Forum Telenowele Strona Główna Telenowele
Forum Telenowel
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cuál es la verdad ? - Cap 24 FIN
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:59:36 21-01-12    Temat postu:

Miłoszu - dziękuję za odwiedziny i komentarz No przykry odcinek, ale musiałam dać jej wspomnienia ;D A to się jeszcze okaże. W głowie na razie mi się kreuje wszystko ;p
Nie masz za co przepraszać bo to jedyne określenie dla Carloty ;p
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:15:54 24-01-12    Temat postu:

Cap 14

Maritza udała się do baru, gdzie już siedzieli panowie. Czule przywitała się z Fabianem. Przeprosiła ich, że Aurora z Nią nie przyszła, ale nie była w nastroju do zabawy.
- Jeszcze głowa ją boli po wczorajszym wyczynie, czy to z powodu wyjścia na cmentarz ? - zapytał Santiago, na co zarobił z łokcia od przyjaciela.
- Mari, skarbie. Wybacz, że mu powiedziałem, ale inaczej suszyłby nam głowę czemu się nie zjawiła. - wyjaśnił mężczyzna, patrząc brunetce z czułością w oczy.
- Nic nie szkodzi, kochanie. - uśmiechnęła się do ukochanego – Głowa już ją nie boli i tak to z powodu wyjścia na cmentarz. Nie tak prosto się otrząsnąć po śmierci bardzo ważnej osoby w swoim życiu, zwłaszcza po roku czasu – zwróciła się do Santiago – Ale lepiej o tym nie rozmawiać. Nie ma co psuć sobie dnia.
- Jasne – rzucił Vasquez, po czym wypił drinka, zapłacił i zaczął zbierać się do wyjścia. - Bawcie się dobrze. Nie będę Wam przeszkadzał, gołąbeczki. - uśmiechnął się i wyszedł.
- Ciekawa jestem gdzie On poszedł... - spojrzała za oddalającym się Santiagiem.
- Zapewne do mieszkania, albo do …. - Fabian zamyślił się na chwilę – Aurory. Z nim nigdy nic nie wiadomo. Ma milion myśli i pomysłów na minutę, więc można się wszystkiego spodziewać.
- Jeśli poszedł do Niej, to nie wiem czy zostanie wpuszczony. W taki dzień moja przyjaciółka woli siedzieć sama w mieszkaniu, rozmyślać i wspominać. - oparła głowę o ramię mężczyzny, ten zaś ucałował ją najpierw w czoło, a potem tak się nachylił i odwrócił by móc pocałować ją w usta. To był czuły i słodki pocałunek.

Ruszyli na parkiet i po chwili już tańczyli wtuleni w siebie. Czas zatrzymał się w miejscu. Byli tylko ON i ONA. Nikt więcej. Byli razem. Kto by przypuszczał, że tak się potoczy ich znajomość. W końcu brunetka miała tylko pomóc blondynce. A w tym wszystkim znalazła chyba swoją prawdziwą i wieczną miłość.
- Kocham Cię do szaleństwa. Jestem tylko Twoja i pragnę byś był tylko mój – wyszeptała mu do ucha, w tańcu i delikatnie musnęła jego płatek ustami.
- A ja Ciebie i jestem tylko Twój. Jesteś moim słońcem, moją księżniczką. Nie pozwolę by ktoś Cię kiedykolwiek skrzywdził. Jestem twoim rycerzem – pocałował ją delikatnie w szyję. Mocniej przytulił partnerkę do siebie i zaczął ją całować. Wiedział, że są w barze, ale w każdej chwili mogą być gdzie indziej, jednak nie miał zamiaru jej do niczego zmuszać bo to już się dla niego nie liczyło. Najważniejsze, że miał ją blisko siebie.

------------------------
Santiago po wyjściu z baru skierował się do kwiaciarni, nie wiedząc, że Diego zaczął Go śledzić. Mężczyzna zakupił [link widoczny dla zalogowanych] z różnymi kwiatami a także czekoladki z napisem „Słodkiego miłego życia” , by już po chwili pukać do drzwi mieszkania blondynki. Kobieta otworzyła mu po 2 minutach w białych spodenkach i czerwonym topie z rozpuszczonymi włosami i lampką szampana w dłoni. Zaskoczył ją jego widok. Najpierw zamierzała mu powiedzieć by odszedł, jednak postanowiła Go wpuścić do środka. W końcu powinna mu podziękować, za to jak zachował się poprzedniego dnia względem niej. Jednak wciąż pamiętała, że szuka tylko zemsty a On jest jej punktem zaczepienia.
- To dla Ciebie. - mężczyzna się uśmiechnął, a Ona odebrała od niego bukiet i czekoladki.
- Napijesz się czegoś ? Lampkę wina ? Szampana ? - zapytała, patrząc na Niego.
- Szklanka wody wystarczy. I Ty chyba także powinnaś wypić to co ja, zamiast tej lampki szampana. - wyraził swoje zdanie Santiago, przysiadając na kanapie i rozglądając się dokładnie po salonie.
- Mhm. - Aurora udała się do kuchni i po chwili wróciła z dzbankiem wody i dwoma szklankami. Jednej dla siebie a drugiej dla jej gościa. Nalała i podała mu.
- Santiago... Mm... Chciałam Ci podziękować za to jak się wczoraj zachowałeś pomimo tego co robiłam. - powiedziała patrząc na Niego. - „Jak mu się tak przyjrzeć dokładniej to jest nawet przystojny... Ale zaraz. STOP ! Nie wolno mi tak o Nim myśleć. To brat mordercy Rodrigo. Muszę o tym pamiętać” - pomyślała i upiła parę łyków wody.
- Nie musisz mi dziękować. Co miałbym z tego, że Cię wykorzystałem bo byłaś pod wpływem alkoholu ? To nie jest przyjemne. - odparł, a jego wzrok powędrował na stolik na którym leżały różne zdjęcia. Na każdym była albo sama blondynka, albo jakiś mężczyzna – z tego co mówiła Mari to zapewne Rodrigo, albo byli na nich oboje. Przyjrzał się uważnie jednemu zdjęciu na którym Aurora miała zwiewną białą sukienkę, klapki na nogach, włosy rozwiane przez wiatr i przepiękny uśmiech na twarzy, który dodawał jej uroku. Kobieta zauważyła, że wpatruje się w jej zdjęcia i szybko je wszystkie pozbierała, wkładając do specjalnego pudełeczka z napisem „Piękne wspomnienia. Piękne czasy”.
- Powinnaś się uśmiechać, tak jak na tamtym jednym zdjęciu. - powiedział Santiago na co kobieta spojrzała na Niego z dziwnym wyrazem oczu.
- Uśmiechać ? Żartujesz prawda ? Zapracowana i poważna kobieta jak ja nie ma czasu na coś takiego jak ciągłe uśmiechanie się. To dobre dla tych wszystkich panienek, z którymi się spotykałeś lub się spotykasz. A teraz wybacz. Miło było, że wpadłeś, ale chciałabym zostać sama. - wstała a za Nią Santiago. Odprowadziła Go do drzwi, po czym je za nim zamknęła i oparła się plecami.
- Czy ten facet musi się tak zachowywać ? Wolałam chyba jak był taki nachalny. Przynajmniej mogłam utrzymać dystans, a teraz. STOP! Ponownie ! Pora w końcu by się czegoś dowiedzieć o jego bracie. Będę musiała zacząć od jutra . - powróciła do salonu i na nowo wyjęła zdjęcia by móc wspominać.


--------------------

Diego zdążył zrobić zdjęcie Aurorze i zapisać sobie jej adres. Teraz będzie mógł śledzić ją dzień i noc. Czemu Carlota mu nie powiedziała, że z Vasquez taka seksowna kobieta ? Dobrze by było zakosztować jej wdzięków, ale powoli. Najpierw trzeba ją obserwować a potem czekać na rozkazy zleceniodawczyni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 13:28:12 25-01-12    Temat postu:

Hmm skoro Santiago zbiera plusowe punkty już u samej Aurory, to znak, że faktycznie musi powoli się zmieniać. Choć według mnie opcja obdarzenia jej czekoladkami i kwiatami była kiepska, zważając, że ów dnia przypadła rocznica śmierci jej ukochanego. I szczerze mówiąc byłam święcie przekonana, że kobieta przegna go w diabły, a tak się jednak nie stało. Z kolei duet Fabiana i Mari robi się dla mnie przesłodzony - ale, że mówi to zwolenniczka mocnych scen i wyrafinowanych intryg, to raczej nie masz się, czym przejmować

Na plus zaliczam działanie Diega, który na pewno przyczyni się do skomplikowania losów głównej bohaterki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Santiago
King kong
King kong


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 14:16:52 25-01-12    Temat postu:

Przesłodzony? Hmm... Brak trochę tych gorzkich scen, żadnych kłótni itp. . Ale co tam
Dziwi mnie jedno - "to brat mordercy Rodrigo" - hmm... Nie każdy jest taki sam, a ten mężczyzna przecież się wyparł brata! Ona tego nie rozróżnia? A że przystojny to nie grzech
Zaczyna się śledzenie... Szkoda, że brak jakiejkolwiek mocnej akcji, np. porwanie - takich scen mi brakuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rosario
Komandos
Komandos


Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15:42:19 25-01-12    Temat postu:

Oo widzę ,że Santi się zmienia,ale czy to mu na dobre wyjdzie?zobaczymy co jeszcze wymyśli,ale mnie zaskauje.

Diego spodobała się Aura,co mnie nic nie dziwi,zobaczymy jakie będą jego kolejne zadania.

Czekam na kolejny odcinek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:45:11 25-01-12    Temat postu:

Dzięki za komentarze i odwiedziny

Moniś - no wiesz, może i to było kiepskie, ale jakoś mi tak do tego wena przyszła. A może to tylko chwilowe takie przesłodzenie ? Nie sądzisz ? ;DD Obiecuję, że coś i miedzy nimi zacznie się dziać .... ;p;p Oj na pewno Diego przyczyni się do komplikacji jej losów.

Miłoszu - takie rzeczy jeszcze na pewno zawitają do związku F&M. No wiesz... Aura jest zaślepiona żądzą zemsty i po prostu nie rozróżnia tego, ale może się to wkrótce zmieni.... ;p O takie sceny nie masz się co martwić. W mojej głowie one są zakodowane i na pewno w końcu się ukażą w którymś z odcinków albo w kilku odcinkach ;D Ale ci... ;p

Kinga - A na to pytanie nie mogę Ci odpowiedzieć ;D Z tymi zadaniami to jeszcze nie wiem. Wszystko się kreuje w głowie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:04:55 25-01-12    Temat postu:

Hmm, na pewno chwilowe, ale wyraziłam po prostu swoje wrażenie względem tej pary - początkowo mnie intrygowali, ale wszystko zbyt gładko się ułożyło i teraz w moim mniemaniu jest za dobrze. Tym bardziej, że charakterami są niezwykle do siebie podobni, przez co nawet w tym zakresie nie dochodzi między nimi do spięć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:11:02 25-01-12    Temat postu:

Moniś - rozumiem doskonale. I postaram się by w końcu były między nimi jakieś spięcia, ale to pewnie dopiero sobie obmyślę na feriach a więc już niedługo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rosario
Komandos
Komandos


Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 17:46:54 27-01-12    Temat postu:

Lecz dziwie się ,że tak nagle się zmienił,to mnie dziwi,bardzo,zastanawia mnie to.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:04:46 27-01-12    Temat postu:

No wiesz Kinga - w końcu Santiago chce zdobyć Aurę za wszelką cenę.. ;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rosario
Komandos
Komandos


Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 19:20:16 27-01-12    Temat postu:

Owszem,lecz sądziłam,że będzie taki jak zawsze,a tu....co innego
lecz mam nadzieje,że ta zmiana będzie miała jakieś plusy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:15:41 28-01-12    Temat postu:

Kochani ! Nie wiem czy przypadkiem nie usunę tego opowiadania lub po prostu nie poprosze o przeniesienie do Archiwum bo jakoś opuściła mnie wena do tego opowiadania. Wybaczcie mi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rosario
Komandos
Komandos


Dołączył: 09 Lis 2011
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 18:25:53 28-01-12    Temat postu:

Aniu
Nie rób tego,bardzo dobrze Ci idzie nie możesz usunąć tego opowiadania
wena powróci
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madoka
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 30685
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: 11:39:40 29-01-12    Temat postu:

Ojj, a skąd taki brak weny?? Co prawda to najnowsze opowiadanie jest dużo lepsze, no ale...Przemyśl to jeszcze

P.S. Mam ogromną prośbę - byłabyś w stanie zrobić mi animację do avatara taką 125x125 z tego filmiku od 5:39 do 6:07 - od momentu, jak Gonzo zrzuca z siebie koszulkę Bo mój program zastrajkował, nad czym niesamowicie ubolewam, a bardzo bym ją chciała (najlepiej, jakby nie straciła na jakości, i miała prędkość filmikową). Z góry, dzięki

http://www.youtube.com/watch?v=5xeqiW-JZUc&feature=related
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna.
Arcymistrz
Arcymistrz


Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 19236
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie ;***
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 12:12:56 29-01-12    Temat postu:

Moniś a sama nie wiem skąd taki brak weny. Jakoś tymczasowo straciłam serce do tego opowiadania. Jeszcze to przemyślę, ale jestem raczej skłonna na razie oddać do Archiwum to opowiadanie.

Jasne Zrobię Ci tą animację jeszcze dzisiaj
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Telenowele Strona Główna -> Nasze zakończone telenowele i seriale Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 10 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin