naprawdę zmieniła zdanie? A może to jakaś intryga z jej strony? Tak zamyśloną znalazła ją Elif.

- Co się stało, Grażyno?
- Matka Ihsana tu była.
- Chcę dać ci drugą szansę?
- Tak.
- Na twoim miejscu poszłabym i dowiedziała się o co naprawdę jej chodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:52:42 29-10-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział trzydziesty trzeci

Grażyna postanowiła dać szansę Merve. Czuła, że kobieta mówiła szczerze, poza tym co jej się stanie, jak przekroczy próg domu? Nie ma już nic do stracenia. Porozmawia z Merve, przecież nie chce mieć jej na sumieniu, prawda?

Rozglądając się po okolicy, stwierdziła, że już za chwilę będzie w domu Ihsana. Już w drzwiach czekała na nią Merve. Miała uśmiech na ustach.

- Witaj, Grażyno – podeszła do niej i pocałowała ja w oba policzki. - w salonie czeka na nas herbata. Chodźmy.

Nie pozostało Grażynie nic innego jak pójść w ślady Merve. Salon wyglądał ta jak wtedy, gdy była tu pierwszy raz. Usiadła na fotelu naprzeciwko Merve.

- Powiedz mi, Grażyno – zwróciła się do niej Merve – czy dalej kochasz Ihsana?
- Nie przestałam go kochać, ani na chwilę – padła szybka odpowiedź.
- To coś nas łączy. Bardzo kocham syna i chcę dla niego wszystkiego co najlepsze.
- Więc dlatego była dla mnie, pani taka surowa?
- Wiedziałam, że o to zapytasz. Nasza rodzina ma wpojone zasady i tradycje. Nie wiążemy się z cudzoziemcami – w bądź każdym razie to są rzadkie wyjątki. Kierowały mną uprzedzenia. To było nie w porządku wobec ciebie. Zrozumiałam swój błąd i chcę dać ci szansę.
- Mówi to, pani szczerze?
- Tak, mówię szczerze. Mówmy sobie na ty, przecież poza nami nie ma tu nikogo.
- Skoro tak mówisz.
- Studiowałaś malarstwo. Dlaczego wybrałaś taki kierunek?
- Bardzo lubię malować. To mnie odpręża. Kiedyś myślałam o własnym wernisażu, a może nawet Galerii…
- Dlaczego nie zrealizowałaś swoich marzeń?
- Moja rodzina nie jest zamożna. Poza tym taki interes się nie opłaca. W naszym mieście jest dużo Galerii.
- To jednak nie oznaczało, że pomysł założenia Galerii, by nie wypalił. Mogłabyś znaleźć wspólniczkę. Wymyśliłabyś coś.
- Pewnie tak, ale chciałam pozwiedzać trochę świata.
- Podróże kształcą. Oprócz Turcji, gdzie chciałaś pojechać?
- Do Grecji, Albanii, Włoch, Hiszpanii, Francji, Węgier, Rosji, Ukrainy. I Stany Zjednoczone.
- Bardzo dobry plan i ładne miejsca. W wielu byłam. A co robiłabyś potem?
- Być może założyłabym Galerię i Renata, by mi pomogła.
- Kim jest Renata?
- Renata, to moja przyjaciółka. Przyjaźnimy się odkąd pamiętam. Zawsze mogłam na nią liczyć.
- Czy to z nią przyjechałaś do Antalyi?
- Tak. Trochę się posprzeczałyśmy z powodu Ihsana. Renata miała trochę racji. Ale już się pogodziłyśmy.
- Dużo myślałam o tym co się stało. Jeśli chcesz być z Ihsanem, ja i Erdogan nie mamy nic przeciwko temu.
- Naprawdę? Czyli oznacza to, że…
- Możecie być razem. Macie naszą zgodę. Pogódź się z Ihsanem i bądźcie tak szczęśliwi jak Elif z Firatem.
- Naprawdę? Ciężko mi mu wybaczyć…
- Przyznaję, Ihsan trochę zawinił. Ale pamiętaj, że każdy z nas popełnił błąd. Nie skreślaj go, jeśli go wciąż kochasz.
- Kocham go. I masz rację. Nie powinnam go skreślać.
- Przemyśl to, proszę – Merve pożegnała się z Grażyną, po czym dziewczyna odeszła w swoją stronę.
Merve stała uśmiechnięta dopóki nie przyjechał Ihsana.

***

Ihsan, zdziwił się na widok uśmiechniętej matki.

- Synu, rozmawiałam z Grażyną.
- Dałaś jej szansę?
- Jak najbardziej. Tą dziewczyną można sterować, Ihsanie.
- I tak też zamierzam zrobić.
- Namówiłam ją, by to wszystko przemyślała. Twierdzi, że cię kocha. Gładko pójdzie, zobaczysz.
- Mam nadzieję.
- Ale z ciebie pesymista. Jesteś zupełnie jak twój ojciec.
- Myślisz, że się uda?
- Tak, synu. Zaufaj mi w tych sprawach.
- Zaufam ci, mamo. Obym się nie zawiódł.
- Nie zawiedziesz się – w słowach Merver brzmiała pewność siebie.
- Liczę na ciebie, mamo – zakończył rozmowę Ihsan.

Słowa Merve, miały się sprawdzić szybciej niż Ishan zdążyłby pomyśleć...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:54:05 29-10-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział trzydziesty czwarty

Firat i Elif udali się w podróż poślubną. Elif opowiedziała Firatowi o tym, że Merve dała szansę Grażynie. Firat od razu wyraził zdziwienie i uniósł brwi. Niby z jakiego powodu, pani Merve miałaby zmienić zdanie? Ona rzadko zmieniała zdanie, właściwie to nigdy nie zmieniała.

- Elif, czy ciebie to nie dziwi?
- Przyznam szczerze że jestem trochę zaskoczona. Pani Merve, zawsze przyjmuje stanowisko osoby nieprzejednanej. I zazwyczaj jest na „nie”. Praktycznie zawsze jest na „nie”.
- Gdy, pani Merve zmienia zdanie to należy się bać o własne życie.
- Martwię się trochę o Grażynę. Pani Merve często zmienia front.
- Jeśli namówi Ihsana na wyjazd do Polski to nie będzie musiała znosić Merve.
- Miejmy nadzieję, że tak będzie.

***

Merve po raz kolejny zaprosiła Grażynę. Tym razem poprosiła Ihsana o to, żeby był w domu. Ihsan zastosował się do życzenia matki – jej pomysły czy intrygi zawsze okazywały się trafne. Nigdy nie przypuszczał, że będzie mógł liczyć na pomoc matki i to w takich okolicznościach.

W salonie rozmowa toczyła się w najlepsze. Ihsan wszedł do salonu i Grażyna zaczęła się acząć zbierać.

- Kochani, zostawię was na chwilkę samych. Zaraz przyjdę – to mówiąc Merve wyszła.
Ihsan i Grażyna zostali sami. Zapadła między nimi niezręczna cisza. Ihsan ją przerwał.
- Grażyno w końcu musimy porozmawiać o naszej sytuacji.
- Teraz, Ihsanie Teraz chcesz o tym rozmawiać?
- Tak, teraz. Wcześniej nie dałaś mi szansy.
- Dlaczego mnie na to wszystko nie przygotowałeś? Firat, opowiedział Elif o swojej rodzinie. Nie tylko mnie, nie przygotowałeś na to wszystko, ale także i swoich rodziców. O niczym nie myślałeś! Powinieneś brać przykład z Firata!
- Dlaczego mówisz o Firacie?
- Naprawdę powinieneś brać z niego przykład.
- Dlaczego o nim rozmawiamy?!!!
W tym momencie weszła Merve.
- Niestety, Grażyna ma rację, synu. Źle postąpiłeś i teraz musisz to zaakceptować.
- Nikt nie będzie mi mówił, że źle postąpiłem!
- Przykro mi, że tak cię zostawiam, ale pójdę już.
- W porządku, Grażyno, poradzę sobie z synem. Wpadnij jak będziesz miala czas.
- Na pewno wpadnę. Do zobaczenia.
- Do zobaczenia.

Gdy Merve zamknęła drzwi, udzieliła synowi ostrej reprymendy.

- Chcesz do końca ją zniechęcić! Dziś miałeś okazać skruchę i ją do siebie zachęcić.
- Nie umiem okazać skruchy.
- To się naucz, bo inaczej ją stracisz. A na czym polega mój genialny plan?
- Na odzyskaniu Grażyny.
- Właśnie, a jak masz ją odzyskać?
- Według twojego genialnego planu.
- Niszczysz mój genialny plan!
- Co ja poradzę, że…
- Lepiej okiełznaj nerwy, bo inaczej ci dalej nie pomogę!

Kłócąc się, nie dostrzeli Erdogana, który wchodził do domu.

- Co tu się dzieje? Na litość boską!
- Twój syn mnie nie słucha!
- Jaki genialny plan?
- Ihsan ma odzyskać, Grażynę dzięki niemu!
- Skoro tak, to masz słuchać matki! Rzadko się zgadzam z Merve, ale tym razem wyjątkowo ma rację!
- Tato!
- Rób to co każe ci matka i ani słowa więcej nie chcę słyszeć!
- Ale…!
- Czy ja mówię po chińsku lub niezrozumiale?!!!
- Zrozumiałem tato, ale słuchać kobiety?
- Ihsan, koniec dyskusji! Zrobisz tak jak matka każe!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:55:05 29-10-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział trzydziesty piąty

***

Grażyna przychodziła praktycznie codziennie do rezydencji Merve i Erdogana. Podczas tych wizyt, Merve uświadomiła sobie, że Grażyna będzie doskonałą marionetką w rękach Ihsana. Ihsan tak wypierze jej mózg, że zapomni nawet jak się nazywa. Już żałowała dziewczyny i w co się ona wpakowała? Wszystko po to, żeby syn jej wybaczył.
- Ihsan ją zniszczy. Zdominuje ją. Ja przynajmniej zdominowałam Erdogana i mam władzę. Ona na to nie wpadnie i ulegnie mu w każdej kwestii. A kiedy przejrzy na oczy będzie już za późno. I pozostanie tylko płacz.

Erdogan, rozejrzał się po salonie i uznał, że jest bezpiecznie. Nie mógł patrzeć na Grażynę, poza tym chciał porozmawiać z żoną.

- Merve, to nie skończy się dobrze.
- Dla niej, ale nie dla nas. Jak go wkurzy to ją zabije tym co tylko będzie miał pod ręką.
- W co się wpakowaliśmy, Merve?
- W odzyskanie syna, a niby co innego?
- A nie mógł wybrać sobie kogoś z naszej narodowości? Byłoby łatwiej ze wszystkimi przeszkodami i z wszystkim innym.
- Ale wybrał ją. I to jest najgorsze. Ale, poczekaj Ihsan wszystko popsuł i nie są na razie razem.
- Dlaczego? Zrobił tak jak mówiłaś?
- Oczywiście, że nie. Bo nie umie przyznać się do błędu.
- To wymyśl nowy plan.
- Mogę wymyślić tysiąc planów, a on i tak je zepsuje. Bo wszystkie prowadza do jednego – musi się przyznać do błędu.
- To trochę potrwa.
- Nie jest taka głupia i nie zadowoli się byle jakimi przeprosinami. Ale potem Ihsan zrobi z nią co zechce.
- To przykre, ale niestety będzie tak jak mówimy.

***

Ihsan wyjął komórkę i zadzwonił do Firata. Ten z kolei wysłuchiwał przyjaciela, myśląc o tym, e Elif go zabije. W końcu to był ich miesiąc miodowy, a Ihsan zanudzał go swoimi problemami. Czas to zakończyć.

- Posłuchaj, twoja mama ma rację. Po prostu musisz jej powiedzieć, że miała rację. Wiesz, nie lubię przyznawać racji jako facet, ale ktoś musi odpuścić.
- I to mam być ja?
- Akurat ty. Dlatego, że źle zrobiłeś i stało się to co się stał.
- Nienawidzę przepraszać.
- Wiem, ale ten telefon to zgoda i przeprosiny. Mnie to zadowala, ale Grażynę raczej nie.
- I dlatego cię lubię, Firat. Ale…
- Ale z kobietami tak nie jest. Padnij na kolana i powiedz, że miała rację. Łatwe to nie jest, ale potem będziesz miał raj. Przecież tego chcesz…
- Na pewno mogę zrobić tak, żeby wróciła do mnie i żebym nie musiał przepraszać.
- Jak znajdziesz taki sposób to daj mi znać. Chętnie z niego kiedyś skorzystam.

***

Tymczasem, Renata rozmawiała z Grażyną.

- Nie przeprosił cię?
- Nie, ale było blisko.
-Nie zamierza tego zrobić.
- Czasami tak właśnie myślę.
- Przyzwyczaj się do tego, że nie przeprosi.
- Może jednak… Może jest mała szansa…
- Nawet 1% się nie znajdzie…
- Wiesz… Miałam nadzieję, że to się może udać.
- Ale się nie udało i musisz się z tym pogodzić.
- Będę musiała. A byłabym zapomniała, jak udała ci się randka?
- Miło, że pytasz. Udała się znakomicie. Już się ze mną umówił na kolejną randkę.
- Jest z nim, aż tak fantastycznie?
- I to jak! Mamy ze sobą wiele tematów, jest taki inteligentny i przystojny a to rzadkie połączenie.
- Żebyś wiedziała. Jak wrócę to chętnie go poznam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:57:04 18-11-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział trzydziesty szósty


Stanisława postanowiła zatelefonować do córki. Grażyna odebrała telefon i zaczęły rozmawiać.
- Córeczko, w końcu możemy na spokojnie porozmawiać.
- A tata? Czy on nie przerwie nam?
- Twój ojciec od wielu miesięcy jest zajęty czym innym.
- Jest aż tak źle?
- Tak, córeczko. Kiedy się dowiedział o tym co się stało, stał się niemożliwy. Wyrzekł się ciebie, Grażyno.
- Wiem, mamo. Renata mi wszystko powiedziała.
- Kontaktujecie się?
- Tak, mamo. Powiedz mi, jak się czujesz?
- Niepokoję się o twojego ojca. Pewnie znowu wróci pijany.
- Znowu? Mamo, dlaczego tata taki jest?
- No wiesz ludzie gadają o tobie… A my nie wiemy co powiedzieć… I tak wyszło…
- I tata zaczął pić?
- Dokładnie tak. Na początku popijał nie dużo, tak dla relaksu, odstresowania się. Ale ludzie wciąż gadali i gadali i w końcu zaczął więcej pić. Potem weszło mu to w nawyk i nie można go było zatrzymać.
- A próbowałaś go wysłać do lekarza?
- Twój ojciec i lekarz? To tak samo jak ty i matematyka.
- To znaczy, mamo?
- Józef, nie poszedł do żadnego lekarza.
- Mamo, rozwiąże swój problem z Ihsanem i przylecę ci pomóc.
- Córko, najpierw porozmawiaj z Ihsanem.
- Tak zamierzam zrobić, mamo.

***

- Pamiętaj o czym rozmawialiśmy, dobrze?
- Dobrze, mamo. Będzie tak jak przewiduje Twój plan.
- Tylko niczego nie zawal, synu. Pomysły mi się kończą.
- W porządku, mamo. Tym razem mi się uda.

***

Ihsan, wysłał Grażynie smsa. Grażyna oddzwoniła do niego i oboje wyznaczyli miejsce spotkania. Kiedy się spotkali, zapadło wielkie milczenie.
- Grażyno, zdaję sobie sprawę, że bardzo zawaliłem, ale żałuję tego.
- Wcześniej, nie zdawałeś sobie z tego sprawy. Ale masz rację, że zawaliłeś sprawę. Tylko, że jest za późno.
- Lepiej późno niż wcale.
- Nie syp mi tu przysłowiami. Nie wrócę do ciebie i to właśnie zamierzałam ci powiedzieć.
- Nie możesz mnie opuścić!!!
- Mogę i chcę. Spójrz tylko! - to mówiąc Grażyna wyszła na ulicę.
- Grażyno, nie możesz odejść!

Ihsan, niewiele myśląc rzucił się pod koła samochodu. Grażyna, zaczęła krzyczeć i zbiegło się dużo ludzi. Ktoś z tłumu zadzwonił po karetkę. Grażyna wsiadła do karetki, która pojechała w stronę szpitala.

***

Do domu Erdogana, zadzwonił telefon. Służąca, odebrała telefon.
- Rezydencja Kozanów w czym mogę służyć?
- Czy rozmawiam z panem Erdoganem lub panią Merve?
- Niestety nie. Ja tu tylko pracuję.
- A może pani przekazać im wiadomość, że ich syn leży w szpitalu?
- Oczywiście, przekażę.

Po odłożeniu słuchawki przez służącą, pojawiła się Merve.
- Kto dzwonił?
- Jakaś dziewczyna.
- Mówiła czego chce? Przedstawiła się?
- Mówiła, że panicz Ihsan jest w szpitalu. I się nie przedstawiła.
- Co się stało mojemu synowi? - w głosie Merve, brzmiała panika. - Dlaczego jest w szpitalu? Co zagraża jego życiu?
- Nie mam pojęcia, proszę pani.
- Nie przygotowuj kolacji. Ja jadę do szpitala. Przekaż tylko Erdoganowi, żeby do mnie przyjechał. Zapamiętasz to?
- Tak, proszę pani.

Merve, pokręciła głową. Ach ta służba, pomyślała, niczego nie mówią, wszystko robią nie tak jak trzeba…
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 14:10:38 24-11-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat


Rozdział trzydziesty siódmy

Erdogan, gdy wrócił do domu, bardzo szybko dowiedział się o złych wieściach. Był wstrząśnięty tym co się stało. Jak Ihsan mógł zrobić coś takiego? To przecież nawet nie było w planach Merve. Ale, cóż Ihsan zawsze był narwany i to nie było nic nowego.

W sumie to nie było nic nowego, pomyślał Erdogan, ale może ten plan Ihsana ma szansę się powieść… Pożyjemy, poczekamy, dodał w myślach Erdogan.

***

Grażyna i Merve, czekały w poczekalni, czekając na wieści od doktora. Ale jak na złość nikt nie przychodził. Grażyna, chodziła po korytarzu, a Merve starała się siedzieć opanowana, ale podobnie jak Grażyna, również się dała ponieść emocjom.

W końcu podszedł do nich lekarz.

- Na razie pacjent się nie wybudził. Najbliższe godziny będą decydujące.
- Czy mój syn z tego wyjdzie?
- Tak, wyjdzie. Tylko nie wiemy co dalej. Wciąż istnieje pewne zagrożenie.
- Jakie?
- Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie. Może zostać inwalidą. Ale dopóki pacjent się nie obudzi, to niczego więcej się nie dowiemy. Tylko pacjent może powiedzieć czy ma czucie w nogach.
- Jak długo będziemy czekać?
- Na to pytanie nie znam odpowiedzi.
- Dziękujemy, panie doktorze. Pozostaje nam czekać.
- Właśnie tak.

Gdy lekarz odszedł, Grażyna zaczęła mieć wyrzuty sumienia. Gdyby nie to co powiedziała Ihsanowi, on nie wybiegł pod koła samochodu. Kochała go, po prostu przerosły ją problemy. Ale nikomu nie życzyła źle. Każdy z wyjątkiem niej miał partnera. Nawet Renata, która siedziała z nosem w książkach i rzadko wychodziła na imprezy. No i Firat, który jest nieśmiały, a już się ożenił. Tylko ona była sama. Na własne życzenie.

Wciąż nie mogła uwierzyć, że znalazła się w tej sytuacji.

***

W tym czasie, Erdogan dojechał do szpitala. W szpitalu poszedł do lekarza zapytać o stan zdrowia swojego syna. Lekarz udzielił mu informacji i na resztę kazał czekać.
- A czy mogę chociaż na chwilę zobaczyć syna?
- W zasadzie nie powinienem się na to zgadzać… ale skoro tak pan nalega, to pozwalam. Tylko muszę wejść z panem.
- Oczywiście, rozumiem, że to kwestia przepisów.
- Tak, właśnie tak.

Razem z lekarzem, weszli do sali. Ihsan, leżał podłączony do wielu kabli i rurek. Wyglądał tak spokojnie… Lekarz sprawdził monitor podłączony przy pacjencie. Wszystko wyglądało dobrze, zarówno puls i ciśnienie.
- Panie doktorze, na razie wszystko jest dobrze?
- Najbliższe godziny są decydujące. Będzie cały czas pod obserwacją.
- Rozumiem, panie doktorze.
- Musimy już iść, panie Erdoganie.
Lekarz i Erdogan, wyszli z sali. To miał być ciężki dzień. A najbliższe dni też się tak zapowiadały.

***

Grażyna zadzwoniła do Elif. Gdy Elif odebrała, Grażyna szybko streściła ostatnie wydarzenia.
- Jest naprawdę, aż tak źle?
- Tak, Elif.
- I co teraz z wami?
- Nie wiem, naprawdę nie wiem, Elif.
- Skoro jest tak źle, to należy liczyć się z najgorszym.
- Chodzi ci o śmierć? Nie przeżyłabym tego, wiesz o tym.
- Wiem, ale jeśli powiesz, że mu wybaczasz to może szybciej dojdzie fdo siebie.
- Tak, myślisz?
- Właśnie tak.
- Gdy, Ihsan się obudzi to powiem, że mu wybaczam.
- No i dobrze. Powinniście wziąć ślub. O tym też pomyśl. A co jak zajdziesz w ciążę?
- O tym nie pomyślałam! Racja, Elif, mogłabym zajść w ciążę! Wtedy to dopiero mój ojciec by się wkurzył, a moja matka by się zmartwiła.
- Musisz o tym pomyśleć, Grażyno. Naprawdę musisz o tym pomyśleć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:26:00 24-11-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat



Rozdział trzydziesty ósmy

TYDZIEŃ PÓŹNIEJ…

Merve, Erdogan i Grażyna, bezustannie krążyli pomiędzy domem i szpitalem. Ihsan, wciąż nie odzyskiwał przytomności. Lekarze, zwołali zebranie, aby naradzić się co dalej. Erdogan, miał już dość tej sytuacji i często wybuchał gniewem. Merve tylko milczała co spowodowało, że gdy wszyscy siedzieli panowała głucha cisza. Grażyna, natomiast pogrążyła się w rozmyślaniach. Tylko telefony ożywiały atmosferę.

Firat, wiedział już o wszystkim. Elif, stwierdziła, że Ihsan nie chciałby, aby przerywali sobie te ostatnie dni miesiąca miodowego. Firat, przyznał jej rację. Zdecydowali, że zostaną.
- Szkoda byłoby wracać, prawda? Jeszcze wszystkiego nie zobaczyliśmy.
- To prawda, kochanie. Poza tym drugi raz taka okazja się nie nadarzy.
- To znaczy, Firacie?
- Ty i ja, sami. To może się już nie powtórzyć.
- Jak to, Firacie? A w sypialni, w domu?
- Teraz jest cudownie, a potem będziemy mieszkać z moimi rodzicami lub twoimi. To trochę zmieni wiele rzeczy, nie sądzisz?
- Chodzi o prywatność?
- Dokładnie. Właśnie o tym mówię.
- Nie martw się. Ja o tym nie myślę. Jakoś to się ułoży.
- Masz rację. Za bardzo się wszystkim przejmuję.
- No widzisz. Cieszmy się jeszcze tymi paroma dniami.
- Masz rację. Musimy je wykorzystać.

***

Ihsan, obudził się. Lekarz wszedł do sali.
- Panie Ihsanie, nie powinien pan tak straszyć rodziców.
- Wiem, ale tu bardziej chodzi o moją ukochaną. Jestem pewien, że teraz mi wybaczy.
- I tylko po to prosił mnie, pan, abym kłamał?
- Dokładnie tak. Ja wiem, że to nie mądre z mojej strony.
- Teraz mówi, pan rozsądnie. Przekażę pańskiej rodzinie, że się pan obudził.
- Dobrze. W sumie udawanie śpiącego mnie już nudzi.
- Teraz idę do pańskiej rodziny.
Lekarz wyszedł sali pacjenta i skierował się w stronę poczekalni. \
***

Cała trójka była w poczekalni. Erdogan właśnie przyniósł wszystkim kawę. Grażyna i Merve były mu za to wdzięczne. Nagle pojawił się lekarz, kierujący się w ich stronę. Wszyscy jak na zawołanie wstali.
- Mam dobre wieści. Pan Ihsan się obudził. Wiem, że wszyscy chcielibyście zobaczyć pacjenta, ale możecie wchodzić po jednej osobie.
- Dobrze. Ja mogę poczekać. Niech panie ustalą, którą pierwsza.
- Niech, pani pierwsza. W końcu to pani syn.
- Jesteś pewna, Grażyno?
- Tak, proszę pani.
Merve, zostawiła Grażynę i Erdogana samych. Popatrzyli na siebie po czym zapadła krępująca cisza.

***

- Ihsanie, odstawiłeś niezłą scenę. Gratuluję, synu – to mówiąc Merve, weszła da sali.
- Myślisz, że ona mi wybaczy?
- Na pewno, synu. Siedzi tu, ma poczekalni i martwi się o ciebie.
- To dlaczego nie przyszła?
- Przepuściła mnie, synu.
- Mamo, jesteś pewna, że ona…
- Na pewno, bo wydarzyła się taka sytuacja, a wtedy uświadamiamy sobie, że możemy kogoś stracić.
- Tak, sądzisz?
- Sądzę. Dlaczego ty w to nie wierzysz, Ihsanie? Czemu masz wątpliwości?A
Powinieneś triumfować! Naprawdę nie rozumiem, synu! Nie rozumiem cię !
- A jeśli to chwilowe?
- Oj, synu. Ty totalnie nie znasz kobiet! Naprawdę się nie nasz na kobietach w tej kwestii! Dla niej nie liczy się to co było! Ona cię kocha! A teraz powiem, Grażynie, żeby przyszła do ciebie.

Ihsan spojrzał na matkę, która wyszła trzaskając drzwiami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:18:06 21-12-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat


Rozdział trzydziesty dziewiąty

Merve, przyszła wściekła do poczekalni. Była wściekła na syna, że jest taki pełen wątpliwości. Dla niej oczywiste było to, że Grażyna mu wybaczy. Przecież tamto przestało się liczyć. Ale Ihsan naturalnie ma wątpliwości.

Gdy Grażyna i Erdogan, unieśli głowy, usłyszeli, że Grażyna powinna pójść do Ihsana. Grażyna poszła do Ihsana, zostawiając ich samych. Gdy weszła do sali, poczuła na sobie spojrzenie Ihsana.
- Myślałem, że nie przyjdziesz.
- Czy to możliwe? Na moich oczach wpadłeś pod samochód. Naprawdę myślisz, że mogłabym teraz Cię tak zostawić?
- Tak, myślałem.
- Ihsan, jak mogłeś tak myśleć! Przecież wiesz, że pomimo tego co zrobiłeś i co przeszliśmy, ja dalej Cię kocham. Wszyscy mówią, że powinnam Cię zostawić, ale nie umiem. Po prostu nie umiem.
- Ja też Cię kocham, Grażyno.
- Wiem o tym, Ihsanie. Pomimo tego co zrobiłeś, nie przestałam Cię kochać ani na minutę.
- Ale kiedy byłaś u Firata, to pomyślałem…
- Musiałam to wszystko przemyśleć. Ale przemyślałam i zamierzam wrócić do Polski z Tobą. Wiem, że nie chcesz opuszczać Turcji, ale ja tęsknię za Wrocławiem.
- W porządku. Kiedy wyjdę ze szpitala, zamówię bilety i wyjedziemy do Polski.
- Naprawdę?
- Naprawdę, Grażyno.


***

Merve i Erdogan, podsłuchiwali pod drzwiami. Na chwilę zapadła cisza w sali.
- To podejrzane – stwierdził Erdogan – czy nie powinno być głośno?
- Cisza oznacza, że się pogodzili.
- Myślisz?
- Tak właśnie myślę.

Erdogan na widok lekarza od razu wrócił na swoje miejsce. Merve, wytłumaczyła lekarzowi, że obawiali się kłótni pomiędzy Ihsanem a Grażyną. Lekarz skinął głową, ale pomyślał swoje. Zresztą to nie były jego sprawy. Wszedł do sali, gdzie Grażyna siedziała u Ihsana.

Grażyna na widok lekarza wyszła z sali. Lekarz zadał Ihsanowi parę pytań, po czym powiedział, że jutro będzie wypisany.
- Jutro? Dopiero jutro? - Ihsan nie mógł w to uwierzyć – Co ja mam tu robić do jutra?
- A jak pan myśli? Pan będzie odpoczywał, a potem pana wypiszę.
- Myślałem, że wyjdę dzisiaj.
- Zostawimy pana na dodatkową obserwację.
- Ale po co?
- To jest potrzebne, proszę pana. Chcemy mieć pewność, że nic panu nie jest.
- No dobrze. Skoro to jest potrzebne i tak musi być.
- Takie są przepisy.

Lekarz zakończył rozmowę, po czym do sali wszedł Erdogan. Ihsan usiadł na łóżku.
- Jak Ci poszło z Grażyną?
- Wybaczyła mi, tato – Ihsan nie posiadał się z radości.
- Cieszy nas to, synu.
- Tato, obiecałem, że wyjadę z nią do Polski.
- O, a to Ci niespodzianka! Ale, jeśli tego nie zrobisz to stracisz ją.
- Wiem i dlatego muszę to zrobić. Ale poradzę sobie. Nie martw się, tato.
- Nie martwię się o Ciebie. Pamiętaj o taktowności.
- Będę pamiętać.
- To dobrze. Dzwoń do nas.
- Obiecuję. Najpierw zamówię bilety.
- Nigdy się nie rozstawaliśmy, ale będziemy z mamą musieli się przyzwyczaić.
- To cena, dla której Grażyna będzie moja.
- I co potem planujesz?
- Ślub.
- To na pewno się uda.

***

Grażyna, zadzwoniła do Renaty, by powiedzieć jej, że o pogodzeniu się z Ihsanem. Renata, nie mogła w to uwierzyć. Jak ona mogła być znowu taka naiwna? Ale co tu się dziwić… to w końcu była cała Grażyna… Równie szybko zapominała jak i zarówno wybaczała… Taka po prostu była…
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:47:34 21-12-17    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział czterdziesty

Renata zadzwoniła do Firata. Gdy Firat odebrał, przekazała mu najnowsze nowiny.
- Grażyna, naprawdę wróciła do Ihsana? - Firat był odrobinę zaskoczony.
- Naprawdę. Z tego co mówiła to przyjadą do Polski.
- Ihsan, naprawdę zgodził się wyjechać do Polski?
- Tym razem, Ihsan będzie musiał dotrzymać słowa.
- Na pewno ją od tego odwiedzie.
- Nie, raczej wątpię. Grażyna, tym razem się uprze.
- Chyba masz rację. W tej rodzinie sytuacja nie jest wesoła.
- Zmieniając temat. Ja i Elif już wracamy.
- To dobrze. Jak się wam udał miesiąc miodowy?
- Fantastycznie. Dobrze się bawiliśmy z Elif. Powinnaś ją poznać.
- Na pewno jest fantastyczną kobietą.
- A żebyś wiedziała. To kobieta mojego życia.
- A Grażyna?
- To była moja pierwsza miłość, ale niestety niespełniona. Z Elif jest inaczej, ona odwzajemnia moje uczucia.
- Jestem tego pewna. Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwy.
- I to jeszcze jak! Najszczęśliwszy na świecie, tak właśnie się czuję.
- Muszę kończyć. Jestem umówiona z chłopakiem. Cieszę się, że jesteś szczęśliwy.
- I wzajemnie. Nie będę przedłużać. Nie pozwól mu czekać.
- Do usłyszenia.
- Do usłyszenia.

***

NASTĘPNY DZIEŃ…

Ihsan, wyszedł ze szpitala. Grażyna zgodnie z umową, wprowadziła się do domu Ihsana. Merve i Erdogan, ucieszyli się z powrotu syna do domu. Ihsan zgodnie z obietnicą zamówił bilety do Polski, ale dopiero za trzy miesiące. Były najtańsze, a poza tym chciał się oswoić z wyjazdem. Grażyna, zaakceptowała jego decyzję. Wiedziała, że ciężko mu się rozstać z Antalyą.
- Grażyno! - To był Ihsan, szukał ją – Elif i Firat wrócili.
- Naprawdę? A to dopiero miła niespodzianka!
- Namówiłem ich, żeby przyjechali do nas.
- Cudowny pomysł. Opowiedzą nam o swoim miesiącu miodowym.
- Na pewno. Ja pogadam z Firatem, a ty z Elif.

***

Firat i Elif, przyjechali do domu Ihsana. Grażyna i Merve wyszły, aby ich przywitać. Merve, Grażyna i Elif, poszły do salonu, a Ihsan z Erdoganem i Firatem poszli do ogrodu. Między mężczyznami doszło do rozmowy.
- Już się pogodziliście? - spytał Erdogan.
- Naturalnie, tato – odpowiedział Ihsan.
- Przyjaciele długo się nie gniewają – przytaknął Firat.
- Szkoda byłoby, gdybyście zakończyli waszą przyjaźń.
- To prawda, tato. Dużo razem przeszliśmy – poparł go Ihsan.

Tymczasem u pań…
- Jak był z miesiącem miodowym?
- Było fantastycznie. Dużo zwiedziliśmy, a Firat chciał przedłużyć pobyt.
- Chyba wszystkie wiemy czemu – oświadczyła Grażyna.
- No tak, łatwo się domyślić – odparła Merve i ja się mu wcale nie dziwię. Młodzi chcą zawsze pobyć ze sobą, no i zwiedziliście takie piękne miejsca.
- Było naprawdę cudownie – orzekła Elif – Zaraz opowiem wam wszystko po kolei.



- A właśnie Ihsan – zaczął Firat – kiedy będzie twój ślub?
- Za niedługo, Firacie. Tak, będę za niedługo panem młodym. Oczywiście z Grażyną u boku jako panną młodą.
- A kiedy ten ślub będzie? - spytał Firat – i czy dostanę zaproszenie?
- Jeszcze pytasz? Oczywiście, że dostaniesz zaproszenie. Z Elif.
- A gdzie będzie ślub?
- W Polsce – odpowiedział Ihsan.
- Nie zwiedziliśmy z Elif Polski. To będzie świetna okazja, aby pojechać do Polski.
- A Grażyna o tym wie? - spytał Erdogan.
- Przecież, Grażyna o tym marzy, tato.
- A czy wie o twoich planach?
- Przecież to były jej plany.
- No w sumie masz rację.

I tak skończyła się rozmowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
darunia
Idol
Idol


Dołączył: 21 Mar 2012
Posty: 1280
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:02:30 18-02-18    Temat postu:

A więc, jedna bedzie ślub. Ciekawe, jak będzie przebiegała ta wizyta w Polsce
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angel23
Dyskutant
Dyskutant


Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Koszyce
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:02:46 21-07-18    Temat postu: Ślady przeszłości

OBSADA
Joanna Koroniewska - jako Renata
Katarzyna Ankudowicz - jako Grażyna
Dominika Ostałowska - matka Grażyny
Mateusz Damięcki - ojciec Grażyny
Veta Yurtserver Ipek - jako Elif
Erkan Petekkaya jako Ihsan
Tomris Incer jako Merve
Metin Cekmez jako Erdogan
Murat Daltaban jako Firat

Rozdział czterdziesty pierwszy

Wreszcie do domu Kozanów, wróciła normalna atmosfera. Wszyscy byli nareszcie uśmiechnięci. I w zasadzie wszystko było dobrze, ale ostatnio do Grażyny zaczęła dzwonić jej matka, Stanisława. Z Józefem, było coraz gorzej. Grażyna, zaczęła się tym martwić.

Ihsan, rozmawiał z Grażyną na temat jej ojca. Uważał, że sprawa nie wygląda źle. Znowu się pokłócili, ale tym razem bardzo szybko ją przeprosił i obiecał, że sprawdzi tę sytuację i jeśli jest tak naprawdę źle to wyjadą wcześniej. Jedyną osobą, która mogła mu to potwierdzić była Renata.


***
Kiedy wszyscy poszli spać, Ihsan zadzwonił do Renaty z telefonu Grażyny, która spała głębokim snem.

- Słucham – w telefonie słychać było głos Renaty.
-Cześć, Renaro. Mam nadzieję, że Cię nie obudziłem.
- Ihsan?! Ty łajdaku! Znów ją oszukujesz!
- Nie, nie oszukuję jej. Mam do Ciebie sprawę, Renato.
- Jaką?
- Chodzi o jej ojca. Jej matka non stop do niej dzwoni i ją niepokoi.
- Chcesz wiedzieć czy sprawa jest poważna, tak?
- Dalej lubię twoje bezpośrednie mówienie prosto z mostu.
- Jest bardzo źle. Józef, nie chce iść do lekarza ani do AA. Stał się agresywny odkąd wie, że Grażyna z tobą współżyła. Picie jest skutkiem tych problemów.
- Czyli powinniśmy przyjechać z Grażyną?
- Czyli powinieneś naprawić to co zrobiłeś. Powinieneś przyjechać i powiedzieć, że ożenisz się z Grażyną. Musisz to naprawić.
- Wiem i zamierzam to zrobić.
- Rychło w czas. Zobaczę, a uwierzę.
- Ty i twoje ironiczne poczucie humoru.
- Dziękuję za komplement. Zrób to co należy – to były ostatnie słowa Renaty.


***
Grażyna, bardzo szybko odkryła, że Ihsan nie poszedł spać. Znalazła go, gdy szedł od pokoju.

- Ihsanie, zastanawiałam się, gdzie jesteś.
-Grażyno, musimy porozmawiać.
- Tutaj?
- W salonie. Usiądźmy na kanapie.

Oboje przeszli do salonu i usiedli na kanapie.

- Kiedy mówiłaś o sytuacji z twoim ojcem, nie byłem do końca przekonany. Zadzwoniłem do Renaty i potwierdziła twoje słowa.
- Co znaczy, że nie byłeś przekonany?
- Pomyślałem, że może odrobinę poniosły cię emocje.
- Powinieneś mi ufać.
- Ufam, Grażyno.
- No myślę, kochanie.
- Powinniśmy jak najszybciej wyjechać. Sprawa z twoim ojcem wygląda bardzo źle.
- To prawda. Zaczął coraz więcej pić i stał się agresywny.
- Jak twoja mama to wytrzymuje?
- Nie najlepiej, ale wiesz przysięga małżeńska zobowiązuje.
- Wiem, kochanie. Postaram się o szybszy lot do Polski.
- Robisz co możesz, Ihsanie. Ale wątpię, żeby znalazły się bilety wcześniejsze.
- Zawsze jest parę w zapasie. Poza tym mogę uruchomić kontakty.
- Ihsanie, najlepiej wiesz co robisz.
- Tak, kochanie. Mam pomysł – chodźmy spać, jutro też jest dzień.

Ihsan i Grażyna, położyli się na łóżku, aby się przytulić. Grażyna, zaczęła rozmowę o ich wspólnej przyszłości. Grażyna już wyobrażała sobie ich ślub i wesele, ale dobrze wuedzieli, że muszą stawić czoła Józefowi.

- To nie będzie łatwe, kochanie.
- Wiem, Ihsanie, ale jakoś sobie poradzimy.
- Ja też w to wierzę. Ale mój ojciec ma twardy charakter.
-Tę przeszkodę też jakoś pokonamy.
- Też chcę w to wierzyć.

Zasnęli z nadzieją, że będzie lepiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze telenowele Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin