Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ciernie miłości [forma Virtualu]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 395, 396, 397  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 21:55:33 25-04-11    Temat postu:

Sumaja

Zrobiła to o co prosił ją Ricardo. Zatańczyła dla niego najładniej jak potrafiła. Starała być się seksowna i pociągająca a wzrok mężczyzny utwierdzał ją w przekonaniu, że tak właśnie jest.

----------------------------

ROK PÓŹNIEJ

Pablo

Jak przystało na prawdziwego szaleńca jak zwykle wraz z bandą innych motocyklistów i z nowo wyrwaną panienką szalał po ulicach Miami swoim motorem nie myśląc o konsekwencjach. Choć od operacji przeszczepu serca nie był do końca tym samym człowiekiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:02:19 25-04-11    Temat postu:

Veronica

Minął rok, a ona była coraz bardziej zgorzkniała. Chciała wyjść przed imprezą urodzinową Danieli, gdyż nie lubiła zabaw. Zostawiła prezent z karteczką:

"Wszystkiego najlepszego, Daniela. Baw się dobrze. Całuje. Veronica."

I wyszła z rezydencji, kierując się do pracy. Ostatnio często chodziła spacerami, gdyż wolała to niż jazda samochodem.


------------------------

Ricardo

Zdenerwowany kręcił się po kuchni.

Sumaja!!!

Krzyknął, gdyż mieli się już zbierać, a ona wciąż nie wyszła z pokoju.

Ileż można czekać?! Za pół godziny mamy samolot!

--------------------------

Sergio

Zajmował się interesami w firmie Gabrieli, sortując papiery, gdy nagle otrzymał wiadomość, żeby dostarczył je do mieszkania swojej szefowej.

Kto by pomyślał, że zostanę chłopcem na posyłki?

Zapytał siebie niezadowolony, gdyż marzył o szybkim powrocie do domu. Jednak zmusił się i szybkim krokiem zabrał dokumenty, kierując się do swojego nowego samochodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:07:47 25-04-11    Temat postu:

Daniela

Mimo, iż bardzo się starała nie mogła poprawić nastroju ani humoru swojej siostrze którą bardzo kochała. Krzątała się więc po domu pilnując wraz z rozanieloną matką prac nad jej przyjęciem urodzinowym. Jednak gdy matka wyszła do gabinetu by zająć się choć przez chwilkę pracą ta wpadła na szatański pomysł. Zakradła się do pokoju służby i dla żartów przebrała się w uniform pokojówki by przez chwilę pomagać im przy roznoszeniu tac z jedzeniem i piciem oraz przy zawieszaniu ozdób.

------------------------

Sumaja

Jej bezgraniczna miłość do Ricardo zaprowadziła ją na samo dno. Stała się prostytutką i tancerką brzucha w tanim lokalu. Przez to stała się zimną i wyrachowaną kobietą która właśnie kończyła poprawiać makijaż. Chwyciła więc za walizkę i wyszła z pokoju

Jestem gotowa. Jedźmy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:14:57 25-04-11    Temat postu:

Sergio

Pospiesznie jechał samochodem, marząc o ciepłej kąpieli we własnym domu.

Moja praca wymaga tylu poświęceń...

Powiedział, wysiadając z samochodu.

Piękna rezydencja. Widać, że pływają w kasie.

Westchnął, gdyż zawsze marzył o takich luksusach. Po chwili pukał już do drzwi rezydencji.

-------------------------

Ricardo

No nareszcie, ruszasz się jak mucha w smole! O wiele lepiej wychodzi ci już taniec brzucha.

Prychnął, prowadząc ją do samochodu.

Jak spóźnimy się na samolot to będziesz mi płacić za te bilety...

Powiedział i ruszył na lotnisko z piskiem opon.

-------------------------

Veronica

Spacerowała w kierunku swojego biura ze swoimi nowymi projektami, gdy jakiś motor prawie na nią wjechał, a ona upuściła wszystkie swoje rysunki.

Palant! Idiota do potęgi entej!

Krzyczała jak szalona, poprawiając kosmyk włosów i schylając się by pozbierać swoje rysunki.


Ostatnio zmieniony przez Rainbowpunch dnia 22:18:22 25-04-11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:19:04 25-04-11    Temat postu:

Sumaja

Prychnęła jedynie na słowa swojego towarzysza. Nie miała jednak ochoty na kłótnie dlatego też zignorowała jego zaczepki. Choć na wspomnienie tańca brzucha kuło ją w sercu ponieważ pierwszym dla którego tańczyła był on

-----------------------

Daniela

Zapominając o swoim stroju podbiegła do drzwi i otworzyła je z szerokim uśmiechem. Odgarnęła kosmyk włosów za ucho i spojrzała na mężczyznę. Wzięła go za jednego z organizatorów przyjęcia

Chyba się Pan spóźnił. Inni organizatorzy są już w ogrodzie i kończą przygotowania. A cała impreza zaczyna się za trzy godziny także nie wpuszczę Pana!

Rzuciła z żartem przymykając z powrotem drzwi rezydencji

-----------------------

Pablo

Mknąc ulicami Miami wziął osty zakręt i z piskiem wyjechał na chodnik. Lubił takie szaleństwa tak samo jej jego głośno piszcząca dziewczyna. Pech chciał, że akurat przechodziła tamtędy pewna dziewczyna której o mało nie rozjechał

Hola hola panienko! Kto to widział by z takich pięknych usteczek wydobywały się takie okropności? Poszaleć już nie można czy co?

Spytał zły na dziewczynę. Nie wiedzieć czemu jego serce zabiło mocniej gdy na nią spojrzał


Ostatnio zmieniony przez Denisse dnia 22:22:58 25-04-11, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:27:38 25-04-11    Temat postu:

Ricardo

Nie odzywał się przez całą jazdę, mając czasem dość kaprysów Sumaji, jednak dziewczyna przynosiła mu dochody i nie mógł z niej zrezygnować.

Jesteśmy na miejscu, szybko!

Powiedział i wyjęli walizki, oddając je do pomieszczenia na walizki w samolocie i sami wskakując do samolotu.

-------------------------

Sergio

Widząc piękną służącą początkowo się zająknął, gdyż olśniła go jej uroda. Gdy dziewczyna chciała mu zatrzasnąć drzwi przed nosem - przytrzymał je nogą.

Chwileczkę, ja nie jestem organizatorem. Ja do pani Gabrieli Ibarry...

Powiedział, tłumacząc się.

A ty? Służąca i taka zadziorna?

---------------------------

Veronica

Gdy jej wzrok spotkał się z nieznajomym nie wiedząc czemu poczuła jak serce zaczyna mocniej bić.

Tak spieszno panu do grobu?! To proszę bardzo! Ale przy okazji proszę mnie oszczędzić!

Krzyknęła, zbierając swoje rysunki.

I widzi pan co zrobił?! Są całe z błota! Teraz na pewno wywalą mnie z pracy! Idiota!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:31:30 25-04-11    Temat postu:

Pablo

Jak nigdy poczuł się winny swojego czynu. Zszedł z motoru i zaczął zbierać obrazki nieznajomej

Są genialne...a raczej były...Przepraszam...nie chciałem zrobić Ci krzywdy...

Przyznał szczerze, nie rozumiejąc swojego pociągu do nieznajomej

-------------------

Daniela

Otworzyła drzwi i zaczęła bawić się kosmykiem swoich kręconych i długich włosów

Zadziorna i to bardzo!

Wytknęła mu język po czym złapała go za rękę i zaprowadziła do gabinetu matki

Tylko proszę nie denerwuj jej...dobrze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:39:41 25-04-11    Temat postu:

Veronica

No właśnie były, ale się zmyły!

Odebrała od niego swoje rysunki energicznym ruchem dłoni.

Nie szkodzi. I tak mój dzień był skazany na klęskę. Mam tylko nadzieję, że już więcej nie natknę się na takiego kogoś jak pan!

Fuknęła, mimo tego, że jej serce łomotało jak oszalałe. Omijając mężczyznę skierowała się wolnym krokiem w dalszą drogę.

------------------------

Sergio

Był zdumiony nagłą zmianą zachowanie dziewczyny.

Nie zamierzam... zresztą sama mnie prosiła o przyniesienie tych dokumentów...

Uśmiechnął się do dziewczyny, która bardzo mu się spodobała.

Ładnie ci w tym fartuszku, tak poza tym.

Puścił jej oczko, nie widząc, że nie jest ona służącą i zapukał do gabinetu Gabrieli, gdzie zostawił dokumenty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:44:32 25-04-11    Temat postu:

Pablo

Dziewczyna wywarła na nim ogromne wrażenie. Jego serce łomotało niczym oszalałe. Po chwili opanował się i krzykną za oddalającą się dziewczyną

Piękna!! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy!!

-----------------------

Daniela

Pierwszy raz w życiu mężczyzna powiedział jej komplement. Zaczerwieniła się i z szoku nie mogła ruszyć się z miejsca. Gdy chłopak po ok 15 minutach opuścił gabinet jej matki wpatrywała się w niego niczym w ducha


Ostatnio zmieniony przez Denisse dnia 0:31:28 26-04-11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:51:36 25-04-11    Temat postu:

Veronica

Nie odpowiedziała ani słowa, tylko odwróciła się ostatni raz by spojrzeć jeszcze raz na mężczyznę, który zrobił na jej sercu tak wielkie wrażenie. Chciała jak najszybciej zapomnieć o całym wydarzeniu, więc przyspieszyła kroku i po chwili znalazła się w pracy.

Oby tylko mnie przez to nie wywalili...

Modliła się w duchu i udała się do swojej szefowej, by wyjaśnić jej co się stało z projektami.

-----------------------------

Sergio

Gdy wyszedł z gabinetu jego wzrok spotkał się z tą samą dziewczyną, więc ciepło się do niej uśmiechnął.

Do szybkiego zobaczenia...

Powiedział i skierował się do drzwi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 22:59:05 25-04-11    Temat postu:

Daniela

Nie chcąc wyjść na idiotkę podbiegła do chłopaka

Tylko bez takiej poufałości poproszę! Jestem porządną dziewczyną.

----------------------

Pablo

Piękna...

Pomyślał wsiadając na motor i ruszając przed siebie. W jego głowie wciąż widniał obraz pięknej nieznajomej

----------------------

Sumaja

Gdy byli już w Miami wysiadła zmęczona po podróży i bez słowa skierowała się do zamówionej taksówki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rainbowpunch
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 12314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:04:03 25-04-11    Temat postu:

Sergio

Jeśli źle odebrałaś moje intencje to wybacz...

Powiedział, gdyż nie chciał urazić dziewczyny.

Ja sam potrafię docenić każdą kobietę. I żadnej bym nie skrzywdził.

Uśmiechnął się lekko.

Nie jestem jakimś zboczeńcem, co to to nie...

----------------------

Veronica

Gdy weszła do gabinetu szefowej zaczęła wyjaśniać jej wszystko co się stało z projektami.

Veronica, Veronica. I co ja mam z tobą począć? Niestety nie mogę dać ci kolejnej szansy. Nie chodzi tutaj o dzisiejszą akcję, chodzi o to, że od wypadku twojego narzeczonego twoje projekty są nadal świetne, ale brakuje im niezwykłości i oryginalności. Są po prostu zwykłe - powiedziała szefowa Veronici.

Rozumiem...

Mam nadzieję, że odnajdziesz jeszcze swoje powołanie do projektów i szybko wrócisz do nas, ale dziś jestem zmuszona zakończyć z tobą pracę -powiedziała, zwalniając Veronicę.

---------------------------

Ricardo

Zmęczona??

Zapytał, gdy wsiedli do taksówki.

Za chwilę będziemy w hotelu i odpoczniesz, a ja wyślę prezent urodzinowy mojej siostrzyczce...

Uśmiechnął się pod nosem, mając swój plan.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 23:10:01 25-04-11    Temat postu:

Sumaja

Tak..odrobinkę...

Zaśmiała się

A no tak...zapomniałam o Twoim planie zemsty słodziutki!

Od czasu gdy jej życie się złamało stała się inną kobietą i ból innych ją radował

-------------------

Pablo

Wpadł do domu jak burza. Pierwszy raz od dawna bez dziewczyny. Bowiem nie miał ochoty na spotkania z kobietami. Nieznajoma wywarła na nim silne wrażenie. Chwycił po butelkę piwa i usiadł w salonie kładąc nogi na stoliku

Marcela jesteś?!

-------------------

Daniela

Odwzajemniła uśmiech mężczyzny

Dobrze Ci z oczu patrzy...dlatego zaufam Ci...A skoro pracujesz dla Pani Gabrieli to na pewno szybko się spotkamy...Lubię poznawać i zdobywać nowych przyjaciół


Ostatnio zmieniony przez Denisse dnia 23:12:11 25-04-11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 9:53:28 26-04-11    Temat postu:

Gabriela

Zaczęła przeglądać dokumenty, przywiezione przez Sergio.

-------

Rose

Po roku czasu wróciła do Miami, do rezydencji. Siedziała w swoim luksusowym samochodzie i kokietowała swojego kierowcę a w między czasie wysłała wiadomość do Danieli. :

"Wszystkiego najlepszego siostrzyczko. Wybacz, że mnie nie będzie, ale trasa koncertowa sie nam przedłużyła. Kocham Cię i całuję. Rose."

Usmiechnęła sie do samej siebie po wysłaniu wiadomości. Wiedziała, że gdy się pojawi to bedzie dla siostry niespodzianka.

-------

Daniel

Udał się do swojej pracy aby robić kolejne zdjecia.

------

Cassandra

Zaczęła się szykować na przyjecie urodzinowe Danieli. "Boże. Że też muszę ją znosić."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denisse
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 39481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:44:47 26-04-11    Temat postu:

Juan

Siedział w swoim gabinecie bawiąc się długopisem. Czekał na Daniela który wróci do niego z nowymi zdjęciami promującymi jakiś zespół którego płytę obecnie wydawali
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 395, 396, 397  Następny
Strona 5 z 397

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin